Dodaj do ulubionych

Jeep Cherokee (kanciak)

IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 20:35
Helou,

Założyłem wczesniej wątek z pytaniami o Opla Fronterę, ale koledzy mnie skutecznie (dzięki za rady!)
zniechęcili. Nowym pomysłem jest produkowany (nie tak dawno) w Grazu Jeep Cherokee (nie Grand
- tylko zwykły, ten kanciasty) z silnikiem 2.5 diesla (chyba, że jest też w innej dieslowskiej wersji).

Wymagania od samochodu i prosby do Was te same, co w przypadku Frontery, tak więc wklejam text
poprzedni:


Mam zamiar zmienić wkrótce samochód i bardzo poważnie rozpatruję ************************, z
któryms z silników diesla. Czy możecie podzielić się swoimi doswiadczeniami/opiniami/uwagami
na temat tego samochodu. Głównie chodzi mi o sprawy typu awaryjnosć, problemy eksploatacyjne,
ekonomicznosc itp itd. Od razu uprzedzam ew. pytania: chodzi mi o samochod stosunkowo duży
(będzie woził małe dziecko z ogromną iloscią bagaży, wózków, kojców, nosidełek fotelików, etc), z
dużym bagażnikiem kombi (na wielkiego psa - teraz mam Mondeo kombi i jest w miare
wystarczające...), z wystarczającym przeswitem i napędem 4*4 (samochód będzie często widział
regiony górskie w każdej porze roku; nie chodzi mi o total-offroad, ale o zdolnosc pokonywania w
miarę ciężkiego terenu), ostatnim wymaganiem jest mocny i ekonomiczny diesel. Rozpatruję
roczniki 1996-1997-1998.

Z góry dzięki za porady!


Pozdrawiam,

Icefall
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 24.04.02, 21:24
      Tu sie moge wypowiedziec. Jeep Cherokee to wielka kupa zlomu od samej nowosci.
      Mialem kilku znajomych-posiadaczy tego pojazdu. Sposoby, w jakie sie psul mozna
      na wielu stronach wymieniac. Najzlosliwsze bylo zepsucie sie czujnika cisnienia
      oleju na srodku Alabamy 100 mil od najblizszego miasta i poza zasiegiem
      jakichkolwiek komorek. Wlascicel spedzil cala noc zalatwiajac holowanie
      saochodu do warsztatu + nastepny dzien w hotelu (niedziela) zebyw poniedzialek
      rano dowiedziec sie ze mogl swobodnie jechac dalej.
      • Gość: Icefall Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 21:35
        Dzięki Marku, ale czy w tym samochodzie występują jakies *bardzo* poważne awarie typu
        katastrofalne zniszczenia silnika, układu przeniesienia napędu, mechanizmu różnicowego,
        zawieszenia itp itd, czy też raczej nieistotne, choć upierdliwe pierdoły? Bardzo mi zależy na podjęciu
        DOBREJ decyzji, bo do tej pory miałem spory niefart w swoich wyborach :-( Mieszkałem przez pewien
        czas w US i w Kanadzie i wiem, że tam Cherokee nie cieszą się zbyt pochlebną opinią, ale w gruncie
        rzeczy nikt nie mówi wprost dlaczego. W Kanadzie wszyscy zachwalają mój dreamcar, czyli 4Runnera
        i LandCruisera, ale na to mnie niestety nie będzie stać - zwłaszcza, że 4Runner diesel chyba nie
        istnieje, a LC jest poza zasięgiem $$$.

        Mam zeszłoroczne wydanie Consumer Review "SUV Buyer's Guide 2001" i tam zwykły Cherokee jest
        podsumowany słowami "The Cherokee isn't a sophisticated choice, but it is a traditional SUV with
        equally traditional virtues".

        Czy możesz wskazać jakies wady, które Twoim zdaniem absolutnie wykluczają ten model z kręgu
        moich ewentualnych zainteresowań?

        Thank you from the Mountain :-)

        Icefall
        • Gość: Marek Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 25.04.02, 15:16
          Powazne uszkodzenia o ktorych slyszalem od roznych znajomych:
          - znikniecie oleju z mechanizmu roznicowego tylniego zakonczone zatarciem tegoz
          - wymiana silnika u innego znajomego (po calkiem niewielkim pzebiegu)
          - jakies powazne klopoty z automatem u tego od mechanizmu

          A poza tym ta slawna afera ze zbiornikiem paliwa tak umieszczonym by wybuchal
          przy wypadku...
        • vwdoka Re: Jeep Cherokee (kanciak) 25.04.02, 15:20
          Witaj Icefall.
          Spieszę pocieszyć, iż 4Runner jak najbardziej występuje w wersji 3,0TD.
          Kosztuje około 35tys PLZ za rocznik 1994-95.
          Ja w swoim czasie też się zastanawiałem nad indianinem, ale po kilku opiniach
          użytkowników z Europy i Kanady, odpuściłem sobie. W tej chwili poluję na Land
          Cruisera za jakieś rozsądne pieniądze. Ewentualnie też 4Runner.
          Pozdrawiam,
          vwdoka
          • Gość: Icefall Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 18:50
            Witaj vwdoka!

            Dzięki za info! Dziękuję też wszystkim innym za opinie. Spróbuję poszukać 4Runnera z tym dieslem, a jak się nie
            uda to będę szukać dalej ;-) Kwestia zakupu to dopiero późna jesień. Teraz wyjeżdżam już niedługo na 3 miesiące
            tam, gdzie tego stuffu jest sporo, tak więc się solidnie pozastanawiam ;-)

            Cherokee klasyczny mi się strasznie podoba z wyglądu - własnie dlatego, że jest taki "prosty". Co do Subaru, to
            jest to jakies rozwiązanie - ciężko tylko znaleźć cos w rozsądnej cenie.

            Dzięki!

            Icefall
      • Gość: viper Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 26.04.02, 05:26
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Tu sie moge wypowiedziec. Jeep Cherokee to wielka kupa zlomu od samej nowosci.
        > Mialem kilku znajomych-posiadaczy tego pojazdu. Sposoby, w jakie sie psul mozna
        >
        > na wielu stronach wymieniac. Najzlosliwsze bylo zepsucie sie czujnika cisnienia
        >
        > oleju na srodku Alabamy 100 mil od najblizszego miasta i poza zasiegiem
        > jakichkolwiek komorek. Wlascicel spedzil cala noc zalatwiajac holowanie
        > saochodu do warsztatu + nastepny dzien w hotelu (niedziela) zebyw poniedzialek
        > rano dowiedziec sie ze mogl swobodnie jechac dalej.

        Alez oczywiscie czujnik cisnienia oleju psuje sie w co drugim samochodzie po
        kilku latach uzytkowania!!
        Ale i z tym przez kolejne 10 lat mozesz jezdzic!!-w Pep -boys kosztuje zazawyczaj
        niecale 10$!
    • Gość: Icefall Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 15:01
      Wynoszę wątek w górę - moze ktos jeszcze odpowie?
      • Gość: Marcel Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.subnet-52.med.umich.edu 25.04.02, 17:04
        Zaraz po przyjezdzie do US tez chcialem kupic Jeepa Szerokiego. Za charakter.
        Poprostu klasyka SUV'a. I wlasnie 'kanciaka', bo Wielce Szeroki przypomina mi
        wypasionego wieprza na krotkich nozkach. Zrezygnowalem jednak i faktycznie
        trudno mi powiedziec czemu... mysle, ze za 'caloksztalt'. I z tego powodu, ze
        znajomi jezdzacy Szerokimi ciagle maja z nimi jakies klopoty. Z regoly
        odpowiadaja, ze jakies bzdety... ale samochody stoja w warsztatach. No
        i 'kanciak' nie jest the top choice do jazdy po asfalcie.
        Moze moja sugestia jest nie na miejscu, ale czy nie myslales o Subaru? Jesli
        nie przeszkadza Ci auto wygladajace jak uterenowione kombi, to Outback lub
        Forester moglby byc tym czego szukasz. Przyznam jednak, ze nie mam pojecia ani
        o cenach ani o dostepnosci diesli. No i chyba trzebabybylo po niego pojechac
        gdzies za zachodnia granice. W Polsce wybor moze byc gorzej niz mizerny.

        Pozdrowka i udanych zakupow!
      • Gość: Viper Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 26.04.02, 05:32
        Gość portalu: Icefall napisał(a):

        > Wynoszę wątek w górę - moze ktos jeszcze odpowie?

        krotko to wszystko podsumuje!!
        Jeep cheeroke to jeden z najlepszych samochodow ternowych spokojnie w pierwszej 5-
        tce!
        a W swojej cenie nie ma sobie rownych!
        Na asfalt sa usportowione wersje tychze aut ...
        -zalezy gdzie chcesz sie tym paletac??
        Poza tym wiekszosc Jeepow dozywa poznej starosci bez wiekszych problemow!
        • Gość: Icefall Re: Jeep Cherokee (kanciak) IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 12:19
          Dzieki Viper za podbudowanie moich planów ;-)

          Samochód będzie wykorzystywany przez połowę czasu w miesciei w trasie, a połowę w rejonach o
          trudniejszym stanie dróg i w niezbyt ciężkim terenie (góry, dojazdy w skały).

          Trochę mnie martwiły ew. naprawy, ale mój stały serwis ma doswiadczenie z różnymi brykami - ostatnio np.
          odbudowali starego i wielkiego RAMa ze stanu total-rozkład i masakra do dawnej swietnosci i pełnej używalnosci.

          Pozdro,

          Icefall
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka