Dodaj do ulubionych

Ograniczenie z dupy

29.08.22, 12:00
www.google.pl/maps/@50.2625377,19.0505285,3a,75y,122.17h,89.81t/data=!3m6!1e1!3m4!1sInJfKdZ7gZmLtjVOMzMUmQ!2e0!7i13312!8i6656
No bo jak są dwa pasy... a potem są światła to zawsze jest do 70km/h.
Polecam się tak z tą prędkością, szczególnie po deszczu przejechać.

Po co stawia się znaki, które nic nie wnoszą? Pewnie tak nakazuje ustawa... że coś musi być.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 12:34
      A to nie jest przypadkiem tak, że to "70" ogranicza prędkość ze "100", które wolno na dwupasmówce.

      No i jeden szczegół, kawałek dalej, najwyraźniej przeoczyłeś.
      • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 12:37
        A co za różnica z ilu ogranicza?
        I co za różnica, że ZA ZAKRĘTEM jest 50?
        • qqbek Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 12:41
          galtomone napisał:

          > A co za różnica z ilu ogranicza?
          > I co za różnica, że ZA ZAKRĘTEM jest 50?

          Ale dlaczego na mnie krzyczysz?
          Nie wiem, może amortyzatory albo opony masz w RX-ie do wymiany już, albo co...
          Mnie jakoś to 70 i ten zakręt nie przerażają... a jak jest mokro i ślisko to się jedzie wolniej, to też nie jest jakaś wiedza tajemna.
          Tu widok z góry.
          • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 12:48
            qqbek napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > A co za różnica z ilu ogranicza?
            > > I co za różnica, że ZA ZAKRĘTEM jest 50?
            >
            > Ale dlaczego na mnie krzyczysz?

            Nie krzyczę, tylko zwracam uwagę, że znak który wskazujesz, jest za zakrętem.
            Co oznacza, że dla bezpieczeństwa na zakręcie nie ma znaczenia.

            > Nie wiem, może amortyzatory albo opony masz w RX-ie do wymiany już, albo co...

            Ale wiesz, że ja tam przejeżdżałem kilka razy w życiu od 1992 roku a RX'a mam ciut krócej?

            > Mnie jakoś to 70 i ten zakręt nie przerażają... a jak jest mokro i ślisko to si
            > ę jedzie wolniej, to też nie jest jakaś wiedza tajemna.

            Nie, no luz.... przecież to nie dla takich kierowców jak Ty czy ja...

            Ale gdy większość ograniczeń "z dupy" jest zwykle zbyt restrykcyjnych, to tu jest odwrotnie.


            > Tu wi
            > dok z góry
            .

            Ja wiem jak to wygląda z każdej strony. Zdjęcie, to tylko zdjęcie.
    • marekggg Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 12:51
      moze dlatego, ze zaraz jest skrzyzowanie, z ktorego moga naprzyklad ciezarowki wjezdzac. no i zeby sie janusz w nia niewpakowal.
      • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 13:08
        Ja nie mowie, ze tam nie powinno byc 70, ja twierdze, ze tam powinno byc 50.
        • trypel Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 13:41
          Czy jak jest znak 70 to obowiązkowo trzeba jechać 70 czy można wolniej? Wydawalo mi się ze to kierowca decyduje ile jedzie
          Znam wiele dróg w górach gdzie jest 90tka ale mało kto jest ja w stanie osiągnąć w tych warunkach. Czy to znaczy ze trzeba tam od razu robić ograniczenie?
          • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 14:25
            Wg mnie to i tam i większość tych 50/70/80 powinno zniknąć. Wystarczy info, ze jest zakręt.
            Na zachodzie znaków jest mniej, więc zwraca się na nie uwagę.
            Jeżdżąc po Alpach byłem tylko ostrzegany, ze jest zakręt, ale ograniczenia prędkości nie było.
            Jakoś ludzie biorą odpowiedzialność za to jak jada i lasów krzyży tam przy drogach nie ma...

            Ale jak już musi być, to niech ma sens.
            • marekggg Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 15:04
              nie, bo jakby nie bylo tego znaku, to az do skrzyzowania mozna by bylo zapierdalac 100. bo pomiedzy zjazdem i swiatlami nie ma skrzyzowania, wiec obowiazuje maks. predkosc jak na na dwupasmowce.

              na "zachodzie" tez sa ograniczenia predkosci przy zjezdzie z autostrady, lub znak koniec autostrady/koniec drogi ekspresowej, co jest rownoznaczne z ograniczeniem predkosci.
              • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 07:05
                marekggg napisał:

                > nie, bo jakby nie bylo tego znaku, to az do skrzyzowania mozna by bylo zapierda
                > lac 100. bo pomiedzy zjazdem i swiatlami nie ma skrzyzowania, wiec obowiazuje m
                > aks. predkosc jak na na dwupasmowce.

                Dlatego tam powinno być do 50 km/h a nie do 70 km/h
                • marekggg Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 07:29
                  a dlaczego nie 48? lub 58?

                  sa normy ktore okreslaja maks predkosc na roznych drogach i ich profilach, w tym zakretach, albo innych warunkach technicznych.
                  • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:18
                    marekggg napisał:

                    > a dlaczego nie 48? lub 58?

                    A widziałeś gdzieś takie znaki?
                    70 tam bywa za szybko, a 50 za szybko nie bedzie.

                    > sa normy ktore okreslaja maks predkosc na roznych drogach i ich profilach, w ty
                    > m zakretach, albo innych warunkach technicznych.

                    Nie wątpię, dlatego wszystkie ograniczenia w PL maja sens.

                    Nie było tematu... przecież co ja tam wiem jak ja tylko tam jeżdżę 4 razy w tygodniu...
          • klemens1 Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 14:41
            trypel napisał:

            > Czy jak jest znak 70 to obowiązkowo trzeba jechać 70 czy można wolniej? Wydawal
            > o mi się ze to kierowca decyduje ile jedzie

            Skoro tak jest, że w praktyce i tak się szybciej nie pojedzie, to po co w ogóle ten znak?

            > Znam wiele dróg w górach gdzie jest 90tka ale mało kto jest ja w stanie osiągną
            > ć w tych warunkach. Czy to znaczy ze trzeba tam od razu robić ograniczenie?

            Dlaczego tej logiki nie rozciągnąć na cały kraj? Ograniczenie przed zakrętem powinno być tylko tam, gdzie zakręt w jakiś sposób jest zaskakujący.

            • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 14:44
              klemens1 napisał:

              > Dlaczego tej logiki nie rozciągnąć na cały kraj? Ograniczenie przed zakrętem po
              > winno być tylko tam, gdzie zakręt w jakiś sposób jest zaskakujący.

              👍👍👍👍

              Jestem za, a nawet bardzo ZA!
              • trypel Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 14:58
                Zdecydowanie za
                Tu jest 60tka
                Na dk94
                DK94
                maps.app.goo.gl/3Um4sSsXykZRR81y7
                Skuterem robię ten zakręt przy 90.
                Autem ani motocyklem nie zwalniam ani km
                Zakret widac. Jest łagodny. Nawet w deszczu 90 jest ok. Ponchuj te 60?
                Jak mnie to wkurza.
                • klemens1 Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 15:28
                  I jeszcze ta ciągła dla tych, co zza zakrętu wyjechali ...
    • klemens1 Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 13:29
      Pojeździłem teraz trochę po bieszczadzkich drogach. Tam w ogóle nic się przysłowiowej kupy nie trzyma.
      Np. są oddalone zabudowania od drogi, po czym "koniec OZ" i nadal takie same zabudowania.
      Ale hitem na drodze do Mucznego są ograniczenia do 30 km/h na prostej drodze bez skrzyżowań i po kilkudziesięciu metrach podniesienie do 60 (które tu akurat jest słuszne).
      Co mi się podobało - mało nasranych podwójnych ciągłych, bo "wyjazd z podwórka". Jakoś ludzie sobie radzą bez zakazów, które jedynie w lewackiej teorii są słuszne.

      A tak w temacie - owo 60 na tej drodze, o której pisałem, jest też przed zakrętami, w których możliwości trakcyjne superba to tak ok. 45 km/h. Dziwny kontrast z ograniczeniami np. do 100 na ekspresówce, gdzie przy 160 zakręt ledwo czuć.
      Na innej drodze z kolei nie ma żadnych znaków ani linii oprócz ogr. do 30 i pierwszeństw na zwężonym odcinku (ograniczenie dużo za wcześnie btw.) Później można 90, ale w porywach może 70 osiągnąłem.

      Co po raz kolejny potwierdza, że 90% znaków jest zbędnych.

    • tbernard Wjazd na AOW 29.08.22, 13:55
      TUTAJ to wypasione Ferrari, Porsche lub Bugatti mogły by mieć problem aby wykorzystać możliwości jakie dał znakolog. Koniec OZ oraz początek autostrady pozwala wcisnąć na 140 ale za około 70 m jest 110. Czyli jedzie sobie superwyścigówka superprzepisowo wykorzystując maksymalnie to co znakolog pozwolił najpierw w OZ 50 i nagle pozwolono mu (więc czemu nie skorzystać) 140, ale musi to tak skalkulować aby rozpędzenie i wyhamowanie potem do 110 nie zajęło mu więcej niż te około 70 metrów.
    • gzesiolek Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 15:18
      Znak nadmiarowy, ale to bardziej przygotowanie do terenu zabudowanego którego nie widać niż ze względu na zakręt... No i naprawdę na tym zakręcie 70 to dużo? Szeroko, niezłe wyprofilowanie, brak ruchu przeciwległego? Kurka to ja już się nie dziwię dlaczego na zakrętach i łukach jeżdżę szybciej niż 99% ludzi na drodze...
      • gzesiolek Re: Ograniczenie z dupy 29.08.22, 15:24
        Balice, Małopolskie
        maps.app.goo.gl/o4hpodAmDWoLwWfh8
        Tutaj jest 50 a zakręt jest 2x ostrzejszy... A ja tam zewnętrznym pasem w zależności od warunków jadę zwykle znacznie szybciej...
      • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 07:07
        Ja nie, ja na każdym staję i przepycham auto... wiesz... dopiero się uczę...
        Ale kiedyś też tak będę śmigać jak Ty ;-)
        • gzesiolek Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 08:20
          Ulżyło Ci? Nie ma jak użyć absurdalnego argumentu, miast spróbować wytłumaczyć co w tym zakręcie jest takiego wyjątkowego, że jak nic wg Ciebie musi tam być 50... No i nic nie pisałem o Tobie, ale "uderz w stół a nożyce się odezwą"...
          • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:24
            Ślizgo bywa, a obok już od dawna nie ma drzew.... wyjeżdżają od prawej auta z budynku, do świateł często pojawia się "korek".
            Ale co ja tam wiem... przecież żadnego wypadku tam nie widziałem.

            Nie miało mi co ulżyć, sam użyłeś dziwnego argumentu. Odnoszę się do zakrętu po którym od lat, często jeżdżę, więc chyba co nieco wiem...
            Ale spoko, biorę na klatę, ze się nie znam, bo jestem marnym kierowaczem... Nie ubywa mi mi od przyznania się do tego, wiec naprawdę nie chce mi się kłócić.

            Warto jednak pamiętać (np. oglądając zdjęcia czy filmy narciarzy czy rowerzystów), że taki obraz często nie oddaje rzeczywistości... A do tego jeszcze przyczepność nawierzchni ma chyba tez jakieś znaczenie....

            Ale ok, ja się nie znam... 70 jest GIT!

            Mea culpa - cofam wszystko co napisałem i nie ma o czym gadać.
            • gzesiolek Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:43
              Ok nawierzchni nie znam, ale nie wydaje się jakaś zdradziecka, korek pojawić się może nawet tam gdzie jest 140, ale nikt nie robi ograniczeń wg tego, że często pojawia się korek bo w prawie całym Krakowie miałbym ograniczenie 20-30, tak samo nikt nie stawia ich wg ew. gołoledzi...
              Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje... Znam setki oznaczeń znacznie gorszych, dlatego tutaj wyraziłem swoje zdziwienie...
              • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:49
                Ależ ja już mam Twoje zdanie. Przekonałeś mnie, serio 👍
                • gzesiolek Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:53
                  E tam podyskutować nawet sobie nie można... Od razu, że kłótnia i że kiepski kierowca... Jak żyć? 😉
    • poohdell Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:24
      Ze 100 jest ograniczenie do 70, ktory potem płynnie przechodzi w 50 (znak teren zabudowany).
      Jest takie zalecenie, rekomendacja, nie wiem, aby nie ograniczać nagle predkości znakiem o więcej niż 30 km/h
      • galtomone Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 11:53
        Też o tym pomyślałem, ale tam 70 przydałoby sie wcześniej, bo łączą się w sumie dwie drogi i nie do końca wszystko widać.
        A 90% kierowców zjeżdża na ten zjazd z lewego pasa a nie prawego, co wynika z tego co dzieje się wcześniej - tunel, zjazd na Bielsko/Cieszyn i większość jedzie prosto (i potem część zjeżdża) pasem trzecim od lewej, czyli prawym, który staje się lewym... bo dwa odchodzą na Częstochowę/Sosnowiec/Łódź.

        Tamten obszar jest generalnie kosmiczny w zakresie połączeń. Z jednej strony jest spory ruch, od strony tunelu auta jadą już 100 km/h a czasem więcej i wpada się na mieszające się mocno dwa pasy a często ten na Bielsko stojący.
        Tam jest wieczny burdel i stłuczki.
    • waga173 Re: Ograniczenie z dupy 30.08.22, 13:59
      galtomone napisał:

      > No bo jak są dwa pasy... a potem są światła to zawsze jest do 70km/h.
      > Polecam się tak z tą prędkością, szczególnie po deszczu przejechać.

      Czytam, czytam i nie kapuje o co chodzi bo widocznie jestem za glupi. Bo jak pisze 70, to niechby bylo ciemno, deszcz, grad i mgla, to trzeba dodac gazu i jechac 70?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka