x49xx
11.10.21, 06:45
Z przykrością stwierdzam, że rozpadają się związki młodych osób z powodu uzależnienia facetów od gier. To jest dla nich ważniejsze od zakupów, spacerów, rozmowy z partnerką itp. Szkoda mi i jednych, i drugich. Moje rodzeństwo nie gra, nie ma na to czasu. Wolny czas poświęcają dzieciom, żonie, wnukom, dokształcaniu się, czytają książki, wspólne zakupy, wypady na rowery itp. Trzeba we wszystkim zachować umiar, ale niestety to jest uzależnienie. Znałam kiedyś człowieka, który leczył ludzi z takich uzależnień. Byłam świadkiem, jak dzieciak, dwulatek, runął ze schodów, tatuś go pilnował grając na komórce. Dbajcie o dobre relacje z dziećmi, poświęcajcie im czas. Kilka dni temu matka usprawiedliwiała syna, gdy ona ma drugie zmiany, to ojciec nie jest w stanie przypilnować go i pomóc mu w lekcjach, bo nie ma z synem kontaktu i nie ma do syna cierpliwości. Jaki przykład dla dziecka, jeśli rodzic kilka godzin dziennie spędza na graniu? Pozdrawiam serdecznie:-)