Dodaj do ulubionych

Silnik wszechczasow - wasze typy...

18.11.04, 17:55
Witam !

Jaki wg Was silnik moznaby nazwac silnikiem wszechczasow?
Ktory w momencie pojawienia sie przerastal swoja epoke,byl niezwykle wytrzymaly lub cos
innego co kwalifikowaloby go do takiego miana?
Wedlug mnie takim silnikiem byl (a moze i nadal jest) 1.8T Volkswagena i teraz chyba jest
naped Priusa.
Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii!

Pozdrawiam
Rafal

P.S. To nie ma byc kolejna debata "dyzel czy benzyna"!
Obserwuj wątek
    • Gość: Heniek z bloku 1,2 HTP + LPG IP: 80.48.171.* 18.11.04, 17:56
    • greenblack Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 17:58
      Każdy 12-cylindrowiec jest dla mnie silnikiem wszechczasów.
      • rafal.dominiak Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 18:14
        Dlaczego tak uwazasz?

        greenblack napisa?:

        > Kaz˙dy 12-cylindrowiec jest dla mnie silnikiem wszechczasów.
    • Gość: TO JA Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.honeywell.com 18.11.04, 19:02
      Czterocylindrowy bokser VW garbusa.
      • Gość: 6gar Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:11
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > Czterocylindrowy bokser VW garbusa.

        no jesli taki prymityw jest dla ciebie silnikiem wszechczasów,
        to twoja wiedza motoryzacyjna jest tak nędzna ,że az żalosna.
        weź lepiej udział w sondzie pt.rowerek wszechczasów, he,he
        • Gość: jajek Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 21:39
          dupku, wiesz ile tych silnikow wyprodukowano, to nie temamt najnowoczesniejszy, za 10 lat kazdy bedzie nowoczesniejszy, to ma byc cos wyjatkowego, dlatego ten typ tu pasuje, wyprodukowany w ogromnej serii i te silniki dzialaja do dzis.
          • gonzor Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 01:11
            Takim rozumowaniem dojdziemy do silnika z pierwszego DB, akurat zapalali go dla
            japońskiej wycieczki w muzeum na terenie zakładu w Untertuerkheim (Stuttgart).
            Przecież on jest do teraz na chodzie...

            LOGOWANIE, JAK NASZYBCIEJ LOGOWANIE!
            • Gość: TO JA Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 19.11.04, 04:30
              Ty mozesz uwazac ze Rolls Royce Silver Ghost albo ktorys Bugatti jest
              samochodem wszechczasow, a ja uwazam ze Garbus. Silnik samochodu wszechczasow
              jest silnikiem wszechczasow. To nie jest fakt, to jest moja opinia. Pozdrawiam.
              • Gość: Fru fru Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 09:17
                wszelkei vteci hondy, oraz wankiel.
                Reszta normalka.
    • Gość: greg Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 19:28
      V12 Mercedesa z w140.

      R8 Kompressor z Mercedesa w150 (770- pojemność 7.7L) z lat 1938-1943 z 5-biegową skrzynią, 2 świece, 230KM, spalanie 30L/100km
      • Gość: rydzo V8 5.7 HEMI to jest jazda IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 30.11.04, 20:55
        Teraz powstaja swietne silniki. V12 BMW 6.0i 445KM genialny takze V8 4.4Ci
        333KM a z diesli to TDI 90 km z VW z 93r. a teraz jest kilka zajebistych
        diesli DCI, HDI, TDCi,, CDI , Diesel BMW- to jest to.
    • conveyor Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 19:29
      Rolls-Royce Merlin 46, silnik ktory wygral Bitwe o Anglie...

      ------------------
      Forum bez cenzury
      Prawdziwy Mężczyzna
      • ptoma5 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 19:31
        1.8T, zgadzam sie. faktycznie cudo
        • Gość: Cartel1 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 18.11.04, 22:41
          amerykański V8 5,7 litra
      • Gość: TO JA Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.honeywell.com 18.11.04, 19:45
        Rolls Royce Merlin podpada pod V12, faworyt Greenblacka.
        • conveyor Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 20:01
          A jakze, 12 cylindrow w ukladzie widlastym, 27 litrow pojemnosci, mechaniczna sprezarka (kolejne wersje wyposazane byly w dwie sprezarki) i 1470 KM...

          ------------------
          Forum bez cenzury
          Prawdziwy Mężczyzna
          • Gość: TO JA Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.honeywell.com 18.11.04, 20:10
            Ciekawy byl Rolls Royce bodajze zwany K-60.
            Troche o ciekawych silnikach tutaj:
            peugeot.posiklan.com/tips/multi_crankshafts_vs_piston_engines_2.shtml
            • conveyor Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 20:30
              O cholera, to dziala? Pomyslowosc ludzka nie zna granic...

              ------------------
              Forum bez cenzury
              Prawdziwy Mężczyzna
      • Gość: miro Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.de.ibm.com 25.11.04, 11:22
        Do tego bym dodał Allisona v-1710 w różnych wersjach (p-38/p40) albo P&W Double Waspa R2800 :) ... znane przypadki że mimo odstrzelenia 2 cylindrów dowoził "klienta" do domu
    • Gość: dziuwa Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.iscnet.pl 18.11.04, 19:45
      SILNIK RUSH OD SIMKI 1301 TO PIERWSZY SILNIK NA 5-ciu PANEWKACH GŁÓWNYCH, NIE
      MYLIĆ Z FLASCH OD SIMKI ARONDE.
      • Gość: kortatu Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:05
        przyziemnie - 1.6 16v brava - doskonaly silnik, 0.8 (chyba bo nie pamietam) cdi
        smart - rewelacyjny
    • instruktor-zalogowany Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 20:25
      Moj typ to:
      Small Block-V8 Chevrolet pordukowany od 50-ciu lat i ciagle modyfikowany.Kto ma
      troche pojecia o motoryzacji to bedzie stawial na ten silnik.
      • Gość: frax1 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.04, 00:21
        A co powiesz na 5.7 Hemi ? Stary jak świat, ale brzmieniem przebija wszystko.
        Pozdrawiam
      • instruktor-zalogowany Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 24.11.04, 17:26
        Moj typ to:
        Small Block-V8 Chevrolet pordukowany od 50-ciu lat i ciagle modyfikowany.Kto ma
        troche pojecia o motoryzacji to bedzie stawial na ten silnik.
        • Gość: kampino SmalBlock-V8 Chevrolet IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.12.04, 12:10
          Moj typ to:
          Small Block-V8 Chevrolet pordukowany od 50-ciu lat i ciagle modyfikowany.Kto ma
          troche pojecia o motoryzacji to bedzie stawial na ten silnik.

    • kajetanb52 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 18.11.04, 23:13
      426 Hemi od Chryslera, jak na swoje czasy (lata 60) masakryczny młyn.
      • Gość: lelo1977 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.devs.futuro.pl 18.11.04, 23:58
        silnik parowy
        od niego się zaczęło
        reszta to betka
      • Gość: Maciek 19 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:35
        Wedlug mnie takim silnikiem moglby byc 1.9 TDI ktory znajduje sie pod maskami
        Skody Ocawii.Silnik jest oszczedny i zarazem kiedy trzeba bardzo dynamiczny i
        dzwiek turbosprezarki...
        • Gość: redbad Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.stacje.agora.pl 24.11.04, 18:55
          To spróbuj 2,0 TDI 140 KM w najnowszej piątce albo A3. Doskonałośc.
    • etom Silnik Vankla 19.11.04, 01:37
      • Gość: TO JA Re: Silnik Vankla IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 19.11.04, 04:24
        Czasy silnika VANKLA chyba jeszcze nie nadeszly....
        • Gość: keczkun Re: Silnik Vankla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 11:56
          oby jak najszybciej nadeszly!! ale gdyby mialyby nadejsc juz by tak pewnie bylo:
          (
    • lmikulski Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA 19.11.04, 09:07
      Powiem krotko: HONDA
      Perełka za perełką.
      Za technologie jutra.
      Za doskonałe osiągi.

      Myślałem konkretnie o silniku 1600 z lat 90-96 o mocy 160 KM i zmiennymi fazami
      rozrzadu i zmiennej długości kolektorów dolotowych VTEC.
      Uwierzcie, jest kolosalna różnica pomiędzy marną imitacją i kopią stosowaną
      obecnie przez Toyote (VVTI).

      Oczywiście mozemy wrzucic tu również silnik Diesla z nowego Accorda i w
      zasadzie całą gamę hondowskich silników.

      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: GrzMi Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 09:04
        Zgadzam się z Tobą. Moim zdaniem Honda jest prekursorem wszelakich nowości w
        silnikach. Inż. Hondy są świetnie. Sam jeżdżę Hondą Accord z silnikiem 2,2 i-
        VTEC (150 KM) na jednym wału (wersja 2 wałkowa 212KM oczywiście bez turbiny)
        spalanie po mieście przy raczej ciężkiej nodze 11 l. VW Pasat 1,8 T to 15
        litrów i szczerze mówiąc ciut gorsze przyspieszenie. Poza tym trwałość silników
        Hondy jest znakomita, przy tak „wysilonych” silnikach przebieg sięga 300 tyś km
        bez problemów z braniem oleju itp. A turbiny się psują szybciej niż silniki.
        • Gość: cin Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:38
          Ja też jestem zdania, że silniki Hondy są najlepsze. Wiem bo przez 4 lata
          jeździłem Hondą, a teraz się przesiadłem na "zasranego" Nissana VVTi. Co roku
          jest organizowany konkurs "engine of the year". Honda ma średnio od 3 do 4
          nagród (z czego silnik Hondy S2000 chyba trzeci raz z rzędu). Poza Hondą widzę
          jeszcze silniki BMW, Mercedesa i rodzynek - silnik Wankla w Mazdzie.
          • Gość: tanugal Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA IP: *.saint / 195.117.38.* 30.11.04, 12:39
            silniki hondy to może i są najlepsze ale w swoich własnych konkurencjach. to
            rzeczywiście jest wielka sztuka zrobic w samochodzie 240 KM z 2.0 bez
            doładowania. bez dwóch zdań. tylko to co jest lepsze w konkurencji
            konstruktorów nie musi byc lepsze dla kierowców.
            podejrzewam tez że w konkurencji w której startuje fabia, tzn. rewelacyjny
            silnik 3 cylindrowy, nie ustepujący 4 cyl., honda tez by pewnie wygrała,
            wyciskając z HTP 1,2 jakieś 100 KM. pytanie tylko czy ten silnik byłby lepszy
            od jakiegoś 1,4-1,6 4 cyl. 100 KM? jako wyzwanie konstruktorskie jasne, duuże
            osiągnięcie. tylko co z tego jak lepiej jeździ się tym drugim?
            kupujemy samochody a nie silniki i zwykle w porównywalnych samochodach i cenach
            konkurencja daje więcej niz honda. albo pojemności albo doładowanie i niestety
            wtedy silniki hondy, choć b. dobre w swojej specjalnej klasie (klasie
            pojemności i tylko silniki atmosferyczne) wypadają blado.
            dlatego tak naprawdę to mniej mnie obchodzi ile konstruktorzy wyciskają mocy z
            litra. jeśli mam do wyboru za podobne pieniądze np. 3,5 270 KM albo 3,0 250
            KM, to który lepszy? konstruktorzy pewnie bardziej się napracowali w 3,0, tylko
            co z tego wynika dla klienta jeśli w 3,5 on może mieć więcej silnika, pewnie
            troszkę szybciej, pewnie zauważalnie lepszą elastyczność. Ok, spali pewnie też
            trochę więcej ale nie wszyscy liczą koszty paliwa, tak jak i nie wszyscy jedzą
            w McDonald.
            • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA 30.11.04, 12:58
              Gość portalu: tanugal napisał(a):

              > silniki hondy to może i są najlepsze ale w swoich własnych konkurencjach. to
              > rzeczywiście jest wielka sztuka zrobic w samochodzie 240 KM z 2.0 bez
              > doładowania. bez dwóch zdań. tylko to co jest lepsze w konkurencji
              > konstruktorów nie musi byc lepsze dla kierowców.
              > podejrzewam tez że w konkurencji w której startuje fabia, tzn. rewelacyjny
              > silnik 3 cylindrowy, nie ustepujący 4 cyl., honda tez by pewnie wygrała,
              > wyciskając z HTP 1,2 jakieś 100 KM. pytanie tylko czy ten silnik byłby lepszy
              > od jakiegoś 1,4-1,6 4 cyl. 100 KM? jako wyzwanie konstruktorskie jasne, duuże
              > osiągnięcie. tylko co z tego jak lepiej jeździ się tym drugim?

              Masz rację, tylko w przypadku samochodów o charakterze usportowionym (jak S2000
              czy Civic TypeR) bardzo liczy się masa i jej rozłozenie na osie. Jeśli silnik
              jest lekki i zarazem mocny - konstruktorzy mają bardzo ułatwione zadanie. Stąd
              biorą się właśnie takie silniki 2.0L 200-240KM, zapewniające osiągi, które
              konkurencja wyciska z większych (a więc cięższych) silników. A dzięki lekkiemu
              i mocnemu silnikowi np. Civic TypeR 'wykręca' b. dobre (jak na dwulitrowy
              kompakt) czasy na torze.
              Co do stosowania turbo - ma ono wciąż poważne wady - trwałość, wysokie
              spalanie, turbodziura itd. Wady te maleją z rozwojem technologii, ale wciąż
              istnieją.

              A co do cen, to zależy jak na to patrzeć. Z tego co wiem, nie ma kompaktu
              (segment C) tańszego od Civica TypeR, który byłby lepszy od CTRa na torze.

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: tanugal Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA IP: *.saint / 195.117.38.* 30.11.04, 14:40
                zgadzam się - na torze najbardziej wysilone silniki hondy sprawdzają sie
                dobrze. dzięki małej masie - i w tym wypadku pracy przy obrotach mocy
                maksymalnej i w charakterystyce zewnętrznej - robią dobre czasy. na torze, jak
                wiemy wszyscy, tak naprawde wygrywa masa (a raczej jej brak). na torze na pewno
                CTR czy inny NSX dużo może. ale poza torem jest trochę inna rzeczywistość. a
                myslę że mimo wszystko jazda poza torem nam grozi troszkę częściej...
                w normalnej jeździe chciałoby się aby silnik odpowiadał w całym zakresie
                obrotów a nie tylko przy czerwonym polu. żeby nie trzeba było go deptać do
                podłogi w celu wyduszenia osiągów. czyli w sumie dochodzimy do nieszczęsnego
                momentu obrotowego...
                takim autem o bardziej normalnej chrakterystyce, szczególnie jeśli w podobnej
                cenie ma większą pojemność albo doładowanie, jeździ się po prostu lepiej. OK,
                może na torze , gdzie oba mają obroty czerwonego pola , słabszy ale lżejszy
                nadąży albo i nawet wygra. ale na drodze jakoś bardziej mi odpowiada
                wyprzedzanie bez wysiłku i to szybciej, niż obróbka skrawaniem...
                wyniki na torze są bardzo specyficznym kryterium - widzieliście jak na torze
                motorvision wypadł mondeo st220? ...był szybszy niz poprzedni BMW M5. mimo
                przedniego napędu , 174 KM mniej. ale widać w zawijasach jednym za drugim był
                zwinniejszy. i to mimo komentarza, że brak mu odejścia na średnich obrotach
                przy wyjściu z zakrętów. i co z tego wynika? że nie ma sensu M5 bo za 1/4 kasy
                mam szybszy!? samochód st 220. może na torze (i to maksymalnie pogiętym).
                przykład skrajny, ale chyba pokazuje że tor to delikatnie mówiąc nie wszystko...

                pzdrw
                • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA 30.11.04, 14:59
                  Gość portalu: tanugal napisał(a):

                  > zgadzam się - na torze najbardziej wysilone silniki hondy sprawdzają sie
                  > dobrze. dzięki małej masie - i w tym wypadku pracy przy obrotach mocy
                  > maksymalnej i w charakterystyce zewnętrznej - robią dobre czasy. na torze,
                  > jak
                  > wiemy wszyscy, tak naprawde wygrywa masa (a raczej jej brak). na torze na
                  > pewno CTR czy inny NSX dużo może. ale poza torem jest trochę inna
                  > rzeczywistość.

                  S2000 czy CTR kupują ludzie, dla których parametry 'torowe' są istotne. Bardzo
                  często samochód taki (zwłaszcza S2000) jest kolejnym samochodem, do codziennej
                  jazdy używany jest inny. Choć CTR jest IMHO całkiem praktyczny w codziennej
                  eksploatacji.

                  > a myslę że mimo wszystko jazda poza torem nam grozi troszkę częściej...
                  > w normalnej jeździe chciałoby się aby silnik odpowiadał w całym zakresie
                  > obrotów a nie tylko przy czerwonym polu. żeby nie trzeba było go deptać do
                  > podłogi w celu wyduszenia osiągów. czyli w sumie dochodzimy do nieszczęsnego
                  > momentu obrotowego...

                  S2000 i CTR mają bardzo spłaszczony przebieg momentiu obrotowego (dzięki
                  zmiennym fazom rozrządu, zmiennemu skokowi zaworów i zmuiennej geometrii
                  dolotu). Inna sprawa, że wartość momentu nie powala - bo i silnik jest nieduży
                  (2L).
                  Dobry 'ciąg z dołu' mają samochody z jednostkami V8 powyżej 4L pojemności lub
                  doładowane jednostki V6 (najlepiej z soft turbo lub kompresorem). Ale to już
                  zupełnie inna klasa cenowa niż np. CTR.

                  > takim autem o bardziej normalnej chrakterystyce, szczególnie jeśli w podobnej
                  > cenie ma większą pojemność albo doładowanie, jeździ się po prostu lepiej. OK,
                  > może na torze , gdzie oba mają obroty czerwonego pola , słabszy ale lżejszy
                  > nadąży albo i nawet wygra. ale na drodze jakoś bardziej mi odpowiada
                  > wyprzedzanie bez wysiłku i to szybciej, niż obróbka skrawaniem...

                  OK, ale wtedy musisz kupić auto z dużym silnikiem (patrz powyżej). A to już
                  duże $$$.

                  > wyniki na torze są bardzo specyficznym kryterium - widzieliście jak na torze
                  > motorvision wypadł mondeo st220? ...był szybszy niz poprzedni BMW M5.

                  CTR też był :-)

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • Gość: tanugal Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA IP: *.saint / 195.117.38.* 30.11.04, 16:09
                    rzeczywiście przebieg momentu S2000 i CTR jest spłaszczony. ale niestety
                    ta "równa krzywa" przebiega na nędznym poziomie.
                    wybacz, ale twierdzenie podczas dyskusji nad CTR albo S2000, że dobry ciąg z
                    dołu to tylko V8 lub V6 turbo , to troszkę z innej bajki. dobry ciąg z dołu w
                    porównaniu z tymi silnikami hondy to zapewnia każde 2.0T lub prawie każde V6.
                    CTR silnikowo dystansują megany 2T czy seaty cupry 1.8T. tak nawet stało w
                    teście auto-vw-szmata, a oni przecież nie moga sie mylić. ale poważnie - przy
                    takich pojemnościach silnika jak 2.0 , bez doładowania, zawsze jest widoczny
                    kompromis. jak chcemy wycisnąć moc przez obroty (i mieć nie opadnięty moment na
                    tych obrotach), to wszędzie poniżej, tzn. na dole i w średnim zakresie obrotów
                    jest słabo. i tyle. Ty z tego co widzę lubisz charakterystykę "sportową" i OK.
                    dla każdego coś innego. ale nie pisz proszę porównując do 2.0 hondy, że dobry
                    dół to V8 lub V6 T, bo honda nie istnieje w tym porównaniu.
                    przyklad z troszkę innej półki - accord 2,0 - poniżej 4,5 tys. jest słabszy
                    niż - daleko nie szukając - 2,0 mondeo 145 KM. dodanie gazu w accordzie zanim
                    ma 4,5 tys. i ..nic, kapeć. a mondek nawet chętnie przyspiesza przy tych samych
                    obrotach. o dziwo nawet chyba nie ma zmiennych faz rozrządu. accord potem łapie
                    oddech i w rezultacie jest troszke szybszy (pewnie ok. 0,5 s. do setki) niz
                    mondek, ale niestety trzeba go w kółko piłowac i nie dać mu zejść z obrotów.
                    coś za coś. to są właściwe porównania...
                    swoją drogą, puśćmy wodze fantazji, a gdyby tak ci w hondzie odpuścili swoją
                    częstochowę i dołozyli turbo do tego CTR? masa wzrosłaby o ile - 100 kg? ale za
                    to silnik byłby z innej bajki... turbo w końcu juz mają w dizlu. no ale to nie
                    byłaby honda.

                    pzdrw
                    • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...HONDA 30.11.04, 18:52
                      Gość portalu: tanugal napisał(a):

                      > rzeczywiście przebieg momentu S2000 i CTR jest spłaszczony. ale niestety
                      > ta "równa krzywa" przebiega na nędznym poziomie.

                      Jak na silnik 2L to jest dobry poziom. :-) Ale fizyki nie przeskoczysz.

                      > wybacz, ale twierdzenie podczas dyskusji nad CTR albo S2000, że dobry ciąg z
                      > dołu to tylko V8 lub V6 turbo , to troszkę z innej bajki. dobry ciąg z dołu w
                      > porównaniu z tymi silnikami hondy to zapewnia każde 2.0T lub prawie każde V6.

                      OK, tylko że mocne kompakty z turbo lub silnikami V6 (Megane 2.0T, Leon CupraR
                      1.8T, AR157 GTA) to już nieco inny zakres kasy w porównaniu do CTRa (25% wyższa
                      cena lub więcej).
                      Nowy Golf GTi ma zbliżoną cenę, ale silnik ten nie zapewnia z kolei takich
                      osiągów jak w/w modele.

                      > CTR silnikowo dystansują megany 2T czy seaty cupry 1.8T. tak nawet stało w
                      > teście auto-vw-szmata, a oni przecież nie moga sie mylić.

                      Właśnie o tym napisałem. Ceny od 125kPLN wzwyż.
                      Poza tym Megane ma za miękkie zawieszenie, ale tu o silnikach bardziej gadamy.

                      > ale poważnie - przy
                      > takich pojemnościach silnika jak 2.0 , bez doładowania, zawsze jest widoczny
                      > kompromis. jak chcemy wycisnąć moc przez obroty (i mieć nie opadnięty moment
                      > na
                      > tych obrotach), to wszędzie poniżej, tzn. na dole i w średnim zakresie
                      > obrotów jest słabo. i tyle.

                      Niekoniecznie. Stosowanie innych krzywek zaworowych dla niskich i wysokich
                      obrotów, plus zmienna geometria dolotu powodują, że moment jest bliski
                      maksymalnemu w bardzo szerokim zakresie obrotów.
                      Tutaj dałem linki do pomiarów S2000 i NSXa na hamowni:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17685355&a=17701901
                      Jak widać:
                      S2000 - powyżej 85% momentu max w zakresie 3000-8800obr/min.
                      NSX - powyżej 85% momentu max w zakresie 2500-7800obr/min.

                      Inna sprawa, że moment maksymalny S2000 to 207Nm, co jak na silnik 2L jest
                      dobrze, ale... to nadal tylko 207Nm.

                      > dla każdego coś innego. ale nie pisz proszę porównując do 2.0 hondy, że dobry
                      > dół to V8 lub V6 T, bo honda nie istnieje w tym porównaniu.

                      Zależy w jakim porównaniu. Jak sam napisałeś, na torze bywa różnie.

                      > przyklad z troszkę innej półki - accord 2,0 - poniżej 4,5 tys. jest słabszy
                      > niż - daleko nie szukając - 2,0 mondeo 145 KM. dodanie gazu w accordzie
                      > zanim
                      > ma 4,5 tys. i ..nic, kapeć. a mondek nawet chętnie przyspiesza przy tych
                      > samych
                      > obrotach. o dziwo nawet chyba nie ma zmiennych faz rozrządu. accord potem
                      > łapie
                      > oddech i w rezultacie jest troszke szybszy (pewnie ok. 0,5 s. do setki)
                      > niz
                      > mondek, ale niestety trzeba go w kółko piłowac i nie dać mu zejść z obrotów.
                      > coś za coś. to są właściwe porównania...

                      Dokładnie 0.8s. To sporo. W sprincie do 100km/h - kilkanaście metrów różnicy.

                      Co do pomiarów tzw. elastyczności (czyli de facto 'możliwości lenistwa
                      kierowcy') to tu masz porównanie:
                      www.autobild.de/test/neuwagen/artikel.php?artikel_id=3583&artikel_seite=6
                      No i wychodzi, że Accord jest i lepszy w sprincie i w 'elastyczności'.
                      Zdziwiony? ;-))

                      > swoją drogą, puśćmy wodze fantazji, a gdyby tak ci w hondzie odpuścili swoją
                      > częstochowę i dołozyli turbo do tego CTR? masa wzrosłaby o ile - 100 kg? ale
                      > za
                      > to silnik byłby z innej bajki... turbo w końcu juz mają w dizlu.

                      Honda od wielu lat stosuje turbo w małych autkach miejskich przeznaczonych na
                      rynek JP.
                      Natomiast z wypowiedzi oficjeli Hondowych wynika, że w/g nich technologia turbo
                      ma jeszcze zbyt poważne wady, by wkładać je do większych silników.
                      Tego samego zdania jest zresztą również Ferrari ;-))

                      Pzdr
                      Niknejm
    • Gość: tomo oczywiście że produkt Rudolfa Diesla IP: 193.30.160.* 19.11.04, 10:11
      to chyba jasne jak słońce i wogóle nie ma dyskusji że silnik diesla jest
      silnikiem wszechczasów, gdyż żaden inny nie wywarł takiego znaczenia na
      gospodarkę, mobilność i dostępność postępu technicznego dla ludzi - samochody,
      autobusy, statki, okręty wojenne, koparki, lokomotywy, agregaty prądotwórcze na
      stacjach arktycznych i poza nimi...

      Więc czapki z głów panowie przed klekoczącym ropniakiem :D
    • wernes Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 10:30
      Smiesza mnie niektore typy wskazane powyzej. Ich uzasadnienie byc moze
      sprowadza sie do krotkiego zdania "bo taki silnik mialem".
      Ciezko jest podac jeden typ. Mysle jednak ze wszystkie silniki ktore
      wprowadzily rewolucje w budowie silnikow, ktorych innowacyjne rozwiazania
      wyznaczyly kierunek na nastepne lata.
      A to moze byc pierwszy silnik z turbo, pierwszy silnik diesla z common rail itd.
      Nie mam konkretnego typu. Zgodze sie jednak z kims kto napisal powyzej ze dosc
      wysoko trzeba ocenic silniki 12 cylindrowe.
    • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 10:38
      Silnik z Hondy S2000. 2.0L i 240KM bez turbo, bardzo spłaszczona
      charakterystyka momentu obrotowego w bardzo szerokim zakresie obrotów.

      Pzdr
      Niknejm
      • instruktor-zalogowany Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 11:45
        To ma byc silnik wszechczasow,a nie technologicznie zaawansowany jakas Honda
        Audi 1.8 T to sa szroty.
        SMALL BLOCK-V8 juz zostal uznany za silnik wszechczasow
      • ensignxx Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 12:09
        niknejm napisał:

        > Silnik z Hondy S2000. 2.0L i 240KM bez turbo, bardzo spłaszczona
        > charakterystyka momentu obrotowego w bardzo szerokim zakresie obrotów.
        >
        > Pzdr
        > Niknejm

        Jak możesz typować ten silnik do tej kategorii skoro co 10 z nich dożyje
        200 000km ?? Ten silnik może i jest super mocny, ale na pewno nie trwały ;)


        Moje typy: Honda B16Ax
        Mercedes OM 61x - diesel
        Porsche ogólnie Boxer
        • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 13:45
          ensignxx napisał:

          > Jak możesz typować ten silnik do tej kategorii skoro co 10 z nich dożyje
          > 200 000km ?? Ten silnik może i jest super mocny, ale na pewno nie trwały ;)

          A skąd takie informacje, że nie jest trwały? Znam ludzi, którzy mają juz nabite
          ponad 100kkm, zero śladów zużycia.

          Tam są np. ceramiczne gładzie cylindrowe, z tego co pamietam i podobne
          wynalazki.

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: bolo Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.interprojekt.pl / *.interprojekt.pl 21.11.04, 21:13
            > A skąd takie informacje, że nie jest trwały? Znam ludzi, którzy mają juz
            nabite
            >
            > ponad 100kkm, zero śladów zużycia

            a co, rozbierali go i sprawdzali? :-D
            • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 22.11.04, 09:33
              Gość portalu: bolo napisał(a):

              > > A skąd takie informacje, że nie jest trwały? Znam ludzi, którzy mają juz
              > > nabite
              > > ponad 100kkm, zero śladów zużycia
              >
              > a co, rozbierali go i sprawdzali? :-D

              Toksyczność spalin i zużycie oleju jak na początku eksploatacji.

              Pzdr
              Niknejm
      • rotkurtsni Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 14:02
        Gdybysmy wzieli pod uwage seryjne silniki w motocyklach, to te 120KM/Litr wcale
        nie jest takim dobrym wynikiem.
        • Gość: gość Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.grohe.de / 213.31.228.* 19.11.04, 14:18
          No to nawiązując do motocykli...
          Silnikiem wszechczasów jest silnik Suzuki GSX1100 z początku lat 80, silnik ma
          seryjnie 100 lub 126-132 KM ale od 20 lat jest ulubioną zabawką wszelakiej
          maści tunerów... bez podtlenku można z silnika wyciągnąc ok. 200 KM a z
          podtlenkiem i 260-280 , co najśmieszniejsze jest to silnik chłodzony powietrzem
          i nawet tak wysilony bez problemu przejezdza po 200 tys km, w oryginalnej 126
          KM wersji przebiegi ponad 300 tys km są normalką, do tej pory w wyścigach
          dragów jest to jedyny silnik który zawsze jest w czołówce i w przeciwieństwie
          do konkurencji nie trzeba go wymieniać po wyścigu :)
          Seryjny silnik ma niesamowity charakter od 1100 (wolne obroty) do 8500 (moc
          max) dysponuje prawie stałym momentem (ok. 100 Nm) co oznacza że od 30 do 240
          km/godz mozna bez problemu jechać na V biegu przyśpieszając cholernie
          efektownie.
          i to jest mój typ :)
        • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 19.11.04, 14:24
          rotkurtsni napisał:

          > Gdybysmy wzieli pod uwage seryjne silniki w motocyklach, to te 120KM/Litr
          > wcale nie jest takim dobrym wynikiem.

          Silniki motocyklowe to troszkę inna bajka. Inne pojemnosci, inna trwałość.

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: WK Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.ig.pwr.wroc.pl 19.11.04, 15:08
      Amerykański V8 small-block (General Motors) w produkcji od połowy lat 50
      (pierwszy model samochodu bodaj Chevrolet Bel Air). To dla nas egzotyka ale
      wyprodukowano ich sporo ponad 50 mln do samochodów osobowych i pikapów.
      Wyjątkowo podatne na tuning trafiły do sportu. Ciekawostką jest, że silnik
      trafił do produkcji niemal bez prób i okazał się bezbłędny.
      • Gość: mak Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.proxy.aol.com 19.11.04, 17:26
        popieram jednego z forumowiczow,uwazam ze silnik Hondy 2000 jest super,pozniej
        Wankel.
        • Gość: aaaa Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:42
          c20ne opel
      • instruktor-zalogowany Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 20.11.04, 13:59
        Tylko i wylacznie Small Block V8
    • Gość: Nico Honda to motocykl.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 15:21
      A s2000 to tylko 2 złożone silniki od CBR1000 jeden za drugim. Trwałość jak w
      motocyklu - 100 tys +60% dobrego użytkowania = max 200 tys....
      • speedy1000 Re: Honda to motocykl.... 20.11.04, 16:29
        son can u say "Hemi"?? a poza tym to jeszcze V8 bmw...
        POZDR
        • speedy1000 Re: Honda to motocykl.... 20.11.04, 16:56
          ups zapomnialem dodac ze i R6 bmw jest boska.
          POZDR
      • Gość: gość Re: Honda to motocykl.... IP: *.c154.petrotel.pl 20.11.04, 16:43
        Jak dla mnie — silniki Mercedesa z beczek i baleronów. Mało który nowoczesny
        dyzel przejedzie milion km, po części na opale. I po tym przebiegu nie rozsypie
        się i będzie jeździł. Hoho…
        BTW smallblocki 5.7 są niezłe.
        • Gość: xxx Re: Honda to motocykl.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 13:14
          > Jak dla mnie silniki Mercedesa z beczek i baleronów. Mało który nowocze
          > sny
          > dyzel przejedzie milion km, po części na opale. I po tym przebiegu nie rozsypie
          > się i będzie jeździł. Hoho

          Silniki Diesla z W110 i nowse z W115 i W123 (beczka) (stosowane takze w busach).
          Przebieg miedzyremontowy >800.000km. Przy zachowanej prawidlowej obsludze
          >1.000.000km. Doliczajac do tego cztery wymiary naprawcze panewek i tlokow,
          daje to prawie nieograniczona zywotnosc... (jak sie skoncza rozmiary naprawcze,
          zawsze mozna wymienic wal i gladzie cylindrowe na nowe...). Zaden inny
          samochod osobowy nie mial i nie ma tak trwalego silnika. A do tego te silniki kiedys
          byly uznawawane za bardzo ekonomiczna, a do tej pory ich spalanie (w stosunku
          do masy auta) jest jak najbardziej akceptowalne.

          Silniki z W124 (baleron) mialy juz swoje wady i przypadlosci...
          • Gość: Sławek Re: Honda to motocykl.... IP: *.aries.com.pl / 195.136.186.* 23.11.04, 09:58
            Równiez mój faworyt jeżeli chodzi o trwałść choć jest wyjątkowo głosny w beczce
            (nawet w 207 chodzi ciszej)
            Gdyby w latach `70 mieli dzisiejsze syntetyki to taki silnik gadał by przez 2
            mln kilometrów...

            pozdr> Silniki Diesla z W110 i nowse z W115 i W123 (beczka) (stosowane takze w
            busach)
            > .
            > Przebieg miedzyremontowy >800.000km. Przy zachowanej prawidlowej obsludze
            > >1.000.000km. Doliczajac do tego cztery wymiary naprawcze panewek i tlokow,
            >
            > daje to prawie nieograniczona zywotnosc... (jak sie skoncza rozmiary naprawcze
            > ,
            > zawsze mozna wymienic wal i gladzie cylindrowe na nowe...). Zaden inny
            > samochod osobowy nie mial i nie ma tak trwalego silnika. A do tego te silniki
            k
            > iedys
            > byly uznawawane za bardzo ekonomiczna, a do tej pory ich spalanie (w stosunku
            > do masy auta) jest jak najbardziej akceptowalne.
            >
            > Silniki z W124 (baleron) mialy juz swoje wady i przypadlosci...
            >
      • niknejm Re: Honda to motocykl.... 20.11.04, 23:37
        Gość portalu: Nico napisał(a):

        > A s2000 to tylko 2 złożone silniki od CBR1000 jeden za drugim.

        Jasne. A silnik BMW M3 to 3 i pół silnika od CBR 1000 ;-))

        > Trwałość jak w
        > motocyklu - 100 tys +60% dobrego użytkowania = max 200 tys....

        To samo mówiono, jak weszła seria B16A Hondy (1.6L, 160 do 185KM w zależności
        od wersji). 'Niestety', okazało się, że silniki te bez problemu zaliczają
        przebiegi powyżej 350kkm bez remontu. :-) Ponieważ znam ludzi,
        którzy 'przelecieli' już ponad 100kkm S-kami, śmiem podejrzewać, że w przypadku
        S-ki będzie tak samo. Ten silnik jest po prostu odpowiednio przystosowany do
        takich obrotów.
        Poza tym w moim Civicu siedzi silnik, który kręci się do 8400obr/min (tylko
        trochę niżej niż silnik S-ki). Żadnych problemów po przejechaniu 110kkm, a znam
        ludzi, którzy przejechali w autach z takim samym i podobnymi silnikami (np. 1.8
        190KM) już duuuużo więcej km niż ja :-)

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Nico Re: Honda to motocykl.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:09
          a ja znam ludzi, którym VTi odmawiają posłuszeństwa po 150 tys (nie zapomnę
          dodać - silniki krecone przez ostatnie 40 tys km do tych sławnych 7000 - 8000
          tys obrotów). Rekord - CRX w przygotowaniu KJSowym bez tunningu silnika
          wytrzymał tylko [tylko!!!!] 35 tys km!!! (KJS raz na miesiąc + normalna jazda) -
          potem zaczeły się kłopoty...
          • niknejm Re: Honda to motocykl.... 22.11.04, 09:31
            Gość portalu: Nico napisał(a):

            > a ja znam ludzi, którym VTi odmawiają posłuszeństwa po 150 tys (nie zapomnę
            > dodać - silniki krecone przez ostatnie 40 tys km do tych sławnych 7000 - 8000
            > tys obrotów).

            Muszę powiedzieć to ludziom, którzy maja 200kkm i więcej. Niecha zajrzą pod
            maskę, może jeszcze nie zorientowali się, że silnik się rozsypał i jeżdżą
            nieświadomi tego faktu :-)

            > Rekord - CRX w przygotowaniu KJSowym bez tunningu silnika
            > wytrzymał tylko [tylko!!!!] 35 tys km!!! (KJS raz na miesiąc + normalna
            > jazda) - potem zaczeły się kłopoty...

            Powiedz cos więcej, bo to ciekawe. Jaki model silnika, jaki rocznik, jakie
            kłopoty?

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Nico Re: Honda to motocykl.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 09:41
              CRX z roku 1994 - oryginalny przebieg 28 tys km w 1996r sprowadzony z Niemiec.
              Silnik bez przeróbek - właściciel twierdzi, że ma 160 KM. Przygotowanie do KJS
              obejmowało klatkę, fotele, pasy i folię naszybach!!!:-)I felgi.... Styl jazdy
              młodocianego kierowcy: gaz do odcięcia zapłonu - hamulec. Pierwszy problem -
              wydmuchana uszczelka pod głowicą, dalej sprzęgło, przeguby. Skończyło się na
              podobno termostacie i chłodnicy - przegrzany silnik. Silnik ma obecnie 64 tys i
              od ponad roku auto stoi (stało we wrześniu do sprzedaży).Nie było bite, a
              ojciec ściganta regularnie serwisował CRX.
              Civic 1,4 - kupiny od dalera jako sprzedany w Polsce przez młodego (24 lata)
              przedstawiciela handlowego i katowany. Dosłownie - katowany. Gaz do 6 500 obr i
              zmian biegu. Wymienił: zawieszenie, tarcze+klocki, sprzęgło, pompę wodną,
              chłodnicę... Auto już poszło do sprzedaży - obecnie na śląsku je widziałem pod
              M1 w Będzinie.
              Civic 1.6 - nowy z salonu w Płocku. do 80 tys - bajka+katówa z popisami dla
              dziewcząt :-)Potem: sprzęgło, zerwane paski, nagrzewnica + chłodzenie (z tym
              walczył serwis) i elektryka - niekiedy koszmarna dyskoteka na desce na śroku
              ulicy.
              • niknejm Re: Honda to motocykl.... 23.11.04, 10:53
                Gość portalu: Nico napisał(a):

                > CRX z roku 1994 - oryginalny przebieg 28 tys km w 1996r sprowadzony z
                > Niemiec.

                Przepraszam, po ilu dzwonkach był ten samochód? Nie wierzę w bezwypadkowe
                ściągane z Niemiec, bo to nieopłacalny biznes.

                > Pierwszy problem -
                > wydmuchana uszczelka pod głowicą, dalej sprzęgło, przeguby. Skończyło się na
                > podobno termostacie i chłodnicy - przegrzany silnik. Silnik ma obecnie 64 tys

                A ile ma tak naprawdę (auto ściągane z DE)? Nie wierzę w te 64kkm. Sprzęgło w
                tych modelach wytrzymuje do około 200kkm. Tylko model 1.8 (wyłacznie Civic 5D
                i kombi) ma szybko padające sprzęgło, bo do 1.8 jest ono za małe. W modelu 1.6
                spoko.

                > Nie było bite

                Jasssne, kobieta-emerytka jeździła w DE ;-)

                > Civic 1,4 - kupiny od dalera jako sprzedany w Polsce przez młodego (24 lata)
                > przedstawiciela handlowego i katowany. Dosłownie - katowany. Gaz do 6 500 obr
                > i
                > zmian biegu. Wymienił: zawieszenie, tarcze+klocki, sprzęgło, pompę wodną,
                > chłodnicę... Auto już poszło do sprzedaży - obecnie na śląsku je widziałem
                > pod M1 w Będzinie.

                Jaki przebieg?

                > Civic 1.6 - nowy z salonu w Płocku. do 80 tys - bajka+katówa z popisami dla
                > dziewcząt :-)Potem: sprzęgło, zerwane paski, nagrzewnica + chłodzenie (z tym
                > walczył serwis) i elektryka - niekiedy koszmarna dyskoteka na desce na śroku
                > ulicy.

                Jeśli ktoś w 1.6 zajeździł sprzęgło przy 80kkm to... kompletnie nie umie
                jeździć. Zerwane paski - też ciekawa sprawa, nie wiem, co właściciel musiał
                wyczyniać.
                Swoją drogą wiem, jak wyglądają Ople Astry po czymś takim. Przy 60-80kkm
                praktycznie nie nadają się do jazdy (doświadczenia własne, jak mój samochód
                służbowy był w serwisie, musiałem przez chwilę jeździć autkami po repach).
                Samochody te szły na przetarg - za psie pieniądze.

                I jeszcze jedno - co to wszystko ma wspólnego z silnikiem 2.0 240KM z S2000?

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Nico Szkoda gadać. IP: *.wroblew.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 18:02
                  Zajrzałem na to forum za namową znajomego. I miał rację !! Tobie się nie da
                  wytłumaczyć, że Honda to też tylko samochód, a nie bezawaryjne cudo. Nawet
                  przykłady na Ciebie nie działają, bo albo nie wierzysz, albo twierdzisz, że
                  ktoś przesadza (kłamie?)
                  A i tak awaryjność auta zależy od sposobu użytkowania - nawet Leoparda można
                  zarżnąć.... A już zawyłem ze śmiechu na te ceramiczne gładzie cylindrowe - inne
                  firmy to głąby, nic takiego pewnie nie stosują??? Tylko Honda!!! A co do
                  parametrów, to podobne miał już 30 lat temu Fiat 131 Rally - więc to żadna
                  rewelacja.....
                  Pozdrawiam - ale już ci nie odpowiem........
                  • niknejm Re: Szkoda gadać. 24.11.04, 13:03
                    Gość portalu: Nico napisał(a):

                    > Zajrzałem na to forum za namową znajomego. I miał rację !! Tobie się nie da
                    > wytłumaczyć, że Honda to też tylko samochód, a nie bezawaryjne cudo. Nawet
                    > przykłady na Ciebie nie działają, bo albo nie wierzysz, albo twierdzisz, że
                    > ktoś przesadza (kłamie?)

                    Nie tak dawno napisałem sporo krytycznych uwag pod adresem Civica 2002. No ale
                    cóż, Ty wiesz lepiej...
                    Natomiast Twoje argumenty, wybacz, nie przekonały mnie. A pytania, które Ci
                    zadałem (o szczegóły), najwyraźniej okazały się niewygodne...

                    > A i tak awaryjność auta zależy od sposobu użytkowania - nawet Leoparda można
                    > zarżnąć....

                    Można. Ale przy danym sposobie użytkowania Hondy psują się mniej niż np.
                    Peugeoty, na co sa dowody (statystyki bezusterkowości chociażby). Czyli -
                    Peugeota zarżniesz szybciej niż Hondę, jeśli się starasz.

                    > A już zawyłem ze śmiechu na te ceramiczne gładzie cylindrowe - inne
                    > firmy to głąby, nic takiego pewnie nie stosują??? Tylko Honda!!!

                    OK, podaj inne, które to stosują. Ciekawym :-)
                    No ale Ty mi przecież nie odpiszesz, prawda? ;-)

                    > A co do
                    > parametrów, to podobne miał już 30 lat temu Fiat 131 Rally - więc to żadna
                    > rewelacja.....

                    Rozumiem, że mówisz o seryjnym samochodzie bez turbo, uzyskującym 120KM z 1L
                    pojemności, i z płaskim przebiegiem momentu obrotowego?
                    Nie kompromituj się.

                    > Pozdrawiam - ale już ci nie odpowiem........

                    Pewnie, że tak. Dyskusja zrobiła się dla Ciebie niewygodna :-)))

                    Pzdr
                    Niknejm
              • Gość: qwrtys21 Re: Honda to motocykl.... IP: *.chello.pl 23.11.04, 21:19
                Nico: "Auto już poszło do sprzedaży - obecnie na śląsku je widziałem pod
                M1 w Będzinie."

                to źle widziałes: po pierwsze to M1 jest w Czeladzi a nie w Będzinie, a po
                drugie to nie jest Śląsk tylko Zagłębie Śląsko Dąbrowskie, a to duża róznica...

                ja się nie czepiam :) pzdr
    • Gość: mdk Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:00
      bokser 2.0 z turbiną z fabryki fuji heavy industries
      • speedy1000 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 20.11.04, 18:05
        2.0 ;))) jak to powiedzial kiedys ktos.. to od duzej pojemnosci lepsza jest
        tylko wieksza pojemnosc, tak troche oderwane od tematu ale co tam... POZDR
        • speedy1000 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 20.11.04, 18:06
          a swoja droga fajnie gra ten bokser w subaru...
        • Gość: mdk Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:09
          aj tam sie czepiasz :)
          ktos wymienil 0.8 ze smarta czy taki tam podobny
          ja nagrode dla subaru przyznalbym wlasnie za dzwiek...
          • Gość: kawszyn Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.11.04, 18:23
            silnik hondy S2000 jest najlepszy.
            5 lat z rzedu jest uznawany najlepszym motorem swiata.
            w ogole HONDA jest najlepsza, jako jedna z nielicznych, nie idzie na latwizne
            i nie stosuje turbo ani innych "gadzetow" do silnika. nie mowie tu oczywiscie o
            2.2 i-CTDI bo to diesel.
            • Gość: Michal Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... IP: *.fornfyndet.se 20.11.04, 19:00
              Do silnikow wszechczasow takich co sie pamieta,pozwalam sobie zaliczyc zwykly
              silnik Forda
              Witajcie
              tak te stara rzedowa 4cylindrowa jednostke.Dlaczego?
              Powstal na poczatku lat 70-tych i jest produkowany do dzisiaj ,oczywiscie mocno
              rozwiniety.Poczatkowo mial walek rozrzadczy w glowicy,ktory poprzez krzywki
              napedzal zawory.Dzisiaj zostal rozwinie do dwoch walkow w glowicy zmienione
              komory spalania i wiele innych innowacji,ale zasada kawadratu zostala
              zachowana.Czyli skok tloka rowny srednicy tloka.Poczatkowo byl gaznikowy
              obecnie jest wtryskowy.Ford zawsze uzywal swoje systemy wtryskowe.
              Ktos nadmienil zwykly prosty silnik boxer VW.Wyprodukowany tylko w Niemczech w
              ilosci 23milionow egzemplarzy.
              Silnik dolnozaworowy Forda T wyprodukowany rowniez w ilosci 22milionow
              egzemplarzy.
              Obecnie niema takich silnikow gdyz postep jest tak szybki,fabryki co 5lat
              wypuszczaja nowy model,ktory po seri 300tys egzemplarzy znika bez pamieci.
              nadmienie Toyote Camry ktora swja 4 cylindrowa rzedowke wyprodukowala wersji
              2.0 2.2 ponad 10milonow egzemplarzy.Tez swiadczy ze nie byl to bubel.
              Silniki Rols Roycow wielolitrowe,ktore nigdy nie przechodza napraw i sa
              egzemplarze jezdzace bez problemu z lat 30-tych.Np.Panewki pokryte stopem z
              platyny.
              Szukajcie jest wiele takowychPzdr.Michal
              • speedy1000 Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... 21.11.04, 00:13
                jak to mowia ford gowno wort ;))) sory jakos takie mam skojarzenia jak mysle o
                fordzie ;))) POZDR
                • Gość: Michal Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... IP: *.fornfyndet.se 21.11.04, 13:42
                  Speedy 1000,
                  Mam takie same zdanie o Fordzie.Lecz silniki ma udane.
                  Pzdr.Michal
              • kierowiec1 Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... 21.11.04, 18:43
                > Silniki Rols Roycow wielolitrowe,ktore nigdy nie przechodza napraw i sa
                > egzemplarze jezdzace bez problemu z lat 30-tych.Np.Panewki pokryte stopem z
                > platyny.

                I inne mity rozprowadzane przez kreatywny marketing RR.

                Prawda jest taka, ze kilkunastoletnie silniko RR ciekna wszystkimi mozliwymi
                cieczami z wszystkich fizycznie mozliwych miejsc.
                Do slabosci tych silnikow (ery sprzed BMW) nalezy rowniez automatyczne
                wyrownanie luzow zaworowych. Koszty: ponad 560 euro ZA SZTUKE. A sztuk tych
                jest w jednym samochodzie 24 :-)

                Do bubli w silnikach dochodzi po kilkunastu latach eksploatacji korozja i
                pekniecia zmeczeniowe karoserii. No i wycieki wszystkich innych cieczy z
                wszystkich innych mozliwych miejsc.

                POzdr.

                K.
                • Gość: 6gar Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 20:41
                  Autor: speedy1000
                  Data: 21.11.2004 00:13

                  jak to mowia ford gowno wort ;))) sory jakos takie mam skojarzenia jak mysle o
                  fordzie ;))) POZDR

                  To milo że przyznajesz że to skojarzenia :).Osobiscie tez negatywnie oceniam
                  silniki Forda benzynowe.JEDNAK NIE DAM POWIEDZIEC ZLEGO SLOWA na temat silnika
                  2.5 diesla z wtryskiem bezposrednim.uzytkowalem transista z takim silnikiem z
                  szybkikmi przelozeniami (szybka jazda jak osobowym)przez 4 lata.Autobylo kupione
                  4 letnie zprzebiegiem licznikowym 180 tys(zamalo).ja zrobilem prawie 300 tys w
                  4,5 roku.silnik przez te wszystkie lata bez zadnych objawów odpalal tak samo i
                  tak samo jechał.znam 2 firmowe transity z przebiegami 900 tys km i nowy silnik
                  • Gość: A-Tur Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.11.04, 20:47
                    to nie jest dyskusja o wyzszosci Forda czy innego grata,chodzio silnik jak w
                    temacie
                    • Gość: 6gar Re: Silnik wszechczasow -Wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 20:52
                      to jest mój typ:
                      2,5 diesel Ford .wtrysk bezposrtedni-stosowany głownie w FORD TRANSIT,
                      sorry ,to moja wina ,ze nie zrozumiales ,że wychwalam ten silnik.
                      setki tysiecy egzemplarzy solidnych silników ,a nie jakieś dziesiatki recznie
                      kleconych motorów i recznie skrobanych panewek.Od kiedy to czlowiek ma wieksza
                      precyzję w łapach niz robot?
            • vafancullo Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...BMW 25.11.04, 15:41
              Innym posrod nielicznych jest BMW, ktorego silniki zdobywaja zwykle wiecej
              nagrod niz Honda.

              A poza tym moje doswiadczenia z Honda to 1.4 16v a z BM R6 2.2. ;-)
              • Gość: kampino Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...BMW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.11.04, 16:14
                sami debile, ma to byc silnik wszechczasow, a baran pisze ze BMW , ktorego
                silniki zdobywaja zwykle wiecej
                > nagrod niz Honda. i jego doswiadczenie kretyn ku..wa mac
                • niknejm Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...BMW 26.11.04, 10:35
                  Akurat ostatnio w konkursie na silnik roku, Honda triumfowała w większej ilości
                  kategorii. O ile się nie mylę.

                  Ale BMW też ma spore osiągnięcia, jednak raczej w zakresie silników o większej
                  pojemności.

                  Pzdr
                  Niknejm
                • vafancullo Re: Silnik wszechczasow - wasze typy...BMW 26.11.04, 18:34
                  drogi glabino, typowy okazie buszmena o reakcjach psa pawlowa
                  zanim podejmiesz wulgarne reakcje slowne zwaz na ktory post byla to odpowiedz

    • Gość: rysiek 1,9SDI IP: 80.51.176.* 21.11.04, 22:00
      Trwały, cichy, niezawodny, ekonomiczny. Oczywiście mam na myśli volkswagenowski
      silnik 1,9SDI montowany w Golfie i Fabi.
      • Gość: Robert Hmmm, to pewnie auta w których je zamontowano IP: *.aster.pl 23.11.04, 10:58
        to auta wszechczasów? Dobrze kombinuje, co?
    • mrzagi01 Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 24.11.04, 09:08
      1.ten silnik dodge-a z 1940 roku z ktorego ruscy zrobili silnik M20 a ten z
      kolei mniej lub bardziej modyfikowany znalazl sie m in w gazach uazach,
      wolgach, pabiedach, warszawie, żukach, nysach, muscelach... etc etc.
      2. boxer pana f. porsche.
    • Gość: Diesel Silnik 1481 cm3 z Fiata 125p... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 14:38
      A dlaczego:
      1. Założenia konstrukcyjne sięgają połowy lat pięćdziesiątych...
      2. Ma wszelkie wersje: gaźnikową, turbo, odprężoną, rozwierconą (1600),
      rozwiercone z SPI i MPI....
      3. Podobno nadal jest produkowany (śladowa produkcja Trucka?? w Nysie??)
    • Gość: 130rapid Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.04, 17:06
      4-cylindrowy silnik 1290 cm Alfy Romeo Gulietta z 1954 roku.
      Za co? Za odwagę!

      To bodaj pierwszy wielkoseryjny średniolitrażowy silnik odlany z aluminium i
      rozrządem OHC. Dawał dobre 20 koni więcej niż konkurenci klasy 1,3 litra,
      pięknie brzmiał i pozwalał niedużej Alfie dorównać na trasie luksusowym wozom z
      silnikami o dwukrotnie większej pojemności! (0-100 km/h 20 s., Vmax 155 km/h).

      Ściągam czapkę przez Alfą ;-) chociaż jestem fanem BMW
      • Gość: dudidb Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 16:43
        wreszcie ktoś napisał o silniku Alfy. Ten czterocylindrowiec cały wykonany z
        aluminium przez ponad 30 lat napędzał wszystkie alfy(nie mylić z obecnymi
        silnikami alfy które nie mają nic wspólnego z tamtym starym produkowanym do 95r
        i można go nazwać jeżdżącym szmelcem)Początkowo przeznaczony do wyczynu trafił
        do seryjnej produkcji i montowany był w Giulitcie i Giuli. Z tych 1300 cm dawał
        prawie 100 km - mówimy o roku 1955 !!!!
    • Gość: Korba Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:02
      BMW 801
      Daimler Benz 605
      :)
    • Gość: ronin Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: 213.199.221.* 27.11.04, 11:11
      najlepszy jest 2.0D mercedesa w W123 oczywiście ze wzgledu na swoją
      długowieczność i tyle
      • Gość: Kolit Bongo Re: Silnik od FRANI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.11.04, 11:26
        SILNIK OD FRANI MILIONY EGZEMPLARZY
    • hr.dracula Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 27.11.04, 16:13
      Silnik Syreny 102 - najpiekniejszy gang i romantyczny zapach spalin...
      • Gość: xiad Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... IP: *.berlikomm.net 29.11.04, 12:35
        siliki zaporozca
    • picaboo Re: Silnik wszechczasow - wasze typy... 30.11.04, 09:00
      hehe sinik 1.8T cudo, ale ja nie o tym, piszac bunkry masz na mysli hetmanska??
      hehe pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka