shellyanna 13.10.23, 19:27 epoznan.pl/news-news-143991-droga_debinska_auto_w_ogniu Ale jak to możliwe, ze nie elektryk?! 🤓 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqbek Re: Pożar auta 13.10.23, 20:29 Cii zaraz ci tu al wparuje z filmem, w którym już w 127-mej minucie guru z brakami w uzębieniu i kaszkietem z przetartym daszkiem ci "udowodni", że ten Peugeot 206 to była "zakamuflowana opcja elektryczna". Odpowiedz Link Zgłoś
kreinto Re: Pożar auta 13.10.23, 23:04 qqbek napisał: > ...że ten Peugeo > t 206 to była "zakamuflowana opcja elektryczna". Jest wielce prawdopodobne, że przyczyną było zwarcie w instalacji nomen -omen elektrycznej. 😁 Nie wiem czy nie większość pożarów aut ma tę przyczynę? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Pożar auta 14.10.23, 09:43 Ta jasne - wszystko przez to, że "szyby w prądzie" miał. Liczyłem na ala, ale i tak się nie zawiodłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kreinto Re: Pożar auta 14.10.23, 19:31 qqbek napisał: > Ta jasne - wszystko przez to, że "szyby w prądzie" miał. > Liczyłem na ala, ale i tak się nie zawiodłem. Zazdroszczę, oceniając własną miarą liczyłem, że zrozumiesz ale się zawiodłem. 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Pożar auta 14.10.23, 19:59 kreinto napisał: > Zazdroszczę, oceniając własną miarą liczyłem, że zrozumiesz ale się zawiodłem. > 😁 Nabijałem się. A co do przyczyn pożarów - to pełna zgoda - we "francach" najczęściej elektryka, w BMW wadliwe zawory EGR, w "zagazowanych" długo ignorowane wycieki gazu... można by tak wymieniać. Faktem jest, że elektryki palą się bardzo rzadko na razie. Zobaczymy, co będzie, jak będzie więcej "pełnoletnich" elektryków, z wymienianymi ogniwami, z różnymi "sztuczkami" do omijania wyłączania przez BMS całych pakietów akumulatorów w wypadku awarii jednego ogniwa (zakładam, że jakiś "mądry inaczej" prędzej czy później coś takiego wymyśli i będzie oferował jako "przywracanie mocy baterii w 5 minut, z dojazdem do klienta"), z nowym softem wgrywanym do BMS tylko po to, żeby "żyłować" padnięte już ogniwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo2002 Re: Pożar auta 14.10.23, 08:04 Spalinowe też sie potrafią zapalić i to nawet nowe. Ten akurat Peugeot 2006 albo 2007 to ma ca 20 lat-więc to starocie i jak wiadomo-tu sie specjalnie do serwisu nikt nie przykłada. Wystarczy- że jakiś stary przewód paliwowy się przetrze i pożar gotowy. Kiedyś w rodzinie-ktoś kupił nówkę z ... ZSRR-pojazd o nazwie Zaporożęc. Był nowy-zapalił sie w stolicy- na wys. hali Mirowskiej. Na szczęście na przeciwko-była Siedziba Straży Pozarnej i ugasili. Ruski przewód paliwowy spadł i tyle. A w starych samochodach powodem pożaru są głwnie zaniedbania serwisowe własciciela. Ponadto-ze względu na ceny-Polacy kupują złomy 15 +-, co jak wiadomo długo nie pojeżdzi-bo to złom. Odpowiedz Link Zgłoś
kreinto Re: Pożar auta 14.10.23, 19:25 bolo2002 napisał: > Spalinowe też sie potrafią zapalić i to nawet nowe. Na ten moment spalinowe, statystyczne palą się częściej. Wskaźnik zważony ilością rzecz jasna a nie ogólny. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo2002 Re: Pożar auta 15.10.23, 09:26 A to dlatego częściej- że złomów na drogach jest więcej niż elektryków i to jakieś milion razy wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
kreinto Re: Pożar auta 15.10.23, 16:11 bolo2002 napisał: > A to dlatego częściej- że złomów na drogach jest więcej niż elektryków i to j > akieś milion razy wiecej! Trzeba by zważyć jeszcze wiekiem. Być może są takie dane? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Pożar auta 14.10.23, 09:50 Wystarczy, że jakiś domorosły mechanik "naprawił" nie działający nawiew poprzez zwatowanie na sztywno wywalającego się bezpiecznika... Uratowałem tak raz firmową fabię po takiej naprawie... Udało się ugasić, ale cała skrzynka z bezpiecznikami spłoneła i cały bok deski... W ostatniej chwili się kapnąłęm, że ten smród to nie z plaenia śmieci na zewnątrz... (Zima i jazda przez wioski dawały ciągle takie doznania zapachowe...) Odpowiedz Link Zgłoś
nousecomplaining Re: Pożar auta 14.10.23, 15:15 > poprzez zwatowanie na sztywno wywalającego się bezpiecznika... Pewnie w domu ma ciągle bezpieczniki topikowe, które wytrzymają wszystko, bo gwoździe w nie powsadzał. Stara dobra szkoła 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Pożar auta 14.10.23, 12:34 To mogło być zdarzenie zupełnie przypadkowe. Gdyby kierowca w porę wyciągnął gaśnicę, to może zdążyłby ugasić. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Pożar auta 14.10.23, 16:41 Gdyby ciotka miała wąsy. Gdyby Rajmund K. wyciągnął na czas, to żylibyśmy w dużo lepszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Pożar auta 14.10.23, 18:03 qqbek napisał: > Gdyby ciotka miała wąsy. > Gdyby Rajmund K. wyciągnął na czas, to żylibyśmy w dużo lepszym kraju. > Lajkuję Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Pożar auta 15.10.23, 10:12 Kolega ktory kiedys byl czlonkiem w niemieckim THW (Technisches Hilfswerk) mi powiedzial, ze ich instrukcja byla - jezeli sie pali samochod - wyciagnac ludzi i uciekac. z tymi malymi gownianymi gasnicami to sie rzadko cokolwiek udaje ugasic. jezeli juz, to straz pozarna Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Pożar auta 15.10.23, 18:19 Oczywiście, że jeśli w środku są uwięzieni ludzie to olać gaśnice i na ile jest to możliwe pomóc tym ludziom się wydostać. Gaśnica może się przydać w tych nielicznych przypadkach, gdy już w środku nie ma nikogo i dopiero kopcić się zaczyna i gdy jeszcze jakiś postronny kierowca da wsparcie swoją gaśnicą. Gdy bucha płomień to już można z takimi gaśnicami dać sobie spokój i oddalić się na bezpieczną odległość czekając na przybycie straży. Odpowiedz Link Zgłoś
marekggg Re: Pożar auta 15.10.23, 18:35 jak postronny kierowca, to nc nie zauwazysz. a jak otworzysz maske i ci da po oczach - spierfalaj jak tylko mozesz. co do gasnicy - czy masz pojecia gdzie sie ona znajduje? bo np. w belgii musi byc w zasiegu kierowczy - ja mam pod fotelem pasazera, w polsce - musi byc na wyposarzeniu - czyli - gdzie chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Pożar auta 16.10.23, 12:47 Dlatego jak mi buchnał ogień nawet nie myślałem by szukać gaśnicy, złapałem ten środek gąsniczy któy miałem pod ręką... Czyli śnieg z zaspy obok plus kurtka która po gaszeniu nadawałą się na śmietnik, ale ogień zdławiłem i auto uratowałem, ale palił się plastik, jakby poszło w oleje/paliwo/czynnik klimy to by pozostało zwiewać... Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Pożar auta 16.10.23, 13:09 gzesiolek napisał: > Dlatego jak mi buchnał ogień nawet nie myślałem by szukać gaśnicy, złapałem ten > środek gąsniczy któy miałem pod ręką... Czyli śnieg z zaspy obok plus kurtka k > tóra po gaszeniu nadawałą się na śmietnik, ale ogień zdławiłem i auto uratowałe > m, ale palił się plastik, jakby poszło w oleje/paliwo/czynnik klimy to by pozos > tało zwiewać... Czekaj, czekaj, Grzesiolek, żebyśmy się dobrze zrozumieli... Gasiłeś służbową Fabię swoją kurtką? Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Pożar auta 17.10.23, 00:48 A Ty myślisz, że ja kalkulowałem, czy specjalnie kurtkę poświęcałem... Odruch ratowania. Firma za kurtkę zwróciła nie bój nic... Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Pożar auta 17.10.23, 23:50 gzesiolek napisał: > A Ty myślisz, że ja kalkulowałem, czy specjalnie kurtkę poświęcałem... > Odruch ratowania. > Firma za kurtkę zwróciła nie bój nic... No dobra, chuj tam z kurtką, pisz co u Ciebie, bo dawniej można tu było przeczytać prawdziwe elaboraty na te tematy, a teraz cisza jak makiem siał (chyba, że coś przeoczyłem, bo też wszystkiego nie śledzę), Stara pogoniona, czy dalej się męczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
gzesiolek Re: Pożar auta 18.10.23, 16:40 Właśnie ze względu na to, że pisałem za dużo i zbyt szczerze i zbyt wiele osób zaczęło się tym interesować postanowiłem sobie, że już nic o tym pisać nie będę. Więc przy piwku mogę pogadać, ale brudów publicznie już prać nie będę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hukers Re: Pożar auta 19.10.23, 16:53 gzesiolek napisał: > Właśnie ze względu na to, że pisałem za dużo i zbyt szczerze i zbyt wiele osób > zaczęło się tym interesować postanowiłem sobie, że już nic o tym pisać nie będę > . Więc przy piwku mogę pogadać, ale brudów publicznie już prać nie będę. Pozdra > wiam No właśnie opowiadałeś zbyt dużo i zbyt szczerze, a tu chodzi o krótkie i męskie, tak albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo2002 Re: Pożar auta 18.10.23, 08:41 Jak zapewne czytaliscie-to, ze elektryki sie pala-to stabdard. Ale , że jak deszcz pada-to sie psują? Oto w Szkocji-gdzie pada deszcz często/ Glasgow/ -człowiek nieswiadomy kupił sobie Teslę 3 i ... wyjechał nią na deszcz. No i teraz -do zapłaty .. 90 tys zł- bo deszczyk baterię uszkodził. Ku.. a- ale fura ? A mówiłem- że jak deszcz pada -to trzymac w garazu i jeszcze pod kocykiem, bo jej zimno. Ku..a - jekie te elektryki genialne- no i za te tylko 60 tys $ ! I jeszcze jedno- jak jest upał-to baterie w tymtym też siadają. Odpowiedz Link Zgłoś