Dodaj do ulubionych

Tym razem nie BMW.

10.10.23, 13:09
Tylko Maserati.
tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-poscig-za-pijanym-kierowca-maserati-nagranie-policji-7382358
2,5 promila, prochy w aucie... na szczęście nikogo nie zabił, uszkodził 8 samochodów tylko, 2 lekko rannych policjantów (ale to akurat zakładam zasługa przywrócenia im 100% chorobowego).

W tym wypadku nasuwa się pytanie, czy warto ludzi narażać jadąc, a potem płuca wypluwać biegnąc za takim popaprańcem, czy nie lepiej go by było od razu odstrzelić?
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 13:26
      Facetowi udało się ustrzelić hat tricka - bez uprawnień, bez OC za to z promilami
      • qqbek Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 13:47
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Facetowi udało się ustrzelić hat tricka - bez uprawnień, bez OC za to z promila
        > mi

        Współczuję poszkodowanym konieczności użerania się z UFG.
        Najśmieszniejsze w polskim prawie jest to, że najwyższa kara będzie mu grozić za narkotyki, o ile nie zmienią kwalifikacji z "ucieczki" na "sprowadzenie zagrożenia katastrofą".
        • loyezoo Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 20:52
          Nikt się nie będzie użerał z UFG.Nawet jak masz tylko OC, odszkodowanie wypłaci Twój ubezpieczyciel i to on dalej się martwi.
          • tbernard Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 22:27
            Ubezpieczyciel z OC płaci gdy to jego klient wyrządził szkodę.
            • qqbek Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 23:18
              tbernard napisał:

              > Ubezpieczyciel z OC płaci gdy to jego klient wyrządził szkodę.

              Nie - ma słusznego Loyezoo.
              Od kilku lat jest tak, że jak sprawca nie ma OC (ale tylko wtedy, gdy miał obowiązek je mieć) i płacić będzie UFG (pod warunkiem, że sprawca jest znany), to zgłosić się można do dowolnego TU oferującego ubezpieczenia OC.
              • tbernard Re: Tym razem nie BMW. 11.10.23, 08:52
                Być może jest taka możliwość. Wydawało mi się, że to UFG w takich przypadkach obsługuje poszkodowanych. Ale z tym użeraniem się z UFG to po prostu klient zatrudni kancelarię tak jak przeciwko każdemu innemu ubezpieczycielowi który za bardzo wykręca się i wtedy UFG zapłaci to co należy się poszkodowanemu z nawiązką aby dla kancelarii skapnęło.
      • tbernard Re: Tym razem nie BMW. 11.10.23, 09:00
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Facetowi udało się ustrzelić hat tricka - bez uprawnień, bez OC za to z promilami

        Nawet jak by miał OC to ono dla niego żadnej ochrony by nie dawało i ubezpieczalnia miała by prawo do regresu choćby za promile. Powinni co do grosza z odsetkami wyegzekwować od niego należność a jak by kręcił, to nie miał bym nic przeciwko temu aby w przypadku takich typów sprzedawać dług komuś typu Gerard, czyli w istocie na niewolnika zamieniać. Przynajmniej tu dług byłby prawdziwy.
    • tiges_wiz Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 15:44
      www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/smiertelny-wypadek-mlodych-ludzi-nagrali-jazde-220-kmh/7yeyhk2,30bc1058

      nie na długo
    • nousecomplaining Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 16:39
      > czy nie lepiej go by było od razu odstrzelić?
      Znaczy jak zaczął uciekać, to po prostu strzelić mu w plecy i zakończyć szybciej pościg?
      • qqbek Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 20:11
        nousecomplaining napisał(a):

        > Znaczy jak zaczął uciekać, to po prostu strzelić mu w plecy i zakończyć szybcie
        > j pościg?

        Nie, ale nie bać się broni i jej używania na blokadach.
        Więcej szkody przynieść może danie takiemu pouciekać w gęstym ruchu, niż strzelanie do samochodu.
    • wislok1 Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 17:52
      Teoretycznie tak, praktycznie nie jest latwo zastrzelic kierowce w aucie....
      • qqbek Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 18:33
        wislok1 napisał:

        > Teoretycznie tak, praktycznie nie jest latwo zastrzelic kierowce w aucie....

        Ale trafić w okolice chłodnicy jak zawraca przed blokadą już tak trudno nie jest.
        Amunicja 9mm w policyjnych pistoletach grzybkuje, więc szansa uszkodzenia czegoś niezamierzonego spada przy ujemnym kącie strzału prawie do zera.

        Inna sprawa, że policjant drogówki właściwie z broni nie strzela i się jej boi.
        Mam znajomą, która jest w kryminalnej i broń służbową ma... najczęściej w szafce na komendzie, bo do niczego jej nie służy.
        • wislok1 Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 19:00
          No i dlatego nie strzelaja....

          Poza tym nie wiedza, kto jest w aucie...
          Jak jakis dzialacz kaczej partii albo znajomy dzialacza, albo bliska rodzina dzialacza,
          to dyscyplinarka,
          pojscie do pierdla, itp.
          • qqbek Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 21:42
            Lata temu był napad na Bank Spółdzielczy, chyba w Opolu Lubelskim.
            Sprawcy sterroryzowali obsługę bronią, opróżnili kasę i odjechali na motocyklu.
            Policja postawiła blokady i zatrzymywała wszystkich.
            Gówniarz na motocyklu ominął jedną blokadę, a na drugiej próbował rozjechać policjanta, potrącając go.
            Policjant pociągnął za oddalającym się gówniarzem serią z "Raczka".

            Gówniarz nie miał nic wspólnego z napadem.
            Po prostu dziani rodzice kupili mu sportowy motocykl, a o kursie na "A" jakoś "zapomnieli".

            Policjant za to potrafił z tego Rak-a strzelać.
            Uniewinnili go chyba dopiero po 4 latach, a w cywilnym (rodzice denata pozwali go o odszkodowanie i zadośćuczynienie) chyba po 8.
      • engine8t Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 20:00
        Naszych zapytaj to doradza. Ci sie nie pierd z delikatymi metodami bo potem sie to ciagnie latami i koszty i chodzenie da sadow... Zalatwi sie problem na miejscu i po klopocie.
        Daja kierowcom duzo wolnosci ale jak przedawkuja to trudno sie mowi.
    • engine8t Re: Tym razem nie BMW. 10.10.23, 19:57
      Maserati jezdzi przeciez na wyskoich oktanach?
    • bolo2002 Re: Tym razem nie BMW. 11.10.23, 07:38
      Odstrzelić to chyba za dużo powiedziane -ale raczej i najpierw zatrzymać. Tylko te kary są za słabe. Bo punkty karne i mandat i prawko na m-c czy 3 m-ce zatrzymane to mało. jak skasował 8 samochodów-to kara powinna byc taka:-
      -mandat 5000 zł
      - pokrycie kosztów naprawy tych 8-u samochodów
      - 20 pktów karnych
      - prawko na 5 lat.
      I wyleczyłby sie z prochów i alkoholu.
      A jak recydywa- na 5 lat za kraty. Na bank by poskutkowało.
      • qqbek Re: Tym razem nie BMW. 11.10.23, 13:28
        1. nie miał prawa jazdy, więc nie ma co stracić, nie ma mu do czego punktów dopisywać (zresztą za te wyczyny to by było pewnie kilkaset a nie 20),
        2. kosztów nie pokryje, bo pewnie okaże się "biedny jak mysz kościelna" (w białym, acz skromnym Maserati),
        3. w sądzie będzie płakał, że ma sześcioro brudnych dzieci z pięcioma żądnymi alimentów kobietami i sąd będzie musiał w wymiarze grzywny to uwzględnić,

        Czyli:
        Ad. 1 - pewnie dostanie zakaz prowadzenia na ładne parę lat, który i tak będzie wkoło pytonga mu latał,
        Ad. 2 - zapłaci (finalnie) UFG, czyli wszyscy legalnie wykupujący polisy, a sprawca okaże się nieściągalny,
        Ad. 3 - dostanie kilka lat (nie tylko ucieczka, ale przede wszystkim narkotyki) wczasów na koszt państwa i odsiedzi przynajmniej połowę z tego (czyli wszyscy złożymy się na utrzymanie go przez kilka lat).

        Koszt naboju 9mm to dla porównania złotówka w hurcie, dwa złote w detalu.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Tym razem nie BMW. 11.10.23, 10:37
      Karać mocno i skutecznie, nagłaśniać, lepszy efekt niż niepewna kara na miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka