Dodaj do ulubionych

Znowu serwis - tym razem renault

20.10.04, 12:56
Nie wiem czy było:
motoryzacja.interia.pl/news?inf=552222
Obserwuj wątek
    • Gość: zbig Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 212.160.128.* 20.10.04, 13:10
      Głab jezdzi z zapaloną kontrolką 20 000 km,a potem się dziwi,że stało sie to co
      sie stało.Z zaniedbania zdrowia popada się tez w ciężka chorobe i nikt się temu
      nie dziwi.
      Moim zaniem autor tych wszystkich relacji to niezły ignorant .
      I ten jego zaufany mechanik w tle na dodatek.
      Myślę,ze ten ktoś w swoich relacjach nie jest za bardzo wiarygodny.
      Ciekawe co napisze o serwisie toyoty.
      PS.Nie bronie tutaj absolutnie serwisów.
      Pozdr
      • remo29 Re: Znowu serwis - tym razem renault 20.10.04, 13:50
        > Z zaniedbania zdrowia popada się tez w ciężka chorobe

        Skoro terminologia medyczna jest ci bliższa, to odpowiem tak:
        Z bolącym brzuchem poszedłbyś do lekarza. Ten by cie zbadał, przepisał tabletki, na dwa dni by ci przeszło. Potem ból by wrócił, znowu poszedłbyś do lekarza, ten przepisałby tabletki, znowu by ci przeszło na parę dni. I tak w kółko. Aż po miesiącu kopnąłbyś w kalendarz. A ktoś napisałby: głąb chodzi przez dwa miesiące z bolącym brzuchem, a potem się dziwą, że nie żyje.

        Ewidentna wina nieboszczyka-ignoranta, bo nie wiedział, że jutro peknie mu wyrostek.
      • Gość: verte Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:51
        Najbardziej podoba mi się to że laguna przełącza się w "tryb awaryjny" :-)))
        To jak w Windowsie.Kapitalne!
        • Gość: mort_subite Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 212.160.138.* 20.10.04, 13:56
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > Najbardziej podoba mi się to że laguna przełącza się w "tryb awaryjny" :-)))
          > To jak w Windowsie.Kapitalne!

          ...tylko, cholera, brakuje magicznych trzech klawiszy, a i restart nie
          pomaga... ;P
          • p-iotr Re: Znowu serwis - tym razem renault 22.10.04, 15:15
            Moze trzeba wysiasc i wsiasc? :)
      • Gość: RF Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 57.66.193.* 20.10.04, 13:58
        Może wiarygodny może nie ale ogólnie zgadzam się z treścią artykułu polskie ASO
        to porażka! Nie jeżdżę tam bo tak mnie życie nauczyło i nikomu tego nie radzę.
        W większości polskich firm zatrudnieni są ludzie tzw. po znajomości a ich
        umiejętności i wykształcenie nie mają nic wspólnego z tym co powinno być
        wymagane na danym stanowisku.
        • Gość: verte Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:04
          > W większości polskich firm zatrudnieni są ludzie tzw. po znajomości a ich
          > umiejętności i wykształcenie nie mają nic wspólnego z tym co powinno być
          > wymagane na danym stanowisku.


          Ale stacje ASO nie są państwowe.
          • remo29 Re: Znowu serwis - tym razem renault 20.10.04, 14:10
            > Ale stacje ASO nie są państwowe.

            I to jest wlaśnie niesamowite...
          • Gość: RF Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 57.66.193.* 20.10.04, 14:11
            Co to ma do rzeczy? Jak Kowalski Wacek jest włascicielem salonu to zatrudnia
            Kowalskiego Zenka, jego siostrę brata po gastronomicznej zawodówce zaocznej itd.
            A jak już ktoś ma wykształcenie w specjalności mechanik samochodowy to dopiero
            w tym ASO uczy się trzymać klucze. Gdy problem dotyczy elektroniki to już muszą
            dzwonić do Warszawy bez skutku zresztą. Tak to wygląda niestety..
            • Gość: verte Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:18
              W ASO nie ma mechaników.Są tylko wymieniacze podzespołów.
              • Gość: RF Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 57.66.193.* 20.10.04, 14:39
                I dobrze jest jak ich nie pomylą z innego modelu...lub nie zapomną przypiąć
                kabelka ew. dokręcić śrubki.
                Mnie kiedyś facet załamał mówię silnik nierówno pracuje na biegu jjałowym
                wiecie co zrobił?
                Ściągał kolejno kable ze świec w czasie pracy silnika! Bez komentarza.
                • remo29 Re: Znowu serwis - tym razem renault 20.10.04, 15:13
                  Dobrze że nie napier...ał 5-kilowym młotem po głowicy... W taśmociągach kopalnianych taka diagnostyka działała ;)
                • Gość: dziadzia Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 16:14
                  > Ściągał kolejno kable ze świec w czasie pracy silnika!

                  To był dobry fachowiec, ale starej daty.
                  Po prostu sprawdzał który cylinder nie pali (lub źle pali).
                  Nie chciało mu się podpiąć kompa...a może nie miał.
                  Gdyby w czasie tego eksperymentu walnęła cewka, to klient zapłaciłby
                  za nią po przecież pan Józio "znalazł" usterkę...

                  Nie wierzę,że w Polsce nie ma dobrych fachowców, ale wciąz zastanawiam się
                  gdzie oni pracują.
                  W serwisach ich nie ma, u pana Józia też nie.
                  Więc gdzie oni do cholery są ? ? ? ! ! !
                  • Gość: RF Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 57.66.193.* 22.10.04, 12:42
                    Walnął moduł zapłonowy, a fachowiec na starego nie wyglądał...
                    Byłem dokładnie na placu ASO więc całe stanowisko diagnostyczne było dostępne
                    ale problem w tym, że to stanowisko jeszcze nigdy nie nic nie wykryło.
                    Myślę, że do obsługi nowoczesnego sprzętu trzeba ludzi inteligentnych ale
                    właśnie gdzie oni sa???
    • Gość: Sven Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: 62.233.181.* 22.10.04, 16:54
      Problem serwisow ASO polega na tym, ze za bezzasadna wymiane czesci tez musisz
      zaplacic. Czyli za czyjas niekompetencje. Ot, czemu nie korzystam.
    • Gość: Serwis Re: Znowu serwis - tym razem renault IP: *.org / 213.17.233.* 22.10.04, 23:39
      Rozwalenie sprężarki w nowoczesnym silniku wykonuje się następująco:
      1) należy przejechać ok 100 km w trasie ze sporą (czytaj wyższą nieco niż
      dozwolona szybkością),
      2) przyjechać pod dom, a jeszcze lepiej gdy odbywa się to latem i wjechać do
      garażu oraz zamknąc drzwi.
      3) Już - w dniu następnym sprężarka będzie załatwiona w znacznej mierze,
      4) Jeszcze 2-3 takie jazdy i wymieniamy sprężarkę.
      Dlaczego
      to proste - sprężaka jest szybkoobrotowa i w trakcie szybkiej jazdy bardzo, ale
      to bardzo się nagrzewa. Jest smarowana tylko w trakcie pracy silnika. Po
      wyłączeniu nie ma takiej siły aby coś ją smarowało i aby mogła się nieco
      ochłodzić. Olej się na łożyskach napewno usmażył i zwęglił. Tym bardziej gdy
      zaraz po jeździe się wyłączy silnik i schowa samochód do garażu (gorąco) brak
      chłodzenia.
      Ale gdyby po takiej jeździe zostawić silnik na wolnych obrotach tak około 1
      minuty - to sprężarka chodziłaby, chodziłaby, chodziłaby parę lat dłużej. Tak
      zaleca instrukcja jak ktoś ją przeczyta.
      To jest stary numer z tą spężarką. Występował od kilkunastu lat w samochodach
      ze sprężarkami. Dotyczyło to VV, Saaba, a nawet Mazdy, Forda i innych dobrych
      marek. Ale na zachodzie o tym wiedzą, a w Polsce teraz się dowiadują. Chociaż
      nie wszyscy dopiero wiedzą lepiej jak przejadą ok 20 tys. kilometrów na
      silnikach ze sprężarkami i jak im się skończy gwarancja na samochód w tym na
      sprężarkę.
      Dla polaków lepsze są samochody bez sprężarek.
      Pozdrowionko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka