Dodaj do ulubionych

Wypadek - foteliki

20.03.21, 08:40
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26901894,leszno-tragiczny-wypadek-zginelo-niemowle-jego-mama-i-bracia.html#s=BoxOpImg1
Pomijając całą resztę. Jak dzieci mogły wypaść z fotelików? Złe zapięcie? Kiepskie foteliki? Kiedyś czytałem jeszcze, że dzieci zapięte w kurtkach mogą się faktycznie wyslizgnac. A jeszcze roczny maluch raczej jeździ w foteliku tyłem do kierunku jazdy, więc powinien być w miarę bezpieczny.
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Wypadek - foteliki 20.03.21, 18:40
      Na człowieka i jego części ciała przy wypadku - zderzeniu - działa przeciążenie.
      To ono decyduje o skutkach wypadku.
      Jest zależne od kwadratu prędkości i drogi zatrzymania się pojazdu.
      Pojazd po zderzeniu odrzucany w kierunku, z którego przyjechał cierpi więcej.
    • qqbek Re: Wypadek - foteliki 20.03.21, 22:32
      Ja się pytam, co to za foteliki były?
      Mam dla obydwu dzieciaków przyzwoite, z niezłymi wynikami w testach.
      Jeżdżę prawie 5-letnim Golfem wartym może ze 45.
      A widuję fury za 4-5 razy tyle co moje toczydło z jakimiś Kinderkraftami z marketu (albo jeszcze gorzej).
      Jak mogły "wypaść" z fotelików?
      Tego nie rozumiem.
      Młody (2 lat z hakiem) jeździ jeszcze w uprzęży 5-punktowej.
      Prawidłowo dociągnięta jest tak ciasna, że za bardzo nie ma nawet możliwości się poruszyć solidniej.
      Młoda (9 z hakiem - prawie metr czterdzieści wzrostu) jeździ przypięta pasem do fotelika Recaro wpiętego w ISO-Fixy - ma szanse się ruszyć, ale fotelik na tyle ją "zabudowuje, że nie ma szansy, żeby w razie kolizji gdziekolwiek "wypadła".

      Dzieciaki z tyłu, więc przy czołówce powinienem ja co najwyżej ucierpieć, no chyba, że ten drugi by jak Szwepsio po target zapierdalał. A tutaj drugi kierowca w kajdankach (więc bez większych obrażeń), a w Skodzie taka jatka...
      • nousecomplaining Re: Wypadek - foteliki 21.03.21, 10:23
        > Jak mogły "wypaść" z fotelików? Tego nie rozumiem.
        Kumpel miał wypadek w Chorwacji - wypadł z drogi, żeby z jakimś debilem nie iść na czołówkę, uderzył niestety w drzewo. Roczne dziecko wypadło z fotelika (i z auta) i nie przeżyło. Znam go i wiem, że dla niego w aucie bezpieczeństwo przede wszystkim. To było Subaru, fotelik z najwyższej półki. Różne są wypadki i przypadki...
    • marekggg Re: Wypadek - foteliki 21.03.21, 00:22
      nie wiem, nie mam dzieci, wiec sie na fotelikach nie znam.

      ale znowu wychodzi - ze po chuja zabieraja komus prawo jazdy i nic sie dalej nie dzieje. powinni wszystkim jak ich zlapia za kolkiem bez prawa jazdy zabrac rowniez samochod na czas kiedy nie ma prawa prowadzic;. a jezeli do konca zycia - trudno.
    • klm747 Re: Wypadek - foteliki 21.03.21, 09:30
      Dziecko nie ma prawa wypaść z fotelika, o ile ma zapięte pasy. I nie ma tu znaczenia, czy to fotelik z marketu, z czy z górnej półki - wszystkie foteliki przechodzą badania i muszą mieć atesty!
      Wniosek jednoznaczny - albo matka nie zapięła dzieciom pasów, albo źle je zapięła.
    • gzesiolek Re: Wypadek - foteliki 21.03.21, 10:57
      Nie wiemy nic, a już wszyscy mędrkuja... A to o nie zapinającej dzieci mamie, a to o jakości fotelików... Jeszcze jakbyście to robili w trybie przypuszczającym, ale nie, wy wiecie na pewno... Jest tyle czynników, które mogą mieć wpływ, że lepiej dać sobie na wstrzymanie. A już twierdzenie, że u mnie nie ma szans aby cokolwiek złego się stało, gdy się tak potwornej czołówki nie doświadczyło to tak niepotrzebne i bezcelowe gadanie, chyba tylko po to by się dowartościować...
    • 4slash Re: Wypadek - foteliki 22.03.21, 08:32
      Znam doskonale tę drogę. Jechałem nią kilkadziesiąt razy. Jest dużo zakrętów, jazda przez las, różnice poziomów ale nawierzchnia dobra.
      Co do poszkodowanych to gdzieś musiał być błąd bo zderzyły się auta porównywalne chyba Golf 5 i Octavia 2 - konstrukcyjnie i wagowo bliźniaki. Dodatkowo auta nie były tak bardzo uszkodzone. Może dzieciaki się poodpinały.
      • who_cares Re: Wypadek - foteliki 22.03.21, 14:50
        Raczej zostały zbyt luźno zapięte. Z niemowlakami jest problem zimą , bo się je wsadza w grubych kombinezonach do fotelika i zbyt luźno zapina pasy "żeby się dziecko nie zgrzało". Albo fotelik był źle przypięty pasem czy wadliwie wsadzone w isofixy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka