tanebo2.0 16.09.18, 10:25 Tak sobie myślę że pierwsi ofiarą samochodów autonomicznych padną kierowcy dostawczaków i TIRów. Czy mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
samspade Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 11:24 Z drugiej strony zanim wprowadzą autonom. dostosują infrastrukturę i poradza sobie same z manewrowaniem itp. W końcu do tego momentu jest jeszcze w pytę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 09:39 Bo dostawczaki autonomiczne paczek nie porozwoza. Musi byc w srodku ktos, kto wysiadzie i zaniesie paczke do drzwi. A paczki to wiekszosc ruchu dostawczakow. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 12:48 Po pierwsze - kurierzy to tylko część kierowców. Pewnie mniejsza. Nikt nie mówi że znikną wszystkie dostawczaki Po drugie - mogę wyobrazić sobie robota który dostarcza paczkę pod drzwi. Minus ten że nie wciśnie jej sąsiadowi gdy nie ma adresata. To mógłby być nawet latający dron - autocar nie musiałby się zatrzymywać nawet... Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Wymarły zawód? 10.11.18, 09:17 Człowiek jeszcze dłuuugo będzie w tym lepszy, szybszy i tańszy. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Wymarły zawód? 10.11.18, 14:00 tanebo2.0 napisał: > Po pierwsze - kurierzy to tylko część kierowców. Pewnie mniejsza. Nikt nie mówi > że znikną wszystkie dostawczaki > Po drugie - mogę wyobrazić sobie robota który dostarcza paczkę pod drzwi. Minus > ten że nie wciśnie jej sąsiadowi gdy nie ma adresata. To mógłby być nawet lata > jący dron - autocar nie musiałby się zatrzymywać nawet... Ta dron który sobie sam otworzy klatkę czy zostawi paczkę na balkonie?a jak balkonu nie ma to pod klatką? Akurat bardziej bym powiedział, że autonomiczne pojazdy w pierwszej kolejności wyeliminują maszynistów, motorniczych i kierowców autobusów. Przy przewozach ładunków jeszcze długi czas człowiek będzie potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 11:39 I masz i nie masz... Ja sadze, że może będą sie bardziej nudzić ale będą w kabinach długo. Załadunek, rozładunek, awaria systemu w trasie czy potrzeba zamiany kola... To sie samo nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 15:24 > Załadunek, rozładunek, awaria systemu w trasie czy potrzeba zamiany kola... To > sie samo nie zrobi. Jeśli technologia będzie na tyle zaawansowana, że pojazdy będą autonomicznie się przemieszczać, to automatyzacja załadunku i rozładunku przy tym to pikuś. Co do zmiany koła, to sygnał puści, że jest taka potrzeba i najbliższy serwis wyśle wyspecjalizowanego fachowca, który w kwadrans się z problemem upora. Ale nikt Tobie nie broni zatrudniać ludzi aby się nudzili, jeśli będziesz kiedyś taki biznes prowadził. Odpowiedz Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Wymarły zawód? 10.11.18, 14:02 Niestety czy stety ale załadunek, rozładunek itd., nie są takie proste by to zrobić automatycznie. Tak więc człowiek który to zrobi lub będzie nadzorował będzie potrzebny jeszcze długo. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 12:11 Pierwsza ofiara samochodów autonomicznych Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 12:25 Nie. To kierowca zdaje towar, nadzoruje rozładunek i to on podpisuje kwity. Przyjeżdża taki "automacik", podstawia się na rampę, kierowca widlaka ma gorszy dzień i paleta (dajmy na to elektroniki) ląduje na glebie... sądzisz, że odbiorca będzie miał jakieś skrupuły, żeby wpisać niezgodność zawinioną przez transport do CMR? Transport drogowy to nierzadko duże pieniądze i nieznające się nawzajem strony (bo jaki wpływ ma odbiorca towaru na to, kogo spedytor wybierze do realizacji zlecenia? najczęściej żaden). Bez fizycznej obecności ludzi się nie da. Za to praca kierowcy stanie się dużo łatwiejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 13:46 Tak się domyślam,że na pace byłaby kamera,więc raczej argument chybiony.Papiery? Czasami kupuję większe rzeczy w Niemczech czy Holandii.Wystawiam na jedna z giełd transportowych.Za towar zapłacone przelewem.Klient,którego na oczy nie widziałem,odbiera towar i przywozi mi pod dom.Nigdy nie miałem problemów,a jestem tylko szaraczkiem, w porównaniu z firmami,które wysyłają całe tiry towaru. Galtomon,co do zmiany koła.Mój kolega jeździ w porządnej firmie i jak złapie gumę,to idzie sobie odpocząć i czeka aż przyjedzie assistance,który wymienia oponę i tyle. Załadunek i rozładunek,jest kwestią tego,co przewozisz.Jak jeździsz tzw.firanką,to zazwyczaj ładują i rozładowują cię "widlakiem".Ty musisz tylko odsłonić firankę i potem zasłonić.Koniec roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 15:59 Tez mi sie wydaje, ze to nie takie proste na dzis. Poza tym ten od widlaka nie musi sie znac na zabezpieczaniu towaru... A jeszcze sa ladunki niebezpieczne... Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: Wymarły zawód? 16.09.18, 16:26 Ja nie napisałem,że to proste,tym bardziej na dziś ale myślę,że w niektórych przypadkach,to nie aż tak odległa przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 12:59 Pewnie kiedys tak.. ale auta dostawcze jezdza w tak wielu roznych miejsach, ze jeszcze dlugo czlowiek bedzie potrzebny. Na dziś predzej widze opcje zechnięcia zawodu taksówkarz w miescie, niz kierowcy TIR. Odpowiedz Link Zgłoś
poohdell Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 09:02 Już są wózki automatyczne do magazynów. Do rozładunków też. Nie ma kierowcy, nie ma kombinowania - miedzy innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 13:27 OK. Skupmy się na zaletach: - nie trzeba płacić kierowcy - auto pracuje 24/7/365 - nie istnieje ryzyko oszustw, kradzieży przez kierowcę - auto może być tańsze - odpada klima, radio, kabina. Światła w zasadzie mogły być tylko pozycyjne. Nawet zawieszenie może być prostsze - wystarczyłyby resory piórowe. Jeśli byłoby to auto elektryczne to resursy mogłyby być co 500 tys km. Kolejna oszczędność. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 13:31 - w zasadzie takiego auta nie da się ukraść. Nie ma kabiny czy kierownicy. Zhakowanie mogłoby być trudne. - bezpieczeństwo ładunku też mogłoby wzrosnąć. W takim aucie nie potrzeba klamek. Drzwi otwierają się od wewnątrz po dotarciu do celu. Jak go więc złodziej otworzy? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 15:55 Jak poczytasz prasę lub posłuchasz wiadomości, to już samochody są autonomiczne. Ciągle słyszę " samochód potrącił rowerzystę" " samochód uderzył w bariery", nigdy nie zrobił tego kierowca tylko samochód. To tak jakby napisać, że pistolet zastrzelił człowieka. A poważnie, im bardziej skomplikowany system sterowania i nadzoru tym więcej ludzi z dużą wiedzą potrzeba do usuwania usterek tego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 16:07 Dlatego napisałem "zawód" a nie "ludzie" Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 16:24 Dziwne że nigdy nie piszą:"samochód wygrał Le Mans". To jak w tym dowcipie: chłop załadował wóz, zaprzęgnął do wozu konia i wjechał na górę. Na szczycie krzyczy: wjechałem na górę. A koń się odwraca i mówi: tak, ty wjechałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Wymarły zawód? 17.09.18, 16:26 Swoją drogą to może być ja z szachami - dziś każdy większy superkomputer rozkłada Kasparowa na łopatki. Może za 20 lat podobnie będzie z wyścigami. Jakaś SI zastąpi Kubicę? Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Wymarły zawód? 10.11.18, 09:29 Zhakowanie może być bardzo trudne, ale jest możliwe i ryzyko kradzieży takiego auta, którego nikt nie pilnuje jest nawet większe. Nie mówiąc już o terrorystach, którzy mogą przejąć kontrolę i użyć do zamachów na masową skalę. KAŻDY system da się zhakować! Argument z kradzieżą przez kierowcę jest idiotyczny- to margines marginesu. Znaznie częściej kierowca sam pada ofiarą napadu i to może być argument za, choć słabszy niż te przeciw, w kwestii bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Wymarły zawód? 10.11.18, 09:25 Prowadzenie samochodu to zadanie typowo heurystyczne, a komputery "myślą" algorytmicznie. Stąd te problemy, że autonomiczny samochód "nie przewidział", że pieszy na jezdnie wtargnie. Nie na wszystko da się stworzyć algorytm. Ludzie nie zawsze zachowują się racjonalnie i tylko drugi człowiek jest w stanie (do pownego stopnia) przewidzieć nieracjonalne, ludzkie zachowanie. Autonomiczna może być kolej, jeżdżąca po wydzielonym, odseparowanym od "czynnika ludzkiego" torze i takie rozwiazania są od kilkudziesięciu lat we Francji czy Japonii (metro). Jednak mieszanie maszyn z ludźmi na jednej drodze to proszenie się o kłopoty i raczej nieprędko to się zmieni, o ile w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś