Dodaj do ulubionych

OT - Dziabnąłem się

20.07.21, 00:40
Dziabnąłem się czyli zaszczepiłem (na razie 1 raz Pfizerem). Dzięki panowie i panie za porady :)
Obserwuj wątek
    • hukers Re: OT - Dziabnąłem się 20.07.21, 15:46
      bywalec.hoteli napisał:

      > Dziabnąłem się czyli zaszczepiłem (na razie 1 raz Pfizerem). Dzięki panowie i p
      > anie za porady :)

      ZUCH.
      Zasłużyłeś na stopień samoradka.

      Chociaż ja też dziabnąłem.
      I w sobotę i w niedzielę.
      • bywalec.hoteli Re: OT - Dziabnąłem się 20.07.21, 23:48
        Tak, mam TVN jak zamkne oczy i jeszcze namawiają mnie tam bym ciepło patrzył na powrót Tuska, ze czy te wilcze oczy moga kłamać?

        No właśnie napisałem Wam, żebyście nie gadali zem niezdecydowany memlon i strachliwy osobnik niemęski :) żeby nie napisać strachliwa cipa.

        Tak jak mowilem miałem sporo wątpliwości, których mainstreamowy przekaz rzadu i głównych lekarzy w mediach nie był w stanie rozwiać, raczej widziałem nachalność promocji szczepienia, dlatego szukałem najróżniejszych informacji i argumentów.
        Brałem pod uwagę również Wasze argumenty. Jak i grazyn. Oraz kilku lekarzy i farmaceutów, z którymi rozmawiałem bezpośrednio.
        Dziękuje panowie i panie.
    • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 25.07.21, 21:27
      I dobrze zrobiłeś.
      Scenka ze szpitala chorób płuc.
      Pacjentka kontestuje lek przeciwbólowy, który jej podano.
      - Pani doktor, ten lek jest podobno mocny i czy mi nie zaszkodzi?
      Odpowiedź lekarki (dobry lekarz, taki z powołania).
      - Albo bierze, albo boli.
      Wyszła z sali.
      Taką samą odpowiedź powinno się zastosować wobec kontestujących szczepionki.
      Albo się szczepi, albo ryzykuje.
      Nie tylko swoje zdrowie.
          • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 16:47
            bywalec.hoteli napisał:

            > pieprzenie, nie pieprzenie, dziabnąłem się drugi raz i czekam kiedy będzie możn
            > a coś już dziabnąć :D

            Z pewnością łatwiej będzie ci dziabnąć dziabnąwszy się, niż dziabnąć się nie dziabnąwszy.
            Mam szwagra lekarza. Do tego trafiła mu się synowa doktor nauk medycznych, pracująca w instytucie. Na moje pytania o konkrety w kwestii covid i dlaczego dwie, jedna na drugiej, nosi maseczki, milczy. Nie dlatego milczy bo chce. Milczy bo nie ma nic pocieszającego do powiedzenia.
            Czytaj, że dziabnąwszy się, zwiększyłeś swoje szanse na w miarę bezpieczne przejście tej, jak to jeden PiS-ior nazwał "epidemii pandemii".
                    • trypel Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 20:56
                      To może sprecyzuj z kim rozmawiałeś
                      "Mam szwagra lekarza. Do tego trafiła mu się synowa doktor nauk medycznych, pracująca w instytucie. Na moje pytania o konkrety w kwestii covid i dlaczego dwie, jedna na drugiej, nosi maseczki, milczy."

                      Natomiast niezależnie od tego czy on czy ona to wskazuje to na jakąś chorobę psychiczną
                      • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 21:57
                        trypel napisał:

                        > Natomiast niezależnie od tego czy on czy ona to wskazuje to na jakąś chorobę ps
                        > ychiczną

                        Wybacz.
                        Inteligentny bez wypisywania elaboratów zrozumie.
                        Ćwierć inteligent, ni w ząb nie rozumiejąc, doszukuje się psychicznych.
                        No to jak?
                        Lenistwo to, chęć przysrania, czy to co powyżej?
                          • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 22:38
                            trypel napisał:

                            > Widać jestem mało inteligentny
                            > No i nie jestem wróżką

                            Chłopie, dlatego się, z pozoru, przesadnie zabezpieczają bo coś wiedzą, a co?
                            1 - Te wirusy mutują i potrafią, jeśli nie zabić, to słabszym osobnikom zafundować choroby, lub przypadłości współtowarzyszące, przeróżne.
                            2 - Służba zdrowia nie dość, nie ma kasy, to ta która choć ją ma, jest niewydolna i jedynie co może, to szczepić, czyli wskazać systemowi immunologicznemu wroga, niech ten z nim wojuje. Wiele wskazuje na to, że dziś to kres ich możliwości. Tak jak ty wróżką nie jesteś, tak oni nie są cudotwórcami.
                            3 - Groźba krachu ekonomicznego. Czyli firmy padną i miliony ludzi zostanie bez środków do życia, a twoje auto bez paliwa.
                            • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 23:57
                              4 - Ten wirus, to nie nowość. Istniał, ale nie atakował tak masowo, a jeśli, to lokalnie ludzi, którzy po swoich przodkach nabyli na niego odporność. Niestety jako, że dzisiejszym ludziom się poprawiło. Kasy mają więcej, a też środki transportu staniały i stały się masowe, to ludziska zaczęli się masowo po tym świecie pętać, zarazy rozwozić i infekować tych, którym przodkowie odporności na nie nie w genach nie przekazali.
                              Ilu nas było, a ile jest:
                              - W 1950 - 2'519'000'000.
                              - W 2020 - 7'540'000'000
                              Różnica, to tylko troszeczkę bo 5'020'000'000 dusz.
                              • trypel Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 07:06
                                Ja mowie o dwóch maseczkach na raz . Czy jedno z nich jest tak chore ze probuje ochronić swoich pacjentów w tak idiotyczny sposób zamiast zostać w domu i wyzdrowieć? Czy to już choroba psychiczna?
                                Wszyscy pracujący w szpitalach w rodzinie przeszli covid łącznie z teściem 70 lat (wciąż pracuje na etacie bo brakuje lekarzy)
                                Wszyscy są zaszczepieni i Wszyscy chodzą w maseczkach. Poza moja żona ale ona nie ma styczności z pacjentami a tu chodzi o ich ochronę.
                                U niej w laboratorium nikt nie chodzi w maseczce odkąd wszyscy są zaszczepieni.
                                Nie ma sensu.
                                • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 11:51
                                  trypel napisał:

                                  > Ja mowie o dwóch maseczkach na raz .

                                  Po co mówisz?
                                  Tak jak o gustach, to o cechach osobniczych się nie dyskutuje.
                                  Nie opakowanie się liczy, a to co pod nim.

                                  > U niej w laboratorium nikt nie chodzi w maseczce odkąd wszyscy są zaszczepieni.
                                  > Nie ma sensu.

                                  Pewny jesteś, że nie ma sensu?
                                  W kwestiach, których nie da się przeliczyć, zważyć, zmierzyć, ani czegokolwiek wydedukować i przewidzieć, czy jest sens, czy go nie ma, ja pewności nie mam. Wiem, że z covidem kontakt miałem, podobnie jak zapewne ty. To, że nie chorowałem nie znaczy, że ten wirus u mnie jakichś szkód nie narobił. Dziś w nocy (nie pierwszy raz) o 3, 45 obudził mnie ból kolan i piszczeli poniżej. Wstałem, posmarowałem voltarenem max i poskutkowało. Kolana i piszczele przestały boleć, za to boleć zaczęły uda, tych k.... nie smarowałem.
                                  Kto wie, czy artretyzm w młodości sam sobie wykukałem, czy to wirus mi wykukał. Wszystko jest możliwe.
                                  Co do maseczki, to używam jedną.

                                  • trypel Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 12:27
                                    No chyba ty napisales o 2 maskach na raz. Wiec wiem co się mieści pod takim opakowaniem

                                    W to ze aktualny wirus ma sztuczne pochodzenie mówiłem już rok temu. Teraz sie okazuje ze i Amerykanie finansowali pracę w laboratorium w wuhan i może inni...

                                    Ale nie swituje z tego powodu
                                    Znajoma (tez lekarz) przywiozła chyba deltę 3 tyg temu z UK. Ponieważ była już po chorobie i zaszczepiona więc nawet nie pomyślała zr bol gardła i rozstroj j jelitowy to nowa mutacja Ale jak się po tygodniu nie kończyło to zadzwoniła na zakaźny gdzie usłyszała żeby już dala sobie spokój ze zgłaszaniem bo znów wpadnie w szpony systemu. Więc posiedziała jeszcze 3 dni w domu a potem pojechaliśmy na urlop.
                                    A kolana to z wieku bolą. Tez tak mam
                              • samspade Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 11:31
                                ktos_z_kosmosu napisał:

                                > 4 - Ten wirus, to nie nowość.

                                Co prawda pierwsze potwierdzone przypadki datowane są na rok 2019. niecałe dwa lata to w sumie nie nowość

                                >Istniał, ale nie atakował tak masowo, a jeśli, to lokalnie ludzi, którzy po swoich przodkach nabyli na niego odporność.

                                Atakował ludzi, którzy mają są na niego odporni. Aż nagle cała odporność znikła.
                                • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 12:06
                                  samspade napisał:

                                  > Co prawda pierwsze potwierdzone przypadki datowane są na rok 2019.

                                  Przez kogo?
                                  Wierzysz w to, że dowiesz się prawdy.
                                  Zresztą, jak ktoś kiedyś mi powiedział "tyle na tym świecie jest prawd ile ludzi".

                                  > Atakował ludzi, którzy mają są na niego odporni. Aż nagle cała odporność znikła

                                  Możliwe.
                                  Jak ludziska siedzieli w swoich zakamarkach, nosa z nich nie wyściubili i obcy z nimi się nie kontaktowali, to byli odporni. Gdy to się zmieniło i populacje się mnożyły z przemieszanymi genami, ich odporność choć nie trafił jej szlag, mniej lub mocniej u konkretnych osobników, osłabła.
                                  • samspade Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 12:19
                                    Pewnie. Przez tyle lat wirus był wśród nas a właściwe w zakamarkach, z których nie wyściubialiśmy nosa. Aż nagle w 2019 roku ludzie zaczęli podróżować.
                                    Do 2019 roku wirus działał i nikt ale to absolutnie nikt nie zwrócił uwagi na dość charakterystyczne objawy choroby wywołanej przez tego wirusa.
                                    • ktos_z_kosmosu Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 14:26
                                      samspade napisał:

                                      > Do 2019 roku wirus działał i nikt ale to absolutnie nikt nie zwrócił uwagi na d
                                      > ość charakterystyczne objawy choroby wywołanej przez tego wirusa.

                                      A nie przyszła ci do głowy opcja, że znacznie wcześniej zwracali uwagę bo zaobserwowali i nawet rozpoznali, a nie zgłaszali?
                                      • samspade Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 14:30
                                        Tak. Wirus był obecny na całym świecie przez lata. Ludzie zauważali charakterystyczne objawy ale nie zgłaszali. Aż coś się stało w 2019 roku. Co się stało ze akurat wtedy zaczęli zgłaszać? Co się stało że akurat wtedy ludzie zaczęli umierać?
        • bwv1080 Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 17:58
          engine8 napisał(a):
          > Pieprzenie

          Dokładnie to samo mówiła w marcu na pogrzebie wujka moja dalsza ciotka. Wujka, któremu pani pielęgniarka przyniosła do domu wirusa, dzięki czemu co po trzech dniach na respiratorze zmarł. Miał co prawda choroby współistniejące, ale mając niecałe 70 lat mógł z nimi jeszcze przeżyć dalsze 10-20 lat. Przez brak higieny ze strony pielęgniarki nie przeżył.

          Na pogrzebie ciotka ogłaszała wszem i wobec, jaka to jest ściema i spisek, Scheiß-Masken itp. W czerwcu z powodu nagłego kaszlu i duchot została zabrana do szpitala i podpięta do respiratora. Zmarła po tygodniu. Wg rodziny oczywiście nie na COVID, ale na zapalenie płuc.

          Pieprzenie.
          • klemens1 Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 18:34
            Engine jest za stary, byś go do czegokolwiek przekonał, co jest sprzeczne z jego obecnymi przekonaniami.
            Przypomina mi się filmik z płaskoziemcem, który na własne oczy zobaczył tranzyt ISS na tle Księżyca. Zawsze istnieje ostateczny argument.
            • tbernard Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 09:41
              engine8 napisał(a):

              > Pieprzenie ^2
              >
              > Na grype by pewnie tez zmarl..

              Być może. Tak na prawdę należy poprzyglądać się statystykom zgonów bez wnikania w przyczyny w latach przed pandemią i w trakcie. W Polsce nie ma wątpliwości, że to więcej niż sezonowe przeziębienia i grypa. Ale nie można wykluczyć, że w Polsce miał na to istotny wpływ czynnik organizacyjny mocno obniżający świadczenia usług medycznych, przez co mogło więcej niż zwykle umrzeć chorych na serce czy nowotwory. Pod tym względem, to Szwecja (Niemcy pewnie też) chyba była by lepszym wzorem aby coś sensownego móc powiedzieć.
              • bywalec.hoteli Re: OT - Dziabnąłem się 30.07.21, 11:06
                W Polsce na skutek blokady służby zdrowia, udzielania teleporad z domu zamiast porządnego badania, braku wykonywania zabiegów, strachu pacjentów przed szpitalem było tzw. nadmiarowych śmierci (nowotwory, zawały, choroby krążenia) bardzo dużo, chyba tyle co ofiar covida jak nie więcej!
      • klemens1 Re: OT - Dziabnąłem się 29.07.21, 17:10
        ktos_z_kosmosu napisał:

        > Albo się szczepi, albo ryzykuje.
        > Nie tylko swoje zdrowie.

        Dodam, że jeżeli zachoruje niezaszczepiony, to powinien płacić za leczenie.
        A ew. lockdown w wyniku IV fali niech dotyczy tylko niezaszczepionych. Czyli wszystko powinno być pootwierane, bo przecież co za różnica dla niezaszczepionego, czy lockdown dotyczy tylko jego, czy też pozostałych? A dla zaszczepionych jednak jest różnica.

        Maseczki powinny być już wszędzie nieobowiązkowe. Dlaczego zaszczepiony ma się dusić, żeby chronić kogoś, kto ma fanaberię się nie szczepić?


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka