Dodaj do ulubionych

Ach ten stres ....

11.05.18, 09:43
Jadę sobie dziś do pracy rowerkiem , nagle czuję swąd plastiku i widzę kłęby dymu spod maski stojącej w zatoczce meganki. Na chodniku już czwarta opróżniona gaśnica, wokół biega kilku kierowców którzy się zatrzymali. Podjeżdżam , zaglądam pod maskę "Panie odłącz pan akumulator bo tak to do jutra będziecie gasić" .... gość robi facepalm - no tak wczoraj elektryk naprawiał mi alternator. Odłączył i po minucie przestało dymić - a już w kolejce stał kierowca autobusu z 10 kilową do odpalenia. Teraz ma oprócz stopionego kabla plusowego do akumulatora całą komorę silnika do czyszczenia ....
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Ach ten stres .... 11.05.18, 09:59
      Szanujacy sie kierowca ma taki "master switch" zainstalowany w zasiegu reki z siedzenia kierowcy a nie pod maska.
      Ale ja nie bedac "szanujacym sie", mam tylko w kazdym samochodzie przy akumulatorze wetknitey zawiniety w szmate klucz akurar takiego sajzu zeby zdjac kleme.
      Nigdy go jeszcze nie uzylem ale ja jestem wyjatkowy, ucze sie na czyims doswiadczeniu a nie swoim:)
      • galtomone Re: Ach ten stres .... 11.05.18, 12:35
        Eeee - ja nie mam akumulatora i po problemie :-)
      • qqbek Re: Ach ten stres .... 11.05.18, 20:58
        W BMW jest we wszystkich wersjach wysyłanych transportem morskim seryjnie montowany.
        Tak więc ja mam w X5, bo w każdej X5 i Z3/Z4 wysyłanej z USA do Europy jest. O ile nie zgubisz kluczyka i wiesz do czego on :)
        Najśmieszniejsze jest, że mam znajomego, który uchodzi za znawcę marki, miał już z 10 (ma teraz E53 poliftową 4.4, tak jak Engine) i nie wiedział.
        Tyle, że u mnie akumulator jest pod zbiornikiem LPG i każdorazowe jego odłączanie przy pracach serwisowych byłoby niesamowicie upierdliwe - możliwość jego odłączenia kluczykiem jest wprost zbawienna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka