Dodaj do ulubionych

Stressed member engine

17.05.18, 23:48
Wyjaśni ktoś co to takiego? Bo net nic nie wypluł...
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Stressed member engine 18.05.18, 01:37
      To jest Engine8, stressed member tego forum.
      • engine8 Re: Stressed member engine 18.05.18, 04:41
        Jaki stressed.
        Calkiem zrelaksowany - najwyzej stresuje innych...
        Ok teraz zestresowany bo mi dentysta powiedzial ze nie bede mogl pic alkoholu przez tydzien po zabiegu i zapytal czy jestem w stanie temu podolac... Zanim otworzylem gebe to zona powiedzila ze tak... I jak sie tu nie stresowac?
        • waga170 Re: Stressed member engine 18.05.18, 06:06
          Znalem takiego co alkoholu uzywal nie pijac go:) Czy zona przypadkiem nie miala prywatnej rozmowy z tym dentysta przed wasza wizyta?
        • vogon.jeltz Re: Stressed member engine 18.05.18, 11:19
          > dentysta powiedzial ze nie bede mogl pic alkoholu przez tydzien po zabiegu

          Ja cież... co to za zabieg?! Już różne operacje w paszczy miałem, ze wstawianiem implantu włącznie, ale takiej, żeby nie pić po niej alko przez tydzień to sobie nie potrafię nawet wyobrazić.
          • engine8 Re: Stressed member engine 18.05.18, 16:56
            Tez sie zastanawiam.... podobno to rekacja na jakis tam prefrowany srodek odurzjacy. Mowia ze jak nie wytrzymam tygodznia bez drinka to mi zamienia srodek. A chca mnie troche otumanic zebym sie nie wiercil ..
            A to bedzie operacja na dziasla - taki "drobny zabieg" hehehehe..usunicie kilku kieszonek laserem (technologia nazywa sie LANAP) zamiast sklapelem wiec doprowadzc cala gebe do stanu jak nowa. Skalpelem zwykle robia tylko cwiartke na jednej 1.5 -2.0 godzinnej sesji a ci cala gebe..podobno w niecale 3 godzinny sie uwina heheheheha..
    • waga170 Re: Stressed member engine 18.05.18, 01:41
      en.wikipedia.org/wiki/Stressed_member_engine

      Silnik ktory jest czescia strukturalna pojazdu (przenosi naprezenia).
      • engine8 Re: Stressed member engine 18.05.18, 04:48
        A tu wyjasniaja lepiej
        mechlover.blogspot.com/2014/02/engine-as-stressed-member-in.html
        • tanebo2.0 Re: Stressed member engine 18.05.18, 07:14
          Czyli silnik jest integralną częścią ramy? Ale to oznacza przenoszenie wibracji na ramę. Do zaakceptowania w sporcie. Ale w De Tomaso Vallelunga też?
          • waga170 Re: Stressed member engine 18.05.18, 07:28
            > na ramę. Do zaakceptowania w sporcie. Ale w De Tomaso Vallelunga też?

            Poszukaj w necie. A najpierw w slowniku poszukaj nowego slowa dziekuje.
            • tanebo2.0 Re: Stressed member engine 18.05.18, 07:41
              Dziękuję
              • tanebo2.0 Re: Stressed member engine 18.05.18, 07:43
                A co do komfortu i tego silnika to nic. Biorąc pod uwagę ilość sprzedanych De Tomaso to nie dziwota.
                • waga170 Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 07:54
                  Nie wiem jaki mial silnik, ale komfortu w tym samochodzie nie bylo zadnego. Dotknelem gazu a siedzenie bilo mnie w plecy. Pozbylem sie w koncu za bezcen. Byl czerwony, pamietam, z przodu mial gwiazde, i jakis napis 540K czy cos takiego. I na luzie sie trzasl. Za uzyskane pieniadze mialem na dwie pierwsze raty na nowgo Trabanta.
                  • nazimno Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 08:06
                    Trabant w wersji Grand Ch...?
                    Ten sam, o ktorym juz wspominales, zapewne,
                    piaskowy dziadziu...
                  • tanebo2.0 Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 08:12
                    To by się zgadzało:"Initially, you potter away keeping the revs below 2500; the engine is quite tractable and noise is - just - bearable. Above 2500 the most appalling vibration sets up that shakes the whole car, you can see nothing in the mirrors and the best advice is to floor it through to 3500 where it smoothes out again, albeit accompanied by a headache-inducing boom. Herein lies the major disadvantage of the car: every vibration in the engine, transmission and suspension is amplified through the chassis, trapped inside the body and transmitted into a masochistical massage for the driver."
                    • waga170 Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 08:15
                      :)
                    • nazimno Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 08:18
                      Przejedz sie czolgiem, tez bedzisz miec
                      masaz.
                      • tanebo2.0 Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 08:28
                        Reasumując - rozwiązanie tylko do sportu...
                        • trypel Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 08:37
                          Rozwiązanie stosowane w motocyklach od lat również tych komfortowych a nie sportowych. I wibracji nie czuć
                          • nazimno Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 10:12
                            Harleyem sie przejedz.
                            Najlepiej jakims oldskulowym.
                            • trypel Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 14:29
                              a akurat w oldskukowych harleyu silnik nie jest elementem nosnym a przekazywanie z niego na ramę "good vibrations" jest obecnie zabiegiem wręcz celowym (ci co jezdzą harleyami lubią czuć między nogami takie wibracje a ja nie bedę dyskutował z ich preferencjami)
                              w motocyklu silnik jako element nośny pojawił sie w roku 1924 i do teraz jest popularnym rozwiązaniem w ramach grzbietowych. A co do wibracji to kwestia silnika a tego rozwiązania
                              • tanebo2.0 Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 16:45
                                Czyli są te wibracje czy ich nie ma?
                                • trypel Re: Mialem dawno temu podobny samochod 18.05.18, 17:40
                                  w hondzie w V4 zero, w B6 tez zero, ale w B2 w bmw juz są i to konkretne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka