jml13060
30.07.18, 08:35
Dzień dobry. Chcę podzielić się pewną obserwacją związaną z brakiem miejsc parkingowych w Warszawie. To bolączka dotykająca mieszkańców całego miasta i nie tylko warszawy. Otóż przed kamienicą w której mieszkam od kilkudziesięciu lat stoi zespół garaży. Solidne, murowane, plecami przyklejone do altanek śmietnikowych. Wszystkie są zajęte ale ... nie przez samochody. Te garaże de facto służą za przydomowe składziki domowych rupieci, a samochody są parkowane przed bramami garaży. Żaden garaż nie jest wykorzystywany na parkowanie samochodu. Nie potrafię wyjaśnić sobie tego zjawiska, bo garaż w centrum miasta, przed domem to łakomy kąsek. Jeżeli te garaże nie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem a są wynajmowane przez gminę, to może czynsz najmu jest zbyt niski?! Przy obecnym sposobie użytkowania właściciel samochodu zajmuje 2x powierzchnię przestrzeni publicznej.