Dodaj do ulubionych

Czy to opony?

IP: 212.244.27.* 19.04.02, 23:52
Przegląd (auto ojca, fiat siena 1,6), na którym dzisiaj byłem nie wykazał
żadnych "usterek" w aucie. Spodziewałem się kilku napraw i wydania mnóstwa
kasy. Skończyło się na wymianie filtrów, płynów i "tylko" stan opon pozostaje
wiele do życzenia-tak stwierdzono. Mimo to postanowiłem wypróbować ten
samochodzik i wyskoczyłem na "wylotówkę". Byłem zaskoczony-190 km/h - moment i
było miejsce na więcej, ale się już bałem. Co prawda nie mierzyłem z zegarkiem
w ręku-ale naprawdę byłem zaskoczony. W pewnym momencie jakiś łepek
w "bejsbolówce" za sterami "renówki meganki" wyskoczył i niestety powąchał
rurkę wydechową i odpuścił.
Ale nie o tym chciałem napiać. Zmierzam do tego, iż przy tej prędkości autkiem
zaczęło szarapać, trząść, jakiś drgawek dostał. Pomyślałem, że rzeczywiście te
opony są do wymiany.
Czy zmiana opon zniweluje powyższe dolegliwości?





Obserwuj wątek
    • Gość: ARAFAT Re: Czy to opony? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 20.04.02, 11:35
      To zalezy od opon. Moga być nie wyważone, przehamowane lub od dziur nierówne
      mimo dobrego bieznika. Zgadza się jeśli to był 75 konny megane to mógł nie dac
      Tobie mistrzu rady jednak wszystkie inne motory mieszają Twoją diabelna Sienę.
      Nie wspominam że nawet taki Megane co ma te biedne 75 koni na zakrętach cię
      objedzie
      Sie ma rajdówcu
      • Gość: gregor Re: Czy to opony? IP: 212.244.27.* 20.04.02, 13:17
        To fakt. Sienka trzymanie ma fatalne. Skacze po drodze jak "Żyda po pustym
        sklepie". Ma po prostu wysokie zawieszenie.

      • Gość: szatan Re: Czy to opony? IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 21.04.02, 21:59
        Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

        Zgadza się jeśli to był 75 konny megane to mógł nie dac
        > Tobie mistrzu rady jednak wszystkie inne motory mieszają Twoją diabelna Sienę.

        po pierwsze: dlaczego traktujesz z góry tego kolesia? ironizujesz i naśmiewasz
        się jakby tylko tobie można było popędzić komuś kota...(pamiętam jak opowiadałeś
        o wygranej z Lanosiakiem...wtedy każdy musiał słuchać z podziwem)

        po drugie: bagatelizujesz możliwości silników Fiata zupełnie nie słusznie i z
        pewnością nie objechałbyś Sieny 1.6 na prostej swoimi 90 konikami...(nie wiem jak
        się Twoja Laguna zbiera ale chyba rajdowych osiągów silnik 1.8 raczej nie ma)

        nie lubię jak ktoś na wyrost przesadza...i plecie trzy
        po trzy bo ktoś objechał dresiarza w megance...

        pzdr
    • Gość: Krzysiek Re: Czy to opony? IP: *.toya.net.pl 20.04.02, 12:05
      A moze ty patrzyles na obrotomierz.
      • Gość: evitax Re: Czy to opony? IP: *.icpnet.pl 20.04.02, 12:54
        Udzieliłbym rady ale jak jeżdzisz z takimi prędkościami to nie.
        • Gość: zacek Re: Czy to opony? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 13:37
          Siena ma zawieszenie "wymiotne" - na tylnych siedzeniach da się jechać w trasę
          tylko po zazyciu aviomarinu :) - na drugi raz nie radzę takich eksperymentów,
          bo przy dużych prędkościach - mała kontra kierownicą (wybój, koleina) i podróż
          zakończysz w rowie...
          Ale ARAFAT, mylisz się - większość aut objedzie Sienę tylko na krętej drodze.
          Spod świateł Siena złoi 95% aut.
    • Gość: 300M Re: Czy to opony? IP: 192.168.6.* 20.04.02, 22:04
      BOŻE - MIEJ W PODWÓJNEJ OPIECE TEGO NIESZCZĘŚNIKA pewnikiem ma coś z oczami a i
      z głową też. Sieną ? z taką szybkością ? i przeżyłeś? BÓG nad Tobą miłosiernie
      czuwał. Ale uważaj raz Ci odpuścił. Drugiego razu może nie być. Paranoja,
      dlaczego ludzie tak często ze zwykłej głupoty proszą o śmierć. I jeszcze o tym
      piszą wszem i wobec. Help. Takim pojazdem przy takiej prędkości wystarczy ....
      cokolwiek i nie masz prawa przeżyć. Zapamiętaj szalony samobójco.
      • Gość: Stanik Re: Czy to opony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 22:17
        Gość portalu: 300M napisał(a):

        > BOŻE - MIEJ W PODWÓJNEJ OPIECE TEGO NIESZCZĘŚNIKA pewnikiem ma coś z oczami a i
        >
        > z głową też. Sieną ? z taką szybkością ? i przeżyłeś? BÓG nad Tobą miłosiernie
        >
        > czuwał. Ale uważaj raz Ci odpuścił. Drugiego razu może nie być. Paranoja,
        > dlaczego ludzie tak często ze zwykłej głupoty proszą o śmierć. I jeszcze o tym
        > piszą wszem i wobec. Help. Takim pojazdem przy takiej prędkości wystarczy ....
        > cokolwiek i nie masz prawa przeżyć. Zapamiętaj szalony samobójco.


        A ja powiem tak: jak ma ktos sie zabic to wcale nie trzeba jezdzic 190km/h sienna
        bo moze sie np. potknac w zime na sliskim schodku i tez zginac. Osobiscie uwazam
        ze jezeli jest to szeroka droga, nic sie nia w poblizu nas nie porusza (np. jest
        srodek nocy) to nie ma zadnych przeciwwskazan aby wyprubowac sprzeta.
        Co do tych przypadkow tragicznych smierci to np. poduszka powietrzna w czasie
        wystrzalu tez moze zabic a ludzie i tak jezdza nie przypieci pasami (nie wszyscy,
        lae niektorzy). Wszystko musi sie poprostu odbywac w takiej formie aby nie
        stwarzalo zagrozenia innym uczestnikom ruchu.

      • Gość: gregor Re: Czy to opony? IP: 212.244.27.* 21.04.02, 19:29
        O co Tobie chodzi?
        Słyszałem w bezpośredniej rozmowie z facetami od serwisu w Bielsku Białej, że
        sienki z 1,6 idą do 210 km/h (pomijam spalanie). Też się nad tym zastanawiałem
        i nie mogłem darować. Spróbowałem i poszła 190-dalej się bałem.
        Masz rację, że taka jazda to samobójstwo, ale nie jeździ się tak przecież na co
        dzień i nie zawsze.
        • Gość: Michal Re: Czy to opony? IP: *.telia.com 21.04.02, 19:53
          Ale i nie zawsze mozna zginac.Pomijajac rozmowy o zaswiatach,to w Twoim
          przypadku trudno wymagac w klasie tej auta spokojnego zachowania w maksymalnych
          osiagach.Pamietaj im opona ma wyzszy index predkosci to jest twardsza i posiada
          mniejszy komfort jazdy.Takze zmiana opon tutaj nie pomoze.Daj sobie
          spokoj.Dorosniesz pobuduja autostrady,kupisz sobie auto dostosowane do
          predkosci powyzej 200km/h i wtedy sobie pozyjesz i pocieszysz sie ta frajda jak
          inni wdychaja Twoj dymek.Pzdr,Michal
          • Gość: 7651124 Re: Czy to opony? IP: *.shell.nl 21.04.02, 19:58
            ty to masz talent pedagogiczny...

            jak bym od razu doradził wymianę, tylko nie opon oczywiście, ale kory pod
            oponami.
            • Gość: Michal Re: Czy to opony? IP: *.telia.com 21.04.02, 20:14
              Czy nie warto poddac dyskusji ten temat.Czy nie warto sie zastanowic nad
              wprowadzeniem do polski prawa o rozprezonych motorach.Spowoduje to ze nie
              bedzie mozna tych predkosci rozwijac.Zawsze sie ocali troche tych istnien
              ludzkich nawet tych jak kolega zauwazyl trzeba im wymienic kore.Zawsze sie
              przydadza do jakies tam pracy.Pzdr.Michal
        • Gość: Lennon Re: Czy to opony? IP: *.toya.net.pl 21.04.02, 21:06
          Na ich licznikach moze jest tyle ale w rzeczywistosci to napewno nie.
          • kelo Re: Czy to opony? 22.04.02, 07:13
            Mój kolega też miał sienę. Kolega przeżył, siena miała mniej szczęścia. Jej
            żywot ograniczył się do niemowlęctwa. Zakrętu za Siewierzem nie przeżyła
            biedaczka. Jedyną pociechą był fakt, że skromny kawałek pola chłop miał już
            zaorany.
            • Gość: gregor Re: Czy to opony? IP: 212.244.27.* 22.04.02, 15:27
              Bardzo śmieszne!
              Widziałem dużo wypadków. Często jeżdżę to widzę. Z różnym szczęściem dla
              kierowcy i jego samochodu. Co prawda z sieną sobie nie przypominam, bo
              właściciele to raczej "kapelusznicy" i powożą pomału. Natomiast widziałem takie
              pojazdy jak: fabia, osławiony lanos, (celowo pomijam tico) corollka, ostatnio
              bmw, z których kierowcy "odeszli do innego wymiaru". Czy była to ich wina? Tak,
              bo przecież oni prowadzili. Ale nikt nie bierze pod uwagę, że ktoś im zajechał
              drogę, ktoś wyjechał z podporządkowanej. Jeżdżę często "siódemką" i widzę, że
              kierowcy jadą sobie lewym pasem i mają wszystko w dupie. Jedzie lewym pasem
              taki jegomość 130-140 bryką za 80 tys. i jest królem szos. I co z takim robić?
              Nie można go z prawej, nie można go z lewej. Bo on jedzie np. citroenem i czego
              tu się pchają? Ja przecież jadę pierwszy? Na takich "drajwerów" nie ma siły,
              nie pomagają żadne światła, żadne sygnały, aby ustąpił miejsca jadącym
              szybciej.
              • Gość: mumi Re: Czy to opony? IP: 80.48.243.* 22.04.02, 18:49
                frbsgfbgfs
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka