Dodaj do ulubionych

Miejsca parkingowe

30.07.18, 08:35
Dzień dobry. Chcę podzielić się pewną obserwacją związaną z brakiem miejsc parkingowych w Warszawie. To bolączka dotykająca mieszkańców całego miasta i nie tylko warszawy. Otóż przed kamienicą w której mieszkam od kilkudziesięciu lat stoi zespół garaży. Solidne, murowane, plecami przyklejone do altanek śmietnikowych. Wszystkie są zajęte ale ... nie przez samochody. Te garaże de facto służą za przydomowe składziki domowych rupieci, a samochody są parkowane przed bramami garaży. Żaden garaż nie jest wykorzystywany na parkowanie samochodu. Nie potrafię wyjaśnić sobie tego zjawiska, bo garaż w centrum miasta, przed domem to łakomy kąsek. Jeżeli te garaże nie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem a są wynajmowane przez gminę, to może czynsz najmu jest zbyt niski?! Przy obecnym sposobie użytkowania właściciel samochodu zajmuje 2x powierzchnię przestrzeni publicznej.
Obserwuj wątek
    • szymi_mispanda Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 09:39
      I wlasnie dlatego wyemigrowalem

      polska to nie kraj to stan umyslu

      co cie ku... obchodzi co kto trzyma w garazu?

      chcesz miec garaz to se ku... kup a nie pie...sz
      • tbernard Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 10:00
        Ale gość nie pisał o prywatnych, tylko wynajmowanych od gminy za czynsz. Z tego co zrozumiałem, to on chce płacić gminie 2x większy.
        • szymi_mispanda Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 10:04
          ktos w warszawie zyje sobie np od lat 60 I ma ten garaz gdzies tam

          jest z urodzenia warszawiakiem

          a tu ku... nastaje druga dekada XXI wieku nazjezdzaja sie sloiki z podlasia czy innego radomia

          nie dosc ze zmienili zupelnie atmosphere tamtego miasta na takie przasne chinsko-ukrainskie "wyobrazenie wielkiego swiata"

          to jeszcze ku... sie zaczynaja wpie...c miedzy wodke a zakazske w cudze garaze

          niech spada z powrotem do siebie - tam u taty za stodola bedzie grata trzymal
          • nazimno Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 10:09
            Sloik powinien jednak trzymac grata w stajni.
            /jesli ma byc tak jak p...l o garazach/
            • szymi_mispanda Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 10:18
              sprawa jest nastepujaca - poniewaz polska jest krajem z kultura wybitnie "motoryzacyjna" (co ja nie uwazam za wade) wobec tego prawo budowlane powinno byc takie ze kazdy blok w duzym miescie w polszy powinien miec przymusowo minimum jeden garaz na mieszkanie

              poniewaz sloje wszedzie musza swoimi skodami sie wpie...c to nie mogli by kupic mieszkania bez garazu
              starych warszawiakow ktorzy sa zameldowani w warsawie przed 1989 albo sie w niej urodzili by to nie obowiazywalo

              natomiast to gdzie sloj zaparkuje samochod jak przyjezdza do centrum do pracy to juz powinno byc tylko jego zmartwienie

              biura lemingowe gdzie tam siedza w swoich high tech open spacach i innych centrach of excellence za 10 brutto zlociszy powinny byc w okolicach zewnatrznej obwodnicy warszawy (ktora nie istnieje)

              wtedy by ze swoich 50 metrowych apartamentow swoimi pojazdami 1.6 w kredycie jechali "na zewnatrz" do pracy a nie "do wewnatrz"

              dodatkowo warszawa nie byla by nieszczona stawianiem biurowych klocow w centrum
          • samspade Szymi się od Radomia odstosunkuj 30.07.18, 10:15
            A na serio to zwróć uwagę że autor posta pisze że w tej kamienicy mieszka od lat kilkudziesięciu. To piszący warszawiak z urodzenia ładuje się ludziom do garażu.
            • szymi_mispanda Re: Szymi się od Radomia odstosunkuj 30.07.18, 10:20
              pewnie taki co jego rodzine z kwaterunku przydzielili w ramach akcji wisla skoro sie miesza do cudzego

              radom spoko - znam tam paru chlopakow a zawsze jadlem kartacze w bialobrzegach jadac tam kiedys czesto

              ale odwalcie sie od naszych lotnisk hehe

              znaczy juz nie moich bo ja jestem warszawiak co wyemigrowal z warszawy
              • samspade Re: Szymi się od Radomia odstosunkuj 30.07.18, 10:56
                Akurat mieszkańcy Radomia nie mają nic do lotnisk. To nie mieszkańcy Radomia wymyślają nierealne wizje lotniska. Odpowiedzialni za to i za obecny stan lotniska w Radomiu mają siedzibę na Nowogrodzkiej.
                • szymi_mispanda Re: Szymi się od Radomia odstosunkuj 30.07.18, 11:00
                  hmm ale slyszalem ze prezes tego lotu ten szpikowski to jest radomiak hehe

                  a powaznie - ja tam patrze na stare czasy - kolesie z radiomia sa spoko

                  a lotniska I polski balagan nie wplywa na moje poglady - wiec zartowalem z tym lotniskiem
                  • tdf-888 Re: Szymi się od Radomia odstosunkuj 31.07.18, 14:01
                    'kolesie z radomia sa spoko'

                    Szymi wiec jednak...
                    spektakularne wyjście z szafy! 😀
    • 4slash Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 12:12
      Jeżeli samochody są parkowane przed bramami tych garaży to oznacza, że garaże z rupieciami nie zmniejszają liczby miejsc parkingowych. Przed garażem zajętym przez pojazd nie można parkować.
    • bimota Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 12:18
      JAK ZWYKLE ODCHODZICIE DO PROBLEMU OD D. STRONY.

      PROBLEM POLEGA NA TYM, ZE GMINA POSIADA JAKIES GARAZE. DAWNO POWINNY ZOSTAC ZLICYTOWANE...
    • jml13060 Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 14:12
      Mili dyskutanci. Zwracam uwagę, że moja wypowiedź dotyczy garaży NAJMOWANYCH od gminy. Nie wcinam się we WŁASNOŚĆ prywatną, która jest "święta". Jeżeli gmina wynajmuje lokal gminny na wskazany cel, to najemca powinien ten cel realizować zgodnie z umową. Ktoś najmuje od gminy lokal na sklep warzywny, to nie może prowadzić w nim hotelu albo restauracji. Tak samo z garażem, w którym nie można świadczyć usług szewskich albo zegarmistrzowskich. Garaż ma dobrze zdefiniowane przeznaczenie jako miejsce postojowe pod dachem. Po prostu luksus. Luksus za który trzeba odpowiednio więcej płacić bo popyt przewyższa podaż. Ktoś dostał jeszcze za komuny przydział garażu za opłatą symbolicznego czynszu (i być może sowitej łapówki) to nie znaczy, że może dożywotnio korzystać z tego komunistycznego przywileju a nawet przekazywać go w spadku swoim dzieciom. Tak samo jest z mieszkaniem komunalnym. Wielu "homo sovieticus" myli najem z własnością. Najemca musi się w każdej chwili liczyć z możliwością wypowiedzenia umowy najmu przez właściciela (gminę), a właściciel może korzystać ze swojej własności tak jak chce. Tak samo powinno być z użytkowaniem garaży komunalnych - najemca nie korzysta z komunalnego garażu zgodnie z jego przeznaczeniem, to traci przywileje i umowa najmu garażu ulega wypowiedzeniu. Komunalny garaż to nie dodatkowy schowek na graty. Gminy powinny zrobić przegląd stanu posiadania garaży i zweryfikować przydziały, umowy i ceny najmu.
      • samspade Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 14:35
        Polak Polakowi polaczkiem.
        • jml13060 Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 17:05
          Co zatem proponujesz? Bo ja jestem za wolnym rynkiem i efektywnym gospodarowaniem publicznym zasobem garaży gminnych. Ten podpisze z gminą umowę najmu garażu na kolejny rok, kto zaoferuje wyższą cenę. Licytacja. Proste? Jestem przeciwny utrzymywaniu w mocy komunistycznych przydziałów i zaniżonych czynszów. Uwłaszczyły się pieszczochy komuny i nie chcą ustąpić.
          • bimota Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 22:12
            ty za wolnym rynkiem... dobre... :)
          • samspade Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 23:23
            Boli cię że ty nie masz garażu? Tak już jest że życie jest niesprawiedliwe.
            A co proponuję. Nie przejmować się rzeczami, na które nie ma się wpływu i nie interesować się cudzymi rzeczami. Krzywdy ci nie robią.
            • qqbek Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 23:30
              samspade napisał:

              > Boli cię że ty nie masz garażu? Tak już jest że życie jest niesprawiedliwe.
              > A co proponuję. Nie przejmować się rzeczami, na które nie ma się wpływu i nie i
              > nteresować się cudzymi rzeczami. Krzywdy ci nie robią.

              Nasz interlokutor ma trochę racji w tym, że tak być nie powinno.
              Moim zdaniem gmina nie powinna być od przydzielania dóbr luksusowych, może ona rozdzielać lokale najbardziej potrzebującym (komunalne i socjalne), może wynajmować należące do siebie nieruchomości do celów komercyjnych, ale przydzielanie garaży na nierynkowych zasadach już w jej kompetencjach nie powinno leżeć.
              Garaż w mieście to dobro rzadkie i o ograniczonym występowaniu. Niechże będzie przedmiotem prawa własności (albo spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu użytkowego jak w przypadku tego garażu, który wynajmuję), albo przynajmniej rynkowych zasad najmu, a nie "widzimisie" urzędnika z kwaterunku.
              • samspade Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 09:03
                A skąd wiemy że właścicielem tamtych garaży jest gmina? Powiem szczerze że zdziwił bym się gdyby tak było.
                • szymi_mispanda Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 09:21
                  ten caly jml13060 to jest taki "zwolennik wolnego rynku" ze chce sie wpie...c w wynajem od gminy

                  pewnie sobie mysli ze skoro ma troche wiecej miedzy od tych dziadkow co te garaze uzytkuja to jak oni placa "100 zyli" to on wielki kapitalista ich przebije placac 200 zyli


                  prawdziwy zwolennik wolnego rynku to sie nie wpie... w okazje zeby cos skorzystac z panstwowego czy samorzadowego tylko kupuje sobie garaz badz miejsce garazowe nowe

                  niech kurde znajdzie obok siebie nowa inwestycje I wykupi samo miejsce garazowe za 50tys

                  zamiast tego ma leszcz pretensje "ze dziadki z kwaterunku nie chca mu ustapic"

                  jak oni te garaze dostawali to jego rodzice jeszcze spali na sianie 300 km od warszawy wiec nikt mu nic nie musi ustepowac
                  • jml13060 Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 10:52
                    Rozpracowałeś mnie wędkarzu od leszczy swoim bystrym umysłem. Tak. Owe dziadki z soc-kwaterunku nie pasują do wolnego rynku. Dziadki dostały przydziały od komuszej władzy, zapewne jako komunistyczni funkcjonariusze, kolaboranci, beneficjenci komuszej władzy, i teraz blokują je jakby były ich własnością. Zapewne podobnie traktują "swoje" mieszkania również soc-przydzielone w ramach kwaterunku z wojska, milicji, urzędu bezpieczeństwa publicznego, etc. i nie chcą przyjąć do wiadomości, że mieszkają w gminnym zasobie lokali komunalnych. Jako najemcy, a nie właściciele mogą w ramach przeglądu zasadności przydziałów być wykwaterowani do innych, mniejszych lokali, albo urzędnicy mogą stwierdzić, że są na tyle dobrze sytuowani, że im się przydział lokalu komunalnego nie należy. Podobnie z garażami. Dziadek może już w ogóle nie mieć samochodu, a garaż nadal najmuje od gminy za jakiś śmieszny czynsz, bo w zamierzchłych czasach "epoki słusznie minionej" dostał od komuchów przydział. Uważam, że urzędnicy zawiadujący gminnym mieniem powinni okresowo dokonywać przeglądów stanu posiadania i robić uaktualnienia umów, czynszów, ew. prywatyzować.
                    • szymi_mispanda Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:01
                      albo zostaje jak jest I nic sie nie zmienia

                      albo idziemy do przodu ale na 100 procent

                      czyli dziadki z kwaterunku wy-la-la-la I z mieszkam I z garazy

                      a kolejna do wyjebania jest sama gmina

                      robimy prawdziwa reprywatyzacje tylko dla prawdziwych potomkow bylych wlasciciele

                      I wtedy zapewne nie wynajmiesz zadnego garazu bo sie okaze ze cale centrum jest w prywatnych rekach

                      albo wynajmiesz od wlasciciele ale za rynkowa stawke
                      • tbernard Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:26
                        Co to znaczy prawdziwi właściciele?
                        Czy to coś w stylu prawdziwi Amerykanie? Czyli tylko rdzenni, a reszta won do swoich domów w Europie, Afryce lub Azji?
                        • szymi_mispanda Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:37
                          no wlasnie, takie jest rozumienie wlasnosci w tym kraiku ze nawet to trzeba tlumaczyc

                          prawdziwy wlasciciele to jest taki ktory dana nieruchomosci uzyskal na zasadach wolnorynkowych najczesciej placac za nia

                          lub jego spadkobiercy


                          tak wiec nie jest wlascicielem jakis polski szmalcownik ktory twierdzi ze przepisal mu dana kamienice prawdziwy wlasciciel w wieku 130 lat
                          szmalcownik dodajmu ktory jest bliskim kumplem gronkiewiczowej I jej urzedasow (a rowniez pisiakow bo to jest jeden ch...)


                          tak naprawde zidentyfikowac czy ktos jest czy nie prawdziwym wlascicielm jest latwo - jak rowniez stwierdzic czy ktos jest spadkobierca czy nie jest


                          z moich obserwacji to w warszawie jedyny prawdziwy wlasciciel ktory cos odzyskal to byl taki dziadek co walczyl I walczyl az mu zwrocili Dzialke przy switokrzyskiej

                          ale z zastrzezeniem ze nie moze na niej nic robic a nawet jej ogrodzic

                          a dodatkowo jest zobowiazany ja sprzatac

                          w ten sposob gosciowi polsza pokazala jeszcze raz zeby nie fikal

                          dziadek ten juz chyba sie przekrecil pare lat temu - jaki moral z tego? po cholere bylo sie kopac z koniem. trzeba sobie znalezc kraj ze spoleczenstwem ktore rozumie prawo wlasnosci.

                          natomiast cala reszta procesu zwanego "reprywatyzacja" to jest tylko szmalcownictwo - przejmowanie nieruchomosci przez jakis zlodzieji znajomych urzednikow miejskich "pod przykrywka" reprywatyzacji

                          ...a to jakis "czysciciel kamienic" a to "babcia meza bufetowej" I tym podobne szmalcownicze bzdury
                          • tbernard Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 15:24
                            A jak sprawdzić, czy ktoś nie był spadkobiercą rabusia? Lub jak sprawdzić, czy ktoś może i uczciwie kupił, ale od rabusia? Czy spadkobierca rabusia lub ktoś kto kupił od rabusia jest już prawowitym właścicielem?
      • qqbek Re: Miejsca parkingowe 30.07.18, 17:28
        Przecież garaże wynajmuje się na podstawie przetargów na lokale użytkowe.
        Do przetargu może przystąpić dowolna osoba.
        Ja mam 3 garaże, jeden wynajmuję, z drugiego czasami korzystam, w trzecim mam rupieciarnię. Czy gmina, która wydała pozwolenie na budowę tego, który jest teraz rupieciarnią, ma mi teraz wjechać z nakazem i ekipą rozbiórkową, bo wykorzystuję garaż niezgodnie z jego przeznaczeniem (na jakie wydane było pozwolenie na budowę)?
        Zamiast marudzić powinieneś śledzić BIP i co kilka tygodni sprawdzać, czy akurat nie ogłoszono przetargu na wynajem jakiegoś garażu.

        Nawet nie wiem, czy u mnie na wsi (Lublin) gmina ma jakieś garaże. Sklepy, warsztaty, lokale i place to na pewno, ale garaże to chyba drogą wyjątku. To jakaś paranoja, żeby gmina utrzymywała garaże, nie będące przy tym częścią bardziej dochodowego majątku (sklepy, zakłady i lokale usługowe). Nie dość, że stopa zwrotu z wynajmowania takiej nieruchomości jest śmieszna w porównaniu z innymi sposobami wykorzystania tej przestrzeni, to jeszcze zaspokajają one potrzeby parkingowe bardzo niewielu użytkowników. Moim zdaniem do zadań gmin nie powinno należeć zapewniania miejsc garażowych mieszkańcom i dawno temu winno się ten relikt realsocjalizmu sprywatyzować przez sprzedanie garaży w drodze przetargu nieograniczonego (z zastrzeżeniem co najwyżej, że nabywcy nie wolno zmieniać ich przeznaczenia - w tym jednak sensie, że nie wolno mu postawić tam kolejnego "apartamentowca", a nie składować w nich szafy po babci).
        • only_the_godfather Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 09:44
          Gmina czasem jest właścicielem garaży np u mnie w mieście niektóre bloki komunalne mają swoje garaże. Jak jest z wynajmem nie wiem. Natomiast co do tego, że facet narzeka, że ludzie nie trzymają tam aut. Cóż takie życie. U mnie na osiedlu spółdzielnia zrobiła dla mieszkańców kilka zamykanych parkingów. Każdy ma swoje stałe miejsce, parking zamykany monitorowany. Aby mieć takie miejsce musisz być mieszkańcem, członkiem spółdzielni i posiadać samochód zarejestrowany na siebie (wyjątki leasingi i samochody służbowe). I co z tego wynika?Teoretycznie wszystkie miejsca powinny być zajęte przez auta?a jak jest?Ano na 35 miejsc na parkingu 6 miejsc jest przez większość roku pusta. Np sąsiadka z mojej klatki, starsza Pani nie posiada samochodu. Ale jej syn który mieszka w Norwegii jest zameldowany u niej. Samochód ma zarejestrowany na siebie mimo, że ma norweskie blachy. To spółdzielni wystarczyło by wynająć miejsce. Syn przyjeżdża do Polski dwa razy do roku na dłuższy urlop (jest wtedy około 3-4 tyg. w kraju) i na święta. Przez pozostały czas miejsce jest puste. Teoretycznie można się wkurzać że przez około 10 miesięcy w roku miejsce jest puste nikt nie może na nim zaparkować, a na osiedlu mamy problem z parkowaniem. Ale ktoś za to miejsce płaci a jak płaci to spółdzielni zwisa czy auto faktycznie stoi czy nie. Podejrzewam, że podobna sytuacja jest z pozostałymi pustymi miejscami, na których okazyjnie pojawia się samochód.
          • qqbek Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:00
            Wiesz - płacisz to masz.
            Jak jeszcze mieszkałem w bloku to miałem też i garaż. Z racji tego, że w garażu auto przechowywać lepiej, to rzadko korzystałem z zamykanego (ale bez przypisanych miejsc parkingowych) parkingu pod samym blokiem (właściwie to jak trzeba było zakupy przenieść, albo coś w tym stylu - dodatkowo wokół parkingu były wyjątkowo "paskudzące" drzewa - lipy i jarzębiny). Za to miałem sąsiadów, którzy woleli większość czasu parkować pod blokiem, bo garaże były 100 metrów dalej.
            Rzecz jasna była też cała masa gołodupców, których było stać na samochód, a nie było stać na garaż. Moje zdanie było takie, że skoro sąsiedzi płacą taki sam czynsz za mieszkania na osiedlu, to mają też takie samo prawo do korzystania ze wspólnego parkingu, a to, że mają garaż w niczym nie redukuje ich prawa do korzystania z parkingu. Sam samochód trzymałem w garażu, bo E36 była już wtedy chodliwa wśród wieśniactwa i co żem na dłużej jej nie zostawił na parkingu, to ktoś sobie coś "pożyczał" (zginęły mi oryginalne kołpaki do stalówek na których miałem zimówki, raz wycieraczki - świeżo założone -, kilku sąsiadów pożegnało się z radioodbiornikami, jeden nawet z lampą [jak ją wyjęli nie niszcząc jej przy tym do tej pory się zastanawiam]).

            Inna sprawa to przydział miejsc "po uważaniu". To nie powinno mieć miejsca. Ale jak ktoś płaci za to, żeby mieć wolne miejsce - jego prawo. Dopóki spółdzielnia na tym korzysta (czyt. pobiera stawki choć zbliżone do komercyjnych) to nikomu nie dzieje się krzywda. Inaczej by to wyglądało, gdyby na przykład brała po kilkanaście czy 20 złotych miesięcznie. Minimum 4-5 złotych za metr kwadratowy i problem sam by się rozwiązał.
            • only_the_godfather Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:14
              Ja np z tym problemu nie mam. Skoro ktoś płaci i stać go na to by płacić za to że samochód tam stoi 2 miesiące w roku jego sprawa.
    • dyktator_bolandy Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 10:07
      nie wyobrażam sobie, że gmina jest właścicielem garaży, to zapewne prywatne wybudowane z 50-40 lat temu przez ówczesną finansowa elitę, gdy mało kto miał samochód; własnośc to pewnie użytkowanie wieczyste. Wyjściem z sytuacji jest podniesienie stawki podatku, tak, by zmotywować ludzi do wynajmowania garażu komuś , a najlepiej gdyby wprowadzono podatek katastralny, jak w cywilizowanych krajach. Wtedy problem rozmaitych ruder , garażyków i chlewików w centrach miast rozwiązałby się w moment. Niestety, na taki podatek chyba nie ma szans.
      • mykonid Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:09
        Dalej by stały, zaległości podatkowe by rosły, aż do zlicytowania nieruchomości. Zwykle te "chlewiki" mają też skomplikowaną strukturę własności, czasem ciężko ustalić do kogo należą.
        • only_the_godfather Re: Miejsca parkingowe 31.07.18, 11:18
          Otóż to. U moich dziadków na osiedlu stoją takie garaże. Przez długi czas wszyscy myśleli że to teren spółdzielni. Ale jakieś 2-3 lata temu wyszło, że garaże nie stoją na działce spółdzielni, miasto również twierdzi, że garaże nie stoją na ich działce. W końcu okazało się, że działka należała do prywatnego właściciela który rzekomo udostępnił ją pod budowę garaży. Właściciel już dawno nie żyje, spadkobiercy po działkę się nie zgłaszają i tak to sobie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka