Dodaj do ulubionych

OT - Pytania budowlane Bywalca

29.01.21, 15:24
Hej, a mogę się zapytać jakie okna na poddasze radzicie?
Dwuszybowe czy trzyszybowe?
Mam do dyspozycji 2-szybowe ze współczynnikiem przenikania ciepła 1.3 albo 3-szybowe 1.1.
Różnica na cenie to byłoby 1600 zł za wszystkie okna.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 29.01.21, 18:07
      Ja pier. ja wam w sumie wspolczuje jakie i ile to macie problemow zeby jakos zime przezyc.

      Na poddaszu okna? i to jeszcze 2 szyby? Ja nie tak dwano zalozylem okna z dwoma a byly z jedna... i to tylko dlatego ze chcialem wymienic okna na ladniejsze i wygodniejsze a z jedna szyba juz nie kupisz bo tego tam zieloni uwazja ze nie sa eco....
                • engine8 Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 30.01.21, 02:06
                  Tzn sugerujesz ze mialbym sobie obnizac poziom?
                  Milaem na mysli za prawdopodobnie wiekszosc z Was - ludzi po studiach i z technicznym zawodem byloby w 10% USA i 1% Swaita mieszkajac tutaj. A jakby im sie "powiodlo" to i wyzej.
                  A to czy Europa goruje na Ameryka to chyba bardzo subiektywne i nie ma sensu sie przokomarzac ale twierdze ze na ten temat moga asie wypowiadac jedynie ci co mieszkali odpowiednio dlugo na obu kontynentach, znaj na tyle zyci ena obu ze maja pojecie i gdzyby chcieli to mogliby mieszkac tu czy tam. A wiec nie sa gddzie sa z koneicznosci ale raczej z wyboru.
                  Wg mnie Stany nie sa idealne i maje wile wad a Europa ma swoje przewagi takie jak fakt ze jest mniejsza i kulturowo bardziej roznorodna. Ma generalnie zdrowsze jedzenie ale sluzba zdrowiaw porownaiu jaka ja mam tutaj to jak na razie u nas jest wcale nie tylko gorsza od europejskiej a smiem twierdzic ze lepsza. Na bezpieczenstwo nie narzekam - tu sie czuje bezpieczniej a "bliskosc" ludzi? chyba - w Europie fizycznie a tutaj mentalnie ludzi sa blizej. A jesli chodzi o calosc i wygody zycia to dla mnie bez porownania Ameryka jest lepsza.
                  Generalnie dla mnie przeniesienie sie do Europy - gdziekolwiek nie bylby koncem swiata ale uwazalbym to za krok w dol... poniewaz nnie wiem gdzie i w jakim sensie moglbym sobie w Europie poprawic jakosc zycia?
                  Nie zrozum mnie zle - ja bardzo lubie Europe ale na 3 tygodnie i mam dosc...
                  Czy moglbym tam mieszkac? Oczywiscie.
                  Czy chcialbym? Absolutnie nie.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 30.01.21, 11:18
                    w twoim rozumowaniu jest trochę błędów.
                    jakość życia to nie tylko poziom zarobków ale i inne rzeczy.

                    lepiej się żyje w górnej warstwie w kraju gdzie są nieduże nierówności społeczne niż w górnej warstwie w kraju, gdzie są duze i ci co nie maja wychodzą na ulice z pistoletami, rabować, handlować narkotykami, kraść takich jak ty - bo innej przyszłości nie mają.

                    jakby ameryka to byl taki raj, to skąd by się brało takie wysokie spożycie narkotyków, antydepresantów i opiatoidow?
                    powiedz sam czy nie łykasz Prozaka czy Xanaxu.

                    jakby wasza ochrona zdrowia była na wysokim poziomie to nie byłoby tyle otyłości oraz tyle zachorowań na covid.

                    wywodzę się z niebogatego domu. ale zawsze dobrze się uczyłem i z moimi wynikami i szybkością uczenia to w sumie to mógłbym dostać się na każde studia w Polsce, wybrałem kierunek techniczny w Poznaniu i dobrze mi się żyje. Krok po kroku realizuje swoje plany i cele, teraz dom. Nie ukrywam ze bez takich zarobków jak mam nie mógłbym kupić domu.

                    czy mógłbym skończyć dobre studia płatne kilkadziesiąt tysięcy dolcow miesięcznie?
                    chyba nie, bo skąd bym je wziął.
                    studiują tam dzieci bogatych amerykanow, hindusów, chińczyków itp. Jak miałbym konkurować na MIT, CMU czy Stanford z kimś kto jest synem lokalnego króla prowincji w Indiach?

                    nie mam tez warunków fizycznych ani ambicji gry w futbol amerykański żeby mnie przepychali przez studia.

                    nie godziłbym się tez jechać na amerykańska wojnę zabijać afgańczyków, irakijczyków itp., żeby w nagrodzie za bycie mięsem armatnim „służba” dostać się na studia.


                    Gates, Nadella, Larry Ellison i inni wywodzą się z bogatych czy biednych rodzin?

                    Nie zrozum mnie źle: usa to wspaniały kraj i marże by go zwiedzić choć trochę ... ale dużo zmieniło się na niekorzyść odkąd władze przejęły korporacje i ich chciwi prezesi.
                    SV - fajnie, ale zobacz co zrobiło ze światem? życie w telefonie a nie w realu.
                    • engine8 Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 30.01.21, 18:39
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > w twoim rozumowaniu jest trochę błędów.
                      > jakość życia to nie tylko poziom zarobków ale i inne rzeczy.

                      Absolutnie i na 100% ale zarobki pozwalja ci na poraw czy wybory a ich brak skazuje cie na dolna polke.

                      >
                      > lepiej się żyje w górnej warstwie w kraju gdzie są nieduże nierówności społeczn
                      > e niż w górnej warstwie w kraju, gdzie są duze i ci co nie maja wychodzą na uli
                      > ce z pistoletami, rabować, handlować narkotykami, kraść takich jak ty - bo inne
                      > j przyszłości nie mają.

                      Niekoniecznie..
                      Kiedy ni ema nierownisci wtedy wszyscy sa na jedej polce... albo bardzo blisko.
                      Wtedy sie wlasnie pociszasdz ze niemasz gorzej niz inni.
                      Tak bylo za komuny. I co jaksc zycia bulo dobrze.
                      A ztym wychdzeniem i rabowaniem to nie przesadzaj.... W Poisce masz wieksze szanse by cie , czy twoja chalupe czy auto obrabowali niz ja tutaj..



                      >
                      > jakby ameryka to byl taki raj, to skąd by się brało takie wysokie spożycie nark
                      > otyków, antydepresantów i opiatoidow?
                      > powiedz sam czy nie łykasz Prozaka czy Xanaxu.
                      >

                      Nie lykam absolutnie nic..... a to co piszesz to nie wiem co to jest.
                      OK. Poza tabletka na cholesterol.
                      Nie wracaj i ni erpwnuj Miejsca , rejonu i sytuacji gdzie ja mieszkam do jakich marginalnych rejonow stanow bo ja moge rpwna Pilske do slamsow Rumuni - mniej wiecej tyle samo ma to wspolnego nic moja sytuacja do sytuacji w jakiejs tam Alabamie..


                      > jakby wasza ochrona zdrowia była na wysokim poziomie to nie byłoby tyle otyłośc
                      > i oraz tyle zachorowań na covid.

                      Bzdury opwiadasz i mieszasz dwie rozne rzeczy - jakosc i poziom opieki z dostpem do niej.
                      Zauwaz ze ludzi z Polski w przypadku ciezkich chorob zbertaj kase aby sie lczyc w Stanach?
                      Dlaczego? dlatego ze tu medycyna na wyzszym pozimie
                      A nasi jak nie maja kasy to jada do Polski zeby leczyc. Dlaczego? Bo taniej.
                      >

                      > wywodzę się z niebogatego domu. ale zawsze dobrze się uczyłem i z moimi wynikam
                      > i i szybkością uczenia to w sumie to mógłbym dostać się na każde studia w Polsc
                      > e, wybrałem kierunek techniczny w Poznaniu i dobrze mi się żyje. Krok po kroku
                      > realizuje swoje plany i cele, teraz dom. Nie ukrywam ze bez takich zarobków jak
                      > mam nie mógłbym kupić domu.
                      >
                      Ja podobnie wywidze sie z biednej rodziny ale Ojciec mi pokazyla tych na grze i mowil ze jak oniu mogli to i ja moge a tez sie dobrze uczylem i dlatego mowil abym sie ni eobawail ze nie dostane sie na elktronike - przynajmniej powinienm sprobowac... I sprobowalem.
                      A potem pokazywal mi Ameryke i mowij ze oni wcal enie sa lepszymi ludzmi aby miec mozluwosci siegac po lepsze zycie. I znow radzil sprobowac...

                      > czy mógłbym skończyć dobre studia płatne kilkadziesiąt tysięcy dolcow miesięczn
                      > ie?
                      > chyba nie, bo skąd bym je wziął.
                      > studiują tam dzieci bogatych amerykanow, hindusów, chińczyków itp. Jak miałbym
                      > konkurować na MIT, CMU czy Stanford z kimś kto jest synem lokalnego króla prowi
                      > ncji w Indiach?
                      >

                      I tu znow za dyuzo propagandy lewwackiej sie nasluchales i tu jest inne spojrzenie.
                      Ty wszedzie widzisz problemy i powody dlaczego nie mozesz a tu sie patrzy zupelnie odwrotnie.
                      Ja tu spojrzalem dookoloa i pomyslem ze jako obcy moze nie bedfe w 10% ale sprobuje byc w 5%...

                      Oczywiscie ze moglbys skonczyc dobre uczelnie... wystarczy bardzo chciec.. i dobrze sie uczyc i wtedy wszytkie uczelnie sa dostepene....
                      Zawsze mozna wziac pozyczke na studia ponewa studia to inwestycja.
                      Oczywiscie ze sydiowanie filologii angielskiej na HArwardzie ni ema sensu ale Prawnik po Harwardzie czy MBA po Stanfordzie albi inzynier po MIt zarabia od poczatku 3 srednie krajowe..
                      A co najwazniejsze ze Twoje dzieci juz nie mialy by tych problemow.
                      Moj syn kiedy tu pprzyjechakl mial 6 lat i poszedl na studia prywatne za ktore palcilem 100%.
                      W koncu te $30k rocznie wtedy to juz bylo zupelnie do przetrawienia.
                      A nie skonczyl HArwardu czy MIT poniewaz on sie uczyl nie tyle ile mogl ale ile musial aby osignac cel i ni ema charktertu liedra.. Ale gdyby chcila to nie byloby problemu zaplacic..
                      A mozna skonczys tudia na dobrej uczelni praktycznie za darmo - isc na 2 lata do lokalnego i prawie darmowego tzw "junior college " - tam zaliczyc wszytki podstawowe przednioty a potem distac transfer to renomowanej uczelni na 2 lata aby skonczyc reszte. A wszedzie - przy odrbinie inwencji, mozna nazbierac stypendiow. Oferuja je zaklady , koscilu, organizacje i same uczelnie...
                      To co ty slyszysz to narzekani tych co by chcieli duzo nic od siebi enie dajac.

                      > nie mam tez warunków fizycznych ani ambicji gry w futbol amerykański żeby mnie
                      > przepychali przez studia.
                      >
                      JA tez nie mam.


                      > nie godziłbym się tez jechać na amerykańska wojnę zabijać afgańczyków, irakijcz
                      > yków itp., żeby w nagrodzie za bycie mięsem armatnim „służba” dostać się na stu
                      > dia.
                      >
                      Ja tez nie, cNie bylem ani w Polskim ani Amerykanskim wojsku. Nie moja bajka.


                      > Gates, Nadella, Larry Ellison i inni wywodzą się z bogatych czy biednych rodzin
                      > ?
                      Nie trzeb byc Gatesem aby byc w 10% spoleczenstwa...

                      > Nie zrozum mnie źle: usa to wspaniały kraj i marże by go zwiedzić choć trochę .
                      > .. ale dużo zmieniło się na niekorzyść odkąd władze przejęły korporacje i ich c
                      > hciwi prezesi.

                      Ale tym sie wcale nie musisz przejmowac.... USA ma nie tylko do zaoferowanoa przestrzen fizyczna...


                      > SV - fajnie, ale zobacz co zrobiło ze światem? życie w telefonie a nie w realu.

                      A to juz wybor i tu nie wiem czy USA czy Europa jest gorsza - podejrzewam ze takie same..
                  • hukers Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 31.01.21, 00:18
                    engine8 napisał(a):


                    > Milaem na mysli za prawdopodobnie wiekszosc z Was - ludzi po studiach i z tech
                    > nicznym zawodem byloby w 10% USA i 1% Swaita mieszkajac tutaj. A jakby im sie "
                    > powiodlo" to i wyzej.

                    Mój brader skończył studia techniczne na Agh, zarządzenie, osiem osób na miejsce, i po wylotce do Nju Jork, wiedzie mu się tam bardzo dobrze. Teraz właśnie kupuje chałupę od Versaczego, ale nie od tego głównego tylko od brata, czy hooj wie tam od kogo z rodziny, bo rzadko gadamy.

                    > Nie zrozum mnie zle - ja bardzo lubie Europe ale na 3 tygodnie i mam dosc...
                    > Czy moglbym tam mieszkac? Oczywiscie.
                    > Czy chcialbym? Absolutnie nie.

                    O to, to. Brat lubie Polskę, ale góra dwa tygodnie. Jak go pytam , czy nie chcę się przeprowadzić do Polszy, to po dłuższym zastanowieniu mówi, "ładną dziś mamy pogodę, nieprawdaż?"
        • hutchence Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 29.01.21, 21:22
          Oj tam. ja tak wytargowałem. Albo raczej żona. Okien 8. Ja tylko chciałem by otwierały się nie w połowie tylko takie 3/4 czy cuś. Okna chyba Velux. 400 stówy na jednym z czterech to już coś. Nie wiem o ile lepsze są te trójszybowe bo to może być jak z tymi maszynkami do golenia (za 10 lat to będzie 20 ostrzy i nigdy tak dobrze nie goliły) ale ja robiłem całą górę w tym roku. Czyli oprócz dachu (nowa blachodachówka i wymienione cztery okna dwuszybowe) to również karton gipsy i okna. I powiem tak, że po tej imprezie jak zawsze miałem na górze zimniej niż na dole to teraz jest odwrotnie. Pieniądze w sumie niewielkie a może być to kiedyś istotnie np. przy sprzedaży nieruchomości.
            • hutchence Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 30.01.21, 11:05
              Tak miałem cztery okna w dwóch pokojach a chciałem wyciąć w łazience i jeszcze dwóch innych pokojach, które nie miały okien z powodu oszczędności przy budowie domu. Zostawiłem tę imprezę na czas jak będę miał fundusze na wykończenie góry. I czas przyszedł. Okazało się, że pierwsza ekipa spierdoliła dach, blacha miejscami już ma rdzawy nalot więc jak już robić to porządnie. Okna chciałem kupić tylko brakujące ale już podobnych nie dokupisz i zewnętrznie mają inną obróbkę (wygląd) więc postanowiłem kupić wszystkie jednakowe. I jak już zaczęliśmy liczyć to wyszło tak, że wzięliśmy trzyszybowe.
    • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 29.01.21, 21:11
      Wiesz co jest najlepsze?
      Nie mieć poddasza, tego grzejącego się "kurnika" i tych wszystkich poje...nych skosów, które do wszystkiego pasują tak, jak pięść do nosa.

      Bez obrazy, ale brak skosów to było dla mnie podstawowe kryterium przy wyborze domu.

      Co do współczynnika U - dotyczy on ucieczki ciepła z budynku, a nie jego pozyskiwania z zewnątrz.
      O ile te połacie okienne będą niewielkie, o tyle długo będziesz czekał na zwrot z inwestycji w droższe.
      Jak te połacie są spore, to większym problemem będzie przewietrzanie/klimatyzowanie tego w lecie, niż ogrzanie w zimie (generalnie ciepłe powietrze ma to do siebie, że i tak idzie w górę, więc to co napierdzisz na dole w salonie i tak podgrzeje też i górę).
      • hutchence Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 29.01.21, 21:24
        Masz w 100% rację ale dom już stoi. Więc... Ja zawsze chciałem mieć skosy a teraz już mniej. Ale nie rozpierdole dachu i nie domuruję ścian. Gdybym budował się od nowa to... Postawiłbym na większej działce parterowy z zaje... garażem.
        • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 29.01.21, 21:28
          Ja się przeprowadzam, bo alternatywą była próba spłacenia reszty rodziny i adaptacja poddasza.
          Stwierdziłem, że jak "dodatkowa przestrzeń życiowa" ma być ze skosami, a do tego kosztem wsunięcia "pod ogon" wujostwu jeszcze ze 100 tysięcy (o 200-300 na adaptację poddasza nie mówiąc), to lepiej niech się oni teraz martwią, co z moim obecnym domem zrobić, a ja sobie pomieszkam tak jak chcę.

          Co chcę przez to powiedzieć?
          Nie ma przymusu mieszkania w budynku, który do końca nam nie odpowiada...

          Zawsze można kupić/wybudować kolejny.
        • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 31.01.21, 23:39
          bywalec.hoteli napisał:

          > No i to Qqbek jest porada z sensem.
          > Ale poddasze nam się przyda bo jest nas sporo.

          Nas jest jedna sztuka mniej (za to pies + planowany nowy pies więcej) i po prostu, z doświadczenia mieszkania w innych miejscach, wiemy już, że skosy nie są dla nas.
          Może ktoś się w tym odnajduje, może to fajnie płacić niższy podatek za "gorszą" przestrzeń, ale to po prostu nie dla mnie. Skosy w domu wymuszają określone ustawienia mebli i moim skromnym zdaniem nie służą niczemu, poza zwiększaniem (przynajmniej na wizualizacjach deweloperów) powierzchni.

          Jedyne mieszkanie w którym widzę jakieś pozytywy skosów, to dwupoziomowe mieszkanie moich teściów, którzy mają drugi poziom pod skosami (jest tam tylko jedna sypialnia i łazienka, na pierwszym poziomie są dwie sypialnie, salon, kuchnia i łazienka) bo dzięki nim wygospodarowali jebutnie wielką przestrzeń pod szafy w zabudowie. No, ale teść jest wykończeniowiec, sam te szafy zrobił. A spółdzielnia nie liczy czynszu za powierzchnie ponadnormatywne (a tak klasyfikują te pod skosami). Tak więc mając grubo ponad 100 metrów "po podłodze" płacą czynsz za, bodajże, 65 czy 70... i wtedy (jak w reklamie T-mobile) "ma to sens".
            • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 01.02.21, 00:30
              Miejsce psa nie jest w budzie, ale w domu.
              (no chyba, że mieszkasz na wsi, a nie w Poznaniu)
              Inna sprawa, to to, żeby sobie "układy" z psem ukształtować tak, żebyś to ty w domu rządził, a nie pies.
              Mój pies ma zakaz wstępu w pościel i na łóżka/kanapy w domu i zakaz ten respektuje (choć pod naszą nieobecność potrafi się wpierdolić, w ramach kontestacji, na kanapę w salonie). I to jest podstawowa rzecz, której trzeba psa w życiu nauczyć. Żadnej litości, bo potem śpisz po robocie z kościstym wyżłem, który "inaczej nie potrafi" próbując się przy tym do żony dobierać... przerabiałem (przy poprzednim psie), nie polecam.
              Druga sprawa to higiena. Pierwsze pół roku będziesz musiał, niestety, wstawać piątek, świątek czy niedziela w środku nocy, żeby psa wypuszczać przed dom, czy nawet z nim wychodzić gdzieś dalej. Nagroda jest niebagatelna. Mój pies raz się, za lat dorosłych i to przy skrajnej sraczce, zesrał w domu... na 11 lat z nami. I przez cały dzień później mnie unikał, bojąc się mnie (choć na krzyczeniu za sranie i ruganiu poprzestawałem, jak był jeszcze szczeniakiem). Co do wstawania "piątek, świątek czy niedziela po nocy" to masz pewnie wprawę jako ojciec trójki, więc pewnie nie jest to tak straszne.

              Zapytasz pewnie "po chuj mi to?"
              Odpowiem szczerze - takiego kumpla w domu jak pies nie będziesz miał nigdy wśród innych domowników... a nadto daje się go przekupić kiełbasą, gdy ma "focha".
              • bywalec.hoteli Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 01.02.21, 00:52
                no właśnie ja juz nie reaguje na płacz w nocy
                chyba ze mocno głośno płacze to mogę się przebudzić.
                budzi się żona, która dysponuje mleczarnią.
                ale ja teraz juz przyuczylem dziecko do zasypiania samemu i spania całą noc - mam wprawę w takim nauczaniu.

                co do psa, to twój opis mówi mi, ze nie chce psa w domu, no nie chce i juz.
                • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 01.02.21, 01:41
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > co do psa, to twój opis mówi mi, ze nie chce psa w domu, no nie chce i juz.

                  To jest "nie chcę kumpla, nie chcę i już".
                  Ja jestem psiarz.
                  Psiarz od ponad 3 dekad.
                  Nie zamierzam dyskutować z tobą na temat zasadności posiadania psa, jeśli ty w życiu psa w domu nie miałeś.
                  W takim wypadku ani ty, ani pies, nic z tego nie wyniesiecie i twoje "niechcenie" jest podszyte racjonalizmem.

                  Dlaczego?
                  Dla mnie dom bez psa to idiotyzm.
                  Dla ciebie dom z psem to będzie męczarnia.

                  Pierwszego psa zawsze "zepsujesz dobrocią"... tak mieliśmy z "Dropsem", który oszczał ołtarz w trakcie mojego "białego tygodnia", jeszcze za komuny.
                  I nie ma przeproś, zwłaszcza, jak masz małe dzieci w domu, które wszystkie reguły dla proszącego psa będą w stanie złamać.

                  Aaa - jak się już dasz przekonać, mimo złego przeczucia, to broń boziu nie kupujcie psa małego. Weź coś fajnie tolerującego dzieci - spaniela, albo labradora, a nie te psychicznie skrzywione "przypodłogowce". Bo w to, że w końcu się poddasz i wbrew swojej woli weźmiesz psa, też wierzę.
                    • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 01.02.21, 09:15
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > ewentualnie musiałby to być pies, którego wyjeżdżając na wakacje itp da się zos
                      > tawić w domu? są takie?

                      Hehe.
                      Mój jedzie z nami, jak nie jedziemy daleko, jak jedziemy dalej to zostaje w domu... u teściów i też ma wtedy "wczasy" tyle, że "spożywcze" (ma chłopak lekki problem z nadwagą, którą my jakoś przez cały rok kontrolujemy, ale teściowa nie jest się w stanie oprzeć jego "maślanym oczkom" i co gdzieś nie pojedziemy to znów trzeba te dwa-trzy kilo wybiegać).
      • engine8 Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 31.01.21, 02:04
        Ja tez. Problem z parterowym jest taki ze aby miec miejsce i seperacje/prywatnisc taka jak w pietrowym to potrzebujesz duza dzialke i bardzo duzy dom...
        Mialem i taki i taki.. I dopuki moge po chcdach chodzic to preferuje pietrowy... A w razie "draki" to mam dwa a wlasciwie 3 wyjscia :1. sprzedac pietrowy i kupic parterowy, 2. wynajac pietrowy komus i wynajac parterowy dla siebie i 3. to zrobic winde w domu...
        No i unas nikomu do glwy ni eprzychodzi ze w pietrowym moga byc skosy - te to sa na strychu ale nie w czesci meiszkalnej. Jedyny problem w pietrowym to schody.
    • bywalec.hoteli Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 31.01.21, 22:38
      A jeszcze trypel napisał w innym wątku o szkle selektywnym okien:

      "Na poddasza szukaj raczej okien ze szkłem selektywnym. I to co najmniej 70/30
      Szkło selektywne to takie co wpuszcza mniej energii niż światła. 70/30 oznacza 70% światła ale tylko 30%energii."

      Ma ktoś tu doświadczenia?
          • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 12.02.21, 18:10
            Przecież ja klucze w listopadzie odebrałem dopiero.
            Było ambitne stwierdzenie, że jak się da to na święta, ale to jak byśmy we wrześniu klucze dostali.
            Właściwie gdyby nie kuchnia (znajoma dała ciała i musieliśmy poszukać kogoś innego) to mógłbym się w przyszłym tygodniu wprowadzać (dzisiaj odebrałem schody, jutro kończę podłogę, w poniedziałek przyjeżdżają drzwi - pewnie ze 2-3 dni zajmie im montaż). Pierwsze graty już powoli zwożę.
              • qqbek Re: OT - Pytania budowlane Bywalca 12.02.21, 22:28
                bywalec.hoteli napisał:

                > pierwsze ruchanko w nowych murach juz było? wiesz, na paczkach kafelków, między
                > workami z gipsem i zaprawa;)

                Pierwsze co tam zawiozłem, to komplet mebli ogrodowych, żeby było na czym siąść (i nie tylko) i dwa regały warsztatowe (polecam tak jedno, jak i drugie rozwiązanie przy urządzaniu się).
                Paczki kafelków?
                Worki z klejem?
                Nie moja bajka, ale co kto lubi.

                Mam chudą żonę, która praktycznie nie ma "warstwy amortyzującej na spodzie", nie mogę być tak niemiły, żeby gzić się z nią na płytkach czy kleju do płytek :P Jako troskliwy małżonek zadbałem o lepsze otoczenie :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka