Dodaj do ulubionych

Pierwsza jazda: Citroën C4

IP: *.busnet.pl 18.11.04, 09:59
Śmieszny samochodzik. Chociarz totalnie francuski: przez np montowany w nim
rozpylacz zapachu. Mi osobiście sie nie podoba. Francuzi zamiast robic
pożadne samochody przywiozuja za duza wage do nowinek technicznych nikomu do
niczego nie potrzebnych. Jednym słowem porażka. Zreszta jak cała francuska
motoryzacja:)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: javall Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 11:40
      Samochodzik może śmieszny, ale francuski i to jest ważne.
      Te samochody mają styl, charm, których nie mają te niemieckie maszynki.
      • Gość: SASZA Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:57
        Kudy tam ciężkim, bez wyrazu,pozbawionym krzty polotu i fantazji,wykonanym w
        iście germanskim stylu samochodom niemieckim do eleganckich "Francuzów"?
    • slawomir1 Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 18.11.04, 11:56
      A co z klimatyzacja w standardzie?
      • Gość: rafal155 Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.hfc.datazug.ch 18.11.04, 14:38
        ja kupilem brand new berilgo II 2hdi , inie wyobrazam siebie w innym. wiecie z
        ze za te cene moglbym zajechac pod dom sasiada 6letnim Jaguarem albo c-
        klasa.Mam to w dupie.Jezdzenie w Polsce naszej Jaguarem uwazam za brak smaku i
        slepote. Ps.Jaguary +Merce c-klasy /przewaznie uzywane towary/sa dla dziwkarzy.
    • Gość: do Tomi/Yomi Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:01
      Pisze się "chociaż" i "porządne"-Yołki/Pałki
    • Gość: Tomi Yomi Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.busnet.pl 18.11.04, 12:14
      Wygląd zecz gustu. Ale citroen to badziewie!!! Potwierdza to na kazdym kroku.
      Np C5 w ktorej nagminnie psuje sie elektronika, a w tym samochodzie jest jej
      pełno. C4 to bedzie to samo g... co inne. Polot w stylistyce to nie wszystko. A
      francuskie samochody sa brzydkie w kazdym calu.
      Pozdrawiam miłośnioków żabojadów.
      • Gość: misiak Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *. / 213.76.161.* 22.11.04, 10:58
        > Np C5 w ktorej nagminnie psuje sie elektronika,
        nio to ciekawe bo elektronikę do C5 robi Bosch, czyli Germańcy......
        pzdr
    • Gość: wam Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:17
      Na jakiej podstawie autor określa golfa V liderem? Nie ten model/ bo to
      kompletne nieporozumienie/ i nie te czasy /świetności golfa/. Przy okazji -
      wystarczy spojrzeć do zasad polskiej pisowni i interpunkscji by się dowiedzieć,
      że w naszym ojczystym języku nazwy produktów, w tym samochodów, pisze się z
      małej litery. Gdzie są korektorzy Wysokich Obrotów?
    • Gość: bor Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:36
      Porażka? Koleś, porażką jest twoje myślenie. Całe szczęście ,że ludzi bez gustu
      i wyobrażni nie jest tak wielu.
      • Gość: Tomi Yomi Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.busnet.pl 18.11.04, 12:41
        Stary gust opuścił cie chyba przy porodzie. Ale nie bede sie z toba kłucił bo
        to nie ma sensu. Moje kondolencje dla ciebie i twojej rodziny. Zal mi Ciebie
        stary. I nadal uwazam ze francuskie fury to fikuśne gó..o bez wyrazu:)
        papa
        • Gość: Kuimichino Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.j.pppool.de 18.11.04, 12:47
          Za to VW albo Fiat to maja duzo wdzieku prawda?
        • Gość: SASZA Re: do Tomi/Yomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:51
          Może i "żecz gustu" (pisze się "rzecz gustu") ale w tym"żecz", że trzeba w ogóle
          ten gust mieć.Ty go najwyrażniej nie masz, pardon, masz ale przypomina Twoją
          ortografię. A może tak uścilisz jakie samochody Ci się podbają?( pewnie VW Golf
          albo Skoda Fabia?
          • Gość: Tomi Yomi Re: do SASZA IP: *.busnet.pl 18.11.04, 12:57
            Widze ze jestes polonistą. Hehe. Nie, podobaja mi sie samochody japońskie, a
            głownie pod wzgledem niezawodności i normalego wygladu ,czego o francuskich
            powiedziec nie mozna. Sa brzydkie ,zawodne i juz po roku kazdemu sie opatrza.
            Nie bedziesz wtedy tak wzdychał, no chyba ze to nieuleczalny przypadek.

            Pozdrawiam i życze przyjemnej jazdy citroenem:) hehehe
            • Gość: polak Re: do nieuka IP: *.icpnet.pl 18.11.04, 13:33
              czy trzeba byc polonista, zeby zwracac uwage na ortografie? nie, trzeba czytac
              ksiązki i szanowac swój jezyk
              • Gość: Tomi Yomi Re: do polaka IP: *.busnet.pl 18.11.04, 13:39
                Stary jestes od dzis moim guru. Ale nie komentujemy tu artykułu Miodka o
                poprawnej Polszczyznie. Musisz zmienic forum.
                Ciebie tez pozdrawiam i życze wytrwałości w szerzeniu poprawnej polszczyzny!
                Brawo!
            • Gość: SASZA Re: do tomi/YOMI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 13:51
              TO PRAWDA,ŻE SĄ ONE NAJBARDZIEJ NIEZAWODNE( GDZIE TAM NIEMIECKIM DO NICH) SAM
              MAM OBECNIE JAPOŃCA,UWAŻAM JEDNAK ŻE SĄ 0NE JEDYNIE POPRAWNE STYLISTYCZNIE ( ALE
              I TAK ŁADNIEJSZE OD "SZWABÓW").TAK NAPRAWDĘ NAJŁADNIEJSZE SĄ SAMOCHODY WŁOSKIE,
              OCZYWIŚCIE WYŻSZEJ KLASY NIŻ ALBEA.WIEM,ŻE TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z
              NIEZAWODNOŚCIĄ ALE TEŻ PISAŁEM DOTYCHCZAS WYŁĄCZNIE O WYGLĄDZIE SAMOCHODÓW.NIE
              ZGADZAM SIĘ Z TWOJĄ OPINIĄ NA TEMAT ZAWODNOŚCI SAMOCHODÓW FRANCUSKICH. OPRÓCZ
              CITROENA JEST JESZCZE RENAULT I PEUGEOT(NAZYWANY FRANCUSKIM MERCEDESEM.mIAŁEM
              PEUGEOTA 406 I PRZEZ 5,5 R. I W TYM CZASIE JEDYNĄ NAPRAWĄ BYŁA WYMIANA USZCZELKI
              POD GŁOWICĄ.MIT O NIEZAWODNOŚCI SAM. NIEMICKICH I ZAWODNOŚCI SAM. FRANCUSKICH
              KRZEWILI NASI "NAPRAWIACZE" Z NIEWIELKICH WARSZTATÓW PRYWATNYCH OK. 15 LAT
              TEMU,KIEDY TO ZAJMOWALI SIĘ SILNIKAMI GAŹNIKOWYMI I POTRAFILI JE NAPRAWIĆ.ICH
              OPINIA UTRZYMUJE SIĘ NADAL BOWIEM ZAJMUJĄ SIĘ WYŁĄCZNIE TAKIMI SAMOCHODAMI BO
              SAMOCHODU Z "ELEKTRONIKĄ" NIE POTRAFIĄ NAPRAWIĆ. NIE POTRAFIĄ TEŻ MIARODAJNIE
              WYPOWIADAĆ SIĘ NA TEMAT TYCH OSTATNICH WIĘC PRZEKAZUJĄ TO CO WIEDZĄ Z DAWNYCH
              LAT. TYMCZASEM MOTORYZACJA ROBIŁA OGROMNY POSTĘP I OBIEGOWE OPINIE TYCH
              PANÓW(JAK I BYWALCÓW GIEŁD SAMOCHODOWYCH) MAJĄ SIĘ NIJAK DO RZECZYWISTOŚCI.
              • Gość: Tomi Yomi Re: do Sasza IP: *.busnet.pl 18.11.04, 14:01
                Dzieki, jednak na forum mozna dowiedziec sie czegos ciekawego. Ja jezdze
                brzydkim jak noc subaru svx ,ale jest to samochod doskonały . Trzymanie sie
                drogi, zawieszenie, komfort, bezpieczeństwo i osiągi. poprostu miodzio.
                Nie wiem, miałem renault megane, 3 letnie 30000 przebiegu i z pewnego zródła
                musiałem włozyc w niego kupe kasy a sypał sie cały czas. Ale moze taki poprostu
                mi sie trafił, i może stąd moje uprzedzenia .
                Pozdrawiam sasze.
                • Gość: SASZA Re: do Tomi/Yomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 14:11
                  Również pozdrawiam.Na marginesie-Polak to nie ja( chodzi oczywiście o nick nie o
                  narodowość)
                  • Gość: SASZA Re: do Tomi/Yomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 14:19
                    Co do Renault Megane mogę tylko powiedzieć,że nie warto kupować używanych
                    samochodów. Miałem kiedyś używanego Peugeota 405 w "świetnym stanie" Przegląd
                    przed kupnem nic nie wykazał ale kiedy chciałemgo dodatkowo zabezpieczyć
                    antykorozyjnie po 2 latach okazało się, że nałożony przez sprzedającego "biteX"
                    ukrywał gips (dosłownie),ktory maskował powyginane podłożnice.
                    • remo29 Re: do Tomi/Yomi 19.11.04, 08:45
                      > Co do Renault Megane mogę tylko powiedzieć,że nie warto kupować używanych
                      > samochodów. (...) po 2 latach okazało się, że nałożony przez sprzedającego
                      > "biteX" ukrywał gips

                      Rozbroił mnie twój tok myślenia. Dodam od siebie, że nie warto kupować drogich garniturów, bo jak będą roboty remontowe to spadnie ci balkon na głowę.
                      Co ma piernik do wiatraka? Ktoś ci wcisnął bity i szpachlowany samochód, a to wina s...syństwa sprzedawcy i frajerstwa kupującego, a nie marki.
                • Gość: yo! Re: do Sasza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.04, 16:52
                  > Dzieki, jednak na forum mozna dowiedziec sie czegos ciekawego. Ja jezdze
                  > brzydkim jak noc subaru svx ,ale jest to samochod doskonały . Trzymanie sie
                  > drogi, zawieszenie, komfort...

                  komfort powiadasz?
                  <rotfl>
    • arkgo Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 18.11.04, 14:37
      Jak nie lubie francuzów to nie mogę sobie wyobrazić motoryzacji bez ich aut
      pięknych wygodnych i bezpiecznych,na pochybel nuudnym i męczącym autom
      niemieckim i japońskim.
    • Gość: pitt aja nie wiem dlaczego żona tak nie lubi poczciwego IP: *.media / *.media-net.pl 18.11.04, 15:36
      wypasionego XM-a, jeździ się tym jak amerykańcem jakim. Ciekawe jakie wrażenia
      z C4 będą.
    • wichura Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 18.11.04, 16:30
      1,6 VTR: Xsara z tym samym silnikiem (za to o niebo bogatszym wyposażeniem)
      kosztuje 55 tys. zamiast 62 tys. I nie musi się człowiek męczyć z idiotyczną
      kierownicą C4. Co do nowinek elektronicznych: w Xsarze miałem automatyczne
      światła i wycieraczki - obie opcje włączały się dużo później, niż bym tego
      oczekiwał. W C4 ma być jakies gó.. piszczące, jak przekroczysz linię na drodze
      bez kierunkowskazu - oby dało się wyłączyć!
      • Gość: do wichury Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 17:17
        Skoro tak narzekasz na postęp proponję kupić Citroena zwanego "kaczką" (bodajże
        CV2)Na początku miała tylko jeden reflektor więc na pewno byś się nie zmęczył
        • wichura Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 19.11.04, 10:50
          Nie mam nic przeciwko automatyce (np. nie wyobrażam sobie auta z "manualnymi"
          lusterkami i szybami), o ile działa ona właściwie. Przejedź się Xsarą i (o ile
          nie była to kwestia egzemplarza) pewnie będziesz miał podobne odczucia: sam z
          siebie włączałbym światła wcześniej, niż decydował automat, a automatyczne
          wycieraczki nie reagowały na delikatną mgiełkę, skutecznie pokrywającą całą
          szybę. Poza tym co to za automat, który po każdorazowym wyłączeniu zapłonu
          trzeba włączać ponownie (tak właśnie działały wycieraczki)?
          A ostrzeżenie o przekraczaniu linii? Spoko - może komuś się przydać, nawet
          pomóc. Ale oby można to było wyłączyć (w nocy mam zwyczaj jeździć "okrakiem" na
          dwóch pasach).
          Co do C4 - mimo wszystkiego co tu piszę, i tak rozważam jego zakup. Pozdro
          • Gość: mecyk Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.gdynia.mm.pl 21.11.04, 15:08
            Gwoli wyjaśnienia-automat wycieraczek dezaktywuje sie po wyłączeniu zapłonu-nie
            jest to wada ,a raczej wybór mniejszego zła.Projektantom chodziło o
            wyeliminowanie sytuacji ,kiedy mamy zamarznietą lub zaszronioną szybe,wtedy
            albo musielibyśmy nieustannie sprawdzać czy nie zostawiliśmy przypadkiem wozu
            na automacie ,albo często wymieniać pióra wycieraczek
    • Gość: bolo to auto jest bezczelnie zerżnięte z Focusa II IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 18.11.04, 17:46
      tylko przednie i tylne światła są inne...

      wnętrze natomiast to porażka totalna...
      • Gość: dj.ch.. Re: to auto jest bezczelnie zerżnięte z Focusa II IP: *.berlikomm.net 18.11.04, 21:15
        naprawde,prawdziwy z Ciebie bolo....
        • remo29 Re: to auto jest bezczelnie zerżnięte z Focusa II 19.11.04, 08:47
          > naprawde,prawdziwy z Ciebie bolo....

          ROTFL! :)
    • Gość: Mar Dziwoląg IP: *.skorosze.2a.pl 19.11.04, 09:34
      Przyznaję, że nie widziałem na żywo, ale o ile z wierzchu jako tako (chociaż
      tył 3D zmałpowany od mazdy 323 dwie generacje wstecz) to w środku już kompletne
      dziwadło. Po co tylwe wyświetlaczy? Obrotomierz za kierownicą, prędkościojierz
      po środku... Nie ma to jak zegary ze wskazówkami. A jak już koniecznie mają być
      digital to chociaż w jednym miejscu i spójne stylistycznie! No i ta kierownica -
      obraca się tylko wieniec, przez co chyba trudno jest ustalić jej położenie -
      ale może mi się tylko zdaje.
    • Gość: BigPiotr C-4? IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 19:02
      Jeszcze jeden francuz, w którym wysoki człowiek się zmieści z przodu, ale za
      nim już się nie da usiąść (tak jest w Megance). Czyzby Francuzi
      byli "kurduplami".
      Pozdrowienia.
      • Gość: qwertys21 Re: C-4? IP: *.chello.pl 20.11.04, 23:44
        a mnie się ten samochód mimo wszystko podoba, ma styl i ciekawy wygląd.

        a co do francuskich samochodów i ich rzekomej awaryjnośći-sam jeżdżę C3 i jak
        dotąd (2 lata,troche ponad 30 tys km) nic w nim nie nawaliło, jestem z niego
        bardzo zadowolony.

        od razu odpowiem osobom, ktore uznaja taki zakup za bezsensowny i napisza ze
        lepiej bym zrobil kupujac jakies uzywane auto z Zachodu, a nie wydawał 40 kilku
        tysięcy na C3: otóz jest to samochód dokładnie taki jakiego ja potrzebuję-
        jeżdże głownie w mieście( rzadko wyjeżdżam na dłuższą trasę, bo nie mam takiej
        potrzeby) i właśnie w tym środowisku moje autko sprawdza się idealnie, jest
        wygodne, nie za duże ( nie mam problemów z parkowaniem), a to, że nie startuje
        do " setki" w jakimś strasznie krótkim czasie zupełnie mi nie przeszkadza:)
        jeśli ktoś woli używane auto zza zachodniej granicy-jego sprawa, mnie moja c3-
        ka zupełnie wystarcza
        pozdrawiam :)
    • zubr_zalogowany Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 21.11.04, 15:43
      moze w przyszlosci przesiade sie z C3

      ciekawe ze wprowadzili 1.6 HDI 90 KM, zamiast montowac dostepny od bodaj 3 lat
      1.4 90 KM - pewnie taniej jest wycisnac taka moc z wiekszej pojemnosci zamiast
      zylowac 1.4

      wersja 110 KM jest drozsza od benzyny 1.6 110 KM az o 14000, ale jak wyczytalem
      na stronie ma ESP w standardzie, a benzyna nie, wiec roznica w cenie zmniejsza
      sie do jakis 11 tys - i tak bedzie sie zwracac przez 100 tys km
    • Gość: Kato Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.gdynia.mm.pl 22.11.04, 10:28
      Widać odrazu miłośnika szmelcwagenów, to dopiero bez polotu i bez sensu. Zresztą
      miłośników mają już tylko w Polsce, może z tęsknoty za faterlandem. Citroenik ma
      klase i miejmy nadzieje że będzie tak niezawodny jak poprzednik.
      • niknejm Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 22.11.04, 10:54
        Gość portalu: Kato napisał(a):

        > miejmy nadzieje że będzie tak niezawodny jak poprzednik.

        Niezawodny? Xsara ma swoje zalety, ale nigdy nie była nią nadzwyczajna
        niezawodność.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Kato Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 IP: *.gdynia.mm.pl 22.11.04, 10:57
          ...miałem na myśli własne doświadczenia z Xsara'mi : miałem trzy,pierwsza
          170000, 2--145000, 3--160000 i...żadnych problemów....
          • wichura Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 22.11.04, 11:05
            Ja miałem dwie: 18000 i 13000 - nieźle, co (obie kasacja - nie z mojej winy)???
            Większych usterek nie stwierdziłem, tylko drobne niedomagania elektroniki -
            wariujące kontrolki airbagów, resetujący się licznik przeglądowy, kilka razy
            immobilizer. To naprawdę udana konstrukcja (szczególnie "zakochany" byłem w
            bagażniku).
            Czy ktoś wie, jaką objętość ma bagażnik w trzydrzwiowym C4?
          • niknejm Re: Pierwsza jazda: Citroën C4 22.11.04, 11:08
            OK, gratuluje farta :-)

            Pzdr
            Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka