25.09.24, 12:51
Chciałem rozpocząć taki wątek kabrioletowy.
Nigdy takowym nie jeździłem bifor aż do tych wakacji, gdzie na jednej z greckich wysp "nie zadeptanych prze turystów' pożyczylimy takowy i jeździlimy takowym przez jeden dzień.
Wrażenie zajebiste.
Czy to ma rację bytu w Polszy?
Ktoś ma?
Ktoś jeździł?
Ktoś ma zamiar jeździć?

Moim zdaniem sprawa zajebiste.

Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: Kabriolet 25.09.24, 12:57
      Chciałem kiedyś kupić sobie Mietka CLK w cabrio. Ale potem mi przeszło. Także dlatego, że ileż można mieć samochodów jednocześnie.
      • hukers Re: Kabriolet 25.09.24, 13:09
        vogon.jeltz napisał:

        > Chciałem kiedyś kupić sobie Mietka CLK w cabrio. Ale potem mi przeszło. Także d
        > latego, że ileż można mieć samochodów jednocześnie.]]

        No powiem Ci Vogon, że mietek clka wymiótłby wszystkie Twoje samochody równocześnie....
    • bywalec.hoteli Re: Kabriolet 25.09.24, 13:15
      Dla szpanera z kasa po czterdziestce który się chce odmłodzić myślę dobra opcja.

      W przypadku częstych deszczy które mogą w najbliższych miesiącach występować słabą opcja.

      A patrzyłeś na Golfa Cabrio?
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Kabriolet 25.09.24, 13:21
      Kiedyś byłem zakochany w BMW Z3, E36/7. Nie dość, że cabrio, to jeszcze prowadził się jak motorówka.
      • trypel Re: Kabriolet 25.09.24, 14:06
        W sensie pływa i reaguje z opóźnieniem na ruchy kierownica?
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Kabriolet 26.09.24, 07:51
          Nie, masz wrażenie, że napęd jest za tylną osią jeszcze. I jak dobrze sięgniesz to złapiesz za bagażnik.
    • trypel Re: Kabriolet 25.09.24, 14:09
      Jeśli zaliczyć pluriela po zdjęciu bananów do rodziny cabrio to miałem.
      Problem z dachem jest taki że można z tym jeździć tylko powoli i raczej poza miastem i tylko jak nie jest za gorąco ;)
    • waga173 Re: Kabriolet 25.09.24, 15:31
      Jak najbardziej ma racje bytu, w Polsce tak samo jak wszedzie indziej moze za wyjatkiem Antarktydy. Zwlaszcza jako drugi samochod, weekendowy, dla przyjemnosci, Widze czasami jak kabrioletem jedzie nuworysz, pierwszym swoim kabrioletem, bo opuszcza dach w samo poludnie najwiekszy upal i wystawia sie na tortury zwlaszcza jak jest lysy. Dach opuszcza sie po poludniu albo wieczorkiem, raczej rzadko, Kupuj, nie bedziesz zalowal, bakcyla juz zes polknal .Ja wypozyczylem takowego na dzien w prezencie urodzinowym dla Zofiji, juz na drugi dzien zawlokla mnie do dealera.
      • trypel Re: Kabriolet 25.09.24, 15:37
        Właśnie o to słońce biega
        Prawie 30 lat temu jadac w wakacje daleko stąd autem takim jak na zdjęciu (oczywiście bez klimy) otwieraliśmy dach na maxa. Ale było plus40. Zar z nieba. Więc musilismy podrzeć prześcieradło i poowijac sobie łby.
        Żeby dać radę. Gorzej że pod większe górki jeszcze włączałem ogrzewanie żeby ochłodzić silnik.
        Na szczęście gorąco uciekało przez otwarty dach.
    • loyezoo Re: Kabriolet 25.09.24, 15:43
      Jak najbardziej kupić, na nasz klimat, najlepiej ze sztywnym dachem. Wtedy auto jest "pełnoprawne" czy to zimą, czy jesienią.Ponadto, nie potnie ktoś dachu (życzliwy?), nie trzeba impregnować itd. Jeździłem w tym roku Peugeotem 307. Bardzo przyjemne auto, pomijam trzeszczenie wszystkiego, no ale cabrio ma obniżoną sztywność nadwozia.
    • j_malec Re: Kabriolet 25.09.24, 17:31
      Tak miałem, SLK 200 ze sztywnym dachem. Ale zimą nie jeździłem. W sumie fajna zabawka, jak było w granicach 20 - 25 st. C. Powyżej warto mieć klimatyzacje, nawet jak jeździsz z otwartym dachem. Zwłaszcza jak stoisz w korku ;) Po 4 latach nacieszenia się sprzedałem.
    • jeepster Re: Kabriolet 25.09.24, 18:45
      Spróbuj Jeep'a Wranglera bez dachu i drzwi. To jest dopiero zabawa. A tak apropos, czy w Polsce/Europie jeżdżenie Jeep'em bez drzwi po drogach publicznych jest legalne?
      • trypel Re: Kabriolet 25.09.24, 19:06
        Nie wiem czy jest ale ja miałem takie połówki drzwi.
        Zresztą tu chyba wciąż nie ma takiego zamordyzmu jak na zachodzie i nikt się nie przejmuje ani innym rozmiarem opon ani zderzakiem innym ( do jeepa w sensie)
        • jeepster Re: Kabriolet 25.09.24, 19:27
          Z wyjątkiem stanu Pensylwania, praktycznie wszędzie w US i Kanadzie można jeździć bez drzwi. W Pensylwanii wymagają, że jeśli samochód ma fabrycznie zainstalowane drzwi, to nie można ich zdejmować. Jeśli kupisz samochód bez drzwi, to możesz nim jeździć. Ostatnio czytałem, że próbują to zmienić. Lobbują za tym właściciele Wranglerów i Bronco.
      • engine8t Re: Kabriolet 25.09.24, 19:55
        jeepster napisał(a):

        > Spróbuj Jeep'a Wranglera bez dachu i drzwi. To jest dopiero zabawa. A tak aprop
        > os, czy w Polsce/Europie jeżdżenie Jeep'em bez drzwi po drogach publicznych jes
        > t legalne?

        Zabawa dla nastolatkow i takich przed 40-ka kiedy jada na plaze z niuniami i deskami do surfingu.
        • waga173 Re: Kabriolet 26.09.24, 01:23
          engine8t napisał:

          > Zabawa dla nastolatkow i takich przed 40-ka kiedy jada na plaze z niuniami i de
          > skami do surfingu.

          A taki chuj panie poruczniku, to zabawa dla facetow z duzymy jajamy:

          www.youtube.com/watch?v=3yJaZECHLLA
          • engine8t Re: Kabriolet 26.09.24, 23:31
            waga173 napisał:

            > engine8t napisał:
            >
            > > Zabawa dla nastolatkow i takich przed 40-ka kiedy jada na plaze z niuniam
            > i i de
            > > skami do surfingu.
            >
            > A taki chuj panie poruczniku, to zabawa dla facetow z duzymy jajamy:
            >
            > www.youtube.com/watch?v=3yJaZECHLLA

            No tym co maja duze jaja to zwykle krew do jaj z mozgu odplynela.
    • kreinto Re: Kabriolet 25.09.24, 19:02
      hukers napisał:


      > Czy to ma rację bytu w Polszy?
      Nie ma, pogoda kabrioletowa czyli ciepło i zachmurzenie występuje w Polsce najwyżej kilka dni w roku.

      > Ktoś ma?
      Miałem 14 lat ale tylko dlatego, że to auto nie istniało w innej wersji.

      > Ktoś jeździł?
      > Ktoś ma zamiar jeździć?
      Nigdy więcej.
    • wislok1 Re: Kabriolet 25.09.24, 19:51
      Kwestia gustu

      Raz jechalem

      Fajne auto, ale w zimie malo przydatne..
      • engine8t Re: Kabriolet 25.09.24, 19:53
        wislok1 napisał:

        > Kwestia gustu
        >
        > Raz jechalem
        >
        > Fajne auto, ale w zimie malo przydatne..

        W lecie rowniez.
    • engine8t Re: Kabriolet 25.09.24, 19:51
      Mialem, jezdzilem (BMW E36 M roadster)i powiedzialem sobie - nigdy. pomimo ze gdzi jak gdzie ale tu to niby ma sens. Nie ma bo jest to bardzo niepraktyczne rozwiazanie pod wieloma wzgledami.
      Kiedys to bylo tu popularne a obecnie to bardzo niszowe auto - a gdzie jest lepszy klimat do tego?
      Na calej ulicy jeden czlowiek ma Mazde Miate. Dwoje ludzi dojrzalych i to jest ich nie 2-gie , nie 3 a 4 - te auto uzywane raz na kilka miesiecy kiedy zabiera zone w sobote na lunch nad ocean (o wiele czesciej wybiera Porsche 911 :) ) a reszte czasu stoi w garazu.
      A w wypzyczalni - to jak njbardziej bo to atrakcja dla turystow.
    • pffpffpff Re: Kabriolet 25.09.24, 19:55
      Ma rację bytu, ale ważne, żeby miał hard top składany automatycznie.
      I ważny jest dobry system nawiewek, owiewek itp.
      W niektórych nie czuć, że jedziesz cabrio, a w niektórych żadna przyjemność, bo łeb urywa.
    • bolo2002 Re: Kabriolet 26.09.24, 08:17
      Kabriolet to zabawka dla kogoś , kto ma kilka pojazdów-stać go na ich utrzymanie i lubi sobie latem zaszaleć i tylko latem. W Polsce wg mej oceny-to zupełnie niepraktyczny pojazd. Zwłaszcza teraz-kiedy masz 35 st. C i uciekasz od słonca. Wiec te kilkanascie ciepłych dni lata-moze 20 lat temu-kiedy było 25 st. C-dzis kiedy jest 35 st, C i wiecej-kabriolet nie ma sensu. Też jeżdziłem po Grecji kabrioletem / rok 1994/-wtedy było to Renault Twingo z otwieranym dachem. Było tak goraco-ze potrzebna była klima a nie kabriolet. Nie dało sie jezdzic po Grecji wtedy- a co dopiero dziś-kiedy Grecja sie pali i zamykasz wszystkie okna, zeby sie nie udusić. Kabriolet ? Tylko dla konesera i zbieracza niepotrzebnych gratów. W Polsce nie ma sensu!
      • pffpffpff Re: Kabriolet 26.09.24, 08:25
        Hard top rozwiązuje problem sezonowości.
        Jeździłam w trzaskające mrozy. Nie ma różnicy.
        • bolo2002 Re: Kabriolet 30.09.24, 08:25
          Stawiasz sobie tego kabrioleta z tym hardtopem i kutro masz na dachu 50 cm sniegu-np. w kanadzie czy USA. I teraz " bawisz sie " w odsnieżanie. A to wszystko zamarzło i dachu nie złozysz na bank, bo jest -20 st C. Stracisz 3 gosziny zanim ruszysz- powodzenia. bezsens. Nawet twardy dach nie pomoże- a co dopiero miekki. Wolę mojego starego diesla, Wszystko działa nawet przy -20 st C.
          • kuba_rozroba Re: Kabriolet 30.09.24, 08:29
            Wiesz, są wśród nas ludzie, którzy dysponują garażami.
            Czasami nawet nie jednym, a kilkoma.
            Ja mam 2 (a do niedawna miałem 3).
            • skitenis Re: Kabriolet 30.09.24, 11:45
              ja też mam dwa, w tym jeden z kanałem .
              wiatę 3 stanowiskową
              wiatę 1 stanowiskową ( tę żona w lato adoptuje pod garden party)

          • pffpffpff Re: Kabriolet 30.09.24, 12:30
            Czekaj czekaj.. a po co miałabym chcieć składać dach zimą?
            • trypel Re: Kabriolet 30.09.24, 12:46
              Żeby przewieźć lodówkę 180 cm na przednim siedzeniu na przykład:D
      • waga173 Re: Kabriolet 26.09.24, 15:57
        Widzialem Ciebie jak plywales po zakolach Bugu. Kajakiem ze sztywnym dachem i klimatyzacja.
    • galtomone Re: Kabriolet 26.09.24, 10:23
      Sąsiad ma w bloku od lat. W sumie jako główne auto na co dzień.

      Służbowo jeździ dostawczakiem ze sprzętem, ale od kilku lat cabrio (dziecko wyszło z domu) jako główny domowy mają ściąganą z UK (zawsze mieli Ople i VW) Astrę cabrio (gen 3 czyli chyba H) hardtop. Jak sądzę robili przekładkę kierownicy (chyba, ze takie cabrio były do kupienia?), bo jest normalnie a na masce znaczek Vauxhall.

      O szczegóły nigdy nie pytałem.

      Daaaawno temu mieli Golfa II cabrio, ale soft top.

      Auto (zamknięte) jeździ na co dzień, w otwartej budzie ich nie widziałem.

      W mieście to chyba średni fun wdychać smrody z ulicy, ale może sie mylę. Ciepłych dni u nas coraz więcej, wiec jak masz gdzie tym jeździć i wielkościowo (np. mały bagażnik) Ci wystarczy - to why not.

      Byle mieć warsztat co np jakiś przeciek ogranie, bo gumowe uszczeliki od uzywania i wieku jednak szlag czasem trafia.
      • kreinto Re: Kabriolet 26.09.24, 22:02
        galtomone napisał:

        > W mieście to chyba średni fun wdychać smrody z ulicy, ale może sie mylę. Ciepły
        > ch dni u nas coraz więcej, wiec jak masz gdzie tym jeździć i wielkościowo (np.
        Raz, że wszystkie smrody masz od razu w kabinie i nic nie da zamykanie obiegu. Dwa, że nie może być zbyt słoneczne bo po pół godzinie bez kapelusza z dużym rondem wyglądasz jak po spływie kajakowym bez czapki w upalny, słoneczny dzień. Trzy, że kiedy jest poniżej 20st.C. następnego dnia masz wykręconą szyję. Cztery, na trasie nie słyszysz własnych myśli a Twoja kobieta jeśli nie ma chustki wygląda jak Cindy Lauper z lat 80-tych. Pięć, nie ma sensu sprzątać bo i tak po kilku kilometrach wszytko jest pokryte warstwą piasku a jeśli nie masz okularów i mówisz podczas jazdy to masz go też pod powiekami i trzeszczy Ci między zębami. Itd.
        Są też zalety. Bez problemu można przewieźć krzesło, szafkę albo palmę. 🙂
    • marekggg Re: Kabriolet 26.09.24, 12:55
      kumpel ma kabrioleta, jakis angielski klasyk. orpocz tego ze sa z nim problemy techniczne (samochod 50+ lat) to jeszcze trzeba bylo w nim jezdzic prawie jak Luis Bleriot w okularch i szaliku. to moze fajne jako kolejny samochod, albo fun-car, ale z minimalnym bagaznikiem.

      w kazdym razie po przejazdzce w temperaturze 20 stopni, mialem niezly katar.

      Ale C70 T5 chialem sobie kupic. juz nici z tego.
      • marekggg juz mi sie przypomnialo 28.09.24, 10:20
        marekggg napisał:

        > kumpel ma kabrioleta, jakis angielski klasyk. orpocz tego ze sa z nim problemy

        to jest stary spitfire triumph chyba.
    • bolo2002 Re: Kabriolet 28.09.24, 09:07
      Jak kabriolet-to proponuje wybrać ten najsłynniejszy- Rysia Czarneckiego-to Punto Cabrio-do jazdy zimą na trasie Sanok-Bruksela/ w rozliczeniu Rysia/.Okazuje sie, ze Rysio tak dużo jeżdził , ze nie miał czasu w Brukseli pracować, bo biedak- ciągle był w podróży. I dlatego teraz za tę ciężką pracę/ czyli nicnierobienie i złodziejstwo- kilkakrotnie wyższą unijną emeruturę niż przeciętny Polak- dostanie. Polak potrafi.
      • kuba_rozroba Re: Kabriolet 28.09.24, 10:32
        W PZPS też podobno robił prawie 90 tysięcy rocznie.
        Ot zdolniacha.
        A co do kabrioletu - sensu nie ma, ale na późną wiosnę albo wczesną jesień masa zabawy.
        Tylko trzeba kupić coś solidnego, żeby wszechobecne trzeszczenie nie psuło frajdy z jazdy.
    • skitenis Re: Kabriolet 28.09.24, 23:20
      Pierwszego kupiłem na spóźniona czterdziestkę. Wysoce praktyczny opel astra twintop. jako 3-4 auto koło domu. Po zamknięciu dachu dachu , jak zwykłe coupe. Bagażnik całkiem spory.
      Dach 3 - częściowy, nie wygląda tak obrzydliwie jak golf, francuzy, czy nie daj boże focus.
      Teraz na spóźnioną 50 będzie coś z miękkim ( jak to po 50), za to moc x 3.
      Mam taką książeczkę o 100 alpejskich przełęczach. Została jeszcze ponad połowa. Może jeszcze zdążę.
      • hrasier_2 Re: Kabriolet 29.09.24, 00:13
        Jeśli nie masz tego to sobie kup. "100 przełęczy alpejskich na motocyklu.

        Heinz E. Studt
        • skitenis Re: Kabriolet 29.09.24, 07:23
          Tę właśnie mam. Prezent od żony jako dodatek do kabrio.
          W tym roku była Grossglockner Hochalpenstrasse, Malta-Hochalm-Straße, Nockalmstraße,
          Katschberg Pass (pierwszy raz latem),
          Villacher Alpenstraße nie zdążyłem, wybraliśmy wieża widokową na Pyramidenkogel , gdzie podjazd jest również zacny.
          • hrasier_2 Re: Kabriolet 30.09.24, 12:03
            Super książka. 100 Alpenpässe mit dem Motorrad. Autorem jest motocyklowy podróżnik, dziennikarz i fotograf Heinz E. Stud. Życzę powodzenia i fajnych widoków. Ja jeszcze zakątków Polski nie poznałem.
            • e-zybi Re: Kabriolet 09.10.24, 11:57
              hrasier_2 napisał:

              > Super książka. 100 Alpenpässe mit dem Motorrad. Autorem jest motocyklowy podróż
              > nik, dziennikarz i fotograf Heinz E. Stud. Życzę powodzenia i fajnych widoków.
              > Ja jeszcze zakątków Polski nie poznałem.

              To żałuj, zapewne już nie poznasz, a kraj jest piękny wzdłuż i wszerz. Piękny każdy kwiat, każdy ptak i zwierz. Piękny słońca wschód i rumieniec zórz. Świat, jak jeden cud...
    • hukers Re: Kabriolet 09.10.24, 11:02
      Dzięki za dorady.
      Widzę, że na dwoje babka wróżyła z tym kabrioletem.
      Pewnie jak wejdzie w Krk strefa czystego transportu i będę musiał pozbyć się złomiksa, to kabrio będzie pierwszym wyborem.
      • e-zybi Re: Kabriolet 09.10.24, 12:15
        Pogadaj z Ryśkiem, ten to dopiero napie*dalał z Jasła do Brukseli kabrio...;-)
        • hukers Re: Kabriolet 09.10.24, 12:20
          e-zybi napisał:

          > Pogadaj z Ryśkiem, ten to dopiero napie*dalał z Jasła do Brukseli kabrio...;-)
          >
          Z Ryśkiem to ja akurat nie raz gadałem i nie raz piłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka