15.11.04, 17:26
O tyle tańszy od Pb/95 jest ON na pewnej stacji w kuj-pom: benzyna 3,50, ON
3,45 zł. Czy ktoś widział mniejszą różnicę? A może gdzieś ON jest już droższy
od benzyny? To na pewno czyni inwestycję w dyzla droższego o kilkanaście,
kilkadziesiąt tysięcy/% bardzo opłacalną... dla wnuków kupującego.
Obserwuj wątek
    • Gość: TO JA Re: 5 groszy IP: *.honeywell.com 15.11.04, 17:38
      Ale diesel mniej pali:)
      • greenblack Re: 5 groszy 15.11.04, 17:40
        No to mi może policzysz, ile razy 740d musi okrążyć Ziemię, żeby zwróciły się
        97 tys. zł więcj od 735i?
        • Gość: kompressor Re: 5 groszy IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.11.04, 17:47
          Ty juz liczyles pewnie nie raz ;)

          ps powiedz pliz bo ciekawosc mnie zżera, na swiatlach jak stoi obok ciebie
          diesel to krzyczysz mu przez okno wyliczenia ile to stracil a ile by zyskal na
          benzynie itp ? hehe jak w tych reklamach Discovery jak nagle jakis fanatyk
          zaczyna cos gadac od rzeczy o swojej "ciekawostce" do ludzi obok ;))
          • greenblack Re: 5 groszy 15.11.04, 17:48
            ps powiedz pliz bo ciekawosc mnie zżera, na swiatlach jak stoi obok ciebie
            > diesel to krzyczysz mu przez okno wyliczenia ile to stracil a ile by zyskal
            na
            > benzynie itp ?


            Nie, tylko uśmiecham się z politowaniem.
            • Gość: Rafal Re: 5 groszy IP: *.busdsl2.jtibs.net 16.11.04, 19:15
              Bo glupi jestes...
          • szymizalogowany Re: 5 groszy 15.11.04, 17:52
            > ps powiedz pliz bo ciekawosc mnie zżera, na swiatlach jak stoi obok ciebie
            > diesel to krzyczysz mu przez okno wyliczenia ile to stracil a ile by zyskal
            na
            > benzynie itp ?



            hehe diesle pewnie specjalnie tak glosno klekocza zeby ich kierowcy nie
            slyszeli takich krzykow z wyliczeniami (i glosu swojego rozumu)

            lepije pozostac w blogiej nieswiadomosci ze sie blad zrobilo
            • Gość: Instruktor Re: 5 groszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.04, 20:05
              Dzisiaj przechodzilem kolo BMW 535d, stalo na czerwonych swiatlach. Nie
              klekotalo glosno, nie bylo go prawie wcale slychac.

              Pozdrawiam
        • Gość: TO JA Re: 5 groszy IP: *.honeywell.com 15.11.04, 17:54
          Przeciez zartowalem. Ja mialem diesla jak ropa kosztowala na stacji 2.20 a
          benzyna 13.00 starych zlotych, a ja nie pracowalem. Nie mialem wiec wyboru bo
          jeszcze potrzebowalem na piwo i fajki. A jak z cena ropy i benzyny w
          Niemczech?
    • Gość: jeżdzący na benzyn Re: 5 groszy IP: 81.190.171.* 15.11.04, 19:22
      taniocha ta Pb/95, u mnie chcą po 3,79 :-(
    • 01boryna Re: 5 groszy 15.11.04, 20:13
      W Niemczech benzyna staniala, dzisiaj tankowalem Super za 1.10 Euro. mimo to
      Diesel nadal sie oplaca. ADAC wyliczylo ze przykladowo dla BMW 120d oplaca sie
      zakup juz od 10 tys rocznie (uwzgledniono wszystkie dodatkowe koszty, czas
      eksploatacji 4 lata). 1 kilometr dla diesla jest o 0,7 centa tanszy niz dla
      120i.
      Ta sama tendencja dotyczy Mercedesa A-Klasse. 180 CDI oplaca sie od 15 tys
      rocznie, 1 kilometr jest tanszy o 1,3 centa od A 170.
      Nie zawsze jest tak jednoznacznie. Audi A4 Avant dla jednakowo mocnych motorow
      1.8 T i 2,5 TDI diesekl oplaca sie dopiero od 30 tys rocznie.

      Najwazniejsze to nie generalizowac




      • Gość: Instruktor Re: 5 groszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.04, 20:07
        01boryna, musze z calym szacunkiem wyrazic moj podziw. Czytalem watek o Superb W
        Austrii. Podziwiam za cierpliwosc :)

        Pozdrawiam
        • 01boryna Re: 5 groszy 16.11.04, 20:15
          Gość portalu: Instruktor napisał(a):

          > 01boryna, musze z calym szacunkiem wyrazic moj podziw. Czytalem watek o
          Superb
          > W
          > Austrii. Podziwiam za cierpliwosc :)
          >
          > Pozdrawiam


          Dziekuje i rowniez pozdrawiam
    • Gość: Sławek Pytanie do GR IP: *.aries.com.pl / 195.136.186.* 15.11.04, 20:38
      Nie masz starcha (ze ma np. mało wspólnego z Pb) tankujac najtańszą w
      Pomrocznej benzynke?
      W Małopolsce i na Śląsku ON jest po około 3,4 ,a Pb po 3,90

      pozdr
    • klemens1 Re: 5 groszy 15.11.04, 20:41
      Możesz sobie jeszcze raz dodac moją wypowiedź do sygnaturki:
      Dieslem o jeździ się lepiej od benzyniaka o tej samej mocy. Mniej wachlowania
      biegami, mniej ryku silnika, żeby przyspieszyć trochę lepiej.
      Dlatego co poniektórzy kupują diesla nie ze względu na spalanie.
      • franek-b Re: 5 groszy 15.11.04, 22:53

        > Możesz sobie jeszcze raz dodac moją wypowiedź do sygnaturki:
        > Dieslem o jeździ się lepiej od benzyniaka o tej samej mocy. Mniej wachlowania
        > biegami, mniej ryku silnika, żeby przyspieszyć trochę lepiej.
        > Dlatego co poniektórzy kupują diesla nie ze względu na spalanie.

        dobre! nawet prawom fizyki mozna zaprzeczyc... mniej wachlowania! sic! ja na 3
        biegu pojade i 30 km/h i 140km/h, ciekawe jak 'elastyczna' jest 3 w dieslu
        (podobno elastyczny...)?
        • Gość: zbig Re: 5 groszy IP: 212.160.128.* 16.11.04, 09:51
          Jakim to prawom fizyki nie mozna zaprzeczyć??
          Przy twoim sposobie jazdzy/140 km na 3 biegu/fale akustyczen niosące ze soba
          wzmożona energię znacznie otepiają twój słuch,a motor z pewnościa z powodu
          nadmiernych przeciążen długo nie "pożyje".
          Czy taka jest twoja "fizyka"?
          Pozdr
          • franek-b Re: 5 groszy 16.11.04, 10:42
            > Jakim to prawom fizyki nie mozna zaprzeczyć??

            czlowieku, pytanie bylo proste, jak masz problem ze zrozumieniem to niewiele
            poradze.

            > Przy twoim sposobie jazdzy/140 km na 3 biegu/fale akustyczen niosące ze soba
            > wzmożona energię znacznie otepiają twój słuch,a motor z pewnościa z powodu
            > nadmiernych przeciążen długo nie "pożyje".

            primo to nie diesel, wiec o wrazenia sluchowe sie nie martw
            secundo od czasow trabanta wiele sie zmienilo

            > Czy taka jest twoja "fizyka"?

            Fizyka nie jest moja a Twoja, obowiazuje wszystkich.
            • klemens1 Re: 5 groszy 16.11.04, 18:06
              > primo to nie diesel, wiec o wrazenia sluchowe sie nie martw
              > secundo od czasow trabanta wiele sie zmienilo

              Przy wyższych prędkościach diesel potrafi być cichszy od benzyniaka.
              Przy przyspieszaniu bez wykorzystywania maksymalnych osiągów silnika jest dużo
              cichszy, a nie musi ich w pełni wykorzystywać żeby dobrze przyspieszać (czego
              się nie da powiedzieć o benzyniaku).
              • Gość: Instruktor Re: 5 groszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.04, 20:03
                Zgadza sie. Nawet tak glosny silnik jak 1.9 TDI 160KM w Seacie jest przy
                wyzszych predkosciach cichszy od benzyny:

                www.autobild.de/test/neuwagen/artikel.php?artikel_id=7408&artikel_seite=4
                • franek-b Re: 5 groszy 16.11.04, 20:50
                  > Zgadza sie. Nawet tak glosny silnik jak 1.9 TDI 160KM w Seacie jest przy
                  > wyzszych predkosciach cichszy od benzyny:

                  Wklejam dane (ostatnie wartosic to ibizy):
                  Innengräusch
                  50/100/130 km/h 62/74/76 dB(A) 63/69/74 dB(A) 65/70/72 dB(A)

                  Primo: przy wyzszych predkosciach znaczenia nabiera areodynamika auta i halas
                  spowodowany pedem oplywajacego powietrza
                  Secundo: przy 50 km/h benzynowe peugeot jest 2 razy cichszy od ibizy a to ze
                  przy 130 jest cichsza ibiza (roznica rowniez duza), nie wiadomo czy swiadczy o
                  tym ze silnik jest cichszy tylko ze generalnie jest ciszej

                  Przy okazji okazuje sie, ze nieznacznie o porownywalnej mocy jednostka
                  benzynowa wolnossaca jest w koronnej konkurencji dieslowcow tak samo szybka!
                  80-120 km/h 10,7 s 9,7 s 9,4 s
        • misiak.bk Re: 5 groszy 16.11.04, 14:18
          > dobre! nawet prawom fizyki mozna zaprzeczyc... mniej wachlowania! sic! ja na
          3
          > biegu pojade i 30 km/h i 140km/h, ciekawe jak 'elastyczna' jest 3 w dieslu
          > (podobno elastyczny...)?

          :)) ja to robię w dieslu na 4 biegu ,na 3 da się 30-120kmh, obrotów niestety
          brakuje:))
          pzdr
      • niknejm Re: 5 groszy 16.11.04, 09:36
        klemens1 napisał:

        > Możesz sobie jeszcze raz dodac moją wypowiedź do sygnaturki:
        > Dieslem o jeździ się lepiej od benzyniaka o tej samej mocy. Mniej wachlowania
        > biegami, mniej ryku silnika, żeby przyspieszyć trochę lepiej.
        > Dlatego co poniektórzy kupują diesla nie ze względu na spalanie.

        Diesel o tej samej mocy zazwyczaj ma większą pojemność (a co za tym idzie -
        sporo wyższą cenę) niż benzynowiec. Są wyjątki, ale tak jest na ogół. A to
        stawia pod znakiem zapytania zakup diesla dla celów lepszej dynamiki, bo za te
        pieniądze (wydane na większego diesla) znowu kupisz jeszcze mocniejszego
        benzyniaka.

        Pzdr
        Niknejm
        • klemens1 Re: 5 groszy 16.11.04, 17:59
          > Diesel o tej samej mocy zazwyczaj ma większą pojemność (a co za tym idzie -
          > sporo wyższą cenę) niż benzynowiec. Są wyjątki, ale tak jest na ogół. A to
          > stawia pod znakiem zapytania zakup diesla dla celów lepszej dynamiki, bo za
          te
          > pieniądze (wydane na większego diesla) znowu kupisz jeszcze mocniejszego
          > benzyniaka.

          A ten benzyniak jeszcze więcej pali i ma na średnich obrotach dynamikę diesla o
          słabszej mocy maksymalnej.
          Jeżeli komuś zależy na przyspieszeniu do 100 i lubi wysokie obroty, to
          benzyniak jest lepszy.
          Jeżeli ktoś nie wykorzystuje maksymalnej mocy, ale chce dynamicznie
          przyspieszać na średnich obrotach to powinien wybrać TD.
          Żeby osiągnąć efekt TD o mocy 115 KM na niewyjących obrotach, musiałbym kupić
          benzyniaka pewnie coś ok. 150 KM.
          Ktoś niedawno pisał, że Passat 1.9 TDi (130) ma do 100-iluś km/h takie same
          przyspieszenie jak Passat VR6 (193). Oczywiście takie miał wrażenie - gdyby nie
          jego miłosierdzie dla silnika, VR6 byłby szybszy w każdym zakresie prędkości.
          Tylko że większość to miłosierdzie ma, a przyspieszać by się chciało. Dlatego
          wolę TD.
          A z cenami nowych TD rzeczywiście trochę przeginają - ale takie są prawa rynku.
          • niknejm Re: 5 groszy 16.11.04, 18:32
            klemens1 napisał:

            > A ten benzyniak jeszcze więcej pali i ma na średnich obrotach dynamikę diesla
            > o słabszej mocy maksymalnej.

            Przecież mówiłeś o kupowaniu dla osiągów, nie dla niskiego spalania?
            Co do tych średnich obrotów - w dieslu dobre przyspieszenie jest łatwo
            osiągalne. W benzynowcu BARDZO dobre przyspieszenie jest możliwe, ale trzeba
            się trochę postarać. Ja osobiście lubię się starać :-)

            > Jeżeli komuś zależy na przyspieszeniu do 100 i lubi wysokie obroty, to
            > benzyniak jest lepszy.

            Nie tylko do 100. Zapewniam, że trudno Ci będzie znaleźć diesla, który dałby
            radę Civicowi TypeR w kategorii 80-120km/h na optymalnym biegu. :-)

            > Jeżeli ktoś nie wykorzystuje maksymalnej mocy, ale chce dynamicznie
            > przyspieszać na średnich obrotach to powinien wybrać TD.

            W ogóle jakikolwiek silnik z doładowaniem.

            > [...] jego miłosierdzie dla silnika

            Spokojnie - nowoczesnemu benzyniakowi nic się nie stanie, nawet jak b. długo
            będziesz jechał na wysokich obrotach. Wiem z doświadczenia :-)

            > A z cenami nowych TD rzeczywiście trochę przeginają - ale takie są prawa
            > rynku.

            Ale to właśnie czyni zakup diesla przy umiarkowanych przebiegach rocznych
            raczej słabą inwestycją...

            Pzdr
            Niknejm
            • klemens1 Re: 5 groszy 16.11.04, 19:05
              > Przecież mówiłeś o kupowaniu dla osiągów, nie dla niskiego spalania?

              "Jeżeli ktoś nie wykorzystuje maksymalnej mocy, ale chce dynamicznie
              przyspieszać na średnich obrotach to powinien wybrać TD".
              Czyli chce w miarę dobrze przyspieszać, ale nie kosztem nieustannego brzęczenia
              silnika.
              W takim przypadku TD wystarczy dużo mniejsza moc maksymalna niż benzyniakowi.
              Jeżeli w TD mam przyspieszenie np. 10s do 100km/h, to wystarczy mi 13s.
              Benzyniak z takim samym przyspieszeniem żeby osiągnąć 13s musiałby nadal wyć.

              > Co do tych średnich obrotów - w dieslu dobre przyspieszenie jest łatwo
              > osiągalne. W benzynowcu BARDZO dobre przyspieszenie jest możliwe, ale trzeba
              > się trochę postarać. Ja osobiście lubię się starać :-)

              A ja nie - samochód ma przyspieszać i już, a nie: redukcja, wycie, zmiana
              biegu, wycie ...

              > Nie tylko do 100. Zapewniam, że trudno Ci będzie znaleźć diesla, który dałby
              > radę Civicowi TypeR w kategorii 80-120km/h na optymalnym biegu. :-)

              Zgadza się, czy do 100, czy 80-120, benzyniak musi używać optymalnego biegu, bo
              inaczej ma dużo gorsze osiągi. TD na nieoptymalnym biegu ma niewiele gorsze
              osiągi.
              O ile większą moc musi mieć B od TD, żeby przyspieszać tak samo na
              nieoptymalnym biegu? Ile musi być droższy? Ile więcej palić?
              A ja lubię przyspieszać na nieoptymalnym biegu (bez przesady, nie od 60 na V),
              bo jest przynajmniej cicho.

              > W ogóle jakikolwiek silnik z doładowaniem.

              W sumie to własnie o doładowanie tu chodzi.

              > Spokojnie - nowoczesnemu benzyniakowi nic się nie stanie, nawet jak b. długo
              > będziesz jechał na wysokich obrotach. Wiem z doświadczenia :-)

              Ale to bzzzzzzzz ... jest wkurzające. Po prostu tak nie lubię i raczej nie
              jestem wyjątkiem. Poza tym to głupio wygląda: żeby dotrzymać kroku TD o
              podobnej mocy na światłach musiałbym jeździć benzyniakiem jak ... ktoś niezbyt
              mądry - i wszyscy dookoła by to słyszeli.

              > Ale to właśnie czyni zakup diesla przy umiarkowanych przebiegach rocznych
              > raczej słabą inwestycją...

              Toteż wcale nie twierdzę że diesla kupuje się dla inwestycji. Przynajmniej nie
              przy przeciętnych przebiegach.
              • Gość: greg Re: 5 groszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 20:11
                Jeśli chcesz dynamicznie przyspieszać, nie chcesz słyszeć przy tym brzęczenia silnika, i "samochód ma przyspieszać i już, a nie: redukcja, wycie, zmiana biegu, wycie ...", to kup sobie Lexusa LS, a jeśli masz budżet ograniczony to kup sobie Lexusa LS używanego i starczy Ci z powodzeniem na paliwo na 5 lat. Dotrzymasz kroku na światłach chyba każdemu TD, nie licząc jakichś ekstrawagancji V10 TDI w Touaregu.
                • klemens1 Re: 5 groszy 17.11.04, 09:41
                  > to kup sobie Lexusa LS, a jeśli masz budżet ograniczony to kup so
                  > bie Lexusa LS używanego i starczy Ci z powodzeniem na paliwo na 5 lat.

                  Dzięki, ale wolę TD używanego i za oszczędzone pieniądze (z rezygnacji zakupu
                  Lexusa) będę miał paliwo na 20 lat.
                  • Gość: greg Re: 5 groszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:12
                    Co kto lubi :)
                    • klemens1 Re: 5 groszy 17.11.04, 11:49
                      Gość portalu: greg napisał(a):

                      > Co kto lubi :)

                      Z moich obserwacji wynika, że bardzo mało ludzi lubi Mercedesy klasy S.
                      • Gość: greg Re: 5 groszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:51
                        A nie o Leksusie mówiliśmy?
                        Z moich obserwacji z kolei wynika, że bardzo dużo ludzi je lubi, i duże Mercedesy i duże Leksusy, ale niewielu z nich wybiera takie samochody, bo wolą małe nowe. Tak jak powiedziałem, co kto lubi.
                        • klemens1 Re: 5 groszy 17.11.04, 14:56
                          Gość portalu: greg napisał(a):

                          > A nie o Leksusie mówiliśmy?
                          > Z moich obserwacji z kolei wynika, że bardzo dużo ludzi je lubi, i duże
                          Mercede
                          > sy i duże Leksusy, ale niewielu z nich wybiera takie samochody, bo wolą małe
                          no
                          > we. Tak jak powiedziałem, co kto lubi.

                          Tak też lubię benzynowego Lexusa, ale wolę diesla.
              • Gość: Instruktor Re: 5 groszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.04, 20:12
                Tylko taki przyklad, dwa zupelnie inne auta.

                Elastycznosc na 4. biegu, 60-100 km/h:

                Porsche Boxter, 228KM: 7,4 s
                Ford Mondeo TDCI, 155 KM: 5,8 s
                • greenblack Re: 5 groszy 16.11.04, 20:15
                  Modlę się za ciebie, instruktorze kalanetiksu.
                  • Gość: Instruktor Re: 5 groszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.04, 20:17
                    Czytalem wiele twoich wypowiedzi na tym forum i symbolizujesz soba poprostu dno :)

                    Pozdrawiam
                    • greenblack Re: 5 groszy 16.11.04, 20:18
                      Naucz się pisać popolski.
                      • Gość: Instruktor Re: 5 groszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.11.04, 20:21
                        Chcialbys tak znac jakis jezyk obcy jak ja znam polski :)
              • franek-b Re: 5 groszy 16.11.04, 20:39
                > W takim przypadku TD wystarczy dużo mniejsza moc maksymalna niż benzyniakowi.
                > Jeżeli w TD mam przyspieszenie np. 10s do 100km/h, to wystarczy mi 13s.
                > Benzyniak z takim samym przyspieszeniem żeby osiągnąć 13s musiałby nadal wyć.

                masz jakis komplek czy co z tym wyciem? generalnie nie rozumiem tego wywodu

                > A ja nie - samochód ma przyspieszać i już, a nie: redukcja, wycie, zmiana
                > biegu, wycie ...

                znowu wycie... tylko tym raczej Twoje. klekot, zmiana biegu, klekot, zmiana
                biegu, klekot, zmiana biegu i tak 6 razy by przekroczyc magiczne 100 km/h...

                > O ile większą moc musi mieć B od TD, żeby przyspieszać tak samo na
                > nieoptymalnym biegu? Ile musi być droższy? Ile więcej palić?

                tym argumentem wg mnie juz sie skompromitowales... rozumiem, ze pilota do
                telewizora urzywasz rowniez w nieoptymalny sposob i zamiast wycelowac i
                przelaczyc, to rzucasz nim nim w zone by ja zbudzic i by poszla zmienic kanal?

                > A ja lubię przyspieszać na nieoptymalnym biegu (bez przesady, nie od 60 na
                V),
                > bo jest przynajmniej cicho.

                a wiesz, ze u mnie w aucie tez jest cicho, przyspieszam na optmalnym biegu, nie
                wypadaja mi plomby jak odpalam auto i nie mam odciskow na rekach od trzymania
                wibrujacej kierownicy. dodatkowo po tankowaniu nie smierdzi mi auto ropa...

                > Ale to bzzzzzzzz ... jest wkurzające. Po prostu tak nie lubię i raczej nie
                > jestem wyjątkiem. Poza tym to głupio wygląda: żeby dotrzymać kroku TD o
                > podobnej mocy na światłach musiałbym jeździć benzyniakiem jak ... ktoś
                niezbyt
                > mądry - i wszyscy dookoła by to słyszeli.

                to glupio musi wygladac jak dieslowiec chce udowodnic jaka ta 'szybka' maszyna
                pomyka i puszcza co pare sekund wielkie baki czarnego dymu z rury butujac auto
                i muszac zmieniac biegi co chwile... zenujace...

                > Toteż wcale nie twierdzę że diesla kupuje się dla inwestycji. Przynajmniej
                nie
                > przy przeciętnych przebiegach.

                Wiem wiem, to Ty jestes autorem stwierdzenia, ze diesla kupuje sie dla
                przyjemnosci z jazdy...
                • klemens1 Re: 5 groszy 17.11.04, 09:59
                  > masz jakis komplek czy co z tym wyciem? generalnie nie rozumiem tego wywodu

                  To masz problem, bo prościej nie da się go przedstawić.

                  > znowu wycie... tylko tym raczej Twoje.

                  Tak, wycie przy 2500 rpm. Raz na pół roku na 2 minuty przekraczam 3000 rpm a
                  przy tych obrotach daleko jeszcze do nazwania dźwięku mojego silnika "wyciem".
                  Nawet na postoju. Wiele TD jest cichszych od benzyniaków przy dużych
                  prędkościach. Przy przyspieszaniu benzyniaki ... (tu wstawić coś na określenie
                  brzęczącego odgłosu).

                  > klekot, zmiana biegu, klekot, zmiana
                  > biegu, klekot, zmiana biegu i tak 6 razy by przekroczyc magiczne 100 km/h...

                  A może magiczne 50 km/h? Przecież każdy wie, że diesel ma niskie obroty. Żeby
                  osiągnąć 100 km/h musi mieć co najmniej 18 biegów.
                  A poważniej: postaraj się trzymać faktów. To co piszę o benzyniakach to
                  przynajmniej prawda, a nie prymitywna licytacja w stylu "benzyniak przy 100
                  km/h musi mieć 7500 rpm".

                  > tym argumentem wg mnie juz sie skompromitowales... rozumiem, ze pilota do
                  > telewizora urzywasz rowniez w nieoptymalny sposob i zamiast wycelowac i
                  > przelaczyc, to rzucasz nim nim w zone by ja zbudzic i by poszla zmienic kanal?

                  Optymalny bieg do przyspieszenia nie jest optymalnym biegiem z wielu innych
                  względów. Hałas, wibracje, zużycie silnika - oto optymalność biegu dla
                  benzyniaka. Tyle, że wtedy rzeczywiście przyspiesza. Czujesz róznicę?

                  > a wiesz, ze u mnie w aucie tez jest cicho, przyspieszam na optmalnym biegu,
                  nie
                  >
                  > wypadaja mi plomby jak odpalam auto

                  A u mnie diesel w ogóle nie klekocze jak go odpalę zimnego.

                  > i nie mam odciskow na rekach od trzymania
                  > wibrujacej kierownicy.

                  Masz, o ile nie chcesz dać się wyprzedzić na światłach dieslowi z mocą 80% mocy
                  twojego pojazdu.

                  > dodatkowo po tankowaniu nie smierdzi mi auto ropa...

                  Za to benzyna pachnie fiołkami.

                  > to glupio musi wygladac jak dieslowiec chce udowodnic jaka ta 'szybka'
                  maszyna
                  > pomyka i puszcza co pare sekund wielkie baki czarnego dymu z rury butujac
                  auto

                  Może mniej butować i niewiele gorzej przyspieszać. Widocznie piszesz o ludziach
                  którzy przesiedli się z benzyniaków.

                  > i muszac zmieniac biegi co chwile... zenujace...

                  To w benzyniaku trzeba co chwilę zmieniać biegi żeby utrzymać obroty w zakresie
                  5000-7000 rpm żeby był żwawszy.

                  > Wiem wiem, to Ty jestes autorem stwierdzenia, ze diesla kupuje sie dla
                  > przyjemnosci z jazdy...

                  Dla osiągnięcia maksimum efektu przyspieszenia przy minimum efektu pierdzenia.
                  • franek-b Re: 5 groszy 17.11.04, 12:20

                    > Tak, wycie przy 2500 rpm. Raz na pół roku na 2 minuty przekraczam 3000 rpm a
                    > przy tych obrotach daleko jeszcze do nazwania dźwięku mojego
                    silnika "wyciem".

                    Dla mnie to klekot i nie mam nic przeciw dzwiekowi silnika przy obrotach 5000
                    rpm.

                    > Nawet na postoju. Wiele TD jest cichszych od benzyniaków przy dużych
                    > prędkościach. Przy przyspieszaniu benzyniaki ... (tu wstawić coś na
                    określenie
                    > brzęczącego odgłosu).

                    Dla mnie klekot jest klekotem, jestem w stanie zawsze rozpoznac ten dzwiek. Nie
                    toleruje, nie chce i nie jest przyjemny. Dla mnie.

                    > A może magiczne 50 km/h? Przecież każdy wie, że diesel ma niskie obroty. Żeby
                    > osiągnąć 100 km/h musi mieć co najmniej 18 biegów.
                    > A poważniej: postaraj się trzymać faktów. To co piszę o benzyniakach to
                    > przynajmniej prawda, a nie prymitywna licytacja w stylu "benzyniak przy 100
                    > km/h musi mieć 7500 rpm".

                    A dla diesla nie jest prawda? dlaczego nagle przy wysypie diesli zaczeto masowo
                    robic skrzynie 6 biegow, a cele lata wystarczalo 5? rewolucja jakas? to jest
                    fakt, maly zakres uzytecznych obrotow wymusza gestrze rozlozenie przelozen.
                    Mozesz dyskutowac z faktami. Twoja wola.

                    > Optymalny bieg do przyspieszenia nie jest optymalnym biegiem z wielu innych
                    > względów. Hałas, wibracje, zużycie silnika - oto optymalność biegu dla
                    > benzyniaka. Tyle, że wtedy rzeczywiście przyspiesza. Czujesz róznicę?

                    To rowniez bylo wiele razy, dla leniwych jest skrzynia automatyczna, a biegi
                    sie wrzuca optyamlne. i tyle, tak sie uzytkuje auto. mozesz znow podyskutowac z
                    faktami.


                    > A u mnie diesel w ogóle nie klekocze jak go odpalę zimnego.

                    hmm rozumiem, ze odpalasz auto w okolicach czarnej dziury, gdzie zalozenia
                    klasycznej fizyki sie zmieniaja. super.

                    > Masz, o ile nie chcesz dać się wyprzedzić na światłach dieslowi z mocą 80%
                    mocy
                    > twojego pojazdu.

                    Nie mam odciskow, a dieslowcy probuja za wszelka cene pokazac jacy sa szybcy, a
                    kazdy z nich kupuje ze wzgledu na koszty. Dla mnie jest to postawa (przepraszam
                    za wyrazenie) 'wyzej sra niz dupe ma'.


                    > Za to benzyna pachnie fiołkami.

                    bezyna jest to tzw lekka frakcja rafinacji ropy naftowej, olej napedowy jest
                    bardziej ciezki, przez co jest mniej lotny od benzyny. Proponuje prosty
                    eksperyment, wylej troche benzyny na ziemie, obok troche ropy i porownaj, ktora
                    plama szybciej zniknie. Znow bedziesz dyskutowal z faktami?

                    > Może mniej butować i niewiele gorzej przyspieszać. Widocznie piszesz o
                    ludziach
                    >
                    > którzy przesiedli się z benzyniaków.

                    Oczywiscie, jakby babcia miala wasy... znow dyskusja z faktami, ktore na
                    codzien maja miejsce.

                    > To w benzyniaku trzeba co chwilę zmieniać biegi żeby utrzymać obroty w
                    zakresie
                    >
                    > 5000-7000 rpm żeby był żwawszy.

                    Jakos nie utrzymuje w tym zakresie jak jezdze na codzien i jakos nikt nie trabi
                    na mnie, ze sie wloke... Cos nie tak... znowu...


                    > Dla osiągnięcia maksimum efektu przyspieszenia przy minimum efektu pierdzenia.

                    za to z maksimum klekotu:-P
                    • Gość: Jarek Re: 5 groszy IP: 217.17.46.* 17.11.04, 13:01
                      Franku,

                      obawiam się, że ostatnio jeździłeś tylko Intrallem. Nawet w "badziewiastych"
                      francuzach typu P407, czy C5 silnik jest bardzo przyzwoicie wyciszony i przy
                      prędkościach 80-90 km/h słychać raczej szum opon zimowych. A co do
                      sześciobiegowych skrzyń biegów, to faktycznie są one przydatne np. przy
                      prędkości 60 km/h (jazda po mieście) i wynika to niewątpliwie z wąskiego
                      zakresu użytecznych obrotów. Ale ogólnie zgadzam się z Tobą, że diesle są do
                      d..y. Na szczęście jest demokracja i pluralizm i cieszę się Twoim szczęściem,
                      które niewątpliwie dopada się przy 7 tys. obr.

                      Dygresyjka:

                      Czym rózni się gwałt w samochodzie od samogwałtu w chodzie?
                      Tym samym - co onanizm organisty od orgazmu onanisty.

                      ***************************
                      Bytka abo ne bytka to je zapytka - Hamlet
                      • franek-b Re: 5 groszy 17.11.04, 14:16
                        > Ale ogólnie zgadzam się z Tobą, że diesle są do
                        > d..y. Na szczęście jest demokracja i pluralizm i cieszę się Twoim szczęściem,
                        > które niewątpliwie dopada się przy 7 tys. obr.

                        Ja nigdzie tego nie napisalem, ze diesle sa do.... Mam 3 diesle, ktore ciezko
                        pracuja na codzien, pokonujac setki kilometrow dziennie, bede niedlugo kupowal
                        4. ale to wszytko auta dostawcze. sa zastosowania do ktorych sie nadaja
                        swietnie, uwazam, ze stosowanie ich w aucie osobowym podyktowane jest jedynie
                        ekonomika i to jest fakt. Ale kolega Klemens zaprzecza faktom.

                        • Gość: Jarek Re: 5 groszy IP: 217.8.186.* 17.11.04, 14:24
                          franek-b napisał:

                          > Ja nigdzie tego nie napisalem, ze diesle sa do....

                          Ale ja tak twierdzę oświecony głęboką wiedzą tego forum.

                          > Mam 3 diesle, ktore ciezko pracuja na codzien, pokonujac setki kilometrow
                          > dziennie, bede niedlugo kupowal 4. ale to wszytko auta dostawcze. sa
                          > zastosowania do ktorych sie nadaja swietnie, uwazam, ze stosowanie ich w
                          > aucie osobowym podyktowane jest jedynie ekonomika i to jest fakt.

                          No to chyba byłem blisko tego Intralla. Jeżdżę kolejnym osobowym dieslem, bo mi
                          to odpowiada charakterystyka tego silnika - "szóstka" przy 60 km/h dzięki
                          skromnej mocy 136 KM w dieslu.

                          Tak między nami - póki co miałem więcej aut benzynowych niż klekotów, więc może
                          jestem po prostu benzyniakami znudzony? Ale podtrzymuję, że diesle są do d..y.

                          Pozdr
                          • franek-b Re: 5 groszy 17.11.04, 15:26
                            > Ale ja tak twierdzę oświecony głęboką wiedzą tego forum.

                            oswiecona wiedza tego forum mnie nie interesuje, jako bywalec od ponad 3 lat
                            wiem z kim warto dyskutowac a z kim nie.
                            Pamietam watek w ktorym zaciekle broniles diesli bo ktos napisal ze diesle sa
                            do... miales wtedy chyba cytryne?

                            > No to chyba byłem blisko tego Intralla.

                            oj daleko... bardzo daleko...

                            > Jeżdżę kolejnym osobowym dieslem, bo mi
                            > to odpowiada charakterystyka tego silnika - "szóstka" przy 60 km/h dzięki
                            > skromnej mocy 136 KM w dieslu.

                            A mi odpowiada charakterystyka rzedowych 6 i wzwyz z tylnim napedem, a poniewaz
                            jezdze R4 z przednim, nie bede sie upieral, ze to najlepszy rodzaj napedu na
                            swiecie. jak przypomne sobie jedwabiscie rozkrecajacy sie silnik (bez zadnego
                            wycia jak niektorzy twierdza) to przechodzi mnie dreszcz...

                            > Tak między nami - póki co miałem więcej aut benzynowych niż klekotów, więc
                            może
                            >
                            > jestem po prostu benzyniakami znudzony? Ale podtrzymuję, że diesle są do d..y.

                            Twoje prawo:-)

                            > Pozdr
                            pzdr rowniez
                            • Gość: J. Re: 5 groszy IP: 217.17.46.* 17.11.04, 16:52
                              franek-b napisał:

                              > Pamietam watek w ktorym zaciekle broniles diesli bo ktos napisal ze diesle sa
                              > do... miales wtedy chyba cytryne?

                              Broniłem prawa do mojej suwerennej decyzji w sprawie wydania przeze mnie moich
                              pieniędzy na moje preferencje, szczególnie, że wcześniej i tak zostały już one
                              wydrenowane przez "Bigfadera", tj. Skarb Państwa.
                              Cztery lata temu miałem Xantię, dwa lata temu miałem C5, a teraz... także
                              jeżdżę dieslem. Po prostu chciałem zwrócić uwagę, że aktualne dieselki w autach
                              osobowych to zupełnie "inna śpiewka" niż sześć lat temu - przekonują o tym np.
                              Avensis, Primera, P407, czy C5.

                              Szerokiej drogi.
                              ;-)
                    • klemens1 Re: 5 groszy 17.11.04, 13:09
                      > Dla mnie to klekot i nie mam nic przeciw dzwiekowi silnika przy obrotach 5000
                      > rpm.

                      A dla mnie benzyniak to wyjec. A więc kwestia gustu.

                      >
                      > A dla diesla nie jest prawda? dlaczego nagle przy wysypie diesli zaczeto
                      masowo
                      > robic skrzynie 6 biegow, a cele lata wystarczalo 5? rewolucja jakas?

                      Kiedyś nie montowali poduszek powietrznych, a teraz są wszędzie. Rewolucja
                      jakaś? Po prostu skrzynai 6-biegowa jest lepsza - pozwala na obniżenie obrotów,
                      hałasu i spalania przy szybkiej, długotrwałej jeździe.

                      > to jest
                      > fakt, maly zakres uzytecznych obrotow wymusza gestrze rozlozenie przelozen.
                      > Mozesz dyskutowac z faktami. Twoja wola.

                      Szkoda że nie bierzesz pod uwagę WSZYSTKICH faktów. Statystyczny benzyniak ma
                      przy 100 km/h na V 2800 rpm, mój TD ma 2000 rpm. W benzynie czerowne pole jest
                      w pobliżu 6500 rpm, u mnie 4500 rpm. A więc mały zakres obrotów nie powoduje
                      szczególnego zmniejszenia zakresu prędkości. Jest jeszcze coś takiego jak
                      przełożenie przekładni głównej.

                      > To rowniez bylo wiele razy, dla leniwych jest skrzynia automatyczna, a biegi
                      > sie wrzuca optyamlne. i tyle, tak sie uzytkuje auto. mozesz znow podyskutowac
                      z
                      > faktami.

                      Pisałem o hałasie, wibracjach i zużyciu silnika, a nie o mieszaniu biegami.

                      > > A u mnie diesel w ogóle nie klekocze jak go odpalę zimnego.
                      >
                      > hmm rozumiem, ze odpalasz auto w okolicach czarnej dziury, gdzie zalozenia
                      > klasycznej fizyki sie zmieniaja. super.

                      Nie zrozumiałeś ironii. Skoro: "a wiesz, ze u mnie w aucie tez jest cicho,
                      przyspieszam na optmalnym biegu,", to mój diesel nie klekocze.

                      > Nie mam odciskow, a dieslowcy probuja za wszelka cene pokazac jacy sa szybcy,
                      a
                      > kazdy z nich kupuje ze wzgledu na koszty. Dla mnie jest to postawa
                      (przepraszam
                      > za wyrazenie) 'wyzej sra niz dupe ma'.

                      Masz kompleks benzynowca. Oni wcale nie próbują. Po prostu wciskają trochę gazu
                      na niskich obrotach. Ty musiałbyś zagłuszyć wszystkich w promieniu 100m, żeby
                      tak wystartować i bardzo się starać.

                      > bezyna jest to tzw lekka frakcja rafinacji ropy naftowej, olej napedowy jest
                      > bardziej ciezki, przez co jest mniej lotny od benzyny. Proponuje prosty
                      > eksperyment, wylej troche benzyny na ziemie, obok troche ropy i porownaj,
                      ktora
                      > plama szybciej zniknie. Znow bedziesz dyskutowal z faktami?

                      Chyba dyskutowaliśmy o zapachu, nie o lotności.
                      To, że benzyna jest bardziej lotna, oznacza, że bardziej śmierdzi (w stosunku
                      do smorodu jaki by wydzielała nie będąc tak lotną) i łatwiej się zapala,
                      szczególnie jak ktoś w pobliżu zapali papierosa.
                      Nie będę dyskutował z faktami nt. lotności benzyny.

                      > > Może mniej butować i niewiele gorzej przyspieszać. Widocznie piszesz o
                      > ludziach
                      > >
                      > > którzy przesiedli się z benzyniaków.
                      >
                      > Oczywiscie, jakby babcia miala wasy... znow dyskusja z faktami, ktore na
                      > codzien maja miejsce.

                      Tu już udajesz chyba głupiego - nawet fanatyk benzynowych hond Niknejm wie, że
                      TD nie trzeba butować, a przyspiesza w miarę przyzwoicie. O benzyniakach nie da
                      się tego powiedzieć. To jest to o czym pisałeś - masz wrażenie że dieslowcy się
                      ścigają, a oni po prostu lekko dodali gazu. Ty też dodajesz lekko i zostajesz z
                      tyłu.

                      > Jakos nie utrzymuje w tym zakresie jak jezdze na codzien i jakos nikt nie
                      trabi
                      > na mnie, ze sie wloke... Cos nie tak... znowu...

                      Coś nie tak, bo nie czaisz o co chodzi. Mało komu zależy żeby w codziennym
                      miejskim ruchu startować zawsze w 12s do 100.
                      To dlatego nikt nie trąbi. Teraz się zgadza?
                      Tylko że gdybyś chciał znacznie bardziej przyspieszyć, to bez obrotów i ryku
                      silnika się nie obędzie. W TD się obędzie.

                      > > Dla osiągnięcia maksimum efektu przyspieszenia przy minimum efektu pierdz
                      > enia.
                      >
                      > za to z maksimum klekotu:-P

                      Link do głośności klekotu podałem. Jakoś klekot jest cichszy od szmeru
                      benzyniaka.
                • klemens1 W kwestii hałasu 17.11.04, 10:55
                  > znowu wycie... tylko tym raczej Twoje. klekot, zmiana biegu, klekot, zmiana
                  > biegu, klekot, zmiana biegu i tak 6 razy by przekroczyc magiczne 100 km/h...

                  "Biorac pod uwage subiektywne odczucia, halas w srodku przy 150 km/h w Fordzie
                  odpowiada halasowi w NU przy ok 110 km/h. Jest to wiec ogromna roznica. Silnik
                  przy 130 km/h jest ledwie slyszalny."

                  Porównanie Mondeo 2.0 TDCi i Nubiry 2.0, moce podobne.

                  autocentrum.pl/mondeoklubpolska/mondeo/vs.php3
                  • franek-b Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 12:04

                    > Porównanie Mondeo 2.0 TDCi i Nubiry 2.0, moce podobne.
                    >
                    Moze bys jednak porownywal jablka z jablkami a nie z winogronem? trafiles kula
                    w plot. Pomijam nawet kwestie tego z komus sie wydaje, tak jak Tobie ze diesel
                    jest cichszy. mi sie wydaje dokladnie odwrotnie. Prosze o fakty, zmierzone
                    wartosci, wg opini posla Pęczaka to on nie bral zadnej lapowki...
                    • klemens1 Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 13:38
                      Czytałeś link Instruktora.
                      • franek-b Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 14:11

                        > Czytałeś link Instruktora.

                        to przeczytaj moja odpowiedz.
                        • klemens1 Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 14:55
                          franek-b napisał:

                          >
                          > > Czytałeś link Instruktora.
                          >
                          > to przeczytaj moja odpowiedz.

                          W dieslu im szybciej tym ciszej w porównaniu do benzyniaka.
                          • franek-b Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 15:36

                            > W dieslu im szybciej tym ciszej w porównaniu do benzyniaka.

                            oczywiscie jest to bledne wytlumaczenie, ze to zasluga silnika a nie
                            konstrukcji. moze porownasz dane peugeot HDI z benzyna rowniez peżo? tak to
                            jest porownywanie gruszek z jablkami.
                            • klemens1 Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 16:02
                              > oczywiscie jest to bledne wytlumaczenie, ze to zasluga silnika a nie
                              > konstrukcji.

                              Ciekawa konstrukcja - wraz ze wzrostem prędkości lepiej wygłusza.

                              > moze porownasz dane peugeot HDI z benzyna rowniez peżo?

                              Znalazłem porównanie dla 2.0 HDi 3.0 benzyniaka. Benzyniak jest cichszy. Nie
                              mogę znaleźć 2-litrowego benzyniaka.
                              Niedawno ktoś przedstawiał na tym forum porównanie poziomu hałasu w TD i B tych
                              samych modeli. Poszukam.
                              • franek-b Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 16:40

                                > Ciekawa konstrukcja - wraz ze wzrostem prędkości lepiej wygłusza.

                                oczywiscie, ze ja tego nie napisalem. Wg Ciebie 72 db (przy 130) to jest mniej
                                niz 65 (50km/h)? przy wyzszych predkosciach wieksze znaczenie ma areodynamika i
                                wygluszenie auta (jakosc np. montazu, wielkosc szczelin pomiedzy blachami itp)
                                a nie dzwiek auta (bardzo ciekawy case hondy accord, ktora dzieki bardzo malemu
                                Cx~0,28 jest bardzo cicha)


                                > Znalazłem porównanie dla 2.0 HDi 3.0 benzyniaka. Benzyniak jest cichszy. Nie
                                > mogę znaleźć 2-litrowego benzyniaka.
                                > Niedawno ktoś przedstawiał na tym forum porównanie poziomu hałasu w TD i B
                                tych
                                >
                                > samych modeli. Poszukam.

                                czekam:-)
                                • klemens1 Re: W kwestii hałasu 17.11.04, 21:28
                                  > oczywiscie, ze ja tego nie napisalem. Wg Ciebie 72 db (przy 130) to jest mniej
                                  > niz 65 (50km/h)?

                                  Sam napisałeś:
                                  "przy 50 km/h benzynowe peugeot jest 2 razy cichszy od ibizy a to ze
                                  przy 130 jest cichsza ibiza"

                                  Wzrost głośności w TD wraz ze wzrostem prędkości jest mniejszy niż w benzyniaku.

                                  > > Znalazłem porównanie dla 2.0 HDi 3.0 benzyniaka. Benzyniak jest cichszy.
                                  > Nie
                                  > > mogę znaleźć 2-litrowego benzyniaka.
                                  > > Niedawno ktoś przedstawiał na tym forum porównanie poziomu hałasu w TD i
                                  > B
                                  > tych
                                  > >
                                  > > samych modeli. Poszukam.
                                  >
                                  > czekam:-)

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17202711&a=17203551
    • Gość: Ferdek A gdzie dziś można kupić Pb 95 za 3,50??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 21:28
      A gdzie jest taka cena za benzynę????? Ja dziś kupowałem za 3,85 i to mi się
      wydawało mało...
    • frax1 Re: 5 groszy 15.11.04, 23:04
      Witam! Miłośnikiem diesli nie jestem, ale dodam że niestety drogi olej napędowy
      nie jest nikomu na rękę... poprostu jak będzie on coraz droższy to zdrożeje
      wszystko (inflacja), cały transport drogowy(i nie tylko) jest oparty na oleju
      napędowym. Zaprzeczę jednak po częsci sobie.. w USA zaobserwowałem że benzyna
      jest nawet tańsza niż olej napędowy, ale niestety tam obie rzeczy są tanie
      Diesel jest uzasadniony tylko ze względu na ekonomiczne względy(coraz mniej w
      autach osobowych).
      Ciekawostka, w USA jeździ nawet sporo trucków diesli, szczególnie tych większy
      z podwójnymi kołami (fordy f350, duże dodge ramy, troche mniej silverado).
      Powiem szczerze, jeździ się tym fatalnie, bardzo mały zakres obrotów
      użytecznych, trzeba się naprawde nawachlować biegami, wysiadają w porównaniu do
      Triton'ów i Hemi. Zero kultury pracy i przyjemności z jazdy, choć rzeczywiście
      do holowania przyczepy są dobre.. duży moment, ale na co dzień??
      Pozdrawiam

    • charlie_x Re: 5 groszy 15.11.04, 23:19
      greenblack napisał:

      > O tyle tańszy od Pb/95 jest ON na pewnej stacji w kuj-pom: benzyna 3,50, ON
      > 3,45 zł. Czy ktoś widział mniejszą różnicę? A może gdzieś ON jest już droższy
      > od benzyny? To na pewno czyni inwestycję w dyzla droższego o kilkanaście,
      > kilkadziesiąt tysięcy/% bardzo opłacalną... dla wnuków kupującego.
      ________

      ..Bydgoszcz benz.95 i 98 - 3.75 i 3.80..i puste stacje
      • Gość: greenbleck Re: 5 groszy IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 16.11.04, 11:35
        to ty z moich okolic jestes, a w B. zawsze spotykalam taaakich milych ludzi:(
        coz, wyjatek tylko pewnie potwierdza regule.
        urzednik panstwowy (juz mianowany)
    • franek-b Re: 5 groszy 15.11.04, 23:26
      > O tyle tańszy od Pb/95 jest ON na pewnej stacji w kuj-pom: benzyna 3,50, ON
      > 3,45 zł.

      a to swoja droga zdumiewajace, ze wlasnie w Toruniu i okolicach benzyna jest
      najtansza...
      Warszawa na Jet pulawska widzialem 3,64 (95)
    • Gość: pfan Re: 5 groszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:42
      czestochowa pb 95 (neste jet) 3,79
      inne 3,89
      shell vpower 4,08

      ON na neste jet 3,40

      za 3,50 wacha to nie wiem jak daleko zajedziesz :(

      pozdrawiam
      • Gość: podkan Re: 5 groszy IP: 212.160.172.* 16.11.04, 10:54
        Warszawa Ursus ORLEN

        Pb 95 3.87
        Pb 98 3.99
        Uniwersalna 3.89
        ON 3:54
        LPG 1.97
    • Gość: mort_subite Re: 5 groszy IP: 212.160.138.* 16.11.04, 11:09
      To coś, co na tej stacji nazwano Pb95 to chyba jakiś wynalazek szalonego
      alchemika a nie benzyna... ;-)

      Normą jest ok. 30-40 groszowa różnica w cenie litra ON i Pb95, co przy
      zauważalnie niższym spalaniu diesli wciąż jeszcze czyni zakup auta z takim
      silnikiem opłacalną inwestycją - choć oczywiście skala tej opłacalności zależy
      od pokonywanego corocznie dystansu i planowanego okresu eksploatacji pojazdu.
      Różnica w cenie samochodu rzędu 5-6 tys złotych niweluje się w ciągu ok. 5 lat -
      i to nawet przy małych przebiegach (10-12 tys. km rocznie).
    • Gość: Jarek Re: 5 groszy IP: 217.17.46.* 16.11.04, 11:24
      greenblack napisał:

      > To na pewno czyni inwestycję w dyzla droższego o kilkanaście,
      > kilkadziesiąt tysięcy/% bardzo opłacalną... dla wnuków kupującego.

      Pochwal się lepiej kiedy osiągniesz BEP* swoim aosiemczterydwa i dlaczego była
      ona bardziej opłacalna np. od benzyniastego 2,7?

      * breakeven point
      • zgred-j Re: 5 groszy 16.11.04, 12:41
        co sie czepiasz
        wezmy srednie ceny benzyny i oleju z www.paliwa.pl/
        wezmy sobie cene audi 4.2 z
        auto.gazeta.pl/auto/2079555,48227,0,0,2231459.html?ktory=12&page=1
        wezmy sobie cene audi 4.0 tdi z
        auto.gazeta.pl/auto/2079555,48227,0,0,2231459.html?ktory=13&page=1
        sprawdzmy osiagi i spalanie 4.2 na
        www.audi.com.pl/modele/a8/dane_techniczne/#
        sprawdzmy osiagi i spalanie 4.0 tdi na
        www.audi.com.pl/modele/a8/dane_techniczne/
        odejmijmy cene 4.2 od 4.0 tdi = ?
        policzmy koszt paliwa przy zalozeniu jazd miejskich dla 4.2 przy zalozeniu
        rocznego przebiegu 20 kkm - srednie spalanie x przebieg/100 x srednia cena 95pb
        policzmy koszt paliwa przy zalozeniu jazd miejskich dla 4.0 tdi przy zalozeniu
        rocznego przebiegu 20 kkm - srednie spalanie x przebieg/100 x srednia cena oleju
        ustalmy roznice miedzy kosztami paliwa
        teraz ustalmy kiedy zwraca sie roznica w cenie miedzy 4.2 oraz 4.0 tdi
        macie odpowiedz
        to teraz wiecie ile kosztuje roznica 0,4 s do stowki -> 6.7 minus 6.3
        taim iz chonei :)
        • Gość: jurek Re: 5 groszy IP: *.aster.pl 16.11.04, 12:51
          u mnie roznica na 100km wynosi ok.10zl na moja kozysc
          porownuje mondeo tdci i 2,0 benzynke jazda po miescie
          przy zalozeniu ze ja spalam 7l/100km a benzyna 10l/100km
        • greenblack Re: 5 groszy 16.11.04, 18:22
          Wszystko ślicznie, ale 4.2 jeździ na 98.
    • cracovian Ropa juz jest drozsza!!! 16.11.04, 18:03
      Cwaniaki juz chca dolar 99 za 3,8 litra, a tyle samo benzyny kupie juz za dolar
      69 - zlodzieje i pijaki, bo kazdy pijak to zlodziej!
    • greenblack Re: 5 groszy 16.11.04, 18:25
      Widzę, że tu same lwy salonowe, hehe. Jak nie zapłacą trzech złotych suwerenów
      za gó.. w słoiku, to będą kręcić, że to tanie gó.. w słoiku. A jak na stoisku
      obok zapłacą te trzy suwereny, to gó.. w słoiku nagle staje się ambrozją,
      hehe. W hurcie benzyna kosztuje 2,20 za litr, więc nie mówcie mi, że przy 3,50
      nie wychodzą na swoje.
      • mort_subite Re: 5 groszy 16.11.04, 19:44
        greenblack napisał:

        > Widzę, że tu same lwy salonowe, hehe. Jak nie zapłacą trzech złotych suwerenów
        > za gó.. w słoiku, to będą kręcić, że to tanie gó.. w słoiku. A jak na stoisku
        > obok zapłacą te trzy suwereny, to gó.. w słoiku nagle staje się ambrozją,
        > hehe. W hurcie benzyna kosztuje 2,20 za litr, więc nie mówcie mi, że przy 3,50
        > nie wychodzą na swoje.

        Nie w tym rzecz. Po prostu doświadczenie uczy, że bardzo tanie paliwo jest z w większości przypadków fatalnej jakości. To, że przy cenie hurtowej 2,20 za litr (nie wiem, czy taka jest rzeczywiście cena hurtowa, powtarzam za Tobą) da się zarobić x groszy na litrze sprzedając go po 3,50 wcale nie znaczy, że stacja paliw nie zechce zarobić x+y groszy "chrzcząc" benzynę lub lejąc kosztujący w (nielegalnym) hurcie jeszcze mniej zajzajer o nieznanym współczesnej petrochemii składzie chemicznym.
        A nie zastanowiło Cię, czemu tak tanio sprzedają benzynę, a za olej napędowy żądają tyle samo co inne stacje? Przecież ON jest (przynajmniej póki co) w hurcie zapewne tańszy niż Pb95. Logicznym więc by było, gdyby ON oferowali z podobnym - w porównaniu do konkurencji - dyskontem. A jednak tego nie robią. Cokolwiek osobliwa niekonsekwencja, możliwa do wytłumaczenia dość łatwo - właściciel stacji ma "dojście" do bardzo taniej, bo nie trzymającej norm benzyny, natomiast jego "dostawca" jest monokulturowy i nie dowozi podobnego jakościowo oleju napędowego, więc ten ostatni pompiarz musi kupić oficjalnie od Orlenu czy innego hurtownika. Za typową cenę hurtową, zbliżoną do tej, którą za swoją pseudobezołowiówkę żąda fałszerz. A marżę na litrze każdego typu paliwa stacja chce mieć identyczną. Nie upieram się, że jest to prawda - po prostu taka ewentualność przyszła mi do głowy. I nie jest chyba taka całkiem nielogiczna...
        • greenblack Re: 5 groszy 16.11.04, 20:10
          Całkiem nielogiczna. Skoro kantuje na benzynie, to dlaczego nie miałby kantować
          na ON? Tym bardziej, że ON/sfałszowany łatwiej kupić nielegalnie.
          • mort_subite Re: 5 groszy 16.11.04, 20:26
            Może jednak nie ma dojścia do pseudoON? Może sam "chrzci" benzynę, bo przypadkiem (lub nieprzypadkiem) ma ku temu możliwości, ale nie ma odpowiednich preparatów by w ten sam sposób "przerobić" olej napędowy? Gdybać można długo.
            Cały czas jednak pozostaje wątpliwość, dlaczego diesla sprzedaje równie drogo jak konkurencja, a benzynę znacznie taniej? Błędny rycerz walczący na swoim podwórku ze schematycznym postępowaniem konkurencji, oferującej ON kilkadziesiąt groszy taniej niż Pb95? Wróg diesli? Raczej mało prawdopodobne. Stację paliw - tak jak każdy biznes - prowadzi się przecież dla zysku. Czyli postępuje się w sposób możliwie jak najbardziej racjonalny - w granicach określonych przez uwarunkowania rynkowe. Jeżeli realia rynkowe pozwalają sprzedawać jakiś produkt o standardowej jakości za określoną cenę, to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie sprzedawał go taniej. Chyba, że musi, bo np. oferuje fatalną jakość i musi zawalczyć ceną, aby skusić potencjalnego nabywcę. No, ewentualnie mógłby tak postąpić jakiś potentat, próbujący przy pomocy wojny cenowej wykończyć słabsza ekonomicznie konkurencję. Ale chyba z taką sytuacją tu nie mamy do czynienia.
            • greenblack Re: 5 groszy 16.11.04, 20:33
              Chyba sam nie wierzysz w to, co piszesz. Jak już znalazł dojście do lewej
              benzyny albo sam ją pędzi, to co stoi na przeszkodzie, żeby zdobył lewy olej?
              To chyba nie jest aż takie trudne dla faceta z branży. A gdzie jest
              powiedziane, że benzyna musi być o ileś tam droższa od oleju? Przecież chyba
              jeszcze dwa lata temu olej był tańszy od benzyny o złotówkę, co przy tamtych
              niższych cenach stanowiło proporcjonalnie większą różnicę niż dzisiaj.
              • mort_subite Re: 5 groszy 16.11.04, 21:02
                greenblack napisał:

                > (...) A gdzie jest
                > powiedziane, że benzyna musi być o ileś tam droższa od oleju? Przecież chyba
                > jeszcze dwa lata temu olej był tańszy od benzyny o złotówkę, co przy tamtych
                > niższych cenach stanowiło proporcjonalnie większą różnicę niż dzisiaj.

                Nigdzie nie jest powiedziane. Po prostu zakładam, że biznesmen prowadzący stację paliw postępuje racjonalnie i na każdym typie oferowanego paliwa stara się zarobić podobne pieniądze jak cała konkurencja, utrzymująca dotychczas ca. 30-groszowe różnice w cenie między Pb95 a ON. Takie postępowanie byłoby chyba logiczne.
                A to, że cenowe różnice między olejem napędowym i benzyną od dłuższego czasu ulgają stopniowej niwelacji to wiedza raczej powszechna. Skokowa zmiana tej różnicy do niemal zera byłaby odczuwalana równocześnie w całym kraju. A nie jest.

                • franek-b Re: 5 groszy 16.11.04, 21:05

                  > Nigdzie nie jest powiedziane. Po prostu zakładam, że biznesmen prowadzący
                  stacj
                  > ę paliw postępuje racjonalnie i na każdym typie oferowanego paliwa stara się
                  za
                  > robić podobne pieniądze jak cała konkurencja, utrzymująca dotychczas ca. 30-
                  gro
                  > szowe różnice w cenie między Pb95 a ON. Takie postępowanie byłoby chyba
                  logiczn
                  > e.
                  > A to, że cenowe różnice między olejem napędowym i benzyną od dłuższego czasu
                  ul
                  > gają stopniowej niwelacji to wiedza raczej powszechna. Skokowa zmiana tej
                  różni
                  > cy do niemal zera byłaby odczuwalana równocześnie w całym kraju. A nie jest.
                  >

                  polecam lekturze
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17656286
                  moze to skonczy te kiepskie dywagacje...
    • Gość: grygi ON - 3.20 ZŁ IP: 213.17.208.* 17.11.04, 11:51
      Witam,

      Jadąc z Bydgoszczy w stronę Gdańska za Trzeciewcem jest stacja:

      ON - 3.2 zł
      95 PB - 3.5 zł
      LPG - 1.88 zł

      ceny dzisiajsz.

      pzdr
    • Gość: heh Re: 5 groszy IP: 213.76.148.* 17.11.04, 12:00
      się smiejesz, a mój znajomy ma rok temu kupił Passata (dizla, ale to bez
      znaczenia), jego syn ma 10 lat, i on przewiduje tego Passata dla syna
      na "osiemnastkę" :)

      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka