Dodaj do ulubionych

Ślady asfaltu na aucie

21.05.22, 16:59
Dziś myjąc na podwórku auto zauważyłam na nim multum małych, czarnych kropek- ślady asfaltu. We wsi kładli nową nawierzchnię. Czy są jakieś skuteczne sposoby, by się ich pozbyć? Auto jest błękitne i bardzo znać na nim te kropki.
Obserwuj wątek
    • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 17:49
      Nafta i benzynę ekstrakcyjną na szmatkę troszkę i jedziesz , delikatnie aż usuniesz. Miałem to kiedyś jak oddałem auto do konserwacji i dokładnie niezabezpieczył. Czarne kropki na lakierze .Spoko .
      • x4x9x Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 21:39
        Myjemy auta na myjni. Chciałam poprawić szyby i zauważyłam te kropki. Gdy auto było brudne, to nie było ich widać. Sąsiedzi nie donoszą na mnie i ja też na nich nie donoszę, nawet, jeśli nie śpię pół nocy z powodu głośnej muzyki.
              • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:25
                qqbek napisał:

                > trypel napisał:
                >
                > > Co chcesz, 55 lat, początek sklerozy
                >
                > Nie, to typowa, pisowska hipokryzja.
                > Pewnie zużytymi oponami też w piecu pali.
                >
                Żyj dalej w swojej jaźni .Przy cenach węgla ludzie będą palić wszystkim.Za przekroczeniem ch cię obchodzi gdzie myje .Zobaczyła ślady asfaltu i myła .Wyglada głupio, jak by ci dała kosza ,a ty się mścisz .Masz widocznie bylejakie wykształcenie .Gdyby to było w realu dostał byś w twarz .Ale jest wkurzony .Takie słowa .
                    • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:00
                      waga173 napisał:

                      > Ciii...
                      > Podpuscmy go zeby pil wiecej:)

                      Na mój gust to ma już dość.

                      Mieliśmy na studiach takiego gościa, co pić nie potrafił.
                      Nazywaliśmy go "finiszer".
                      Gdzieś w środku imprezy zawsze krzyczał, że koniec imprezy, wszyscy wypierdalać (nawet jak to u nich w akademiku nie było), po czym kładł się na stole.
                      Po drugim roku, nauczeni doświadczeniem, wychodziliśmy wtedy na fajka, a jak już ten kimał mocno na stole wynosiliśmy "finiszera" do wanny/pod prysznic w akademiku/w inne miejsce, gdzie nie przeszkadzało jego chrapanie i kontynuowaliśmy imprezę.

                      No, ale na te pięć minut, gdzie wydzierał japę i szedł spać, psuł wokół atmosferę.
                      Kiedyś dwie dziewuchy z wydziału PiP przyprowadziłem ze sobą na imprezę u niego w pokoju, to nawet się przestraszyły i chciały wiać.

                      Dobrze, że ogólnie niestrachliwe były.
                      Z jedną "chodziłem" potem przez 1,5 roku, druga po dziś dzień jest żoną kumpla ode mnie z roku :)
                      • waga173 Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:16
                        A my mielismy takiego co go nazywalismy Roztrop, bo juz rok wczesniej zaczal studia co prawda na Uniwerku a nie na Polibudzie i byl oblatany. Studiowal matematyke ale odpadl, najwyrazniej nie mial do niej glowy, podobnie zreszta jak sie szybko okazalo, do alkoholu tez. Ale ojciec jego pracowal wtedy gdzies za granica (u Kadafiego?) i Roztrop byl pieniezny, no to go lubilismy bo stawial. Ja i jeden niezyjacy juz niestety kolega wyczuwalismy moment kiedy z restauracji spierdalac zanim Roztrop obrzyga podloge dookola stolika:) Az jednego dnia dotarlo do mnie ze Roztrop koniecznie chce nam "dorownac". Wiec umowilem sie z tym niezyjacym ze tym razem udamy ze sie upilismy szybciej niz Roztrop. Z tego szczescia Roztrop chcial te zwyciestwo powtarzac, no to dawalismy mu okazje za okazja:)
                        • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:26
                          waga173 napisał:

                          > Z tego szczesc
                          > ia Roztrop chcial te zwyciestwo powtarzac, no to dawalismy mu okazje za okazja:
                          > )

                          I wszyscy szczęśliwi - i o to chodzi :)

                          Najlepsze jest to, że ja z tą swoją "eks" z Pedagogiki nadal mam kontakt (częściowo przez kumpla z roku, bo on nadal ze "swoją").
                          Głupie szczyle wtedy byliśmy, ale co się zabawiliśmy, to nasze.
                          Z większością dziewuch w życiu jakoś kontaktu już nie trzymam/zerwał się, a z tą, wyższą ode mnie szatynką nadal mam.

                          Ech - fajnie było, na sentymenty mnie bierze :)

                          Wyleczyło mnie dopiero spotkanie w "realu" ze dwa lata temu.
                          To ja wtedy, z tą "starą babą"?
                          Nie, niemożliwe!
                          Ja z dekadę młodszy jestem 😝

                          Choć nadal mamy wspólne "tematy", nie do obgadania przez innych.
                          • waga173 Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:55
                            "kontaktu już nie trzymam/zerwał się, a z tą, wyższą ode mnie szatynką nadal mam"

                            To jest dosyc ciekawe z ta "wyzsza ode mnie szatynka". Over the years, zauwazylem ciekawa rzecz, mianowicie z nieznanych mi powodow, jezeli mialem a wlasciwie do dzisiaj czasami mam "branie" to zawsze jest wysoka! Czasem wyzsza ode mnie!
                            A sam maly nie jestem wiec one sa naprawde tyczki:) I jeszcze inna ciekawa rzecz zauwazylem, jak juz ktoras, sie do mnie "usmiechala" to kurde byla wysoka... Niemka!
                            • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 01:02
                              waga173 napisał:

                              > To jest dosyc ciekawe z ta "wyzsza ode mnie szatynka". Over the years, zauwazyl
                              > em ciekawa rzecz, mianowicie z nieznanych mi powodow, jezeli mialem a wlasciwi
                              > e do dzisiaj czasami mam "branie" to zawsze jest wysoka! Czasem wyzsza ode mnie
                              > !
                              > A sam maly nie jestem wiec one sa naprawde tyczki:) I jeszcze inna ciekawa rzec
                              > z zauwazylem, jak juz ktoras, sie do mnie "usmiechala" to kurde byla wysoka...
                              > Niemka!

                              Eee - "manie wyższej dziewuchy" ma też wady.
                              Na weselu u mojego kumpla raz byliśmy i wysokie szpilki założyła... no i jak tańczyliśmy, to ja tak bardziej z brodą w obfitym biuście/ nosem przy szyi.
                              Inna sprawa, że tak mnie te szpilki wtedy nakręciły, że potem żeśmy toaletę na dłuższą chwilę zablokowali :P
                              Więc może to i nie wada... bo raz patrzysz bardziej w cyc, a nie w oczy, a dwa można się nieźle "dopasować" w warunkach "polowych" potem :)
                              • waga173 Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 01:23
                                Eee, widze ze zaczynac rozumiec:)
                                Znalem kiedys takiego typa, Polaka, co wygladal jak Fred Astair i zgadnij co robil? Prowadzil skole tanca towarzyskiego, ale w RPA! Przedwojenny typ, na emigracji zakonserwowal przedwojenna polska "gadke". Raz na prowadzonym przez niego jako wodzireja balu, tanczylo polskie malzenstwo on niski i lysy a ona gilejda. No wiec ten typ po tancu podszedl do nich i powiedzial Pan to mozesz miec trzy przyjemnosci naraz.
                                Ze niby co? No mozesz pan jednoczesnie miec przyjemnosc seksualnem, mozesz pan possac cycka i jeszcze byc poglaskanem po lysinie.
              • only_the_godfather Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 08:57
                qqbek napisał:

                > trypel napisał:
                >
                > > Co chcesz, 55 lat, początek sklerozy
                >
                > Nie, to typowa, pisowska hipokryzja.
                > Pewnie zużytymi oponami też w piecu pali.
                >
                >
                Coś Ty ona napewno segreguje śmieci...na te co pali w dzień i na te co w nocy.
          • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:13
            qqbek napisał:

            Wyjątkowo jesteś bitym chamem .Aż żal bierze ,że admin nie reaguje .Chyba go postraszyliście .Masz czas tu siedzieć i wypisywać podłe teksty .Spadaj na szamot .Pokaż swoje wpisy najbliższym .Na sto procent nie pokażesz bo jesteś tchórzem .Dla mnie taki nepek .
            • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:18
              Sam spadaj na szczaw.
              Nick założony kilka tygodni temu, jak ten tej pisowskiej cipy.
              Żona mnie czasem czyta, ale nie pisuje tutaj... dzieci są zbyt małe.

              Czytają mnie też znajomi (kilka osób z tego forum znam osobiście, albo przynajmniej wiedzą, kim jestem).

              Nie bój się o mnie kmiotku :)
              O siebie się bój.

              A chamem jestem z wyboru.
              Gdyby tak brać te popierdolone kryteria urodzenia pod uwagę, to byś kmiocie nie był godzien językiem mi butów z gówna wylizać :)
                • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:48
                  bguslawko_1 napisał:

                  > Ty masz żonę .Dziwne .Dla mnie jesteś gejem i nierobem.

                  Już pisałem - nie pij tyle.
                  Nierobem to pewnie ty jesteś.

                  A nie wiem, jak "gej" miałoby być w jakiejkolwiek mierze obraźliwe?
                  Wyjaśnisz?
                  Co prawda nie jestem gejem, ale gdybym urodził się gejem, to pewnie dokładnie tak samo zwisałoby mi nazwanie mnie "gejem", jak zwisa mi to teraz.
                  Możesz źródło swojej aberracji (ale proszę - jutro po południu, jak już przetrzeźwiejesz) wytłumaczyć?
      • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:34
        x4x9x napisała:

        > Muszę odpocząć od ludzkiej nienawiści...

        Sajonara!
        Nie wracaj więcej!
        ... i kotwica w plecy!

        Napierdalaj lepiej na kolanach do Częstochowy za zdradzenie Polski i głosowanie na PiS.
      • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:41
        Szkoda .Jesteś druga .Hana zrobiła to samo .Przez hejt.Bylem na weselu .I zobaczyłem rano na poczcie i było za późno .Jedynie pozytyw ,że wróci .Kobiety są mało odporne .Może to moja wina, że wszystkie uciekają .Przepraszam .Nie potrzebnie się wmieszałem .
      • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 21.05.22, 23:51
        x4x9x napisała:

        > Usunięcie konta zostało zainicjowane.
        >
        > Konto zostanie usunięte po 7 dniach.
        > Więcej: konto.gazeta.pl/konto/0,49513,22241218.html
        >
        > Muszę odpocząć od ludzkiej nienawiści...
        Pieprz tego na G .Zmienisz nick .Nie musisz tu pisać .To nie facet tylko jakaś podróba .Wrócisz na inne fora .Niekoniecznie GW .Niech mu się śnią koszmary .Karma wròci .Choć taki nie. wierzy .
          • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 11:17
            Powinnaś dostać medal od dziewczyn z moderacji .Takie kobiece poparcie .Bardzo nie lubią złego traktowania kobiet i ich poniżania .Od admina tej strony też . Lubisz to forum i nie musisz rezygnować .Tylko paru facetów może porzuci dumę i zachowanie machismo .Lub po porostu się nie wpisuje i nie pokazuje swoich frustracji.Po co wchodzić do wątku by kogoś opluć .Dorośli faceci .Przecież to forum czyta sporo ludzi ,w tym kobiety .To samo stąd faceci udzielają się na różnych forach GW w tym kobiecych .Nic nie musisz 😊
      • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:16
        waga173 napisał:

        > "Dziś myjąc na podwórku auto zauważyłam na nim multum małych, czarnych kropek-
        > ślady asfaltu."
        >
        > Pardon Madam, pytanie jedno mam. Czy te kropki byly na podworku czy na aucie?

        Patrz Monsieur, nie zauważyłem.
        Ale to u tej pisowskiej pindy normalne.
        Wcześniej już grubsze błędy tego rodzaju popełniała.
        Mam nadzieję, że w RL nie jest nauczycielką, a co najwyżej woźną w szkole.
        • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:44
          Poczytałem trochę o tobie .Jesteś pies na baby ,nawet tęgiej nie odmówisz .Zarabiałeś jako nauczyciel 1200 zł później w funtach .Pani X odrzuciła twoje zaloty i jesteś rozgoryczyny .Z racji twojego zawodu to dziwne zachowanie . Nikt tak nie się nie zachowuje jak ty .Ze szczególną zaciekłością .Nigdy bym ci nie powierzył dzieci ,czy młodzież do nauki .Szkoda gadki z tobą .
          • qqbek Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 00:48
            Wytrzeźwiej.
            Nie uczę nikogo od 2009 roku.
            Zresztą i tak mi się ten zawód mocno nie podobał.
            A 1200 podstawy to zarabiałem ostatnio w 2002 roku, kiedy to jeszcze nadal jako-takie pieniądze były.

            Nikt moich zalotów nie odrzucał - żoną znam od ponad 17 lat kmiocie, mam z nią dwoje dzieci.

            Zresztą komu ja się kurwa tłumaczę?
            Pijanemu no-lifowi, który wylizywał właśnie kuciapę 55-letniej zwolenniczki PiS?
            Koleś, wypierdoliło mi skalę w żenadometrze przy ocenie twojej postawy.
            • bguslawko_1 Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 06:03
              Po trzech piwach wróciłem do domu rowerem i spojrzałem na forum i włosy mi stanęły dęba .Co ci ta kobieta takiego zrobiła ,że się tak chamsko do niej odnosisz .Jestem na forach od początku istnienia forów regionalnych .Pisał tu kiedyś angrusz nauczyciel z Częstochowy też go nie lubiłeś .Nie wiem masz schizę do kolegów i koleżanek po fachu .Coś z tobą nie jest tak bo kobiety ,które tu pisały traktowałeś z góry .Nawet jak zadawały pytania .Tę kobietę wyjątkowo podle .Na innych forach miałbyś czasową blokadę .To co piszesz to jest poniżej pasa .Też powinieneś odpocząć od tego forum i nabrać dystansu do innych .Był kiedyś taki wątek .Część płakała byś wrócił ,druga byś odpoczął .Miedzy 13 ,a 20 czerwca przylatują do Lublina moje dwie kuzynki .Mam rodzinę rozwaloną po całym świecie .Ja też mam dużo wolnego ,więc w tym czasie też tam będę .Możemy się spotkać na kawie .Chętnie bym spojrzał człowiekowi w oczy bo na necie to inna odwaga .Nie chodzi tu o walkę na noże pięści i maczety .Tylko ludzka rzeczowa rozmowa , dwóch facetów , z innych światów ,z innymi poglądami w luźnej rozmowie .Jestem pasjonatem psycholigii ludzkiej psychiki i zachowań .Przykre to jest . Normalnie w szoku .Myślałem że mnie nic nie zaskoczy ,a jednak . Można kogoś nie lubić ,ale że tak .Niesamowite .
              • gzesiolek Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 08:02
                Problemem Twoim i Danusi jest to, że nie potraficie odróżnić treści i stojącego za nim człowieka od formy i np. użytych słów.
                Kubek nie ma i z tego co wiem nigdy nie miał problemów ze spotkaniami w tzw. "realu".
                Ale po to, żeby kogoś poznać, pogadać, napić się piwa itp. I zaręczam Ci, że treść i człowiek będzie ten sam, a zmieni się forma bo będzie rozmowa na żywca a nie pisanie na forum. Ale jak Ty chcesz z jakiegoś powodu wykazywać odwagę i patrzeć w oczy (większość facetów gest ten zachowuje dla kochanych osób) to z automatu jest to cokolwiek dziwne nastawienie...
                Po za tym tu nie chodzi o lubienie czy nielubienie Pani Danusi. Personalnie 99% nic do niej nie ma. Ale większości przeszkadza forma. Moja 7letnia córka ma więcej dystansu i rozsądku względem siebie, a otwartości i bezpośredniości względem innych... Ona po prostu nie radzi sobie z jakimkolwiek odmiennym zdaniem i krytyką jej wypowiedzi. Pewnikiem w tym wieku to się już nie zmieni i jak siedzisz od lat na forach to sam doskonale wiesz, że każdy człek znajdzie swoje miejsce, ale musi się w nim odnaleźć... Dodawanie połowy piszących do niewidocznych takim odnajdywaniem się nie jest, to sposób radzenia sobie z problemami na zasadzie "zamknięcia oczu i udawania, że ich nie ma...". Tak szacunku i zrozumienia tutaj nie zdobędzie...
          • trypel Re: Ślady asfaltu na aucie 22.05.22, 07:58
            Widzisz a ja bym mu bez wahania powierzył i wszystkie dzieci i nawet 4 koty (bo czwarty sie chce wprowadzić)
            A danusce to nie dość ze żadnych to jeszcze nawet do szkoły bym jej nie dal sie zbliżyć żeby głupotą nie zarażała

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka