Dodaj do ulubionych

Kompletny OT- rynek mieszkaniowy

31.08.18, 11:30
Jak myślicie kiedy tym razem dupnie?
Koniec 2019 czy wczesniej?
Na razie pojawiają sie oznaki przegrzania w budownictwie ale ilośc pozwoleń i rozpoczętych budów wciąż pozwala myśleć o 2 latach boomu.
Ceny rosną wariacko jak 10 lat temu
Muszę kupić cos małego i mam czas do końca przyszłego roku. I nie wiem czy czekać na dołek czy brać co jest już.
Nie mówię ze podejmę decyzje na podstawie forum auto-moto ale wiem ze jest tu pare osób lokujących w mieszkania.
Obserwuj wątek
    • tdf-888 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 11:43
      No to przecież ci co już kupili napiszą ci ze będzie juz tylko drożej
      A ci których nie stać albo się czają napiszą ze górka juz tuż tuż 😉
      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 11:57
        :D
        Fakt
        Raz kupiłem w gorce. I w sumie wynajem sie i tak opłaca ale przypłaciłem z 40 tys wiec tym razem wole o tym porozmawiać.
        A małe mieszkania we Wrocławiu niebezpiecznie zbliżają sie do granicy 10 tys / m2 wiec robi sie gorąco
    • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:01
      to ja ide po kawe bo zaraz sie znacznie internetowe bajkopisanie jak to polacy "inwestuja w mieszkania" -> tak hehe ze swoich pensji 2500 EUR na miesiac

      inwestorzy hyhy
      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:06
        A wiesz Szymi ze w ciagu ostatniego roku duzi deweloperzy podają ze ponad 85% mieszkań sprzedają za gotówkę? Jeszcze tak dobrze nie było. :) dobra zmiana czy jakos tak.
        Tez idę po kawę i cos słodkiego
        • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:14
          mialem nawet odnosnie tego dyskusje rodzinna po tym jak w ciagu pol roku dwa przypadku w moim zyciu byly takie ze ktos kogo znam kupowal mieszkanie I klamal ze za gotowke,

          tak samo klamal agent sprzedajacy I jeszcze opowiadal ze od jego firmy 90 procent ludzi kupuje za gotowke

          I w ciagu jak mowilem ostatniego czasu w moim zyciu zupelnie przez przypadek sie dowiedzialem o tym ze w obu przapek byly kredyty na prawie calosc zalatwiane

          dodam jeszcze ze "polaczkowe opowiesci" "ze za gotowke" to nie ja sie pytalem tylko "kupujacy" z duma sami z siebie to podkreslali (I w jednym przypadku tez ten posrednik)

          takze na forum rodzinnym niedawno podnioslem temat po ch... paliaki akurat w tym klamia?
          nie doszlismy do konkretnego wnioski po co

          jestem pewny ze te dane o polskim rynku "ze 90 procent za gotowke" sa z palucha brudnego wyssane
          • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:20
            Można okłamać jesli ktoś bierze kredyt gotówkowy i za to kupuje. Ale jak bierze hipoteczny to niestety sie nie da. Wiec jak ze statystyk dewelopera wychodzi 85% to znaczy ze 85% ludzi nie bierze kredytów hipotecznych kupując nieruchomość. Lepiej?
            Ja akurat biorę. Bo to metoda oszczędzania na emeryturę.
            • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:23
              nie o to chodzi

              developer to oczywiscie wie ze polacy kupuja u niego wszyscy na kredyt

              tylko z jakiegos powodu na zewnatrz I do mediow komunikuje rzecz zupelnie odwrotna
              • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:31
                a skad wiesz?
                Możesz skonfrontować dane dotyczące kredytów (oficjalna statystyka) z rynkiem wtórnym i pierwotnym inwestycji i ilością translacji w ciagu roku. Wyjdzie
                • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:42
                  dla mnie to jest oczywiste

                  90% kupujacych mieszkania wyklada na stol 300-500tys pln - smieszny zart

                  zaloze sie ze prawie wszyscy oni to nie sa w stanie nawet 100 tys w gotowce wyjac z kapelusza nawet jak sie rodzina zlozy
                  • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:56
                    1 min w guglu
                    Dane GUSu
                    Ilośc kredytów hipotecznych udzielonych w 2017 190 tys
                    Ilośc nowych mieszkań oddanych w 2017 178 tys

                    Czyli miałbyś racje jakby w Polsce nie istniał rynek wtórny.
                    Cała liczba aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości w 2017 roku przekroczyła 600 tys
                    Czyli 400 tys było gotówkowych.
                    • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 13:26
                      nie bede dyskutowal z liczbami - nie mam tez czasu na teraz zeby przeczytac cos w detalach I znalezc blad w tym rozumowaniu/obliczeniach

                      ale powiem jak polski janusz nie wierzacy w liczby - no po prostu dalej twierdze ze 90% polakow kupuje mieszkania na kredyt


                      nie strugajac tu jakiegos bogacza - wiem ile czasu mi zajelo odlozenie sobie nieco mniej niz 2 mln zlotych - ale ja jestem tylko z dziewczyna, bez dzieci, I ja duzo jezdze I zarabiam sadze jak na "polskie" warunki ogromnie duzo
                      I rowniez nie wydaje wcale na "dziwki I koks"

                      to zajelo sporo czasu przy pensjach w innych rzadach wielkosci niz polskie lemingowe 10000 pln brutto

                      nie ma fizycznie takiej mozliwosci zeby 90% ludzi kupujacych w polsce mieszkania dysponowalo gotowka pi razy drzwi rzedu 0.5 mln PLN

                      nie przy polskich pensjach - I nie mowie o tych srednich czy niskich tylko tych lemingowych - 10-12tys brutto

                      nie ma mozliwosci zeby zarabiajac tyle I bedac typowa polska rodzina z dzieckiem czy dwoma dziecmi zeby 90% takich ludzi byla w stanie w rozsadnym czasie dolozyc lezace 0.5 mln zlotych

                      nie ma I ch... nawet jakby kurde tylko ryz jedli
                      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 13:39
                        Skąd bierzesz te pol banki skoro średnia cena mieszkania to okolice 300 tys?
                        • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 13:50
                          strzelalem niech bedzie 300tys.

                          niech bedzie para plus dziecka w okolicach 30 lat.
                          niech zarabiaja razem 12 brutto - to jest pewnie gdzies z 7 netto

                          wynajem mieszkania (bo jeszcze nie maja) - 2tys
                          jedzenie - 1500 to jak ona umie gotowac chociaz I tak nie wiem czy da sie za 50 zeta dziennie wyzywaic 3 osoby
                          samochod gaz czy inne paliwo I ubezpieczenia I Serwis - 1000 pln na miesiac

                          na wszystkie inne pierdoly od jego maszynek do goloenia po dziecka zabawka 1500 pln miesiecznie


                          no to moga oszczedzic miesiecznie 1000 pln ktore I tak zapewne pojdzie na wakacje czy inne niespodziewane wydatki

                          ale niech zaoszczedzaja tylko tysiak

                          to po 10 latach beda mieli oszczedzone 144 tys

                          czyli w okolicach 50 roku zycia - zakladajac cos niemozliwego ze dadza rade przezyc 20 lat jak mnisi I oszczedzajac ten tysiac zyli a zyjac jak wyzej napisalem bardzo biednie

                          to wtedy beda mieli mniej wiecej te twoje 300tys PLN na mieszkanie dopiero

                          takze powtarzam - polacy biora tylko na kredyt I to wszystko, sa biedni, ciulaja rodzina pomaga z jednej czy drugiej strony

                          jesli juz ktos kupuje za gotowke to dlatego ze "babcia miala kwaterunek I wykupili a teraz babcia jest w krainie wiecznych lowow" no to moga sprzedac i kupic cos nowego

                          albo dziadek mial pole pod miastem i "lodrolnili" i wtedy sprzedadza ziemie i moga kupic cos za gotowke

                          ale ogolnie 90 procent sie we wszystkim kredytuje i nie ma dziengow

                          i tyle

                          to nie zarzut - to jest moja ocean rzeczywistosc w polszy
                          • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:31
                            Twoja ocena nie pokrywa się z rzeczywistością. Mamy dołek demograficzny. Te mieszkania po babciach stanowią pewnie spory udział w zakupach gotówkowych. Do tego zarobić po studiach 100 tys na start to kwestia 2 lat na zmywaku w uk. Albo roku jak to zrobi para.
                            Poza tym jaki jest sens trzymania gotówki na koncie przez dziadków, rodziców, lepiej zainwestować w mieszkanie dla młodych albo wynająć Ukraińcom.
                            • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:53
                              co do oceny sytuacji to nie zgadzam sie ale to nieistotne - kazdy tak ocenia sytuacji sobie prywatnie jak mu wychodzi.

                              natomiast co do trzymania gotowki - nie wiem. moze to kwestia po prostu indywidualnych preferencji.

                              ja wole trzymac gotowke.

                              ja nie mam swojego mieszkania w polsce. troche kasy poszlo w dzialki budowlane.

                              i to jest wg mnie jakas tam inwestycja. natomiast mieszkanie to wg mnie nie jest inwestycja.

                              skoro go nie potrzebuje to nie kupuje na razie.

                              pieniadze wydac to jest bardzo latwo. za to zarobic i miec odlozone to jest bardzo trudno.

                              tym sie kieruje.
                              • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:59
                                Ja nie mogę trzymać gotówki. Jak tylko za dużo się pojawi to zaczynam szukać głupich sposobów na wydanie. Motocykl, łódka, jeep a wtedy zaczyna się studnia bez dna. A ze do emerytury coraz bliżej wiec musiałem sobie narzucić twarde zasady :)
                                • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:05
                                  w zasadzie to mam tylko dwa samochody, ziemie i gotowke.

                                  minimum polowe a staram sie wiecej z kazdego wplywu pieniadzy daje do ktoregos banku.

                                  od razu mowie ze nie zadne fundusze czy inne inwestycje tylko w normalne konta gotowkowe.

                                  jak moze dojde choc chyba nie uda sie do 10 mln przed smiercia to wtedy to moze bym sie zaczal interesowac inwestowaniem.

                                  do inwestowania wg mnie trzeba miec baze.
                                  • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:33
                                    Tzn na samchodach tracisz mniej wiecej 10% rocznie a na gotowce powiedzmy 2%.. Jedynie ziemia - jak w dobrym miejscu moze byc tym co nie traci ale zarabia - ale jak w zlym to i nie zarabia..
                                  • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:06
                                    No ja ciagle uwazam ze gotowka to strata wartosci.
                                    A inwestowanie to spojrzenie dlugoterminowe - co najmnieje 5 lat a optymalnie to 15 - 20 lat..
                                    Moje fundusze iwestycyjne (zadne wyszukane - takie co srednio agresywno/konserwatywne) rzeczywiscie w pewnym momencie polecialy 50% w dol ale pomimo tego ciagle w przeciagu ok 25 lat zrobily srednio ok 7-8%. A jak wiemy to 7% rocznie przez 10 lat podwaja sume zainwestowana.. a wiec po 20 latach masz 4x ... Gotwka pozostawiona w banku na 20 lat bedzie warta moze polowe tego co wlozyles...
                                    Jak wlazysz kazse na tzw "index" i mozesz bez niz zyc przez ponad 10 lat to masz praktycznie gwarantowany zarobek - cokolwiek sie z rynkiem stanie to przeciez w koncu sie podniesie bo ludzi gdzies musz i chca inwestowac...
                                    Najgorzej wychodza na iwestowaniu w fundusze ci co wkladaja kase "krotkoterminowa" w fundusze dlugoterminowe widzac ze wlasnie zarobili 25% i licza za tak bedzie.
                                    Najrozsadniesza jest tzw "dywersyfikacja" i to taka aby nie stracic bez wzgledu czy Google i Amazon albo rynki nieruchomosci pojda do gory czy pleca na dol.
                                    Gotowki jedynie tyle ile potrzebujesz w ciagu powiedzmy roku na koszty "operacyjne" .. Reszta w roznego rodzaju krotko, srednio i dlugoterminowych inwestycjach. Dlugoterminowe - wplacasz i zapominasz ze masz. Srednie i krotkie - dopasowujesz do sytuacji rynkowej.. Ja np mam troche (semi -operacyjnych) na CD. Roczne placa ok 2.5% a 2 czy 3 letnie ponizej 3% (ciagle to co najmniej 2x tyle co konta oszczednosciwe) a wiec kupuje roczne i za rok decyduje gdzie je wlozyc na nastepny rok czy tez uplynninc jak potrzebuje.
                                    Pytanie ? Poi co ci 10MLN przed smiercia? A zwlaszcza na inwestycje a nie wydatki?
                                    Ty te 10mln potrzebujesz na 20 tal przed smiercia zeby miec z tego pozytek... a celem powinno byc wydanie ostatniego grosza dzien przed smiercia.
                                    • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:21
                                      to pewnie wszystko prawda tylko ja sie na tym nie znam nie wiem co to wkladasz w index I tezne pierdoly

                                      a na chlopski rozum uwazam ze ci co sie znaja to ja do nich dojscia nie bede mial bo oni to na takich jak ja zarabiaja

                                      a tak to od 17 lat co zarobie to doplacam do kont I jak na razie to gorka rosnie I nic nie trace

                                      przychodzi przelew to od razu cyk polowe do banku w zaleznosci w jakiej walucie akurat mnie rozliczaja I tyle

                                      a fundusze I ten caly swiat finansowy to mnie nudzi, wiec sie nie znam

                                      a poza tym uwazam ze to jest wszystko pic na wode zeby skroic leszczy
                                      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 20:22
                                        Szymi to mamy bardzo podobne założenia. Połowa idzie na bok bo na emeryturze tez chciałbym pic dobre wino. Tylko ze u mnie ta połowa nigdy nie dojdzie ani do 10 mln ani nawet do 1 mln. Bo jak tylko cos tam jest to wydajemy :)
                                        Tutaj zgadzam sie z Engine - kasa sama w sobie traci na wartości.
                                        A działki, mieszkania nawet przy dołkach dają długofalowo pare % rocznie.
                                        I nawet jak na starość sprzedamy co 3-4 lata jedno mieszkanie to bedzie z czego dokładać do polskiej emerytury
                                      • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 20:52
                                        Inwetstycje "w index" polega mmnij wiecaj na tym ze kazdesz swoje pieniadze "przywiazac" do jedego z glownych indexow typu DOW, NASDEC czy S&P500.. Czyli iwestujesz dokladnie w te same firmy i balans ci rosnie czy maleje tak jak ten index... Np S&P50 0byl w 1980 ok 300 - teraz ok 3 tys a wiec 10x.
                                        Jak wlozyles $100k w 1980 na index to masz teraz milion - jak wlozyles na konto oszczednosciowe to masz moze $120k...
                                        Za 100k w 1980 miales 3 Porsche 911. Teraz za milion bedziesz mial z 6 ale za $120k moze jedno i to to takie OK ?
                                        Alez oczywiscie - systematyczne wplacanie na konto bedzie powiekszac jego balans...
                                        Podobnie jak mozesz z piasku zbudowac wyspe na morzu - rzecz w tym ze musisz tego piasku przywiesc bardzo duzo bo polowe kazdej wywrotki wode wymyje... ale lepsze to niz nic.
                                        • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 21:15
                                          Niestety to nie dla mnie. Nie rozumiem, nie jestem w stanie skontrolować, nie wchodzę.
                                          Mam prostsze założenie - 6-7 mieszkań do emerytury i dokładanie z wynajmu albo sprzedaż co pare lat jednego. No i zawsze opcja ze jak zostanie jedno to dom sie sprzeda i pójdzie do małego mieszkania w centrum. I tyle, tylko ze teraz wyszło ze nagle muszę kupić w przyszłym roku bo podatek a ceny idą w gore. A nie lubię stać pod ściana.
                                          • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 22:34
                                            O to lepsze niz gotowka w skarpecie czy banku... z dwojga zelgo juz chyba skarpeta lepsza bo w razie duzej draki (czy nawet braku pradu) to banki zamkna i gotowki nie bedzie.
                          • loyezoo Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:19
                            12 brutto to ~8,5netto,a to 20% więcej niż podajesz i starczy na wynajem (powiedzmy,zależy od miasta)
                            Poza tym,sporo ludzi,którzy chcą kupić mieszkanie,mieszka np.u rodziców jednego z nich (tym bardziej,jak maja dom)

                            P/S pomijam,że bardzo dużo Polaków (coś koło 1mln oficjalnie,więc pewnie x2 albo i 3) pracuje dodatkowo,sam mam takich wśród znajomych
                    • jeepwdyzlu Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:07
                      1 min w guglu
                      Dane GUSu
                      Ilośc kredytów hipotecznych udzielonych w 2017 190 tys
                      Ilośc nowych mieszkań oddanych w 2017 178 tys

                      Czyli miałbyś racje jakby w Polsce nie istniał rynek wtórny.
                      Cała liczba aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości w 2017 roku przekroczyła 600 tys
                      Czyli 400 tys było gotówkowych.
                      ----
                      Dane trzeba umieć interpretować. Transakcje obejmują obrót spółdzielczymi prawami, działkami niezabudowanymi, halami, stacjami benzynowymi, domami.
                      Za gotówkę kupowane są małe mieszkania w kilku największych miastach. To może w porywach 30% sprzedaży jakiegoś pojedyńczego developera
                      Inwestycja ma sens jeśli dotyczy śródmieścia Warszawy, Krakowa czy Wrocławia.

                      Na pytanie czy kupować czy czekać - czekać. Pierdolnięcia i katastrofy nie będzie, ale duża korekta cen w dół - owszem. Kiedy? W I połowie 2019.
                      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:20
                        No i Ty pierwszy powiedziałeś coś co już słyszałem od dwóch developerow. Nie jako ich klient ale dostawca. Połowa 2019

                        Niestety ze mnie finansista jak z koziej dupy wór na mąkę
                        Dlatego pytam.
                        • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:27
                          ale przeciez wiesz ze oni tego nie wiedza? mogsa co najwyzej "przypuszczac"
                          • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:42
                            Oczywiście
                            Natomiast wiem ze gospodarka to górki i dołki. Teraz cały region jest na gorce a ta nie trwa wiecznie. Dołek jest kwestia czasu, i pytaniem jest jego głębokość. Czy tak bezbolesnie jak w Polsce po 2009 czy tak boleśnie jak w Irlandii czy w Hiszpanii.
                            Nikt nie wie takich rzeczy na 100% ale każdy bazuje na jakiś przesłankach. Fajnie jest pozbierać opinie i porównać
                            • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:45
                              ki. Teraz cały region jest na gorce a ta nie trwa wiecznie. Dołek jest kwestia czasu, i pytaniem jest jego głębokoś


                              po czesci sobie odpowiedziales na swoje pytanie
                              podatek to twoja strata
                              napewno strata jesli go zaplacisz
                              potencjalna strata na mieszkaniu ktore kupisz, tyle ze tu mozesz poleciec o wiele bardziej w dol
                              teraz dodaj dwa do dwoch , pomysl czy jestes bardziej w strone jestesmy na gorce juz,
                              czy jeszcze troche zostalo i jak duzo


                              na marginesie 10k za m2 normalneg mieszkania w polsce to jest paranoja
        • agios_pneumatos Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 16:49
          trypel napisał:

          > A wiesz Szymi ze w ciagu ostatniego roku duzi deweloperzy podają ze ponad 85% m
          > ieszkań sprzedają za gotówkę? Jeszcze tak dobrze nie było. :) dobra zmiana czy
          > jakos tak.
          > Tez idę po kawę i cos słodkiego
          >

          Mnie rozwala ten cały szymi krezus z jego pensja. Pensja, pensja, pensja. Szeregowy pracownik dostajacy wypłatę. Śmieje się z innych. Nie znam nikogo kogo można uznać za zamoznego kto byłby na etacie. Pensja. I dążenie do stabilizacji zatrudnienia. Haha. Inni mają pensję 2500 euro a ja mam 3. Inni są golodupce a ja jestem na etacie. Spasuj chłopcze bo smutno czytać.
          • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:06
            Cieszxe sie ze ci zepsulem dzien ehe
    • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:06
      ostatnie dupniecie bylo zwiazane z udzielaniem kredytow kazdemu kto przyszedl do banku po kase
      co do polski przypuszcam ze wzrost cen zwiazany jest z potrzeba ulokowania kasy w cokolwiek i ma powiedzmy wymiar polityczny
      a mniej ekonomiczny tu by trzeba wiedziec jaki procent zakupow jest za gotowke

      ja widze ze gdy banki maja kaganiec u mnie 3,5 dochodu rocznego to ceny szybko wzrosly do maksymalnego poziomu na jaki moga sobie pozwolic nabywcy a teraz powoli sobie dryfuje w gore , wyzej h. nie podskoczysz
      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:21
        Jaki kaganiec? O co chodzi? Sorry ale ja jestem budowlaniec a nie finansista
        • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:23
          pisze z "wysp" i tu takie ograniczenie wystepuje
          • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:35
            Czyli w UK bank nie udzieli kredytu wyższego niż 3.5 letnie dochody?
            Uuuu to u nas niektóre rodziny poza kawalerkę by nie wyszły.
            Ale to faktycznie ogranicza popyt i zostawia gotówkowych klientów którzy rządzą wtedy procesem przy droższych mieszkaniach.
            • toreon Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:58
              U nas też przecież krążą takie nieoficjalne rekomendacje, że hipoteka powinna być udzielana w wysokości max 3-letni dochód danej rodziny. Nie jest to pozbawione sensu, tym bardziej że dwoje ludzi zarabiających średnią krajową mogłoby sobie w tym układzie pozwolić na nieruchomość wartą jakieś 4 stówy (przy uwzględnieniu konieczności posiadania wkładu własnego).
              • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 13:16
                Tak jak patrzę po symulacji jaka dostałem od mojego banku to koszt kredytu hipotecznego na 100 tys na 10 lat jest poniżej 1000 płn/msc (z ubezpieczeniem i wszystkimi kosztami)
                na 20 lat spadnie pewnie do 550-600
                Czyli przy średnich zarobkach młodej rodziny w dużym mieście (zakładam ze 6 netto wyciągną) mogliby się spokojnie pokusić o 400 tys kredytu i mieszkanie za 500. A przecież 3 letnie zarobki to tylko 200 tys
                • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 13:28
                  tyle ze wydatki mieszkaniowe to powinno byc 20% no max 30% dochodu
                  trzeba wliczyc w ta wyliczanke podwyzki stop procentowych i wzrost miniratki na poziomie 50%


                  ale oczywiscie to ograniczenie powoduje ze , nie mozesz dostac kredytu i placisz w efekcie wiecej za wynajem niz placil bys kredytu i posiadanie mieszkania oddala sie jeszcze dalej
                  • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:15
                    Ale wynajmujac jak jest fucha to jedziesz do zatoki a po trzech miesiacach do usa po 6 do europy i call czas odkladasz

                    Jester wolny
                    • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:31
                      Tzn jak definiujesz ta wolnosc? W imie wolnosci stajesz sie niewolnikiem a jedyne co mozesz to wybrac sobie "Pana" ktory bedzi edobrze karmil i mniej bil?
                      Wolny jestes dopiero wtedy kiedy nie interesuje cie juz zadne fuchy....
                      • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:39
                        A to sie zgodze w 100 procentach
                      • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:55
                        ogladalem ostatnio programik o san jose i sie wam w tej ameryce straszne gowno zrobilo
                        firmy tech placa ludziskom jakies 150kawalkow a ci nie moga sobie nic wynajac nie mowiac o kupnie bo jakas byle smierdzaca nora 5 tysiecy kosztuje , nie mowiac juz o planktonie robotniczym bo ci to juz na RV sobie moga jedynie pozwolic i tak to silicon valley zjada swoj ogon beda ofiara swojego sukcesu i wyokich plac a wychodza na tym najlepiej slumlords co w efekcie powoduje ze warto byc posiadaczem nawet starej szopy niz wynajmowac
                        • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:13
                          Programik w TV byl jak zwykle zrobiony przez placzacych lewicowcow ..
                          Dla jednych to moze goooowno ale dla innych czyste zloto..
                          No to w takim razie wytlumacz mi kto kupuje to male 120 m kw domki za $1.5 -2.0M?
                          Znajomi wlasnie sprzedali dom (ktory chyba 20 lat temu kupili za ponizej $300k ) za $1.66M ..
                          I wystawili w Czwartek, do niedzilei mieli nascie ofert - wybrali najlepsza w poniedzialek..
                          • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:27
                            No to w takim razie wytlumacz mi kto kupuje to male 120 m kw domki za $1.5 -2.0M?

                            przyjdzie gupi i kupi


                            Programik w TV byl jak zwykle zrobiony przez placzacych lewicowcow ..

                            no moze ale
                            zwykli ludzie musza sie wynosic bo nie wyrabiaja
                            firmy placa dobrze ale co z tego jak standard zycia jak w bangladeszu
                            podnoszenie plac nic nie daje bo odrazu wszystko wokolo idzie w gore
                            google albo inna duza firma jakis program dla pracownikow wprowadzila z emergency accommodation bo ludziska z zarobkami 100k+ gdzies tak na granicy bezdomnosci balansuja


                            • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 20:58
                              Oj przesadzasz panie kolego....
                              PRzyjdzie glupi i kupi - ale musi miec kase i za $1.5M ma wile opcji do mieszkania na swiecie...
                              Dlaczego akurat wybiera standard jak w bangladeszu?

                              "zwykli ludzi" rzeczywiscie maj trudniej ale to lewica ktora wlasnie doprowadzila do takiej sytuacji a teraz placz ze ich nie stac.
                              I co robia? Sprzedaja swoje szopy za miliony i wyprowadzaja sie do Teksasu gdzi kupuja duzy i piekny dom za 1/4 tego a za reszta zyja sobie spokojnie.
                              Gwarantuje ci ze ceny domow ida w gore tylko dlatego ze wiecej ludzi chce sie wprowadzic niz wyprowadzic.
                              • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 12:18
                                $1.5M ma wile opcji do mieszkania na swiecie..

                                Ale chinczyk lubi w usa


                                Dlaczego akurat wybiera standard jak w bangladeszu?

                                Hindusowi programiscie to az tak bardzo nie przeszkadza pomeczy sie pare lat w trzech w pokoju i te kilkaset tysiecy se odlozy


                                I co robia? Sprzedaja swoje szopy za miliony i

                                Jak maja co sprzedac , jak nie maja to pakuja mandzur i wypad


                                To tylko pokazuje ze warto miec nieruchomosc
                                Ale bardziej warto miec kupiona w dolku za 300 niz na gorce za poltora miliona
                                • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 18:41
                                  Dolka za 300 juz nie bedzie. dolek moze byc za $1.2M
                                  • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 02.09.18, 14:30
                                    Zabawny jestes , 12lat temu tez mialo tylko rosnac do nieba
                                    • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 02.09.18, 17:26
                                      A nie rosnie?
                                      • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 03.09.18, 12:47
                                        fred.stlouisfed.org/series/CASTHPI
                                        w 12 lat od q3 2006 do q2 2018 "uroslo" jakies 1% , generalnie wypas
                                        • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 03.09.18, 17:51
                                          No i teraz widzisz do czego moze doprowadzic uogolnianie i czytanie statystyk..???

                                          Ten sam dom ktorego przyklad podalem byl wart on $600 w 2008 i wartosc wzrosla do $1.6M w ciagu ostatnich 10 lat.

                                          Idz sobie do "Home Value" i kliknij pod srodkowa strzalka "Zestimate history & details"

                                          www.zillow.com/homes/for_sale/Santa-Clara-CA-95051/fsba_lt/19599953_zpid/97952_rid/globalrelevanceex_sort/37.336519,-121.972272,37.334254,-121.975936_rect/17_zm/


                          • bunkum Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 21:17
                            > Znajomi wlasnie sprzedali dom (ktory chyba 20 lat temu kupili za ponizej $300k
                            > ) za $1.66M ..
                            > I wystawili w Czwartek, do niedzilei mieli nascie ofert - wybrali najlepsza w p
                            > oniedzialek..

                            Pierdolisz. Nigdy nie sprzedawales domu. Twoi znajomi tez nie. Sumy tez ssiesz. Skad takie kutasy jak ty biora sie na swiecie...chyba z PL.
                            • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 22:49
                              A sprzedawalem..... kilka dobrych lat temu. Moj wystawiony w piatek sprzedal sie w niedziele i mielismy chyba 6 ofert - poszedl za 20% ponad cene wystawiona.

                              A tu masz ...
                              www.zillow.com/homes/for_sale/Santa-Clara-CA-95051/19599953_zpid/97952_rid/37.337651,-121.971025,37.333122,-121.978353_rect/16_zm/1_rs/

                              Idz sobie na dol na "price/tax history" i zobaczysz
                              Ze kuplili za $269.5 k w 1997. Niewiele ponad 100 m2
                              Wystawili na rynek w czwartek 19 lipca za $1.495M
                              W niedziele 22-go mieli "open house". Dali termin do 25 na skadanie ofert.
                              Wybrali najlepsza i 27 lipca - oficjalnie podpisali umowe... na $1.660M i tranzakcja zamknieta.
                              Zarobili na emeryture?
                              Zatkalo?
                            • jeepwdyzlu Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 11:50
                              I wystawili w Czwartek, do niedzilei mieli nascie ofert - wybrali najlepsza
                              ----
                              Jeśli w 2 dni dostali tyle ofert, to znaczy ze mieli za niską cenę. Dostali oferty tylko od tych, którzy codziennie śledzą rynek. A większość kupujących nie ma na to czasu. Ergo - znajomi to debile.

                              Fajna ta dyskusja, widzę to zresztą od paru lat. Nagle Polacy wszyscy znają się na nieruchomościach 😀 Bardzo to zabawne...
                              Pozdrawiam
                              Jeep
                              • waga170 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 18:10
                                > Jeśli w 2 dni dostali tyle ofert, to znaczy ze mieli za niską cenę.

                                Naprawde "fajna ta dyskusja", hehe.

                                Ja mam na moj garaz mnostwo ofert pomimo ze zadnej ceny nie wystawilem i on w ogole nie jest do sprzedania. Ergo - jestem debilem bo mam mnostwo ofert.

                                Chciales chyba powiedzisc co innego, jezeli majac mnostwo ofert juz po dwoch dniach zaakceptowali czyjas to popelnili blad bo gdyby poczekali dluzej to jest szansa ze ktos dalby oferte jeszcze wyzsza.

                                A tak w ogole to kiedy ostatnio sprzedales albo kupiles cos w Santa Clara?
                                • jeepwdyzlu Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 18:54
                                  Chciales chyba powiedzisc co innego, jezeli majac mnostwo ofert juz po dwoch dniach zaakceptowali czyjas to popelnili blad bo gdyby poczekali dluzej to jest szansa ze ktos dalby oferte jeszcze wyzsza.
                                  ----
                                  Tak, dokładnie to chciałem powiedziec i dokładnie to powiedziałem.

                                  A tak w ogole to kiedy ostatnio sprzedales albo kupiles cos w Santa Clara?
                                  ----
                                  Rynek w Santa Clara różni się od rynku w Warszawie czy Bindownic Górnych wyłącznie ceną. Zasady obrotu w wolnych krajach gdzie działa rynek hipoteczny są identyczne.
                                  J.
                                  • waga170 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 19:04
                                    Nie kochaniutki. "Tak, dokładnie to chciałem powiedziec i dokładnie to powiedziałem."

                                    To pokaz gdzie bo ja widze tylko:

                                    "Jeśli w 2 dni dostali tyle ofert, to znaczy ze mieli za niską cenę. Dostali oferty tylko od tych, którzy codziennie śledzą rynek. A większość kupujących nie ma na to czasu. Ergo - znajomi to debile."

                                    Pisiorek czy co? Wypiera sie i odwraca kota ogonem. Czy moze mentalnosc polaczka, chcieli 1,45M a dostali 1,66M, to ci panocku jebane debile.
                                  • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 19:07
                                    Kolega nie zapominaj ze wystawiles oficjalnie dom za $1.5M i przychodzi ktos oferujac ci ta cene za ktora legalnie musisz sprzedac... nie mozesz pwoiedziec ze nie sprzedam bo czekam na lepsza?
                                    I teraz jak go sprzedaz drozej nie kolidujac z prawem?


                                    Oczywiscie kazdy dom na rynku gdzie ceny rosna sprzeda sie drozej jak poczekasz.... Rzecz w tym ze ty chcesz sprzedac jak najdrozej ale i kupic jak najtaniej a wiec czekanie niewiele ci pomoze?
                                    • waga170 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 19:28
                                      Moj dom moge sprzedac albo nie sprzedac zaleznie od kaprysu. I moge sprzedac komu chce pomimo ze ktos inny daje mi wiecej albo mniej. Jak mam nielubianych sasiadow nazioli to sprzedam Cyganom:)

                                      Sprzedanie za cene wyzsza niz w ogloszeniu jest moze nieetyczne ale jak najbardziej legalne. Ostatecznie mozna sie zabezpieczyc uwaga 1,5M or higher albo czyms takim.

                                      Polska sto lat za murzynami. Na ogloszeniach nie ma adresu i nie ma zdjecia domu od ulicy. Jest tylko mnostwo zdjec pokoi, mebli, obrazkow na scianach i drzewek w ogrodku. Po to zebys tego domu nie znalazl i nie dogadal sie z wlascicielem ze go kupisz bez posrednikow.
                                  • waga170 Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napisze 04.09.18, 10:02
                                    > Rynek w Santa Clara różni się od rynku w Warszawie czy Bindownic Górnych wyłącz
                                    > nie ceną. Zasady obrotu w wolnych krajach gdzie działa rynek hipoteczny są iden
                                    > tyczne.
                                    Jadac polna droga we wsi Czarnowo (dla historykow znana jako miejsce pierwszej w historii nocnej przeprawy przez rzeke, Narew, Napoleon koniec grudnia 1807), zauwazylem ciekawy domek letniskowy ktory byl na sprzedaz. Domek o tyle ciekawy ze byl polozony wysoko daleko od ryzyka zalania i mial z przodu nad wejsciem zawieszone wieeeelkie rogi jelenia. No to przystanalem i zadzwonilem na numer pokazany na plachcie. Powiedzialem Panu wlascicielowi ze wlasnie stoje na bramie i mnie ciekawi jaka jest cena. Pan powiedzial ZE NIE WIE, ale JAK PRZYJADE (!) to mi pokaze i pogadamy.
                                    Moze jednak Polska jest przed Ameryka? Na drodze do samodestrukcji, z pewnoscia tak.
                                    • trypel Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 10:08
                                      To jest pytanie które mnie frapuje od lat.
                                      Jak się jedzie przez nasz piękny kraj to pod domami, na polach przy drodze, na parkingach stoją setki aut z kartkami na szybach, na początku myślałem ze ludzie chcą je sprzedawać ale jednak chyba nie. Bo na kartce NIGDY nie ma ceny. Tylko np polo 2008 i telefon. Może chcą tylko pogadać o swoim aucie. Może Ty coś wiesz?
                                      • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 10:37
                                        Może Ty coś wi
                                        > esz?
                                        Wiedziec to nie wiem, ale cos tam podejrzewam.
                                        Z moich wedrowek po kraju, kiedys zlokalizowalem przedni zderzak do mojego dosc rzadkiego samochodu, zderzak lezal na ziemi zarosniety trawa posrod kupy zlomu. Niezle napita wlascicielka oznajmila mi ze za ten zderzak juz jej dawali 20 tysiecy zlotych wiec ile wiecej ja dam?
                                        Moje wytlumaczenie tego zjawiska byloby tylko takie, ze "biedni" ktorzy oczywiscie nic juz w zyciu nie kupia, boja sie panicznie ze te gowno jakie im tam zostalo, sprzedadza zbyt tanio? Albo wmowili w siebie ze te gowno to jest bezcenne zloto? Gdybys kiedys u chlopa zobaczyl gdanski kredens to go kupuj i kladz na dach ryzykujac pogieciem dachu, bo jak powiesz ze wrocisz jutro pickupem, to kredens juz nie bedzie do sprzedania. I tak bedzie tam stal przez dziesieciolecia az do smierci debilnego chlopa po czym wnuki napala nim w piecu, hehe.
                                        • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 10:42
                                          > az do smierci debilnego chlopa po czym wnuki napala nim w piecu, hehe.
                                          Mialem na mysli napalenie w piecu kredensem a nie jego wlascicielem, gdyby ktos myslal ze jestem jakis naziol:)
                                          • trypel Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 10:48
                                            poza tym dziadkiem chyba niełatwo zapalić w kotle co. Maja strasznie mały otwór wrzutowy te nowoczesne kotły
                                            • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 10:57
                                              W takim razie odwaze sie powiedziec kawal. Jedzie wycieczka Zydow do Oswiecimia autobusem. Ale sie skubany zepsul. No to kierowca poszedl do najblizszej zagrody i mowi do chlopa, potrzebuje pomocy bo wioze Zydow do Oswiecimia a mi sie autobus zepsul. Na to clhop, bym panocku pomogl ale moj piec ma tylko takie malutkie dzwicki.

                                              Ten kawal uslyszalem od kolegi, Zyda, rasowego, wiec kundle, nie szczekac.
                                              • trypel Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 11:08
                                                Nie piec tylko kocioł. Zepsułeś wszystko nieprofesjonalnym słownictwem.
                                                • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 11:16
                                                  Piec, kociol, mniejsza o to.
                                                  KUPUJ JUZ JUTRO.
                                                  • trypel Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 11:21
                                                    Jutro mam dentystkę
                                                    Sorry
                                                  • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 05.09.18, 09:28
                                                    Jednak mam ten zaplon opoznioooooony bo dopiero teraz zauwazylem ten wpis. Nastepnym razem zanim Ci jezyk zdretwieje, zapytaj dentystki czy nie zna kogos kto ma mieszkanie do sprzedania.
                                        • engine8 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 17:51
                                          Bulls eye
                                          Sprzedajcy czeka ze moze bedzie mogl sprzedac drozej a kupujacy sie ludzi ze jak poczeka to moze bedzie taniej... LOL To dlatego domy siedza na rynku latami.
                                          • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 05.09.18, 09:18
                                            Wspomnialem kiedys o naturalnym strachu czlowieka przed strata. W ogole strata czegos co sie ma, stad na przyklad wynalazek sztachet zeby swinie nie uciekly, psa do siedzenia w budzie i szczekania na obcych, rygla, zamka, klodki na rowerze itd, az do rewolweru pod poduszka, do zabezpieczenia przed strata tego co sie ma. Ale to u niektorych jest posuniete do strachu przed strata czegos czego sie nie ma, tylko sie mysli ze sie ma. Taki kmiotek jeden z drugim nie przyjmie wysokiej oferty za kawalek ziemi bo mysli ze straci bo jakby poczekal to bedzie mial wieksza. I tak czeka i pilnuje i nie sprzeda tego kawalka ziemi wartego niechby i milion, ale kazdego wieczoru marzy co se kupi za te poltora ktore mysli ze ktos mu da jak on poczeka, no bo przeciez taki przyjsc i zaoferowac musi:)
                                    • waga170 Re: Z baaaardzo opoznionym zaplonem, jednak napis 04.09.18, 11:23
                                      > koniec grudnia 1807),
                                      Oczywiscie 1806!

                                      Trzy lata temu byla setna rocznica smierci Alojza Alzheimera, ale nikt nie obchodzil bo wszyscy zapomnieli….
                              • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 19:02
                                Skoro obrazasz znajomych mowiac ze to debile to ci powiem ze debilem jestes Ty.

                                Pojecie nie masz o rynku i o tym jak sie sprzedaje nieruchomosci a robisz sie ekspertem albo krytykujesz i obrazasz innych.
                                A ja akurat sie na sprzedazy nieruchomosci znam i to niezle.

                                Wystawili w czwartek i dostali do poniedzilku nascie ofert....i mieli z czego wybierac.
                                Dla Twojej edukacji
                                Domy sie wcenia na 3 sposoby:
                                1. "w sam raz" Tak aby sprzedac ze cene wystawiona - dlugi i ryzykowny sposob - wtedy trzeba czekac i nie wiadomo czy nie mozna dostac wiecej a najczesciej dostaje sie mniej...poniewaz nie ma czegos takiego ja cena w sam raz ...
                                2. "cena zawyzona" Tak aby kupujacy mogli zbijac i kto zbije najmnije ten kupi. Ta metoda daje ludzion satysfakcje ze utagowali ale chetnych jest bardzo malo jako ze cena wyjsciwa odstrasza i nie wiadomo jak i kiedy sie proces kupna skonczy.
                                3. "Cena zanizona". Czyli lwegalna aukcja .... Tak sie wycenia aby zjawilo sie mase potencjalnych kupcow i aby sie zaczeli przebijac.... Robi sie "open house" i wszyscy widza ile ludzi jest chetnych wiec aby kupic probuja sie domyslec ile trzeba przebic...... w detaly nie bede wchodzil jakie sa techniki i sposoby sprzedazy i kupna w takich ukadach ale to jest najlepszy sposob kiedy rynek jest rynkiem sprzedajacych...
                                Kupujacy maja internet zaprogramowany ktory ich informuje kiedy na rynek wyjdzie dom spelniajacy warunki. Maj tez agentow ktorzy za nich sledza nie tylko codziennie ale co godzine.... i maja ukady czy kntakty z innymi agentami tak ze wiedza wczesniej ktory i kiedy dom wyjdzie na rynek a ci sprytniejsi tez wiedza co trzeba zaoferowac aby dom kupic... Pisze nie ile trzeba zaoferoac ale "co" bo cena jest tylko jednym z elementow wygranego kontraktu...
                                My np kupujac nasz dom mielismy 7 ofert konkurencyjnych i pomimo ze nasza oferta byla cenowo 10% nizsza od nastepnej to my ten dom kupilismy.....Dlatego ze my wiedzileismy jak sie to robi i co jest wazne a co nie... I tym sie wlasnie roznia tranzakcje amtorwo od profesjonalistow.
                                Po 5 latach spotkam mnie facet co chcial ten dom kupic i pyta jak my to zrobilismy ze kupilimy go taniej od nich? Dostal mily usmiech i odpowiedz
                                "A skad ja mam wiedziec.? Sprzedajacy zaakceptowal moja oferte - jego musisz zapytac"
                                Jako sprzdajacy patrzysz na calosc oferty a nie tylko na cene poniewaz to w koncowym rozrachunku moze byc korzystniejsze...
                                Tak ze panie kolego - znajomi to nie debile ale myslacy ludzi i zatrudnili dobrego agenta...

                                Tak ze tym swoim wpisem pokazales ze masz nedzne pojecie o handlu nieruchomosciami na rynku amerykanskim..
                                Oczekuje " I am Sorry"
                            • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 19:45
                              Zagladam i nie widze "przepraszam"?
                              • jeepwdyzlu Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 02.09.18, 10:08
                                Zagladam i nie widze "przepraszam"?
                                ---
                                I sie nie doczekasz.
                                Pisałem, ze debile o jakichs znajomych nie o Tobie. Masz syndrom walnięcia w stół i nożyc.
                                Dwa - pozostaję przy swoim zdaniu. Oczywiście każdy ma prawo sprzedawać swój dom jak chce i za cenę, która mu odpowiada. Podtrzymuję jednak opinię, że eksppzy ja oferty zaledwie przez 2 dni powoduje, że pptencjalnych kupujących jest zbyt mało. Ofert spływa mimo to dużo? Cena jest niska. Któraś z ofert przebija cenę wyjściową? Fajnie, ale w ciągu tygofnia czy dwóch może pojawiłaby się jeszcze wyższa. Dom to nie auto albo używany fotel.
                                Ergo - sprzedający w ciągu 2 dni to albo desperaci, albo debile. Niestety.
                                Dla mnie eot. Ciao
                                J.
                                • waga170 Dom czy cebula? 02.09.18, 10:44
                                  "Rynek w Santa Clara różni się od rynku w Warszawie czy Bindownic Górnych wyłącznie ceną. Zasady obrotu w wolnych krajach gdzie działa rynek hipoteczny są identyczne.", napisales przedtem.
                                  Oczywiscie zasady obrotu cebula na targu sa tez takie same jak domami. Tak Ci wpoil dziadek jak zawiozles i sprzedales wszystka cebule we wtorek zamiast poczekac do piatku a w piatek oferowali wiecej. Tylko ze:
                                  Nie przyszlo Ci do glowy ze w przypadku planowanego sprzedania domu sprzedajacy zna rynek i chodzace ceny w jego dzielnicy i na jego ulicy za podobny dom i wie ile moze za niego dostac. Dobrze wie czego sie spodziewac. Nie przyszlo Ci do glowy ze sprzedaz obecnego domu zaczyna sie od… znalezienia najpierw nastepnego domu do ktorego sie po sprzedaniu wprowadzisz. I zlozeniu oferty z warunkiem ze pieniadze beda po sprzedaniu domu ktory masz. Powiedzmy ze znajomi Engina znalezli dom marzen i chca sie tam przeprowadzic na starosc, ale sprzedajacy nie ma zamiaru czekac bo ma innych kupcow. Tymczasem znajomi Engina dostali oferte na 1,75M od Chinczyka ktory uwarunkowal to sprzedaniem apartamentu w Hong-Kongu w ciagu czterech miesiecy. Gotowi byli sprzedac za 1,45, odrzucili 1,75 Chinczyka kanarka na dachu i wzieli wrobla w garsci za 1,66. Dzieki temu kupili nastepny "dom marzen" i sa szczesliwi bo jakkolwiek na to nie patrzyc, wygrali los na loterii. Ale wedlug Ciebie to debile bo nie poczekali do piatku jak Twoj dziadek z cebula. Przy mojej wyobrazni moglbym napisac jeszcze wiecej potencjalnych scenariuszy, ale mi sie nie chce. Najlepsze to jak dyletant smieje sie z troche bardziej obytych.

                                  Aha, Trypel, gdybys przypadkiem to czytal. Kup te mieszkanie i sie nawet nie targuj. Patrz na to w ten sposob ze je kupujesz za 3/4 ceny, jezeli czujesz o co chodzi. Do 2019 ceny nie spadna do 3/4 obecnych.
                                  • jeepwdyzlu Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 11:51
                                    Waga.
                                    Od 1992 roku zawodowo zajmuję się nieruchomościami. Żyję z tego.
                                    Zatem pozostanę przy swoim zdaniu, jeśli pozwolisz.
                                    Pozdrawiam
                                    J.
                                    • waga170 Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 12:00
                                      > Od 1992 roku zawodowo zajmuję się nieruchomościami. Żyję z tego.
                                      PiS i kosciol zajmuja sie tez nieruchomosciami i tez zyja z tego:)

                                      > Zatem pozostanę przy swoim zdaniu, jeśli pozwolisz.
                                      > Pozdrawiam
                                      > J.
                                      Ja tez pozostane przy swoim zdaniu, ale
                                      Jako Waga wyczulem lekka zmiane tonu i masz za to u mnie szacun no to przybijmy piatke!
                                      • jeepwdyzlu Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 12:06
                                        Jako Waga wyczulem lekka zmiane tonu i masz za to u mnie szacun no to przybijmy piatke!
                                        ---
                                        To fajnie, też Cię serdecznie pozdrawiam
                                        Jeep
                                    • engine8 Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 17:37
                                      I wiesz byc moze jak sie sprzedaja - tzn nie sprzedaja, nieruchomosci w Polsce a o reszcie pojeci anie masz. Waga wie ...
                                  • jeepwdyzlu Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 12:05
                                    Nie przyszlo Ci do glowy ze w przypadku planowanego sprzedania domu sprzedajacy zna rynek i chodzace ceny w jego dzielnicy i na jego ulicy za podobny dom i wie ile moze za niego dostac. Dobrze wie czego sie spodziewac.
                                    ----
                                    Niestety Przyjacielu to nieprawda.
                                    Sprzedający nie znają cen transakcyjnych, co najwyżej ofertowe. Nie mają dostępu do baz danych MLSów czy notariuszy. Ba! Często nie widzą tendencji, nie wiedzą w której fazie jest rynek
                                    Piszesz:
                                    Nie przyszlo Ci do glowy ze sprzedaz obecnego domu zaczyna sie od… znalezienia najpierw nastepnego domu do ktorego sie po sprzedaniu wprowadzisz. I zlozeniu oferty z warunkiem ze pieniadze beda po sprzedaniu domu ktory masz.
                                    ----
                                    Bez żartów. To elementarz. Tak wygląda 100% transakchi, po to stosowane są umowy przedwstępne.
                                    Kończę, bo nie wiem czemu - w tej dość teoretycznej dyskusji - pojawiaja się emocje.
                                    Ciao
                                    J.
                                    • waga170 Jak nie cebula to czosnek ajwaj 02.09.18, 12:15
                                      > Sprzedający nie znają cen transakcyjnych, co najwyżej ofertowe. Nie mają dostęp
                                      > u do baz danych MLSów czy notariuszy. Ba! Często nie widzą tendencji, nie wiedz
                                      > ą w której fazie jest rynek
                                      Piszesz o Cebulandii, Paciorkowie czy Santa Clara?
                                      Odszukaj link Engina gdzie to wszystko jest w jedna sekunde dostepne za darmo. To musi byc podane do wiadomosci publicznej bo tak nakazuje ichniejsze prawo.
                                    • engine8 Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 17:43
                                      Ty naprawde masz nikle pojecie o handluu nieruchomosciami w SV...
                                      Jakbys byl grzeczniejszy to bym ci wszytko wylozyl... ale szkoda mi czasu.

                                      Sluchaj Wagi..... Kazd tranzakcja jest publiczna i dostepna dla wszystkich. Co jest niedostepne to warunki na jakich zakceptowano oferte i sprzedano.
                                      Tendencje masz od agentow co tydzien pod progiem.
                                      My sprzedalismy dom nie majac nawet okolicy wybranej gdzie bedziemy chcieli mieszkac... zostalismy bezdomni LOL.. i to bylo wlasciwe poniewaz szukajac nasptenego mielismy gotowke w rece....:)
                                      • engine8 Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 17:49
                                        co jeszcze , ja moge wiedziec na ile sprzedajacy jest zadluzony i jak przycisniety do muru.. a takze jak trzeba napisac oferte na jaka sprzdajacy czeka. Wszytko jest dostepne albo na intrnecie albo poprzez agentow -i dlatego sie ich uzywa jak sie tego nie wie...
                                        Jak Waga pisal - handel nieruchomosciami w Polsce to 100 lat za murzynami..
                                        • jeepwdyzlu Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 17:56
                                          Engine.... Luz chłopie.
                                          Winko, przyjaciele, sex...
                                          Bo Ci żyłka pęknie.

                                          Jeep
                                  • engine8 Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 17:35
                                    Musze przyznac za jestes calkiem blisko :)
                                    Ludzie i agenci wiedz co robia.... i dlaczego wlasnie robi "okienko" poniewaz uzywaj ludzkiej psychiki jak na aukcji - widzisz kupe ludzi zainteresowanych, dom podoba i ktos podbil cene to dorzucenie $20k nie taki wielki problem... a za tydzien beda nowe domu na rynku i jak nie sprzedasz to juz spadasz z czubka ....
                                    • waga170 Re: Dom czy cebula? 02.09.18, 20:53
                                      Pamietam jak moj wujek sprzedawal samochod. Powiedzial ze kupcy sa juz na bramie wiec mam zaczac dzwonic za jakies 5 minut. No i co chwila rozmawiajac z nimi mowil przepraszam ktos dzwoni. Po czym odpowiadal na przerozne pytania dotyczace tego samochodu a kupcy nie slyszeli ze za kazdym razem glos w sluchawce po drugiej stronie jest ten sam, moj:) A mialem wtedy z 15 lat...
                                      • engine8 Re: Dom czy cebula? 03.09.18, 00:01
                                        Tu sa nawet takie serwisy - automat do ciebie dzwoni co chwile... :)
                                        • waga170 Re: Dom czy cebula? 03.09.18, 00:30
                                          Ale po sprzedaniu sie z automatem nie napijesz a ja z wujkiem tak!
                                          • engine8 Re: Dom czy cebula? 03.09.18, 02:19
                                            Oh napije sie - i to moge wypic 2x wiecej LOL
                        • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:16
                          ja jestem pewnie wg twojej definicji plankton robotniczy bo w robocie chodze w kasku na glowie I jak bylem w stanach 2 razy to mialem raz 850 I raz 1100 USD stawke

                          wiec nie bylo zle choc nie najlepiej na swiecie
                          • bigzaganiacz Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 18:20
                            plankton robotniczy czyli potrzebni ale slabo oplacani , sprzatacze , kelnerki , i oni 850$ dziennej stawki nie maja
                        • allegropajew Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 13:34
                          Za 140 kawałków to gazetowa oferta dla kogoś z niewielkim doświadczeniem NA ZADUPIU typu wiocha w midweście.
                          W SV za ofertę 150 można w ryj dostać co najwyżej.

                          Gościula
      • tdf-888 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:29
        bigzaganiacz napisał(a):

        >
        > co do polski przypuszcam ze wzrost cen zwiazany jest z potrzeba ulokowania kasy
        > w cokolwiek i ma powiedzmy wymiar polityczny
        > a mniej ekonomiczny tu by trzeba wiedziec jaki procent zakupow jest za gotowke
        >

        😄😄😄
        oj jak ja lubię czytać te twoje hipotezy dostarczasz w nich maksymalna ilość lolkontentu 😃
    • toreon Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 12:47
      Moim zdaniem na razie nie dupnie. No chyba że jakoś istotnie wszystko runie w gospodarce, trochę jak to było np. w latach 2001/2002 i 2008/2009. Będzie w miarę constans, czyli wzrosty/spadki o 1-2%.
      Sam kupiłem wiosną mieszkanie w stolicy, głównie dlatego że po prostu w tej konkretnej lokalizacji wszystko schodziło na pniu więc uznałem że nie ma na co czekać a spodziewanie się spadku za x czasu to jednak wróżenie z fusów.
      Wychodzę z założenia, że mieszkanie w dużym mieście zawsze będzie jakimś kapitałem a czy będzie warte więcej czy mniej o parę procent to rzecz wtórna.
      Rynek mieszkaniowy trochę się ustabilizował, z jednej strony niskie bezrobocie i spory popyt ze strony imigrantów ze wschodu, z drugiej podniesienie konieczności posiadania wkładu własnego i likwidacja kredytów w walutach obcych. Wszystko się jakoś zrównoważyło i raczej długo nic dramatycznego się nie wydarzy.
    • waga170 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:19
      Mam okolo roku zeby kupic nowa pare butow. I nie wiem czy juz brac to co jest czy moze czekac az ceny spadna? Jak myslicie, spadna okolo 15 grudnia 2019 czy moze wczesniej? Bo wiecie, te buty beda zeby w nich chodzic, ale badz co badz to INWESTYCJA.
      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:26
        Akurat w tych butach chodzić nie będę. Muszę je kupić bo zapłacę podatek za sprzedaż działki. Został mi rok. Tyle.
        Jak masz problem z butami to polecam ecco - jestem im wierny od 17 lat. Design kiepski ale wygoda i jakość ok
        • tdf-888 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:39
          Z Ecco się zgodzę. Najlepsze buty jakie w życiu miałem. Mam parę skórzana z goretexem takie poniżej kostki (takie jakby sneakersy). Miekkie Lekkie wygodne. Mają chyba prawie 15 lat zelowka juz pęka a but sie od niej nie odkleja. Nigdy mi nie przemokly.
          Boje się ze juz takich dobrych butów nie kupię.
          I tak to jakoś przypadkiem wyszło ze mam szwedzkie auto i szwedzkie buty i jestem z tego mega zadowolony.
          Jednak większość moich rodaków woli auta niemieckie i adidasy. Ich strata
          • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 14:49
            Ja mam takie w góry ze skory jaka kupione w 2001. Podeszwa już prawie slick a reszta w idealnym stanie. Przez 17 lat tylko raz zdradziłem ecco dla geoxa i zaliczyłem wpadkę. Zupełnie inny poziom komfortu i pieprzenie o oddychaniu. Wiec już dwie osoby polecają Wadze ecco.
          • toreon Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:03
            Ecco jest duńskie nie szwedzkie. Fabrykę ma na Słowacji.
            A same buty są brzydkie. Ale fakt, wygodne i trwałe.
            • tdf-888 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 15:16
              Może i racja. Kupując to myślałem ze polskie tylko jakoś ostatnio coś w necie mi się rzuciło w oczy i skojarzyło ze to Skandynawia i pomyliło ze Szwecja. Taaaa a dania to nie Skandynawia 😉
      • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 17:28
        Ja mysle ze powiniens poczekac az te stare sie "zchodza" i zostana w pelni zamortyzowane wiec teoretycznie bedza na siebie zarabiac. Odlozenie takiej inwestycji ma sens z punktu widzenia inflacji - ceny realne spadaja. No a potem jak bedziesz juz w sutuacji ze koniec blisko i ni ema rady to szukac wyprzedazy albo liczyc na to ze pokaze sie dobra i prawie nowa para na rynku wtornym no bo np ktos kupil na zapas liczac ze stare sie rozleca a te sie nie rozlecialy. Mozesz rowniez rozpisac ogloszenia ze kupisz - moze ktos przycisniety do muru sie zglosi?
        • waga170 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 19:32
          Zeby uniknac gorki albo dolka rynkowego, kupie w tym roku jeden but a w nastepnym drugi. To powinno zredukowac ryzyko inwestycyjne o polowe.
          • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 21:00
            Super,. widac ze myslisz i masz pojecie o inwestowaniu oraz o risk management
    • qqbek Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 20:23
      Hehe - ja kupiłem działkę i się zastanawiam, czy jej nie sprzedać.
      Dupnie mnie podatek, bo latka nie minęły, ale i tak już teraz dostanę sporo więcej niż zapłaciłem.

      A może gdy w końcu stanie się nieuniknione kupię za te same pieniądze coś dużo większego/fajniejszego?

      Jak musisz kupić, to kup - i tak się zwróci w najmie.
      Jak nie musisz i możesz ulokować pieniądze na 2-3 lata, to możesz poszukać alternatywnych wyjść.

      Gwarancji "dupnięcia" nie ma, ale ceny już są na absurdalnym poziomie.
      Mam znajomego który ma biuro pośrednictwa handlu nieruchomościami i ten kupił ze dwa lata temu olbrzymią (ponad 40 ha w zaledwie dwóch kawałkach) działkę rolną, tuż obok nowego osiedla domów jednorodzinnych. Twierdzi, że jak nie zmienią planu zaraz, to nie parceluje, tylko trzyma z dekadę, zanim wrócą ceny i bardzo powoli będzie wszystko dopinał.
      • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 21:03
        Na dluzsza mete na mieszkniach nie powinienes stracic - zakladajac ze Poilacy beda sie stawali coraz bogatsi a kazdy mieszkac gdzies musi. Oczywisci dluzsz meta to nie 1,2 czy nawet 5 lat a 20...

        Jedynie mozesz jak EU pierdnie i bogatsi uciekna na zachod a wprowadza a sie ukraincy bez pieniedzy.
      • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 21:23
        No właśnie ja rok temu sprzedałem działkę za absurdalna (jak mi sie wydawało) kasę, czyli +50% w 3 lata ale teraz albo stracę polowe tego zarobku albo kupie mieszkanie.
        No nic. Poczekam szukając czegoś fajnego do połowy 2019 pewnie. Moze dupnie :)
        A zwynajmem małych mieszkań we Wrocławiu problemu nie ma. Ukraina bierze jak leci i jeszcze podbija cene.
        • qqbek Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 19:57
          trypel napisał:

          > A zwynajmem małych mieszkań we Wrocławiu problemu nie ma. Ukraina bierze jak le
          > ci i jeszcze podbija cene.

          U nas też się długo mówiło, że miasto akademickie, że niż demograficzny, że będzie bryndza :)
          A i u nas ratują sytuację Ukraińcy. Albo studenci, którym wolno pracować przez okres studiów (a dwa tysiące z hakiem na magazynie lub na kasie w Biedrze lub innym Lidlu wydaje im się majątkiem), albo ci, którzy "odkopali dziadka Polaka" i na szybko robią papiery na kartę (a potem pobyt).

          Może to zabrzmi brutalnie, ale z punktu widzenia wynajmującego "inwazja zielonych ludzików" na Krymie i w Donbasie była darem niebios. Większość Ukraińców porzuciła dzięki nim jakiekolwiek nierealistyczne wyobrażenia o sile własnego kraju i ewentualnej pomocy społeczności międzynarodowej i, co naturalne, zagłosowała nogami.
          A w Lublinie jak w mniejszej kopii Lwowa, podobna galicyjska architektura śródmieścia, dla wierzących jest cerkiew, dla mniej wierzących pojawiają się restauracje z kuchnią ukraińską i imprezy w dyskotekach na których są wpuszczani bezpłatnie... szoku kulturowego brak, można wsiąść na PKP w ciapong, albo na PKS w autobus i w mniej niż dwie godziny być na Ukrainie. Lot do Kijowa z lubelskiego lotniska to niecałe 2 godziny, a bilety można trafić już poniżej stówy.
          • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 20:05
            Podobnie jak przylaczenie Polski do EU hehehehe..
            Caly zachod sie ucieszyl ze ma tanich robotnikow i inne tego typu benefity ...np to aby zachodni mlodzi mogli sobie "pouzywac" tanio w Polsce
            • qqbek Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 01.09.18, 20:14
              Prawa rynku.
              Kawalerskie we Lwowie przysparzają nam na wschodzie dokładnie takiej "renomy", jaką cieszyło się pijane bydło z Albionu w Krakowie.
              Ja się cieszę. Z moich doświadczeń wynika, że Ukraińcy są w kontaktach handlowych bardzo uczciwi.
              • trypel Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 03.09.18, 10:56
                Tez mam takie doświadczenia z Ukraińcami.
                Ale chyba jednak Angole robią większe bydło u nas niż my na Ukrainie.
                We Wrocławiu już tez pare knajp niechętnie zgadza sie na wieczory kawalerskie z gośćmi z UK.
    • engine8 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 31.08.18, 21:07
      Ja polowe mam w agresywnych iwestycjach ktore zarabiaj jak glupie a druga w konserwatywnych z gwarantowanym zwrotem.
      Co makiet poleci w gore to co troche ciagam zarobkow i wkladam na bezpieczne konto bo jako mezczyzna wiem ze to co idzie wgore wszesniej czy pozniej opadnie....nawet Viagra nie pomoze.. A kiedy spadnie? Nie wiem - i sie ni eprzejmuje
    • trypel dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 08:56
      Dużo więcej nie wiem ale przynajmniej ustaliłem już gryplan :)
      Na spokojnie szukam do połowy 2019, bez nerwa, jak sie trafi to sie kupi. A jak nie znajdzie sie do czerwca 2019 to szybki ruch i wezmę to co bedzie.

      Ale miło Was było poczytać. Jak zawsze.
      • jeepwdyzlu Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 09:19
        Na spokojnie szukam do połowy 2019, bez nerwa, jak sie trafi to sie kupi. A jak nie znajdzie sie do czerwca 2019 to szybki ruch i wezmę to co bedzie.
        -----
        Bardzo dobry plan.

        Ale miło Was było poczytać. Jak zawsze.
        --------
        No właśnie 😀

        J.
      • waga170 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 09:41
        Za wczesnie podziekowales. Trzeba bylo powiedziec mam taki gryplan, co o nim sadzicie. Wkrotce nie tylko Ty ale my wszyscy bysmy wiedzieli w ktorym miesiacu nastapi krach.
        • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 10:31
          Zawsze mogę podziękować jeszcze raz.
          Dziękuje i przepraszam nigdy za dużo.
          A krach jak zwykle nas zaskoczy, i jak zwykle nasza cześć Europy przeżyje go lepiej niż zachód.

          Ale wczesniej miałeś racje, ponad 10 lat temu kupiłem mieszkanie w szczycie. Potem spadła wartość o zawrotne 10%, teraz znów jest warte więcej niż za nie zapłaciłem. W skali 20 lat takie 10% ruchy maja małe znaczenie.
          Ale człowiek jest tak zbudowany ze patrzy co tu i teraz
          • waga170 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 10:45
            > Ale wczesniej miałeś racje, ponad 10 lat temu kupiłem mieszkanie w szczycie. Po
            > tem spadła wartość o zawrotne 10%, teraz znów jest warte więcej niż za nie zap
            > łaciłem. W skali 20 lat takie 10% ruchy maja małe znaczenie.

            Ja racje mam zawsze. A powyzsze to chyba napisal ktos inny, ale tez mial racje:)

            > Ale człowiek jest tak zbudowany ze patrzy co tu i teraz

            Czlowiek jest tak zbudowany ze wielu rzeczy sie boi. Strata pieniedzy jest jedna z nich. Czasami tak bardzo sie boi ze pociag odjezdza/lodz odplywa bez niego a on zostal w tyle. Ludzie kombinuja jakby sie na ten pociag zalapac nie majac biletu (pieniedzy), a Ty go masz (gotowke i jeszcze widmo straty 25% jak nie wsiadziesz do pociagu) I JESZCZE SIE SZCZYPIESZ? Kupuj jurto.
            • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 11:50
              no prosze ja mam tez starch utraty pieniadzy I wlasnie dlatego nie kupuje

              ciekawy jestem tych waszych inwestycji jako ze o inwestowaniu nie wiem nic a kupno mieszkania uwazam ze to jest nie inwestycja tylko zwykly zakup, kotwica w plecy, dodatkowo miesiecznie koszta I ogolnie kolejna rzecz do zajmowania sie nia

              chcialbym sie dowiedziec od was za 2-3 lata jak te wasze inwestycje sie sprawdzily hehe

              powaznie - moze ktos odgrzebie wtedy watek
              • waga170 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 12:20
                > kupno mieszkania uwazam ze to jest nie inwestycja tylko zwykly zakup, kotwica w p
                > lecy, dodatkowo miesiecznie koszta I ogolnie kolejna rzecz do zajmowania sie ni
                > a
                Po co kupowac mieszkanie jak w miescie jest tyle mostow i jeszcze pod nimi troche miejsca zostalo.

                • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 12:23
                  ja rozumiem ze tamci "inwestorzy" to "inwestuja" kupujac kolejne bo nie maja co z gotowka robic a nie ze "dla siebie pierwsze" hehe
                  • toreon Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:07
                    No dobra ale może jakaś alternatywa?
                    Tak sobie trzymać gotówkę w skarpecie "dla bajeru" żeby sobie od czasu do czasu na nią popatrzeć i poszeleścić?
                    A może na lokatę do banku na 1,5, w porywach 2%?
                    • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:17
                      ja tam na inwestowaniu sie nie znam

                      lokat nie mam tylko odpowiedniki polskich "ROR"

                      z inwestycji to tylko wplacilem sobie sam 50 tys na takie cos sie nazywa AHV cos jak polskie OFE bylo - no tylko w normalnym kraju mozna zaufac ze nie ukradna

                      ale to jest najwyzej oprocentowane bo lokaty to sa na 0.5 procent

                      z mojego niklego doswiadczenia to tylko ziemia jeszcze wchodzi w gre - bo nie wymaga nakladow na utrzymanie

                      cala reszta "inwestowania" to po prostu wg mnie trzeba sie zajebiscie na czyms znac I wtedy mozna w to inwestowac - ja sie nie znam
                      • toreon Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:36
                        Ziemia rolna do niedawna była znakomitym interesem (sam poszedłem na ten lep) dopóki PIS nie zaczął gmerać przy ustawie o obrotem ziemi i ceny przestały rosnąć. Ale stracić już raczej się nie straci.
              • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 12:34
                Szymi mój ojciec w latach 80 odkładał dolary, odkładał i odkładał. Pewnie w roku 1990 to była fortuna w polskich warunkach małomiasteczkowych czyli jakieś 15 tys.
                Przy okazji tez kupił jakaś działkę pod miastem.
                Potem przyszły zmiany i z tego odkładania wyszło wielkie g... a na działce miał przebitkę ze 20x

                Ja mam co zrobić z kasa. I wydam ile będę miał chętnie. Ale z roku na rok jestem coraz starszy a na ZUS raczej nie mam co liczyć. A skad ja mogę wiedzieć co sie stanie z gotówka za 10 czy 20 lat. Wole mieć. Ludzie mieszkać bedą musieli. A na razie z ostatnich 12 lat daje mi to stabilne 4%po odliczeniu kosztów odmalowan, i wolnych przestojów. Ale ja wole wynająć taniej a pewniej niż gonić za szybkim zyskiem.
                • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 12:41
                  napisz dokladnie wyliczenia bo ja kiedys z pare lat temu sobie liczylem I ni ch...a mi sie to nie spinal

                  to bylo mniej wiecej tak ze wydam na male mieszkania pod wynajem 400tys razem z minimalnym wyposazeniem koncowym do wynajmu

                  lokalizacja warszawa - lemingowe sypialnie czyli albo bialoleka albo z drugiej strony ten konglomerat "miasteczko wilanow"



                  wymajme za 2000pln plus oplaty

                  I jak zaczalem dodawac wszystkie koszty typu raz na miesiac ktos tam musi pojechac sprawdzic czy nie spalili, podatek, dolozyc na lekki remont raz na 2 lata I na gruby remont raz na 5 lat to pamietam ze mi zawsze wychodzilo pod kreska hehe

                  chertnie bym zobaczyl czyjes notatki jak to na tym zarabia
                  • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:28
                    Podobno można zlecić wszystko agencji. Kolega tak zrobił z mieszkaniem na górnym Mokotowie. On ma gwarantowane 2000/ msc z zainwestowanych 350 tys z remontem (stary budynek z lat 50tych) - kupione 3 lata temu. Ja jestem prosty do bólu - muszę mieć 4% czyli z mieszkania w Warszawie 4% z 300 tys a z wrocławskiego 4% z 200 tys. Cała reszta (nadwyżka) idzie na konto remontowe i z tego pokrywam tez przestoje jeśli są. Na razie nawet na tek kupce rośnie. W Warszawie mam takiego lokatora ze ostatnio byłem tam 1.5 roku temu. On wie ze płaci mniej niż średnia a ja wiem ze jemu zależy na tej lokalizacji.
                    We Wrocławiu znów Ukrainiec któremu nikt nie chciał wynająć wiec się stara i wysyła mi smsa nawet jak kolega do niego przychodzi nocować.
                    Ale na emeryturze będę odwiedzał ich co niesiac. Trzeba wtedy mieć jakieś zajęcie :)
                    Ale żeby było jasne - miałem takiego gościa ze sąsiadka policję wzywała bo bił swoją laske. Wyleciał po 3 msc. Trudno.
                    • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:35

                      > muszę mieć 4% czyli z mieszkania w Warszawie 4% z 300 tys a

                      czyli 12 tys na czysto rocznie, 1 tys miesiecznie

                      chcialbym zobaczyc wyliczenia jak koszty wszystkiego lacznie z przestojami I remontami, podatkiem sie np mieszcza w 1tys PLN jesli wynajmujesz za 2tys

                      bardzo jestem ciekawe jak to mozliwe hehe

                      > Ale żeby było jasne - miałem takiego gościa ze sąsiadka policję wzywała bo bił
                      > swoją laske. Wyleciał po 3 msc. Trudno.

                      moze to nie jego wina? moze go wku...ala - nie wiesz jakie sa kobiety?
                      moze wyrzuciles niewinnego?
                      • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:42
                        Szymi od 10 lat 2 x odmalowałem. Przestoju miałem w sumie pol roku ale dlatego ze wtedy sam tam mieszkałem. Pewnie zaboli jak za 2-3 lata będę musiał zrobić remont ale 2 tanie pokoje remontuje się inaczej niż swoje gdzie się żyje. Najtańszy sprzęt ( wszystko i tak działa od początku) z ikei. Panele. Tylko w łazienkę zainwestowałem bo to moja działka i i tak miałem za pol darmo.
                        Mi się spina. A szczerze - nawet jakbym wychodził na zero to zawsze mogę na emeryturze sprzedać albo pójść w odwrócona hipotekę. Ale na wino starczy.
                        • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:57
                          no ale chlopie no - pisales ze musisz miec 4 procent

                          no to jak to? musisz miec 4 czy jak po kosztach jedziesz to tez moze byc?

                          to ja sie nie znam na inwestycjach ale jakbym je robil to bym musial wiedziec konkretnie czy robie zysk czy nie robie
                          • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 14:00
                            Muszę i mam ale w perspektywie 20 lat do emerytury pewne są jedynie rosnące podatki
                    • toreon Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:43
                      A apart-hotele, condo-hotele i tym podobne?
                      Nie myslałeś, żeby się w to bawić?
                      Ja kiedyś zaliczyłem epizod w jednej z korporacji oferującej tego typu instrumenty i widząc jak wygląda to "od kuchni" nie tknąłbym tego szczotką do czyszczenia komina
                      Ale może to działa...
                      • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:50
                        a moze w agencje towarzyska?

                        kupujesz mieszkania za 300tys

                        sciagasz 4 szmaciury z ukrainy

                        dajesz ogloszenie na odloty PL

                        zalozmy od klienta za godzine w zaleznosci od szmaciury bierzesz 200-300 zyli - niech bedzie 200

                        polowa dla szmaciury polowa dla ciebie

                        jak sa dwa pokoje I kazda obsluzy dziennie 4 klietnow to masz przychod 800 pln z dnia

                        jak masz 4 szmaciury to kazda moze pracowac po 15 dni wiec masz interes 12-24 godzine 7 dni w tygodniu

                        czyli przychod 800plnx30 czyli jakies 24tys PLN

                        dodajesz do obliczen moje stale zalozenia ktore brzmi "jak zakladasz ze zarobisz X to zarobisz X/2"

                        czyli masz jakies 12tys PLN na miesiac

                        w rok 140tys

                        remont kapitalny wymiana szmaciur z ukrainy I nowy sezon

                        moze takie cos?
                        • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:58
                          Zapomniałeś jeszcze o stałym abonamencie na usługi dla właściciela lokalu. 90% rabatu i drugie 15 minut za free
                          To ma sens.
                        • jeepwdyzlu Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 14:21
                          remont kapitalny wymiana szmaciur z ukrainy I nowy sezon

                          moze takie cos?
                          ----
                          Zapomniałeś o podatku dla mafii
                        • engine8 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 23:36
                          Na adwokatow nie starczy....
                      • trypel Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 14:01
                        Dokładnie to samo mówił znajomy który wpakował kasę w 3 pokoje w condo. W różnych żeby było bezpieczniej.
                • engine8 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 18:33
                  Dlateo ze ciagle pracuja te same zasady - inwestujesz w valute (i kupujesz za valute) ktora zarabiasz.
                  Dolra teraz ciagle nie jest zlya lokacja ale co bedzie dalej kot wie?
                  A za czasow Komuny to wartosc dolara na swiecie i w polsce nie mialy ze soba nic wspolnego. Ja zarabailem przd wyjazdem 10 tys zl co bylo wymnialne na 30 USD.... i w Polsce mozna bylo za to zyc niezle ale poza granicami wystarczalo na jedno czy 2 zatankowania...

                  Najwiksze glupota bylo np kupowanie meiszkan za obce valuty - wtedy jestes uzalezniony od whan i valuty i mieszkan.
                  Ni emasz kontroli ani nad jednym ani drugim ale jak kupiles mieszkanie za valute lokalna to cena mieszkan jest scisle zwiazana z wartosci lokalnej waluty...
              • jeepwdyzlu Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:31
                Szymi naprawdę uważasz, że pieniądze są zabezpieczeniem? Przeciez to tylko papier. Można je dodrukować, zmieniać wartosc, doprowadzić do dewaluacji, wymienić. Jeśli już to zloto, platyna, brylanty...
                J.
                • szymi_mispanda Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 13:36
                  tak, ogolnie sie zgadzam. ale znowu na zlocie brylantach tez sie trzeba znac.

                  przeciez nie pojde do banku I nie kupie w ciemno kilo zlota

                  nawet nie wiem po ile jest uncja, jakie sa typy itd. na inwestowanie to trzeba miec czas I doglebna wiedze
                  • jeepwdyzlu Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 14:19
                    przeciez nie pojde do banku I nie kupie w ciemno kilo zlota
                    ---
                    Są monety inwestycyjne typu krugerrand, albo sztabki - od kilkudziesięciu gramów...
                • tbernard Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 14:18
                  > Jeśli już to zloto, platyna, brylanty...

                  Dobrze, że dodałeś "jeśli już". Bo wszystko w istocie opiera się na wierze, że tu i teraz ma to wartość. Gdyby odpukać przyszły ciężkie czasy i głód, to złotem i brylantami się nie naje. Ten który będzie miał trochę żywności będzie albo mocno zdzierał, że za jeden posiłek wszystkie błyskotki mu oddasz, albo odmówi sprzedaży, bo nie będzie wiedział na jak długo ma sam sobie zapasy zapewnić. Wtedy wartości nabiorą dopiero twoje mięśnie, aby mu to siłą wyrwać.
                • engine8 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 18:36
                  Problem ze zlotem i brylanatmi jest taki ze ceny tez sie wahaja i w razie biedy ludzi beda sie ich pozbywac aby wymienic na cos za co moga kupic chleb...
                  Nie ma idealneych iwestycji bez ryzyka bo w sumie na tym inwestucje polegaja m in na tym ze jeden zarabia dlatego ze inny traci...
              • engine8 Re: dzieki za dyskusje :) 03.09.18, 18:26
                Kupono mieszkania mozna rozptrywac na 3 sposoby
                1. Miesce do mieszkania. Wtedy to ani inwestycja ani lokacja jedynie sens aby miec wygadniej i nie martwic sie ze wynajmujacy podwyzszy oplaty.
                2. "zaparkowanie" pieniadzy... Zwykle na mieszkniach nie tracisz. Nawet ja nie zarabiasz to nie tracisz bo ludzi gdzies musza mieszkac.
                3. Inwestycja na zarobek.. I tu sa najwazniesze 3 rzeczy:
                1. Lokacja.
                2. Lokacja.
                3. Lokacja.
                Nikt nie mow ze to musi byc tam gdzi emieszkasz - moze byc w innym kraju...

                A lokacja musi taka ze wszyscy chca tam mieszkac - powody niewazne. Daltego ze wtedy sie dobrze wynajmuje, nie traci na wartosci i jak trzeba to sie dobrze sprzeda.
                Idealnie kiedy mozna polaczyc 2 albo 3 z tych powyzszych.
    • dziala_nawalony Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 03.09.18, 19:35
      nie wiem jak w Polsce, co prawda mam tam mieszkanie, ale nie wiem czy macie gorke czy jeszcze nie, generalnie w Europie tej bardziej zasobnej jej części nieruchomości powoli, bo powoli ale drozeja, dwie sprawy, raz to wskaźnik inflacji a dwa wykup nieruchomości przez obcokrajowcow i tubylcow jest na wysokim poziomie, no i np. w Wielkiej Brytanii wystepuje dotkliwy brak nowych miejsc pod budownictwo mieszkaniowe wiec i tu ceny sa wysokie, chociaż mysle ze na przełomie roku nieznacznie zjada.Generalnie powiem tak, jesli musisz kupic , to kupuj i nie oglądaj się na ceny. a przy okazji w Europie nadal najdroższe chałupy ma Szwajcaria, tam nawet byle klitka w miescie,w wolnostjacym domu już kosztuje miliony. ale sa tez i takie miejsca masa domow nie znajduje chętnych do kupienia, np. portugalia, grecja, itd.
    • engine8 Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w PL 06.09.18, 23:04
      Pyanie:
      Kuzyn w Polsce ma dom - ponad 300m kw i mieszkanie. Mieszkanie wynajmuje a mieszka w domu.
      Poniewaz potrzebuje kasy na rozwineicie biznesu - "sprzedaje" dom i jak sprzeda to przeniesie sie do mieszkania.
      Ale dom sie nie sprzedaje pomimo ze wyceniony duzo ponizej rynku. Podejrzxewam ze malo ludzi potrzebuje takiego duzego i drogiego w utrzymaniu domu. A dom wybudowany jakies 15 la temu i zrobiony bardzo solidnie bo liczyli na to ze oni tam zostana i dzieci sie sprwadza.. Maja w sumie dwie dzialki i dom stoi na jedenj a druga to ogrod ktory mozna zabudowac czy zagospodarowc jak sie chce. Tak ze dom trudny do sprzedania ale warty ceny na pewno.
      I mysle czy mu nie pomoc. I tez uwazam ze dom jest wart o wile wiecej...
      Zastanawiam sie czy to realne i jakie procedury potrzebne aby zabezpieczys swoj interes.
      Np
      -Czy ja musze buc w PL zameldowany i miec konta etc czy tez moge sie tym ni eprzejmowac - na razie.
      - Ile podatkow zaplace - cena bylaby ponizej 500 tys PLN.

      Np w ten sposob:
      Kupilbym ten dom, przepisal na siebie ale oni by tam mieszkali i ponosili wszystkie koszty z tym zwiazane - a wiec im by sie nic nie zmienilo jedynie nie byli by wlascicielami a ja mialbym "inwestycje" ktora by zarabiala na razie jedynie na wzroscie wartosci.
      Nie mialbym z tego "dochodow wiec chybe nie byloby podatkow?
      Zarezerwowalbym sobie ze 2 pokoje i inne rzeczy aby miec to dla siebie kiedy przyjezdzamy (teraz raz na rok czy dwa na pare miesiecy ale majac chate pewnie byloby to czesciej)
      a gdyby sie im odwidzialo to bym wynajal calosc czy czesc ( mam nadzieje ze tez wyszedlbym na zero ale i nawet male straty bylyby OK. Reszta rodziny mieszka blisko wiec mogliby sie tym "opiekowac" a kuzyni to porzadni ludzie wiec nie oczekuje "numerow".....ale lepiej byc zabezpieczonym ...

      Czy to wogole ma sens?
      Czy notariusz potrafi napisac takie dokumenty aby byc zabezpieczonym na wszelkie strony?
      No bo z rodzina to nie wiadomo zwlaszcza jak chodzi o kase:))

      • waga170 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 06.09.18, 23:15
        Po pierwsze, trzeba bylo zalozyc nowy watek,
        Po drugie zrobisz sobie wrogow do konca zycia, bo beda uwazali ze ich podstepnie oszukales,
        W nowym watku dowiesz sie po trzecie, czwarte, piate….
        • engine8 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:33
          No niech sobie mysla..... Jak ktos uwaza ze to naciaganie to niech ignoruje...
          Ale wyglada ze zdjal ogloszenie.... wiec na razie nie wiem czy po to aby znow ogosic za mniej jak porzednio czy sprzedal czy tez zdjal na dobre...
        • engine8 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:37
          Sam zglosilem zeby wymazali....
      • qqbek Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 06.09.18, 23:35
        1.
        Domy powyżej 150-180 mkw sprzedają się w Polsce kiepsko/bardzo kiepsko.
        Dlatego teraz mieszkam, tam gdzie mieszkam, bo z kłopotliwym spadkiem nie było co zrobić.
        Wartość raczej nie spadnie, bo z tego co widzę, już teraz jest w piwnicy (poniżej 2k za metr to można co najwyżej slumsy postawione na ogródkach działkowych kupować u mnie na wsi).

        2.
        Wszystko zależy od lokalizacji.
        Sądząc po cenie ofertowej jest ona bardzo nieatrakcyjna.
        W związku z powyższym nie liczyłbym na poważnych najemców/zwrot z inwestycji. W Polsce najbardziej opłaca się trzymać pod wynajem mieszkania w śródmieściu. Najlepiej 2-pokojowe, do 45 mkw. Na takich jest najwyższa stopa zwrotu. Ja mam 60 mkw i 3 pokoje i zarabiam na nim niewiele więcej, co sąsiad na 42 metrach na tym samym piętrze, w tym samym budynku... to po wuj te dodatkowe 18 metrów i jeden pokój? Żeby się dłużej zwracało?
        • chandlarz.zlomem To buy or not to buy:) 06.09.18, 23:48

          Nie napisałeś czy masz jeszcze aktualne polskie ID. Jeżeli nie to czytaj:
          www.migrant.info.pl/zakup-nieruchomosci-przez-cudzoziemca.html
          My advice: do not do that.
          • engine8 Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 00:19
            Tzn mam polski paszport, Nie mam dowodu..
            • chandlarz.zlomem Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 09:08
              engine8 napisał(a):

              > Tzn mam polski paszport, Nie mam dowodu..<

              Paszport jest wystarczający do przeprowadzenia transakcji. Na podstawie paszportu możesz dostać dowód w ciągu miesiąca. Ale po co?

              Powierzchnia domu 300+ i cena +/- 500 K wystarczająco dużo mówi o lokalizacji i stanie domu.
              Nie rozważaj kupna. Nie warto:)
              • engine8 Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 18:01
                Lokacja niezla bo w dzilenicy ladnych domkow jednorodzinnych. Miast jak miasto. Nic sie nie dzije ale nad jeziorem , blisko gor i blisko autostrady. Rodzina mieszka w rganicach 0.5 do 1.5 godziny jazdy....
                Dom w bardzo dobrym stanie... Troche malo nowoczesny ale stan jako taki super. Zbudowany z cegly jakies 15 lat temu i wlasnie po malym remoncie.... Ludzi mieli kase i planowali tam zostac do konca... Ocieplony, nowe okna no i ta druga dzialka do wykorzystania.. Ogrzewanie podejrzewam dosc drogie bo weglowe i cos tam z kominkiem na czym sienie znam... Chyba glownie problem jest wielkosc... i brak dynamicznego rynku pracy. Wprawdzie sa jakies zaklady po starej produkcji Nyski ale okolica tak nie to turystyczna nie to przemyslowa wiec dla mlidych kiepsko, dla emrytow super ale koszty utrzymnia duze... Podobno ogrzewanie jest bardzo drogie....
                To praktycznie jak pisalem dom zbudowany pod duza rodzine i z biznesem domowym typu medycznego. Ni epotrzebuje zadnych remntow. Bylismy tam wubieglym roku i wygladal jak nowy.
                Ale wlasnie zdjeli z rynku wiec nie wiem czy zrezygnowali czy sprzedali.

                Pytalem w sumie o process kupna poniewaz nie mam zuplenie pojecie jak sie to robi.....I czy np bedac w Polsce mozna w ciagu miesiac zalatwic tranazakcje i czy sa dodatkowe podatki itp....

                U nas to trwa ok miesiaca nawet jak sie placi gotowka - glownie zajmuje czas inspeckcje stanu domu i prcoesz sprawdzania czy cos na nim nie "wisi". Mozna to sktocic do 3 tygodni ale szybciej trudno.

                W Polsce "na oko" to wyglada ze mozna to zrobic nawet szybciej... ?? ale moze sie okazac ze nie bo cos tam .....zabiera dluzej.
                a czesciwe wiadomosci na jakis temat moga byc bardzo niebezpieczne..... Dlatego pytam bo moze namierzymy cos innego.
                • chandlarz.zlomem Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 21:42

                  Mieszkanie można kupić w ciągu miesiąca. Rozważ taki scenariusz: kup "dziurę w ziemi" od sprawdzonego dewelopera lub na rynku wtórnym w większym mieście akademickim. Umebluj w Ikea i wynajmij studentom z zastrzeżeniem, ze na wakacje mają wracać do domu lub opuszczać miasto.Nie zdarza się aby ktoś na takiej inwestycji stracił. Leżysz/siedzisz na Big Sur`rze i regularna kasa wpływa. Jeżeli posiadanie mieszkania w PL się znudzi, wyczyścisz mieszkanie po studentach, lekko je "upgrade" i sprzedasz z zyskiem. Obecnie na sprzedaży mieszkań dobrze umiejscowionych nie traci się.
                  • engine8 Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 22:01
                    Rozpartywalem taka opcje. Rzecz w tym ze po pierwsze my unikamy czasu wakacji - za duzy tlok i ceny, goraco i wilgotno a w Polsce zwykle AC to luksus no i u siebie mamy najlepszy sezon letni.
                    Zdecydowanie preferujemy wiosne i jesien na wyjazdy do Polski.
                    Po drugie to my decyzje o wyjezdze zwykle podejmujemy na 2 a najwyzej 3 tygodnie do przodu....wiec wynajmowanie do tego nie za bardzo pasuje chyba ze typu AirBnb czy na zasadzie apartamentu.
                    Znajomi kupili tak i teraz i tak wynajmuja bo im sie to "lepiej oplaca" miec stalych najemcow i stala kase.
                    Po trzecie jak pisalem - jak ja mam isc do nie swojego mieszknai i spac na lozku gdzie studenci zostawili litr spermy to wole wyjnajac hotel. A jakos meiszknaie z IKEA mi nie pasuje.. Wynajem studentom to neistety ryzyko ruiny.
                    Po czwarte inwestycje mieszaniowe mam lepsze na miejscu a miejsce w polsce powinno byc takie na ktorym nie strace ale zarabiac nie musi....
                    Dlatego dobrze byloby aby miec to bez wynajmu ale pod jakims "nadzorem"...
                    Idealnie byloby kupic a kims z rodziny na zasadzie ze ja sie doloze i bede mial swoja niezalezna czesc (i miejsce w garazu) ... ale z nikim sie tak dogadac nie idzie - zwlaszcza ze ja bym to musial miec na papierze jako ze rodzina to dobra jak sie nie ma ukldow finansowych.
                    • waga170 Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 22:32
                      Pytanie mam. Z Kaliforni jezdzisz na wakacje do Europy, na wakacje di Polski, czy na wakacje w Nysie? Bo tylko w trzecim przypadku sens ma miejscowe lokum dla wygody, ale finansowo/inwestycyjnie w zadnym przypadku to nie ma sensu.Jak z kupnem browaru zeby sie napic troche piwa. Jeszcze gdybys w tej Nysie dostal mieszkanie czy nawet dom w spadku i postanowil nie sprzedawac, ale kupic sobie? Kule u nogi?
                      • engine8 Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 22:56
                        No masz racje..... logika dokadnie to nakazuje. JEdzimey na wakacje do rodziny , do Polski i do Europy.
                        Rodzna nas chce porozrywac wiec podrozujemy jak cyganie.
                        I tak nie siedzimy w jednym miejscu ale to jest rowniez problemem bo nie mamy swojego miejsca.
                        Mieszkanie u rodziny to kula u nogi... i ze tego wzgledu nasze pobyty sa krotkie poniewaz zycie jest delikatnie mowiac upierdliwe..... i to glownie wynika z ich dobrego serca..
                        Przynajmnije mi sie wydaje ze jakbym mial swoje miejsce to moglbym sobie siedziec 3 miesiace i zyc tak jak chce - tzn pojechac , wrocic, odpoczac , odwiedzic rodzine, wstac kiedy chce, isc spac kiedy chce, jesc co chce ....a tak to od jedego do drugiego w kolko i w kolko i po miesiacu jezyk siega ziemi ...i tak zostaje kilka ktorych obiecalismy a nie odwiedzilismy... No i jak wspomnisz ze jedziez pojezdzic po Europie to widzisz oczy jak u malego dziecka i to wyglada jak pytanie "A ja?" ... Niby mozesz wowic co chcesz ale trudno...
                        Ostatnio powiedzialem ze za 5 lat wracam....ale minal rok i zonie sie zatesknilo...
                        • waga170 Re: To buy or not to buy:) 07.09.18, 23:22
                          No nie wiem, zostaje Wam jeszcze wynajem trzymiesieczny albo "motor home", tez wynajety. Chyba nie chcesz tu za pol roku zalozyc watku O/T rynek nieruchomosci, kiedy tym razem dupnie?
                          Pytanie, jezeli nie rozliczasz sie w Polsce z podatkow to czy ulegnie to zmianie majac polskie dochody bedac obcokrajowcem?
                          Wiem ze sa fora Nieruchomosci, USA, Emigracja itp, poszukaj tam, bo tu niby jest o samochodach, hehe.
                          • engine8 Re: To buy or not to buy:) 08.09.18, 03:10
                            Ja nie jestem obcokrajowcem.... :) i z podatkow sie rozliczs sie trzeba wlacznie z tymi placonymi za granica.. ale juz jak to nie mam pojecia.
                            • waga170 Re: To buy or not to buy:) 08.09.18, 05:13
                              > Ja nie jestem obcokrajowcem.... :) i z podatkow sie rozliczs sie trzeba wlaczn
                              > ie z tymi placonymi za granica.. ale juz jak to nie mam pojecia.

                              "ale juz jak to nie mam pojecia", no to go szybko nabierzesz jak za wolne od podatku w USA Social Security zaplacisz po powrocie do Polski podatek niejakiemu Kaczce. Chlopie, KJM, dajesz tu popisy madrosci typu "mam 50 procent na agresywnych" a z drugiej strony przez opadniete majtki zamiast ptaka to sie pokazuje ptica.
                    • chandlarz.zlomem Re: To buy or not to buy:) 08.09.18, 14:55
                      Na podstawie tego co piszesz wydaje się, że wynajęcie mieszkania na okres pobytu w Polsce byłoby najlepszym rozwiązaniem. W swoim czasie miałem podobne rozterki przed przylotami do kraju. Spędzałem trzy miesiące kręcąc się po Europie i pomieszkując kontem u rodziny podczas pobytu w kraju. Pain in the ass. Gościnność i wszechogarniająca troska o moje zdrowie, samopoczucie i rozrywki osłabiała mnie. Lubię rano nieśpiesznie wstać i drapiąc się po tyłku układać sam sobie dzień. Niestety, śniadaniowy bankiet i harmonogram dnia już na mnie czekał. Musiałem koniecznie to zmienić.

                      W następnym roku wynająłem mieszkanie na trzy miesiące w innym mieście:) Wykupiłem miesięczny abonament w parkingu podziemnym w pobliskim hotelu. Z rodziną witałem się przez parę dni po przylocie i żegnałem przez parę dni przed wylotem. W środku mnie nie było. Miłość i sielanka:) Trwało to przez lata. Polecam:)

                      Jeżeli nie masz planów radykalnej zmiany w ciągu najbliższych 10 lat to daj sobie spokój z kupnem czegokolwiek w kraju. Zawiłości podatkowe przy wypełnianiu income tax i wpisywaniu dochodów "zamorskich" może przystępnie wyjaśnić i zniechęcić lokalny agent H&R Block. Odwiedź ewentualnie biuro przed grudniem - później zaczyna być tłoczno.
                      Kupowanie mieszkania wspólnie z rodziną lub kimkolwiek to ryzykowny pomysł.
                      Na pewno znasz uroki konceptu "timesharing". Niech to będzie dla Ciebie przestrogą.

                      Przez Nysę przejeżdżałem dwa razy. Zapłaciłem tam mandat ponieważ przy wyjeździe z miasta uszedł mojej uwadze znak zakazu wyprzedzania. Piszę o mandacie aby utrzymać się w konwencji samochodowej tego forum:)
                      • engine8 Re: To buy or not to buy:) 08.09.18, 17:35
                        Dzieki.... To jest to co sie platalo mi po glowie i chyba to jest najlepsze rozwiazaniem.
                        A rodzina po poczatkowym szoku nie bedzie miec ma wyjscia tylko sie z tym pogodzic... :)
                        Zaraz zaczne sie ogladac za opcjami..jak sie do tego zabrac tzn kto i gdzie takie wynajmuje
                        • chandlarz.zlomem Re: To buy or not to buy:) 08.09.18, 19:14
                          Wejdź na stronę www.gumtree.pl/ , wybierz miasto i wpisz do wyszukiwarki "krótkoterminowy wynajem". Zorientujesz się w cenach. Możesz ewentualnie załatwić sprawę przez telefon. Nie informuj gdzie mieszkasz. To podnosi cenę:)
                          Wiarygodna opowieścią jest to, ze nie znasz miasta i chcesz z powodów biznesowych kupić mieszkanie i musisz się rozejrzeć topograficznie. Dowiesz się też gdzie mieszkańcy parkują bezpiecznie. Jeżeli będzie Ci odpowiadał układ to może to być początek paroletniego związku.

                          Best of luck!
                          • engine8 Re: To buy or not to buy:) 08.09.18, 19:44
                            Thanks :) appreciate
        • engine8 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:36
          Jest to w Opolskim - w Nysie... Kiedys tam byl zaklad - Nyski produkowali i cos tam jeszcze ale teraz chyba nic sie nie dzieje..

          Tak chalupa pewnie droga zeby ogrzac?
          • waga170 Na starosc pamiec szwankuje? 07.09.18, 11:03
            > Jest to w Opolskim - w Nysie... Kiedys tam byl zaklad - Nyski produkowali i c
            > os tam jeszcze ale teraz chyba nic sie nie dzieje..

            A co z wspomnianymi przez Ciebie samego trzema regulami, lokacja, lokacja, lokacja?

            To juz lepiej zainwestuj blizej siebie. Zlokalizuj miescine gdzie nakrecili film The Last Picture Show.
            To samo, tylko blizej, a w Nysie nawet nie maja tumbleweeds.
            • engine8 Re: Na starosc pamiec szwankuje? 07.09.18, 17:43
              Tzn mnie nie chodzi o inwestowanie. Rzecz w tym ze jadac do Polaki zawsze jestesmy mile witani i wszyscy oferuja wikt i opierunek ale to jest cholernie uciazliwe i po miesiaca chce sie do domu... bo zyje sie zawsze u kogos i zawsze na walizkach itp.... nie ma czasu na odpoczynek i relaks
              Rozpatrywalismy kupno "czegos" - np mieszknia ale rzecz w tym ze pustostan kosztuje a jak sie wynajmie to nie mozna w ciagu 2 tygodzni to "zwolnic" dla siebie. Poza tym wynajmowane nigdy nie bedzie moje.. i zwykle ni ebedzie garazu dzie mozna by trzymac jakies Polo :)
              Eh.... to wpada co troche i powrocie z Polski zwykle na pare lat mija :)
      • tdf-888 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:03
        Podaj link do ogłoszenia bo wygląda na to ze piardolisz. (Obiecuje ze ci go nie podkupie). Solidnie wybudowany dom 300+ metrów za 500k? Przecież teraz porządny dom postawić to banke trzeba liczyć wiec pyerdolisz
        • engine8 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:27
          No nie pitole.... Mial go z rok za 700,,, potem zmniejszyl na 600 cos i jakies 6 mies temu zrzucil na 460.....
          Wlasnie wyglada ze zdjal - i sie zastanawaim czy moze sprzedal - dowiem sie za pare dni poniewaz nie chce sie dopytywac zwlaszcza ze pomyslaem ze moze kupic ? Za 3 tygodnie bede w Polsce to zobacze, moze sprzedal wiec po klopocie :)
          Ale wyglada ze to jest fajny dom dla kogos z wieksza rodzina a nie na okazyjne wizyty ....i chyba nie za bardzo dobra inwestycja....
      • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:14
        Nie szkoda wam czasu na te dyskusje o wymyslonych z palucha banialukach na ktore odpowiadacie wymyslonymi z palucha banialukami?
        • engine8 Re: Kompletny OT- kupno przez nie mieszkjacego w 07.09.18, 00:31
          Rzeczywiscie szkoda dyskusji Mnie wiecej dowiedzialem sie czego chcialem. Ze bedzie to na pewno koszt ale trudny do wynajecia czy uplynnienia.
          - Nic nie wymyslone ale po pierwsze byc moze nieuktualne bo wlasnie ogloszenie zniknelo a po drugie wyglada ze moge sie wpitolic w wieszky klopot niz mam bo jak cos wygladas za dobrze bay bylo prawdziwe to zwykle jest..
    • toreon Re: Kompletny OT- wynajem domu - próbować? 07.09.18, 08:55
      To jeszcze ja się podczepię
      Dom 30 km od Warszawy, 158 m2, nieco na uboczu. Za chwilę będzie pusty.
      Czy jest sens zastanawiać się nad wynajmem tego domu i czy można spodziewać się w ogóle jakiegoś popytu, innego niż np. 3 rodziny ukraińskie?
      Czy dać sobie spokój i zostawić sobie jako coś w rodzaju letniej rezydencji? Raz, że wiele pewnie za ten najem się nie weźmie a dwa, że ktokolwiek by tego nie najął, to raczej należy przesadnie dbał nie będzie, przynajmniej tak wypada założyć.
      Sprzedaż na razie odpada (sentymenty i te sprawy)
      • trypel Re: Kompletny OT- wynajem domu - próbować? 07.09.18, 09:11
        Dom 35 km od pkinu. Przy ósemce. 300 m kw zostawiony w standardzie developerskimi, plus służbówka z boku 70 m kw (wykończona) plus garaż na dwa auta jako niezależny budynek z poddaszem. Wszystko na działce 3500 m kw. Poszło dwa lata temu za 450 tys a czekało 6 lat na kupca. W tym czasie kolega wynajmował służbówkę. Z garażem dostępnym. Za 700 msc plus liczniki.

        Obok wynajmowany dom 100 m kw, na działce 1200 m kw z garażem za 1000 plus liczniki. Jeszcze w zeszłym roku.
        • qqbek Re: Kompletny OT- wynajem domu - próbować? 07.09.18, 09:28
          Dom 95 mkw z betonu komórkowego, nieotynkowany, z rozwaloną instalacją CO, wnętrze całe do remontu (właściwie wszystko do wymiany, łącznie z poszyciem dachowym i stolarką), działka 1700 metrów o bardzo wydłużonym kształcie.
          Poszło 3 lata temu za 240 (spadek po babci, więc udział miałem symboliczny)
          Miasto nawet nie powiatowe (Dęblin).

          Sprzedawaliśmy dwa lata raptem, a pierwszy chętny (za 200) był już po dwóch miesiącach, ale się główni spadkobiercy nie zgodzili.
    • szymi_mispanda Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 12.09.18, 05:15
      dodam jeszcze ze moja dziewczyna oswiadczyla ze od tej pory jem w kuchni I nie mam wstepu do jadalni bo ona nie moze na to patrzec - widocznie nie zna sie na zdrowym zywieniu

      za to jej kot je ze mna wspolnie z jednego talerza I bardzo sobie ceni moja nowa diete

      zawsze wiedzailem ze koty to madre zwierzeta
      • waga170 Re: Kompletny OT- rynek mieszkaniowy 12.09.18, 05:48
        Te surowe myszy jecie mielone czy siekane?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka