Dodaj do ulubionych

Hit and Run

31.05.20, 20:11
No wiec jade sobie wczoraj droga “boczna” tzn taka na ktorej tylko od czasu do czasu pojawia sie jakies auto.
Do tej drogi sa dojazdy I wszytkie maja stopy....wiec jest to droga “glowna”
No i przymierzam sie do skretu w lewo. Do skrzyzowania po moje lewej zbliza sie czerwona Mazda I przepisowo zatrzymuje migajc ze bedzie skrecac w lewo. No wiec ja przepisowo I powoli robie moj skret.. a w momencie kiedy moj przod juz praktycznie zjechal – ta Mazda daje po gazie, scina swoj zakret i swoim przodem (przednim rogiem po stronie kierowcy) wali w moj tylny lewy rog. Az mnie zachwialo... No K.... ja pier....
Ogadam sie ….Mazda – z zaciemninymi szybami wykonala swoj manewr, zwolnila ..i po gazie...
No wiec ja zrobilem szybka nawrotke I za nia.....
Dogonilem za jakies 300m.. Mazda sie zatrzymala sie probujec sie wlaczyc do glownej..
Mrugam, trabie, nic.. Znalazla “dziure” I jazda. JA za nia . Mazda przesunela sie na szybki pas (sa 3 pasy) I sobie jedzie.. JA sie wkrecila za nia, Mrugam , pokazuje rakami aby zjechla....Nic.. Jedzie zgodnie z przepisami.... Mylsme zeby ja wyorzedzic ale mysle ze wtedy mi spierniczy latwiej wiec jade za nia.
No wiec ja za telefon I dzwonie na 911 (wypadkowy). Pani sie zglasza, pyta co sie stalo mowie ze mialem “Hit and run” (czyli “przypierd I spierd” ) Mazda mnie walnela nie zatrzymala sie I nie reaguje. Jedzie przepisowo a nawet wolniej.
“Hit and Run” to u nas $1000 kary I do roku ciupy plus kto wie co jeszcze moga dodac – tak ze to nie zabawa w berka.
No wiec jade za ta mazda, podaje pani z 911 namairy, rejestracje, wyglad, , wyglad mojego auta I co chwile melduje gdzie jestesmy.. nie rozlaczamy sie.
Po kilku skretach I jakichs 3 milach, Mazda zaczyna sie zblizac do autostradya ale krotko przed robi skret w lewa a strone Centrum Handlowego – co ja skrupulatnie melduje... I w koncu podjechla pod sklep spozywczy i sie zaparkowala..
Ja sie zaparkowalem obok I wtedy dopiero widze ze w srodku siedzi jakas 80 letnia “babcia”
Zaparkowala, poprawia fryzure, sprawdza komorke... jakby nigdy nic. Szczegolow nie widac bo szyby dosc ciemne (co tu nie jest legalne ale I tak wiekoszosc ma)
Pytam Pania z 911 na telefonie co robic... Ona mowi ze moge sie rozlaczyc zaraz bede mial “towarzystwo” I oni zajma sie reszta.
No wiec wyszedlem zrobilem pare fotek – Babcia siedzi I nic nie reaguje...
W koncu otwiera drzwi wiec ja pytam czy sobie zdaje sprawe ze mnie walanela, nie zatrzymala sie I ja zawiadomilem 911, Policja jest w drodze.. Pytam czy wie co I gdzie zrobila.. ?
A On mnie przeprasza I mowi ze podejrzewa ze to bylo tam na skrzyzowaniu ale ona nie czula zadnego uderzenia I myslal ze sie jej usdalo I mnie nie skrobnela...
Ja mowie ze to bzury bo przedni zderzak ma umazany kolorem mojego auta, rog wgnieciony a czesc plastikow sterczy I wisi.. No wie cmusila to czyc... Ona mowi ze nie czula I juz..
Prosze o dokumenty. Dala mi PJ I ubezpieczenie.... Rozlozylem jej dokumenty obok swoich (tak sie typowo robi) , kliknalem fotke , pytam czy one tez zrobi dla siebie?
Ona mowi ze nie... Mowi zebym nie zgaszal do ubezpieczenia bo ona mi wszytko zaplaci...

No I ogladam sie dookola. A tu …...kordon policji... Jestesmy obstawieni I obserwowani....
Po cichu nas otoczyli.... Nie wiem ilu policjantow I policjantek bylo - byli we wszytkich kolorach – zielone mundury to Szeryf, czarne to policja, Bezowe to CHP I cywil nawet jeden “starszyna” chyba z 10... Kazdy stoi w rozkroku z rekami na kaburach.... Za nimi 3 SUV, 3 motocykle I Mini Van. Kazdy sobie mruha czerwonymi I niebieskimi... Whow.......Mloda dziewczyna blondyna z biura szeryfa nie moze ukryc smiechu, reszta policjantow tez sie usmiecha pod nosem.
Podejrzewam ze teraz kiedy korona I nic sie nie dzieje jak usyszeli ze jest akcja – Hit and Run auto z ciemnymi szybami jadae przepisowo to na pewno bedzie niezla zabawa bo albo naprany albo nacpany... No I wszyscu hura.... zjechali sie tak zeby obstawic wszytkie wyjazdy z tego parkingu..

A tu sie okazuje ze 80 letnia babcia.... No I wszyscy pewnie mysla “Ale jaja” .
I od razu mnie sie skojarzyl wierszyk o Stefku Burczymucha “Biegnie Ojciec, sluzba cala, patrza a tu myszka mala”
A ze walniecie bylo w jednym miescie a babcia zajechla do innego I to bylo blisdko autostrady to dlatego byli szeryfowie z obu miast I jeszcze jeden z autostrady zjechal..

Oczywiscie Policja zaczyna wypytywanie... Najpierw mnie potem Bbacie .
Babcia mowi to samo ze nie zauwazyla... Policjant mowi “no to pokaz mi twoje auto- ida razem babcia pokazuje.. Ten sie usmiecha I mowi “i tego nie czulas” ?
- No nie... wydawalo mi sie ze moge walnac ale nic nie czulam wiec myslam ze mi sie udalo.
- A nie widzialas ze ten ci blyskal ? No widzialam ale skad mialam wiedziec kto I dlaczego blyska. Oni tak blyskaja jak za powoli jade.....
Ja nie uciekalam, za wszystko mu zaplace... . Bo ja jestem osoba odpowiedzialna.. Niedawno walnelam auto na parkingu I nie bylo nikogo to zostawilam karke z moimi danymi za wycieraczka I zplacilam za szkody.. Tu jest taki dobry warsztat- powiedz z eja cie wyslalalam to ci dobrze zrobia...
Policjant sie smiej I mowi ze rzeczywsicee to dobry warsztat..
No wies Starszyna mowi wikszoasci policjjanotw ze akcja skonczona I niebezpieczenstwa nie ma – moga jechac na lunch a oni z loklanego biura szeryfa zajma sie reszta...

CDN
Ci co zaraz mapisz ze sie obudzilem nich sobie odpuszcza to bylo naprawde...
A co bylo dajel to napisze pozniej... Jak wroce ze spaceru

Ciekaw jestem jak wy myslicie co bylo dalej....

Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 20:45
      No wiec zanim opowiem do konca to tu sie przyznam ze kiedy zaczalem sprawdzac Babci dokumenty to sie zjechla cal policja i tomnie zupelnie wybilo z rytmu... A wiec po powrocie do domu spojrzalme i zauwazyem ze jedyne co mam to numery rejestracyjen auta i dane z prawa jazdy babci... Dokument ubezpieczeniowy ktory mi dala byl wpradzwdzie na jej nazwisko ale nie na MAzde ale na jakas Honde i wogole nie dal mi dowo du rejestracyjnego...
      Dal mi swoj numer telfonu zeby zdobic wycen i zadzwonic do nie to mi zaplaci....
      No wiec zaraz podjechalem pdo warsztat - wycenili to szkode na ok $1000 ..
      No wiec jak Babcia si eni ebedzie odzywac to skontaktuje sie z jej ubezpzieczeniem - zakldajc ze auto ubezpieczone i to tak gdzi ta Honda i jedynie rpzez preoczenie dal mi niewlasciwy dokument..
      Zona sie chichocze ze auto pewnie ukradzione a Babcia cwana.
      Dzwonie do Baci 3 razy - telefon nie odpowiada...
    • waga170 Re: Hit and Run 31.05.20, 20:46
      No jakto co, wszystka ta policja klnie w zywy kamien, bo juz mysleli ze w Mazdzie bedzie czarnawy:)
      A o tym przebudzeniu na koniec? Odgadles moje mysli, wiec juz o moim zeszczaniu przed obudzeniem po podobnym snie, nie wspominalem.
      A na powaznie, to babci nie moga nic zrobic bo nie moga jej nic udowodnic, policji przy tym nie bylo, wystarczy ze babcia, a wyglada na cwana, powie ze kazales jej jechac dalej.
      • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 21:11
        No dokladnie.. Mysleli ze w Mazdzie bedzi czarny z giwera i narkotykami.... a Tu kurna Babcia...

        no wiec jak Starszyna odeslal cal reszta to mowi do mnie "wiesz co ja chyba nie bede pisal raportu - vzy ty jestes Ok z tym"? JA mowie, wiesz , ja wolalbym zeby jednak napisac bo kto wie czy babcia sie nie wyprze i nie powie ze to ja ja walnalem i jeszcz epolicje naslalem....
        No wie con mowi - "ale wiesz czym sie ot mze skonczyc jak j anapiesz raprt?
        Ok, wiem ... i mnie nie zalezy na raporcie ale zyby byl "record" ..
        No wiec on mowi Reckd jest bo kazdy z nas musi spisa cnotatke i na 911 maja informacje...
        No wiec mowie OK...
        Jak napisze raport to babcia z urzedu zaplaci min $1000 kary i kto wiec czy prawa jazdy nie straci..
        Ale mandatow nikt nikomu nie dawal.... Babcie wkoncy byla na Stopie i mnie walnego to moga by dostac za 2 rzczy...
        Ale coz tam nasi policjanci nie chcilei babci wiecje klotu robic.. Ja zaplaci za moja i swoja szkode to ma min $2k .....
        Aha z prawa jazdy wyglada ze Babcia ma tylko 75 lat - wzialem ja za 80 latke to teraz zaklady fryzjerskie zamkniete wiec rozumiecie...

        I poszedlem do sklepu ...
        Jak wyszedlem to Mazda ciagle stala ale Baci nie widzilaem ani w sklepie a ni w samochodzie - sklep nieduzy wiec powinienm byj ja tam wiedziec....
        A teraz Bacia nie odpowiada na telefon....
        Zona sie smiej ze moze mnie odeslali a Babcie zamkneli i jak wyjdzie jutro to odbierze....
        Ale chyba nie - raczej sie nad Babcia zlitowali...

        Sprawdzilem na lokalnym "police blotter' gdzi pokazuje wszytkie zdzrznie gdzie policj abyla zzangazowan i jest tam chyba ten przypadek - doladna godzina i miejsca oraz notatka "Hit and Run misdemeanor" - to chyba jakis rekord jest...
        No coz jak Babcia nie skontatuje sie ze mna do poniedzilaku to zadzwonie to jej ubezpieczenia i zglosze...
        A zreszt ma jej adres z PJ - mieszka niecaly km od mnie... i do policjanta potwierdzila ze tam mieszka.
        • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 21:17
          Teraz juz wiem co powiecie ze albo pierdol.. albo ta nasz policja to dupowata zreszta oni wiedz jaka jest naprawde policja bo ogladaj TV.
          W polsce to pewnie babci aby dostala powazny mandat za wykroczzenie - przejchanie stopu i spowodowanie wypadku - bo sie przynal ze moza walnela ale nie czula, zabrali by jej z 10 pkt prawo jazdy i obsolutnei skierowali sprawde do sadu o przykladne ukaranie... co jeszcze?
          • waga170 Re: Hit and Run 31.05.20, 21:44
            Mialem troche trudnosci ze ze zrozumieniem tej calej sytuacji, zrobieniem "rysunku" z lotu ptaka.

            "No wiec ja przepisowo I powoli robie moj skret.."

            I tu zaskoczyles babcie! Widziala ze przed nia przejezdza skrecajace w lewo bedace na pierwszenstwie BMW, ktore przepuscila, a potem dala w rure, jak sam napisales, a tu co? Jeszcze dupa BMW sie nie zwlekla ze skrzyzowania! Pewnie nim jechal 80-cioletni dziadek.
            • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 22:02
              No moze i masz racje... Jechalem wyjatkowo powoli... m in dlatego ze nie bylem pewnien czy ta Mazde bedzie czkac czy tez moze mi wyskoczy ze swoim skretem w lewo No i buc moze babcia ocenila ze smigne a tu sie kurna wlecze jak slimok w toyocie...
              • waga170 Re: Hit and Run 31.05.20, 22:14
                Wyeksploatuj babcie prywatnie (w sensie finansowym, bo ona wolalaby jakies inne tez) . A jak nie dasz rady to obliz rany i o wszystkim zapomnij. Czy nie jest prawda ze u Was szkody powyzej chyba $500 ubezpieczyciel zglasza do DMV, a przy sprzedazy za kilka lat okaze sie nagle na jakims Carfaxie ze Twoj to powypadkowy?
                • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 22:24
                  Obecnie podwyzszyli kwoete do $1000 - chyba ze sa ranni.. I obowiazek maja zglosic kierowcy..
                  Ale wycena jest na $930 tak ze nie musze nic zglaszac.
                  No i ten rog mial juz porpzendie slady kontaktu ze slupkiem na parkingu tak ze nawet jak Babcia sie bedzie wymykac to nie taki wilelki problem....
                  Zreszta Bacia spojrzla na to i ocenila ze to pewnie "good buffing will be enough" no i jka jej napisalem ile wycenili to nie chce dokumentow - napisala wlasnie ze wysle czek.. Zobaczymy.
                  Poczekmay pare dni. Napisalem ze moze wrzycic do mojej - bo ma blizej jak na poczte ale ona pewnie wlozy zeby listonosz z domu wzial...

                  Co jeszcze mi sie przypomnialo to jak Ta cal gtup policjai tak stoi to Starszyna sie smieje i mowi "Ale zrobiles Show - zobacz ile ludzi stoi dookola i pewnie robia zaklady kogo zaaresztuja" ..
                  Kurna moglem zdjecie zrobic.... ale kto by to mial na mysli..
                • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:06
                  Wlasnie znalazlem check w skrzynce na sume jaka je powiedzialem .... :)
                  Zrobilem deposit prze komorke - mam nadzieje ze sie nie "bouncnie" :)
        • waga170 Re: Hit and Run 31.05.20, 21:29
          Definicja hit and run jest dosc elastyczna. Hit to moze byc albo jakies zadrapanie albo urwanie polowy samochodu, a run to moze byc spierdalanie pod prad na czerwonym albo po prostu odjechanie, oddalenie sie z miejsca wypadku. Jak na razie to ze byl hit Ciebie przez babcie twierdzisz tylko ty, a ze bylo run twierdzisz tez tylko Ty i nawet wlasne oskarzenie oslabiasz pomagajac babci, przez zgloszone i nagrane przez 911 Twoje stwierdzenie ze babcia jedzie przepisowo a nawet wolniej. Czyli nie ucieka! Moim zdaniem masz dwa wyjscia, dopasc babcie, wziasc ten 1000, schowac w kieszeni, a dopiero jak nie da rady, zglosic do swojego ubezpieczenia i dac im poprowadzic sprawe.
          • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 22:11
            No taki jest plan...
            Jak nie zaplaci sama to zaplaci jej ubezpiecznie..
            Do swojego nie zglaszam bo to dluzsza procedura..wyplacili by mi wartisc naprawy minus deductable no i ja mam na tym aucie $1000 deductable tak ze przyjma zgloszenie i nic mi nie zaplaca dopuki nie sciagna z ubezpieczenia Babci....
            A tak z ubezpieczenia Babci dostane kase w ciagu paru dni - chyba ze sie beda sprzeczac ale tu jest jasne - nie powinna byla ruszac ze stopu...
            Zreszta Bacia nie wygladal na durna i wie ze jak sie zacznie handryczyc to policja bedzi emusila napisac raport...a Bacie im powiedzila jak byly i ze przez moment myslala ze mnie walnela ale ze nic nie poczula to ocenila ze sie jej jednak udalo...
        • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 01.06.20, 01:11
          engine8 napisał(a):

          > Aha z prawa jazdy wyglada ze Babcia ma tylko 75 lat - wzialem ja za 80 latke to
          > teraz zaklady fryzjerskie zamkniete wiec rozumiecie...

          A Ty sam nie jesteś już w okolicach 70-ki? Babcia nie w zbliżonym wieku?
    • waga170 Re: Hit and Run 31.05.20, 21:56
      "Aha z prawa jazdy wyglada ze Babcia ma tylko 75 lat - wzialem ja za 80 latke"

      Nie ma to jak sie znac na kobietach. Wiesz dlaczego ziola unikam jak ognia?
      Bo raz 75-ciolatke wzialem nie za 80-cio, tylko za 18-tolatke.
      • engine8 Re: Hit and Run 31.05.20, 22:15
        Dostalem wlasnie od Babci SMSa. Kto wie moze i Babcia uczciwa...
        "Please send me your address and I will send you a check. I apologise for the inconvenience. Thank you. Iris."

        Wyslalem wiec adres.
        • waga170 Re: Hit and Run 31.05.20, 22:30
          Apologise to z angielska nie z amerykanska, czyli raczej ze starej szkoly, gapa, powolna, ale uczciwa. Jak juz sie czek skasuje to jej podziekuj i powiedz ze gdyby Van Gogh malowal swoj obraz teraz to ona Iris by byla jednym z Irises.
        • klemens1 Re: Hit and Run 01.06.20, 12:42
          engine8 napisał(a):

          > Dostalem wlasnie od Babci SMSa. Kto wie moze i Babcia uczciwa...
          > "Please send me your address and I will send you a check. I apologise for the
          > inconvenience. Thank you. Iris."
          >
          > Wyslalem wiec adres.

          To u was nie robi się normalnych przelewów, tylko trzeba karteczkę przetransportować?
          • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 17:40
            Przelewy sie robi ale to na wieksze sumy i to zbyt skomlikowany process. Aby zrobic przelew musisz komus dac numery swojego konta a kto wie co on z nimi zrobi. I teraz jak nie wklepie dobrze numerow to nie wiadomo gdzie ta kasa moze pojsc... Mloda genracja uzywa PayPal i tp ale starsza wychowal si ena czekach i to ciagle prostrze od wszytkiego innego.
            Daje sie karteczke z podpisem zeby bank wyplacil i bank wyplaca. Ja tej karteczce zrobilem zdjecie i juz jest w banku...
            • klemens1 Re: Hit and Run 01.06.20, 18:45
              engine8 napisał(a):

              > Przelewy sie robi ale to na wieksze sumy i to zbyt skomlikowany process. Aby
              > zrobic przelew musisz komus dac numery swojego konta a kto wie co on z nimi zro
              > bi. I teraz jak nie wklepie dobrze numerow to nie wiadomo gdzie ta kasa moze
              > pojsc...

              Ja robię przelewy nagminnie i nie jest to skomplikowane.
              Z twoim numerem konta jedyne co da się zrobić, to przelew na to konto.
              Nr konta ma nr kontrolny, żeby się nie pomylić.
              Ew. można zrobić przelew na nr telefonu, ale to chyba typowo polskie rozwiązanie.

              > Daje sie karteczke z podpisem zeby bank wyplacil i bank wyplaca. Ja tej kartecz
              > ce zrobilem zdjecie i juz jest w banku...

              Czyli przesłałeś do banku zdjęcie?
              Co za kombinowanie naokoło ...
            • vogon.jeltz Re: Hit and Run 01.06.20, 20:02
              > Aby zrobic przelew musisz komus dac numery swojego konta a kto wie co on z nimi zrobi.

              A co można zrobić mając czyjś numer konta? No, można temu komuś wpłacić większą sumę pieniędzy, żeby skarbówka się przyjebała - ale raczej nikt tego nie robi, prawda?
              • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 20:27
                No mozna wiele.... Np ja daje do instutucji numer banku (routing number) i numer konta i oni sobie automatycznie pobieraja z mojego konta albo wplacaja na to konto....
                Np Polski ZUS i wszsytki einstutucje podtkowe - poprzednia zaklad placil ma na konto - czy jak nazywacie "przelewal" . A teraz wszytkie karty kredytowe wyciagaja sobie co miesiac tyle ile jestem im winien (bo tak sobie wybralem)...
                Oczywiscie ze sa procedury aby sprawdzic czy wlasciwa i sprawdzona instutucja ma ten dostep ale zdarza sie ze ktos wyczysci konto majac dane. Wiec ja nie daj enumerow osobom prywatnym ale tylko instytucjom...
                No ale jak wypisze czek to na nim jest i numer banku i konta i nazwisko i adres i podpic.... potrzebuja jeszcze pare drobnych informacji i hulaj dusza....
                Tak ze nasze "zabezpieczenia - przektycznie wszytkie i bankowe i samochdowe to dla zlodziej pikus w porownaniu z Polska...
                JEdyne co nas borni to bank ktory nas za takie przekrety nie obciaza...
                • klemens1 Re: Hit and Run 01.06.20, 21:29
                  engine8 napisał(a):

                  > No mozna wiele.... Np ja daje do instutucji numer banku (routing number) i n
                  > umer konta i oni sobie automatycznie pobieraja z mojego konta albo wplacaja na
                  > to konto....

                  Jak to "dajesz"? U nas trzeba to autoryzować.
                    • klemens1 Re: Hit and Run 02.06.20, 10:32
                      engine8 napisał(a):

                      > No bo u was zakłada się że kto może to oszuka a u nas tak się nie zakłada. Auto
                      > ryzujesz że może sobie brać aż" powiesz "że nie.

                      Jak widać, to nasze zakładanie jest lepsze bo nie ma takich dylematów, które opisujesz.
                      Numer konta daną wrażliwą - to jest nie do pomyślenia. Mogę opublikować go na transparencie w centrum miasta i nic mi nie grozi.

                • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 01.06.20, 21:57
                  Znając nazwę banku i numer konta można sobie cudze pieniądze wypłacać? Toż to bez sensu.
                  To tak jakbyś znając adres innej osoby mógłbyś sobie wejść do domu pod tym adresem i zabrać kosztowności.
                  Wybacz, ale jesteście 100 lat za Murzynami.

                  --
                  Żyzń. Paka!
                • vogon.jeltz Re: Hit and Run 01.06.20, 22:42
                  > Np ja daje do instutucji numer banku (routing number) i numer konta
                  > i oni sobie automatycznie pobieraja z mojego konta

                  Żeby ktoś mógł ci coś pobrać z konta, to nie wystarczy sam numer konta, tylko musisz ustanowić tzw. polecenie zapłaty czyli zezwolić odbiorcy na taką operację. Przynajmniej tak to działa w cywilizowanych krajach.
                    • vogon.jeltz Re: Hit and Run 01.06.20, 23:17
                      > W niecywilizowanych sobie tez jakoś z tym radzą

                      Chyba nie, skoro twierdzisz, że samo danie komuś twojego numeru konta mogłoby skończyć się tym, że pobierze sobie z niego pieniądze.
                      • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 04:17
                        Gdzie tak powiedzialem?
                        Powiedzialem jedynie ze dajesz mu w miare duzo ze nie wiesz co z tym zrobi i ze do tego potrzeb apre drobnych rzeczy aby ktos mogl to wykoszystac w niewlasciwy sposob.
                        U nas od dawna tak jest ze dajesz instytucji numer banku i konta - oficjalnie tzn wypelniasz raz jakos tam forme on line albo na papierze i podejrzewam ze to jest autoryzacja aby sie "podlaczyc" - tzn aby mogli placic albo wyciagac..
                        i jak to maja to nie musze nic robic az zdecyduje sie cos zmieniac...
                        Np uzywam karty kredytowe do palcenia miesiecznych rachnkow gdzie mozna - tzn daje urzedowi numer karty i pozwolenie na sciaganie az to zatrzymania i karty maja prawo z mojego konta wyciagac miesieczny balans czy terz sume jako okresle ... . Wszystko po to zebym sie nie musial przejmowac - i mial rachunki placone automatycznie...
                        Okreslasz kiedy maja to robic i masz z glowy...
                        A jakie to oni tam maja procedury z bankiem to nawet nie wiem... Od lat tak to pracuje.
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: Hit and Run 02.06.20, 14:16
                          I u was i u nas funkcjonuje to tak samo. Sam nr konta nic i nigdzie na świecie nic nie daje. Jesteście przyzwyczajeni do czeków i ok, u nas też można je realizować, ale jest to tak rzadkie, że robi się zawsze problem.

                          --
                          .
                          -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
                          • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 18:10
                            I czeki juz schodza na margines. My uzywam jedne albo 2 na miesiac... Ogrodnich preferuje czeki i czsami wyslemy do jakiejs organizacji charytatywnej.. czy do kosciola bo czek to dokument platnosci i z podatkow mozna odpisywac.
                            Reszta wszytko idzie albo bezposrednio albo przez Carty credytow..
                            Starsze pokolenie jeszcze uzywa czesciej
                        • vogon.jeltz Re: Hit and Run 03.06.20, 11:38
                          > Powiedzialem jedynie ze dajesz mu w miare duzo ze nie wiesz co z tym zrobi

                          A ja się spytałem: to "dużo" to co konkretnie, poza tym, że może ci wpłacić na konto jakiś lewy hajs.
                          • engine8 Re: Hit and Run 03.06.20, 20:28
                            No wiec kiedy wymoslono czeki to czek byl kawalkime papieru ktoory sie komus dawalo a on z tym szedl do swojego banku osobiscie i tak go depnowal to bylo proste i bezpieczne.
                            Ale technika poszla do przodui wprowadzono czeki elktorniczne - ktre mozna uzywac on-line.
                            a tam potrzebujesz napisac jedynie te dane ktore sa wydrukowane na czeku...

                            A wiec jak ktos ma Twoje dane to moze uzywac Twojego konta do placenia swoich rachunkow... powazne instutucje dbaj o bezpieczenstwo tego i np nie pozwalja uzywac obcych czekow ale sa takie co pozwalaja.
                            Jak wypiszesz komus czek i wyslesz a kto to ukradnie to na czeku ma wszytko co potrzebuje..

                            Tak ze czeki to najmniej bezpieczna forma platnosci zwlaszcze teraz kiedy mozna uzywac "echeck"
                            Teraz kiedy czeki mozna realizowac prze smartfona to ulatwia ale i wiksze ryzyko.

                            Banki stoja ze tym i sa na to federalne prawa-- i jesli nielegalna tranzakcja jest potwierdzona to zwracja kase ale to moze sie skonczyc ogroman frustracja.
                            No i moze si eokazac ze ktos ci wyczyscil konto i rachunki nie zostaly zaplacone na czas...
                            Wszyscy wiedza ze to jest do D ale banki zamiast wymyslec cos lepszego to to toleruja bo sie im widocznie to bardziej oplaca...
                            • waga170 Re: Hit and Run 03.06.20, 20:52
                              Pamietam daaawno temu u Was, karty kredytowe byly malo popularne i w sklepach ludzie placili gotowka. Kasjerka wydawala reszte papierkowa a drobne wyskakiwaly z takiej maszynki elektrycznej automatycznie odliczone, zeby bylo szybciej. (U nas czesto kasjerka nie ma drobnych zeby wydac). No ale czasem ktos w kolejce przed Toba wyciagal ksiazeczke czekowa. Babcia szukala dlugopisu, wypisywala czek, date, sume, sume slownie, dla kogo, i podpis, po czym w drugiej czesci ksiazeczki zapisywala date, sume, dla kogo... Potem kasjerka z tylu czeka stawiala wielki krzyz, babcia z torebki wyjmowala portfel, z potrfela prawo jazdy, a kasjerka wpisywala cztery rodzaje wpisow w cztery pola krzyza, po sprawdzeniu imienia i nazwiska na czeku i w prawie jazdy. A Tobie piwo styglo... Czy dzisiaj jeszcze sklepy przyjmuja czeki w ogole? Bo wiem ze pozniej byly takie maszynki ze czek czytaly i kasowaly od razu bez tych ceregieli.
                              • engine8 Re: Hit and Run 03.06.20, 21:01
                                hehehe not to bylo a karty kredytowe kopiowali na takiej maszynce...
                                Przyjmuja czeki tylko ze oni teraz to wkladaja do tej wlasnie jakies tam maszynki ta cos tam sprawdza bo czek lat kilka razy w gore i dol, cos tam na nim drukuje i nie wiedzialem zeby cos spisywali..... Tylko nie pamietam kiedy to ja ostatnio widzialem kogos placacego w sklepie czekiem,
                                Zdzarz sie starsza babcia od czasu do czasu. Co trzyma smarfona w rece a placi czekiem :)
                                A gotwka ciagle w uzyciu... W Costco gdzie rzadko kto placi ponizej $100 widzisz czesto ludzi wycigajacych zwoj kasy.. Wiele ludzi ciagle tylko placi gotowka bo boja sie konttroli federalnej. A ze tam sie zaoptruje wielu malych przedsiebiorcow - to wiadomo ze im wiecje nikotrolowanych tranzakcji tym wiecej kasy w kieszeni. Azjaci szczegolne operuja gotowka.
                                A te maszynki do wydawani monet tez sa.
                  • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 02.06.20, 00:13
                    No Amerykanie chyba historycznie-kulturowo mają te swoje czeki i swoje karty kredytowe a my mamy przelewy i szybkie przelewy - praktycznie standard do płatności w necie dzisiaj. Niestety durny amerykański HBO nie rozumie tych różnic kulturowych i każe płacić podaniem numeru karty płatniczej lub Paypalem.

                    --
                    Vita. Ciao!
                    • vogon.jeltz Re: Hit and Run 02.06.20, 00:46
                      Przecież standardem płatności w necie u nas jest raczej PayU czy Dotpay - czyli lokalne odpowiedniki PayPala. Który swoją drogą też został przecież wymyślony przez używających czeków Amerykanów.
                        • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 04:23
                          PayPal pracuje tak ze masz konto i adres emailowy. Uzywasz emaila jao ID do placenia - i placisz uzywajc emeila odbirocy ktory tez ma konto.
                          Albo mozesz zadac zaplaty od jakiegos emaila na swoje konto od kogos.
                          I tereaz do placenia uzywasz albo kasy zgromadzonej na koncie PayPal albo masz podlaczony konto bankowe albo karete kredytowa aby placic..
                          Jak komus placisz to idzie zkonta , banku czy karty i to chyba jest darmowe ale odbierajcy placi prowizje... Tak ze PayPal nie jest darmowy...
                            • waga170 Proponuje zebyscie mi udowodnili co szybsze 02.06.20, 08:58
                              bywalec.hoteli napisał:

                              > E to dużo gorsze od naszych szybkich przelewów typu PayU czy płatności.pl
                              >
                              W tym samym momencie wysle Wam obu numer mojego konta, a kazdy z Was mi wysle sto euro. Zobacze czyje euro dojdzie szybciej, ten wygra i obwieszcze publicznie ze on wygral, MIAL RACJE.
                            • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 18:06
                              No moze tak..... Ale u nas jakos to tak pracuje.. W moim wypadku bylo tak ze w Sobote szkoda w Poniedzialek wieczorem czek sie Zwolnil" a wiec sprawdzony i kasa do uzytku.
                            • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 18:16
                              Tzn co jest gorsze od waszych szybkich prelewow czy"platnosci.pl"?
                              Tu tez sa takie - jakies tam serwisy ktre jak na razi sa uzywane marginalnie - raz ze stere opcje ciagle pracuja a po drugie tr serwisy za platne.
                              A wasze sa darmowe?
                              • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 02.06.20, 18:44
                                To jest bardzo proste: klikasz „szybka płatność” i wyświetla ci się lista banków, wybierasz swój bank i pojawia ci się okno logowania do banku, logolujesz się, tam juz czeka przygotowany przelew, jak go zatwierdzisz i wykonujesz się, to kasa wchodzi na konto tego powiedzmy PayU w tym samym banku, wiec przelew jest natychmiastowy, po chwili sprzedawca dostaje informacje o tym, ze płatność za zakup zrobiona i sklep może ci wyslac produkt. Kosztuje to 0 zł a czasem 1 zł.
                                Nie musisz zakładać kont na paypalu, podłączać swoich kart i innych chujow mujów robić.
                                Dla sprzedawcy tez jest to wygodne, bo nie musi monitorować stanu przelewów na swoje konto i kojarzyć ich z zamówieniami.

                                --
                                Leben. Tschuess!
                                • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 21:11
                                  No więc dla mnie prościej zapłacić kartą kredytową. Jedynie transakcje między ludźmi gdzie nie można płacić kartą wymagaja inny j metod ale to już rzadkosc. Czasami uzywam paypal aby kupic cos na Ebay- raz na kilka lat
                            • vogon.jeltz Re: Hit and Run 03.06.20, 11:47
                              > E to dużo gorsze od naszych szybkich przelewów typu PayU czy płatności.pl

                              To działa w praktyce identycznie, a jest sporo lepsze, dlatego że:
                              1. PayPal działa na całym świecie, podczas gdy PayU jest ograniczone do polskiego grajdoła
                              2. W związku z powyższym PayPal umożliwia ci transakcje w dowolnej walucie, przy czym możesz skorzystać albo z kursu przewalutowania PayPala (zwykle się nie opłaca), albo z kursu swojego banku/wystawcy karty.
                              3. PayPal oprócz pośrednictwa w płatności zapewnia ci zwrot kasy w przypadku nieudanej transakcji (np. gdy nie otrzymasz towaru), nawet jeśli kupujesz poza platformą sprzedażową typu eBay. Popraw mnie, jeśli się mylę, ale PayU et consortes jedynie wykonują jedynie usługę błyskawicznego przelewu (poprzez posiadanie konta we wszystkich bankach i korzystania z faktu, że wewnątrzbankowe przelewy są natychmiastowe) i umywają ręce. Odzyskanie pieniędzy zapłaconych w ten sposób zależy wyłącznie od dobrej woli odbiorcy przelewu, prawda?
                              • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 03.06.20, 11:52
                                No nie wiem, czytałem na Wikipedii: "Paypal posądzany jest o częste nieuczciwe praktyki wśród konsumentów, w tym blokadę pieniędzy na 180 dni lub przedłużanie okresu weryfikacji. W 2013 roku powstało forum przeciw praktykom firmy – www.paypalsucks.com – które do roku 2016 zgromadziło ponad 100 000 użytkowników. "

                                To, że musisz podpiąć własną kartę paypalowi albo że musisz wpłacić swoje pieniądze na jego konto i on sobie je przechowuje a może też zablokować, to już jak dla mnie dyskwalifikuje tego usługodawcę.
                                Poczytaj sobie:

                                en.wikipedia.org/wiki/PayPal#Criticism
                                --
                                Vita. Ciao!
                                • vogon.jeltz Re: Hit and Run 03.06.20, 12:05
                                  > To, że musisz podpiąć własną kartę paypalowi

                                  Na taką okoliczność wymyślono już dawno coś takiego, co się nazywa karta przedpłacona.

                                  > albo że musisz wpłacić swoje pieniądze na jego konto

                                  Nie musisz.

                                  > to już jak dla mnie dyskwalifikuje tego usługodawcę.

                                  Nikt nie twierdzi, że PayPal jest bez wad. Ja natomiast wymieniłem jego zalety, które decydują o jego przewadze nad wynalazkami typu PayU i spółka, które są w istocie jednym wielkim hackiem i workaroundem. Wystarczy, że banki w końcu wprowadzą międzybankowe przelewy błyskawiczne i PayU traci rację bytu.

                                  Z Allegro, eBaya, Amazona też nie korzystasz, bo każde z nich ma swoje za uszami?
                                  • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 03.06.20, 16:55
                                    Bawić się w karty przedpłacone? To po co paypal jak można zaplacic karta przedpłacona?

                                    Nie kumasz - tu nie chodzi o przelewy natychmiastowe - tylko o wygodę zarówno dla kupującego jak i sprzedającego, który od razu ma informacje, ze płatność za zamówienie została wykonana. Chyba rzeczywiście jestes komunistą bo prostych rzeczy nie ogarniasz :(

                                    --
                                    Vita. Ciao!
                                    • vogon.jeltz Re: Hit and Run 03.06.20, 21:00
                                      > Nie kumasz - tu nie chodzi o przelewy natychmiastowe - tylko o wygodę
                                      > zarówno dla kupującego jak i sprzedającego, który od razu ma informacje,
                                      > ze płatność za zamówienie została wykonana.

                                      Dla kupującego PayPal jest superwygodny, bo (oprócz tego, o czym pisałem wcześniej czyli ochrony kupującego) podłączasz kartę raz i nie musisz za każdym razem pieprzyć się z wpisywaniem numeru i reszty bzdetów. W ten sposób możesz płacić praktycznie jednym kliknięciem prawie wszędzie - zdecydowana większość szanujących się serwisów w internecie pozwala na płatności PayPalem. Zdarza mi się kupować rzeczy (prócz oczywiście Włoch i Polski) w Niemczech, w Szwajcarii, w UK, nawet w USA i Kanadzie - spróbuj tam zapłacić którymś z polskich szybkich przelewów.

                                      Paypal przydaje się też w przypadkach, gdy potrzebujesz zrobić szybki transfer kasy komuś mieszkającemu za granicą. Jeśli ta osoba też używa PayPala, to przelewasz na adres mailowy i pieniadze są od razu. Na koncie paypalowym, rzecz jasna, ale jak już ktoś korzysta, to je może wykorzystać na zakupy w necie (może też przelać sobie na konto). Parę razy zdarzyło mi się z tej możliwości skorzystać, nawet raz mi uratowała dupę. Karta kredytowa czy przedpłacona jest tu bezużyteczna, a ile czasu idzie przelew zagraniczny?

                                      Z kolei nigdy nie sprzedawałem niczego z płatnością PayPalem, ale dla sprzedających też jest chyba wygodny, skoro większość sprzedawców oferuje taką formę zapłaty, a wcale niemało dopuszcza płatność wyłącznie w ten sposób. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że powiadomienie o wpływie środków jest również natychmiastowe.
                                  • trypel Re: Hit and Run 03.06.20, 20:52
                                    A dlaczego paypal a nie np revolut?
                                    Nie znam sie wiec pytam.

                                    Przelewam w sekundę (oczywiście komuś kto musi mieć revoluta), płace w tej walucie w której chce, mam tyle na karcie na ile pozwalam,
                                    Od roku nawet za drobne porządki na podwórku płace sąsiadowi studentowi revolutem.

                                    --
                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                    • vogon.jeltz Re: Hit and Run 03.06.20, 21:04
                                      > A dlaczego paypal a nie np revolut?

                                      Revolut nie jest jeszcze tak popularny. Ale właśnie przymierzam się, żeby wypróbować. Podobno karta z Revoluta pozwala na wypożyczenie samochodu (w sensie jest traktowana jak kredytówka z blokadą środków przez wypożyczalnię) - prawda to?
                                      • trypel Re: Hit and Run 03.06.20, 21:19
                                        Prawda o ile zdeponujesz tam wystarczająco kasy żeby założyli blokadę.
                                        Dla mnie to ideał wielowalutowy bo przed korona sporo latałem a kursy tam są bardzo fajne. No od razu widzisz kto z twoich kontaktow ma revoluta i wtedy przesyłanie to bajka bez żadnych prowizji.
                                        No i dodatkówo karta wirtualna która możesz "zniknąć" po jednej transakcji.
                                        Jak płace w dziwnych miejscach jak ali to wole tak.

                                        --
                                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                        • waga170 Re: Hit and Run 04.06.20, 00:04
                                          50 lat temu bank Pekao zmienial kursy miedzy walutami raz w tygodniu, byly napisane kreda na malej czarnej tablicy. Wystarczylo miec dwa konta "A" czyli dewizowe, na przyklad w markach i w dolarach, i raz dziennie wchodzic do Empiku tuz obok. Tam w jakims Zeitung byly kursy dzienne. Bylo latwo zgadnac co w poniedzialek napisza na tablicy w Pekao. Przelewajac z jednego konta na drugie mozna bylo stale miec ten sam "kapital" a z "odsetkow" kupowac Wyborowa po 70 centow za 3/4 litra. Grube ryby w ten sposob zarabialy na samochody:)
                                    • engine8 Re: Hit and Run 03.06.20, 21:08
                                      Podejrzewam ze to tylko zalezy co kto uzywa i gdzie tym czyms mozesz placic...
                                      Jak na razie ja nie widze lepszej opcji od Karty Kredytowej zwlaszcza kiedy wiekszsc sklepow ma opcje placenia komorka..gdzi masz zarejestrowane karty ktore chcesz uzywac al enumery sa inne niz prawdziwe wiec masz dodatkowe bezpieczenswto ze nikt ci tego nie ukradnie..
                                      Ja ma kilka kart kredytowych - kazda jest "dobra" gdzie indziej a placenie paypalem to to samo tylko ciut bardzije skomplikowane i trudno bylby placic paypalem sklepie np..
                                • engine8 Re: Hit and Run 03.06.20, 19:16
                                  No wiec jak sobie wyobrazasz ze PayPal ma przekazywac Kase?
                                  U ciebie sysem daje ci opcje jaki bank i jakie konto uzyc -i za kazdym razem musisz sie logowac ?
                                  a PayPal ma juz to zaprogramowane - mozesz miec zaprogramwane ile kart i ile kont chcesz .
                                  Mozesz ustali jedan opcje najk std i automatyczna al emozesz za kazdym razem miec opcje skad chcesz ta kase brac jak placisz.. I kiedy kts placi tobie to kasa idzi na Twwoje kontow Paypal ale mozez to jednym kliknieciem przesunac do banku...
                                  Jaj placisz karta i tranzakcja nie wyszla - tzn kasa zwrocona to PayPal automatycznie zwraca tak skad wzial.
                                  Tak ze jesli chodzi o mechanike placenie to jest prosta... JEdnak u nas ze wzgledu na popularnosci innych metod jest malo popularna. Nikt w sklepach nie placi Paypalem... Niektorzy uzywaj kart debitowych, sa jeszcze szczatkow przypadki placnie czekiem, zdarzja sie placacy gotowka ale 90+% placi kartami kredytowymi.. poniewaz to wyglada na najwygodnieszy i najtanszy sposob..
                                  W sklepie to dotkniecie karta czy smartfonem terminalu, on internecie to wpsanie numerow albo uzycie juz zaprogramowanych kart na stronach gdzie czesto kupujemy...
                                  Sa jeszcze miesca i instytucje gdzie albo kart nie przyjmuja (prwatne osoby) albo gdzie za trnazakcje karta licza sobie extra (tzn Ty a nie oni maja ponosic koszt) i wtedy masz opcje uzycia PayPal czy tzw eCheck - tzn wpisujesz numery banku i konta i kasa idzie prost z konta... po waszemu to bedzie przelew.
                                  Pewnie mozna by znalezc "szybki przelew" czy cos w tym rodzaju tylko ze nie wiem dlaczego mialbym to uzywac majac opcje placenia karta kredytowa daje mi c najmnije 3 przyczyny aby to robic (dostaje od 1% do 6% devidendow. Moja kasa siedzi na moim koncie przez nastepne 3 albo wiecej tygodni i kilka centow procentow zarobie. Placenie karta gwarantuje ci ze jak cos nie tak to Bank stoi za Toba i nie ty a ten co mu zapalciles musi pokazac ze mu sie kasa jednak nalezala )
                        • vogon.jeltz Re: Hit and Run 03.06.20, 11:40
                          > PayPal polega na robieniu przelewu na konto PayPala?

                          No mniej więcej. Podpinasz kartę (konto chyba też możesz, ale nie próbowałem) i płatność błyskawicznie ląduje na paypalowym koncie kontrahenta.
                    • klemens1 Re: Hit and Run 02.06.20, 10:36
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Niestety durny amerykański HBO nie rozumie tych różnic kult
                      > urowych i każe płacić podaniem numeru karty płatniczej lub Paypalem.

                      Irlandzki Ryan to samo. Jeszcze pół biedy, jak w złotówkach, ale jak w innej walucie, to przecież trzeba podać kartę walutową, bo PayPal ma złodziejskie kursy przeliczeniowe. I nie da się ustawić, żeby ściągał z karty w walucie requestu.

                      • engine8 Re: Hit and Run 02.06.20, 21:14
                        Ja wszędzie płacę kartą kredytową-w Polsce też. Więc te paypal i inne to jedynie opcja na jakieś specjalne przypadki - nie częściej niż raz na rok
                        • waga170 Re: Hit and Run 02.06.20, 22:26
                          engine8 napisał(a):

                          > Ja wszędzie płacę kartą kredytową-w Polsce też.

                          Uwazaj. Bo moj ziomal z rewizyta u mnie zaplacil kiedys na stacji benzynowej ponad dwiescie, a w aptece 49 za jakas masc na komary. Dolarow zamiast zlotych:)
    • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 01.06.20, 01:03
      Nie wiem co było dalej, ale jestem zawiedziony, że nie ściągneli wojska, secret service, marynarki, marines, FBI, CIA, DEA i NSA! Tylko szeryfi, policja, CHP (CHWDP?) i starszyzna. Chodzi o starszyznę plemienną - jakiegoś wodza z lokalnych India....natywnych Amerykanów? Swoją drogą mieliście szczęście, bo mogli Was profilaktycznie zastrzelić!

      --
      Leben. Tschuess!
      • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:13
        No mogli... W koncu wybrali sie na akcje.... moze juz i po 100g wodki dostali na odwage.
        Mysle ze jak wszyscy inni siedza i sie nudza bo ludzi w domach i niewiele sie dzieje. Wypadkow malo, nikt nikogo nie rabuje....
        Ubezpieczenie oddaj czesc skladek bo nie majakosztow.. Wczoraj jak tobilem wycene to siedzilao tam 4 w biurze i nudzili sie jak mopsy... Pytam kiedy moge przyprowadzic? Anytime... :)

        Jedno jest fajne - bo teraz po raz pierwszy mozna wejsc w masce do banku, poprosic o kase i nikt nie wpada w panike :))
        • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 01.06.20, 01:24
          Nie no, dziwi mnie, że do takiej stłuczki wartej mniej niż tysiaka wysłali prawie szwadron wojska z helikopterem... Z jednej strony fajnie, że law enforcement działa szybko i skutecznie, z drugiej strony taka akcja to przecież duże koszty.

          Opowiedz co to ta starszyzna, bom ciekawy. I czym się różni szeryf od policji? Myślałem, że to to samo :)

          --
          Leben. Tschuess!
          • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:40
            A kto K wiedzial jak jest szkoda.. Ja sam nie mailem pojecia bo przeciez nie wysiadalem.. Jak juz bylem na parkingu to juz bylo po "Lift off"
            No wiec Policj ato organozacja ktora zatrudnia miasto i za to placi....
            Szeryf to organizacja na szczeblu County czy "powiatu" i oni sie wynajmuja do miast aby spelniac funkcie policji... I Miast dokladnie wie ilu potrzebuje i le to kosztuje.... Ostatnio np nasi dolozyli 2 dodatkwoych.. MAsz za duzo - to zmnejszasz ilosc wynajmowanych..
            Maja swoje biuro w urzdzi miasta....Ale formalnie podlegaj szefowi na poziomie County...
            A z Polcija miejska to K nigdy nie wiesz bo jak zwykle to zagmatwane.
            I Policjanci sie czuja jak panowie na pwsciach - Wladza do ktorej bez kija nie podchodz...
            A Ci z biura szeryfa to fajne chlopy, mowi HEy ja tu pracuje za wasze podatki i dbam o wasze bezpieczenstwo...
            A "Starszyna" - to nie wiem kto to byl - starszy po cywilu ktory tym dyrygowal wiec pewnie z biura szeryfa. Poniewaz to juz bylo inne miasto to ich nie znam - swoich to wiem kto jest kto...

            Z naszymi to czesto gadamy. I maja 2 diewczyny w biurze - jedna od "prewencji" i ta co troche to na lokalnym forum wysyla jakies oficjalne komunikaty.. A jak chlopcy ida na akcje lapaani za predkosc czy za pijanstwo to nasza Shanon zawsze wysyla informacje "prewencyjna" typu...
            "Pamietajcie ze nalezy przestrzegac ograniczen predkosci" - zalcza zdjecie jednego z oficerow a czesta na tle z napisem ulicy.... Wiec wiadomo ze beda tam lapac - loklanych ostrzga a turysci beda placic,,,
            Kiedys pytam jednogo gdzi najczescije sie ich spodziewac a ten mowi - " W cieniu oczywiscie". A potem mowi ze oni generalniie pracuja wg planow ale planu ustalanego na miesiac do przodu ktorego oczywiscie mi nie da ale mowi wile ludzi ma i jak bedziesz bardzo chcial to znajdziesz...
            Kiedys jednogo poprosilem zeby sprawdzil czy radar i laser detektor pracuje dobrze..... nie mial problemu
            No ale pracowac musza i lapia za predkosc....
            • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:43
              A koszty zadne - oni na pensji wiec i taak i tak maj placone.... Jakby uzyli helikoptera to mozna by mowi o dodatkwoych kosztach a tak to mieli jaks tam rozrywke i apru ludzi mandatu w tym czasie nie dostalo .wiec to jedyny koszt :)
            • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 02.06.20, 00:16
              Aha, dzięki za wyjaśnienie rożnicy między oraz kim jest starszyzna.
              Aż wygooglałem sobie to CHP - California Highway Patrol - no niezła dywizja :)
              [img]https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d5/CHP-Swat-Team.jpg/1280px-CHP-Swat-Team.jpg[/img]upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d5/CHP-Swat-Team.jpg/1280px-CHP-Swat-Team.jpg

              --
              Leben. Tschuess!
      • waga170 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:17
        Nie oni, a babcia go mogla zastrzelic i wcale nie profilaktycznie, a slusznie, z obawy przed jakims nieznajomym ktory ja goni i usiluje zatrzymac. On chyba ma jeszcze duzo do nauczenia w tej ameryce skoro gonil kogos kto go drapnal i odjechal samochodem w zaciemnionych szybach. Nie zdawal sobie sprawy ze robil za darmo robote kogos innego, a za ktora placi ubezpieczeniem i podatkami.
          • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:45
            No to taki by nie jechal na parking sklepowy tylko dal po gazie i zanim ja bym sie obrocil to jego by juz nie bylo a potem by wskoczyl na autostrade...
          • waga170 Re: Hit and Run 01.06.20, 01:48
            Mnie zaintrygowalo cos innego w calej tej historiii, ja bym o tym drobnym wydazeniu w ogole nie wspominal, a Ty zrobiles z tego wybuch Wezuwiusza na sto piecdziesiat linijek postu. A jeszce do niedawna myslalem ze jestes scigant, torowiec, nauczyciel mlodych, ura-bura, jak nie bylo dachowania to nie ma o czym gadac...
              • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 01.06.20, 09:27
                No tez zauważam, ze napisałeś „aż mną zachwiało” jakby Ci
                Do tysiąca backsow to w pl bedzie ciezko o naprawę - W moim Golfie wymiana zderzaka koło 4 koła kosztowała w salonie. A BMW przecież to droższa marka

                --
                Leben. Tschuess!
                • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 17:43
                  Skrobnela zderzak. A to wymaga zdjecie plastikow, naprawa, dobranie farby, pomalowanie i poskladanie..
                  U was pewnie tez by kosztowalo 1000 PLN? ( bo tak to chyba trzeba liczyc) Chyba ze zrobilby to Pna Zdzisio.. Ja tez moglem takiego znalezc - tylko po co skoro zrobi mi to renomowany zakladad?
                    • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 17:58
                      No nie.. Gdyby musieli zderzak wymienic to co innego - tu tylko naprawa i malowanie plastikowej oslony - uszkodzenie jest minimalne... nie ma pekniec plastiku - troche rys mniejszych czy wiekszych.
                      Policzyli sobie 12 godzin pracy ($600) - to maja z tabelki, $150 za farbe i troche za rozne inne pierodoly jak dopasowanie koloru, plastikowe rzczy domontowania, czipsy i cola hehehehe i koszty eco.... A widomo jak to jest - im sie oplaca liczyc wiecej za robote - bo to oni zarabiaja niz za pare gorszy wiecej kupic nowa oslone (pewniekostuje ze $700) .. wiec Jose bedzie pucowal i szlifowal i zaklejal ten plastik pol dnia :) .
                      • bywalec.hoteli Re: Hit and Run 01.06.20, 18:22
                        No nie. Tak jak mowilem w golfie wymiana tylnego zderzaka w ASO to koło 4 koła a lakierowanie tylnego zderzaka to chyba jakoś 1300 albo 1700 zł. Akurat oba robiłem :)

                        --
                        Żyzń. Paka!
                      • waga170 Re: Hit and Run 01.06.20, 18:24
                        Mojemu pociotowi jak tam u Was bylem, ktos wjechal na parkingu w drzwi. No i byl warsztat, dluuuga lista czynnosci, rozbieranie, prostowanie, dobor farby, malowanie, suszenie, polerowanie i jeszcze diabli wiedza co.
                        Jak na dzielo koncowe popatrzylem to stwierdzilem ze to musieli byli zrobic sam Leonardo da Vinci do spolki z tym drugim, Michalem, takie to bylo arcydzielo. A prawda jest taka ze warsztat wzial 1800 od ubezpieczalni i zalozyl kompletne drzwi z innego samochodu, rozbitego albo moze nawet i ukradzionego i rozebranego na czesci, o tym samym fabrycznym kolorze, za pewnie 80 dolarow.
                        • engine8 Re: Hit and Run 01.06.20, 20:12
                          No to juz wszytko zalezy jak sie temu przyglada ubezpieczenie i wlasciciel..
                          Ja jak cos wymieniam to absolutnie musi buc nowe...
                          Ubezpieczeni amaj kotrakty z warsztatami i naciskaja na aklenta by je uzywal m in dlatego ze przedstawiciel ubezpieczenie ni musi chidzic, sprawdzac i weryfikowac ze kazdym razem - wierz warsztatowi na slowi i fotografie.. I to przyspiesza caly proces.
                          Ale ubezpieczenie nie ma tego prawa i ja mam praw wybrac sobie taki zaklad jaki sobie wymysle i jak mam cos wymieniac to wybieram taki ktory ma w polisie ze zakadaja tylko nowe rzeczy... i sa tacy co po jakiejs powazniejszej naprawie wysylala auto do BMW na sprawdzenie....
                          Ale tu akurat to drobnostka tak ze kazdy moze to zrobic..
                          Ci tez wcale nie musza tego zderzaka wyciagac - nie ma dziur w plastiku tylko oskrobane i spokojni emogliby to zrobic $200 taniej. Ale nie moja kasa - niech sie biznes rozwija :)
                          Moglbym teraz isc do innego i wynegocjowac mniejsz cene - ale mialbym pewnie chandre...
          • olivkah Re: Hit and Run 01.06.20, 15:44
            engine8 napisał(a):

            > Ty masz racje, ale teraz za pozno na takie rozwazania..... Zostal jeszce jeden
            > platek do przeskoczenia - zeby check mial pokrycie...

            Dziwny system z tymi czekami. Oglądałam właśnie w serialu, jak ktoś próbował zapłacić czekiem
            za kawę, a innym razem za ciastko. I co, sprzedawca musi taki czek przyjąć, i dopiero po jakimś czasie się dowiaduje, czy mu wpłynie te parę dolarów? A jak nie, to potem musi kombinować, jak te sumy odzyskać?

            W serialu (komediowym) w końcu ma dali to ciastko za darmo, bo to im się bardziej opłacało niż ściąganie czeku bez pokrycia.