Dodaj do ulubionych

Auto - rozczarowanie

22.08.20, 14:01
Taki lekki temacik na koniec wakacji.
Czy mieliście kiedyś okazję czekać na przejechanie się jakimś autem, spodziewać się po nim sporo więcej, a tu nagle, gdy mieliście już okazję, wychodzi, że to gówno nie auto i zupełnie wam nie pasuje?

Temat zainspirowany czyimś wpisem o tym, jak to córka znajomych chciała Mini, a potem szybko się z pomysłu rakiem wycofała, bo "za małe, za twarde i do dupy".

No i jeszcze Pugiem 406 Coupe mojego szwagra.
Tyle razy jechałem tym autem jako pasażer, tyle razy w nim siedziałem, że po zajęciu miejsca "za sterami" kilka tygodni temu doznałem potwornego rozczarowania.

Auto z zewnątrz jak milion dolarów, ze świecą szukać tak dopracowanych, spójnych stylistycznie samochodów.
Wnętrze pełen wypas, skóra, elektryka, bajery.

A siadasz za kierownicą i czar pryska.
Po pierwsze lekko dziwna pozycja, niby siedzisz fajnie, na glebie jak w "3" BMW, ale z drugiej strony do wszystkiego masz daleko i trzeba plecy od oparcia odklejać, żeby cokolwiek w ustawieniach zmienić.

Po drugie odczucia związane z kierowaniem i tym, jak ruchy kierownicą mają przełożenie na to, co dzieje się na drodze. No kurde jak w Forza Horizon z tanią kierownicą Tracera - niby to co robisz łapami ma jakieś przełożenie na to, co dzieje się na drodze, ale całość jest mocno "sztuczna".

Po trzecie zawias. No jak guma z majtek. Ja rozumiem, że wszystko wzięli z sedana, ale z zawieszeniem to przegięli. Fakt - jest tak mięciutko i komfortowo, że można wjechać w studzienkę i nawet tego nie zauważyć, ale chyba nie o to chodzi w aucie pseudosportowym. W zakrętach jedzie się tym jak francuskim sedanem, albo niemieckim busem... cały czas masz wrażenie, że jak przegniesz to go położysz na bok.

Po czwarte osiągi. Dwa litry, 136 koni i 4-biegowy Aisin to nie jest kombinacja, która obiecywałaby cokolwiek, ale nie sądziłem, że jest aż tak źle.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 14:30
      Skoda 105s
      Musiałem sięgnąć gleboko w zakamarki pamięci.
      Totalne rozczarowanie mimo że przesiadlem się z malucha.

      W sumie jedyna zaleta auta to byly rozkładane na płask fotele które umożliwiły mi mieszkanie w aucie przez parę tyg w Niemczech w 92 roku.
    • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 15:29
      3 lata temu jak chcialem kupic samochod:
      - Toyota Rav4 - chyba 2,5l benzyna+CVT - tragedia przy rozpedzaniu sie. no wnetrze jakby go zaprojektowal nawalony japonczyk w poniedzialek rano po waleniu sake nonstop przez caly weekend
      - Mazda 6 - benzyna chyba 2l+cvt - wnetrze niby lepsze niz toyota, ale strasznie ciasne no i osiagi na poziomie toyoty, czyli masakra.
      w porownaniu z juz wtedy 9-cio letnim subarakiem z 2,0l diezlem i manualna skrzynia nawet nie bylo co porownywac.
      • gzesiolek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 16:54
        Mazda nigdy nie stosowała CVT... No i po przesiadce z turbodiesla na wolnossąca benzynę zawsze niezbyt zaprawieni kierowcy mają problem... Obrotofobia... ale z AT Mazda 6 to tylko 2.5, 2.0 jest wg mnie za słabe... a RAV4 to była chyba albo 2.0 albo 2.5 hybryda...
        • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:55
          mazda miala jakiegos tam automata, wszystko jedno, w kazdym razie klapa.
          toyota moze i faktycznie byla 2,5 z hybryda, ale wjazd na autostrade i gaz do dechy nie wiele dawal.
          moze gdzies znajde jakies pliki co to za silniki byly
          • gzesiolek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:50
            Ciężko pomylić klasyczny hydrokinetyk z CVT. Choć ostatnio w tym drugim starają się udawać przełożenia tego pierwszego...
            Mazdy bronię bo jeżdżę taką 5.5 roku i jestem zadowolony. Oczywiście w porównaniu do Superb jest ciasna, a dla osób z obrotofobia nie jedzie... Ale jesteś chyba pierwszą osobą która wyraża swój straszny zawód przy pierwszej jeździe... Większość przy pierwszej jeździe jest zachwycona a później zderza się z szarą rzeczywistością. Dodaj jeszcze czy to był sedan czy kombi. Jaka wersja wyposażenia (najprościej czy była skóra na fotelach czy nie)?
            • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:30
              znalazlem Mazde:
              MAZDA6 Wagon IPM
              2.2 SKYACTIV-D 6AT 4WD 175pk SKYCRUISE
              129 kW - 175 ch - 143 g/km
              Jet Black Mica (41W) / Black

              zyczyli sobie za full wypas 35.361,55 ojro, ze znizkami
              • gzesiolek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:30
                Czyli jednak diesel. Sam silnik nie powinien być słaby. Dwie sprężarki, b.duzy jak na diesla zakres użytecznych obrotów i chyba 420Nm maks momentu. Ale spotkałem się z opinią, że przy dieslu automat dziwnie współpracował. Sam nie jeździłem więc nie jestem w stanie ocenić... Cenę za maxa miałeś w stosunku do pl b. dobrą. Kombi na tylnym siedzeniu rzeczywiście jest ciasnawe jak na aktualne generacje aut tej klasy. W AWD irytujący jest też mniejszy zbiornik paliwa...
                • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:59
                  sorry, juz nawet nie pamietalem ze to byl diesel. o zbiorniku paliwa nawet nie mialem pojecia.
                  siedzenie z tylu mnie malo interesuje, ja 99% czasu we wlasnym samochodzie siedze za kierownica. a jak sie komus nie podoba z tylu to zawsze jest taksowka, pociag, autobus.
                  • gzesiolek Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 13:05
                    No to nie wiem gdzie Ci ciasno za kierownicą. Mam 187cm i prawie 100kg i na miejscu kierowcy się świetnie odnajduję.
                    Co do silnika to może ofertę miałeś na diesla a jazdę próbną benzyną... bo pomylić też trudno...
          • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:55
            > toyota moze i faktycznie byla 2,5 z hybryda, ale wjazd na autostrade i gaz do dechy nie wiele dawal.

            Sądzę, że dawał. Hybrydowa Ravka ma poniżej 9 sekund do setki. Zmyliło cię pewnie to, że nie było typowego dla skrzyń z przełożeniami narastającego hałasu, tylko stałe wysokie obroty, dlatego wydawało ci się, że to nie jedzie. Ale tylko ci się wydawało.
              • gzesiolek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:16
                Nie było masażu pleców jak w turbo dieslu... Gdzie masz nagły wzrost niutkow... Mam nieco krótszy staż bo 24lata. Ale i setki takich opinii. Odczucie takiego pchnięcia jest dla nich ważniejsze od reaktywności na gaz... A redukcja i wysokie obroty to wymysł japońskiego szatana...
              • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:26
                > jezdz 30 lat, wiec chyba wiem co daje kopa a co nie.

                Jeśli to była twoja pierwsza jazda hybrydą to nie, nie wiesz. Hybryda przyspiesza wyśmienicie, tylko nie ma związanych z tym wrażeń zmysłowych (narastający dźwięk obrotów silnika, nagłe uczcie "kopa" w dieslu). Dlatego nieprzyzwyczajonym wydaje się, że nic się nie dzieje. Twoje trzydziestoletnie doświadczenie mało że jest w tym wypadku psu na budę, to jeszcze wprowadza cię w bład. Zrobiłbyś pomiar, to byś się przekonał.
                • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:38
                  toyota:
                  RAV4 5 Portes 2.5 Hybrid AWD e-CVT Style (7 5QNYL10)
                  5-cio drzwiowa
                  zyczyli sobie 38 837 ojro razem z jakimis pierdolami.

                  jezeli chodzi o ryk silnika czy cos tam - im cichszy, tym lepszy. rowniez masaz plecow mnie nie interesuje, ale jak jade do europy srodkowo-wschodniej, to trzeba miec troche zapasu mocy przy wyprzedzaniu. i tu ani mazda ani toyota nie wiele oferowali.

                  do tego przy toyocie ze wzgledu na silnik dochodzily kosmiczne podatki ktore nie byly tego warte.
                  • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:51
                    > zyczyli sobie 38 837 ojro razem z jakimis pierdolami.

                    No niestety, hybrydy do tanich samochodów nie należą.

                    > jezeli chodzi o ryk silnika czy cos tam - im cichszy, tym lepszy

                    Hybryda JEST cicha, jeśli jedziesz ze stałą prędkością. Jeśli ta prędkość jest niewielka, to bywa wręcz absurdalnie cicho, gdy silnik benzynowy jest wyłączony. A przy przyspieszaniu i >4k obrotów KAŻDY samochód ryczy silnikiem. Tylko hybryda ma tę przewagę, że stale utrzymuje te optymalne 4k.

                    > jak jade do europy srodkowo-wschodniej, to trzeba miec troche
                    > zapasu mocy przy wyprzedzaniu

                    Ta Ravka ma dobrze powyżej 200 koni. Naprawdę nie chcę się wyzłośliwiać na temat twojego trzydziestoletniego doświadczenia, ale w moim dwudziestoletnim nie miałem najmniejszych problemów z wyprzedzaniem w Europie środkowo-wschodniej (ani nawet w Azji) samochodami czterokrotnie słabszymi.

                    > do tego przy toyocie ze wzgledu na silnik dochodzily kosmiczne podatki
                    > ktore nie byly tego warte

                    No ale to już nie jest rozczarowanie samochodem, tylko polityką podatkową kraju, w któym mieszkasz.
                    • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:59
                      no z tego co mi wiadomo, a moze sie myle - to silnik elektryczny dziala tytlko i wylacznie do pewnych predkosci - zdaje sie do 40 km/h. wiec w zadnym stopniu mi to nie pomoze przy wyprzedzaniu na trasie.
                      oczywiscie ze mozna przyspieszac i wyprzedzac ze slabszymi samochodami, tylko ze CVT sie do tego nijak nie nadaje, do tego trzeba miec albo wajche i umiec porzadnie machac, albo bardzo dobry automat.
                      niestety - jak napisalem - silnik i design tego auta mnie nie przekonaly.
                      jak na razie nie ogladam sie za nowym samochodem i mam nadzieje ze tak bedzie przez kolejn6-7 lat. a co bedzie wtedy, to nie wiadomo
                      • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:13
                        > no z tego co mi wiadomo, a moze sie myle - to silnik elektryczny
                        > dziala tytlko i wylacznie do pewnych predkosci - zdaje sie do 40 km/h

                        Mylisz się i to podwójnie. W mojej hybrydzie można na samym prądzie jechać do ok. 70 km/h, a powyżej silnik elektryczny też działa, wspomagając silnik spalinowy m.in. przy przyspieszaniu właśnie.

                        > oczywiscie ze mozna przyspieszac i wyprzedzac ze slabszymi
                        > samochodami, tylko ze CVT sie do tego nijak nie nadaje

                        Bzdura. Nadaje się właśnie doskonale. Wciskasz gaz i po sekundzie masz optymalne obroty, które trzyma tak długo, jak długo przyspieszasz. I nie musisz niczym "machać".

                        A że wrażenie dla niektórych jest sprzeczne z intuicją? Cóż, taka jest cena, jaką się płaci za trzydzieści lat doświadczenia w jeżdżeniu tradycyjnymi samochodami.

                        > niestety - jak napisalem - silnik i design tego auta mnie nie przekonaly.

                        To jest twoje subiektywne przekonanie, do którego rzecz jasna masz prawo i nie zamierzam z nim polemizować. Prostuję tylko stwierdzenie mijające się obiektywnie z prawdą (i weryfikowalne) że hybryda z eCVT źle przyspiesza.
                      • bwv1080 Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:49
                        marekggg napisał:

                        > silnik elektryczny dziala tytlko
                        > i wylacznie do pewnych predkosci - zdaje sie do 40 km/h. wiec w zadnym stopniu
                        > mi to nie pomoze przy wyprzedzaniu na trasie.

                        Silnik elektryczny w HSD działa przy każdej prędkości pojazdu. Powyżej pewnej prędkości lub powyżej pewnego obciążenia dochodzi do tego silnik spalinowy. Nie odwrotnie.

                        > e CVT sie do tego nijak nie nadaje, do tego trzeba mieć albo wajchę i umieć por
                        > zadnie machac, albo bardzo dobry automat.

                        eCTV jest do wyprzedzania bardzo dobrym automatem. Bez wajch. Wchodzi na obroty najlepszego przyspieszenia szybciej, niż jakikolwiek wajchomat. I trzyma je aż do odpuszczenia gazu.

                      • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:18
                        > ta ravka ma 114 kw, czyli sporo ponizej 200 koni. raczej okolo 170. i v-max 180T

                        Nie było nigdy Ravki hybrydowej o takiej mocy. Poprzednia generacja (teraz zauważyłem, że to było 3 lata temu) miała łączną moc 145 kW czyli 197 KM.

                        Te 114 kW to może być ewentualnie moc samego silnika spalinowego, ale w hybrydach tego się tak nie liczy.
                        • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 00:13
                          znalazlem cos
                          moc: 197 KM, 210 NM przy 4100 obrotach
                          v-max - 180
                          RAV 4 - 2016 (4x4, SUV & Crossovers) IV (2) 2.5 HYBRIDE 197 AWD EXCLUSIVE CVT

                          testowalem w styczniu 2017.

                          to jak dzialaj dzisiejsze modele moze byc zupelnie inne niz 3-4 lata temu.
                • bwv1080 Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:55
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Jeśli to była twoja pierwsza jazda hybrydą to nie, nie wiesz. Hybryda przyspies
                  > za wyśmienicie

                  O ile te 11 sekund do 100 km/h można nazwać wyśmienitymi. W granicach swoich możliwości przyspiesza, jednakże nie ma porównania do samochodów robiących np. 8 sekund.

                  Nie popadajmy w skrajności. Większość samochodów na rynku ma sporo więcej mocy i przyspiesza odpowiednio lepiej.
                      • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 00:06
                        > Kurwa, załóż sobie wątek o rozczarowaniach motoryzacyjnych i czytaj jak
                        > Cranmer i Vogon kłócą się o subiektywne odczucia kogoś innego.

                        Nie kłócimy się, tylko rozmawiamy, i nie o subiektywnych odczuciach, tylko o obiektywnych liczbach. Nie rób nam tu Radia Erewań. A oprócz tego - widziałeś na tym forum wątek, który by nie zdryfował?
                        • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 00:11
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Nie kłócimy się, tylko rozmawiamy, i nie o subiektywnych odczuciach, tylko o ob
                          > iektywnych liczbach. Nie rób nam tu Radia Erewań.

                          Eee?
                          Czyli staracie się poddać sferę subiektywnych odczuć kwantyfikacji?

                          > A oprócz tego - widziałeś na
                          > tym forum wątek, który by nie zdryfował?

                          A to swoją drogą.
                    • engine8 Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 02:33
                      O np ten Challenger co w Houston pare lat temu uciekl nie tylko Policji ale i helikopterowi
                      www.youtube.com/watch?v=VMxjFTtTquc&feature=emb_logo

                      Oczywiscie nasza policja nie odpusci...
                      A ten - Mohamed nie bialy
    • bigzaganiacz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 15:33
      Jakichs duzych rozczarowan nie pamietam
      Jedyne co zapamietalem, to szukalem wtedy samochodu i wsiadlem do e46 i z miejsca uznalem za maly,ciasny i hujowy i sie zdziwilem strasznie tym calym hajpem na bmw , wczesniej mialem bardzo malo doczynienia, pierwszy raz za kierownica siedzialem , jezdzilem wtedy a4 b5 2000rok
    • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 16:20
      > córka znajomych chciała Mini, a potem szybko się z pomysłu rakiem wycofała, bo "za małe, za twarde i do dupy".

      O tak, to jest najkrótsza definicja Mini. U mnie też na szczycie rozczarowań. Lajfstajlowy, kurka, gadżet. Jechałem takim kiedyś z Wawy do Wro - ani to wygodne, ani ergonomiczne, bolały plecy, na dziurach wypadały plomby. W sumie niby miał być gokart i był, tylko że w dodatku z silniczkiem bodaj 1.6 niespecjalnie chciał się też zbierać.

      Dalej - ostatnio Cactus mojego brata. Podobał mi się i dalej mi się podoba w sumie, a rozczarowanie dotyczy jednego elementu. Niby wiedziałem, że zrobotyzowana skrzynia w tych Citroenach jest nieszczególna, ale nie sądziłem, że to aż taka kupa. Dla mnie, który na co dzień jeżdżę eCVT i hydrokietykami - dramat.

      I jeszcze - tu pewnie parę osób rzuci się na mnie - BMW e36. Małe, ciasne i niespecjalnie żwawe - no ale na usprawiedliwienie dodam, że to był 1.7 TDS. Z sześciocylindrową benzyną może by nie urósł, ale na pewno wrażenia z jazdy byłyby inne.

      Poza tym znalazłoby się parę aut, które były mocno kaszaniaste, ale rozczarowania nie było, bo też i nie spodziewałem się po nich niczego więcej.
      • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:12
        Mi się Cooper S (też 1.6, he, he) podoba właśnie dlatego, że to jest właściwie gokart z rejestracją.
        Co do E36 1.7 TDS (M41) to się nie wypowiem. To legendarnie słabo zbierające się auto, ale "nie miałem nieprzyjemności". Całe lata jeździłem ledwie (105KM bez katalizatora) lekko mocniejszym 316i i bardzo sobie to auto chwalę po dziś dzień. Zbierał się daleko lepiej niż obecny Golf, a i prowadzenie było wzorowe.
    • ktos_z_kosmosu Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 16:56
      Zaraz zaraz, toż przecie wszystkie nówki to istne cuda na kołach.
      Nie dość, że bajerami naszprycowane, to do tego dwa razy równik na komplecie klocków można przejechać i jeszcze będzie hamował.
      Kup se Ruskie auto. To gniotsa nie łamiotsa, a nie jakieś papierowe zlepki z kilku marek i modeli. Rusek taką bryką pięć kozłów wywinie, po czym wylezie, po dupie się podrapie, jop jego mać burknie i pomaszeruje dalej.
      • samspade Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:02
        ktos_z_kosmosu napisał:

        > Zaraz zaraz, toż przecie wszystkie nówki to istne cuda na kołach.

        Ale wiesz że twój ulep z niesprawnym układem hamulcowym też był nówką? Kto wie może wtedy hamulce działały poprawnie.
      • dodekanezowiec Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:05
        A Ty marudo co powiesz na to że Itaka dalej istnieje kosmosie? I na to że jednak ludzie latają na południe i nic im się nie dzieje? I na to że ich stać? I na to że Twoje marudzenie aż z posądzeniem o bycie misiaczkiem się wiązało?
        • dodekanezowiec Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:09
          Łeeeeee, jestem kosmos maruda i mam 70 lat, co wy tam wiecie młodzi, nie ma co ryzykować i brać kredyt hipoteczny, nie ma co zakładać własnej działalności bo to ryzyko. Lepiej jak kosmos być emerytem i marudzic. Będzie bida, zabiorą wszystko, nie będzie niczego. A te wasze nowiutkie wozy to nic nie warte papierowe. Lepsza honda z lat 90.
          • ktos_z_kosmosu Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 18:57
            Ty na sam.
            Skąd ty wiesz jakie hamulce ma moja Honda?
            Spamerze.
            A ty dodekanezowy jedź sobie z Itaką dokądkolwiek, twoja wola.
            Co do mnie, to ja się nie wybieram bo raz. Od ponad dwudziestu lat jeździłem w południowe rejony i to parę razy w roku i znając Grecję i Italię jak własną kieszeń wiele nie tracę, a dwa, nie mam zamiaru, w przypadku wykrycia w hotelu wirusa, dupić na kwarantannie dwa tygodnie w jakiejś jamie karmiony podrzucaną pod drzwi papką.
            Ze źródeł nieoficjalnych, acz wiarygodnych, znam realia.
            Ale ty się nie krępuj, jedź, zamiast na forum turystyka marudzić tworząc samemu wątki i samemu sobie na nie odpowiadać.
            Jeszcze jedno.
            Kompromitujesz się lizusostwem względem spamerów tego forum.


            • samspade Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 19:52
              ktos_z_kosmosu napisał:

              > Skąd ty wiesz jakie hamulce ma moja Honda?

              Przecież sam napisałeś że po odpuszczeniu nogi z hamulca klocki ciągle mają kontakt z tarczami i ocierają się.

              > Spamerze.

              Szkoda że nie znasz znaczenia słów które używasz. Chcesz się ścigać na głupotę z misiakiem? Twoja sprawa.
              • ktos_z_kosmosu Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:19
                samspade napisał:

                > sam napisałeś że po odpuszczeniu nogi z hamulca klocki ciągle mają kon
                > takt z tarczami i ocierają się.

                Przydała by ci się umiejętność czytania ze zrozumieniem.
                Pisałem o klockach zużytych, u których, mimo, że jeszcze hamują, często się zdarza, że końce okładzin podnoszone korozją części metalowej klocka, trą o tarczę.

                > Szkoda że nie znasz znaczenia słów które używasz. Chcesz się ścigać na głupotę
                > z misiakiem? Twoja sprawa.

                Znam dokładnie znaczenie tych słów.
                A gdzie się nie rozumiemy?
                Różni nas szkoła. Amatorsko użytkujący auta często nie zdają sobie sprawy z tego, lub nie dopuszczają do siebie myśli, że kierując samochodem ponoszą prawną odpowiedzialność. Ja reprezentuję szkołę resortową, gdzie dopuszczenie do ruchu auta się podpisuje, czyli ma się świadomość odpowiedzialności za to, co się podpisało. Stąd reakcja na stan techniczny elementów mających wpływ na bezpieczeństwo. Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości i niepewne elementy na złom.

                • samspade Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:38
                  ktos_z_kosmosu napisał:

                  > samspade napisał:
                  >
                  > > sam napisałeś że po odpuszczeniu nogi z hamulca klocki ciągle mają kon
                  > > takt z tarczami i ocierają się.
                  >
                  > Przydała by ci się umiejętność czytania ze zrozumieniem.
                  > Pisałem o klockach zużytych,

                  I taki ktoś jak ty bredzi o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.
                  Otóż ja nie pisałem o klockach zużytych. Ty na podstawie swojego ulepa może piszesz o takich klockach.

                  >Ja reprezentuję szkołę resortową, gdzie dopuszczenie do ruchu
                  > auta się podpisuje, czyli ma się świadomość odpowiedzialności za to, co się pod
                  > pisało.

                  Wiele tłumaczy twoja szkoła. Widzimy jak ona działa.


                  >Stąd reakcja na stan techniczny elementów mających wpływ na bezpieczeńs
                  > two. Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości i niepewne elementy na złom.

                  Widzimy jak to działa. Wysłałeś Adriana na narty na starych oponach a pitolisz że dobre klocki są złe bo kiedyś w dużym fiacie nic się nie stało.
                  Resortowy ignorant.
                    • samspade Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:56
                      Powiedział resortowy mechanik. I już pyskujesz. Chcesz jeździć 20 letnim ulepemnto jeździj.
                      Na nawet jeśli chcesz bajdurzyć że dobre klocki są złe bo kiedyś w dużym fiacie nic się.nke stało.
                      Piszesz ze klocki trzeba wymieniać gdy się zużyją no chyba że masz kaprys czasookresowy.
                      W sumie nic dziwnego że pracujesz w resorcie. To twój mental.
      • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 20:20
        > Zaraz zaraz, toż przecie wszystkie nówki to istne cuda na kołach.

        Jakie nówki, głąbie? Pug 406 to jest nówka? BMW e36? A może Skoda 105s?

        Wiesz, od dawna marzy mi się Honda. Taka stara z lat 80. właśnie, ale nie dresiarska Preluda, tylko jeden rzadki model, kompletnie bez sensu i przez to zajebisty. Ale jeśli nadarzy się okazja, to będę musiał się poważnie zastanowić, bo hondziarze to jednak straszne zjeby. Jak nie uskuteczniają w swoich samochodach wieśniackiego tuningu, to sami okazują się kretynami. Nie chciałbym być kojarzony z takim towarzystwem i boję się - pozostając w temacie wątku - że i samochodem bym się ogromnie rozczarował, ze względu na negative brand recognition.
    • engine8 Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:39
      2011 BMW F10. 540i. Po sprzedaniu 2004 E60 545i doszedlem do wniosku ze F10 bedzie dobrym nastepca. sprpbowalem kroatka jazde - wygladal Ok wiec szukalame uzywanego ale aby mial wszytko alb o wiecej co chcialem.... i znalazlem.. Pojechalme juz z ksiazeczka czekowa w kieszeni .. Wzialem go na powazniejsza jazde....i kiedy wrocilem dealer juz mial usmiech na gebie a ja - grymas... Mowie niestety spiedzielili BMW na calej lini...bo przeciez jezdzilem 5-ka E28 i e34 i E60 i wszytkie byly super.... To juz nie jest BMW - teraz gdybym mial to auto kupic to na pewno musialbym porownac go z MB i Lexus jako ze tu nie ma juz "ducha BMW" znikl kontakt z droga, wyciszony do max i glos silnika leci przez glosniki, kierownica elktryczna, hamulce i kierownica przesadnie wspomagane.. No i urosl do wielkosci 7-ki...Komfort, moc jest Ok ale reszta to juz luxus a nie przyejmnosc jazdy.. ja chce auto do jazdy a nie do wozenia Dupy.....
      I tak patrze na tego sprzedawce i mowie prawie ze lzami w oczach - "tzn ze juz K nie ma BMW ktore czuje sie jak Bmw i jezdzi jak BMW?

      On mowi.... hm... jesli nie chcesz sie pchac w M serie (a nie chcialem bo to mialo byc auto na dojazdy do pracy) to jedynym i ostatnim BMW z charakterem to bedzie E90.. - sprobuj 335i sport.. Moze nie jest idelane ale jak mu zmienisz opony i amortyzatory.... a jak bedzie chcial wziac na tor to dobrze wymienic mechanzm roznicowy bo te niestety nie maja LSD i bedzie "prawie jak M3 za polowe ceny"
      A ja mowie - probowalem 2013 335i i to zupelnie zgubilo dusze BMW...
      On - o nie - to juz F30 i to rzeczywiscie auto dla mas - taka Carolla ale E90 to zupelnie inne auto.. musisz sie cofnac do 2011 bo to E90 LCI gdzie poprawiono wszystko co mozna bylo z orginalnych E90.. Niestety turbo ale sprobuj.
      Wsiadlem - przejchalem sie i wracam z usmiechem - "to jej to"!..
      No i BMW sie kapnelo i ponic porawili i worcili w serii G to orginalnego charakteru....ale tegonei sprawdzilem bo po co?
    • nousecomplaining Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:42
      Ja takie rozczarowanie przeżyłem, jak ze dwa lata temu zrobiłem prawie 400 km superbem od kumpla. Kombi (dlatego nim jechałem, bo musiałem przewieźć szafę - pojemność bagażnika na duży plus), 4x4, diesel „full wypas” (nie pamiętam KM, ale dużo ich było), DSG (wcześniej rzadko jeździłem autami z automatem). Plecy mnie bolały (tak, regulowałem na różne sposoby), skrzynia (biegów) mnie wkurwiała, jakieś dziwne pokrętełko na kierownicy do regulacji głośności radia nawet bardzo mnie też wkurwiało (wiem, że pierdoła, może w skodach/vw tak jest, ale dziwny patent to jest, ciągle przypadkowo zmieniałem „volume”), z zewnątrz jak dla mnie auto niewyględne, a kosztuje w chuj. Może (pewnie) do negatywnej opinii przyczynił się fakt, że kumpel do utrzymania auta podchodzi, ujmując to delikatnie, z niewielką atencją, więc syf w środku straszny. Wtedy miałem porównanie z laguną III, i wyszło zdecydowanie na korzyść francuza. Nie żebym się skody specjalnie czepiał - ostatnio się przejechałem kodiaqiem i miałem prawie same pozytywne odczucia.
    • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 17:49
      i jeszcze jedno mi sie przypomnialo. na wyjazdach sluzbowych czesto nam wpadaja w rece rozne przecietne samochody typu seat, vw, renault, peugeot, opel. tam sie niczego specjalnego nie zpodziewam. ale w zeszlym roku nie wiem jakim cudem otrzymalismy jaguara kombi o raz bmw 3 coupe. no to stwierdzilem ze wyprobuje te bmw - jako pasazer (nie znosze prowadzenia w holandii). wsiadanie/wysiadanie to bylo wiadomo ze to bedzie do dupy. ale najbardziej mnie rozczarowaly siedzenia - w czyms tak niewygodnym chyba jeszcze w zyciu nie siedzialem. ciasne z tylu, po 250 km wysiadle totalnie polamany, plecy mnie bolaly, po prostu tragedia.
      zato jaguar byl super. miejscowi mieli nowego superba kombi, tez rewelacja.
    • ciastkozaur Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 18:44
      Audi A3 z 2019.

      - tandetne, śmierdzące tworzywa jak w Skodzie
      - ogromna konsola środkowa wymuszająca niewygodną pozycję prawej nogi
      - ospały silnik 35 TFSI bez krzty kultury pracy
      - konserwatywna deska rozdzielcza, do której bez cienia gustu i finezji doklejono ekran dotykowy
      - paskudne, powolne i przestarzałe pod względem UI oprogramowanie tegoż systemu (Audi MMI)
      - słabe nagłośnienie
      - marne wykonanie (boczki drzwi drżą i klekoczą nie tylko na nierównościach, ale i w rytm tępego basu ze słabych głośników)
      - wrażenia głęboko poniżej współczesnego Focusa, Megane, a nawet Cee’da.
      • trypel Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 19:05
        A ja pamiętam że jak się przesiadlem w 2008roku do A4 B8 z vectry C to bylo dla mnie jak przeprowadzka spod mostu do apartamentu.
        I mimo że i wcześniej i później jeździłem autami i mocniejszymi i wyższej klasy to nigdy tak wyraźnie nie poczułem różnicy.
      • ktos_z_kosmosu Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 20:04
        ciastkozaur napisał(a):

        > - wrażenia głęboko poniżej współczesnego Focusa, Megane, a nawet Cee’da.

        Ciekawostka względem cee'd-a.
        Pewien resortowy elektryk samochodowy wsadził rękę pod podsufitkę tego auta, by dodatkową instalację przeciągnąć.
        Instalację przeciągnął, ale rękę wyjął całą w krwawych rysach. Co się okazało? Te koreańce nad głowy jadących tym autem, waty szklanej naupychali.

        • trypel Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 20:20
          Pewnie na zmianę z zyletkami
          No samo wepchanie łapy w wełnę szklana nie pokaleczy ręki.
          Mogą powbijac się kawałki ale będzie swedzialo i pieklo A nie krwawilo
          Dlatego też od wielu lat stosuje się albo modyfikowane wełny mineralno szklane albo tylko mineralne.
          Przez dwa lata pracowałem w firmie która to robiła więc nie wciskaj kitu o zakrwawionej ręce.
          • ktos_z_kosmosu Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:30
            trypel napisał:

            > Pewnie na zmianę z zyletkami
            > No samo wepchanie łapy w wełnę szklana nie pokaleczy ręki.
            > Mogą powbijac się kawałki ale będzie swedzialo i pieklo A nie krwawilo
            > Dlatego też od wielu lat stosuje się albo modyfikowane wełny mineralno szklane
            > albo tylko mineralne.
            > Przez dwa lata pracowałem w firmie która to robiła więc nie wciskaj kitu o zakr
            > wawionej ręce.

            Ludzie co z wami?
            Napisałem krwawe, czyli czerwone, a nie krwawiące.
            Tego, że w tych czasach inni takie skurw....ństwa robią kupującym ich auta, nie wiedziałem. Przez nasz resort wiele marek przeszło, ale ten przypadek dał się zauważyć tylko w KIA.
            • trypel Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:44
              Ale jaki konkretnie jest to problem dla użytkownika?
              Wełny (i mineralna i szklana) to zajebisty materiał- nie gnije, nie pali się, nie wydziela żadnych szkodliwych gazów podczas pożaru, jest praktycznie wieczny. W przeciwieństwie do utlenianiajacych się pianek. Niebezpiecznych podczas pożaru nawet jeśli są samogasnace
              Brawo Kia chciałoby się powiedzieć.
            • samspade Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:52
              ktos_z_kosmosu napisał:

              > Tego, że w tych czasach inni takie skurw....ństwa robią kupującym ich auta, nie
              > wiedziałem. Przez nasz resort wiele marek przeszło, ale ten przypadek dał się
              > zauważyć tylko w KIA.

              A co złego zrobiła Kia? To że resortowy amator się podrapal to nic złego.
            • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 21:56
              Napisałeś "w krwawych rysach".
              Emeryt-mitoman z mundurowego resortu.

              Antek zaprosił już do badania puszek i parówek?
              Wydajesz się gościem, który pasowałby do tego towarzystwa.
              • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:03
                > Antek zaprosił już do badania puszek i parówek?
                > Wydajesz się gościem, który pasowałby do tego towarzystwa.

                On pisał o Kii Ceed. Funkcjonariusze jakiego resortu w Bolandzie jeżdzą Ceedami? No właśnie.
                • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:05
                  vogon.jeltz napisał:

                  > On pisał o Kii Ceed. Funkcjonariusze jakiego resortu w Bolandzie jeżdzą Ceedami
                  > ? No właśnie.

                  MSWiA.
                  I Policja i KAS (w spadku po Służbie Celnej) jeżdżą Ceed-ami.
            • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:01
              > Tego, że w tych czasach inni takie skurw....ństwa robią kupującym ich auta, nie wiedziałem.

              Jakie skurwysyństwa? Podsufitka nie jest przeznaczona do grzebania, a jak ktoś się za to bierze, to powinien się na tym znać. Macie po prostu elektryka patałacha - jak to w różnych resortach.
              • samspade Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:13
                vogon.jeltz napisał:

                > Macie po prostu elektryka patała
                > cha - jak to w różnych resortach.

                Ciekawe czy to kosmita puścił Adriana na narty na pękającej oponie.
                Zmieścisz się smialo. Takie mają motto.
                • ktos_z_kosmosu Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:14
                  1 - Wata szklana "brawo KIA"
                  Brak wiedzy o szkodliwości waty szklanej dla zdrowia, czyli o jej rakotwórczych właściwościach Czyni was debilami po raz pierwszy.
                  2 - To, że zapominacie, że w necie nie jesteście anonimowi i z braku logicznych argumentów, by pokryć swoją ignorancję, "bohatersko" szastacie obelgami względem rozmówców i nie tylko rozmówców, czyni was debilami po raz drugi.
                  A potem będą trzęsące się łydki, łzy w oczach i przepraszam.
                  Kosmiczna babcia mi kiedyś powiedziała.
                  - Pamiętaj, że w swoim życiu spotkasz na swojej drodze chamów i jeśli ktoś ci powie, że chamów nie ma, to nie wierz mu. Chamy są i strzeż się ich bo to podły, głupi i pokrętny gatunek, a jedyna na nich rada, to pała na plecach.
                  Nie życzę wam tego, ale radzę.
                  Uważniej czytajcie, odczytujcie trafnie intencje innych i nie używajcie obelżywych określeń w stosunku do tych innych.
                  Domyślam się, że te rady to w waszym, przypadku to o kant dupy potłuc. Chamstwo to przypadłość nieuleczalna.
                  Żegnam ozięble.
                  A może nie?

                    • only_the_godfather Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 10:25
                      qqbek napisał:

                      > Ooo... zaczął nam wygrażać :)
                      > Dawaj kosmito-mitomanie, dawaj.
                      >
                      Zauważam, taka prawidłowość, że chwalić się, tym, że pracują w jakimś resorcie, lubią zwykle ludzie którzy są tam zatrudnieni na jakiś kiepskich stanowiskach, typu cieć, mechanik itd., i tak samo jest w wygrażaniem, wydaje się takiemu, że jak pracuje w resorcie, to dużo może, a na straszeniu się kończy...
                      • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 10:43
                        > Zauważam, taka prawidłowość, że chwalić się, tym, że pracują w jakimś resorcie,
                        > lubią zwykle ludzie którzy są tam zatrudnieni na jakiś kiepskich stanowiskach, typu
                        > cieć, mechanik

                        To dosyć oczywiste. Dyrektor departamentu nie będzie jeździł na co dzień starym struclem i dorabiał do tego ideologii.
                  • vogon.jeltz Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 23:30
                    > Brak wiedzy o szkodliwości waty szklanej dla zdrowia, czyli o jej rakotwórczych
                    > właściwościach Czyni was debilami po raz pierwszy.

                    Ehe. A szczepionki powodują autyzm. Swoją wiedzę czerpiesz od "doktora" Zięby, prawda?

                    > To, że zapominacie, że w necie nie jesteście anonimowi

                    Tutaj nikt się nawet specjalnie nie ukrywa za anonimowością, głąbie. Podajemy o sobie tyle danych, że większość z nas jest do zguglania w pięć minut.

                    > "bohatersko" szastacie obelgami względem rozmówców

                    Rzekł typ, który dwie linijki wcześniej i linijkę później nazwał nas debilami.

                    > A potem będą trzęsące się łydki, łzy w oczach i przepraszam.

                    Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz, piesku z MSW.

                    > Kosmiczna babcia mi kiedyś powiedziała.

                    Twoja babcia nie była kosmiczna, tylko co najwyżej komiczna. Jak ty.

                    > - Pamiętaj, że w swoim życiu spotkasz na swojej drodze chamów
                    > i jeśli ktoś ci powie, że chamów nie ma, to nie wierz mu

                    I dlatego postanowiłeś zostać jednym z nich?
                  • marekggg Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 04:54
                    niezle sie usmialem :-)
                    a moze ty nie resortowy a bardziej resorowy bylesz?
                    ale no dobra.jak chcesz, to mnie namierzysz. i co dalej?trudno zeby polski resor chcial scigac kogos kto nie ma obywatelstwa polskiego i mieszka daleko od bolandii pisuarskiej
                  • samspade Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 08:25
                    ktos_z_kosmosu napisał:

                    > Brak wiedzy o szkodliwości waty szklanej dla zdrowia, czyli o jej rakotwórczych
                    > właściwościach Czyni was debilami po raz pierwszy.

                    A ziemia jest płaska i bramki są dwie.

                    > 2 - To, że zapominacie, że w necie nie jesteście anonimowi i z braku logicznych
                    > argumentów, by pokryć swoją ignorancję,

                    I mówi to osoba bredząca o czasookresie.

                    > A potem będą trzęsące się łydki, łzy w oczach i przepraszam.

                    Nie strasz. Poprosisz kolegów z resortu? Oni zajęci są ściganiem ludzi z flagami.

                    >.Chamstwo to przypadłość nieuleczalna.

                    Ale ty też jesteś chamem. W czym więc rzecz.

                    > Żegnam ozięble.
                    > A może nie?

                    Oby nie. Kto będzie dostarczał na rozrywki pisząc o przygodach resortowych mędrków.
                  • only_the_godfather Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 19:19
                    ktos_z_kosmosu napisał:


                    > 2 - To, że zapominacie, że w necie nie jesteście anonimowi i z braku logicznych
                    > argumentów, by pokryć swoją ignorancję, "bohatersko" szastacie obelgami względ
                    > em rozmówców i nie tylko rozmówców, czyni was debilami po raz drugi.
                    > A potem będą trzęsące się łydki, łzy w oczach i przepraszam.
                    Dać Ci już namiar na mojego prawnika?Czy raczej nie będzie potrzebny mitomanie?
    • galtomone Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 19:32
      Prawie miałem kupić Land Cruisera 90 chyba, ale silnik 2.4 benzyna do tego auta to pomyłka.
      I nie kupiłem.
      Zadowoliłam się Przeciw, też 2.4.
      Silnik też za słaby, ale reszta auta nadrabiała ten niedostatek z nawiązką.
    • gzesiolek Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:10
      Ciężko o jakieś super wyraźne rozczarowanie... Auta dla siebie wybieram dość długo i spokojnie. Są rzeczy które mnie irytują na jazdach próbnych i wtedy często odrzucam auto które teoretycznie powinno być ok, ale po prostu mi nie pasuje... Ostatnio tak mi nie przypadł SUV Citroena C5 coś tam cross... 1.6T benzyna... Chyba 225KM... Konie gdzieś zniknęły, skrzynia automatyczna praktycznie bez kickdowna, jaskrawy wyświetlacz zamiast wskaźników bez możliwości włączenia klasycznych, a start/stop wyłączał silnik przy każdym nawet najkrótszym zatrzymaniu i nie dało się tym sterować jak w Maździe sposobem wciśnięcia hamulca...a prędkość działania odpalania po zatrzymaniu niczym u niedorozwiniętego ślimaka... Nawet fajne zawieszenie i ciekawe wnętrze (poza wskaźnikami) nie uratowały auta. Dla mnie porażka...
      Podobny zawód spotkał mnie w 2014/2015 jak przy badaniu aut klasy D przejechałem się Avensisem... Auto odstawało od większości konkurencji. Silnik słaby, automat wolny, dynamika zerowa, wyciszenie słabiutkie, zawieszenie ani nie precyzyjne, ani nie komfortowe... Strasznie nijakie auto było... Ba nawet Insignia 1 wypadła lepiej... Która za to była wozem drabiniastym na drodze...
    • bruner4 Re: Auto - rozczarowanie 22.08.20, 22:23
      Ja źle wspominam KiA CEED z wypożyczalni- kiedyś na autostradzie pod Krakowem rozkraczył mi się służbowy Passat- wezwałem lawetę, firma od lawet miała też wypożyczalnie aut, pożyczyłem na tydzień KiA CEED, przejechałem nim ok. 1000 km, auto niby wszystko miało; klimatyzacje, MP3, tylko było jakieś takie siermiężne, głośne, słabo przyśpieszało, brzydka tapicerka , wystarczył krótki przejechany dystans by człowiek czuł zmęczenie- źle wspominam to auto i zraziłem się do tej marki.
      • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 00:38
        No, ale nie było tak, jak w początkowej wiadomości wątku, że spodziewałeś się "bozia-wie-czego" i potem się rozczarowałeś, tylko po prostu dostałeś od ubezpieczyciela gówniany samochód, o którym od początku miałeś pasujące do niego mniemanie?
    • only_the_godfather Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 10:18
      Z większości aut którymi jeździłem to rozczarowanie było ich ogólnym stanem technicznym, ale chyba największe rozczarowanie to jak raz jechałem wózkiem na zakupy zwanym przez przypadek autem czyli Chevrolet Spark. Nie myślałem, że ktoś jest w stanie ulepić takie gówno z plastiku.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Auto - rozczarowanie 23.08.20, 13:11
      Ja się raczej autami nie rozczarowuję, w każdym aucie jest coś ok. No dobra, citroen cactus, fajny wygląd, ergonomia ok, ale reszta tragedia z wyświetlaczem ala tablet Manta na czele. Honda Jazz też niezłe goowno. Ale jakieś rozsypujące się fajne starocie, spoko.
        • 4slash Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 08:48
          Auto z wieczne palącą się kontrolką check engine, pejsatymi ledami DRL, nieergonomiczną i nieintuicyjną deską rozdzielczą, źle poskładaną: szpara z prawej strony 10 mm a z lewej dotyka do drzwi tworząc naprężenia i trzeszcząc, bluetooth z którym zawsze są problemy, silnikiem 200 KM, którego objeżdżają słabsze 160-180 KM bo jest o 150kg cięższe od konkurencji, auto tracące w pierwszym roku 35% wartości nazywasz rarytasem?
          Passat, Superb, Mazda a nawet Mondeo, Insignia to jednak inna liga.

          • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 15:08
            On się pewnie spuszczał na plakat, a nie nim jechał.
            Względnie nie jeździł nigdy niczym przyzwoitym i po siermiężnej Thalii Talisman wydaje mu się cudem.

            Mój świętej pamięci chrzestny miał Fluence i to było chyba jedyne francuskie auto, które mnie nie wkurwiało, bo było tym, czym było - tanim, a przy tym w miarę wygodnym jeździdłem.
            Brat cioteczny ma coś, co mogłoby mi się potencjalnie podobać (275-konne Megane RS), ale jeszcze nie dał się "kajtnąć" (jak my w Lublinie mówimy na krótką przejażdżkę cudzym sprzętem, za zgodą właściciela).
          • trypel Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 15:14
            Podpisuje się pod wszystkim
            Jeździłem parę tyg 1.6 dci 160 koni.
            Masakra.
            Jedyne auto z psujaca się co chwila elektronika. Ot nagle nie działają migacze. Rada Pani z infolinii - niech pan wyjdzie i zamknie drzwi i otworzy. Pomogło.
            Nagle nie odpala. Ale za godzinę już tak.
            Przy szybkiej jezdzie na autostradzie 8-9 l (tyle co tiguan)
            Zero ergonomii ale za to dźwięk silnika z głośników i podświetlenie w różnych kolorach i masaż dupy...
            I mówię o nowym aucie z zerowym przebiegiem.
            Wytzymalem parę tyg i oddałem do wypożyczalni.
            A ja lubię renault i mam sentyment do marki.
              • nousecomplaining Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 18:19
                > Fluence czyli Megane III tyle, że sedan.
                Miałem oba. Fluence to nie Megane. Poczytaj o różnicach w stosowanych podzespołach - na niekorzyść Fluence'a. Gorzej wyciszony, z chujową skrzynią piątką. Ale w środku miejsca dużo i z przodu i z tyłu. Bagażnik wielki, trumna z niewysokim gościem by wlazła, tyle że jak to w sedanie „wlot” ogranicza. Ale fakt, że dupowóz nawet w średniej wersji komfortowy, dobre zawieszenie, dwustrefowa klima, tempomat, bluetoothy i inne takie. IMHO stosunek cena/tocoma niezły. A silnik wolnossak benzynowy 1,6 to faktycznie nie do zajechania jest.
                • only_the_godfather Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 18:39
                  W 100% Megane to nie jest, ale mają wiele wspólnego ze sobą. Faktycznie Fluence był gorzej wykonany choć np wnętrze było praktycznie takie samo, silniki te same. Nie wiem jak w Fluence ale w Megane ten silnik występował w dwóch wersjach 110KM który miał skrzynię 6 biegową i 100KM z skrzynią 5. Fakt silnik pancerny aczkolwiek trzeba pilnować wymiany paska rozrządu i paska osprzętu. W Megane szczególnie grandtour silnik ten nie jest ekonomiczny, a i przy 5 osobach na pokładzie, średnio daje sobie radę.
                  • nousecomplaining Re: Auto - rozczarowanie 27.08.20, 17:14
                    > Nie wiem jak w Fluence ale w Megane ten silnik występował w dwóch wersjach 110KM który miał skrzynię 6 biegową i 100KM z skrzynią 5
                    We fluensie skrzynia 6 była tylko w wersji z silnikiem 2.0 140 KM (benzyna) i w dieslu. Nie wiem, czy jeździło to lepiej niż 1,6. W megance jakoś lepiej było wszystko dopracowane, silniki dynamiczniejsze się wydają.
    • liczbynieklamia Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 16:39
      Moje ostatnie rozczarowania na szczęście przeżywałem bardzo dawno, od tego czasu przestałem mieć jakiekolwiek większe oczekiwania względem samochodów, do których wsiadam. Mój ranking jest jednak bardzo patriotyczny - najbardziej rozczarował mnie Polonez, który w czasie, gdy go kupowałem jawił się jako cud, a był zwykłym ścierwem, a potem w kolejności Astra i Escort, obie w wersji z polskich fabryk, które były po prostu dramatyczne w porównaniu do oryginałów.

      > 4-biegowy Aisin
      Z tego co pamiętam to był francuski automat AL4, znany też jako DP0.
      • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 19:01
        liczbynieklamia napisał:

        > Moje ostatnie rozczarowania na szczęście przeżywałem bardzo dawno, od tego czas
        > u przestałem mieć jakiekolwiek większe oczekiwania względem samochodów, do któr
        > ych wsiadam. Mój ranking jest jednak bardzo patriotyczny - najbardziej rozczaro
        > wał mnie Polonez, który w czasie, gdy go kupowałem jawił się jako cud, a był zw
        > ykłym ścierwem, a potem w kolejności Astra i Escort, obie w wersji z polskich f
        > abryk, które były po prostu dramatyczne w porównaniu do oryginałów.

        A mi się pierwsza Astra (produkcja belgijska) podobała. Druga była zupełnie do dupy (i też belgijska, żeby było śmieszniej).

        > > 4-biegowy Aisin
        > Z tego co pamiętam to był francuski automat AL4, znany też jako DP0.

        Pierdolca można dostać.
        W zależności od źródła jest Aisin, AL4, albo 20TP55 (czyli pewnie jakiś ZF).
        Z tego co czytam, to AL4 jest zupełnie do dupy, jak się ją próbuje łączyć z silnikiem 1.8 lub większym i nadaje się wyłącznie do małych toczydeł.
        • liczbynieklamia Re: Auto - rozczarowanie 26.08.20, 20:04
          Ten 20TP55 ze zdjęć to dokładnie AL4/DP0 - te same bebechy (oczywiście, jak to u Francuzów) występują w różnych obudowach, różniących się mocowaniami. O Aisinach nie słyszałem, chociaż Peugeot ma długą historię wkładania totalnie różnych komponentów do aut zjeżdżających jedno po drugim z linii montażowej...
          • qqbek Re: Auto - rozczarowanie 26.08.20, 21:09
            To chyba to ustrojstwo ma na 100% w Clio II żona kuzyna mojej lepszej połowy i bardzo fajnie się to odpycha.
            W ogóle to jak na Clio II to tamto auto to "full wypas".
            Skóra, komputer pokładowy, automat, klima... w aucie miejskim z początku wieku... sztos.
            Na trasy nikt tym przecież jeździć nie będzie, a do miasta to taki "pakiet minimum".

            No i te 110 koni (bo to 1.6 16v jest) robi tam "robotę", nie to co te 136 niemrawych chabet w Pug-u 406 szwagra.
    • koza_oddam Re: Auto - rozczarowanie 25.08.20, 21:49
      Skoda Kodiaq. Co prawda nie jeździłem ale kilka egzemplarzy spotkałem z tą samą przypadłością. Na parkingowych manewrach każda jedna skrzypiała tylnym zawieszeniem jak stara kanapa. Jęczało to wręcz. Dramat jak dla mnie, przecież to względnie nowe auto. W środku pewnie nie słychać ale na zewnątrz bardzo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka