Dodaj do ulubionych

Samochody odnawiane

15.01.22, 16:51
Zamiast nowego auta i czekać na nie 9 miesięcy na nowe będziemy kupować odnawiane.


moto.pl/MotoPL/7,88389,27995698,po-co-produkowac-nowe-auta-skoro-mozna-odnowic-uzywane-dzis.html#s=BoxOpImg8
Obserwuj wątek
    • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 15.01.22, 20:57
      Uprzedziłem trend o prawie o rok... ;)
      Brzydal jest właśnie takim autem dopieszczonym w ASO mechanicznie jak nowy, a kupionym jako trzylatek (od rejestracji dopiero teraz mu minęły trzy lata).
      Ale to dlatego, że wolałem coś sensownego niż wozidelko klasy B z dychawicznym silnikiem... A tylko takie mogłem kupić nowe za założony budżet...
      • stavros2002 Re: Samochody odnawiane 15.01.22, 21:22
        Odnawiane kilkunastoletnie polo na gaz dla bezdzietnych inceli może i ujdzie na trasie Olkusz-Chrznów na dojazdy do roboty.

        Z rodziną i bagażem do Chorwacji/Grecji, a nawet 100 km na imieniny do teścia, potrzebuję jednak coś nowszego i większego.
        • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 15.01.22, 21:38
          Chyba chciałeś napisać do misiaczka...

          Bo ostatnio nastoletnie auto miałem dokładnie 14lat temu... Od tego czasu najstarsza jest aktualna Mazda która weszła w swój 7rok... A i tak jest prawie jak nowa...
        • misiek13 Re: Samochody odnawiane 15.01.22, 21:42
          Co kto lubi. Ja nie potrzebuje męczyć się aucie 18 godzin i sie dowartościowywać autem i wyzywać ludzi od inceli. Mam klasę.
          • waga173 Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 06:51
            "Mam klasę." napisal misiek. Zaszczycic miska odpowiedzia? OK, misiek, mialem kiedys dostawce gruszek ktory mial cztery klasy ale podpisac sie nie umial. Za to gruszki byly pierwsza klasa.
            • toommynaley Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 09:42
              takie tam naprawy są bez sensu same w sobie klienci nie łykną starzywa ot tak, nie są głupi. Trzeba koniecznie zaktualizować licznik przy odnowieniu, w każdym radomskim komisie "rozumiom" ,że to gwóźdź programu rewitalizacji sprzętu..
        • only_the_godfather Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 09:50
          stavros2002 napisał:

          > Odnawiane kilkunastoletnie polo na gaz dla bezdzietnych inceli może i ujdzie na
          > trasie Olkusz-Chrznów na dojazdy do roboty.
          >
          > Z rodziną i bagażem do Chorwacji/Grecji, a nawet 100 km na imieniny do teścia,
          > potrzebuję jednak coś nowszego i większego.
          >
          Przecież to jego Polo ma już 19 czy 20 lat. Ja bym się tym bał jechać gdzieś dalej jak tylko do pracy. Jakby misiaczek kiedykolwiek pojeździł czymś lepszym to by zmienił zdanie, ale że go nie stać na nic lepszego to dorabia sobie ideologie.
          • toommynaley Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 10:17
            lepszy? Polo to auto do jazdy na bazarek po warzywa . Myślę ,że to czy jest nowe czy ma 35 lat jest zupełnie bez znaczenia (zakładając ,że nie wypadniemy z fotelem po drodze) Kółka się kręcą w tą samą stronę jedynie samopoczucie warzyw może być lepsze w tym starszym bo mniej śmierdzi plastikiem...Co do innych jazd to stary mercedes 200d o mocy 75KM rocznik 1986 i tak będzie zbyt szybki jak na aktualne możliwości rozwijania prędkości. Dla przykładu w Warszawie przed tunelem w ciągu Wisłostrady gdzie stoi jak byk znak 70 ostrożni kierowcy przed fotoradarem zwalniają do 40..serio sprawdzone nie raz Te "lepsze" samochody można więc spokojnie określić jako typowy przerost formy nad treścią..
            • allegropajew Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 21:26
              Pietwszy 2.0D w beczce miał 59 KM.

              Gościula
              • loyezoo Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 11:58
                1986r to nie "beczka W123" tyko W124 i miał 72 lub 75KM w zależności od wersji.
                • loyezoo Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 11:59
                  P/S najsłabsza "beczka' miała 55KM :P
                • waga173 Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 15:05
                  loyezoo napisał:

                  > 1986r to nie "beczka W123" tyko W124 i miał 72 lub 75KM w zależności od wersji.
                  >
                  Zgadza sie, ostatni rocznk beczki to 1985, i to chyba tylko do polowy roku. Od razu po podniesienu mask wdac ze to 85 bo ma inny w innym miejscu filtr powetrza.
        • tbernard Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 10:25
          stavros2002 napisał:

          > Odnawiane kilkunastoletnie polo na gaz ...

          Mam wrażenie, że od około 10 lat jest ono kilkunastoletnie.
          • zimnadzidzia Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 10:43
            Ciągle odnawialne jak "źródło energii".
            Polska - kraj absurdów


            • toommynaley Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 10:54
              >>Polska - kraj absurdów<<
              próbujemy nadążyć za europejskim trendem.. a propos źródeł energii, coraz bardziej zielone Niemcy budują nowe bloki elektrowni na węgiel a zamykają atomówki ..
              • zimnadzidzia Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 11:09
                Te elektrownie zasilaja sieć trakcyjna kolei.
                Inaczej wszystko by stało.
                • toommynaley Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 14:37
                  lepiej napisać ,że zasilają respiratory..Inaczej wszyscy by umarli...
    • zimnadzidzia Re: Samochody odnawiane 16.01.22, 09:31
      9 miesiecy?
      Bierz zię .misiu do roboty!
    • klemens1 Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 11:07
      Odnawiane, czyli picowane, by nieświadomym dać cenę 30% wyższą niż rynkowa, podczas gdy technicznie nic nie jest poprawione.
      Żadne odkrycie Ameryki - to się od lat robi.

      • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 11:43
        E tam... Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka...
        Mój Brzydal miał zrobiony przed odbiorem duży przegląd, wymienione hamulce (tarcze/klocki), wszystkie płyny, filtry... Dorzucone nówki opony zimowe...
        A z zewnątrz nie był picowany, bo za przerysowane drzwi zbiłem cenę do poniżej rynkowej ;)
        Auto z prawie 3latami gwarancji producenta i dodatkowo 2latami ubezpieczeniowej...
        I po 10miesiącach jest więcej wart niż wtedy gdy go kupiłem...
        • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 11:45
          Ale to Brzydal... Auto mało popularne, wśród Mitsu prędzej ludziska biorą wszystko z wolnossącymi silnikami, a tutaj jeszcze automat... Więc mieli go w ogłoszeniach kilka miesięcy z zawyżoną ceną... I zależało im aby się go pozbyć... Chyba nie przewidywali tak drastycznej zmiany sytuacji rynkowej, bo by mi nigdy tak z ceny nie zeszli ;)
        • klemens1 Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 12:03
          Bieżące wymiany o niczym nie świadczą. Skąd wiesz, jak samochód był eksploatowany?
          Ja też ostatnio superba "odnowiłem" - wymiana oleju i filtrów oraz klocków z tyłu. Opony rok temu wymienione wszystkie (zimowe i letnie). I to ma świadczyć, że jest "odnowiony"?
          Corsa też wymiana oleju i filtrów + nowe felgi i opony. Też "odnowiona"?

          • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 12:54
            Wiesz tutaj niespecjalnie było co odnawiać... 2lata jazdy i 30tys km... Najpierw jeździł nim kierownik ASO, później przez 6 miesięcy był autem zastępczym dla tych co zostawiali auta w serwisie...
            Na razie zrobiłem nim 18tys km i igiełka...
            A wymienili wszystko co objawiało jakiekolwiek ślady zużycia...
            • klemens1 Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 14:18
              gzesiolek napisał:

              > Wiesz tutaj niespecjalnie było co odnawiać... 2lata jazdy i 30tys km... Najpier
              > w jeździł nim kierownik ASO, później przez 6 miesięcy był autem zastępczym dla
              > tych co zostawiali auta w serwisie...
              > Na razie zrobiłem nim 18tys km i igiełka...
              > A wymienili wszystko co objawiało jakiekolwiek ślady zużycia...
              >

              Zgadzam się, że przy takim wieku i przebiegu to trzeba by się mocno starać, by coś odnawiać.
              Ale weźmy 8-latka z przebiegiem 150 Mm. Na czym będzie polegało odnowienie?

        • misiek13 Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 12:38
          gzesiolek napisał:

          > E tam... Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka...
          > Mój Brzydal miał zrobiony przed odbiorem duży przegląd, wymienione hamulce (tar
          > cze/klocki), wszystkie płyny, filtry... Dorzucone nówki opony zimowe...
          > A z zewnątrz nie był picowany, bo za przerysowane drzwi zbiłem cenę do poniżej
          > rynkowej ;)
          > Auto z prawie 3latami gwarancji producenta i dodatkowo 2latami ubezpieczeniowej
          > ...
          > I po 10miesiącach jest więcej wart niż wtedy gdy go kupiłem...

          Masz bujną wyobraźnie. Może by i było więcej warte niż wtedy gdy go kupiłeś, ale gdyby był cały w oryginale a za przerysowane drzwi to kupujący Ci powie: Panie, malowane i cena musi być 10-15% niższa. Przy sprzedaż kupiec też Ci zbije cene poniżej rynkowej 🤣Ps. Czy gwarancja obejmuje malowane drzwi? 😅
          • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 12:50
            Oj misiaczku misiaczku... Ot mam chętnego z rodziny, który chciałby zmienić swojego 11letniego Golfa 6 TDI (którego serwisowanie zaczyna kosztować więcej niż sam jest warty) na coś nowszego i już po tym jak miał okazje jechać ze mną jako pasażer, zaoferował mi praktycznie tyle ile sam zapłaciłem 10miesięcy temu, gdybym tylko zdecydował się sprzedać...
            Drzwi nie są malowane, bo są tylko przerysowane przez jakieś ostre krzaki (nie do blachy) i takie są do dziś... Pewnie wystarczy solidna polerka, ale bez przyglądania się nie widać, więc nie spędza mi to snu z powiek...

            • misiek13 Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 12:19
              Zaraz zaraz...dlaczego serwisowanie Golfa 6 TDI zaczyna kosztować więcej niż jest warty?
              Przecież to prosty konstrukcyjnie wóz , stary niezniszczalny TDI.
              Co tam się może psuć? Turbina, dwumasa? Sam miałem ochotę takiego kupić....
              • misiek13 Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 12:22
                aaa już wiem...wtryski po 1400zł sztuka a są 4 ...dwumasa 2 tysiące, turbina 3....w sumie ponad 10 tysięcy a Golf wart 20....to faktycznie gdy się naraz wszystko zepsuje to lepiej sprzedać niż dokładać ;)
                • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 22:08
                  Do tego zawieszenie, wydech, hamulce tylne zapiekło, a ostatnio coś z elektryką bo akumulator rozładowuje na postoju...
          • loyezoo Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 15:19
            Ty zamiast wyobraźni, nie widzisz realiów obecnego rynku aut używanych. Mój ojciec sprowadził Citroena C5, chyba ze 3-4lata temu. Zmienione 2 błotniki przednie, bo klientowi zamknęły się drzwi od garażu. Wyszedł go coś ok. 21tys. Obecnie (po kilku latach) jest w stanie za niego wziąć...21-22tys.zł. Ot taka strata hehe.
            • misiek13 Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 16:56
              loyezoo napisał:

              > Ty zamiast wyobraźni, nie widzisz realiów obecnego rynku aut używanych. Mój ojc
              > iec sprowadził Citroena C5, chyba ze 3-4lata temu. Zmienione 2 błotniki przedni
              > e, bo klientowi zamknęły się drzwi od garażu. Wyszedł go coś ok. 21tys. Obecnie
              > (po kilku latach) jest w stanie za niego wziąć...21-22tys.zł. Ot taka strata h
              > ehe.
              >

              żądać to ja mogę zwrotu zrabowanych dzieł sztuki od Szwedów hehe
              Pytanie czy znajdzie się kupiec za tą cenę. Auto jest warte tyle ile ktoś chce dać a nie ile ktoś żąda
              • misiek13 Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 16:57
                Choć rynek jest dziwny....ceny faktycznie stoją w miejscu, ale głównie aut młodych do 5 lat....
                • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 22:11
                  Nie jest dziwny. Normalna reakcja gdy makabrycznie spada podaż... Nowych brakuje plus są coraz droższe, czyli coraz mniej ludzi stać na wymianę starszego na nowsze, czyli coraz mniej starszych trafia na rynek, czyli dla szukających używki wybór jest coraz mniejszy, a jednocześnie przy zamrożeniu rynku nowych popyt na używane, zwłaszcza takie na gwarancji wzrósł wielokrotnie... Stąd takie a nie inne ceny...
                  • misiek13 Re: Samochody odnawiane 22.01.22, 13:42
                    gzesiolek napisał:

                    > Nie jest dziwny. Normalna reakcja gdy makabrycznie spada podaż... Nowych brakuj
                    > e plus są coraz droższe, czyli coraz mniej ludzi stać na wymianę starszego na n
                    > owsze, czyli coraz mniej starszych trafia na rynek, czyli dla szukających używk
                    > i wybór jest coraz mniejszy, a jednocześnie przy zamrożeniu rynku nowych popyt
                    > na używane, zwłaszcza takie na gwarancji wzrósł wielokrotnie... Stąd takie a ni
                    > e inne ceny...

                    Tak, mniej nowych aut trafia na rynek , ale to zjawisko nowe które pojawiło się w czasie pandemii , czyli mówiąc starszych masz na myśli takie do 3 lat? Aut na rynku powyżej 3 lat jest mnóstwo, setki tysięcy, co roku sprowadza się zza granicy kilkaset tysięcy używanych....można przebierać ....
    • bigimax4 Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 12:02
      odkryli picowanie, z drugiej strony za pozadny fabryczny remont silnika ,skrzyni , zawiasu , uczelniaczy , rozpadajacych sie eko kabli i pomniejszych pierdol jak chociazby silownik bagaznika to i bym z 10 k euro zaplacil , gdyby to bylo zrobione dobrze
      • dr.hayd Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 09:23
        Tylko że takie solidne, uczciwe odnawianie jest droższe niż wielkoseryjna produkcja nowego .
        Pytałem kiedyś w ASO jak sprawdzacie klimę. Naiwnie myślałem: ASO ma procedury, jakieś urządzenia do pomiaru objętości czynnika chłodzącego czy ciśnienia.
        A facet powiedział uczciwie: włączamy i podkładamy rękę pod kratkę żeby sprawdzić czy zimne powietrze leci.
        • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 10:14
          To chyba w zależności od ASO... W ASO Mitsu w Krakowie na Jasnogórskiej dostawałem pełny pakiet wydruków z narzędzi sprawdzających, i dot. parametrów, akumulatora i płynów i klimy itd.
          Więc tam nie sprawdzali na zasadzie, wieje - nie wieje, czy ikonki aku nie ma, i czy jak się pedał hanulca zachowuje i czy silnik się grzeje...
          • dr.hayd Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 10:39
            Obstawiam, że z tym "fabrycznym odnawianiem" będzie podobnie. Część na zasadzie "działa, więc ok", część na zasadzie " klient się nie skarży, więc nie sprawdzamy". Coś tam sprawdzą narzędziami diagnostycznymi które pokażą stopień zużycia.
            Ktoś z wysoką stawką roboczogodziny będzie musiał spojrzeć we wspomniane przez ciebie wydruki i zadecydować , wymieniać czy nie? Parametry w normie, choć odbiegają od fabrycznych.
            • gzesiolek Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 10:57
              Z tym, że takie odnowienie to stanu "takie jak z fabryki" jest ekonomicznie nieuzasadnialne nawet przy obecnych cenach, nie będę się kłócił...

              Kwestia tego czy choć zrobią pełną diagnostykę i wymienią wszystko co wykaże zużycie... czy tylko odpicują jak większość handlarzy...
    • qqbek Re: Samochody odnawiane 17.01.22, 13:20
      Misio liczy, że mu porwą Polo, na zasadzie:

      "To jest tak, że jeżeli by ktoś na przykład porwał nam naszą furę i by go złapały, to nam muszą oddać samolot, rozumiesz? To jest właśnie tradycja. Że nam muszą oddać!"
      • misiek13 Re: Samochody odnawiane 21.01.22, 16:40
        qqbek napisał:

        > Misio liczy, że mu porwą Polo, na zasadzie:
        >
        > "To jest tak, że jeżeli by ktoś na przykład porwał nam naszą furę i by go złapa
        > ły, to nam muszą oddać samolot, rozumiesz? To jest właśnie tradycja. Że nam mus
        > zą oddać!"
        >

        Najlepszą polisą ubezpieczeniową mojego Polo jest ono samo 🤣
        Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał kraść 19 letniego Polo wartego 2 tysiące i ryzykować za to 5 lat odsiadki. Kradzież tego cuda jest nieopłacalna. Żaden szanujący się złodziej nawet nie spojrzy na ten zabytek. Nawet jeśli jakimś cudem połakomiłby się na nie jakiś druciarz, to ono już dawno na siebie zarobiło.
        6 tys.zł oszczędziłem jeżdżąc na LPG czyli nawet gdyby jakiś łachudra go ukradł to i tak jestem 4 tysiące do przodu 🤣

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka