jan.kulczyk
22.11.04, 13:23
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2404908.html
Chyba nikt nie pomyślał o tym, że w cywilizowanych krajach z kolei AC i pakiety są znacznie tańsze (nie wiem, czy mniej kradzieży, czy mniej wypadków). Niech mnie tambylcy, np. Doki lub Michal poprawią, jesli się mylę.
O czymś tak banalnym jak siła nabywcza obywateli starej UE już nie będę się wypowiadał, bo to banał.