Dodaj do ulubionych

Jeżdżące wizytówki

13.11.04, 23:17
Oklejenie osobowego samochodu barwami firmy kosztuje kilkaset zł.
Ale ma się to zwrócić przez większe rozreklamowanie firmy, sprawienie, że
będzie bardziej znana, z racji tego, że jej logo będzie rzucać się w oczy w
codziennym ruchu drogowym.

Fajnie!

A jeśli logo firmy kojarzyć się bedzie z chamską jazdą, zajeżdżaniem drogi,
wulgarnymi gestami, wymuszaniem pierwszeństwa, przejeżdżaniem podwójnej
ciagłej, wyprzedzaniem na skrzyżowaniach i - jakże by inaczej - przekraczaniem
dozwolonej prędkości?
Czy to będzie dobry wizerunek firmy?
Czy duża liczba telefonów nie od potencjalnych klientów ale od oburzonych
kierowców, rowerzystów i pieszych będzie cieszyła pracodawców?

Chyba tak!

Bo inaczej dlaczego mając na plecach wszystkie namiary do swojej firmy, bez
anonimowości powszechnej w ruchu drogowym, przedstawiciele firmy pozwalają
sobie na wszelkie możliwe formy piractwa drogowego?

A może oburzonym ludziom nie chce się dzwonić ze skargą?

Ja tam dzwonię.
I polecam innym.

Pozdrawiam, Mejson
--
"Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
(Leonardo Da Vinci)
Obserwuj wątek
    • franek-b Re: Jeżdżące wizytówki 13.11.04, 23:27
      i co mowisz? pytanie na serio, bo sam mam czasami ochote zadzwonic...

      > Ja tam dzwonię.
      > I polecam innym.

      i co mowisz? pytanie na serio, bo sam mam czasami ochote zadzwonic...

      > Pozdrawiam, Mejson

      pozdrawiam,
      Franek
      • mejson.e Co mówić? 13.11.04, 23:34
        franek-b napisał:
        "i co mowisz? pytanie na serio, bo sam mam czasami ochote zadzwonic..."

        Normalnie - chciałbym zgłosić, że Państwa pracownik jadący samochodem z Państwa
        logo, w sposób niebezpieczny wyprzedzał na skrzyżowaniu zganiając klaksonem
        pieszych z przejścia...
        Sądzę, że takie zachowanie nie przyczyni do pozytywnego postrzegania Państwa
        firmy... - i taki inne bzdety.
        Kulturalnie, rzeczowo, bez wyzwisk i konkretnie.
        Nie zdarzyło mi się, by ktoś kazał mi się odpie.dolić tylko obiecywali, że
        porozmawiają z pracownikiem i dziękowali za troskę.

        Dla jasności sytuacji - sam jeżdżę z bardzo widocznym logiem i kontaktem do
        firmy mojego pracodawcy.

        Póki co - jeszcze nikt nie dzwonił...

        Pozdrawiam, Mejson
        --
        "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
        (Leonardo Da Vinci)
        • franek-b Re: Co mówić? 14.11.04, 00:05
          Dobre to o wizerunku firmy;-)
          Nastepnym razem nie bede mial litosci:-)

          pozdrawiam,
          Franek
          • Gość: pfan Re: Co mówić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 00:10
            a ja sie bym nie zdziwil gdyby oni mieli zalecenie tak robic, bo rzucaja sie w oczy. no i kazdy spojrzy przynajmniej na logo i zostanie ono zapoamietane :(

            pozdro600
    • Gość: stefan jeśli jadę za szybko zadzwoń pod nr - XX XXXXXXX IP: *.gdynia.mm.pl 14.11.04, 01:46
      takie napisy zdazają sie u nas w kraju na służbowych autkach z tyłu na klapie.

      widziałem jiż takich trzech kierowców którzy w mieście jechali 60km/h ( z obawę
      o swoją pracę zapewne)

      popieram takie napisy i sam bym dzwonił w takich sprawach.
      • Gość: Robert A ja widziałem takiego cwaniaczka, co sobie IP: *.aster.pl 14.11.04, 11:53
        zakleił to miejsce, w którym miał umieszczony telefon (ten pod który należało
        zadzwonić). Zakleił to jakąś ordynarna folią przytrzasnięta drzwiami do paki.
        Pewnie myslał, że jest cwany i przed brama to zdejmie i wszystko będzie ok:)
        Niestety zapomniał zakleić wszystko i miał pecha że mnie spędził z drogi.
        Zatrzymanie sie na poboczu, odpalenie laptopa zajęło mi chwilę. Po 5 minutach o
        jego wybrykach wiedział jego przełożony. Również o tym że zakleja cwaniaczek
        numer pod który należy zadzwonić.
        Precz z rozpanoszonymi wozakami w swoich pędzących busikach. Nosić palety a nie
        kręcić kółkiem. Macie we mnie wroga za bezczelną manifestację chamstwa
        drogowego.
    • Gość: znawca tematu Re: Jeżdżące wizytówki IP: 81.190.171.* 14.11.04, 11:52
      niby nieco inna sytuacja, ale ja poprosiłem dlatego o bardzo trudne numery rejestracyjne do prywatnego auta bez, żadnych naklejek :-))
    • Gość: Mar firma "Stolica" IP: *.skorosze.2a.pl 14.11.04, 12:28
      Jest to firma kurierska działająca w Warszawie - a może i nie tylko. Swego
      czasu w radiu puszczali reklamę tej firmy, że "potrafimy jeździć tak szybko i
      sprawnie i znamy takie skróty i sztuczki, że dostarczamy przesylki
      najszybciej" - mniej więcej o to chodziło. Kuriwerzy stolicy faktycznie jeżdzą
      bezczelnie, wymuszają pierwszeństwo, wpychają się itd. Wydaje mi się, że
      umiejętność takiej jazdy jest wręcz CENIONĄ cechą pracowników tej firmy i po
      takim telefonie kurier dostanie premię, a nie reprymendę. Podobnie bezczelni są
      kurierzy pizzahut na motorkach. Kiedyś nawet jeden pokazał mi środkowy palec
      jak mu nie pozwoliłem się wyprzedzić z prawej strony przed dojazdem do
      skrzyżowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka