Dodaj do ulubionych

Automat* wadą?

16.10.18, 11:40
Zgadałem się ze znajomym, bo kuzyn żony ma samochód do sprzedania, a znajomy musi coś kupić.
Jako, że z zewnątrz się podobał to podjechaliśmy obejrzeć.
Umknęło mi by wspomnieć, że to automat. Dla mnie od dawna "wsio ryba", a nawet wolę automaty (a moje lepsze pół, jak zmienialiśmy ostatnio auto wprost postawiło warunek, ze ma być automat).
No i wyszło, że to "wada która uniemożliwia nabycie" nagle :D

Czy są wśród was jeszcze jacyś nieprzejednani zwolennicy brandzlowania się skrzynią ręczną?
Mowa tutaj o aucie rodzinnym (VW Touran) a nie o sportowym roadsterze na niedzielne przejażdżki. Czy widzicie jakieś zalety skrzyń ręcznych na chwilę obecną?

* Pisząc "automat" mam na myśli wszystkie rodzaje skrzyń, które nie wymagają "machania kijkiem" - tj. klasyczne automaty, CVT i dwusprzęgłowe skrzynie zautomatyzowane.
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Automat* wadą? 16.10.18, 11:54
      I tak dobrze ze znajomy nie pojechal na zakupy na targ konski.
      • qqbek Re: Automat* wadą? 16.10.18, 13:26
        Hehe - przy tej mentalności, którą prezentuje, to może by lepiej na tym wyszedł.
    • liczbynieklamia Re: Automat* wadą? 16.10.18, 11:57
      Automat, rozrusznik elektryczny, brak wajchy do ustawiania kąta wyprzedzenia zapłonu dyskwalifikują samochód.
      • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 12:09
        Zapomniałeś o wspomaganiu hamulców, kierownicy, ogrzewaniu, nadmuchu, szybach elektrycznych a właściwie szybach w ogóle (bo ani konie ani pierwsze auta nie miały szyb i korzystali z nich prawdziwi faceci).
      • derff Re: Automat* wadą? 18.10.18, 11:58
        A czy może być jakiś inny niż elektryczny rozrusznik? No w Stalińcu jest dwusów na rozruchu ale w aucie osobowym?
    • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 12:12
      Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to irracjonalny strach przed "kosztami napraw".
      Tak sie tylko sklada, ze na trzy auta z automatem w zadnym nic nie naprawialem... a w kilku z manualem cale sprzeglo z dociskiem (tez nie tanio) robic trzeba bylo - i to czesto niedlugo po zakupie, co nie cieszylo...
    • nazimno Re: Automat* wadą? 16.10.18, 12:16
      Moze znajomy ma znikoma kase i chce zaoszczedzic na serwisie skrzyni automatycznej.
      Tak sobie wykombinowal i juz, jego sprawa.
      To jego pieniadze i to on decyduje.
      Co komu do tego...
      • qqbek Re: Automat* wadą? 16.10.18, 13:29
        No właśnie budżet jest w porządku (40-45).
        A koszty serwisowania automatu to trochę taka "bajka o żelaznym wilku", wielu słyszało, tylko niektórzy doświadczyli na własnej skórze. Mam tylko dwóch znajomych, którym "posypały się" hydrokinetyki. Obydwaj dość znacząco ingerowali w układ napędowy przed tym (jeden ograniczył się do chiptuningu, drugi w trzylitrowym dieslu BMW przerobił cały dolot (biturbo zamiast pojedynczej turbiny) + wymiana wtrysków, uzyskując wzrost mocy o grubo ponad 100 KM.
        • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 13:36
          Ja własnie będę ponownie serwisował u siebie skrzynie. Nie spodziewam sie jakiejś tragedii cenowej...
          Serwisowanie a naprawa to jakby nie to samo.
        • nazimno Re: Automat* wadą? 16.10.18, 13:53
          Przed chwila sprawdzilem na jakims forum, nazwy nie podaje, bo spam.

          Cytuje:

          Volkswagen zaleca wymianę oleju wyłącznie w przekładniach o sześciu przełożeniach wyposażonych w mokre sprzęgła. Taka usługa w ASO kosztuje 800 złotych (500 zł w nieautoryzowanej stacji) i zalecana jest co 60 tysięcy kilometrów. Zdaniem fachowców, po podobnym czasie powinniśmy wymieniać olej oraz płyn hydrauliczny mechatroniki także w wersji siedmiobiegowej. Koszt około 400 złotych.

          Pewnie sie chlop naczytal.


    • vogon.jeltz Re: Automat* wadą? 16.10.18, 13:58
      > Mowa tutaj o aucie rodzinnym (VW Touran)

      Ale w Touranie to zdaje się DSG, a obiegowe opinie o trwałości DSG są jakie są, niebezpodstawnie chyba zresztą.
      • qqbek Re: Automat* wadą? 16.10.18, 14:28
        Ja tam kupiłem z DSG i wiem, że czeka mnie wymiana suchego sprzęgła.
        Ale tamten Touran był akurat z klasycznym Tiptronikiem, a nie DSG.
        • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 14:50
          O Tiptronicu (przynajmniej w polączeniu z 2,5 TDI w starym A6 Allroad) też nie slyszalem dobrych rzeczy...

          A co do DSG, jak jest koszt serwisowania takiej skrzyni?
          • qqbek Re: Automat* wadą? 16.10.18, 16:44
            Zależy jaka DSG - z suchymi sprzęgłami (bidawersja, taka jak moja), wymaga tylko wymiany sprzęgieł (140-180 tysięcy), za to mechatronika ma osobny obieg i płyn jest lifetime (czyt. 10 lat, albo przy wymianie sprzęgieł).
            Ze sprzęgłami mokrymi jest tyle dobrze, że raczej przeżyją silnik i o tyle gorzej, że trzeba wymieniać olej, a ten nie jest najtańszy (czyt. jeszcze droższy niż olej do zwykłych skrzyń automatycznych).
            Koszty naprawy sterowania "posypanej" DSG to z racji podobnej mechatroniki podobne są do kosztów naprawy "wysypanego" hydrokinetyka, z tym, że mniejsze skomplikowanie mechaniczne (brak koszyków i konwertera momentu - zwykłe koła zębate) zapewne przełoży się na niższy koszt regeneracji mechanicznej.
            • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:05
              Nadal nie wiem ani ile kosztuje +/- wymiana oleju w mokrej DSG ani ile wymiana sprzegiel w suchych...

              Do swojej wczoraj kupilem 5l oleju za cale 208 zl - wiec tragedii nie ma....
              • qqbek Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:23
                Ktoś ci powyżej napisał - 800 w ASO, 500 w normalnym warsztacie.
                Wymiana suchych sprzęgieł - 1200 materiał, robocizna do uzgodnienia - przy okazji (bo ściąga się skrzynię) można skontrolować koło dwumasowe. Tak więc od niecałych dwóch (same sprzęgła) po cztery (z wymianą koła dwumasowego).
                • galtomone Re: Automat* wadą? 17.10.18, 11:30
                  Jakos mi to umknelo, dzieki. To jednak hydrokinetyk tanszy....;-)
    • toreon Re: Automat* wadą? 16.10.18, 14:03
      Obawa o koszty napraw + przyzwyczajenie (lęk przed nieznanym).
    • tbernard Re: Automat* wadą? 16.10.18, 14:26
      Pojazdy z automatycznym sprzęgłem są droższe i stać na nie tylko najzamożniejszych ludzi. Dlatego u nas największą popularnością cieszą się pojazdy z ręczną dźwignią zmiany biegów oraz sprzęgłem nożnym.
      • nazimno Re: Automat* wadą? 16.10.18, 14:48
        Gdyby jeszcze bylo sprzeglo "reczne", to ludzie od razu by sie rzucili kupowac.
      • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 14:52
        Tyle, ze jak kupujesz uzywke, gdzie nie wiesz kto i jak jezdzil to robinie sprzegla jest często czymś co cie czeka jako wydatek... A w przypadku wielu automatow serwisowanie to wmiana oleju (uszczelki + płukanie filtra) i tyle...
        • tbernard Re: Automat* wadą? 16.10.18, 17:55
          No a w automatach dwusprzęgłowych, to trzeba aż dwa sprzęgła wymienić.
          Dobrze, że manuale są jednosprzęgłowe.
          • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:07
            A u mnie nie ma sprzegla... nie kazdy automat to DSG...
            • tbernard Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:18
              Są też bezstopniowe o nazwie CVT. Tam chyba nie ma sprzęgła.
              • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:21
                Chyba nie. Raz jechałem (jako kierowca) Avensis z taka skrzynia ze 2 tys. km - bardzo mi się nie podobało. Swojego starego 4 biegowego bym na taka nie zamienił.
              • liczbynieklamia Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:03
                Na przykład CVT Hondy ma 3 sprzęgła - jedno startowe i dwa do przełączania przekładni planetarnej do jazdy w tył i przód. Jakiś rodzaj sprzęgłą musi być (czy to odśrodkowe, czy to elektronicznie sterowane), bo przełożenie skrzyni CVT nie zmienia się od zera, tylko od jakiejś niezerowej wartości.
                • bwv1080 Re: Automat* wadą? 17.10.18, 12:25
                  liczbynieklamia napisał:
                  > Jakiś rodzaj sprzęgłą musi być (czy
                  > to odśrodkowe, czy to elektronicznie sterowane), bo przełożenie skrzyni CVT nie
                  > zmienia się od zera, tylko od jakiejś niezerowej wartości.

                  Za wyjątkiem elektrycznej przekładni bezstopniowej.
                  • liczbynieklamia Re: Automat* wadą? 17.10.18, 14:42
                    Zgadza się, ale to już e-CVT, konstrukcja nie mająca praktycznie nic wspólnego z klasycznym CVT.
    • tiges_wiz Re: Automat* wadą? 16.10.18, 15:19
      z moim ADHD nie wiedział bym co z ręką zrobić i mogłoby dojść do rodzinnej tragedii ;)
      • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:09
        tiges_wiz napisał:

        > z moim ADHD nie wiedział bym co z ręką zrobić i mogłoby dojść do rodzinnej trag
        > edii ;)
        >
        Albo do duzej satysfakcji :-) :-) :-)
    • klemens1 Re: Automat* wadą? 16.10.18, 16:42
      Ja wolę manuala od automatu.
      Wkurza mnie, że nie można ustawić płynnie "strategii" zmiany biegów, przez co wachluje tymi biegami jak pojebany, a mógłby trzymać jeden - np. IV dla prędkości 50-80 (dynamika jazdy spokojna).
      Ręczna zmiana biegów mi nie przeszkadza - robię to niejako "bezwiednie", a przynajmniej tępy automat nie będzie mi zrzucał obrotów do 1300, gdy ja wiem, że niedługo będę potrzebował przyspieszenia.

      Ostatnio kolega z pracy zamówił nowego superba - był zmuszony wziąć słabszy silnik, bo mocniejszy oferowali tylko z automatem.

      P.S. Od ponad 5 lat jeżdżę automatem.
      • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:10
        Dziwne te skrzynie DSG...
        • klemens1 Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:52
          To nie wina skrzyni, tylko jej oprogramowania.
          Inne mają zresztą tak samo - jedyna normalna, jaką pamiętam, to ze starego W124 - 4-biegowa, trzymała III bieg jeszcze przy 100 km/h (stała prędkość)
      • liczbynieklamia Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:37
        > co wachluje tymi biegami jak pojebany
        Gęste zestopniowanie biegów (bo jest ich 7, 8, 9 czy 10) niestety do tego prowadzi - dostajemy dzięki temu lepsze zużycie paliwa i lepsze osiągi przy niskich prędkościach. Amerykańskie sedany z 4-biegowymi automatami potrafiły podjechać od 0 całkiem blisko setki bez zmiany biegu, przy pięknym akompaniamencie bulgotu dostojnie rozpędzającego się V8.
    • dziala_nawalony Re: Automat* wadą? 16.10.18, 17:29
      ostatnich szesc lat non stop powoze automatem w jednym aucie, i..nigdy więcej recznego...a co kto tam se myśli,czy lubi inaczej to jego brocha, co mnie może obchodzić, ze ktoś cale zycie przejeździ tylko na recznym...hi..hi zresztą niektórzy nigdy nie wyrastaja z brandzlowania..
      • loyezoo Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:53
        Nie wiem jak faceci ale np.moja mamuśka i siostra, w życiu nie wezmą "automata".I żeby nie było,obie próbowały jazd kilkoma autami, z taką przekładnią. Uważam,że obie bardzo dobrze jeżdżą (o dziwo:O) ale nie chcą. Co kto lubi.
        Jak ktoś wspomniał.W "normalnym" aucie na co dzień - automat.Jak jakiś fajny hot-hatch itp. zdecydowanie wolę manual.
        • galtomone Re: Automat* wadą? 16.10.18, 19:54
          Przy takim układzie, manuał bez dwóch zdań.
          Ale tu się spokojnie wiozę, nie spieszę, kawę czasem piję... Automat do cywilnego auta musi być 😉
    • trypel Re: Automat* wadą? 16.10.18, 18:58
      Najgorszy automat lepszy od najlepszej ręcznej. Nawet w motocyklu przestało mnie bawić brandzlowanie biegami i chce zmienić na duzy skuter
      • liczbynieklamia Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:41
        > Najgorszy automat lepszy od najlepszej ręcznej.
        Jeździłeś kiedyś zautomatyzowanym Smartem?
        • trypel Re: Automat* wadą? 17.10.18, 11:45
          Nie ale nawet bezstopniowe lubie :)
          • waga170 Re: Automat* wadą? 17.10.18, 12:20
            Nie wiem dlaczego sa tu niedobitki ktore nie lubia bezstopniowych. Byc moze w dziecinstwie byli szarpani i teraz plynnosc to jest dla nich obawa przed nieznanym?
    • dyktator_bolandy Re: Automat* wadą? 16.10.18, 20:56
      obawa przed wyższym spalaniem i gorszymi osiagami; jeżeli mowa o klasycznym automacie starszej daty.
      • jeepwdyzlu Re: Automat* wadą? 16.10.18, 22:28
        Automat w aucie jest zajebisty.
        Dobry automat. A o taki niełatwo...
        Najlepsze są 8 biegowe planetarne skrzynie BMW. Tak, wiem, że ZF, ale rover i volvo nie potrafią ich oprogramować. Niezłe są 9 biegowe DB, ale w trybach sport. Dwusprzęgłówki to ślepa uliczka, awaryjna konstrukcja, są coraz powszechniejsze bo są nieduże i tanie. Ale działają ok tylko w porsche. W audi i reszcie vw to porażka. Szarpią, psują się, katastrofa przy redukcjach - żenada.
        Cvt coraz lepsze za to, a z racji banalnej budowy prognozuję ich coraz większą popularność. A dobrze oprogramowana cvt - vide nowy civic - jest fenomenalna.
        Japońce o tym wiedzą...
        Przy okazji - pie...nie o braku "kontroli" - zabawne. Jebnijcie się w łeb i poproście o próbną jazdę autem z dobrym automatem. Pobawcie się programami. Łopatkami. A potem wróćcie do tego wątku, odszczekajcie i poproście o wyznaczenie kary...
        Nara...
        Jeep
        • nazimno Re: Automat* wadą? 16.10.18, 23:56
          To jest dyskusja z cyklu - co jest lepsze
          - napalona blondynka czy mniej napalona,
          ale sterowalna brunetka.
          A niech kazdy sobie sprobuje...i bedzie spoko.
          ...chlopaki sie podeksytowali...
          • jeepwdyzlu Re: Automat* wadą? 17.10.18, 02:46
            To jest dyskusja z cyklu - co jest lepsze
            - napalona blondynka czy mniej napalona,
            ale sterowalna brunetka.
            ----
            To jest dyskusja z cyklu - co jest lepsze
            - napalona blondynka czy koza...

            Ja wolę blondynki....
            • nazimno Re: Automat* wadą? 17.10.18, 07:28
              ...boj sie Boga, jeep...z ta koza...


              • tbernard Re: Automat* wadą? 17.10.18, 09:28
                Może wykonał próbne jazdy porównawcze.
                • nazimno Re: Automat* wadą? 18.10.18, 15:30
                  Biedna koza.
            • qqbek Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:21
              Sęk w tym, że niektórzy się tak do tych kóz przyzwyczaili, że zupełnie zatracili "zdrowe" instynkty ;)
              • trypel Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:47
                Na bezpiczu i żopa sołowiej
                Czy jakoś tak
                • jeepwdyzlu Re: Automat* wadą? 17.10.18, 10:51
                  Na bezpiczu i żopa sołowiej
                  Czy jakoś tak
                  ----
                  Wolałbym jakoś, niż tak 😀
                  • misiaczek1281 Re: Automat* wadą? 17.10.18, 21:42
                    po 15 latach jazdy manualem przesiadka na automat spowoduje że pozostanie tik nerwowy ruchu ręką:)
                    • samspade Re: Automat* wadą? 17.10.18, 22:24
                      Ten twój tik nerwowy jest spowodowany innym czynnikiem. A właściwie w zastępstwie.
                    • qqbek Re: Automat* wadą? 17.10.18, 22:33
                      misiaczek1281 napisała:

                      > po 15 latach jazdy manualem przesiadka na automat spowoduje że pozostanie tik n
                      > erwowy ruchu ręką:)

                      Jak się po 18 latach jazdy z ręczną skrzynią do X5 przesiadłem, to tylko raz "wcisnąłem sprzęgło" (dobrze, że nikt za mną wtedy nie jechał, bo hamulce to ta kolubryna miała genialne).
                      Musisz machać (nieswoim) "brandzlatorem" w aucie - twój wybór, ale nie dorabiaj do tego niefreudowskich uzasadnień.
                      W Swetrze trybu ręcznego użyłem do tej pory raz - tylko po to, żeby zobaczyć, jak działa.
    • bemar12 Re: Automat* wadą? 17.10.18, 23:23
      Polecam Automat bardzo serdecznie jezdze juz 3 lata i nie wyobrazam sobie juz przesiadki do manuela :D
      • yasiaq Re: Automat* wadą? 18.10.18, 07:59
        Wszystko prawda. Konwertery nie padają w ogóle w starych skrzyniach pakiety sprzęgieł są wieczne elektronika i elektrozaworki niezawodne a mity o awariach skrzyń dsg rozpuszczają sprzedawcy sprzęgieł. Nie jest też prawdą, że skrzynie MMT w yarisach oraz półautomaty w smartach to koszmar wymagający co chwilę regulacji. Warto też wiedzieć ,że multitronic w audi np Q5 jest praktycznie wieczny i nie psuje się w 5letnim aucie a naprawa polegająca na wymianie na nową w ASO nie kosztuje 45 tys ..Wreszcie warto wiedzieć ,że firma samko zajmująca sie reperacją ASB ledwo przędzie i wcale nie ma tam marmurów.
        • waga170 Re: Automat* wadą? 18.10.18, 08:23
          > Wszystko prawda. Konwertery nie padają w ogóle w starych skrzyniach pakiety sp
          > rzęgieł są wieczne

          Sto procent racji. Ja mam beczke automat i trzymam ja jak nowke. Kiedys zaczela szarpac z 1 na 2, wiec zbadawszy odpowiednie foruma, nabylem twardsza sprezyne (B2, tlok, hamulec a nie sprzeglo), WLASNORECZNIE ZMIENILEM, jakby ktos pytal, po czym do dzis zmienia biegi cacy. Nowsze z elektronika to tylko ulamek poprawy osiagow, czystosci spalin czy "komfortu" za cene wiekszej awaryjnosci. Ale i tak, kuda dzisiaj biegowym do automatow. Kuda konewce do szlaucha w ogrodku, hehe.
          • jeepwdyzlu Re: Automat* wadą? 18.10.18, 15:13
            Ja mam beczke automat i trzymam ja jak nowke.
            ----
            To sympatyczne, ale współczesne automaty są o niebo lepsze. Pod warunkiem, że to nie dsg.
          • yasiaq Re: Automat* wadą? 19.10.18, 10:07
            Beczka ,że tak powiem to beczka. jak się nie złamie na pół to będzie jeździć pod warunkiem,że nie ma pod maską badziewnego silnika 2500/. Natomiast znajomy miał rzeczonego multitronica którego życie było krótkie, jechałem też kilkuletnim picasso który szarpał przy każdym przełączaniu a naprawa jak twierdziła właścicielka przerastała wartość wozu sam miałem hondę z 5biegowym automatem z opcją sekwencyjnego przełaczania ale wiązało sie to ze spalaniem + litr do tego prawie 2 sek wolniej do 100 i V max mniejszy o ok 15 km/h (miałem 2 takie same auta jedno z ASB i jedno z manualem) .Nie twierdzę , że automaty nie mają zalet np w priusie czy innej hybrydzie mają sens pod warunkiem,że nie trzeba tego reperować co tydzień i nie pożerają extra wiader benzyny
            • yasiaq Re: Automat* wadą? 19.10.18, 10:34
              Zapomniałem jeszcze o innym znajomym z Niemiec miłośniku multivana z DSG. Otóż zanim szczęśliwie dobił do 150 Tkm miał zamontowany już 3ci silnik (najlepsze co może być czyli 2litrówka bitdi ) i 2gą skrzynię DSG . Był pierwszym właścicielem. Ale faktem jest ,że w t5 i manualne skrzynie akurat tez nie grzeszą trwałością
            • vogon.jeltz Re: Automat* wadą? 19.10.18, 10:43
              > jechałem też kilkuletnim picasso który szarpał przy każdym przełączaniu
              > a naprawa jak twierdziła właścicielka przerastała wartość wozu

              W Picasso (rozumiem, że C4?) najprawdopodobniej była skrzynia zrobotyzowana, tzn. konstrukcyjnie zwyczajny manual z dodanym modułem zmieniającym biegi za kierowcę. Ten typ tak ma, że szarpie przy przełączaniu - to nie jest oznaka awarii. A "najprawdopodobniej", bo zdarzały się też C4 Picasso z hydrokinetykami, ale to są białe kruki.
              • yasiaq Re: Automat* wadą? 19.10.18, 10:59
                Tak było, skrzynia zautomatyzowana ale szarpanie było patologiczne z odgłosami typu przedśmiertnego..
                • vogon.jeltz Re: Automat* wadą? 19.10.18, 11:27
                  > Tak było, skrzynia zautomatyzowana ale szarpanie było
                  > patologiczne z odgłosami typu przedśmiertnego..

                  No ale w takim razie bez jaj, że naprawa skrzyni przekraczała wartość samochodu. W najgorszym razie można ją przecież wymienić na używanego manuala - to jest taka sama skrzynia.
                  • yasiaq Re: Automat* wadą? 19.10.18, 13:00
                    Nie wnikałem w zagadnienie. Usłyszałem od właścicielki, że nieopłacalna więc może tak było. Do manualnej pewnie trzeba by było zamontować sprzęgło może też być inny sterownik wiązki..nie wiem co jeszcze
                    • vogon.jeltz Re: Automat* wadą? 19.10.18, 13:54
                      > Do manualnej pewnie trzeba by było zamontować
                      > sprzęgło może też być inny sterownik wiązki.

                      Nie, ja nie mówię o przekładce, tylko o wymianie. Na skrzynię z manuala, bo ta skrzynia w Picasso to JEST skrzynia manualna. Identyczna. Z takim samym sprzęgłem itd. Tylko obsługiwana przez automat, nie wajchą.
        • galtomone Re: Automat* wadą? 18.10.18, 12:17
          A co jest w Porsche Macan TFSI czy TSI - 2.0
          Kuzyn ma i po 15 tys skrzynia poszla do wymiany... - wyciek.
    • przyjemny_gosc Re: Automat* wadą? 20.10.18, 18:28
      A ja lubię sobie machać drążkiem i wciskać sprzęgło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka