qqbek
21.08.19, 01:00
Jak w temacie.
Czy sądzicie, że fakt, że Emilka, żona sędziego zaprzysiężonego przez Adriana miała farmę trolli, utrzymywanych z przekazywanych przez sędziego z Lublina i pod stołem funduszy "za zgodą wierchuszki" choć trochę wpłynie na PiS-dzielców?
Czy trzeba jednak poważnego kryzysu gospodarczego, żeby oprzytomnieli?