Dodaj do ulubionych

opony całoroczne

16.12.20, 13:53
Warto w aucie zakładać opony całoroczne? Zimy porządnej to u nas dawno nie było i pewnie nie będzie, w miastach drogi i tak odświeżone i nie ma problemów z przejezdnoscią
Obserwuj wątek
    • trypel Re: opony całoroczne 16.12.20, 13:58
      Dla mnie warto
      Dla kogo innego nie
      Ile ludzi tyle opinii
      A zimy faktycznie takie bardziej mokre
      • bywalec.hoteli Re: opony całoroczne 16.12.20, 15:27
        trypel napisał:

        > Dla mnie warto
        > Dla kogo innego nie

        Tu zdradziłeś się, że jakiś czas mieszkałeś na Podlasiu :D
        • trypel Re: opony całoroczne 16.12.20, 15:29
          A wiesz ze pisząc sam do tego doszedłem ale dla mnie to pasuje :D
          • bywalec.hoteli Re: opony całoroczne 16.12.20, 16:16
            Najlepsza jest znajoma - Dla Julki boli ząb. Ronaldo strzelił dla Polski gola. Zrobić dla Tomka zdjęcie.
    • vogon.jeltz Re: opony całoroczne 16.12.20, 14:08
      Warto.
      • misiaq009 Re: opony całoroczne 16.12.20, 14:17
        można cały rok w tych samych butach chodzić nie ma zakazu ale jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego....
        • vogon.jeltz Re: opony całoroczne 16.12.20, 14:31
          > jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego

          Wyrzuciłeś już swój smartfon, kurwo?
          • waga170 Re: opony całoroczne 16.12.20, 15:20
            Siusiaczek ma dwie pary butow, jedne letnie drugie zimowe. Podobnie jak z innymi oponami na kazdej osi, chodzi w bucie letnim na jednej i zimowym na drugiej nodze.
        • jeepster Re: opony całoroczne 16.12.20, 18:00
          Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o chodzeniu w czapce "bejsbolówce" w zimie.
        • dodekanezowiec Re: opony całoroczne 16.12.20, 19:24
          Cóż w twoim mieście byl rekord zimna minus 40. A sam pisałeś ze masz na jednej osi letnie a na drugiej zimowe. Lewy but masz letni a prawy zimowy?
          • waga170 Re: opony całoroczne 16.12.20, 19:34
            Nawet lepiej: Idzie Siusiaczek w jednym bucie. Ktoz go pyta, co ty, but zgubiles? Nie, znalazlem, odpowiada Siusiaczek.
            • misiaq009 Re: opony całoroczne 16.12.20, 22:18
              idzie waga w zimie w sandałach a sąsiad pyta: nie ślizgasz się? waga odpowiada: nie , bo w sklepie mówili że to buty wielosezonowe z rowkami :) hahaha
              • qqbek Re: opony całoroczne 16.12.20, 22:23
                Ha, ha, ha, he... ten teges, nieśmieszne

                >...włazi siusiaczek na forum i zaczyna zdanie od "Myślę..."<

                To jest dowcip!
                • misiaq009 Re: opony całoroczne 22.12.20, 11:19
                  qqbek napisał:

                  > Ha, ha, ha, he... ten teges, nieśmieszne
                  >
                  > >...włazi siusiaczek na forum i zaczyna zdanie od "Myślę..."<
                  >
                  > To jest dowcip!
                  >

                  Ha ha ha proszę jakie "elokwentne wysublimowane" żarty rodem ze wschodu :)
                  nieśmieszne , płytkie i mało rozbudowane tekstowo i myślowo:)
                  Mam lepszy żarcik...jedzie quba starą Astrą na łysych oponach po piwku, zatrzymuje go niebieski misiaczek pan władza i pyta :
                  Policjant: Panie kierowco dlaczego te opony są łyse a pan jest pijany?
                  Quba : Misiu, ty debilu, tłumaczyłem ci tyle razy a ty dalej swoje, że one nie są łyse tylko stare i ze starości wyłysiały jak człowiek, a ja nie jestem pijany bo to tylko jedno piwko a tak w ogóle to zaraz dostaniesz w mordę bo palisz śmieciami :)

                  Hahahahaha :)
        • engine8t Re: opony całoroczne 25.09.25, 23:58
          misiaq009 napisał:

          > można cały rok w tych samych butach chodzić nie ma zakazu ale jak coś jest do
          > wszystkiego to jest do niczego....

          Nie opowiadaj bo ja caly rok chodze w tych samych butach i uzywam te same opony i to najlepsza opcja.
    • wislok1 Re: opony całoroczne 16.12.20, 19:46
      Oczywiscie, ze tak

      Polecam Michelin Cross Climate

      ( sa drogie, ale wytrzymuja najwiecej kilometrow w porownaniu do konkurencji i drogi sie trzymaja swietnie, cos za cos )
      • dr.hayd Re: opony całoroczne 17.12.20, 09:51
        Są tak drogie, że finansowo jakiś wielkich oszczędności nie ma.
        Tyle, że odpada kłopot z wymianą 2 razy w roku. Cross Climat to najlepsza opona letnia z homologacją zimową.
        • vogon.jeltz Re: opony całoroczne 17.12.20, 12:06
          > Cross Climat to najlepsza opona letnia z homologacją zimową.

          Też jeszcze zależy gdzie. We Włoszech, gdzie przez 9 miesięcy w roku jest lato, ale od listopada do kwietnia na połowie kraju obowiązuje posiadanie wyposażenia zimowego - na pewno. W Polsce, szczególnie na północy, lepsze mogą okazać się jakieś bardziej zbliżone do zimówek.
    • liczbynieklamia Re: opony całoroczne 16.12.20, 20:00
      Jeśli:
      1. Stosunkowo mało jeździsz
      2. Masz lekki i niezbyt mocny samochód
      3. Jeździsz głównie po mieście i dobrze utrzymanych drogach
      4. Możesz sobie pozwolić, by wybrać taksówkę w razie nagłego załamania pogody
      To jak najbardziej jest to rozsądne wyjście. W przeciwnym razie lepiej wybrać opony sezonowe.
      • wislok1 Re: opony całoroczne 16.12.20, 20:12
        Pierwsze 2 punkty moim zdaniem nie maja znaczenia,. ...

        Bardzo dobre opony sezonowe czy wielosezonowe wytrzymaja o wiele wiecej kilometrow niz szajskie....
        Oczywiscie kosztuja tez sporo wiecej, ale jak ktos porowna ilosc przejechanych kilometrow to kupno szajskich nie daje zadnych oszczednosci.....

        Decydujacy jest ten punkt
        3. Jeździsz głównie po mieście i dobrze utrzymanych drogach

        W Garmisch-Partenkirchen w srodku Alp bym wielosezonowych nie kupil, ale w Monachium i blizsszych oraz dalszych okolicach stolicy to dobry pomysl.....
        • liczbynieklamia Re: opony całoroczne 17.12.20, 21:06
          > Bardzo dobre opony sezonowe czy wielosezonowe wytrzymaja o wiele wiecej kilometrow niz szajskie....
          Nieprawda. Trwałość opony a przyczepność to dwa parametry, które nie muszą wcale być zależne. Z mojego doświadczenia korelacja jest wręcz odwrotna - opony, które świetnie "kleją" znikają w oczach (vide skrajny przykład opon do motorsportu).

          > Pierwsze 2 punkty moim zdaniem nie maja znaczenia,. ...
          Pierwszy punkt jest oczywisty - koszt przekładek jest tym bardziej pomijalny, im szybciej zużywamy opony. W skrajnym przypadku, jeśli zużywamy dwa komplety opon rocznie, po prostu lepiej jeździć zimę na zimowych, lato na letnich, niż kupować dwa komplety wielosezonowych.
      • trypel Re: opony całoroczne 16.12.20, 20:24
        Tylko trzeci punkt ma znaczenie. Reszta bez wpływu
        • hutchence Re: opony całoroczne 16.12.20, 23:01
          Z racji posiadania dość mocnego i ciężkiego auta odradzam całosezonowe.
          • vogon.jeltz Re: opony całoroczne 16.12.20, 23:10
            > Z racji posiadania dość mocnego i ciężkiego auta odradzam całosezonowe.

            Ale zdajesz sobie sprawę, że piszesz to do człowieka, który posiada dość mocne i ciężkie auta - i jeździ na wielosezonowych?
          • trypel Re: opony całoroczne 17.12.20, 06:20
            Dlaczego?.
            Fakt ze do Rama wiele brakuje ale mam te 1600 kg i 280 koni, miałem prawie 2000 kg i 200 koni.
            Cały czas na wielosezonowych
            A lubie nieraz wykorzystać wszystkie konie
            • liczbynieklamia Re: opony całoroczne 17.12.20, 21:13
              > Fakt ze do Rama wiele brakuje ale mam te 1600 kg i 280 koni, miałem prawie 2000 kg i 200 koni.
              Już pomijając fakt, że ani to mocne, ani szybkie, trzeba pamiętać, że takie auta po prostu potrzebują więcej przyczepności. Jeżeli ktoś wierzy w cudownie uniwersalne właściwości opon uniwersalnych, no to nic się z tym nie da zrobić.
              • trypel Re: opony całoroczne 17.12.20, 22:04
                Od jakiej prędkości auto jest szybkie? 300?
                A ja jestem wybitnie niewierzący akurat.
                To co pisze to doświadczenie z ostatnich 5 prywatnych aut na wielosezonowych i jednocześnie aut służbowych na sezonowych.
    • tbernard Re: opony całoroczne 16.12.20, 20:53
      Warto spróbować.
      Jak się nie sprawdzą, to po zimie potraktujesz je jako letnie i gdy będzie nadchodzić następna zima, to kupisz zimówki ale będziesz miał bardziej elastyczny przedział na zmianę od tej pory w porównaniu z tymi, co mają dwa komplety typowo sezonowe.
      • trypel Re: opony całoroczne 16.12.20, 20:58
        Jak raz weźmie to juz zostaną
        • sky.83 Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:29
          E tam nieprawda, ja się z drugim kompletem opon przeprosiłem. Tylko, że mieszkam w Krakowie i w zimie często jeżdżę na narty w kierunku Zakopanego.
          • sky.83 Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:32
            Jeszcze dodam, chciałbym zobaczyć posiadaczy takich 2 letnich całorocznych opon (zamontowanych w ciężkim samochodzie) podczas ataki zimy, który zdarzył się np. w tym roku w marcu w na zakopiance.
            • tiges_wiz Re: opony całoroczne 17.12.20, 15:00
              Mnie byś zobaczył jak cię wyprzedzam, bo zawsze ze sobą mam łańcuchy.
              I tak jeździłem w góry na wielosezonowych, łańcuchy przydały się raz.
            • trypel Re: opony całoroczne 17.12.20, 15:07
              Pare lat temu trafił mi się taki atak na letnich. Jazda była ok bo 4x4 ale hamowanie bylo co najmniej śmieszne
              Ale całoroczne naprawdę dzialaja. W zeszłym roku spokojnie (i to na rwd bo awd włączyłem dopiero przy parkowaniu pod górkę, dojechalem do www.prdek.cz gdzie rok wcześniej poległem w bmw na markowych zimówkach.
          • trypel Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:33
            To inna rzecz. Jakbym chociaż w Jeleniej mieszkal to zimowe byłyby konieczne. Ale we Wrocławiu śnieg jak jest to wpada na 5 minut. A najczęściej woda bywa. Ale w Karkonosze po śniegu na wilosezonowych tez bez stresu
            • tiges_wiz Re: opony całoroczne 17.12.20, 15:17
              [img]https://i.ibb.co/TYrvr1V/zima.jpg[/img]

              Tu wjechałem bez problemu na Goodyearach 4 Seasonach i to był ten jeden przypadek, gdzie założyłem łańcuchy, ale przy zjeździe, bo tam dalej na dole jest mostek z zakrętem i się bałem, ze pojadę prosto ;)
    • bolo2002 Re: opony całoroczne 17.12.20, 09:05
      Warto zakładac- bo zakładasz i nie wymieniasz przez ca 4-5 lat. Policz ile zaoszczędzisz.kasy i czasu. Mam na moim wózku opony całoroczne z 2015 roku i dalej mają dobry bieżnik-ca 2 mm powyżej normy. Jedyne , co trzeba robis -co ca 6 -m-cy to sprawdzenie wywazenia. Jęsli zamierzasz zalozyc całoroczne -to pamiętaj-najpierw sprawdz zbieżnosc! Zim juz u nas nie bedzie!
      • klemens1 Re: opony całoroczne 17.12.20, 09:31
        bolo2002 napisał:

        > Warto zakładac- bo zakładasz i nie wymieniasz przez ca 4-5 lat. Policz ile zaos
        > zczędzisz.kasy i czasu. Mam na moim wózku opony całoroczne z 2015 roku i dalej
        > mają dobry bieżnik-ca 2 mm powyżej normy. Jedyne , co trzeba robis -co ca 6 -m-
        > cy to sprawdzenie wywazenia.

        Więc jest tyle samo straty czasu i kasy co przy przekładce kół. Przy przekładce opon różnica jest znikoma.
        A same opony całoroczne wychodzą drożej niż komplet lato/zima (jako że komplet na 2x dłużej wystarcza a nie kosztuje 2x więcej).
        • dr.hayd Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:08
          klemens1 napisał:

          > Więc jest tyle samo straty czasu i kasy co przy przekładce kół. Przy przekładce
          > opon różnica jest znikoma.

          Ja nie zauważam różnicy w zużyciu opon przód-tył. Więc zależy od samochodu. U mnie przekładka to byłaby sztuka dla sztuki.

          > A same opony całorocze wychodzą drożej niż komplet lato/zima (jako że komplet
          > na 2x dłużej wystarcza a nie kosztuje 2x więcej).

          Ja wyrzucam opony ze względu na wiek, chociaż mają jeszcze wysoki bieżnik. Miałem kiedyś Pirelli (letnie, o niskich oporach toczenia) których boki pokryły się pajęczynką spękań, a bieżnik głeboki, opony 6 letnie. Ja czuję różnice w przyczepności opon nowych i 3 letnich z wysokim bieżnikiem. Ale u mnie z elektronicznych ogłupiaczy jest tylko ABS.
          • trypel Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:18
            Bez ogłupiaczy tez czuć.
            Miałem markowe scorpiony z idealnym bieżnikiem ale 7 czy 8 letnie. Nie dało rady na tym jeździć. Każde dodanie gazu zrywało przyczepność
            • trypel Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:18
              Miało być z ogłupiaczami.
    • dr.hayd Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:14
      Piszesz o letnich z homologacją zimową (np. : Michelin Cross Climat), czy konstrukcjach zimowych dopuszczonych do jazdy latem (np. Goodyear Vector 4S)?
      Ja zaobserwowałem, że ludzie zakładają Dębice Frigo i cały rok na nich jeżdżą. W starych samochodach do kręcenia się wokół komina.
    • thorpe Re: opony całoroczne 17.12.20, 10:14
      Dziwi mnie trochę kierowanie się kryterium jeżdżenia po mieście. To w mieście, szczególnie na uliczkach osiedlowych jest największy problem w zimie i ryzyko stłuczki. Jeżdżę bardzo dużo w trasie (ale na autostradzie i drogach krajowych) i to z wydostaniem się z miasta w czasie gołoledzi mam największe kłopoty.
      Bardziej uzależniałbym to rocznego przebiegu, od miejsca zamieszkania (nizina czy pagórki) i od jeżdżenia w góry.
      Jedyna oszczędność to na wymianie opon i konieczności umawiania się oraz brak zaskoczenia w zimie - ale są to atuty nie do pogardzenia i np w aucie nr 2 w domu przeważają.
      Ostatnio wulkanizator pokazywał mi zużyte opony całoroczne po chyba 4 latach i słabo to wyglądało, te bloki z lamelkami były jak wygryzione - tak jak przy zimówkach na których ktoś jeździł w upały. Nie zużyły się też równomiernie. Ale też w ostatnich latach koncerny pozmieniały mieszanki i widać, że sezonowe opony, szczególnie zimówki zużywają się o wiele szybciej niż jeszcze powiedzmy 10 lat temu - jestem u siebie bardzo rozczarowany stanem zimówek GY ultragrip9 po 3 latach i zaledwie 25 tysiącach.
      Reasumując - nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi.
      • wtop.ek Re: opony całoroczne 17.12.20, 11:08
        Racja. Osiedlowe uliczki na skraju miasta są ostatnie w kolejności odśnieżania. U mnie odśnieżają regularnie, ale przy większych opadach śniegu pług i solarka zjawiają się zwykle dopiero późnym rankiem. Do głównej ulicy mam prawie półtora kilometra zakrętów i górek.
      • vogon.jeltz Re: opony całoroczne 17.12.20, 11:27
        > Dziwi mnie trochę kierowanie się kryterium jeżdżenia po mieście.

        To taki mem. Kiedyś ktoś rzucił "opony całoroczne co najwyżej do jazdy po mieście" - zapewne któryś z producentów opon za pośrednictwem jakiegoś pisemka motoryzacyjnego - i teraz wszyscy bezmyślnie powtarzają.
        • kanna13 Re: opony całoroczne 17.12.20, 21:48
          Z tą jazdą tylko po mieście to raczej chodzi o to, że jak nagle sporo napada to nie ruszasz swojego samochodu tylko wołasz taksówkę albo po prostu tego dnia nie jeździsz zanim nie odgarną.
          A to i tak zależy gdzie się w mieście mieszka czy przy głównych ulicach czy gdzieś dalej.
          • liczbynieklamia Re: opony całoroczne 19.12.20, 10:32
            > jak nagle sporo napada to nie ruszasz swojego samochodu tylko wołasz taksówkę
            Dokładnie o to.
            • samspade Re: opony całoroczne 19.12.20, 11:39
              Jako wieloletni uzyszkodnik opon calorocznych powiem wprost że to bzdura.
              Gdy sporo napadało odśnieżałem samochód i jechałem.
              • trypel Re: opony całoroczne 19.12.20, 12:29
                Dokladnie tak.
                Zasadniczo niezależnie czy mieszkałem a Białymstoku podczas bardzo mocnej zimy 10 lat temu (wielosezonowe na Saabie i zimowe na jeepie) czy odkopywalem auto ze śniegu na nartach w Czechach po śnieżnej nocy na wielosezonowych w dodgu to po prostu odśnieżałem i jechałem.
                Jedyna rozniac - jeepem na zimowych zapędzalem się w podlaskie pola w poszukiwaniu żubrów dalej niż bym to zrobił saabem.
              • vogon.jeltz Re: opony całoroczne 19.12.20, 12:50
                Ditto. Jak u nas raz fest napadało i przymroziło, to na luziku wyjeżdżałem na całorocznych pod górkę, na której Włosi na letnich wymiękali.
              • liczbynieklamia Re: opony całoroczne 19.12.20, 12:56
                Jak kiedyś miałem Poloneza Borewicza na D-124, też wsiadałem, odśnieżałem i jechałem. Coś z tego wynika? No nie bardzo.
                • trypel Re: opony całoroczne 19.12.20, 12:59
                  No jednak wynika
                  Bo po co w takim razie wzywać taksówkę skoro można po prostu pojechac?
                • samspade Re: opony całoroczne 19.12.20, 13:06
                  liczbynieklamia napisał:

                  > Jak kiedyś miałem Poloneza Borewicza na D-124, też wsiadałem, odśnieżałem i jec
                  > hałem. Coś z tego wynika? No nie bardzo.

                  Wynika jedno.
                  Osobie której nie chce się odśnieżać wszystko jedno czy ma zimowe czy całoroczne. I tak wybierze taksówkę.
                  Nie rozumiem tylko kryterium mieszkania przy wyborze opon całorocznych.
                  • dr.hayd Re: opony całoroczne 22.12.20, 08:13
                    W mieście najdalej na drugi dzień ulice są odśnieżone, posypane i posolone. Kiedyś mieszkałem 10 km pod miastem i jedynej drogi nikt przez całą zimę nie odśnieżał. Po świeżym śniegu było ok, ale po kilku dniach były koleiny pokryte warstwą ubitego śniegu, a potem lodu.
                    Teraz tam droga jest już nowa i zadbana, ale wśród lokalsów najpopularniejsze samochody to Duster i Forester.
                    • samspade Re: opony całoroczne 22.12.20, 08:30
                      Zbliżamy się do twierdzeń że jeśli mieszkasz w mieście samochód jest zbędny i wystarczą taksówki i zbiorkom (co w wielu przypadkach jest prawdą) a jeśli poza miastem ważne jest 4x4.
                      • misiaq009 Re: opony całoroczne 22.12.20, 11:32
                        Kupiłem Polo z Niemiec i wiecie co? Było na wielosezonowych bez drugiego kompletu zimówek co mnie lekko zaskoczyło.
                        Niemcy nie używają zimówek bo tam nie ma zimy.
                        W Polsce zimy też są dużo łagodniejsze niż dawniej...pamiętam jeszcze 15 lat temu śnieżyca nasypała takie zaspy, że po pas w śniegu szedłem przez pola na sankach pojeździć. Dziś śnieg spadnie dwa razy przez całą zimę, dlatego mam zimówki tylko z przodu, choć te zimowe na śniegu są nieco lepsze niż wielosezonowe....wielosezonówki to taki półśrodek z dwojga złego lepsze wielosezonowe niż letnie w zimie....
                        • hukers Re: opony całoroczne 22.12.20, 11:38
                          misiaq009 napisał:

                          Dziś śnieg spadnie dwa razy przez całą zimę, dlatego mam zimówki
                          > tylko z przodu

                          Misiek, Ty to jesteś kurwa niezły ananas.
                          • misiaq009 Re: opony całoroczne 22.12.20, 12:15
                            no jestem...też byś chciał taki być nie?
                        • rsw2 Re: opony całoroczne 22.12.20, 14:13
                          misiaq009 napisał:

                          >dlatego mam zimówki
                          > tylko z przodu,


                          A czy Ty wiesz że większej głupoty to już nie mogłeś zrobić?
                          • misiaq009 Re: opony całoroczne 22.12.20, 17:31
                            mogłem...jeździć na 4 letnich lub na łysych/starych oponach jak nasz kolega
                            • rsw2 Re: opony całoroczne 22.12.20, 19:46
                              Na czterech letnich byłbyś bezpieczniejszy. Nie ma nic gorszego niż opony o różnej przyczepności na różnych osiach. Robisz głupotę do kwadratu.
                              • misiaq009 Re: opony całoroczne 22.12.20, 21:14
                                rsw2 napisał:

                                > Na czterech letnich byłbyś bezpieczniejszy. Nie ma nic gorszego niż opony o róż
                                > nej przyczepności na różnych osiach. Robisz głupotę do kwadratu.

                                na letnich w zimie byłbym bezpieczniejszy niż na ZIMOWYCH?
                                Tu już piszesz bzdurę....wiesz jak się zachowuje letnia opona w temp. 0*C ? Dotknij...Jest twarda jak skała....i dlatego przy hamowaniu wpada w poślizg.....o bieżniku nie wspomnę bo ten w zimówce jest inny niż w letniej...
                                • samspade Re: opony całoroczne 22.12.20, 21:16
                                  Czemu więc durniu jeździsz na letnich w zimę wiedząc że nie są one przystosowane do tych warunków?
                                • trypel Re: opony całoroczne 22.12.20, 21:21
                                  Mam propozycję
                                  Wsadz do bagażnika jedna letnia opone i wybierz się do gdzieś do Jury Krak. Częstochowskiej
                                  Znajdź jakas skale (duzo ich)
                                  Obok pewnie znajdzie się jakieś drzewo- zamocuj na nim opone.
                                  Potem odsun się o parę metrów, rozpedz i przywal łbem w oponę a potem w skałe. Wazna jest kolejnosc. Jak ja zmienisz to możesz nie dokończyć doświadczenia i nie przekonasz się czy faktycznie opona letnia w zimie jest twarda jak skala
                                • rsw2 Re: opony całoroczne 22.12.20, 23:01
                                  No właśnie - letnia wpada poślizg (tył), przednia trzyma przyczepność (przód). Jak się postarasz to znajdziesz w internecie trochę informacji na ten temat - różna przyczepność na osiach to najprostszy sposób na to abyś wyleciał z drogi i oby do rowu a nie w kogoś na chodniku.
                                  • rsw2 Re: opony całoroczne 22.12.20, 23:15
                                    rsw2 napisał:

                                    > No właśnie - letnia wpada poślizg (tył), przednia trzyma przyczepność (przód).
                                    > Jak się postarasz to znajdziesz w internecie trochę informacji na ten temat -
                                    > różna przyczepność na osiach to najprostszy sposób na to abyś wyleciał z drogi
                                    > i oby do rowu a nie w kogoś na chodniku.
                                    To było oczywiście do Misia, ciekawe czy coś z tego zrozumie.
                            • qqbek Re: opony całoroczne 22.12.20, 21:01
                              misiaq009 napisał:

                              > mogłem...jeździć na 4 letnich lub na łysych/starych oponach jak nasz kolega

                              No durny kołek.
                              Stare miałem akurat letnie Dunlopy.
                              6 czy 7-letnie, 5mm bieżnika. To tyle lat ile mają twoje Rainexperty... i pewnie dwa razy tyle bieżnika.
                              Zimowe miały 2 czy 3 sezony i prawie cały bieżnik (żona tym Oplem tylko do pracy jeździła, ja go nie lubiłem i prawie wcale nim nie jeździłem).
    • marekw86 Re: opony całoroczne 30.12.20, 19:57
      Moim zdaniem warto, pod warunkiem że nie mieszka się w górach. Ja mam np całoroczne Yokohamy Geolandar ( już trzeci rok) z 2 powodów. Z wygody bo nie muszę zmieniać 2 razy do roku, a po drugie z rozsądku - są na tyle dobre, że w moim odczuciu w niczym nie odstają od typowych zimówek zarówno pod kątem przyczepności, jak i bezpieczeństwa. Ale każdy może mieć swoje indywidualne zdanie.
    • qqbek Re: opony całoroczne 25.09.25, 23:23
      marian.bard napisał:

      > Warto, ale jakieś dobrej jakości, np. Optimo, robi je Hankook, więc marka spraw
      > dzona, a cenowo wypadają dobrze na tle konkurencji.

      Jak już spamować, to może z czymś dobrym, a nie tymi Optimo, co to według ADAC zachowują się wujowo na suchym?
      A tak po 5 latach od zdechnięcia wątku wciskasz nam tutaj jakąś wujnię, co to bardzo średnio wyszła w testach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka