Dodaj do ulubionych

A w PL kula w łeb?

23.06.20, 19:38
moto.pl/MotoPL/7,88389,26059071,uwaga-kontrola-polscy-kierowcy-na-niemieckich-autostradach.html
"Po sprawdzeniu alkomatem okazuje się, że Polak w wydychanym powietrzu ma 0,28 promila alkoholu. W Niemczech dozwolonym poziomem alkoholu we krwi jest 0,5 promila we krwi lub 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu. Taki limit dotyczy kierowców samochodów osobowych i ciężarowych.
[...]
Kierowca twierdzi, że wypił tylko dwa piwa, ale to wykroczenie policjant traktuje pobłażliwie. Nakazuje mu odpocząć na parkingu i poczekać tak długo, aż będzie miał pewność, że stężenie alkoholu obniży się do dozwolonej wartości. Na szczęście dla kierowcy, jego dokumentu przewozowe są w porządku."

A ludzi ginie mniej i pijanych na drodze mniej. WTF?
Obserwuj wątek
    • bwv1080 Re: A w PL kula w łeb? 23.06.20, 20:30
      galtomone napisał:

      > "Po sprawdzeniu alkomatem okazuje się, że Polak w wydychanym powietrzu ma 0,28
      > promila alkoholu. W Niemczech dozwolonym poziomem alkoholu we krwi jest 0,5 pro
      > mila we krwi lub 0,25 mg/l w wydychanym powietrzu. Taki limit dotyczy kierowców
      > samochodów osobowych i ciężarowych.
      > [...]
      > Kierowca twierdzi, że wypił tylko dwa piwa, ale to wykroczenie policjant traktu
      > je pobłażliwie. Nakazuje mu odpocząć na parkingu i poczekać tak długo, aż będzi
      > e miał pewność, że stężenie alkoholu obniży się do dozwolonej wartości. Na szcz
      > ęście dla kierowcy, jego dokumentu przewozowe są w porządku."
      >
      > A ludzi ginie mniej i pijanych na drodze mniej. WTF?

      Artykuł miesza i prawi głupoty. Dolna granica relative Fahruntüchtigkeit w Niemczech to 0,3 promila. Skoro sprawdzony kierowca miał 0, 28, to nie było żadnego karalnego wykroczenia. Ergo nie było rzekomego "pobłażliwego traktowania wykroczenia".

      BTW o faktycznej granicy, od której można w Niemczech stracić prawo jazdy w wysokości 0,3 promila, a nie często tutaj propagowanych 0,5 promila, było już wielokrotnie.
      • qqbek Re: A w PL kula w łeb? 23.06.20, 21:11
        Chwila, misiu złoty, zapędziłeś się - tu mowa o kierowcy TIR-a.
        Zdaje się granica dla prowadzących zarobkowy przewóz osób i towarów w DE to nie 0,5, a 0,0 :)

        Co do 0,3 to powyżej 0,3 (a do 0,5) karalne jest tylko z jednoczesnym stworzeniem zagrożenia dla ruchu.
        Za to rowerzysta może mieć 1,6.
        • bwv1080 Re: A w PL kula w łeb? 23.06.20, 21:45
          qqbek napisał:

          > Chwila, misiu złoty, zapędziłeś się - tu mowa o kierowcy TIR-a.
          > Zdaje się granica dla prowadzących zarobkowy przewóz osób i towarów w DE to nie
          > 0,5, a 0,0 :)

          "Zdaje się". De facto nie. Zero jest tylko w przypadku przewozu osób lub ładunków niebezpiecznych. W dyskutowanym przypadku ani jedno, ani drugie nie miało miejsca. Więc mi nie misiuj, robaczku.

          > Co do 0,3 to powyżej 0,3 (a do 0,5) karalne jest tylko z jednoczesnym stworzeni
          > em zagrożenia dla ruchu.

          Nie. Wystarczy dowolne Ausfallerscheinung: błąd kierowania (np. nieużycie kierunkowskazu, niepewne zachowanie na drodze, itp.), objawy cielesne (niewyraźna wymowa, spowolnione reakcje źrenic itp.) lub udział w wypadku, a masz relative Untüchtigkeit z wszystkimi konsekwencjami.
          • qqbek Re: A w PL kula w łeb? 23.06.20, 22:05
            Dobra, popierdzieliło mi się z Austrią - tam jest i dla kierowców ciężarówek 0,0.
    • samspade Re: A w PL kula w łeb? 23.06.20, 22:04
      Czyli miał dozwoloną wartość.
      A jakie są różnice w ilościach pijanych między krajami?
      • marekggg Re: A w PL kula w łeb? 23.06.20, 23:30
        mysle ze pytanie powinno byc inne - ile jest upijajcych sie na umor w jednym i drugim kraju
        niemcy tez potrafia sie uwalic w trzy dupy, ale i kary sa potem zwyczajnie powazniejsze. nie ma sensu idiote wsadzic za kratki - w polsce i tak to sie rzadko zdarza, ale konsekwencje finansowe sa o wiele wieksze. a jezeli nie daj bog kogos zamorduje albo spowoduje powazne obrazenia, to placi do konca zycia.
        tylko co z takim w gumofilcach nawalonym jak stodola zrobia w Polsce? 2 lata z zawiasami i koniec.
      • kotecka1 Re: A w PL kula w łeb? 24.06.20, 18:47
        W Polsce "nie wolno dać chłopu zegarka" , taka jest różnica między polskim bezmyślnym pijakiem a innymi pijanymi w innych Krajach.
        • hutchence Re: A w PL kula w łeb? 24.06.20, 19:19
          Ot i cała prawda. Niemiec po spożyciu najczęściej jak siada za kółko to jedzie spokojnie i powoli. A u nas to dopiero zaczyna się jazda.
          • wislok1 Re: A w PL kula w łeb? 25.06.20, 17:37
            Nie zawsze tak jest

            Ale 90% nie pije po spozyciu
            I po prostu zamawia taksowke

            Nie chodzi tu o 0,5 czy 0,3 promila

            Zwyczajnie w razie kolizji ubezpieczenie NIC nie wyplaci, jak ktos prowadzil po alkoholu
            Nawet jak 100% winy ponosi inny kierowca---
            A w pracy jest 0,0
            Nawet jesli policja zezwala na 0,3 do 0,5, to nie zezwala szef, a pracujacy wczesniej podpisali, ze jak ich zlapia po alkoholu, to koniec z robota----
            • wislok1 Re: A w PL kula w łeb? 25.06.20, 18:47
              Oczywiscie ma byc:

              Ale 90% nie jedzie po spozyciu

              Gra jest po prostu nie warta ryzyka...
              Sa piwa bezalkoholowe, smakuja paskudnie, ale wygladaja jak piwo ....

              Wiadomo, ze te 10% i tak bedzie ryzykowac...
              Wszystko fajnie, dopoki, cos sie nie stanie, kolizja, kontrola, wypadek....
              I wtedy bek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka