Gość: gregor
IP: 212.244.27.*
19.04.02, 23:52
Przegląd (auto ojca, fiat siena 1,6), na którym dzisiaj byłem nie wykazał
żadnych "usterek" w aucie. Spodziewałem się kilku napraw i wydania mnóstwa
kasy. Skończyło się na wymianie filtrów, płynów i "tylko" stan opon pozostaje
wiele do życzenia-tak stwierdzono. Mimo to postanowiłem wypróbować ten
samochodzik i wyskoczyłem na "wylotówkę". Byłem zaskoczony-190 km/h - moment i
było miejsce na więcej, ale się już bałem. Co prawda nie mierzyłem z zegarkiem
w ręku-ale naprawdę byłem zaskoczony. W pewnym momencie jakiś łepek
w "bejsbolówce" za sterami "renówki meganki" wyskoczył i niestety powąchał
rurkę wydechową i odpuścił.
Ale nie o tym chciałem napiać. Zmierzam do tego, iż przy tej prędkości autkiem
zaczęło szarapać, trząść, jakiś drgawek dostał. Pomyślałem, że rzeczywiście te
opony są do wymiany.
Czy zmiana opon zniweluje powyższe dolegliwości?