Dodaj do ulubionych

Corolla 1,4 diesel

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:16
Witam,

mam pytanie czy jeździł już może Ktoś Toyotą Corollą z tym nowym silnikiem.
Interesuje mnie jak ten motor zachowuje się w praktyce. Czyli ile pali, czy
jest głośny, czy cichy (oczywiście jak na diesla) itp.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: mort_subite Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 18:57
      Zafundowałem sobie w weekend mały test-drive na koszt dealera ;) - tak, żeby mieć porównanie z Almerą dci, na zakup której mam coraz większą ochotę.
      Corolla jest cholernie cicha. Wnętrze jest naprawdę rewelacyjnie wytłumione, w trakcie jazdy silnik mruczy sobie naprawdę cichutko. Fajne są wskaźniki typu Optitron - chyba rzeczywiście są idealne na słoneczny dzień, bo z uwah=gi na ich specyfikę padające na konsolę ostre słońce nie będzie zmniejszać ich czytelności. Auto jest - jak na mój gust - dynamiczne. Pomiarów oczywiście nie robiłem, ale przyspiesza się nim bardzo dobrze. Miękko i przyjemnie chodzi skrzynia biegów, ale drogi prowadzenia drążka są odrobinę nieprecyzyjne - parę razy musiałem poszukać drążkiem "trójki", bo jakoś sama z siebie nie chciała dać się znaleźć ;P Zawieszenie komfortowe, ale z pewną skłonnością do bujania się (kombi). Miękkość zawieszenia odczuwalna jest też przy ostrzejszym hamowaniu - Corolla ma tendencję do nurkowania przodem. Co prawda sprzedawca kładł to na karb rewelacyjnej ponoć skuteczności hamulców, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby jedno z drugim miało jakiś związek.
      Co do zużycia paliwa, to pracownik salonu, który towarzyszył mi podczas przejażdżki, zademonstrował na komputerze średnie zużycie na poziomie bodaj 8 litrów/100 km, tłumacząc jednocześnie, że auto świeżo wróciło z podróży do Warszawy, podczas której "deptano" je do 180 km/h i komputer nie był od tego czasu zerowany.
      Ogólnie auto bardzo sympatyczne - dobrze się je prowadzi, choć nie bez pewnego zastrzeżenia. Otóż lubię chodzić w dużych, ciężkich, skórzanych butach i miałem z nimi w Corolli problemy, bo chwilami haczyłem przednią częścią buta o konsolę nad pedałami, przez co więzła mi stopa. Być może była to wina niezbyt precyzyjnego ustawienia fotela - przyznam, że mając w perspektywie jedynie tak krótką przejażdżkę, nie zadbałem o idealne ustawienie fotela a jedynie wyregulowałem sobie lusterka. Niemniej - to może być pewien problem.

      A gwoli informacji - Almera vs Corolla.
      Ogólnie - Almera jest w prowadzeniu autem bardziej "męskim", twardym i "sportowym" (choć oczywiście 82-konny dieselek na sportowe szaleństwa nie pozwala). A teraz garść szczegółów:
      Nissan jest głośniejszy, choć poziom hałasu bynajmniej nie jest dokuczliwy. Skrzynia biegów pracuje z większymi oporami, ale nie miałem żadnych problemów z trafieniem drążkiem we właściwe położenie. Zawieszenie jest wyraźnie twardsze, ale nawet szybka (140-150 km/h) jazda po powybijanych płytach posthitlerowskiej autostrady, bynajmniej nie była w żaden sposób dokuczliwa. nadwozie Almery nie ma tendencji do bujania się, przy ostrym hamowaniu przód nie nurkuje. Plastiki w Nissanie sa dużo gorsze jakościowo - w ogóle wnętrze sprawia wrażenie nieco tandetnego. Z drugiej strony - mimo, iż jechałem autem testowym, z którym przecież nikt nie obchodzi się zbyt delikatnie - nic w środku nie trzeszczało. Minusem Almery jest brak sensownej sygnalizacji włączonych świateł - po włączeniu tychże po prostu włącza się podświetlenie tablicy rozdzielczej. Cóż, kiedy nawet w pochmurny dzień NIE WIDAĆ czy wskaźniki są podświetlone, a co za tym idzie - nie widac czy włączyło się światła czy nie. Niby drobiazg, ale przejechałem dobry kawałek zanim zorientowałem się, że jadę bez śwateł, co przeciez mogło skończyć się mandatem.
      W Almerze (wersja visia) brakuje nieco (obecnych w Toyocie) komputera pokładowego i elektrycznie sterowanych lusterek. Dużą jednak przewagą Nissana (moim skromnym zdaniem niwelującą z nawiązką wymienione wcześniej braki) jest obecność klimatyzacji na standardowym wyposażeniu wersji visia. Druga przewagą jest cena - Almera dci z klimatyzacją jest o ok. 5 tys. tańsza niz Corolla 1.4d bez klimy. Dokupienie tej ostatniej do Toyoty winduje różnicę w cenie do poziomu 10 tys. PLN. Moim zdaniem różnica jakościowa między tymi pojazdami nie usprawiedliwia tak dużej różnicy w cenie.
      • Gość: Skowron Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 19:17
        Dziękuję pieknie za wszelkie info. Życzę Wszystkim aby wszystkie wypowiedzi na
        tym forum były prowadzoneco co najmniej w takiej formie.

        Pozdrawiam

        P.S. Chyba będę musiał udać się na jazy próbne
        • Gość: mort_subite Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 19:49
          Gość portalu: Skowron napisał(a):

          > P.S. Chyba będę musiał udać się na jazy próbne

          Musowo. Najlepiej naciągnąć dealera na jak najdłuższą przejażdżkę po różnych drogach - trochę po kocich łbach, trochę po gładkim aby móc się dobrze rozpędzić. Jakieś ostre zakręty by się przydały. Czasem można dojść do zaskakujących dla samego siebie wniosków. Bo np. dla mnie Corolla - mimo, iż ma mocniejszy silnik, jest cichsza i bardziej elegancka w środku - jest mniej ciekawa niż Almera. Nissan wydał mi się poręczniejszy w prowadzeniu, jakby jego układ kierowniczy był bardziej bezpośredni i precyzyjny, zaś samochód lepiej "czuł" drogę. Ale to jest moje wrażenie. Może Ty dojdziesz do innych wniosków.

          Pozdrawiam
          • jan.kulczyk Re: Corolla 1,4 diesel 18.10.04, 23:39
            Czy twój nick to rodzaj przepowiedni albo jakiegoś trupiego przeczucia? ;))
            Czy raczej plany na przyszłość?

            ;))
            • Gość: mobile Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 18.10.04, 23:48
              Już Ci chyba nie odpowie.
              • Gość: mort_subite ...a jednak odpowie ;-) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 23:56
                Nick jest rzeczywiscie dość makabryczny, aczkolwiek mało kto jest w stanie zrozumieć co oznacza, więc generalnie nie ma z tym większego problemu ;P
                Byłem nawet ciekaw kiedy ktoś zwróci nań uwagę...

                A zapożyczyłem go sobie od pewnego belgijskiego browaru, warzącego piwo o takiej właśnie wdzięcznej nazwie: "Mort Subite".

                No i zarazem jest to wyraz pewnej (nieuświadomionej w momencie pierwszego użycia nicku) nadziei - wolę paść nagle, niźli konać w długotrwałych mękach...
                Ale się grobowo zrobiło... ;PP
                • Gość: mobile Re: ...a jednak odpowie ;-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 19.10.04, 00:00
                  Witaj wśród żywych :)

                  > No i zarazem jest to wyraz pewnej (nieuświadomionej w momencie pierwszego
                  użyci
                  > a nicku) nadziei - wolę paść nagle, niźli konać w długotrwałych mękach...
                  Każdy by tak chciał.
                  • Gość: mort_subite Re: ...a jednak odpowie ;-) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 00:06
                    Gość portalu: mobile napisał(a):

                    > Witaj wśród żywych :)

                    Mów mi Zombie... ;))
      • Gość: Bzyk Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.c.net.pl 18.10.04, 20:13
        > W Almerze (wersja visia) brakuje nieco (obecnych w Toyocie) komputera
        pokładowe
        > go i elektrycznie sterowanych lusterek. Dużą jednak przewagą Nissana (moim
        skro
        > mnym zdaniem niwelującą z nawiązką wymienione wcześniej braki) jest obecność
        kl
        > imatyzacji na standardowym wyposażeniu wersji visia. Druga przewagą jest
        cena -
        > Almera dci z klimatyzacją jest o ok. 5 tys. tańsza niz Corolla 1.4d bez klimy.
        > Dokupienie tej ostatniej do Toyoty winduje różnicę w cenie do poziomu 10 tys.
        > PLN. Moim zdaniem różnica jakościowa między tymi pojazdami nie usprawiedliwia
        t
        > ak dużej różnicy w cenie.

        Całkowicie się z Tobą zgadzam. Corolla jest ciekawym samochodem, ale 10 tyś.
        zł. różnicy w porównaniu do Almery dci to znacznie za dużo, tym bardziej, że
        koszty serwisu i bezawaryjność obu aut są zbliżone, a po 6-7 latach użytkowania
        nie będzie istotnej różnicy w wartości obu pojazdów na rynku wtórnym, co w
        praktyce oznacza, że eksploatacja Corolli będzie sporo droższa.
    • Gość: Daimler Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.mtvk.pl 18.10.04, 19:12
      tandeta z marnym silniczkiem

      lepiej kupic
      Xsara 2.0 hdi - wchodzi nowy model wiec taniej jest
      Stilo Jtd
      Ibiza tdi
      Rover 25 2.0d

      • Gość: mort_subite Re: Corolla 1,4 diesel IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 19:31
        Co do Xsary i Stilo to chyba kwestia gustu (choć Xsara to już cholernie stary samochód - nie pamietam kiedy to auto weszło na rynek, ale czy nie był to 1996 rok?), ale co w tym towarzystwie robią Ibiza i Rover? Małe auta z segmentu B. Czemu nie Fabia? Technicznie z Ibizą niemal identyczna, a tańsza. Rover 25 - oprócz tego, że to tak jak Ibiza tez pojazd z niższego segmentu (kompaktem jest Rover 45) - to w ogóle egzotyka. Absurdalnie dużo kosztuje (59 tys. bez klimatyzacji - cena z ostatniego Auto+) i trudno potem sprzedać. I (tak przypuszczam) jak na niszowy produkt przystało - drogi w serwisowaniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka