Dodaj do ulubionych

Trochę teorii

15.11.17, 22:13
Wbrew pozorom, dodawanie nowych odcinków dróg i poszerzanie istniejących wcale nie musi poprawić warunków przejazdu.
"W 1969 w Stuttgarcie inwestycje drogowe w centrum doprowadziły do znacznego pogorszenia się warunków ruchu drogowego w okolicy Schlossplatz, czemu zaradzono dopiero zamykając dla ruchu kołowego fragment Königsstraße."

pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Braessa
pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Lewisa-Mogridge%E2%80%99a
pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Downsa-Thomsona
Obserwuj wątek
    • waga170 Znasz dobry klej do glowy? 16.11.17, 00:04
      Bo mi pekla w polowie czytania pierwszego linku:)
      • jureek Re: Znasz dobry klej do glowy? 16.11.17, 05:25
        waga170 napisała:

        > Bo mi pekla w polowie czytania pierwszego linku:)

        To może nie czytaj po kolei, a tylko rozdział pod tytułem "wyjaśnienie intuicyjne"
        • waga170 Re: Znasz dobry klej do glowy? 16.11.17, 06:50
          To by bylo jeszcze gorzej. Paradoks tlumaczyc intuicja. Nie tyle glowa mi pekla co po prostu przestalem czytac dalej jak wytlumaczenie bylo takie ze jak jeden kierowca pojedzie nowa droga to tam bedzie o jednego wiecej, a przeoczyli fakt ze na starej drodze bedzie wtedy o jednego mniej. Czy cos takiego...
          • bimota Re: Znasz dobry klej do glowy? 16.11.17, 20:22
            NIE PIERWSZY RAZ NIE ROZMUMIESZ PROSTYCH SPRAW... CO NIE PRZESZKADZA CI SIE WYMADRZAC...
    • do.ki Re: Trochę teorii 16.11.17, 07:58
      Troche prostackie te teorie, rownania zakladaja liniowy wzrost czasu przejazdu wraz ze wzrostem liczby pojazdow. Jakkolwiek niektore z opisanych zachowan mozna zaobserwowac. Tym niemniej czy wynika z tego, ze dzialaja one w druga strone, tzn przez zamykanie pewnych wybranych odcinkow drog mozna skrocic czas przejazdu z a do b?
      Z tej teorii wynika rowniez, ze odcinkowy pomiar predkosci moze rozladowac korki, bo wtedy czas przejazdu przy niewielkim ruchu jest sztucznie wydluzony i nie wzrasta wraz ze wzrostem ruchu. Tylko chyba nie o to chodzilo.
      • nazimno Re: Trochę teorii 16.11.17, 08:23
        bit-player.org/2015/traffic-jams-in-javascript

        Taka szybka wrzutka, choc jest morze publikacji,
        prac, symulacji, a nawet ksiazek na ten temat.
        Wiele z Japonii, bo oni maja z tym rozlegle
        doswiadczenie.


        • do.ki Re: Trochę teorii 16.11.17, 09:25
          Te teorie nie biora pod uwage systemow pokazujacych korki na zywo, jak LiveTraffic.
          • nazimno Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:51
            To jest maly fragment Teorii Kolejek (Queueing Theory).
            Wykorzystuje sie wnioski z tych badan masowo w wezlach komutacyjnych sieci transmisji danych (bardzo ogolnie).

            To nie jest tylko o samochodzikach na ulicach miasta.

            Gdyby nie algorytmy optymalizacji ruchu w sieciach szkieletowych, moznaby cala siec zamknac na klodke.
    • klemens1 Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:04
      Podobnie Ryan czy Wizz nie spowodowały, że LOTowskie samoloty opustoszały.
      Poszerzenie dróg powoduje przede wszystkim inny efekt: więcej aut (a więc i ludzi) z nich korzysta.
      • jureek Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:08
        klemens1 napisał:

        > Poszerzenie dróg powoduje przede wszystkim inny efekt: więcej aut (a więc i lud
        > zi) z nich korzysta.

        Więcej aut to niekoniecznie więcej ludzi.
        • nazimno Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:21
          Jak beda autonomiczne, to moga wozic tylko powietrze.
      • do.ki Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:26
        > Poszerzenie dróg powoduje przede wszystkim inny efekt: więcej aut (a więc i ludzi) z nich korzysta.

        Czyli zwalczyc korki mozna nie poszerzajac drogi, ale czyniac auta nieosiagalnymi dla plebsu.
        • nazimno Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:32
          Plebs zamienic w niewolnikow.
          /tez juz bylo, ale niezbyt skuteczne sie okazalo.../
          • do.ki Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:46
            Fakt, wyluskanie plebsu z samochodow moze nie wystarczyc. Ograniczenie wozenia sie autami przez pospolstwo moze okazac sie konieczne. Kim jest wspolczesne pospolstwo? Cytuje za wikipedia:

            "Pospólstwo – grupa społeczna zamieszkująca miasta w okresie średniowiecza, średniozamożni rzemieślnicy, drobni kupcy i kramarze. Pospólstwo posiadało prawo miejskie, jednak patrycjat nie dopuszczał go do piastowania urzędów w mieście. Pospólstwo walczyło o wpływy w radach miejskich i w XV-XVI wieku w niektórych miastach uzyskało reprezentacje[1].

            Jedna z trzech grup obok plebsu i patrycjatu tworząca mieszczaństwo. Zakładali oni specjalne organizacje zwane cechami, skupiające specjalistów w danym zawodzie."

            Przekladajac na realia wspolczesne, to "mlodzi, wyksztalceni z duzych miast". Na przyklad korpoludki.
            • nazimno Re: Trochę teorii 16.11.17, 10:56
              W historii relacji miedzyludzkich juz w zasadzie wszystko bylo.
              Zmieniaja sie jedynie pewne narzedzia i okolicznosci.

              Narzedzia - ludzie komunikuja sie niezaleznie i bardzo szyko.
              Okolicznosci - relacje socjalne sa dzis inne co do hierarchii.

              Relacje pomiedzy ludzmi dalej oparte sa dalej na indywidualnych charakterach i ich ewentualnej konfliktowosci.
            • tbernard Re: Trochę teorii 18.11.17, 17:27
              Patrycjat od czasu do czasu należy poddać terapii gilotynowej.
              • do.ki Re: Trochę teorii 18.11.17, 22:01
                tbernard napisał:

                > Patrycjat od czasu do czasu należy poddać terapii gilotynowej.

                Ot, nieuk. To arystokrację wysyła się na gilotynę. Patrycjat się odradza.
                • nazimno Re: Trochę teorii 19.11.17, 17:37
                  Powstaje arystkracja o podlozu politycznym, a nie rodowym.
                  Ta nowa arystkracja rosci sobie
                  prawa do nieomylnosci i immunitetow
                  gwarantujacych im faktyczna nietykalnosc
                  w swietle odpowiedzialnosci prawnej.
                  I to jest wyjatkowo destrukcyjny
                  proces dla wielu panstw.
                  Demokracja jest narzedziem
                  stymulacji tego procesu.
                  To wyjatkowo negatywne zjawisko
                  w tych aspektach.
                  • vogon.jeltz Re: Trochę teorii 20.11.17, 10:24
                    > Ta nowa arystkracja rosci sobie
                    > prawa do nieomylnosci i immunitetow

                    Tak jakby ta stara sobie nie rościła. Dlatego należy je co jakiś czas przetrzebić.
                    • nazimno Re: Trochę teorii 20.11.17, 10:32
                      Masz na mysli przemycie odrdzewiaczem gilotyn z francuskich muzeow, naoliwienie, naostrzenie i "do roboty"?

                      Ciekawe jak na to zareaguje francuska "arystokracja polityczna"...

                      Nie dosc, ze nie umieja jesc widelcami, to jeszcze mamy im pokazac jak sie uzywa gilotyne?

                      • vogon.jeltz Re: Trochę teorii 20.11.17, 10:49
                        Znaczy, ja nie tyle namawiam czy postuluję, co raczej analizuję i antycypuję.
                        • nazimno Re: Trochę teorii 20.11.17, 10:56
                          Nie wykrecaj sie, wiadomo, co oznacza to "przetrzebienie".
                          Wlasnie dziki i jelenie to spotyka, bo minister dba, aby nie wpadaly nam pod samochody.

    • bimota Re: Trochę teorii 16.11.17, 20:16
      Nie musi, ale zwykle tak sie dzieje...

      Mam te twoje teoryjki rozbijac na czynniki pierwsze ?
      • engine8 Re: Trochę teorii 18.11.17, 23:56
        No wiec moze to tak jak u nas bylo.
        Byly miejscowosci peryferyjne w okolicach doliny Krzemowej gdzie ceny domow byly stosunkow niskie jako ze byle jedne i to stosunkow waska droga - 2 pasu w kazdym kierunku i zajmowalo bardzo dlugo aby dojechac...Nie opalcalo sie kupowac taniego domu i tracic czasu na dojazd czy siedzenie w korkach..
        W koncu wladze oglosily - poszerzymy droge w krotce oi nastepene 2 pasy...
        No wiec pierwsze co sie stalo to lud w oczekiwaniu rzucili sie na tanie mieszkania jak szkale na padline... Osiedla rosly jedno za drugim.. Cierpieli bardzo w czasie przejsciowym, jezdzili do pracy o roznych porach - byle doczkeac poprawionej drogi.
        W koncu droge zbudowano ale ludzi chetnych do jazdy bylo juz o wiele za duzo bo ilosc chetnych wzrpsla 3 krotnie.... i ta droga dopiero wtedy sie zatkala.
        Jedynym wyjsciem bylo kontrolowac $$ - a wiec 2 pasy zrobione platne (jeden bardzo drogi, drugi taki sobie ale ciagle nie darmowy) i dwa zostaly darmowe. Ruch si enie zmienil ale od bogatrzych wyciagnieto kase i dano im przewage czsowa nad biedniejszymi... ktorzy w zasadzie poszli tam bo taniej...
        Oczywiscie potem ludzie sprzedali (ci bogatsi oczywisciete) domy ze strata i wyprowadzili sie do drogich lecz bliskich dzielenic a tamo miast jak bylo miastem dla biednych takim zostalo
        A wniosek taki ze poprawa i zwiekszenie przepustowosci drog niekonicznie konczy sie spodziewanym efektem.
        • vogon.jeltz Re: Trochę teorii 20.11.17, 10:31
          U nas jest jeszcze lepiej. Developerzy masowo budują, a ludzie masowo kupują mieszkania w miejscu, gdzie dojazdu praktycznie nie ma - jest jedna wąska droga, kompletnie nieprzystosowana do takiego ruchu. Ale jest tanio, bo to peryferia wielkiego miasta albo wręcz sąsiednie gminy. Nabudowało się tego tyle, że w tym miejscu codziennie rano i po południu robią się najgorsze korki w kraju. Od lat jest w planach obwodnica, która częściowo odkorkowałaby ruch, ale - i tu uwaga, teraz będzie najlepsze - mieszkańcy oprotestowują każdy jej wariant, bo zawsze będzie biegła za blisko domu, choć wiedzieli doskonale wprowadzając się tam, że obwodnica będzie. I dalej tkwią godzinami w korkach. Polaczki. Casus południowych dzielnic Wrocławia.
          • engine8 Re: Trochę teorii 20.11.17, 17:26
            hehehe wlasnie wrocilem niedawno z Polski i jak zaczalem czytac Twoj wpis to zanim doczytalme do konca pomyslem "wypisz wymaluj poludnie Wroclawia".

            A z ludzmi tak jest wszedzie... U nas od lat planowano budowe autostrady przecinajcej zespol miejski (kilka miejscowosci) i wszyscy wiedzieli jaka bedzie trasa i gdzie zjazdy i rozjazdy jako ze byl ze byl okres chyba 10-15 lat tzw Konsultacji" i "czyszczenia trasy".... organizowano spotkania na ktore nikt nie chodzil, wykupuwano domy na tej trasie. No i oczywiscie w bezposrednim sasiedztwie domy stanialy bardzo.... No ale to znaczy ze jednak handel byl ...i chetni tez byli i wiedzilei gdzie i co kupuja poniewaz prawo wymaga oficjalnego informowania kupujacych o planach.
            I podobnie jak piszesz jak zaczeto budowac to Ci z bezposredniego sasiedztwa wyszli na ulice i zaczeli protesty ze im sie zycie stanie niemozliwe...ze domy straca wartosc, ze beda umierac od spalin itd...
            A wiec wszytko sie przedluzylo poniewaz musieli w koncu przeprojektowac - tzn po czesci wykopac wawoz i obnizyc wszytko o 15 m a do tego wyeliminowac kilka zjazdow poniewaz male miasteczka nie chcialy zwiekszenia natezenia ruchu....
            Autorstrade zrobili z betonu i ze zrobili wzdluz takie rowki aby kontrolowac splyw wody ale to stala sie bardzo glosna i dla jadacycg i mieszkjacych w poblizu oraz zdzierala opony wiec cala droge w koncu przez chyba rok szlifowali...
            Potem zaczeli budowac oslony dzwiekowe z cegielek i poziom szumow w sasiedztwie sie rzeczywiscie obnizyl ale zwiekszyl sie kilometr dalej wiec musieli to przeprojektowac... I w koncu sie uspokoilo. JEdni sie przyzwyczaili, innym sie znudzilo narzekania a jeszcze inny wyprowadzili...
    • allegropajew Re: Trochę teorii 19.11.17, 17:04
      TO OCZYWISTE!!!! Aczkolwiek z formalnego punktu widzenia, jest paradoks! Powód jest prosty
    • kos52 przepustowość 19.11.17, 19:56
      zależy od ilości dostępnych pasów ruchu, średniej prędkości, długości i odległości bezpiecznej między pojazdami.

      Jak korkować miasta

      • nazimno Re: przepustowość 20.11.17, 19:54
        Jeszcze nie widzialem w Polsce kierowcow
        jadacych z bezpiecznymi odstepami.
        Zawsze sie ktos w ten odstep wp..li,
        nawet jesli ktos go zrobil.
        Taka gmina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka