Dodaj do ulubionych

1370 zl za "maly" przeglad w ASO

06.08.25, 14:41
Nie jest zle...

Gadam z babka... a to jeszcze damu Panu bon rabatowy na 200 zl i odgrzybimy klimatyzacje za free) - kurde... za Lexa w zyciu (u mechanika, nie w ASO) tak malo nie zaplacilem za pelen przeglad...

Martwie sie czy oni cos poza wymiana oleju jeszcze zrobi... cos kurna za malo pieniedzy chyba...

Ciekawe czym sie rozni DUZY przeglad od malego - jutro dopytam.

Bo na moje oko to nie bardzo maja czym jak odwiedzam ASO raz na 15k....
Obserwuj wątek
    • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 14:51
      Placisz 1400 i nie wiesz za co? No brawo

      30 sek szukania w necie

      Toyota – plan serwisowy dla modelu Auris I
      Co 15 tys. km lub co rok:
      wymiana oleju silnikowego i filtra oleju;
      kontrola stanu filtra powietrza, wymiana w razie konieczności;
      kontrola stanu paska wieloklinowego, wymiana w razie konieczności (pierwsza kontrola po przebiegu 105 tys. km, potem co 15 tys. km);
      sprawdzenie grubości tarcz i klocków hamulcowych, wymiana w razie konieczności;
      kontrola wszystkich złącz kulowych;
      sprawdzenie stanu akumulatora, oczyszczenie klem;
      wymiana filtra kabinowego, oczyszczenie jego obudowy;
      przegląd wycieraczek i dysz spryskiwaczy.



      Czyli tak , zaplaciles 1400 i moze ci olej wymienili a moze nie, brawo ty, no ale bedziesz mial pieczatke w ksiazeczce



      Za 200 zeta mozna kupic ozonator i se qurwa ozonowac do woli
      • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 15:34
        Pojade do ASO to sie dowiem... i tak musze do nich.

        Co do reszty to widze po twojej odp ze ni chuja nie zrozumiales stawianej kwestii... W Twoim wypadku to jednka norma.
        • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 15:59
          Pojade do ASO to sie dowiem... i tak musze do nich.


          U mnie plan i zakres przegladow jest w ksiazce srwisowej , to sobie moge sprawdzic sam i wole to niz prowadzic jalowe"dyskusje" z jakas kretynka z recepcji


          Co do reszty to widze po twojej odp ze ni chuja nie zrozumiales stawianej kwestii...


          Dokladnie , nic z tego nie rozumiem , bo zaplacenie 350 euro za wymiane oleju i filtra przekracza moje mozliwosci poznawcze, nawet jak bym byl di kaprio i sral pieniedzmi to i tak bym to sam zrobil w 15 minut , bo po pierwsze , nie chcialoby mi sie jezdzic zostawiac wracac , jebac sie z tym wszystkim , po drugie 350 euro no ja pierdole 1/10 uncji w piach
          • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 16:04
            Olej i filtr mu wymienia (najtańszy z beczki). Reszta to pic na wode i fotomontaż, takie sprawdzenie mechanika to chyba 5 minut…
            • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 16:34
              Placi sie za pieczątkę.
              Tylko.
              I za kawe w salonie
              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 16:40
                Niby tak...

                Ale ogrzewanie fotela i klime naprawili mi dzieki temu za 0 zl.

                A tak musialbym zaplacic za to z wlasnej kieszenie u nich czy u kogos...

                Odgrzybianie klimy to tez nie 10 zl...

                Pytalem odtatnio w jednym zakladzie - ozonowanie chyba za 150 (pod kurwa marketem w namiocie...) a ultradziwkow (ponoc lepsze) nie robia... Wiec jak tu zrobia w trakcie, to znow ciut do przodu.

                Za przeglad olejowy Lexa + sprawdzenie calej mehcaniki ze 3 lata temu wiecej placilem , wiec z mojego p. widzenia (a jeszcze gwarancje daja na sporo podzespolow) nie jest zle.

                No i poki sie da miec gwarancje na aku hybrydowe to wydaje mi sie, ze warto miec... Mechanik za 300 zl mniej mi tego nie zagwarantuje, ze bedzie git.

                Skoncza sie opcje gwarancyjne to pojade kaj indziej.

                Az z ciekawosci sprawdze jutro z niezaleznym warsztatem vo Tojki i Lexy tylko robi... Mam dziwne przeczucie, ze moze byc ciekawie z cena...
                • klemens1 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 12:42
                  galtomone napisał:

                  > Odgrzybianie klimy to tez nie 10 zl...
                  >
                  > Pytalem odtatnio w jednym zakladzie - ozonowanie chyba za 150 (pod kurwa market
                  > em w namiocie...) a ultradziwkow (ponoc lepsze) nie robia... Wiec jak tu zrobia
                  > w trakcie, to znow ciut do przodu.

                  Ja bez groupona za 30 PLN-ów miałem ozonowanie.
                  Za 150 miałem pełen serwis z uzupełnieniem czynnika (ponad 300 g brakowało), wymianą oleju w kompresorze i wymianą filtra kabinowego (filtr dokupiłem wcześniej sam).
                  No ale wiadomo - w W-wie generalnie jest taniej ...

                  • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 10.08.25, 10:19
                    klemens1 napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > Odgrzybianie klimy to tez nie 10 zl...
                    > >
                    > > Pytalem odtatnio w jednym zakladzie - ozonowanie chyba za 150 (pod kurwa
                    > market
                    > > em w namiocie...) a ultradziwkow (ponoc lepsze) nie robia... Wiec jak tu
                    > zrobia
                    > > w trakcie, to znow ciut do przodu.
                    >
                    > Ja bez groupona za 30 PLN-ów miałem ozonowanie.
                    > Za 150 miałem pełen serwis z uzupełnieniem czynnika (ponad 300 g brakowało), wy
                    > mianą oleju w kompresorze i wymianą filtra kabinowego (filtr dokupiłem wcześnie
                    > j sam).
                    > No ale wiadomo - w W-wie generalnie jest taniej ...
                    >

                    U mnie z czynnikiem luz, bo (w ramach gwarancji ) caly uklad naprawiali, bo byla dziura...
              • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 16:41
                trypel napisał:

                > Placi sie za pieczątkę.
                > Tylko.
                > I za kawe w salonie
                >
                Rozumiem ze to ‘mus’? Dla mnie bezsens…
                • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 16:56
                  Nie jest mus. Ale jak potem sprzedajesz to jest to plus dodatni dla kupującego. Dla mnie jest to jedyna zaleta serwisu
                  • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 17:06
                    trypel napisał:

                    > Nie jest mus. Ale jak potem sprzedajesz to jest to plus dodatni dla kupującego.
                    > Dla mnie jest to jedyna zaleta serwisu
                    >
                    Na szybko sprawdziłem ze godz pracy mechanika to 80-150zl w zależności od lokalizacji. Ludzie wierzą w takie pieczątki? Ja bym kazał im zmienić Olę (taki jaki ja chcę w zakładzie gdzie widzę co leją) i tyle. Przecież reszta rzeczy to na poziomie blondyny no może za wyjątkiem ozonowania ale ozonowanie to chyba jak na księżyc lecą to robią w kabinie? Naprawdę ludzie wierzą w takie pierdoly? Przecież Galto ma chyba nową brykę?
                    • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 17:07
                      Miało być olej (LOL)
                      • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 17:13
                        jackk3 napisał:

                        > Miało być olej (LOL)

                        Ole tez mozna spróbować zmienić. Ale to nic nie zmieni
                  • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 17:07
                    Najwazniejsze pytanie, czy wezmiesz o tyle wiecej zeby pokrylo koszt formułki serwisowany w aso i skam typu 1400 za wymiane oleju
                  • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 20:03
                    trypel napisał:

                    > Nie jest mus. Ale jak potem sprzedajesz to jest to plus dodatni dla kupującego.
                    > Dla mnie jest to jedyna zaleta serwisu
                    >

                    Ja kupujacemu pokazuje swoj spreadsheet z dokladnymi danymi co i kiedy robilem albo "niezalezny" lecz z dobra reputacja servis lokalny, i jakie czesci czy plyny byly uzywane i to zwykle bije na glowe wszystkie serwisy "ASO".
                    • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 20:12
                      engine8t napisał:

                      > trypel napisał:
                      >
                      > > Nie jest mus. Ale jak potem sprzedajesz to jest to plus dodatni dla kupuj
                      > ącego.
                      > > Dla mnie jest to jedyna zaleta serwisu
                      > >
                      >
                      > Ja kupujacemu pokazuje swoj spreadsheet z dokladnymi danymi co i kiedy robilem
                      > albo "niezalezny" lecz z dobra reputacja servis lokalny, i jakie czesci czy
                      > plyny byly uzywane i to zwykle bije na glowe wszystkie serwisy "ASO".
                      Dokładnie tak. Jak np robie sprzęgło albo UPG u dealera to pokazuje dokładny invoice a nie jakieś pieczątki z bezsensownych przeglądów…
                      • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:08
                        ja juz nawet nie mam ksiazki serwisowej, w subaraku jeszcze byla.
                        • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:13
                          marekggg napisał:

                          > ja juz nawet nie mam ksiazki serwisowej, w subaraku jeszcze byla.

                          A ja wogole nie widzialem nigdy ksiazki serwisowej? Widac u nas ne daja. Skad ja masz? i po co?
                          • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:41
                            pisze ze nie mam....
                    • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:06
                      ja nic nie pokazuje - ide do serwisu, mowie, dajcie mi wszystkie faktury za przeglady i mam.
                      • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:18
                        marekggg napisał:

                        > ja nic nie pokazuje - ide do serwisu, mowie, dajcie mi wszystkie faktury za prz
                        > eglady i mam.

                        A jak chodziles do 5 roznych to musisz isc do kazdego? Nawet jak za granica?

                        Ja prowadze sobie spreadsheet dla wlasnego uzytku aby wiedziec co i kiedy robilem - czy to ja czy warsztat.
                        I jaa decyduje kiedy wymienic olej, kiedy plyn hamulcowy a kiedy inne plyny... W koncu to moje auto i moja decyzja jak go chce utrzymywac?
                        On wyskoczylo mi na desce ze czaas wymienic plyn hamulcwy ... Wsadzilem miernik i widze ze w jednym jest w normie wiec po Ch wymieniac... zresetowalem to G co pokazuje ze co 2 lara i done...za rok sprwwdze i zdecyduje. A w drugim wymienilem, sam.
                        • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:46
                          engine8t napisał:

                          > A jak chodziles do 5 roznych to musisz isc do kazdego? Nawet jak za granica?

                          chodze do jednego, ale volvo ma siec serwisow i wszystko polaczone.

                          > Ja prowadze sobie spreadsheet dla wlasnego uzytku aby wiedziec co i kiedy robil
                          > em - czy to ja czy warsztat.

                          po wuja mi jakis spreadsheet.

                          > I jaa decyduje kiedy wymienic olej, kiedy plyn hamulcowy a kiedy inne plyny...
                          > W koncu to moje auto i moja decyzja jak go chce utrzymywac?

                          niby tak

                          > On wyskoczylo mi na desce ze czaas wymienic plyn hamulcwy

                          ja nawet nie mam takiego czegos

                          ... Wsadzilem miernik
                          > i widze ze w jednym jest w normie wiec po Ch wymieniac... zresetowalem to G co
                          > pokazuje ze co 2 lara i done...za rok sprwwdze i zdecyduje. A w drugim wymieni
                          > lem, sam.

                          ja sie nie znam na samochodach i oddaje kluczyki wraz z samochodem i mam w dupie. jakbym chcial, to nawet moga do domu przyjechac, zabrac i zostawic samochod zastepczy. ale po co? metrem jestem u nich za 5 minut. so who cares.
                • donvito52 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 18:20
                  jackk3 napisał:

                  > trypel napisał:
                  >
                  > > Placi sie za pieczątkę.
                  > > Tylko.
                  > > I za kawe w salonie
                  > >
                  > Rozumiem ze to ‘mus’? Dla mnie bezsens…

                  Jeszcze umyją.
                  • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 18:23
                    donvito52 napisał:

                    > jackk3 napisał:
                    >
                    > > trypel napisał:
                    > >
                    > > > Placi sie za pieczątkę.
                    > > > Tylko.
                    > > > I za kawe w salonie
                    > > >
                    > > Rozumiem ze to ‘mus’? Dla mnie bezsens…
                    >
                    > Jeszcze umyją.
                    >
                    >
                    Tylko?
                • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 08:12
                  jackk3 napisał:

                  > Rozumiem ze to ‘mus’? Dla mnie bezsens…


                  Aleź skąd. Żaden mus.
                  Ale jak masz nowe auto obiete gwarancja producenta, to mniej potem bujania się miedzy dealerem, producentem i klientem w razie - coś sie spierdoli.

                  W moim wypadku mam opcje (tylko przez ASO) dokupienia dodatkowej gwarancji na przekladnie rozdzialu mocy czy inwerter i choc nie jest to cos co psuje sie czesto w hybrydach Toyoty to ja sie zepsuje.... tanie nie jest.
                  A taka rozszerzona gwarancja kosztuje nie cale 200 zl - i w ramach tej gwarancji juz dwie rzeczy udalo mi sie naprawic bez dodatkowego kosztu.

                  Przglada baterii trakcyjnej jest osobnym przegladem i znow... nie ma obowiazku robienia, ale jak zrobie to mam gwarancje producenta na ten element do 10 lat...
                  • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 19:26
                    galtomone napisał:


                    > Ale jak masz nowe auto obiete gwarancja producenta, to mniej potem bujania się
                    > miedzy dealerem, producentem i klientem w razie - coś sie spierdoli.
                    >

                    Who? Jak sie cos spierd na gwarancji to jedziesz do pierwszgo lepszego dilera, zostawiasz im auto (dostajesz "rental" ) i reszta w ich rekach.
                    • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 09:09
                      engine8t napisał:

                      > galtomone napisał:
                      >
                      >
                      > > Ale jak masz nowe auto obiete gwarancja producenta, to mniej potem bujani
                      > a się
                      > > miedzy dealerem, producentem i klientem w razie - coś sie spierdoli.
                      > >
                      >
                      > Who? Jak sie cos spierd na gwarancji to jedziesz do pierwszgo lepszego diler
                      > a, zostawiasz im auto (dostajesz "rental" ) i reszta w ich rekach.


                      U nas teoretycznie tez.... ale na koniec dnia za naprawe ktos musi zaplacic.

                      Tak jak i wszelkie ubezpieczalnie u Was (u nas tez) chetnie przyjmuja wszelkoe skladki i srodki, tak z wyplata bywa znacznie trudniej, tak i tu... Jesli producent ma podstawe do tego, by nie uznac roszczenia (bo nie serwisowales zgodnie zaleceniem) to za nparawe nie zaplaci... a dealer przeciez tez tego z dobroci serca i za free nie zobi.

                      Byc moze u Was latwiej "udowodnic", ze serwisowalo sie zgodnie ze sztuka ale poza ASO, u nas bywa z tym roznie...

                      W efekcie oszczednosc pieniedzy moze sie = duzej stracie czasu w oczekiwaniu na naprawe auta nim sprawa sie wyjasni i producet powie - place.


                      Jak naprawaili mi po zakupie auta teraz 3 rzeczy to syt wygladala tak:

                      za wymiane tarcz i klockow z porzdu zaplacil dealer od ktorego kupilem auto, bo to byl ich blad, ze to przepuscili (zgodnie z gwaranca zakupu hamulce mialy bys sprawdzone ale wymienione)

                      za naprawe klimy i siedzen zaplacila spolpka TMP *Toyota Motor Polska) - nie, dealer. Ale procedura wyglada tak.

                      - przyjazd do ASO, zdgiagnozowanie/potwierdzenie usterki
                      - odezwiemy sie do pana po kontakcie z TMP
                      - kilka dni mija... telefon z ASO - TMP uznalo roszczenie, moze Pan przyjechac na naprawe i tu sie ustala termin dopiero.... na klime czekalem cyba ze 3 tyg (ne na miejsce w ASO tylko na sciagniecie czesci gdzies z Europy bo nie wszystko w PL bylo)...

                      to teraz sobie wyobraz czas oczekiwania (ja pol bidy, mialem auto jezdzace... ale mogloby sie zjebac tak, ze jezdzic nie bedzie....) gdy producent mowi - "Nie, nie uznajemy tej naprawy".... nim sie to wszystko wyjasni to auto stoi a ty popierdalasz z buta...
              • waga170 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:53
                trypel napisał:

                > I za kawe w salonie

                I za mine pani ktora raz w salonie Mercedesa ta kawe robila klientom. Cos otwierala i sie lekko skaleczyla w palec tak ze sie pokazala kropelka krwi, a ja akurat stalem z naprzeciwka. Wiec przybralem najpowazniejsza mine jaka potrafilem i najpowazniejszym tonem niskim glosem powiedzialem Niech pani teraz uwaza na nas wampirow. Kobita zbladla i zaczela sie rozgladac w poszukiwaniu nie wiem czego, telefonu? Szefa? Kolka osikowego? Nie zero a minusowe poczucie humoru, a moze wychowanie w dziecinstwie? Ale jej miny nie zapomne:)
          • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 16:35
            bigimax4 napisał:

            > nawet jak bym byl di kaprio i sra
            > l pieniedzmi

            Nie boj nic, nie grozi Ci to
            • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 17:07
              Ok
    • duze_a_male_d_duze_m Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 18:08
      Płacę połowę tego za Lexa u znajomego mechanika z filtrem kabinowym. Brutto, z fakturą.
      • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:40
        I z gwarancją?

        Jak nie będę mógł dostać gwarancji to przestanę jeździć do ASO. Z poprzednimi autami nie jeździłem.
        Z tym mi się to póki co opłaca.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 07:52
          Pamiętaj, że możesz sobie tą ich gwarancję przerwać, a potem do niej wrócić :) Z tego co pamiętam.
          • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 08:21
            Owszem... ale nie mam czasu na takie zabawy.

            Choc dokladnie tak doradzilem kumplowi, ktory kupil rok temu Rav4 - jakas pierdola go wkurzala.
            Pojechal, zrobil przeglad z rozszerzona gwarancja i (okres karencji 30 dni) po miesacu zglosil usterke. Serwis ogarnal za free, wiec gwarancja sie spoko zwrocila.

            Dodam, ze auta z taka gwarancja duzo latwiej sprzedac... Kupowanie uzywki to jednak nic pewnego... wiec majac do wyporu auto z lub bez gwarancji (chocby na czesc podzesopolow) wybor dla kupujacego jest dosc prosty... Tym bardziej, ze roznicw w cenach sa kosmetyczne.
        • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 19:29
          galtomone napisał:

          > I z gwarancją?
          >
          > Jak nie będę mógł dostać gwarancji to przestanę jeździć do ASO. Z poprzednimi a
          > utami nie jeździłem.
          > Z tym mi się to póki co opłaca.

          Kazdy "normalny" mechanik daje gwarancje na czesci i swoja robote.
          Wielu dostawcow czesci - Diler napewno, a porzdni dpstawcy zamiennikow daja gwaarancje na czec i wymiane a wiec jak mi sie spierd chlodnica (aaftermarket) po roku to mechanik wymienil ja za darmo bo miala 2 lata gwarancji
          • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 09:17
            engine8t napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > I z gwarancją?
            > >
            > > Jak nie będę mógł dostać gwarancji to przestanę jeździć do ASO. Z poprzed
            > nimi a
            > > utami nie jeździłem.
            > > Z tym mi się to póki co opłaca.
            >
            > Kazdy "normalny" mechanik daje gwarancje na czesci i swoja robote.

            1. Zaden normalny mechanik nie daje gwarancji na czesci - musialby byc pojebany!
            2. Kazdy normalny mechanik daje rekojmie na swoja usluge.
            3. W realnym swiecie uzyskanie "gwarancji" bywa mocno skomplikowane.

            Przyklady:

            Kupilem tarcze do ktoregos ze swoich aut... nie minal miesiac, jedna zaczela bic.

            Mam gwarancje na tarcze - no mam, bo mechanik ma rachunek ze sklepu, itd...

            Zatem kupuje nowe tarcze, a ten komplet zostaje odeslany w ramach reklamacji (oczywiscie ja znow musze zaplacic za rozbieranie, skladanie).

            Po miesiacu wracaja tarcze, ze jedna ulega odksztalceniu z powodu przegrzania i shclodzenia, to normalne, i mam sie isc ruchac...

            Podobnie z oponami mialem... kupilem komplet, na kednej wylazala bula... Pytam czy mi zatem od reki (hurtownia) wymieni te opone, bo mienelo raptem tydzien czy dwa...

            Moze pan sobie kupic a te odeslemy do producenta... ale wie pan... oni nigdy takich reklamacji nie uznaja...

            Takze tak to wyflada u nas w realu.



            > a wiec jak mi sie spierd chlodnica (aaftermarket) po
            > roku to mechanik wymienil ja za darmo bo miala 2 lata gwarancji

            Nie wiedzialem, ze u Was mechanicy pracuja za darmo... U nas nie...
            • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 18:19
              galtomone napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              > > galtomone napisał:
              > >
              > > > I z gwarancją?
              > > >
              > > > Jak nie będę mógł dostać gwarancji to przestanę jeździć do ASO. Z p
              > oprzed
              > > nimi a
              > > > utami nie jeździłem.
              > > > Z tym mi się to póki co opłaca.
              > >
              > > Kazdy "normalny" mechanik daje gwarancje na czesci i swoja robote.
              >
              > 1. Zaden normalny mechanik nie daje gwarancji na czesci - musialby byc pojebany
              > !
              > 2. Kazdy normalny mechanik daje rekojmie na swoja usluge.
              > 3. W realnym swiecie uzyskanie "gwarancji" bywa mocno skomplikowane.
              >

              Ad1. A wiec uwazasz ze Ty zyjesz w "normalnym" swiecie a ja nie?
              Mechanik nie daje od siebie gwarancji ale on kupuje od dostawcy cesci i dostaje na nie gwaarancje poniewaz od tego zalezy reputacja i producenta i mechanika..... Uwazasz ze to nie normalne?

              Ad2, Rekojmi za ualuge mechanika to jedno a gwarancja od dstawcy dla mechanika ze ten nie bedi ewkladl zlych elemento na swoj koszt to brzmi clkime normalnie i ma sens?

              Ad 3, W realnym swiecie uzyskanie gwarancji nie jest wcale a przynajmnije ni emusi i nie powinno byc skomlikowane.
              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 09:41
                engine8t napisał:

                > Ad1. A wiec uwazasz ze Ty zyjesz w "normalnym" swiecie a ja nie?

                Uwazam, ze obaj zyjemy w krajach dalekich od idealu czy tego czym mialy byc. I w zaleznosci od tego jakiemy fragmentowi zycia sie przygladamy raz jestes od tego idealu dalej ty... raz my.

                > Mechanik nie daje od siebie gwarancji ale on kupuje od dostawcy cesci i dostaje
                > na nie gwaarancje poniewaz od tego zalezy reputacja i producenta i mechanika..
                > ... Uwazasz ze to nie normalne?

                Ale co ma wspolengo z tym reputacja mechanika?

                Zwykle moj mechanik do mnie dzowni i mowi... sluchaj, moge Ci zamowiac A, B lub C. Ceny sa takie... Z doswiadczenia wynika mi, ze B jest najlepsze.

                Zamawiamy, montujemy... Ale B sie jebie - jaka wina w tym mechanika? Dlaczego ma to wymieniac za darmo? Co to ma do reputacji mechnika?
                One te czesci montuje a nie produkuje.

                A to, ze dochodzenie gwarancji bywa trudne - chocby z powodu czasu (a w miedzy czasie i tak trzeba czyms jezdzic) to inna sprawa.

                U Was ubezpieczalnia wszystkim/zawsze wyplaca nalezene odszkodowanie bez mrugniecia okiem a do sadu ubezpieczalnie pozywaja tylko oszusci????

                > Ad2, Rekojmi za ualuge mechanika to jedno a gwarancja od dstawcy dla mechanika
                > ze ten nie bedi ewkladl zlych elemento na swoj koszt to brzmi clkime normalnie
                > i ma sens?

                Ale to ja kupuje czesc a nie mechanik. Przeciez ja za nia place.

                > Ad 3, W realnym swiecie uzyskanie gwarancji nie jest wcale a przynajmnije ni em
                > usi i nie powinno byc skomlikowane.

                100% racji - nie powinno byc.
                • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 21:38
                  galtomone napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > Ad1. A wiec uwazasz ze Ty zyjesz w "normalnym" swiecie a ja nie?
                  >
                  > Uwazam, ze obaj zyjemy w krajach dalekich od idealu czy tego czym mialy byc. I
                  > w zaleznosci od tego jakiemy fragmentowi zycia sie przygladamy raz jestes od te
                  > go idealu dalej ty... raz my.
                  >
                  > > Mechanik nie daje od siebie gwarancji ale on kupuje od dostawcy cesci i d
                  > ostaje
                  > > na nie gwaarancje poniewaz od tego zalezy reputacja i producenta i mecha
                  > nika..
                  > > ... Uwazasz ze to nie normalne?
                  >
                  > Ale co ma wspolengo z tym reputacja mechanika?

                  Jak to co? Nie chce mechanika ktory zaklada mi szajs?

                  >
                  > Zwykle moj mechanik do mnie dzowni i mowi... sluchaj, moge Ci zamowiac A, B lub
                  > C. Ceny sa takie... Z doswiadczenia wynika mi, ze B jest najlepsze.
                  >
                  > Zamawiamy, montujemy... Ale B sie jebie - jaka wina w tym mechanika? Dlaczego m
                  > a to wymieniac za darmo? Co to ma do reputacji mechnika?
                  > One te czesci montuje a nie produkuje.

                  Jak to co? Ty oddajesz auto mechankowi aby zlikwidowal problem a nie "naprawial auto" Jak ci polecil Czesci z B i sie spierd to jego problem... A jak ci powie ze sie spierd i twrz muzi zamwic nowe od kogos innego a ty masz za to placic? Jak poleca to bierze na siebie odpwiedzilanosc a wiec nie powinien plecac czesci bez gwarancji .
                  Chyba ze ci powie ze zamawi ale gwarancj ni ebedzie i Ty bieresz na siebi eryzyko... A tu juz reputacja meechanika pleciala do scieku.

                  > A to, ze dochodzenie gwarancji bywa trudne - chocby z powodu czasu (a w miedzy
                  > czasie i tak trzeba czyms jezdzic) to inna sprawa.
                  >

                  Zwykle dochodzenie gwarancji nie jest i nie powinno byc trudne.

                  > U Was ubezpieczalnia wszystkim/zawsze wyplaca nalezene odszkodowanie bez mrugni
                  > ecia okiem a do sadu ubezpieczalnie pozywaja tylko oszusci????
                  >

                  Nie wszytkim i nie zawsze ale zwykle. Np jak mialem wypadek i auto poszlo do kasacji to wycenieli wartosc odszkodowania tak abym za to mogl kupic takie samo albo nowsze czy lepsze.
                  A robia to tak ze szukaja podobnych ok 20 aut do sprzedazy ( cena ogloszenia a nie sprzedazy) w oficjalnych salonach aut uzywanych - stan, przebieg etc etc i usrednija to..A jak uwazam ze to za malo to motywyje.. I np ostatnio dorzucili mi chyba $2k za nowe opony, serwisy przed wypadkiem i super zadbane..( wyslali inspektoa na rupieciarnie aby to sprzwdzic i potwierdzic a wiec wyplata sie opoznila o jeden dzien) Poniewaz ja mam opcje powiedziec - Prosze wiec mi to kupic
                  Wiec oni zwykle tak wyceniaja ze mozesz kupic auto o rok czy dwa nowsze albo z mniejszym przebiegiem i mialem kilka kasacji w zyciu i za kazdym razem moglem kupic nowsze i lepsze bo ceny ogloszenia i kupna to dwie rozne ceny. Ktores mogl byc naprawione ale ja do wycen naprawy zaprowadzilem do najdrozszego zaklady w okolicy i tam zapytaki czy wycenic do naprawy czy kasacji... Mowie ze do kasacji bo wpel kupic nowsze i bez wypadkowe...I ubezpieczenie nie ma nic do powiedzenia bo takie jest prawo


                  > > Ad2, Rekojmi za ualuge mechanika to jedno a gwarancja od dstawcy dla mech
                  > anika
                  > > ze ten nie bedi ewkladl zlych elemento na swoj koszt to brzmi clkime norm
                  > alnie
                  > > i ma sens?
                  >
                  > Ale to ja kupuje czesc a nie mechanik. Przeciez ja za nia place.
                  >

                  Ty kupujesz? Az taki durny nie jestem.
                  No u mnie to mechanik kupuje. Tzn ja moge ale wtedy ja biore za wszystko odpowiedzialnosc a on mi liczy tylko za godziny pracy.. I to w sumie jest drozsza opcja poniewaz wymian kazdej czesci ma std czas/kosz wymiany a jak ja mu dam czesci to on sobie sam ustala ile mu to zajmie ...
                  Mechanik kupuje "ze swoich zrodel" i dostaje ceny wcale ni e wyzsze niz ja bym dostal a zwykle nizsze i do tego on mi gwarantuje naprawe.


                  • vogon.jeltz Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 21:51
                    > Np jak mialem wypadek i auto poszlo do
                    > kasacji to wycenieli wartosc odszkodowania
                    > tak abym za to mogl kupic takie samo albo nowsze czy lepsze.
                    > [...]
                    > I np ostatnio dorzucili mi chyba $2k

                    USA to piękny kraj, w którym nawet ubezppieczalnie prowadzą działalność charytatywną na rzecz swoich klientów.
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 22:00
                      vogon.jeltz napisał:


                      >
                      > USA to piękny kraj, w którym nawet ubezppieczalnie prowadzą działalność charyta
                      > tywną na rzecz swoich klientów.

                      Nie . Oni wiedza ze ja im co rok place wiecej niz te $2k i nie chca straci klienta.
                      Do tego wiedz ze jak sie zaczna chandryczyc to ja im powiem - prosze wiec mi kupic auto w takim stanie jak bylo moje.. I co zrobia? A wiec daj tyle aby klient byl zadowolny i to niwe tez u nich ubezpeiczyl bo wie ze waarto.
                      Niektore "diskontowe" ubzpieczenia tego nie robia i oferuja nizsze skladki a potem zarobi ana tobie targujac sie doo zmeczenia.... Ale chyba nie o to chodzi aby malo placic i jak trzeb to wtedy miec problemy z odszkodowaniem?
            • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 18:26
              galtomone napisał:


              > Przyklady:
              >
              > Kupilem tarcze do ktoregos ze swoich aut... nie minal miesiac, jedna zaczela bi
              > c.
              >
              > Mam gwarancje na tarcze - no mam, bo mechanik ma rachunek ze sklepu, itd...
              >
              > Zatem kupuje nowe tarcze, a ten komplet zostaje odeslany w ramach reklamacji (o
              > czywiscie ja znow musze zaplacic za rozbieranie, skladanie).
              >
              > Po miesiacu wracaja tarcze, ze jedna ulega odksztalceniu z powodu przegrzania i
              > shclodzenia, to normalne, i mam sie isc ruchac...

              A wiesz ze 90% "bicia" tarcz to nie wina tarczy tylko albo tego co ja zakladal albo tego co uzywa?


              >
              > Podobnie z oponami mialem... kupilem komplet, na kednej wylazala bula... Pytam
              > czy mi zatem od reki (hurtownia) wymieni te opone, bo mienelo raptem tydzien cz
              > y dwa...
              >
              > Moze pan sobie kupic a te odeslemy do producenta... ale wie pan... oni nigdy ta
              > kich reklamacji nie uznaja...
              >
              > Takze tak to wyflada u nas w realu.
              >
              Tak to wyglada U WAS poniewaz u nas nwet by mi cos takiego do glowy nie przyszlo zwlaszcza kiedy jest widoczny feler. U nas na opony dostajesz albo gratis albo za droba doplata "Road hazard warranty" Czyli cokolwiek sie stanie my naprzwimay albo wymienamy bez ptyania.
              Wiele daje gwarancje na "nienormalne" zuzycie bieznieka - jedni nie wymgaja niczego a inni wymgaja sprawdzenia geometrii kol.. I tu zwykle jak sie opona zyzyje za wczesnie to biro pod uwage % zyzycia przy wyplacie odszkodowania..
              Ale i wiele warsztatow oponiarskich jak ich prosisz o rade to daje opcje "sprawdzenie" czy jestes zadowolay i jak nie to ci za damo wymienia na inny zestaw.


              > > a wiec jak mi sie spierd chlodnica (aaftermarket) po
              > > roku to mechanik wymienil ja za darmo bo miala 2 lata gwarancji
              >
              > Nie wiedzialem, ze u Was mechanicy pracuja za darmo... U nas nie...
              • vogon.jeltz Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 21:59
                > Czyli cokolwiek sie stanie my naprzwimay albo wymienamy bez ptyania.

                Jak byłem we wczesnej podstawówce, to też chodziły takie legendy, że jak masz taką plastikową kartę z napisem American Express, to możesz sobie kupić wszystko bez płacenia. Wtedy jako gówniarze w głębokiej komunie prawie w to wierzyliśmy, bo USA były legendarnym rajem. Ale sorry, enginku, dzisiaj już nikt się na to nie nabiera. Nikt w Ameryce nie zrobi ci niczego za darmo tak, żeby było ci dobrze.
                • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 02:22
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Czyli cokolwiek sie stanie my naprzwimay albo wymienamy bez ptyania.
                  >
                  > Jak byłem we wczesnej podstawówce, to też chodziły takie legendy, że jak masz t
                  > aką plastikową kartę z napisem American Express, to możesz sobie kupić wszystko
                  > bez płacenia. Wtedy jako gówniarze w głębokiej komunie prawie w to wierzyliśmy
                  > , bo USA były legendarnym rajem. Ale sorry, enginku, dzisiaj już nikt się na to
                  > nie nabiera. Nikt w Ameryce nie zrobi ci niczego za darmo tak, żeby było ci do
                  > brze.

                  No i ja ciagle tak mam. Uzywam - tzn "place" bo inaczej by nie dali i samo kupienie narzuca placenie? ile chce i jeszcze mi nigdy rachunku nie przyslali. A o dziwnego to ze jakmi przyzylaja to tylko kase a wiec musisz wniesc poprawke ze moge uzywac american Expres za damo i do tego za to ze uzywam to oni mi jeszcze placa
                  Tak ze w sumie to niewiele sie zmienilo z ta ameryka a newt poprawilo bo kiedys nie placili za uaywanie a teraz placa.
                  A ztym za daarmo to masza racje - ktos za to placi ale jak nie ja to co mni to interesuje kto ?
                  No a w Polsce ponoc jest dsarmowa opieka zdrowotna?
              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 09:58
                engine8t napisał:

                > Tak to wyglada U WAS poniewaz u nas nwet by mi cos takiego do glowy nie przysz
                > lo zwlaszcza kiedy jest widoczny feler. U nas na opony dostajesz albo gratis al
                > bo za droba doplata "Road hazard warranty"

                A wszystkie wielkie amerykanskie korporacje i majatki miliarderow to wynik dobroci serca i ich wieloletniej dzialanosci charytatywnej.

                Im wiecej dajesz za free albo za drobna oplata tym lepiej.

                Nie wiem czy wiesz, ale chyba zyjesz w oparach absurdu...

                Choc nie watpie tez, ze w wielu wypadkach podescie pro klinecie jest u Was na wyzszym poziomie niz u nas...I jesli mechanik, sklep, firma ma/widzi w tym interes, ze warto Ci ulatwic zycie to to zrobia. Ale nie z sympatii tylko dla pieniedzy.

                Moj mechanik nie ma zadnego interesu w tym, by placic za bledy producenta czegos.... Oczywioscie moze wystepowac z roszczeniem... ale DUZY producent ma malego mechnika w dupie (u Was tez).

                A ja nie mam w sobie bezczelnosci na tyle, by obciazac go niezqwinionym kosztem... tym bardziej, ze chce do takiego mechanika jezdzic (a nie szukac innego partacza).
                • engine8t Re: 1370 zl za 09.08.25, 21:55
                  galtomone napisał:


                  >
                  > A wszystkie wielkie amerykanskie korporacje i majatki miliarderow to wynik dobr
                  > oci serca i ich wieloletniej dzialanosci charytatywnej.
                  >

                  Nie to nie dobroc serca ale wyklakulowany biznes i rosadny zarobek


                  > Im wiecej dajesz za free albo za drobna oplata tym lepiej.

                  Tak bo wtedy wrocisz znow...
                  Ty dostanie za free ale ktos rpzeciez za to zaplacil? Np producent daje upusty w zaleznoci od tego ile kupujesz od niego a wiec dostajesz uust de facto od prducenta

                  > Nie wiem czy wiesz, ale chyba zyjesz w oparach absurdu...
                  >

                  No i jakos niezle mi w tym absurdzie zyje. :)

                  > Choc nie watpie tez, ze w wielu wypadkach podescie pro klinecie jest u Was na w
                  > yzszym poziomie niz u nas...I jesli mechanik, sklep, firma ma/widzi w tym inter
                  > es, ze warto Ci ulatwic zycie to to zrobia. Ale nie z sympatii tylko dla pienie
                  > dzy.
                  >
                  Czasami i z sympatii.
                  Moj mechaanik np naaprawi BMW i Mercedesy ale nie Audi.
                  Koles ma Audi i podjechal do niego i mowi ze ja go tak chwalilem wiec pryjechal do niego... Ten pomruczal i mowi ze skoro ja go polecilem to mu zrobi tylko zeby nie przedluzal tycg polecen :))
                  A wiec tu juz raczej bylo z sypatii anie dla pieniedzy Co nie zanczy ze mu zrobil za darmo - nie ale on tych pieniedzy od uzytkownikow Audi nie chce aod niego wzial :)


                  > Moj mechanik nie ma zadnego interesu w tym, by placic za bledy producenta czego
                  > s.... Oczywioscie moze wystepowac z roszczeniem... ale DUZY producent ma malego
                  > mechnika w dupie (u Was tez).
                  >

                  Nie prawda. Duzy producent nie bylby duzym jakby olewal malych klientow.
                  Ty ciagle o roszczeniach i problemach z gwarancjami....nie rozzumei skad sie to bierze.
                  Te rzeczy sa zatwiane prosto, szybko i bez problemow.
                  Jak moj mechanik kupil chlodnice od producenta i dostal gwarancje a ta nawalila...to dzwoni i ten mu od razu wysyla nowa a co najwyzej chce aby ten mu zworcil stara.
                  To ni jest tak ze producent sie targujee czy to naprzede ich wina i kazde najpierw wyslac ta zpesuta aby zrobil inspekcje i potwierdzil..
                  Gdyby tak robili to szybko bby stracili wszytkich klientow.
                  Nawet jak sie zdarzy ze ktos odesle bez powodu to nikt sobie tym glwy nie zawraca bo ten mechanik bedzie kupowal ciagle wiedzac ze nikt mu nie robi wstretow.
                  Np sklep spredaje TV i ma polise ze jak kupisz i ci sie ni epodoba to w ciagu 90 dni mozesz oddac..
                  A wiec jak jest SuperBowl w Tv to sprzedaj tony najwiekszych rozmirow i polowa po tygodniu i po meczu wraca.
                  I oni to wliczja w koszty..i jak na reputacji.


                  > A ja nie mam w sobie bezczelnosci na tyle, by obciazac go niezqwinionym kosztem
                  > ... tym bardziej, ze chce do takiego mechanika jezdzic (a nie szukac innego par
                  > tacza).

                  Alez mechanik nie placi za bledy producenta.. On kupuje od producenta i dostaje gwarancje oraz biznesowe upusty a wiec jak ci na rachunku napisze cene opon tak sama jak w sklepie to on dostal o wiele taniej.
                  Czesto dostaja tyle taniej ze im si eoplaca dorzyci np gwarance na przebicie bo sam fakt sciaga im mase klientow.

                  • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 09.08.25, 22:24
                    Tu się zgodzę z Enginem. Amerykańskie podejście do reklamacji, zwrotów jest tysiąc razy lepsze niż polskie. Lepsze dla klienta ale i jak widać dla sprzedawcy i producenta.

                    Powiem przykład: ostatnio miałem spor z dealerem aut w którym ponad 10 lat temu kupiłem auto. Uważałem że powinien on mi pewną rzecz w starszym aucie naprawić, która nie powinna się była popsuć, a która już wcześniej ów Dealer wymienił w aucie i ona właśnie się po kilku latach zepsuła.

                    Dealer całkowicie olał mnie, przyjął zgłoszenie ale nie odpowiadał na nie, wykręcał się od odpowiedzialności, na końcu formalnie odmowil podając w mojej opinii całkiem z dupy argumenty tylko po to żeby nie zrobić tego.

                    Efekt: ja już nigdy nie wydam złotówki w tym salonie, przestrzegłem też rodzinę i znajomych oraz opisałem sprawę na Google maps w opinii.
                    A są to ludzie którzy kupują nowe samochody, serwisują je, kupują części i likwidują szkody. Istnieje duża szansa, że Dealer utraci zysk warty 10 albo więcej razy niż koszt tej naprawy wadliwej części.
                    • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 09.08.25, 22:25
                      … podejrzewam że w Stanach nie tylko naprawiliby mi bez problemu i bez zbędnej kłótni ale jeszcze dorzucili jakąś rekompensatę. Niech się Engin wypowie?
                      • engine8t Re: 1370 zl za 09.08.25, 23:28
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > … podejrzewam że w Stanach nie tylko naprawiliby mi bez problemu i bez zbędnej
                        > kłótni ale jeszcze dorzucili jakąś rekompensatę. Niech się Engin wypowie?

                        Roznie to bywa.
                        Akurat dealerzy nie slyna z tego ze sa mili i grzeczni i gotowi zadbac o klienta. Sa tacy ale wiekszsc to "Paniska" bo jest grupa ludzi swiecie w nich wierzaca. I nie bez powodu nazywa sie ich "Stealers".
                        Wszyto zalezy od ludzi - na jakiego trafisz "advisor" i jak sie z nim dogadacie i kto decyduje. A u dealera masz "advisora" nad nim Leader nad nim Serwis manager a potem dealership manager - i ten ma ostatnie slowo. ale wszyscy ponizej maj na ta decyzje wplyw.
                        Ostatni moj kontakt z BMW byl OK. Poszedlem do nich z musu bo bylo wiadomo ze to cos ze skrzynia albo kontrolerem skrzyni ktore nie sa latwo albo wogole naprawialne bo BMW je dostaje od ZF.
                        Pomimo ze "reperowali" i wymieniali czesci - jak sie okazalo, niepotrzebnie a ja za to za kazdym razem placilem liczac ze to jest to, to w koncu sie zgodzili ze mieli nie naprawiac a naprawic i niestety nie potrafili. Upierali sie ze mam kilka nowych czesci wiec mowie ze moga sobie to wszystko wyciganc... a wiadomo ze sie nie oplaca. Poprosilem z zwrot wszytkich kosztow i sie opierali mowiac ze wyglada iz musze wymienic skrzynie za cene wyzsza od wartosci auta...wiec nie chcialem sie sprzeczac i tracic czasu - uzylem starej metody Karty Kredytowej ktora im to zabrala i "kazala" udowdnic ze im sie zaplata nalezy. Nie bylo klotni, pyskowek, wszytko spokojnie. Chyba nic nie protestowali bo tak zostalo. W takich sytacjach placenie KK bardzo ulatwia.
                    • engine8t Re: 1370 zl za 09.08.25, 23:36
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Tu się zgodzę z Enginem. Amerykańskie podejście do reklamacji, zwrotów jest tys
                      > iąc razy lepsze niż polskie. Lepsze dla klienta ale i jak widać dla sprzedawcy
                      > i producenta.
                      >
                      > Powiem przykład: ostatnio miałem spor z dealerem aut w którym ponad 10 lat temu
                      > kupiłem auto. Uważałem że powinien on mi pewną rzecz w starszym aucie naprawić
                      > , która nie powinna się była popsuć, a która już wcześniej ów Dealer wymienił w
                      > aucie i ona właśnie się po kilku latach zepsuła.
                      >
                      No co znaczy "powinien naprawic" ? Jak bylo zepsute pry odbirze to powinien ale jak kupiles i za pare lat masz pretensje?
                      No wiesz nie mozna powiedziec ze cos sie nie powinno zepsuc....Czasami wymieniasz to samo na takie samo wadliwe.. Life.
                      To jest wlasni eproblem z dealerami ze oni maje tylko jedno zrodlo na czesci i ja ta czesc jest spierd tomozesz ja wymieniac kilka razy . Niezalezny mechanik by zmienil dostawce bo moze i jako mnieszy biznes zwykle bardzij mu zalezy na klientach.


                      > Dealer całkowicie olał mnie, przyjął zgłoszenie ale nie odpowiadał na nie, wykr
                      > ęcał się od odpowiedzialności, na końcu formalnie odmowil podając w mojej opini
                      > i całkiem z dupy argumenty tylko po to żeby nie zrobić tego.
                      >

                      Tu pewnie byloby podobnie.
                      Zwykle masz 90 dni albo rok gwarancji i tyle..
                      Czasami z dobrej woli cos zrobia ale rzadko

                      > Efekt: ja już nigdy nie wydam złotówki w tym salonie, przestrzegłem też rodzinę
                      > i znajomych oraz opisałem sprawę na Google maps w opinii.
                      > A są to ludzie którzy kupują nowe samochody, serwisują je, kupują części i likw
                      > idują szkody. Istnieje duża szansa, że Dealer utraci zysk warty 10 albo więcej
                      > razy niż koszt tej naprawy wadliwej części.

                      No najbardziej sie boja jak im dasz zle review na stronach ktore ludzi czytaja.. zakladajc ze ludzi maj wybor.
                      Bo jak sa jedynym dealerem w okolicy to maja w D bo ludzie nie maja wyboru
                      • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 09.08.25, 23:48
                        Engin, chodzi o to że wg gwarancji na rdzewienie karoseri samochodu jest 12 lat gwarancji, dealer kilka lat temu wymienił część karoserii bo dostał zlecenie w ramach ubezpieczenia jako naprawa ok stłuczce i ta część przez nich wymieniona uległa rdzewieniu - po więcej niż 2 latach od naprawy ale przed upływem 12 lat od zakupu samochodu. Gnoje nie chcą naprawić czegoś co źle zrobili kilka lat temu i za co dostali od ubezpieczyciela kupę kasy. Tu pasuje to co napisałeś "stealers"
                        • engine8t Re: 1370 zl za 10.08.25, 01:22
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > Engin, chodzi o to że wg gwarancji na rdzewienie karoseri samochodu jest 12 la
                          > t gwarancji, dealer kilka lat temu wymienił część karoserii bo dostał zlecenie
                          > w ramach ubezpieczenia jako naprawa ok stłuczce i ta część przez nich wymienion
                          > a uległa rdzewieniu - po więcej niż 2 latach od naprawy ale przed upływem 12 la
                          > t od zakupu samochodu. Gnoje nie chcą naprawić czegoś co źle zrobili kilka lat
                          > temu i za co dostali od ubezpieczyciela kupę kasy. Tu pasuje to co napisałeś "s
                          > tealers"

                          No nie rozumiem.
                          Skoro masz gwarancje na rdzewienie i auto rdzewieje - bo to latwo stwierdzic, to zaprowadzasz - mowisz ze to naprawa gwarancyjna i dlaczego nie chca tego naprawic?
                          Przecie normalny dealer tylko na tym zarabia bo to nie gwarancja dealera ale producent a dealer to tylko posrednik?
                          U nas dealer nie robi blacharki wiec on tylko odbiera auto, dzwoni do "body shop" ci reperuja, on jedynie latwia sprawy papierkowe - paltnosci pomiedzy prducentem a blacharzami.
                          Mowilem juz ze mnie BMW chyba po 10 latach naprawili auto i doslownie na moich oczach blacharze auto odebrali i bylo gotowe po kilku dniach bo malowali caly tyl..
                          I teraz jak mowisz o 12 latch gwarancji na rdze to mysle ze ja myslalem ze oni robili to gratis a moze to BMW mialo 12 lat gwarancji na rdze ipo prostu zrobili naprzwe gwarancyjna a ja tu caluje im nogi? LOL
                          U nas auta nie rdzewieja wiec pojecie nie mam.
                          • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 10.08.25, 01:44
                            No właśnie też tego nie rozumiem, przecież płaci producent.
                            • engine8t Re: 1370 zl za 10.08.25, 01:48
                              bywalec.hoteli napisał:

                              > No właśnie też tego nie rozumiem, przecież płaci producent.

                              Ale chyba ci powiedzieli dlaczego?
                              • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 10.08.25, 09:52
                                Kręcili i kłamali
                    • jackk3 Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:34
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Tu się zgodzę z Enginem. Amerykańskie podejście do reklamacji, zwrotów jest tys
                      > iąc razy lepsze niż polskie. Lepsze dla klienta ale i jak widać dla sprzedawcy
                      >
                      Wszystko wliczone w cenę produktu. Jakiś tam procent czy raczej jego ułamek. Nawet w Ameryce za darmo to tylko boli gardło.
                      • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:41
                        > Wszystko wliczone w cenę produktu.

                        Ja podejrzewam co innego: praktykę rozstrzygania sporów cywilnych i zasądzane kwoty. Producentom, sprzedawcom i usługodawcom bardziej się opłaca przyjąć zwrot bez gadania / wysłać nowy towar / zrobić "w ramach gwarancji" jeszcze raz (nawet jeśli jest to ewidentnie z winy klienta), niż narażać się na kosztowny proces i ewentualną pięcio-sześciocyfrową ugodę, bo akurat klient będzie miał dobrego papugę.
                        • jackk3 Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:54
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Wszystko wliczone w cenę produktu.
                          >
                          > Ja podejrzewam co innego: praktykę rozstrzygania sporów cywilnych i zasądzane k
                          > woty. Producentom, sprzedawcom i usługodawcom bardziej się opłaca przyjąć zwrot
                          > bez gadania / wysłać nowy towar / zrobić "w ramach gwarancji" jeszcze raz (naw
                          > et jeśli jest to ewidentnie z winy klienta), niż narażać się na kosztowny proce
                          > s i ewentualną pięcio-sześciocyfrową ugodę, bo akurat klient będzie miał dobreg
                          > o papugę.
                          Jasne. Czysty pragmatyzm i biznes.
                          • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:58
                            > Jasne. Czysty pragmatyzm i biznes

                            Ale nikt nie robi tego bo ma wyśrubowane standardy obsługi klienta i dobre serduszko.
                            • engine8t Re: 1370 zl za 11.08.25, 20:21
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Jasne. Czysty pragmatyzm i biznes
                              >
                              > Ale nikt nie robi tego bo ma wyśrubowane standardy obsługi klienta i dobre serd
                              > uszko.

                              Bo to "nakazuje" system i jak sie nie dopasujesz to wypadniesz.
                              A dla niekumatych w biznesie: Jak inni tak robia a ty tego nie bedziesz robic to kilenci pojda do konkurencji.



                        • engine8t Re: 1370 zl za 11.08.25, 20:53
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Wszystko wliczone w cenę produktu.
                          >
                          > Ja podejrzewam co innego: praktykę rozstrzygania sporów cywilnych i zasądzane k
                          > woty. Producentom, sprzedawcom i usługodawcom bardziej się opłaca przyjąć zwrot
                          > bez gadania / wysłać nowy towar / zrobić "w ramach gwarancji" jeszcze raz (naw
                          > et jeśli jest to ewidentnie z winy klienta), niż narażać się na kosztowny proce
                          > s i ewentualną pięcio-sześciocyfrową ugodę, bo akurat klient będzie miał dobreg
                          > o papugę.

                          No i co w tym zlego? A co najciekawsze to nikt na to nie narzeka tak jak ty tylko to odwracaja i z tego co ty nazwalbys problemem oni "sprzedaja" jako dobrowolny uklon w strone klienta bo wiedza ze to sie oplaci?

                          Tu sie nie da tak zalatwiac spraw jak w Europie - tzn nie zalatwiac i pod byle pozorem odeslac klienta do producenta czy kogos tam innego i robic to tak aby w koncy klenta zmeczyc a prawnicy sie a taki rzeczy nie biora bo kto im za to zaplaci?
                          Konkurencja zmusza do posiadania czy tylko okazywania " dobrego serca"


                          Dam ci przyklad - super nielogicznej biznessowo postawy w ramach obslugi klienta.

                          Kiedys przyjezdzali goscie z tyloma dziecmi ze nie mialismy wystarczajacej ilosci lozek i zaczelismy szukaac czegos na wzor europejskich wersalek - tzn ze bedzi to "lozko" ale po wyjezdzie stojaca w koncie kanapa..
                          Ale nigdzie nikt tego nie mial.
                          Poszedlem wiec do Costco ktore slynie z tego ze wszystko mozesz oddawac bez podawania przyczyny i maja mala ofert meblowa i wyposazeenie sypialni. Pytam goscia czy maja cos takiego dla gosci aby selniaalo waarunki jak wyzej?
                          Ten wysluchal i mowi . Najlepiej kup u nas bardzo wygodny materac a po wyjezdzie gosci go zwroc... Ja wiem ze nie powniniem ci mowic bo to moze brzmiec nie fair ale jest legalne i nikt ci nic zlego nie powie. Kazzdy moze kupic maateraac i zworcic bo mu "nie pasuje".
                          Pytam co oni z tym zwrotami robia? On mowi ze ze wzgledu na przepisy sanaitarne - wyrzucaj na smietnik.
                          No wiec ja na to pytam jaki oni widza sens w czyms takim? Przeciez to nie ma sensu biznesowego.
                          On sie smieje i mowi ze to tak na pozor tylko bo:
                          Po pierwsze jeden zadowolny klient przyprowadz dwoch nowych a jeden niezadowolny odpedzi 5 czy 10..
                          No a po drugie dal mi przyklad ze pomimo is obecnie sprzedaja mrozone kurczaki po $6.99 za funt to od 30 lat masz tego sameego - kilku funtowego, kurczka z rozna - gorcego ipchnaaceego, zawsze za $4.99. - Calego nie za funt..
                          A dlaczego to robia?
                          Bo zbadali ze ludzi ktorzy przychoda do nich tylko po tego kurczaka to duzy procent z nich wychodzi z rachunkiem na ponad $100... a wiec tni kurczak genrruj wieceej biznesu niz wysoko oplacany dzial markietingu.

                          A co z materacem ? Okazaal sie bardzo wygodny i znalazlo sie mizjesc an niego aby ni eprzeszkadzaal a po jakims czasie oddalismy za darmo znajmomym co mieli doladnie taki sam problem... i ni ewiem co oni z nim zrobili bo jak znow przyjezdzali do nas goscie tu kupilismy tym razem materac dmuchany i bardzo wygodny - tez w Costco :)) I teraz sobie w szafie siedzi.
                          • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 11.08.25, 23:01
                            No właśnie o to Engin chodzi. To mi się podoba w amerykańskiej obsłudze klienta, bezproblemowości zwrotów i reklamacji. Kupiłeś tę materacowersalkę wiedząc że możesz ją oddać, a ostatecznie nie oddałeś tylko zostawiłeś a potem jeszcze jeden materac kupiłeś.

                            Analogicznie ja już u tego dealera wydałem masę forsy - bezpośrednio ale także przez naprawy płacone przez ubezpieczyciela oraz namówiłem co najmniej jedną osobę na zakup samochodu tamże, odtąd nie wydam tam ani złotówki i już o sprawie opowiedziałem rodzinie i znajomym, prosząc ich by nic tam nie kupowali. Dodatkowo gnojki ocenili sobie, że ja mając taki samochód już i tak nie będę ich klientem - powiedzieli to nawet - ale nie uwzględniają tego, że mam inny znacznie nowszy samochód tej marki i na pewno nie zrobię nim już żadnego serwisu, żadnej likwidacji szkody ani nie kupię nawet śrubki czy filtra od oleju w tym konkretnie salonie.
                            Zarobi konkurencja.
                            • engine8t Re: 1370 zl za 12.08.25, 03:57
                              bywalec.hoteli napisał:

                              > No właśnie o to Engin chodzi. To mi się podoba w amerykańskiej obsłudze klienta
                              > , bezproblemowości zwrotów i reklamacji. Kupiłeś tę materacowersalkę wiedząc że
                              > możesz ją oddać, a ostatecznie nie oddałeś tylko zostawiłeś a potem jeszcze je
                              > den materac kupiłeś.
                              >

                              No al ak ktos chce wiedziec dlaczego nasz customer serwis jest taki jaki jest to moze sobie obejrzec jakies wideo z instrukcjami... i to powinno przekonac i Galtoma i Vagona
                              youtu.be/hlzm7-gvTRg
                              • bywalec.hoteli Re: 1370 zl za 12.08.25, 10:14
                                engine8t napisał:

                                > No al ak ktos chce wiedziec dlaczego nasz customer serwis jest taki jaki jest t
                                > o moze sobie obejrzec jakies wideo z instrukcjami... i to powinno przekonac i
                                > Galtoma i Vagona
                                > youtu.be/hlzm7-gvTRg

                                Sugerujesz, żeby tak wprawować do salonu dealera? No jak dla mnie to faktycznie Ameryka by weszła już za mocno :D
                                • engine8t Re: 1370 zl za 13.08.25, 00:59
                                  bywalec.hoteli napisał:

                                  > engine8t napisał:
                                  >
                                  > > No al ak ktos chce wiedziec dlaczego nasz customer serwis jest taki jaki
                                  > jest t
                                  > > o moze sobie obejrzec jakies wideo z instrukcjami... i to powinno przeko
                                  > nac i
                                  > > Galtoma i Vagona
                                  > > youtu.be/hlzm7-gvTRg
                                  >
                                  > Sugerujesz, żeby tak wprawować do salonu dealera? No jak dla mnie to faktycznie
                                  > Ameryka by weszła już za mocno :D

                                  Dlaczego nie? Zaloze sie ze to by ich nauczylo jak traktowac klientow ?

                                  A zreszta podejrzewam ze wczesniej czy pozniej bedziecie zmuszeni zaadoptoac nie ktore zwyczaje i zasady amerykanskie jak te wasze sie okaza nieskuteczne?

    • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 18:39
      normalna cena, o co chodzi?
      • qqbek Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 19:20
        marekggg napisał:

        > normalna cena, o co chodzi?

        U mnie w VW "mały" ma być za kilkaset (no, ale bez wymiany oleju - więc w sumie to samo, a chodzi o to, żeby był "serwisowany w ASO", przynajmniej do końca gwarancji).
      • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 19:55
        marekggg napisał:

        > normalna cena, o co chodzi?

        "Normalna cena" bylaby wtedy gdyby to bylo rozliczone i wyspecyfikowane na poszczegolne prace i koszt ich byl porownywalny z kosztami tych serwisow gdzie indziej...
        No bo preciez nie trzeba fachowca z certyfikatem producenta aby wymieni olej i filter czy tez ocenic grubosc okladzin?
        A spojrzenie ( bo na czym polega "sprawdzenie" np klockow i tarcz hamulcw jak nie spojrzeniu"? ) na spod auta i hamulce chyba nie powinno nic kosztowac do co robi mechanik przez 10 czy 15 minut jak olej wycieka?
        • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 20:09
          engine8t napisał:

          > marekggg napisał:
          >
          > > normalna cena, o co chodzi?
          >
          > "Normalna cena" bylaby wtedy gdyby to bylo rozliczone i wyspecyfikowane na posz
          > czegolne prace i koszt ich byl porownywalny z kosztami tych serwisow gdzie indz
          > iej...
          > No bo preciez nie trzeba fachowca z certyfikatem producenta aby wymieni olej i
          > filter czy tez ocenic grubosc okladzin?
          > A spojrzenie ( bo na czym polega "sprawdzenie" np klockow i tarcz hamulcw jak
          > nie spojrzeniu"? ) na spod auta i hamulce chyba nie powinno nic kosztowac do co
          > robi mechanik przez 10 czy 15 minut jak olej wycieka?
          Jak ktoś chce być dymany to jego sprawa.. te tzw. przeglądy czy jak u nas servisy to są największe przekręty. Ile te parę litrów oleju plus filtr kosztuje? Łatwo można policzyć ile Galto będzie płacił zakładowi za roboczogodzinę. To już u mnie przy samochodzie tej klasy będzie taniej u dealera a nie w żadnym ASO sraso chociaż godz pracy mechanika tutaj to 150CAD wzwyż i do tego lista ma pewno z 20 pozycji (oczywiście wszystko to sprawdzenie za wyjątkiem płynów które są za ‘darmo’ che che).
          • qqbek Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 21:16
            jackk3 napisał:

            > Jak ktoś chce być dymany to jego sprawa.. te tzw. przeglądy czy jak u nas servi
            > sy to są największe przekręty. Ile te parę litrów oleju plus filtr kosztuje? Ła
            > two można policzyć ile Galto będzie płacił zakładowi za roboczogodzinę. To już
            > u mnie przy samochodzie tej klasy będzie taniej u dealera a nie w żadnym ASO sr
            > aso chociaż godz pracy mechanika tutaj to 150CAD wzwyż i do tego lista ma pewno
            > z 20 pozycji (oczywiście wszystko to sprawdzenie za wyjątkiem płynów które są
            > za ‘darmo’ che che).

            He, he.
            Jak się ma samochód na gwarancji, to się jeździ do ASO, żeby gwarancję mieć, a nie daje Mirkowi czy Johnowi grzebać, za równowartość flaszki za roboczogodzinę.
            Bo jak się coś grubszego spierniczy w trakcie gwarancji, to wszystkie te twoje "oszczędności" na serwisie mogą się srogo zemścić.

            Zresztą w PL stawki w dobrych warsztatach nie odbiegają jakoś rażąco od stawek w ASO najpopularniejszych marek. Mój miejscowy mechanik bierze 120-150 za roboczogodzinę, a i tak wolę tam oddawać samochód, niż do drugiego, który liczy 60.

            Zresztą ja drobniejsze pierdoły w starszych autach sam ogarniam (np. elektrykę, w Oplu przykładowo radio wymieniłem - co może brzmi śmiesznie, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że w tym celu trzeba pół kokpitu rozebrać - zresztą wrzucałem tu kiedyś zdjęcia "WiP", czy tylną kamerę zamontowałem).
            • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 21:45

              > Jak się ma samochód na gwarancji, to się jeździ do ASO, żeby gwarancję mieć, a
              > nie daje Mirkowi czy Johnowi grzebać, za równowartość flaszki za roboczogodzinę
              > .
              > Bo jak się coś grubszego spierniczy w trakcie gwarancji, to wszystkie te twoje
              > "oszczędności" na serwisie mogą się srogo zemścić.
              >
              > Zresztą w PL stawki w dobrych warsztatach nie odbiegają jakoś rażąco od stawek
              > w ASO najpopularniejszych marek. Mój miejscowy mechanik bierze 120-150 za roboc
              > zogodzinę, a i tak wolę tam oddawać samochód, niż do drugiego, który liczy 60.
              >
              Widzę ze się nie rozumiemy…czy w ASO nie można po prostu zmienić oleju? Po co płacić za coś co możesz sam zrobić w kilka minut no może za pomiarem grubości tarcz o ile oni to naprawdę zmierzą?
              Poza tym chyba macie już zakłady nie takie Januszowe które żyją ze zmiany olejów głównie? Wjeżdżasz na kanał i wyjeżdżasz za 15-20 min. Jak ci zależy możesz przynieść nawet swój filter czy olej - odlicza od rachunku. I gwarancja nie przepada.
              • qqbek Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:04
                Tylko po co?
                Kilka stów cię zbawi, jak nowy samochód kosztuje 100k+?
                Misiaczkujesz.
                Do ASO się jeździ "po pieczątki", po to, by później przypału nie było, jak wyjdzie jakaś "akcja serwisowa", albo coś grubszego się stanie z autem.
                Jak się kończy gwarancja, to ASO się szerokim łukiem zaczyna omijać, jeżdżąc do zaufanych warsztatów (które wcale nie muszą być tak dużo tańsze).

                Olej w Golfie wymieniałem co prawda w zaufanym, ale "na fakturę" i na olej, który i tak musieli kupić w ASO. Oszczędność (w porównaniu z ASO) była rzędu kilkudziesięciu złotych, ale po prostu dużo bliżej miałem wtedy do tamtego warsztatu.

                Teraz (up) mam bliżej do ASO, niż do tamtego warsztatu, a do tego mam dużo dłuższą gwarancję na element, który jest w tym aucie najważniejszy (tj. na baterię). Dlaczego mam nie robić przeglądów ASO? Bo zdejmą koła i pomierzą ledwie "napoczęte" po 34 kkm tarcze, zamiast je obejrzeć i stwierdzić, że "jest OK"? Felgi mam takie (aerodynamiczne, jak to w elektryku), że sam suwmiarki bez zdejmowania koła i tak nie wsunę, więc skoro mają taką procedurę, to niech sobie mierzą.

                Nie ma w okolicy dobrych warsztatów "od elektryków", więc w razie "W" zostanę z niesprawnym samochodem i małą ilością dostępnych fachowców. Galtom jest w podobnej sytuacji, bo ma w tej swojej Toyocie akumulator trakcyjny też (a do tego bardzo skomplikowaną przekładnię, która co prawda jest w Jarek niezawodna, ale w razie "W" jej wymiana będzie kosztować 20k+). Dlaczego mamy sobie tyłki skrobać szkłem?
                ASO to tutaj taki sam wydatek, jak AC bez udziału własnego i w wariancie serwisowym - większość "oszczędzi" i będzie szczęśliwa z tego powodu, ale ci, których "trafi" będą płakać jak bobry.
                • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:22
                  Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta. Nic nie misiaczkuje bo mi to zwisa ale generalnie nie lubię naciągania na tzw. bullshit. Chcesz mi powiedzieć ze w ASO za samą wymianę oleju zapłacisz te 1370 minus kilkadziesiąt?
                  • qqbek Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:24
                    jackk3 napisał:

                    > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta. Nic nie mi
                    > siaczkuje bo mi to zwisa ale generalnie nie lubię naciągania na tzw. bullshit.
                    > Chcesz mi powiedzieć ze w ASO za samą wymianę oleju zapłacisz te 1370 minus kil
                    > kadziesiąt?

                    Nie jestem klientem Toyoty 🤣
                    Znam ceny z ASO VW i te są naprawdę porównywalne do tych z dobrych warsztatów.
                    • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:31
                      qqbek napisał:

                      > jackk3 napisał:
                      >
                      > > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta. Nic
                      > nie mi
                      > > siaczkuje bo mi to zwisa ale generalnie nie lubię naciągania na tzw. bull
                      > shit.
                      > > Chcesz mi powiedzieć ze w ASO za samą wymianę oleju zapłacisz te 1370 min
                      > us kil
                      > > kadziesiąt?
                      >
                      > Nie jestem klientem Toyoty 🤣
                      > Znam ceny z ASO VW i te są naprawdę porównywalne do tych z dobrych warsztatów.
                      >
                      >
                      Poniżej piszą ze od 150-400..
                      e-ryki.pl/serwis-aso-cennik-koszty-serwisowania-samochodu-w-aso
                  • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 23:17
                    Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta.


                    Mnie przyslali, az sie zdziwilem ,do chyba 17sto letniego nissana, wymiana poduszki takata
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:12
                      bigimax4 napisał:

                      > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta.
                      >
                      >
                      > Mnie przyslali, az sie zdziwilem ,do chyba 17sto letniego nissana, wymiana podu
                      > szki takata

                      I dokladnie tak robi. A jak tego nie zroisz w czasie to zwykle tu czas nie jest wazny - pojdziesz za rok i ci tez to zrobia... A to ze jest akcja to nawet lokalni mechanicy wiedza.
                    • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 08:33
                      bigimax4 napisał:

                      > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta.
                      >
                      >
                      > Mnie przyslali, az sie zdziwilem ,do chyba 17sto letniego nissana, wymiana podu
                      > szki takata

                      Wszystko zalezy od rynku (odpowiedzialnosci glownie w pieniazkach w razie W) i kto na koncu za to placi.

                      W przypadku poduszek za wymiane placila zdaje sie Takata a nie Nissan.

                      Choc ciekawe, ze dostales.

                      W instukcji do Lexa mialem wpisane kontrola (przeglad) poduszek co lat 10... Jak pogooglalem, to przeglad polega po prostu na wymianie poduszek na nowe. Oczywiscie nie jest darmowy.

                      Chodzi glownie o stan pirotechniki, zeby na pewno odpalila...

                      U ciebie zdaje sie bylo ryzyko, ze odpali nie proszona.
                      • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 09:11
                        Ryzyko bylo ze po odpaleniu strzeli metalowymi szrapnelami w kabine.
                        Nawet zdjecia dolaczyli do zaproszenia na zachete
                        • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 09:26
                          bigimax4 napisał:

                          > Ryzyko bylo ze po odpaleniu strzeli metalowymi szrapnelami w kabine.
                          > Nawet zdjecia dolaczyli do zaproszenia na zachete


                          Uznali, ze mniej wydadza na wymiane niz potencjalne odszkodowania + szkody wizerunkowe.

                          Z dobroci serca tego nie robili.
                      • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 19:51
                        galtomone napisał:


                        > Wszystko zalezy od rynku (odpowiedzialnosci glownie w pieniazkach w razie W) i
                        > kto na koncu za to placi.
                        >
                        > W przypadku poduszek za wymiane placila zdaje sie Takata a nie Nissan.
                        >
                        > Choc ciekawe, ze dostales.
                        >
                        > W instukcji do Lexa mialem wpisane kontrola (przeglad) poduszek co lat 10... Ja
                        > k pogooglalem, to przeglad polega po prostu na wymianie poduszek na nowe. Oczyw
                        > iscie nie jest darmowy.
                        >
                        > Chodzi glownie o stan pirotechniki, zeby na pewno odpalila...
                        >
                        > U ciebie zdaje sie bylo ryzyko, ze odpali nie proszona.

                        A co mnie obchodzi skad producent kupuje czesci. Za wszystkim stoi producent aut a pomiedzy nim a mna jest dilerowski serwis do ktorego ja ide i to co sie dzieje po drugiej stronie sciany to juz jego problem
                        • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 09:18
                          engine8t napisał:

                          > A co mnie obchodzi skad producent kupuje czesci. Za wszystkim stoi producent au
                          > t a pomiedzy nim a mna jest dilerowski serwis do ktorego ja ide i to co sie dzi
                          > eje po drugiej stronie sciany to juz jego problem


                          Wy to w tej hameryce naiwni jak dzieci....
                          • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 18:30
                            galtomone napisał:

                            > engine8t napisał:
                            >
                            > > A co mnie obchodzi skad producent kupuje czesci. Za wszystkim stoi produc
                            > ent au
                            > > t a pomiedzy nim a mna jest dilerowski serwis do ktorego ja ide i to co s
                            > ie dzi
                            > > eje po drugiej stronie sciany to juz jego problem
                            >
                            >
                            > Wy to w tej hameryce naiwni jak dzieci....

                            Ciekawe podejscie ze to ze sprzedajacy bierze na siebie odpwiedzilanosc za produkt a nie zwla na kupujcego, nazywasz dziecinna naiwnoscia?

                            A wiec jak wdzisz jakosc zerwisu w Hameryce jest inna i to nie tylko tam gdzie dajesz napiwki?
                            • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 10:00
                              engine8t napisał:

                              > Ciekawe podejscie ze to ze sprzedajacy bierze na siebie odpwiedzilanosc za prod
                              > ukt a nie zwla na kupujcego, nazywasz dziecinna naiwnoscia?


                              Nie, ale nie bede robil dymu w zaufanym warsztacie, bo ciezko o zaufany warsztat....

                              Przerobilem juz kilku partaczy w zyciu... z nimi bym sie o takie kwestie klocil... ale nie chce do nich jezdzic.
                              • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 21:18
                                galtomone napisał:

                                > engine8t napisał:
                                >
                                > > Ciekawe podejscie ze to ze sprzedajacy bierze na siebie odpwiedzilanosc z
                                > a prod
                                > > ukt a nie zwla na kupujcego, nazywasz dziecinna naiwnoscia?
                                >
                                >
                                > Nie, ale nie bede robil dymu w zaufanym warsztacie, bo ciezko o zaufany warszta
                                > t....
                                >
                                > Przerobilem juz kilku partaczy w zyciu... z nimi bym sie o takie kwestie klocil
                                > ... ale nie chce do nich jezdzic.

                                Aksd idea ze to ty masz robic jakis dym? Oni sami wiedza ze jak ci sprzedali to ty do nich przyjdziesz i oni sie tym urodzili i nie wiedza ze ma byc inaczej. A jak cie raz odesla to ty juz mozesz do nich ne wrocic
                        • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 12:01
                          gowno prawda.
                  • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 08:30
                    jackk3 napisał:

                    > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta.

                    Bedzie zawiadamiac tych, za ktorych ktos mu zapalaci.

                    Jak klienci nie jezdzili do ASO i producent moze marudzic przy rozliczeniach to na jarek taki klient dealerowi?

                    Za darmo ma te akcje seriwsowe robic?

                    > Nic nie mi
                    > siaczkuje bo mi to zwisa ale generalnie nie lubię naciągania na tzw. bullshit.
                    > Chcesz mi powiedzieć ze w ASO za samą wymianę oleju zapłacisz te 1370 minus kil
                    > kadziesiąt?

                    Oczywoiscie, ze nie...

                    Ale placi sie takze za to, ze ASO wie co producent i kiedy zaleca w danym modelu.

                    W instrukcji serwisowej dla RX'a czynnosci dla duzy.maly przeglad (co drugii) byla w jarek dluga lista.

                    Jak wg tej listy robilem przeglady u mojego mechanika to nie dosc.. ze nigdy nic sie "nagle" nie zjebalo na drodze (bo rzeczy byly wymiane przed zjebaniem sie) to i przeglad u "Pana Mietka" i tak kosztowal z 1500 - 1800 zl.

                    Wiec teraz w ASO to dla mnie taniej niz bylo nie w ASO.
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 19:54
                      galtomone napisał:

                      > jackk3 napisał:
                      >
                      > > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta.
                      >
                      > Bedzie zawiadamiac tych, za ktorych ktos mu zapalaci.
                      >

                      Producent zawiadamia a nie dealer


                      > Jak klienci nie jezdzili do ASO i producent moze marudzic przy rozliczeniach to
                      > na jarek taki klient dealerowi?
                      >
                      > Za darmo ma te akcje seriwsowe robic?
                      >
                      Producent placi deaalerowi i dealerowi sie to bardzo oplaca


                      > Wiec teraz w ASO to dla mnie taniej niz bylo nie w ASO.

                      Masz prawo tak uwazac. Twoje auto i twoja kasa.
                      • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 20:22

                        > Producent zawiadamia a nie dealer
                        >
                        Zgoda. Mój błąd czyli w moim przypadku to np. był Subaru Canada czyli producent/dystrybutor.
                      • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 09:21
                        engine8t napisał:

                        > galtomone napisał:
                        >
                        > > jackk3 napisał:
                        > >
                        > > > Jak jest akcja serwisowa to dealer sam powinien zawiadamiać klienta
                        > .
                        > >
                        > > Bedzie zawiadamiac tych, za ktorych ktos mu zapalaci.
                        > >
                        >
                        > Producent zawiadamia a nie dealer

                        No... jak masz nowo kupione to spoko.... Zakladajac, ze dealer sprzedajac moze wyslac Twoje dane do "w jarek wie gdzie".

                        Ale jak kupujesz second - hand to niby skad producent ma wiedziec?
                        To Twoj interes, zeby wiedziec ze jest akcja i sle zglosic...


                        > > Wiec teraz w ASO to dla mnie taniej niz bylo nie w ASO.
                        >
                        > Masz prawo tak uwazac. Twoje auto i twoja kasa.

                        To nie kwestia uwazania i opinii tylko matematyka i fakty - 1,3 to mniej niz 1,5 czy 1,8.
                        • engine8t Re: 1370 zl za 08.08.25, 18:33
                          galtomone napisał:


                          >
                          > Ale jak kupujesz second - hand to niby skad producent ma wiedziec?
                          > To Twoj interes, zeby wiedziec ze jest akcja i sle zglosic...
                          >
                          >
                          > > > Wiec teraz w ASO to dla mnie taniej niz bylo nie w ASO.
                          > >
                          > > Masz prawo tak uwazac. Twoje auto i twoja kasa.
                          >
                          > To nie kwestia uwazania i opinii tylko matematyka i fakty - 1,3 to mniej niz 1
                          > ,5 czy 1,8.

                          Jak kupujesz second hand to po VIN wiedza gdzie bylo auto kupione i kazda tranzakcja jest rejestrowan przez DMV i tez widomo jakie ma numery rejestracyjne a po tym maja adres obecnego uzytkownika.. Proste? Wystarczy chciec.
                          • galtomone Re: 1370 zl za 09.08.25, 10:02
                            engine8t napisał:

                            > Jak kupujesz second hand to po VIN wiedza gdzie bylo auto kupione i kazda tranz
                            > akcja jest rejestrowan przez DMV i tez widomo jakie ma numery rejestracyjne a p
                            > o tym maja adres obecnego uzytkownika.. Proste? Wystarczy chciec.

                            A ja nie chce by moje dane byly OT TAK udostepniane korporacjom pod byle pretekstem.

                            Bedzie akcja to bede wiedzial, sam sie do serwisu zglosze.
                            • engine8t Re: 1370 zl za 09.08.25, 21:16
                              galtomone napisał:

                              > engine8t napisał:
                              >
                              > > Jak kupujesz second hand to po VIN wiedza gdzie bylo auto kupione i kazda
                              > tranz
                              > > akcja jest rejestrowan przez DMV i tez widomo jakie ma numery rejestracyj
                              > ne a p
                              > > o tym maja adres obecnego uzytkownika.. Proste? Wystarczy chciec.
                              >
                              > A ja nie chce by moje dane byly OT TAK udostepniane korporacjom pod byle pretek
                              > stem.
                              >
                              > Bedzie akcja to bede wiedzial, sam sie do serwisu zglosze.

                              Ty jak dziecko
                              No to mozesz sobie nie chciec... Nikt sie ciebie nie pyta.
                              A jak bedzie akcja to niby skad bedziesz wiedzial jak kupiles auto z 4 reki?

                • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:06
                  qqbek napisał:

                  > Tylko po co?
                  > Kilka stów cię zbawi, jak nowy samochód kosztuje 100k+?

                  Skoro te kilka stow nie zbawai to dlaczego mi ich nikt ie daje?
                  To jest wasnie zdrowe podejscie aby nie wyrzucac anu $1 niepotrzebnie

                  > Misiaczkujesz.
                  > Do ASO się jeździ "po pieczątki", po to, by później przypału nie było, jak wyjd
                  > zie jakaś "akcja serwisowa", albo coś grubszego się stanie z autem.

                  U nas nie ma potrzeby

                  > Jak się kończy gwarancja, to ASO się szerokim łukiem zaczyna omijać, jeżdżąc do
                  > zaufanych warsztatów (które wcale nie muszą być tak dużo tańsze).
                  >
                  > Olej w Golfie wymieniałem co prawda w zaufanym, ale "na fakturę" i na olej, któ
                  > ry i tak musieli kupić w ASO.

                  Musieli?
                  K ja 5L kupuje ze $25 a u dilrea "ich" kostuje za 5L $90 a producent mowi ze zalecja ich ale uzywanie tkicj co spelniaja normy np Mobil1 jest akceptowalne.

                  >Oszczędność (w porównaniu z ASO) była rzędu kilku
                  > dziesięciu złotych, ale po prostu dużo bliżej miałem wtedy do tamtego warsztatu
                  > .
                  >
                  > Teraz (up) mam bliżej do ASO, niż do tamtego warsztatu, a do tego mam dużo dłuż
                  > szą gwarancję na element, który jest w tym aucie najważniejszy (tj. na baterię)
                  > . Dlaczego mam nie robić przeglądów ASO? Bo zdejmą koła i pomierzą ledwie "napo
                  > częte" po 34 kkm tarcze, zamiast je obejrzeć i stwierdzić, że "jest OK"? Felgi
                  > mam takie (aerodynamiczne, jak to w elektryku), że sam suwmiarki bez zdejmowani
                  > a koła i tak nie wsunę, więc skoro mają taką procedurę, to niech sobie mierzą.

                  Alez moga obejrzec co chca ale jak nie robi niczego poza spojrzeniem kiedy si eolej leje to za co K mam placic?
                  Ja tez mam oczy?


                  > ASO to tutaj taki sam wydatek, jak AC bez udziału własnego i w wariancie serwis
                  > owym - większość "oszczędzi" i będzie szczęśliwa z tego powodu, ale ci, których
                  > "trafi" będą płakać jak bobry.

                  U nas Diler sobie liczy co najmnije 2x-3x tle za goodzine roboty i co najmnije 2x tyle za czesci orginalne z czesto zamienniki sa lepsze i 1/4 ceny. Czasami ma sens uzywanie OEM i trzeba kupic ale jak sie nie pali to zamawiam OEM on line albo od dilera w srodku USA bo tam ceny o polwe nizsze niz w Californi.
              • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:38
                ja mieszkam w srodku miasta, nie mam kanalu, nie znam sie na samochodach, caly silnik jest przykryty plastikiem. nawet nie wiem gdzie sa i jakie sruby.

                ja sie znam na komputerach - wiec pomagam ludziom gdzie popadnie, i to tyle.

                to tak jakby ci powiedziec, ze po co chodzisz z bolacym zebem do dentysty, przeciez mozesz pojsc do weterynarza. lekarz jak lekarz.

                • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:42
                  marekggg napisał:

                  > ja mieszkam w srodku miasta, nie mam kanalu, nie znam sie na samochodach, caly
                  > silnik jest przykryty plastikiem. nawet nie wiem gdzie sa i jakie sruby.
                  >
                  > ja sie znam na komputerach - wiec pomagam ludziom gdzie popadnie, i to tyle.
                  >
                  > to tak jakby ci powiedziec, ze po co chodzisz z bolacym zebem do dentysty, prze
                  > ciez mozesz pojsc do weterynarza. lekarz jak lekarz.
                  >
                  A gdzie ja napisałem żeby samemu to robić? Samemu nigdy bym tego nie robił bo nie dość ze można się usmarować to potem trzeba ten olej przelać i oddać do utylizacji. I to jest PITA.
                  • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:51
                    jackk3 napisał:

                    > marekggg napisał:
                    >
                    > > ja mieszkam w srodku miasta, nie mam kanalu, nie znam sie na samochodach,
                    > caly
                    > > silnik jest przykryty plastikiem. nawet nie wiem gdzie sa i jakie sruby.
                    > >
                    > > ja sie znam na komputerach - wiec pomagam ludziom gdzie popadnie, i to ty
                    > le.
                    > >
                    > > to tak jakby ci powiedziec, ze po co chodzisz z bolacym zebem do dentysty
                    > , prze
                    > > ciez mozesz pojsc do weterynarza. lekarz jak lekarz.
                    > >
                    > A gdzie ja napisałem żeby samemu to robić? Samemu nigdy bym tego nie robił bo n
                    > ie dość ze można się usmarować to potem trzeba ten olej przelać i oddać do utyl
                    > izacji. I to jest PITA.

                    Jaki problem zlac olej do pojemnika w ktorym kupiles nowy i oddac do pierwszego lepszego sklepu z czesciami automoto?
                    • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:57
                      nie mam kanalu i nie lubie sobie rece brudzic czyms co zaplace za 20 minut mojej pracy.
                      • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 02:14
                        marekggg napisał:

                        > nie mam kanalu i nie lubie sobie rece brudzic czyms co zaplace za 20 minut moje
                        > j pracy.
                        Marekgg ja ciebie uważam za inteligentnego gościa to powiem po raz ostatni o czym ja i Engine mówimy może zrozumiesz…
                        Zarabiasz 1370 złotych polskich za 20 minut? Jeśli tak to w porządku. Jeśli jednak nie to może przeczytaj jeszcze raz o czym ja piszę w tym wątku…
                        • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 04:19
                          moze nie az tyle, ale niech kazdy rbi swoja robote.
                        • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 09:03
                          jackk3 napisał:

                          > Zarabiasz 1370 złotych polskich za 20 minut?

                          Skad Ci sie wzeilo 20 min.

                          Sziedze w ASO (alasnie) od 8:00 do (mam nadzieje) nie dluzej niz 11:00.

                          Juz mnie na hala wolali, czy tarcze/klocki z tylu zmieniamy...

                          ale w ASO takich rzeczy nie robie.

                          A filtr baterii hybrydowej wymienie sobie sam.

                          Za to kabinowy (w aso pewnie troche drozej....) i owszem, bo nie chvce mi sie schowka rozbierac a skoro mam dodstac dzis odgrzybanie klimy "za free" to zostawienie starego filtra mija sie z celem.

                          Filtr powietrza tez wyemienie od razu, bo pamietam, ze nie byl drogi…
                          • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 20:08
                            galtomone napisał:


                            > Sziedze w ASO (alasnie) od 8:00 do (mam nadzieje) nie dluzej niz 11:00.
                            >
                            > Juz mnie na hala wolali, czy tarcze/klocki z tylu zmieniamy...
                            >

                            To co oni przez ten czas robili?
                            Wymiana oleju w warsztacie to nie dluzej niz 20 minut - z tego 15 minut to czekanaie az olej scieknie?

                            I w tym czasie jak olej scieka"sprawdza wszytko co widac i czego nie ale to nie robota
                            • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 20:15

                              > To co oni przez ten czas robili?
                              > Wymiana oleju w warsztacie to nie dluzej niz 20 minut - z tego 15 minut to czek
                              > anaie az olej scieknie?
                              >
                              > I w tym czasie jak olej scieka"sprawdza wszytko co widac i czego nie ale to nie
                              > robota
                              Jak dobrzy fachowcy. Nie mogą mu oddać za szybko auta bo wtedy by się może zaczął zastanawiać za co ja tyle płacę?
                              • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 21:36
                                jackk3 napisał:

                                >
                                > > To co oni przez ten czas robili?
                                > > Wymiana oleju w warsztacie to nie dluzej niz 20 minut - z tego 15 minut t
                                > o czek
                                > > anaie az olej scieknie?
                                > >
                                > > I w tym czasie jak olej scieka"sprawdza wszytko co widac i czego nie ale
                                > to nie
                                > > robota
                                > Jak dobrzy fachowcy. Nie mogą mu oddać za szybko auta bo wtedy by się może zacz
                                > ął zastanawiać za co ja tyle płacę?

                                Jak jeszcze mersedes byl w niemieckim lizingu to jezdzilem na serwis do Goerlitz. I za pierwszym razem powiedzieli ze musze odstawić auto na 9.00 i do odbioru bedzie ok 14.00
                                Chujoza ale co robić, ze 3km stamtad jest centrum handlowe wiec poszedłem sobie popracować.
                                Siedzę i z nudów zaglądam na apke merca.
                                Ruszyli auto o 12.30. I o 13.30 odstawili na parking.
                                Wróciłem na 14.00 i wytłumaczyłem co widzialem w apce i zeby mnie w wuja nie robili bo mi zalezy na czasie jesli chca żebym do nich przyjeżdżał.
                                I jakos od tego momentu umawiałem sie na 9.00 i wyjeżdżałem najdalej o 10.30 a półtorej godziny robiłem sobie spacer.
                                • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 21:47
                                  I tak powinno być. W przypadku takich serwisów auto idzie na podnośnik i tam sobie ładnie czeka. Żaden zakład obecnie nie oddeleguje jednego mechanika do ‘serwisowania’ jednego auta pół dnia. W tym samym czasie on obleci kilka innych może nawet zrobi coś większego. No ale kilku pelikanów strzyga na te 1370… I tak to funkcjonuje… U mnie też chcą samochód na co najmniej 2 godziny albo dłużej no ale ja dostaje samochód na ten czas ale ja chyba jestem dla nich takim sobie klientem che che.
                                • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 10:08
                                  Ja sobie siedzialem w ASO z kompem (robota sie sama nie zrobi) i przez szybe widzialem, ze cos tam grzebia...

                                  Moze o godzine by sie to dalo skrocic. ale auto ha hale pojechalo od razu i jak wyjehcalo to od razu dzownili zebym zszedl i odebral.
                            • galtomone Chyba mylisz wymiane oleju z przegladem... 08.08.25, 09:25
                              engine8t napisał:

                              > To co oni przez ten czas robili?

                              Nie wiem jak to wyglada w innych markach, ale w ToiToi przdzeglad to nie wymiana oleju i wydupiaj.

                              Jest konkretna lista czynnosci seriwsowych, ktore mechanik musi (a przynajmniej powinien) wykonac, krok po kroku....

                              Chocby sprawdzajac np. stan przewodow hamulcowych czy paliwowych.

                              Jest jeszcze zapewne cala inna dluga lista czynnosci mniej lub bardziej pierdolowatych, ktore zjamuja czas.

                              Samo sprawdzenie filtra baterii hybrydowej - czynnosc duperele, to jakies 5 min.
                              Jak to wszystko zbierzesz do kupy to sie robi ze dwie godziny...

                              Jakbym mial przeglady organiczac do "wymianu olieju z filterm" i nic wiecej to balbym sie autem dalej niz 15 km od domu ruszyc...
                              • galtomone Re: Chyba mylisz wymiane oleju z przegladem... 08.08.25, 09:26
                                Takze jak chcesz wiedziec, sciagnij sobie instrukcje serwisowa dla Corolli i tam bedzie wszystko wymienone.
                                • engine8t Re: Chyba mylisz wymiane oleju z przegladem... 08.08.25, 20:39
                                  galtomone napisał:

                                  > Takze jak chcesz wiedziec, sciagnij sobie instrukcje serwisowa dla Corolli i ta
                                  > m bedzie wszystko wymienone.

                                  No ja wiedze ze zwykle lista obejmuje 150 pozycji a "sprawdzenie" na niczym nie polega zwlaszcze kiedy klient nie widzi. .Np sprwdzenie hamulcow nie powinno polegac na spojrzeniu ale zdjeciu zaciskow i klockow oraz dokladne pomiary i analizy plaszczyzn.... Pokaz mi takie warsztat co to robi nie bedac warsztaem specjlanym od hamulcow i chcacy je wyieic za dodatkowa kase
                                  • galtomone Re: Chyba mylisz wymiane oleju z przegladem... 09.08.25, 10:05
                                    engine8t napisał:

                                    >.Np sprwdzenie hamulcow nie powinno p
                                    > olegac na spojrzeniu ale zdjeciu zaciskow i klockow oraz dokladne pomiary i ana
                                    > lizy plaszczyzn.... Pokaz mi takie warsztat co to robi nie bedac warsztaem spec
                                    > jlanym od hamulcow i chcacy je wyieic za dodatkowa kase

                                    Moze Cie to zdziwi, ale jak mnie zawolali na hale z pytaniem - robimy tarcze i kolcki bo, "niech pan zobaczy" (jeszcze mi kamizelke ochronna kazali zalozyc i chodzic tylko tymi wymalowanymi liniami... "bo wie pan, tu niebezpiecznie i jak cos sie stanie poza tym obszarem, to nie wyplacimy panu odszkodowania")???

                                    Auto wisi w powietrzy, kolo zdjete, zacisk rozbebeszony - wiec wlasciwie gotowy do wymiany....

                                    Co ciekawe, oslony z podwozia tez obok podnosnika, wszystkie zdjete, zeby zobaczy jak wygladaja przewody hamulcowe, itd...

                                    No wiec moze ten przeglad nie moze trwac 15 min?
                      • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 19:59
                        marekggg napisał:

                        > nie mam kanalu i nie lubie sobie rece brudzic czyms co zaplace za 20 minut moje
                        > j pracy.

                        Ja tez nie mam . Sedana podnosze podnosnikiem - 3 ruchy rurka wystarczja a pod SUV sie zwykle zmieszcze a jak nie to tez podniose. Aby sie nie zbrudzic uzywam rekawiczek.

                        Sam wiec musisz to wycenic i ocenic.
                        Ja licze swoj czas w obie strony.. Wymienijac w domu trace powiedzmy pol goodziny.
                        Jak robi to warsztat bo zajmuje to zdecydowanie dluzej.
                        Co innego jak masz warsztat obok pracy i zostawisz na pare godzin i zrobione albo mobilny serwis przyjedzie do domu i robi ci to na podjezdzie..
                • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:11
                  marekggg napisał:

                  > ja mieszkam w srodku miasta, nie mam kanalu, nie znam sie na samochodach, caly
                  > silnik jest przykryty plastikiem. nawet nie wiem gdzie sa i jakie sruby.

                  No na wymiane plynow (oprocz skrzyni biegow co by tez mona bylo zrobic ale wtedy auto musi byc wyzej i wypozimowane i to sie robi raz na 10 lat, kanal nie jest potrzebny.. Wystarczy podnosnik

                  > ja sie znam na komputerach - wiec pomagam ludziom gdzie popadnie, i to tyle.
                  >

                  Mama pare gadetow co czytaja komuter i albo wiem co albo jak nie wiem to jade do zaufanego mechanika i mi to zrobi.

                  > to tak jakby ci powiedziec, ze po co chodzisz z bolacym zebem do dentysty, prze
                  > ciez mozesz pojsc do weterynarza. lekarz jak lekarz.
                  >

                  Glupoty gadasz.
                  To raczej byloby ze jak trzeb wyciaagnac silnik to ma sens isc do dilera ale po co isc z przecietym lekko palcem do szpitala skoro sam mozesz nakleic plaster. ?
                  • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:49
                    hmmm - no dobra i jak pierdolniesz ze schodow i masz wstrzas mozgu to tez idziesz do weterynarza? przeciez palec w dupie.
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:57
                      marekggg napisał:

                      > hmmm - no dobra i jak pierdolniesz ze schodow i masz wstrzas mozgu to tez idzie
                      > sz do weterynarza? przeciez palec w dupie.

                      Ciagle nie kapujesz?
                      Ni epotrafisz rozroznic latwych prstych rzeczy od trudnych?
                      Jak ci sie zarowka spali albo pies nasra na dywan to wolasz serwis?
                      A w samochodzie jak ci sie zarowka spali w stopie to jedziesz do ASO?
                      • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 04:23
                        tak, bo zeby sie do niej dostac, to jest problem.

                        jak mi sie zepsuje zarowka albo co to tam z przodu jest, to ide do mechanika/ASO, zeby sie tym zajal. ja nie mam ochoty sie bawic w naszym ciemnym garazu zmiana lampek, szczegolnie ze to sa lampy ksenonowe pod jakims wysokim napieciem.
                      • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 14:19
                        engine8t napisał:

                        > A w samochodzie jak ci sie zarowka spali w stopie to jedziesz do ASO?


                        Noo... pojade teraz do mechanika (nie do ASO, ale jednak)... nie chce mi sie calej klapy z tylu rozbierac, zeby jednak od podswietlenia rejestracji wymienic.

                        Wole ten czas spedzic np. na rowerze.
                  • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:52
                    engine8t napisał:

                    > marekggg napisał:
                    >
                    > > ja mieszkam w srodku miasta, nie mam kanalu, nie znam sie na samochodach,
                    > caly
                    > > silnik jest przykryty plastikiem. nawet nie wiem gdzie sa i jakie sruby.

                    > t potrzebny.. Wystarczy podnosnik

                    nie mam podnosnika. niby po co mam go miec.

                    > > ja sie znam na komputerach - wiec pomagam ludziom gdzie popadnie, i to ty
                    > le.
                    > >
                    >
                    > Mama pare gadetow co czytaja komuter i albo wiem co albo jak nie wiem to jade d
                    > o zaufanego mechanika i mi to zrobi.

                    to se rob jak uwazasz. ja sie tym zajmuje zawodowo i "gadzety" to sa dla... hmmm jak to nazwac.

                    > > to tak jakby ci powiedziec, ze po co chodzisz z bolacym zebem do dentysty
                    > , prze
                    > > ciez mozesz pojsc do weterynarza. lekarz jak lekarz.
                    > >
                    >
                    > Glupoty gadasz.
                    > To raczej byloby ze jak trzeb wyciaagnac silnik to ma sens isc do dilera ale po
                    > co isc z przecietym lekko palcem do szpitala skoro sam mozesz nakleic plaster.
                    > ?

                    a czy ja pisalem ze chodze do szpitala z pocietym palcem?
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 02:05
                      marekggg napisał:


                      >
                      > nie mam podnosnika. niby po co mam go miec.

                      Zeby auto podniesc? Np jak trzeb kolo zdjac i dziure zalatac? Ok, to tez za trudne ...

                      >


                      > to se rob jak uwazasz. ja sie tym zajmuje zawodowo i "gadzety" to sa dla... hmm
                      > m jak to nazwac.

                      K kazdy chlop powinien sobie dac rade z podstawowymi rzeczami mechancznymi i leciez z byle g do serwisu
                      Ty nie pamitasz ale jak ja chodzzilem na kurs to na egzaminie nalezalo wiedziec jak wymienic pasek, zarowke czy dolac plynu d spryskiwaczy czy chlodnicy

                      > a czy ja pisalem ze chodze do szpitala z pocietym palcem?

                      No jak podstawowa sprawa w aucie jest zbyt skomplikowana albo jak nie masz w domu mozliwosci to rozumiem. Ale jak ktos ma garaz i niepotrafi sobie oleju wymienic?
                      I tu nie nie chodzi i okoszt $ bo jak moglbym serwis kupic a plyn hamulcwy sam wynienam bo to proste ja wymian oleju a mniej szans na ubrudzenie sie...ale chodzi o czas i t ze sam sobie potrafie zrobic i wiem co wlalem..I przede wszystkim ja decyduje ..
                      • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 04:35
                        no dobra, wode do wycieraczek wleje, od biedy wleje i plyn do chlodnicy. nawet akumulator potrafie doladowac w domu. (w garazu nie moge, bo tam nawet gniazdka nie ma)

                        wysle ci zdjecie mojego samochodu z garazem.

                        zreszta garaz jest wspolny dla okolo 130 mieszkan, miejsce na okolo 600 samochodow na 3 poziomach. to wybraz sobie jakby to wygladalo jakby kazdy tam sobie zainstalowal cokolwiek. jakbym tam wyryl kanal, to sie przekopie do garazy o pietro nizej.

                        tak i nie potrafie sobie oleju wymienic, bo tego nawet nie ma w manualu.

                        zrozum to w koncu.
                        • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 20:04
                          marekggg napisał:

                          > no dobra, wode do wycieraczek wleje, od biedy wleje i plyn do chlodnicy. nawet
                          > akumulator potrafie doladowac w domu. (w garazu nie moge, bo tam nawet gniazdka
                          > nie ma)
                          >

                          Jak musisz dolewac plynu do chlodnicy albo doladowywac akumulator tzn ze masz [rpblem z ukladem chlodzenia i auto musi isc do wrsztatu albo akumulator jest do wymiany.


                          > wysle ci zdjecie mojego samochodu z garazem.
                          >
                          > zreszta garaz jest wspolny dla okolo 130 mieszkan, miejsce na okolo 600 samocho
                          > dow na 3 poziomach. to wybraz sobie jakby to wygladalo jakby kazdy tam sobie za
                          > instalowal cokolwiek. jakbym tam wyryl kanal, to sie przekopie do garazy o piet
                          > ro nizej.

                          To nie jest w takim razie garaz ale wsolny parking podzieemny
                          >
                          > tak i nie potrafie sobie oleju wymienic, bo tego nawet nie ma w manualu.
                          >
                          > zrozum to w koncu.

                          K potrzebujesz namual zeby zeby umyc szczoteczka elektryczna?
                          Mniej wiecej taka sama "sztuka" ..
                          Ale rozumiem ze po prostu ni emasz tego gdzie robic bo nie masz garazu a na parkingu to chyba nawet nie wolno i to wystarczy.
                          • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 12:08
                            no w koncu zrozumialesz. i to sie tutaj nazywa garage po francusku, po polsku zreszta tez. parking to mam na ulicy pod domem.
                            • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 20:51
                              marekggg napisał:

                              > no w koncu zrozumialesz. i to sie tutaj nazywa garage po francusku, po polsku z
                              > reszta tez. parking to mam na ulicy pod domem.

                              No wiec ty nie masz parkingu bo na parkingu zwykle nie ma miejsc wykupionych i zarezerwowanych - zwlaszcza na tych na ulicy gdzie kazdy moze parkowc? Ty masz pewnie podziemne miejsce parkingowe wykupione i przydzielone Tobie do uzytku ale to nie garaz ktory jest wyrazne zdefiniowany w prawie budowlanym?
                              A to ce ludzi dla podwyzszenia statusu nazywja to "garazem" to juz inna sprawa.

              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 08:25
                jackk3 napisał:

                > Widzę ze się nie rozumiemy…czy w ASO nie można po prostu zmienić oleju?

                Mozna. Ale jecac do ASO tylko po to zeby wymienic olej to juz trzeba na glowe upasc.

                Roznic w cenie ASO vs dobry warsztat nie sa duze - w zakresie stawki godzinowej i ceny uslugi.

                Roznica robi sie na pierdolach... dzis mi np. wymiane wycieraczek zaproponowali na "orginalne" za jedyne 280 zl... (ale spoko na 2 lata wystarcza prosze pana, lepsze niz Bosch!) u mojego mechanika za komplet place nie cale 60 zl i tez sa spoko i na te 1,5 roku wystarczaja.

                Ale jakos % ludzi takie duperele kupi...

                > Po co p
                > łacić za coś co możesz sam zrobić w kilka minut no może za pomiarem grubości ta
                > rcz o ile oni to naprawdę zmierzą?


                Bo przy okazji moge dokupic gwarnacje na kolejny rok na inwerter i przekladnie rozdzialu mocy oraz zrobic przeglad aku trakcyjnego i znow rozszerzyć gwarancje.

                W przypadku awarii ktoregos z tych elementow nie musze kombinowac z uzywany,/regeneracja tylko dostane nowy od Toyoty wraz z wymina.
                A te akurat elementy tanie nie sa...
                • qqbek Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 09:49
                  galtomone napisał:

                  > Roznic w cenie ASO vs dobry warsztat nie sa duze - w zakresie stawki godzinowej
                  > i ceny uslugi.

                  Od samego początku to piszę.

                  > Roznica robi sie na pierdolach... dzis mi np. wymiane wycieraczek zaproponowali
                  > na "orginalne" za jedyne 280 zl... (ale spoko na 2 lata wystarcza prosze pana,
                  > lepsze niz Bosch!) u mojego mechanika za komplet place nie cale 60 zl i tez sa
                  > spoko i na te 1,5 roku wystarczaja.

                  W serwisach zazwyczaj montują Valeo, a nie Bosch-a (co z Boscha to do kosza - rok temu wrzuciłem "wypasione" od Boscha do Zafiry - bo Valeo nie mieli rozmiaru - po stronie kierowcy jest 80cm wycieraczka, która występuje tylko w jeszcze jednym modelu osobówki, więc trudno ją dostać - prawie Oplem nie jeżdżę, a jedna już zaczyna lekko smużyć), więc przynajmniej tutaj nie kłamią (zdecydowanie wolę Valeo od Boscha ostatnio - póki miałem szkieletowe - czyli do X5 włącznie, to szukałem Motgum, ale im bezszkieletowe nie wychodzą tak dobrze, jak "tradycyjne").
                  No, ale 280 za komplet wycieraczek Valeo to o 1/2, może 1/3 za dużo w wypadku Zafiry by było (Bosch kosztowały coś 145 złotych za obie na przód, a nie sądzę, żebyś ty miał takie "bycze" jak ja).

                  > W przypadku awarii ktoregos z tych elementow nie musze kombinowac z uzywany,/re
                  > generacja tylko dostane nowy od Toyoty wraz z wymina.
                  > A te akurat elementy tanie nie sa...

                  To też już im próbowałem klarować 😝
                  • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 10:03
                    qqbek napisał:

                    > > W przypadku awarii ktoregos z tych elementow nie musze kombinowac z uzywa
                    > ny,/re
                    > > generacja tylko dostane nowy od Toyoty wraz z wymina.
                    > > A te akurat elementy tanie nie sa...
                    >
                    > To też już im próbowałem klarować 😝
                    >
                    >

                    Sa rzeczy, ktore do ludzi nie docieraja.... Biednych po prostuy czasem nie stac na groszowe osczednosci.

                    Na system hybrydowy gwarnacje mam chyba teraz ostatnia - bo mam 168k a do 185k mozna korzystac.
                    Z aku bede juz tylko przyjezdzac do ASO, bo na ten (op ile co roczny przeglad jest zrobiony u nich*) to do 10 lat gwarantuja sprawnosc.

                    *Zapewne jak widac, ze napiecia nie sa w normie to opaca im sie u nich wywalic walmiete cele a reszte zas wyslac jako nowe i z gwarancja, bo te baterie jednak nie padaja hurtowo

                    Byle na czas wylapac, ze cos sie dzieje..
                    • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 10:36
                      Z aku bede juz tylko przyjezdzac do ASO, bo na ten (op ile co roczny przeglad jest zrobiony u nich*) to do 10 lat gwarantuja sprawnosc.


                      Genialny ruch, ile kosztuje uzywka?
                      Na allegro od 3 do 5 k , zalezy od modelu
                      Czyli ze strachu o baterie wyjebales w piach 1/3 jej wartosci za rok zrobisz to samo a zjebie ci sie w roku 11
                      • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 10:38
                        bigimax4 napisał:

                        > Genialny ruch, ile kosztuje uzywka?
                        > Na allegro od 3 do 5 k , zalezy od modelu
                        > Czyli ze strachu o baterie wyjebales w piach 1/3 jej wartosci za rok zrobisz to
                        > samo a zjebie ci sie w roku 11

                        1/3??? A jak ty to sobie GŁĄBIE POLICZYLES - tylko nie pisz "ze jak zwykle, chujowo" bo to wiem.
                        • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 10:44
                          W moim swiecie tysiac to jest 1/3 z trzech tysiecy, jak to u ciebie pacjencie choroszczy wyglada , to nie wiem i sie nie dowiem , masz poprostu piekny umysl




                          Ty bys sie galto dogadal z egrazynskami
                          Taka sama pustka umyslowa
                          Wlasnie czytam ze jedna stwierdzila ze arbuz ma duzo "zlego" tluszczu , cos co w 94% jest woda , ma duzo zlego tluszczu, no choroszcz , dokladnie jak u ciebie
                          • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 10:55
                            bigimax4 napisał:

                            > W moim swiecie tysiac to jest 1/3 z trzech tysiecy, jak to u ciebie pacjencie c
                            > horoszczy wyglada , to nie wiem i sie nie dowiem , masz poprostu piekny umysl

                            1). A skad w Twoim swiecie waizl sie 1000 i jaki ma zwiazk z kosztem przegladu utrzymania gwaracni na aku hybrydowe?

                            2). Za wspomiane przez Ciebie kowty kupuje sie (bez wysylki) uzywany akumulator do hybrydy. Zero gwarancji.

                            3). Do ceny aku musisz jeszcze doliczyc: koszt calej przekladki - a przy takich napieciach (+ kosztach obslugujacej to elektroniki) lepiej samodzielnie przy tym nie grzebac jak sie nie ma na to miejsca (nie mam), doswiadczenia (nie mam) i narzedzi (nie mam).

                            Widzialem opisy tych ofet...

                            "ORGINALNA BATERIA HYBRYDOWA DO TOYOTY COROLLI LIFTING ROK 2023 2025 STAN IDEALNY" - bo co... bo nie zakuzona?

                            Do tego jeszcze sa roznice miedzy - Auris oraz Corolla przed/polift. Wiec (a wiem jak uzywane czesci w szrotach kupwalem... czesto sprzedajacy nie mam bladego pojecia o drobnych roznicach miedzy np. miesiacami produkcji i roznicami w czeasciach dla tego samego modelu) mozna kupic i prezydent...

                            No i nie ma zadnej gwarancji co dostanu takiego aku... raczej z hurtowni nie sa tylko z aut po wypadakch.

                            A tak w razie W dostane nowke sztuke wraz zplena gwarancja i grosza za wymiane nie zaplace.

                            Inie, przeglad baterii nie kosztuje 1000 zl... not even close.

                            > Ty bys sie galto dogadal z egrazynskami
                            > Taka sama pustka umyslowa
                            > Wlasnie czytam ze jedna stwierdzila ze arbuz ma duzo "zlego" tluszczu , cos co
                            > w 94% jest woda , ma duzo zlego tluszczu, no choroszcz , dokladnie jak u ciebie

                            To raczej do ciebie pasuje patrzac na twoje wyliczenia z prezydenta...
                            • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 11:16
                              To raczej do ciebie pasuje patrzac na twoje wyliczenia z prezydenta...


                              Placisz 1400 za wymiane oleju i cos belkoczesz ze moje wyliczenia sa zle?
                              Jestes zwyczajnie pierdolniety ale na szczescie za glupi zeby to zrozumiec wiec ok,
                              • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 12:01
                                bigimax4 napisał:

                                > To raczej do ciebie pasuje patrzac na twoje wyliczenia z prezydenta...
                                >
                                >
                                > Placisz 1400 za wymiane oleju i cos belkoczesz ze moje wyliczenia sa zle?
                                > Jestes zwyczajnie pierdolniety ale na szczescie za glupi zeby to zrozumiec wiec
                                > ok,

                                Ano zle jesli wyzej odnosiles sie do przegladu/sprawdzenia aku trakcyjnego a teraz do dajesz do tego olej.
                                Jedno z drugim nie ma nic wspolnego poza faktem, ze mozna, ale nie trzeba to robic w ramach jednej wizyty.

                                Zatem twoje wyliczenia to wyliczenia z prezytenta - napisalbym, ze jestes dyletantem w tej sprawie (i kolejny raz odzywasz sie na temat a ktory nie masz pojecia) gdybym nie wiedzial, ze jestes debilem... wiec tego nie napisze.
                                • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 13:33
                                  Ano zle jesli wyzej odnosiles sie do przegladu/sprawdzenia aku trakcyjnego


                                  Podsumowujac
                                  Jezdzisz jak paralityk eko drajwer zeby oszczedzic litr paliwa, zeby to wszystko potem wydac na przeglad aku

                                  Po raz kolejny pokazujesz ze niezly cfaniak z ciebie, mysliciel mozna by powiedziec
                                  • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 13:48
                                    bigimax4 napisał:

                                    > Ano zle jesli wyzej odnosiles sie do przegladu/sprawdzenia aku trakcyjnego
                                    >
                                    >
                                    > Podsumowujac
                                    > Jezdzisz jak paralityk eko drajwer zeby oszczedzic litr paliwa, zeby to wszystk
                                    > o potem wydac na przeglad aku

                                    Owszem... jezdze spokojnie, bo nie widze powodu by wydawac na paliwo spalone od swiatel do swiatel bez sensu czy na klocki i tarcze jak wiem, ze w hybrydzie moge na nich z placem w dupie te 100kkm zrobic (a taryfiarze potrafia i ponad 2 razy tyle)

                                    Nie wiem nadal jak dalej rade wyiczyc te swoje bzdury o ktorych pytame - i tradycyjnie - na konkretne o wyliczenia dlaes rade cos o paralitykach z siebie wydusic.

                                    >
                                    > Po raz kolejny pokazujesz ze niezly cfaniak z ciebie, mysliciel mozna by powied
                                    > ziec

                                    No z ciebie jak widac nie... Ale widze ze sie starasz... (tylko sie nie posraj z tego wysilku).

                                    Zatem dowiem sie jak te swoje 1/3 wartosci aku hybrydowego na przeglad aku hybrydowego wydalem w piach?

                                    Kurwa, jzebys ty wiedzial jaki ty glupi jestes to bys siedzial sie zalamal... twoje szczescie, ze se z tego sprawy nie zdajesz.
                                    • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 13:59
                                      Zatem dowiem sie jak te swoje 1/3 wartosci aku hybrydowego na przeglad aku hybrydowego wydalem w piach?


                                      Tak ze ci sie zepsuje po gwarancji
                                      I zaplacisz za calosc
                                      • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 14:06
                                        Ale skad 1/3 teraz.. geniuszu...
                                    • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 14:10
                                      swiatel bez sensu czy na klocki i tarcze jak wiem, ze w hybrydzie moge na nich z placem w dupie te 100kkm zrobic (a taryfiarze potrafia i ponad 2 razy tyle)



                                      O wow, klocki na przod ze 100 zeta kosztuja i z 30 min wymiany, bym musial miec ciezki uraz glowy zeby wogole qurwa myslec o jakis klockach, sie koncza to sie wymienia
                                      • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 14:15
                                        To dowiem sie durniu jak sobie te 1/3 z prezydenta wyssales za przeglada baterii?

                                        Serio? Klocki sie wymienia jak sie skoncz... ja pierdole... niesamowite!!!

                                        Ale wiesz jelopie, ze wymienia sie dwa a nie tylko jeden?

                                        A rozumiesz durniu, ze zuzywaja sie w zaleznosci od tego jak sie jezdzi?
                                        JEsli o mnie chodzi to mozez i co 100km skoro jestes jebniety.
                                        • bigimax4 Re: 1370 zl za 07.08.25, 14:22
                                          To dowiem sie durniu jak sobie te 1/3 z prezydenta wyssales za przeglada baterii?



                                          Nie wazne galto , zartowalem , wymiana oleju filtra i podpiecie baterii do kompa warte kazdej zlotowki z tych 1400 zlotowek, jak teraz na to patrze to ty nic nie straciles a wrecz zarobiles, podziwiam twoje umiehetnosci zarzadzania pieniedzmi
                                          • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 14:24
                                            bigimax4 napisał:

                                            > To dowiem sie durniu jak sobie te 1/3 z prezydenta wyssales za przeglada bateri
                                            > i?
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Nie wazne galto ,

                                            Alez wazne... moze w koncu do ciebie dotrze, ze w innych sprawach pierdolisz dokladnie tak samo do rzeczy.


                                            > zartowalem

                                            Taki pozom zartow jak poziom autora.
                                            • galtomone No i czkealem, pytalem... 07.08.25, 15:31
                                              I sie bigimax4 zaplatal, zesral i chuja wyjasnij

                                              To juz taka swiecka tradycja!
                                          • jackk3 Re: 1370 zl za 07.08.25, 16:44

                                            > Nie wazne galto , zartowalem , wymiana oleju filtra i podpiecie baterii do komp
                                            > a warte kazdej zlotowki z tych 1400 zlotowek, jak teraz na to patrze to ty nic
                                            > nie straciles a wrecz zarobiles, podziwiam twoje umiehetnosci zarzadzania pieni
                                            > edzmi
                                            Ja to wczoraj probowałem mu jakoś przekazać. Ale już się poddałem. On w dalszym ciągu uważa ze zrobił dobry interes bo i to ozonowanie dostał ‘za darmo’…
                                            • galtomone Re: 1370 zl za 07.08.25, 16:59
                                              jackk3 napisał:

                                              Ja to wczoraj probowałem mu jakoś przekazać. Ale już się poddałem. On w dalszym
                                              > ciągu uważa ze zrobił dobry interes bo i to ozonowanie dostał ‘za darmo’…

                                              No to policzmy...

                                              Warsztat specjalizujacy sie w Toyotach i Lexusach (dzis z ciekawosci zadzwonilem) - za przeglad zaplacilbym cale 450 zl mniej...

                                              Z tym, ze:

                                              Ogdrzybiania klimy bym nie dostal za free (i oni nie robia)
                                              Musialbym dodac do tego koszt UBRA/BOLTA, bo tam nie bardzo jest gdzie siedziec/pracowac
                                              Nie mialbym zadnej gwarnacji na nic.. - a auto to tylko auto...

                                              A... w ASO jeszcze mi auto umyli - nie rewelacyjnie ale znow ze 20 zl w kieszeni...

                                              (w aso) Proponowali wymiane klockow, tarcz, wycieraczek i filtra baterii trakcyjnej, ale za to podziekowalem.

                                              No to na moje oko jakos specjalnie w plecy na tym nie jestem. A jakby cos sie teraz zjablo to mam wyjebane... jak przy klimie.... Zdakda awaia a nowy skraplacz i kilka innych duperel byly potrzebne...

                                              Przestanie byc w tym wartosc dodana, to z olejem wroce do swojego mechanika - olej i tak w Toyce kupie bo nie jest drogi... Po koncentrat plynu chlodniczego tez do ASO jezdziliem... raz ze lalem to samo co bylo, dwa ze cena byla normalna.
            • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 23:57
              qqbek napisał:


              > He, he.
              > Jak się ma samochód na gwarancji, to się jeździ do ASO, żeby gwarancję mieć, a
              > nie daje Mirkowi czy Johnowi grzebać, za równowartość flaszki za roboczogodzinę
              > .
              > Bo jak się coś grubszego spierniczy w trakcie gwarancji, to wszystkie te twoje
              > "oszczędności" na serwisie mogą się srogo zemścić.
              >
              > Zresztą w PL stawki w dobrych warsztatach nie odbiegają jakoś rażąco od stawek
              > w ASO najpopularniejszych marek. Mój miejscowy mechanik bierze 120-150 za roboc
              > zogodzinę, a i tak wolę tam oddawać samochód, niż do drugiego, który liczy 60.
              >
              > Zresztą ja drobniejsze pierdoły w starszych autach sam ogarniam (np. elektrykę,
              > w Oplu przykładowo radio wymieniłem - co może brzmi śmiesznie, dopóki nie zdas
              > z sobie sprawy, że w tym celu trzeba pół kokpitu rozebrać - zresztą wrzucałem t
              > u kiedyś zdjęcia "WiP", czy tylną kamerę zamontowałem).

              Nie wiem jak w Kanadzie ale u nas nie ma zadnego obowiazku aby cokolwiek robic w ASO i nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje.
              Gdyby sie okazalo ze nie robiles serwisow wogole i sie cos spierniczylo a powod by wlasnie dlatego ze nie robiles ( i to ci udowodnia) to moglby byc problem z gwarancja.... Ale producent jedynie mowi ze powniniens wymieniac olej, zamieniac kola i ten tego innych rzczy dogladac i radza aby to u nich robic ale moze to robic kazdy warsztat albo ty sam.
              Moj ma 3 lata (pelna gwarancja ma 4 a gwarancja na silnik/skrzynie i co tam jeszcze 7) ale jak wyjechal od dilera to jeszcze go nie widzial...
              Jak jest akcja serwisowa to producent wysyla pismo i wtedy sie umawiasz z warsztatem dilera na robote.
              A jak mas cos do naprawy gwarancyjnej np w elektronice to nikt cie nie sprawdza czy olej wymieniales i to u nich.
              Mam ochote pojechac teraz na wymiane oleju zeby sie z nimi poznac i czekam na promocje bo za Ch nie zaplace za wymiane Oleju/filtra i rotacje ponad $100... na promocji zwykle maj za $70 wymiane oleju/filtra a olej i filter w sklepie kosztuje mnie ok $35 i pol godziny roboty. Pojade i zobacze jak mi za te $70 wymienia olej i zrobia rotacje za friko to im pozwole a jak nie to niech sie w D pocaluja... A na desce pokazuje sie wlasnie ze auto ma miec serwis obejmujac olej/filter rotacje i "srzwdenie hamulcow, dolani eplunwo i ogolne ogldanieci..... i za ten caly "serwis" chca chyba $300... K na leb upadli ?? Za ogladniecie nic nie zaplace bo jak olej wycieka to co ciec ma robic?
              Plynow to ja sam pilnuje i dolewam wiec nie potrzebuje.
              A jak spojrzy na klocjki czy tarcze i srawdzi zeniec wiecejnie trzeba i skasuje $300 za 20k mil "serwis" ?
              Tu juz nawet nie chodzi i to ile ale zeby diler byl za rogiem.... A tak to trzeba sie z znimi na godzine umowic, dojechac - 20 minut, czekac co najmniej godzien (a oni mwia ze moze byc i 2) i wrcic a wiec masz 3 godziny w plecy. A tak to sam wymienie olej i filter i zamienie kola w niecal godzine i jedno piwo.
              • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:49
                U mnie jest to samo co u ciebie. Nie ma żadnego ASO. Możesz robić gdzie chcesz co nie znaczy ze ja tak robie. Teraz mam wyjątkową sytuację bo za serwisy nic nie płacę przez 5 lat do 100kkm. Ale i tak im nie pozwalam na żadne hocki-klocki np mają szlaban na mycie auta, dopompowanie opon, dokręcania śrub w kołach, absolutny szlaban na tzw. test drive czy smarowanie zawiasów w drzwiach i pare innych spraw przy każdym serwisie. Genesis ma tzw. Valet Service - odbierają auto pod domem i po serwisie dostarczają do domu. Ja zawsze jadę do dealera i czeka loaner więc nie ma sprawy a można fajnie przetestować nowe bryki (np. GV70 oczywiście z V6 całkiem całkiem). Ja się dziwię ze u nich jeszcze coś takiego istnieje jak ta książka serwisowa - ostatnia to chyba w Acurze miałem ale to połowa lat 90-tych. Teraz cała historia serwisu jest u dealera.
                • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 00:57
                  jackk3 napisał:

                  > U mnie jest to samo co u ciebie. Nie ma żadnego ASO. Możesz robić gdzie chcesz
                  > co nie znaczy ze ja tak robie. Teraz mam wyjątkową sytuację bo za serwisy nic n
                  > ie płacę przez 5 lat do 100kkm. Ale i tak im nie pozwalam na żadne hocki-klocki
                  > np mają szlaban na mycie auta, dopompowanie opon, dokręcania śrub w kołach, ab
                  > solutny szlaban na tzw. test drive czy smarowanie zawiasów w drzwiach i pare in
                  > nych spraw przy każdym serwisie. Genesis ma tzw. Valet Service - odbierają auto
                  > pod domem i po serwisie dostarczają do domu. Ja zawsze jadę do dealera i czeka
                  > loaner więc nie ma sprawy a można fajnie przetestować nowe bryki (np. GV70 ocz
                  > ywiście z V6 całkiem całkiem). Ja się dziwię ze u nich jeszcze coś takiego istn
                  > ieje jak ta książka serwisowa - ostatnia to chyba w Acurze miałem ale to połowa
                  > lat 90-tych. Teraz cała historia serwisu jest u dealera.

                  Tzn ja ASO nazywam nasz serwis dilerowski - jedyny w pelni autoryzowany czy tez "fabryczny".
                  A Acura nie dala mi zadnej ksiazki oprocz instrukcji dla uzytkownika. Kotrej nigdy ni eogldalem bo zladowalem sobie takowa na komputer ilatwiej znalezc co chce w ten sposob.
                  Pamietam ze mmialem w BMW AD chyba 1985 . I byl tam jeden zapis ze wykonano wszystkie zaleceenia i przygotowania autaa do sprzedazy.
                  • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:13
                    No jasne tu cyfryzacja to już pod koniec lat 80-tych była. BTW teraz mnie czeka mała robota bo chce wymienić to ‘plastykową’ osłonę pod silnikiem. Zajebalem na autostradzie wracając z nart w taką kulę śniegu/lodu chyba wielkości piłki a zapierdziwmelalem nieźle… Całe szczęście ze jakimś cudem nie zawadziłem spojlerem ze zderzakiem bo to kaplica by była a tak tylko w dwóch miejscach ta osłona poszła. Mógłbym oddać bo robocizna żadna ale chcę zobaczyć jak tam wszystko wygląda od spodu bo w końcu auto dobija do trzech lat. Ale kurwa ta osłona to 500CAD… W pale się nie mieści - koszt producenta prawdopodobnie 50.
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:37
                      jackk3 napisał:

                      > No jasne tu cyfryzacja to już pod koniec lat 80-tych była. BTW teraz mnie czeka
                      > mała robota bo chce wymienić to ‘plastykową’ osłonę pod silnikiem. Zajebalem n
                      > a autostradzie wracając z nart w taką kulę śniegu/lodu chyba wielkości piłki a
                      > zapierdziwmelalem nieźle… Całe szczęście ze jakimś cudem nie zawadziłem spojler
                      > em ze zderzakiem bo to kaplica by była a tak tylko w dwóch miejscach ta osłona
                      > poszła. Mógłbym oddać bo robocizna żadna ale chcę zobaczyć jak tam wszystko wyg
                      > ląda od spodu bo w końcu auto dobija do trzech lat. Ale kurwa ta osłona to 500C
                      > AD… W pale się nie mieści - koszt producenta prawdopodobnie 50.

                      No wiec ja nie raz juz to mialem w BMW. Ma niski ezawiesenie wiez pry kazdej okazji albo i bez okazji - wystarczy wyzszt prog na parkingu i pocharatana. Mechanik mowi ze to nie ma zadnej funkcji poza wizualna bo taki plastik przed niczym poza brudem i blotem nie chroni i ze OEM kosztuje $500 ale aftermarket - widac ze ciensza $120.. i wymienil "przy okazji" jak cos tam wyniemial od spodu a w BMW to zawsze jest "cos tam" do roboty LOL nie liczac robocizny bo to kilkanscie wkretow. I ta cheap jak na razie zyje chyba najdluzej ze wszytkich porzednich
                      • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:46

                        > No wiec ja nie raz juz to mialem w BMW. Ma niski ezawiesenie wiez pry kazdej ok
                        > azji albo i bez okazji - wystarczy wyzszt prog na parkingu i pocharatana. Mecha
                        > nik mowi ze to nie ma zadnej funkcji poza wizualna bo taki plastik przed niczym
                        > poza brudem i blotem nie chroni i ze OEM kosztuje $500 ale aftermarket - widac
                        > ze ciensza $120.. i wymienil "przy okazji" jak cos tam wyniemial od spodu a w
                        > BMW to zawsze jest "cos tam" do roboty LOL nie liczac robocizny bo to kilkansc
                        > ie wkretow. I ta cheap jak na razie zyje chyba najdluzej ze wszytkich porzedni
                        > ch
                        Che che gdybym żyl w Kalifornii to bym sobie głowy nie zawracał. Tutaj zima może być zajebista specjaliści mówią ze to spełnia ważną rolę bo ten śnieg a właściwie mieszanina śniegu, soli i wody wali po podwoziu równo. Warto to zrobić a stara jakoś po kleje i będzie jak znalazł jak znowu przywalę bo to kwestia czasu.
                        • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:50
                          A teraz jest o wiele łatwiej włączają się czujniki i kamery. Inaczej dawno już bym przywalił szczególnie na parkingach…
                  • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 01:56
                    to ty masz Acure?? podrobe hondy?? a to BMW to takie szpanerstwo dla e-grazyn. no gratuluje.
                    • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 02:32
                      marekggg napisał:

                      > to ty masz Acure?? podrobe hondy?? a to BMW to takie szpanerstwo dla e-grazyn.
                      > no gratuluje.

                      Mam Acure - tzn Honde z makupem :) BMW mielismy przez ostatnie chyba ze 30 lat i to bylo pierwwsze nie-BMW bo mnie X5 wkur..

                      Tzn ten model RDX to nie podroba Hondy. Robia je w USa na rynek glownie USA
                      Poprzednie modele robili podobnie jak Lexusy - na bazie Hondy ale ten juz nie.
                      Model ma specjalnia zaprjektowana konstrukcje ( biuro porjektowe jest nie daleko ode mnie zreszta i nawet sptkalem pare ludzi kiedys na torze) nie majaca nic wspolnego z Honda.
                      Ale ma silnik i skrzynie z Hondy z malymi modyfikacjami czyli sprawdzone i solidne konstrukcje. Kazdy warsztat hondy wie co robic i czesci serwisy tanie chociaz nie bardzo potrzebne bo BMW serwis to jak rodzina - widzisz ich co najmniej raz w miesiacu LOL
                      A mam i BMW - zadne szpanerskie...335i Zona obecnie jezdzi bo ja wole - dziw sie o dziw sie, Acure SUV,
                      Acura mial byc dla niej ale wiesz jak to z babami - przesiadla sie na BMW "bo takimi jezdzi 20 lat" a Acura ma "za duzo elektroniki a za malo samochodu". A dla mnie aby sie platac po miescie czy przywiezc klamoty z Home Depot wygodny i wyjatkow zwinny.
                      • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 04:49
                        no widzisz, w koncu sie jakos wypowiedziales. w europie Acury nie ma i raczej nie bedzie. RDX - ciekawy samochod. jaki masz rocznik?
                        335i to niezla machina, wiec gratulacje. tylko dac kobicie okolo 250 koni lub wiecej (zalezy od tuningu) to niezle.

                        pozdro
                        • jackk3 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 05:14
                          marekggg napisał:

                          > no widzisz, w koncu sie jakos wypowiedziales. w europie Acury nie ma i raczej n
                          > ie bedzie. RDX - ciekawy samochod. jaki masz rocznik?
                          > 335i to niezla machina, wiec gratulacje. tylko dac kobicie okolo 250 koni lub w
                          > iecej (zalezy od tuningu) to niezle.
                          >
                          > pozdro
                          335 to nie jest 250 tylko ponad 300KM na kołach czyli prawie 350 jak liczą.
                          • marekggg Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 05:35
                            masz racje, wszystko zalezy od wersji i rocznika.

                            en.wikipedia.org/wiki/BMW_N54
                          • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 14:22
                            jackk3 napisał:

                            > marekggg napisał:
                            >
                            > > no widzisz, w koncu sie jakos wypowiedziales. w europie Acury nie ma i ra
                            > czej n
                            > > ie bedzie. RDX - ciekawy samochod. jaki masz rocznik?
                            > > 335i to niezla machina, wiec gratulacje. tylko dac kobicie okolo 250 koni
                            > lub w
                            > > iecej (zalezy od tuningu) to niezle.
                            > >
                            > > pozdro
                            > 335 to nie jest 250 tylko ponad 300KM na kołach czyli prawie 350 jak liczą.


                            I na chuj to kobicie do jezdzenia po miescie?
                            • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 14:25
                              Od dużej ilości koni lepsza jest tylko wieksza ilość.
                              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 15:27
                                trypel napisał:

                                > Od dużej ilości koni lepsza jest tylko wieksza ilość.

                                Nie przecze!

                                Sam mam momenty, ze moze z mojej 1.8 przesiasc sie do 2.0, ktora ma 196KM.... a potem przychodzi druga mysl.... tylko po jaki chuj?
                              • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 21:15
                                trypel napisał:

                                > Od dużej ilości koni lepsza jest tylko wieksza ilość.
                                >

                                U nas sie mowi ze Konie Mechaniczne sprzedaja auto a Moment Obrotowy go napedza :)
                            • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 14:26

                              I na chuj to kobicie do jezdzenia po miescie?



                              Dla bezpieczenstwa, zeby takie melepety w kapekuszu jak ty , sprawnie wyprzedzic i zapomniec o eko idiocie
                              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 15:30
                                bigimax4 napisał:

                                >
                                > I na chuj to kobicie do jezdzenia po miescie?
                                >
                                >
                                >
                                > Dla bezpieczenstwa, zeby takie melepety w kapekuszu jak ty , sprawnie wyprzedzi
                                > c i zapomniec o eko idiocie


                                😂😂😂😂😂😂😂

                                Ok....

                                Twoje proby dowalenia mi sa rozkoszenie smieszne

                                Obawiam sie, ze musisz sie bardziej postarac.
                                • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 16:51
                                  To nie bylo dowalenie, pisalem powaznie, jak widze kogos "niepewnego" staram sie go jak najszybciej zgubic zeby mi krzywdy nie zrobil
                                  • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 17:00
                                    Nie boj sie.... nie pastwie sie fizycznie nad kims tylko dlatego ze jest zjebem jak ty

                                    To wy lubicie kopnc psa, za autem pciagnac... generalnie im slabszy tym lepiej i odwazniejsi jestescie.
                            • engine8t Re: 1370 zl za 07.08.25, 20:55
                              galtomone napisał:


                              > > > 335i to niezla machina, wiec gratulacje. tylko dac kobicie okolo 25
                              > 0 koni
                              > > lub w
                              > > > iecej (zalezy od tuningu) to niezle.
                              > > >
                              > > > pozdro
                              > > 335 to nie jest 250 tylko ponad 300KM na kołach czyli prawie 350 jak licz
                              > ą.
                              >
                              >
                              > I na chuj to kobicie do jezdzenia po miescie?

                              A co maa rowerem jezdzic.? Dostala preciez stare auto ode mnie.
                              Teraz mowi ze w sumie to powininem sobie Porsche kupic.... LOL
                              • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 09:32
                                engine8t napisał:

                                > > > 335 to nie jest 250 tylko ponad 300KM na kołach czyli prawie 350 ja
                                > k licz
                                > > ą.
                                > >
                                > >
                                > > I na chuj to kobicie do jezdzenia po miescie?
                                >
                                > A co maa rowerem jezdzic.?

                                Znaczy poamiedzy nie ma zadnych innych opcji?
                                • engine8t Re: 1370 zl za 08.08.25, 20:54
                                  galtomone napisał:

                                  > engine8t napisał:
                                  >
                                  > > > > 335 to nie jest 250 tylko ponad 300KM na kołach czyli prawie
                                  > 350 ja
                                  > > k licz
                                  > > > ą.



                                  > > > I na chuj to kobicie do jezdzenia po miescie?
                                  > >
                                  > > A co maa rowerem jezdzic.?
                                  >
                                  > Znaczy poamiedzy nie ma zadnych innych opcji?

                                  No nie ma a jakie mailyby byc ?
                                  Zwlaszcza spelniacych defincje "po chuj"? - chyba nie bo mozna rownie odbrze zapytac po chuj masz auto z klimtyzacja
                                  • galtomone Re: 1370 zl za 09.08.25, 10:10
                                    engine8t napisał:

                                    > > > A co maa rowerem jezdzic.?
                                    > >
                                    > > Znaczy poamiedzy nie ma zadnych innych opcji?
                                    >
                                    > No nie ma a jakie mailyby byc ?

                                    Jakos mi sie zdwalo, ze mozna u was miec auto ktore bedzie fajne, wygodne i bardziej ekonomiczne niz takie co ma 350KM pod maska, ktore benzyne pija nawet jak korzysta sie tylko z 50 - 75 z nich...

                                    My bad


                                    > Zwlaszcza spelniacych defincje "po chuj"? - chyba nie bo mozna rownie odbrze
                                    > zapytac po chuj masz auto z klimtyzacja

                                    Tyle,m ze ja z tej klimy FAKTYCZNIE korzystam... a z 350KM bym nie kozystal....

                                    No chyba, ze Twoja Zona jezdzi najpierw na tor a dopiero potem do kosmetyczki Costco?

                                    To jasne, 350KM pod maska ma sens.

                                    W moim swiecie 120KM jedzdzi dokladnie tak samo jak 220KM ktore mialem wczesniej i stad nie ma zadnego innego powodu (poza "MAM!") by posiadac identyczne auto, ktore ma 196KM i pali wiecej jadac DOKLADNIE TAK SAMO.
                                    • trypel Re: 1370 zl za 09.08.25, 10:14
                                      A po co ci 120 KM skoro 35 starczy zeby osiągnąć 130 na autostradzie?
                                      • galtomone Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:24
                                        trypel napisał:

                                        > A po co ci 120 KM skoro 35 starczy zeby osiągnąć 130 na autostradzie?
                                        >

                                        Nie ma opcji zakupu 35... moge za to zaminic 120 na 190... ale nie widze glebszego sensu.
                                        W druga strone nie da rady.
                                        • trypel Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:25
                                          Jakby była to byś wziął jakby płaciła 0.5 l mniej?
                                          • trypel Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:25
                                            Paliła?
                                          • galtomone Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:29
                                            trypel napisał:

                                            > Jakby była to byś wziął jakby płaciła 0.5 l mniej?
                                            >

                                            Nie wiem... zalezy jakby jezdzila.

                                            Jednak nie sadze bym miedzy 350KM a 120KM byla roznica 0,5l

                                            Miedzy 122 a 196 w corolli to ok. 1,5l na 100... Przy takiej samej jezdzie, takim samym autem, tak samo... Wiec nie wiedze powodu specalnego do zmiany... jedyna roznica, to te kilka razy w roku szybsze 0 - 100

                                            Dla mnie to nie do konca jest warte dodatkowego paliwa na co dzien i bardziej skomplikowanego (w potencjalnych naprawach) ukladu wtryskowego - bo w 2.0 jest podwojny.
                                            • trypel Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:35
                                              Jeździłaby o tyle inaczej od twoich 120 co 120 jezdzi inaczej od 350.
                                              Mniej więcej.
                                              Ale przeciez 35 starczyłoby do osiągania max predkosci w tym kraju. Wiec dlaczego 120 dla ciebie jest ok a 350 nie. Jesli obie wartości to więcej niz trzeba do jazdy 50/90/130
                                              • galtomone Re: 1370 zl za 10.08.25, 11:52
                                                trypel napisał:

                                                > Jeździłaby o tyle inaczej od twoich 120 co 120 jezdzi inaczej od 350.
                                                > Mniej więcej.

                                                Wyjasnij mi konkretni na cym polegalaby ta innosc.

                                                Jade 70 km/h Corolla 1.8 i 2.0... i jak inaczej ta 2.0 jedzie te 70???

                                                Za jarka nie kumam.

                                                > Ale przeciez 35 starczyłoby do osiągania max predkosci w tym kraju. Wiec dlacze
                                                > go 120 dla ciebie jest ok a 350 nie.

                                                Ale czy moge kupic Corolle co ma 35KM???

                                                Absolutnie w dupie mam ile ma KM o ile jezdzi "normalnie" - nie wiem... cos mi do meskosci przyrasa/znika od tej ilosci KM?

                                                Faktem jest, ze wieksza poj silnika i wiecej KM - nawet jak z jich ne korzystasz - pali wiecej, wymaga wiekszych nakladow serwisowych.


                                                Jesli obie wartości to więcej niz trzeba d
                                                > o jazdy 50/90/130
                                                >

                                                No to aboslutnie niemialbym problemu z jada takim autem. Dlaczego mialbym miec?
                                                • trypel Re: 1370 zl za 10.08.25, 11:58
                                                  Nie wiem, pytam. Ja bym mial bo ze swoich 320 korzystam co chwile. Zona ze swoich 200 tez. Wiec jazda z 35 byłaby niekomfortowa.
                                                  • jackk3 Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:16
                                                    trypel napisał:

                                                    > Nie wiem, pytam. Ja bym mial bo ze swoich 320 korzystam co chwile. Zona ze swoi
                                                    > ch 200 tez. Wiec jazda z 35 byłaby niekomfortowa.
                                                    >
                                                    Niekomfortowa to mało powiedziane. Niektóre posty to już absurd i odlot kompletny.
                                                    Akurat wczoraj koło mnie staje na światłach a obok mnie staje dzieło sztuki(cudzysłów niepotzebny). W pierwszej chwili myślę jakieś Ferrari albo inne nudne Maseratti ale zdecydowanie za ładne. Patrzę a tam z tyłu małymi literkami McLaren. Przepiękny pastelowy pomarańczowy kolor i dźwięk silnika (potem sprawdziłem ze to chyba 750S). W środku facet około 50-tki i odp. laska pewno w tym wieku ale wyglądająca 10 lat młodziej). No wg niektórych na tym forum to zupełny przegryw z małym wackiem. Po kiego grzyba mu taka bryka za 0.5mln $ ??? Przecież 35 KM by mu wystarczyło.
                                                  • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:44
                                                    Jakby babka miała o połowę mniej lat, to auto miałoby sens i spełniłoby swoją rolę, a tak to...
                                                  • jackk3 Re: 1370 zl za 10.08.25, 19:56
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Jakby babka miała o połowę mniej lat, to auto miałoby sens i spełniłoby swoją r
                                                    > olę, a tak to...
                                                    che che tego nie wiemy… może wziął żonę na sobotnią przejażdżkę?
                                                  • galtomone Re: 1370 zl za 11.08.25, 08:11
                                                    trypel napisał:

                                                    > Nie wiem, pytam. Ja bym mial bo ze swoich 320 korzystam co chwile. Zona ze swoi
                                                    > ch 200 tez. Wiec jazda z 35 byłaby niekomfortowa.

                                                    A gdzie to tak intensywnie wykorzystujecie te setki KM?

                                                    Na parkingu pod Biedra czy na dojezdzie do swiatel, zeby na dlugim zoltym zdarzyc? ;-)
                                                  • engine8t Re: 1370 zl za 13.08.25, 02:37
                                                    galtomone napisał:

                                                    > trypel napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie wiem, pytam. Ja bym mial bo ze swoich 320 korzystam co chwile. Zona z
                                                    > e swoi
                                                    > > ch 200 tez. Wiec jazda z 35 byłaby niekomfortowa.
                                                    >
                                                    > A gdzie to tak intensywnie wykorzystujecie te setki KM?
                                                    >
                                                    > Na parkingu pod Biedra czy na dojezdzie do swiatel, zeby na dlugim zoltym zdarz
                                                    > yc? ;-)

                                                    Tu jada 0-100km/h to na porzadku dziennym bo to tylko 62mph.
                                                    U nas w miescie duz czesc drog ma wprawdzie oficjalne ograniczenie do 50mph (80km/h) ale ruch jest ok 65mph
                                                    i np wczoraj jade z zona - no tak ponad 60mph oczywiscie...a przede mna z bocznej z prawej wyjezdzaja 2 samochody policyjne...bez kogutow... Zona oczywiscie "uwazaj policja ! zwolnij " hehehehehe
                                                    Wjezdzaja na droge i daja po gazie zeby nikomu nie przeszkadzac i jada tak jeden za drugim a wiec ja probuje sie trzymac na bezpieczna odleglosc (tak z 50m?) ale utrzymywac tak sama odleglosc aby zobaczyc jak szybko jada.... wyszlo ze 68mph (~ 109km/h). I tak jechali ze 2 mile zanim ja musialem zjechac a oni pojechali sobie dalej mijajc tych co na wszelki wypadek zwalniali do ponizej 60mph. ( bo sezon turystyczny) Zmienili pas i ani jeden ani drugi nawet nie mrugnal. No bo po co ? Przeciez nikt by ich nie mijal i kazdy ich widzial wiec niby co i komu mieli sygnalizowac? LOL Szychta sie moze konczyla i sie spieszyli? Albo po prostu jechali z predkoscia wlasciwa do warunkow?
                                                  • galtomone Re: 1370 zl za 11.08.25, 08:13
                                                    trypel napisał:

                                                    > Wiec jazda z 35 byłaby niekomfortowa.

                                                    To jak nikomfortowa to tez mie chce. Wyzej pisales, ze to wystarcza do normalnej jazdy.

                                                    Oklamales mnie. Nie ladnie.
                                                  • trypel Re: 1370 zl za 11.08.25, 08:17
                                                    Ale dla mnie niekomfortowa byłaby tez z 120.
                                                    Wiec widac ty masz inaczej. Stąd moje pytania
                                                  • galtomone Re: 1370 zl za 12.08.25, 09:06
                                                    trypel napisał:

                                                    > Ale dla mnie niekomfortowa byłaby tez z 120.
                                                    > Wiec widac ty masz inaczej. Stąd moje pytania
                                                    >

                                                    Jak Ty sie biedaku musisz meczyc na zakretach.... Wspolczuje.
                                                  • trypel Re: 1370 zl za 12.08.25, 09:13
                                                    Dzięki. Fajnie jest trafić na dobrego człowieka co rozumie czyjś problem.
                                                    Przesyłam ci pozytywna energię.
                                                  • galtomone Re: 1370 zl za 12.08.25, 09:14
                                                    Bardzo dziekuje, taka zawsze sie przyda 👍🏻
                                          • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:53
                                            > Jakby była to byś wziął jakby płaciła 0.5 l mniej?

                                            Jakby paliła 0,5 litra mniej to nie, ale jakby była Pandą jedynką 4x4 to tak.
                                            • trypel Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:59
                                              Jakby corolla byla pandą 4x4?
                                              • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 10.08.25, 11:08
                                                > Jakby corolla byla pandą 4x4?

                                                Nie, jakby samochód miał 35 KM i był Pandą 4x4.
                                                • trypel Re: 1370 zl za 10.08.25, 11:15
                                                  To jest jakby inna dyskusja. Ja wciąż myślę nad jimnym 1.
                                                  Ale to nie zmienia pytania do Galto dlaczego akurat 120 to idealna wartość a nie 50 czy 350
                                                  • galtomone Re: 1370 zl za 10.08.25, 11:55
                                                    trypel napisał:

                                                    > To jest jakby inna dyskusja. Ja wciąż myślę nad jimnym 1.
                                                    > Ale to nie zmienia pytania do Galto dlaczego akurat 120 to idealna wartość a ni
                                                    > e 50 czy 350
                                                    >


                                                    Ale zacytuj - gdzie napisalem cos o ilealnej wartosci??? Dopowiadasz sobie sam jakies bzdury a potem z nimi dyskutujesz.

                                                    Napisalem, ze corolla (z mojego rocznika) ma 2 opcje - 1.8 122KM i 2.0 - 196KM

                                                    I tak.. przez moment rozwazalem 2.0 ale.... uznalem, ze to nie ma absolutnie zadnego sensu.
                                                    Wole miec np HUD czy grzana kierownice niz brak tych duperel i dodatkowe KM.

                                                    Oba auta jada tak samo, tylko w jednym place za lepsze wyposazenie (z ktorego korzystam) a w frugim za wiecej KM z ktorych raczej nie skorzystam.
                                              • galtomone Re: 1370 zl za 10.08.25, 11:52
                                                trypel napisał:

                                                > Jakby corolla byla pandą 4x4?
                                                >
                                                >

                                                To by byla Fiatem a nie TOyota i ja bym niestety. nie kupil - auto sliczne, ale dla mnie do niczego.
                                    • engine8t Re: 1370 zl za 09.08.25, 21:13
                                      galtomone napisał:


                                      > Jakos mi sie zdwalo, ze mozna u was miec auto ktore bedzie fajne, wygodne i bar
                                      > dziej ekonomiczne niz takie co ma 350KM pod maska, ktore benzyne pija nawet jak
                                      > korzysta sie tylko z 50 - 75 z nich...
                                      >
                                      > My bad
                                      >
                                      No przeciez pisze ci ze ekonomia auta to zmartwienie biedakow. Nigdy nie zwracalem uwagi na spalanie i nie wiem ile moje auta pala. Wazne ze nie sa slabe. A jak auto wypije benzyne w garazu to doleje - jaki problem?

                                      Tak samo mowia komunisci ze po co ci miliony w banku? Przeciez 10 tys wystarczy na zycie/


                                      > > Zwlaszcza spelniacych defincje "po chuj"? - chyba nie bo mozna rownie o
                                      > dbrze
                                      > > zapytac po chuj masz auto z klimtyzacja
                                      >
                                      > Tyle,m ze ja z tej klimy FAKTYCZNIE korzystam... a z 350KM bym nie kozystal....

                                      Z KM to jak z kasa. Dobrze miec i to duzo bo kto wie kiedy i ile sie przyda?

                                      > To jasne, 350KM pod maska ma sens.
                                      >
                                      > W moim swiecie 120KM jedzdzi dokladnie tak samo jak 220KM ktore mialem wczesnie
                                      > j i stad nie ma zadnego innego powodu (poza "MAM!") by posiadac identyczne auto
                                      > , ktore ma 196KM i pali wiecej jadac DOKLADNIE TAK SAMO.

                                      W Twoim swiecie widac wazniejsze jest to ile kosztuj epaliwo niz to jak auto przyspiesza i jak brzmi?
                                      Zona nawet nie wie ile ma KM... Lubi auto bo jest zwinne i szybkie. I jeszcze nigdy nie mowila ze cos duzo zaplacila... Placi tyle ile wybije na dystrybutorze. Tzn uzywa karty a placi sie samo prosto z banku na karte...
                                      • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 09.08.25, 21:54
                                        > No przeciez pisze ci ze ekonomia auta to zmartwienie biedakow.

                                        Jak to było? Nie dochodzi się do statusu materialnego przepierdalając pieniądze na lewo i prawo? Nie obchodzi cię, ile pali samochód, ale do przycięcia palmy weźmiesz nielegalnego Mexa z dzieciakiem, bo taniej?
                                        • engine8t Re: 1370 zl za 09.08.25, 22:07
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > > No przeciez pisze ci ze ekonomia auta to zmartwienie biedakow.
                                          >
                                          > Jak to było? Nie dochodzi się do statusu materialnego przepierdalając pieniądze
                                          > na lewo i prawo? Nie obchodzi cię, ile pali samochód, ale do przycięcia palmy
                                          > weźmiesz nielegalnego Mexa z dzieciakiem, bo taniej?


                                          No nie chodzi ze taniej ale uczciwy czlowiek, dobrze to robi i w sumie place mu wiecej niz innym i sa tacy co prychodz i oferuja ze zorbia to za $500... ale skad ja wiem czy zrobi dobrze.
                                          A tu wiem ze nie tyko zrobi dobrze ale i ze ma dzieci ktore kosztuja i potrzebuje pracy. I oprocz palm robi inne rzeczy.
                                          A z drugije strony to prawda ze czasami sie targuje o dolara a wydam $100 bez potrzeby...
                                          W samochdzi jak pisze ze to nie spalanie sie liczy i dlatego nie licze
                                      • galtomone Re: 1370 zl za 10.08.25, 10:26
                                        engine8t napisał:

                                        > W Twoim swiecie widac wazniejsze jest to ile kosztuj epaliwo niz to jak auto pr
                                        > zyspiesza i jak brzmi?

                                        Najleoiej jak nie brzmi wcale - wole radio/muzyke
                                        A przyspieszac powinno sprawnie - te 8 - 10 s sa w zupelnosci wystarczajace do normalnej codziennej, jazdy.
                        • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 20:25
                          marekggg napisał:

                          > no widzisz, w koncu sie jakos wypowiedziales. w europie Acury nie ma i raczej n
                          > ie bedzie. RDX - ciekawy samochod. jaki masz rocznik?
                          > 335i to niezla machina, wiec gratulacje. tylko dac kobicie okolo 250 koni lub w
                          > iecej (zalezy od tuningu) to niezle.
                          >
                          > pozdro

                          RDX to 2022.. W Europie nie sprzedaja poniewaz europejskie Hondy sa z definicjo podrasowane ponad ( a wiec cena bylaby zblizona) to co u nas wiec RDX by im ukradla biznes.
                          A europa podschodzi trache inaczej to tych wszystkich przemianowanych ze wzgledu na status marki wiec Hondy sa w polowei drgi do Acury. RDX ma 272 KM i 10 biegowa skrzynie - nie czuje sie zmainy biegow.. A jak przelaczysz na Sport to wtedy sie z niej robi 6 biegowa i zupelie inczej reaguje.
                          U nas Honda jest specjalanie ustawiona tak aby nie konkurowac z Acura... Ma mniejszy silnik, CVT a nie normalna skrzynie i wiel innych drobnych rzeczy nie ma ( jak mniej dupreli to statystycznie wieksza MTBF czyl niezawodnosc)

                          BMW ma ponad 300 HP z fabryki a male "gizmo" podnosi :)
                          Zona lubi i mowi ze tam wystarczy spojrzec gdzie chcesz byc i "chciec" a auto juz wie jak to zrobic..
                          Moj ma podrasowane zawieszenia wec wchodzi dobrze w zakrety a na prostej nawet przy 50mph jak depniesz to opony piszcza... ale i na dlugo nie starczja :))
                          Dobrze ze tu nie pada :)
                          Zona uwaza ze jezdzi ostroznie i powoli... Kiedys spod jednego sklepu wyjechlismy razem i byla w domu po 5 milaach chyba 5 minut wczesniej.. Ale ona jechal "powoli i ostroznie - i nic nie poradzi na to co robi auto... i na to ze ja sie SUVem wloklem" LOL
              • galtomone Pierdolicie Hippolicie 07.08.25, 09:21
                engine8t napisał:

                > Nie wiem jak w Kanadzie ale u nas nie ma zadnego obowiazku aby cokolwiek robic
                > w ASO i nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje.

                Po pierwsze (nie wiem jak w kanadzie), u nas tez nie masz obowiazku serwisowac w ASO by utrzymac gwarnacje.
                Po drugie - PIERDOLISZ!!! - w zakresie "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje".

                Twierdzisz, ze mozesz przez kilka lat i kilkadziesiat tys km nie wymieniac oleju i jak silnik kleknie to producent (mimo ZALECEN CO DO WYMIANY) powie, ze oczywiscie wymienia Ci go na swoj koszt???

                Internety twierdza, ze (ja i u nas) mozesz srwisowac gdzie/jak chcesz, ale masz sie stosowac do zalecen seriwsowych i byc jest w stanie UDOWODNIC by utrzymac gwarancje.

                I stad u nas ludzie wola jzdzic do ASO niz (w czasie trwania gwarancji) sie potem przepychac miedzy ASO (kotre ma to w dupie w sumie) a producentem.

                Bo klient przychodzi do ASO, ze sie zepspuło. ASO wysyla dokumentacje do producenta

                - "Teee, kowalskiemu sie zjebalo, jak naprawimy to nam zaplacisz?"

                - producent pyta "A serwisowal u Was?"

                - NIE... szkoda mu bylo kasy

                - To powiedzcie Kowlaskiemu zeby spierdalal... - a jak wroci z ryjem i papierami to zobaczymy.... W kazdym razie swoje musi za kare odczekac (bo pewnie czesci tez nie nasze kupowal).

                I nawet jak na koniec dnia i tak to w ramach gwarancji naprawia po wymienia maili, dolumentow, ptowierdzen itd..... to bedzie to trwaloo na tyle dlugo, ze oszczednosc na serwisowaniu nowego auta ktore potem stoi pol roku sie nie oplaca.

                > Gdyby sie okazalo ze nie robiles serwisow wogole i sie cos spierniczylo

                Teee.... a jak masz niby robic (i po jarka) serwisy w ogole, skoro wyzej pisales "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje".

                No to kurwa sa wymagania czy nie ma???

                > a powod
                > by wlasnie dlatego ze nie robiles ( i to ci udowodnia) to moglby byc problem z
                > gwarancja....

                Jak, skoro nie ma wg Ciebie wymagan serwisowych???

                Kumasz juz ze pierdolisz czy nadal nie?

                > Ale producent jedynie mowi ze powniniens wymieniac olej, zamieni
                > ac kola i ten tego innych rzczy dogladac i radza aby to u nich robic ale moze
                > to robic kazdy warsztat albo ty sam.

                Acha... powineienes, ale jak nie wymienisz, to spoko gwarancje masz...

                Czy jednak powinienes by utrzymac gwarancje.

                BTW "producent jedynie mowi ze powniniens wymieniac olej, zamienic kola i ten tego innych rzczy dogladac" to za jarka nie brzmi jak BRAK WYMAGAN SERWISOWYCH!!!

                > Moj ma 3 lata (pelna gwarancja ma 4 a gwarancja na silnik/skrzynie i co tam jes
                > zcze 7) ale jak wyjechal od dilera to jeszcze go nie widzial...
                > Jak jest akcja serwisowa to producent wysyla pismo i wtedy sie umawiasz z warsz
                > tatem dilera na robote.
                > A jak mas cos do naprawy gwarancyjnej np w elektronice to nikt cie nie sprawd
                > za czy olej wymieniales i to u nich.

                U nas tez nikt raczej usterki elektroniki z olejem w silniku nie wiearze.

                Ale u u Was i u nas jak oleju przez 100kkm nie zmienisz i silnik powie "Mam to w prezydencie, dalej sie nie krece" to na gwarancje i nowy silnik "w gratisie" nie licz.
                • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 07.08.25, 21:12
                  galtomone napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >

                  > Po pierwsze (nie wiem jak w kanadzie), u nas tez nie masz obowiazku serwisowac
                  > w ASO by utrzymac gwarnacje.
                  > Po drugie - PIERDOLISZ!!! - w zakresie "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby
                  > utrzymac gwarancje".
                  >
                  > Twierdzisz, ze mozesz przez kilka lat i kilkadziesiat tys km nie wymieniac olej
                  > u i jak silnik kleknie to producent (mimo ZALECEN CO DO WYMIANY) powie, ze oczy
                  > wiscie wymienia Ci go na swoj koszt???
                  >
                  > Internety twierdza, ze (ja i u nas) mozesz srwisowac gdzie/jak chcesz, ale masz
                  > sie stosowac do zalecen seriwsowych i byc jest w stanie UDOWODNIC by utrzymac
                  > gwarancje.
                  >

                  No wiec mam spreadsheet i to jest wystarczjacy dowod.
                  Ja ni emusze niczego nikomu udowdniac - to oni mi musza.
                  Wiem ze u was musi byc pieczatka bo kazdy bedie oszukiwal.
                  Tu ciagle sie ludziom wierzy..



                  > Teee.... a jak masz niby robic (i po jarka) serwisy w ogole, skoro wyzej pisale
                  > s "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje".
                  >
                  > No to kurwa sa wymagania czy nie ma???

                  Wymagan nie ma ale przeciez to moja auto i moja sprawa aby dobrze jezdzilo wiec nikt na wymianch oleju nie oszczedza? Moja instrukcj mowi ze nalezy wymieniac olej kiedy sie pokaze na tablicy a filtr to co druga wymiane oleju.
                  Co mnie rozsmeiszylo do rozpuku...Ja wymienial olej co 5 tys albo raz w roku i zwse razem z filtrem
                  .Radz ci aby oszczedzac $7 przy wymianie oleju (za $30) i zostawic brudny filtr?
                  Tu na pewni zieloni to napisali... I nikt myslacy oczywiscie tego nie robi

                  A ja np z zasady kiedy wymienial klocki hamulcowe to nie mierz grubosci tarcz tylko je wymieniam bo nie sa drogie a ja ma swiety spokoj. Moje auto, moja kasa i moje bezpieczenstwo.. A producent moze sbie rdzic co chce



                  >
                  > Kumasz juz ze pierdolisz czy nadal nie?

                  Kumam ze u was kazdy zlodziej i kazdy musi udowaadnic na pismie z pieczatkami ze nie jest..

                  I nie pierdole


                  >
                  > Czy jednak powinienes by utrzymac gwarancje.
                  >
                  > BTW "producent jedynie mowi ze powniniens wymieniac olej, zamienic kola i ten t
                  > ego innych rzczy dogladac" to za jarka nie brzmi jak BRAK WYMAGAN SERWISOWYCH!!
                  > !
                  >

                  >
                  > U nas tez nikt raczej usterki elektroniki z olejem w silniku nie wiearze.
                  >

                  A u nas nawet mozna sobie robic zmainy w elektornice jesli te nie wplynely na problem.

                  Dlatego auto ma Auto Start'Stop ktory zawse sie budzi aktywny a ja wlzyme uklad ktory to odwraca - auto sie budzi Auto S/S jest Off ale mozn go wlaczyc..
                  I to jest legalne bo na prace auta ni ewplywa a ze auto zuzywa 0.1% wiecejpaliwa oszczedzjac akumulator i starter to juz moj problem


                  > Ale u u Was i u nas jak oleju przez 100kkm nie zmienisz i silnik powie "Mam to
                  > w prezydencie, dalej sie nie krece" to na gwarancje i nowy silnik "w gratisie"
                  > nie licz.

                  Ale dlaczego mialbym nie zmieniac? Nie rozuzmiem Twoje logiki? Posadzaasz ludzi ze wydaj $50k czy wiecej na auto i postanowili ze wyruhaja prducent i go zarzna aby producent na gwrancji naprawil za darmo...?

                  • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 08.08.25, 09:37
                    Owszem, pierdolisz twierdzac, ze nie ma wymagan serwisowych, mozesz nic nie robia a producent i dealer grzecznie i za freee naprawia jak sie zjebie.

                    Podobnie co do spreadsheet... u nas nawet tego miec. nie musisz.. wystarczy, ze bedziesz miec rachjnki za zakup oleju, filtrow, itd...

                    No i olej w silniku bedzie wygladal na wymienieniany czasem....


                    Rozrzad tez sobie sam ogarniasz?
                    • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 08.08.25, 21:17
                      galtomone napisał:

                      > Owszem, pierdolisz twierdzac, ze nie ma wymagan serwisowych, mozesz nic nie rob
                      > ia a producent i dealer grzecznie i za freee naprawia jak sie zjebie.
                      >
                      Mnie wiecej tak to jest. Jak sie cs zjebie to jedyne co dealer bedie sprzwdzal czy to bylo wyraznie i bezposrednio z winy producenta czy uzytkownika. I tylko w przypadku kiedy stwierdzi ze to wina uzytkownika moze oponowac ale kiedy tego wyraznie nie widac to nie zada niczego tylko reperuje za darmo w ramch gwarancji.

                      > Podobnie co do spreadsheet... u nas nawet tego miec. nie musisz.. wystarczy, ze
                      > bedziesz miec rachjnki za zakup oleju, filtrow, itd...

                      Alez spreadsheet to tylko maja rzecz dl amoje wygody. Niczego nie musisz miec na papierze.
                      A ja te wsytkie rachunki tez moge miec od mechanikow. Roznica w tym ze MOGE ale nie MUSZE.
                      Ale posiadanie dokladnych danych na pewno ulatwi zycie w przypadku problemow

                      > No i olej w silniku bedzie wygladal na wymienieniany czasem....
                      >
                      W dzisiejszych czasam mozna zrobic anali zy oleju i dosc dokladnie ocenic jego "wiek"
                      > Rozrzad tez sobie sam ogarniasz?

                      Rozrzadu sie nie "ogarnia" bo ni ema potrzeby - podobni ejak sie nie uztawia zaplonu i nie wymienia ani stukow ani kondensatora



                      A tu masz wymagania co do gwrancji

                      In the United States, there is no specific law that mandates recommended service requirements like oil changes to maintain warranty coverage. However, the Magnuson-Moss Warranty Act provides guidelines for warranties on consumer products, including vehicles. This act requires that warranties must be clear and informative, outlining the conditions under which coverage is valid.

                      While there is no specific law enforcing maintenance requirements, adhering to the manufacturer's guidelines is crucial for maintaining warranty coverage. Always keep detailed records of all services performed to ensure compliance with warranty conditions.

                      Tu masz oficjalny paragraf na temat gwarancji z mojej Acury:


                      Statement on Warranty Coverage for Aftermarket and Recycled Parts

                      The Magnuson-Moss Warranty Act, 15 U.S.C. s.2301 et seq., makes it illegal for
                      motor vehicle manufacturers to void a motor vehicle warranty or deny warranty
                      coverage solely because an aftermarket or recycled part has been used to repair the
                      vehicle or someone other than the authorized service provider performed service on
                      the vehicle.


                      Under federal law, a manufacturer may deny warranty coverage and charge for
                      repairs to a vehicle if it is discovered that an aftermarket or recycled part installed on
                      the vehicle is defective or was installed incorrectly and caused damage to another
                      part of the vehicle otherwise covered under warranty.
                      The Federal Trade Commission requires that a manufacturer demonstrate that an
                      aftermarket or recycled part or service performed by a person other than an
                      authorized service provider caused damage to another part of the vehicle otherwise
                      covered under warranty before denying warranty coverage.
                      Additionally, federal law allows a manufacturer to void a motor vehicle warranty or
                      deny warranty coverage if the manufacturer provides the article or service to
                      consumers free of charge under the warranty or the manufacturer has secured a
                      waiver from the Federal Trade Commission

                      • jackk3 Re: Pierdolicie Hippolicie 08.08.25, 21:38
                        No to by było na tyle jeśli chodzi o teorie Galto. U mnie podobnie. Mówiąc zwięźle trzeba dbać o interwały czy to wymian oleju czy płynów np chłodzącego itd. Ale wszystkie te zaleczenia typu inspect itp których jest nasrane w niektórych serwisach to zwykły bullshit. Jak mi poszła UPG w spec. po 100kkm to uznali to jako naprawę gwarancyjną chociaż byłem po chyba z 10km ale miałem papiery z wymianami oleju (nie z Subaru) chyba nawet brakowało jednej czy dwóch ale zmieniałem co 6kkm i to nie jakiś shit z beczki tylko najlepszy jaki był tylko filtr zawsze od Subaru jak to się mówi na wszelki wypadek. A taka naprawa to bagatela 3-5tysCAD w zależności od miejsca che che. Takze w zasadzie nie musieli ale jednak. Takie tutaj chujowe podejście do klienta. Dziki kapitalizm po prostu.
                      • vogon.jeltz Re: Pierdolicie Hippolicie 08.08.25, 22:01
                        > In the United States, there is no specific law

                        Zaskoczę cię, ale w Europie jest tak samo.
                        • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 09.08.25, 02:26
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > In the United States, there is no specific law
                          >
                          > Zaskoczę cię, ale w Europie jest tak samo.


                          Jak Galtom nie potwierdzi to nie uwierze.
                      • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 09.08.25, 10:13
                        engine8t napisał:

                        Jeszcze raz, bo najwyazniej nie kumasz...

                        Czy jesli bede jedzic nowym autem bez wymiany oleju/filtra i jesli silnik stanie (po np. 3 latach i 70 tys) dostan naprawe za free + nowy silnik.

                        Mechanik otworzy silnik i zamiast oleju zobaczy, gesta, ciemna maz....

                        Oczywiscie, szanownemu panu nalezy sie nowy silnik... Juz wymieniamy.

                        Tak to bedzie?
                        • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 09.08.25, 21:06
                          galtomone napisał:

                          > engine8t napisał:
                          >
                          > Jeszcze raz, bo najwyazniej nie kumasz...
                          >
                          > Czy jesli bede jedzic nowym autem bez wymiany oleju/filtra i jesli silnik stani
                          > e (po np. 3 latach i 70 tys) dostan naprawe za free + nowy silnik.
                          >
                          > Mechanik otworzy silnik i zamiast oleju zobaczy, gesta, ciemna maz....
                          >
                          > Oczywiscie, szanownemu panu nalezy sie nowy silnik... Juz wymieniamy.
                          >
                          > Tak to bedzie?

                          Nie. Takie pytania zadaja tylko durnie..
                          1. Kto jezdzi bez wymiany oleju?
                          2. A jak mechanik zobaczy ze olej jak maz a panewki zatarte to oczywoscie ze zapyta o wyminy oleju..
                          • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 12:00
                            engine8t napisał:

                            > galtomone napisał:
                            >
                            > > engine8t napisał:
                            > >
                            > > Jeszcze raz, bo najwyazniej nie kumasz...
                            > >
                            > > Czy jesli bede jedzic nowym autem bez wymiany oleju/filtra i jesli silnik
                            > stani
                            > > e (po np. 3 latach i 70 tys) dostan naprawe za free + nowy silnik.
                            > >
                            > > Mechanik otworzy silnik i zamiast oleju zobaczy, gesta, ciemna maz....
                            > >
                            > > Oczywiscie, szanownemu panu nalezy sie nowy silnik... Juz wymieniamy.
                            > >
                            > > Tak to bedzie?
                            >
                            > Nie. Takie pytania zadaja tylko durnie..
                            > 1. Kto jezdzi bez wymiany oleju?

                            A po co wyminiac olej jesli nikt tego nie wymaga???

                            Przeczytaj swoje pierdolenie na smej gorze na temat braku wymagan i zalecen serwisowych.

                            Skoro ich nie ma to po chuj cos robic????

                            Jak czesto olej w lodowce wymieniasz albo jak czesto serwisujesz swoj TV??? Co 100h? 200h?

                            > 2. A jak mechanik zobaczy ze olej jak maz a panewki zatarte to oczywoscie ze za
                            > pyta o wyminy oleju..

                            No i wedy powiem "u nas nie ma zadnego obowiazku aby cokolwiek robic w ASO i nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje." - PRZECIZ TO TY KURWA WYZEJ NAPISALES!!!!

                            No to skoro "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje." - to po jaki chuj mialem wyminiac olej?

                            Sie zepsulo, wymien pan i juz.
                            • vogon.jeltz Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 12:19
                              > No to skoro "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje." - to po jaki chuj mialem wyminiac olej?

                              Może być też tak, że dla nich w USA wymiana oleju nie liczy się jako serwis, tylko bardziej jako coś w rodzaju tankowania.
                              • trypel Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 12:27
                                Tym bardziej ze robią to kilka x częściej niz my
                              • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 20:04
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > No to skoro "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje."
                                > - to po jaki chuj mialem wyminiac olej?
                                >
                                > Może być też tak, że dla nich w USA wymiana oleju nie liczy się jako serwis, ty
                                > lko bardziej jako coś w rodzaju tankowania.

                                Liczy sie k jako serwis i sie zaklada ze ludzi uzywaj rozumu i rozsadku zwlaszcza jesli chodzi o nich samych.
                                Producent zaklada ze jak potrafiles zalatwic trnzakcje kupna auta to masz przynajmnije odrobine rozsadku.
                                A jak nie masz to masz do tego prawo i masz przwo brac kazde ryzyko na siebie.
                                Nie musisz kupowac ubezpieczen medycznych np - ale jest to zalecane a nie obowiazkowe
                                • vogon.jeltz Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 20:09
                                  > Liczy sie k jako serwis i sie zaklada ze ludzi
                                  > uzywaj rozumu i rozsadku zwlaszcza jesli chodzi o nich samych

                                  Engine, nie wygłupiaj się. U was zakłada się, że klient jest debilem i brak takiego założenia może drogo kosztować. To od was przyszła praktyka umieszczania na kubkach z kawą ostrzeżeń "uwaga, gorąca zawartość". To raczej nie jest założenie, że klient używa rozumu i rozsądku.
                                  • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 20:21
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Liczy sie k jako serwis i sie zaklada ze ludzi
                                    > > uzywaj rozumu i rozsadku zwlaszcza jesli chodzi o nich samych
                                    >
                                    > Engine, nie wygłupiaj się. U was zakłada się, że klient jest debilem i brak tak
                                    > iego założenia może drogo kosztować. To od was przyszła praktyka umieszczania n
                                    > a kubkach z kawą ostrzeżeń "uwaga, gorąca zawartość". To raczej nie jest założe
                                    > nie, że klient używa rozumu i rozsądku.

                                    Nie u nas sie wlasnie zaklda ze ludzie potrafi myslec i decydowac madrze a tym co nie potrafia pozwla sie na bycie glupimi i za to brac odwiedzilanosc.

                                    U was zas uwaza sie ze kazdy to duren nie potrafiacy myslec wec sie im mowi co maj robic czy zmusza do konkretnych decyzji i nie ma tam miescjsca rozsadne decyzje i na myslenie.
                                    I wlasnie dlatego jak nie wala w leb to nie robimy
                                  • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 20:24
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Liczy sie k jako serwis i sie zaklada ze ludzi
                                    > > uzywaj rozumu i rozsadku zwlaszcza jesli chodzi o nich samych
                                    >
                                    To od was przyszła praktyka umieszczania n
                                    > a kubkach z kawą ostrzeżeń "uwaga, gorąca zawartość". To raczej nie jest założe
                                    > nie, że klient używa rozumu i rozsądku.

                                    Dziwne ze do Was od nas to przyszlo? Bo ja tutaj tego jeszcze tego nie widzialem?
                                    Widcznie wasi tego potrzebuja?
                                    Chociaz nie... U was by byla kara za oparzenie sie .
                                    • vogon.jeltz Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 21:00
                                      > Bo ja tutaj tego jeszcze tego nie widzialem?

                                      To mnie wcale nie dziwi. Ty wielu rzeczy nie wiedziałeś i żyjesz generalnie w dość wyimaginowanym świecie.
                                      • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 01:40
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > Bo ja tutaj tego jeszcze tego nie widzialem?
                                        >
                                        > To mnie wcale nie dziwi. Ty wielu rzeczy nie wiedziałeś i żyjesz generalnie w d
                                        > ość wyimaginowanym świecie.

                                        Jaki on by tam nie byl to musze przyznac ze mi sie on podoba... :)
                                    • trypel Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 21:07
                                      Moze masz za daleko do nowego Meksyku?
                                      Liebeck v. McDonald’s Restaurants 94 rok chyba
                                      • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 01:42
                                        trypel napisał:

                                        > Moze masz za daleko do nowego Meksyku?
                                        > Liebeck v. McDonald’s Restaurants 94 rok chyba
                                        >

                                        Bylem z NM chyba 3 lata temu ale ani Liebecka ani McDonalda nie widzialem.
                                    • galtomone Nie zakopuj sie glebiej 11.08.25, 08:26
                                      engine8t napisał:

                                      > Dziwne ze do Was od nas to przyszlo? Bo ja tutaj tego jeszcze tego nie widzia
                                      > lem?

                                      Nie dziwne... Amerykanskie firmy stosuja u nas Wasze procedury - czesto wybitnie debilne i ludzie w korpo z tego sie smieja...

                                      > Widcznie wasi tego potrzebuja?
                                      > Chociaz nie... U was by byla kara za oparzenie sie .

                                      A u Was sprawa sadowa....

                                      The practice of putting warnings on McD coffee cups is a direct result of a famous lawsuit from the 1990s known as the "hot coffee lawsuit" or Liebeck v. McD Restaurants.
                                • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 08:17
                                  engine8t napisał:

                                  > Liczy sie k jako serwis i sie zaklada ze ludzi uzywaj rozumu i rozsadku zwlaszc
                                  > za jesli chodzi o nich samych.

                                  Zamiast pisac bez sensu napis, ze wyzej walnales babola albo zle napisales i po problemie.

                                  Skoro w ksiazkach serwisowych aut ze stanow sa wpisane interwaly wymian olejow, rotacji, kol i pierdyliard innych czynnosci ktore producent zaleca i nalezy wykonac to jasnym jest ZE SA WYRAZNIE ZALECENIA I WYMAGAIA serwisowe od ktorych spelnienia zalezy utrzymanie gwarancji i sprawnosci auta.

                                  Niczym sie ty USA od Europy nie roznia.

                                  Tak trudno przyznac sie do bledu, ze sie idiotyzm napisalo?
                                  • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 20:07
                                    galtomone napisał:


                                    > Niczym sie ty USA od Europy nie roznia.
                                    >
                                    > Tak trudno przyznac sie do bledu, ze sie idiotyzm napisalo?

                                    A jeszcze mi powiedz czy w tych ksiazkach serwisowych ktos tylko recznie wpisal serwisy czy tez sa pieczatki? :)

                                    • jackk3 Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 21:40

                                      > A jeszcze mi powiedz czy w tych ksiazkach serwisowych ktos tylko recznie wpisal
                                      > serwisy czy tez sa pieczatki? :)
                                      >

                                      Engine, cos ty z księżyca spadł? Pieczątka to niezbędny atrybut bez tego nic. Może jakbym dobrze poszukał to bym znalazł swoją Forda Tempo ale chyba poszła z autem jak sprzedawałem w 1992. W życiu miałem chyba 3 pieczątki ostatnia z której byłem bardzo dumny to jak zrobiłem wszystkie dozory górnicze pracując na wiertni. Wszędzie ja przybijałem (LOL). Oczywiście ta duma znikała szczególnie około pierwszego każdego miesiąca jak księgowa z biura przywoziła wypłatę dla załogi che che.
                                      • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 22:19
                                        jackk3 napisał:

                                        >
                                        > > A jeszcze mi powiedz czy w tych ksiazkach serwisowych ktos tylko recznie
                                        > wpisal
                                        > > serwisy czy tez sa pieczatki? :)
                                        > >
                                        >
                                        > Engine, cos ty z księżyca spadł? Pieczątka to niezbędny atrybut bez tego nic. M
                                        > oże jakbym dobrze poszukał to bym znalazł swoją Forda Tempo ale chyba poszła z
                                        > autem jak sprzedawałem w 1992. W życiu miałem chyba 3 pieczątki ostatnia z któr
                                        > ej byłem bardzo dumny to jak zrobiłem wszystkie dozory górnicze pracując na wie
                                        > rtni. Wszędzie ja przybijałem (LOL). Oczywiście ta duma znikała szczególnie oko
                                        > ło pierwszego każdego miesiąca jak księgowa z biura przywoziła wypłatę dla zało
                                        > gi che che.

                                        No z ta pieczatka to oczywiscie sarkazm. A wiec jak auto przychodzi z wypelnina ksiazk seriwsowa i z pieczatkami to mozna by sie zesrac ze smiechu...bo pewnie tez nie ma wpisu ze auto bylo zezlomowane.
                                    • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 12.08.25, 09:09
                                      engine8t napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Niczym sie ty USA od Europy nie roznia.
                                      > >
                                      > > Tak trudno przyznac sie do bledu, ze sie idiotyzm napisalo?
                                      >
                                      > A jeszcze mi powiedz czy w tych ksiazkach serwisowych ktos tylko recznie wpisal
                                      > serwisy czy tez sa pieczatki? :)
                                      >

                                      A po chuj pieczatki?
                                      Ty nadal mntalnie w latach 80tych? Poza tym u nas tez nie musisz robic niz w ASO i gwarancje miec... Po prostu dla wielu z ASO prosciej gdy maja nowe auto.

                                      Zas tacy jak ja z uzywanym - jesli chca skorzystac z dodatkowej gwarancji - nie maja opcji innej niz ASO wcale.
                                      • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 13.08.25, 02:17
                                        galtomone napisał:


                                        >
                                        > A po chuj pieczatki?

                                        Mnie sie pytasz? Mowisz z ejuz wu was nie wklepujapiecztaek jak robia serwis?
                                        Pokaz przyklad ze swojej?


                                        Książeczka serwisowa samochodu powinna zawierać informacje odnośnie każdej naprawy, jaka była dokonana od chwili zakupu auta. Jednak nie musisz serwisować pojazdu jedynie w autoryzowanym punkcie – o taki wpis możesz poprosić w każdym warsztacie. Prawidłowo uzupełniony po naprawie dokument zawiera:

                                        informacje o samej naprawie,
                                        dane części,
                                        pieczątkę serwisu,

                                        datę.

                                        W książce serwisowej uzupełnia się również informacje o przeglądach okresowych.


                                        > Ty nadal mntalnie w latach 80tych? Poza tym u nas tez nie musisz robic niz w AS
                                        > O i gwarancje miec... Po prostu dla wielu z ASO prosciej gdy maja nowe auto.
                                        >

                                        A kto moze robic serwisy gwarancyjne?

                                        Bo tu sugeruja ze w zasadzie to tylko ASO i to nie ma buts - musi byc zrobione dokladnie wtedy kiedy ci nakzuja

                                        motoselo.pl/przeglady-gwarancyjne-auta-wszystko-co-musisz-wiedziec/
                                        > Zas tacy jak ja z uzywanym - jesli chca skorzystac z dodatkowej gwarancji - nie
                                        > maja opcji innej niz ASO wcale.
                                        • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 24.08.25, 11:40
                                          Nie moge, bo moja jest na serwerach Toyoty i nie chce mi sie tego pobierac. U siebie w dokumentach mam tylko rachunki.
                            • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 10.08.25, 20:01
                              galtomone napisał:

                              > A po co wyminiac olej jesli nikt tego nie wymaga???
                              >

                              No wlasnie to Twoja i nie tylko Twoja pierd mentalnosc- jak nie wymagaja i nie ma kary tzn ze nie trzeba tego robic
                              I tak ludziom to zostaje ze potem ni ema wyjscia tylk karac i wymagac.

                              > Przeczytaj swoje pierdolenie na smej gorze na temat braku wymagan i zalecen ser
                              > wisowych.

                              Puknij sie w leb .

                              >
                              > Jak czesto olej w lodowce wymieniasz albo jak czesto serwisujesz swoj TV??? Co
                              > 100h? 200h?

                              Raz w tygodniu


                              > > 2. A jak mechanik zobaczy ze olej jak maz a panewki zatarte to oczywoscie
                              > ze za
                              > > pyta o wyminy oleju..
                              >
                              > No i wedy powiem "u nas nie ma zadnego obowiazku aby cokolwiek robic w ASO i
                              > nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje.
                              " - PRZECIZ TO T
                              > Y KURWA WYZEJ NAPISALES!!!!
                              >

                              No i gadaj tu z takim.. Dziecko mi umarlo bo nie dawalem mu jesc bo nie bylo takiego nakazu?


                              > No to skoro "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje."
                              > - to po jaki chuj mialem wyminiac olej?
                              >
                              > Sie zepsulo, wymien pan i juz.

                              Wychowala komuna spoleczenstwo ze jak batem nie walisz to nie ida.
                              I jak czegos nie musisz to nie robisz nawet ja szkodzi sobie samemu.



                              • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 08:31
                                engine8t napisał:

                                > galtomone napisał:
                                >
                                > > A po co wyminiac olej jesli nikt tego nie wymaga???
                                > >
                                >
                                > No wlasnie to Twoja i nie tylko Twoja pierd mentalnosc- jak nie wymagaja i nie
                                > ma kary tzn ze nie trzeba tego robic
                                > I tak ludziom to zostaje ze potem ni ema wyjscia tylk karac i wymagac.

                                To wymieniasz olej co tydzien?

                                Co miesiac?

                                A w skrzyni jak czesto? Co dwa tyg?

                                >
                                > > Przeczytaj swoje pierdolenie na smej gorze na temat braku wymagan i zalec
                                > en ser
                                > > wisowych.
                                >
                                > Puknij sie w leb .


                                Npisales idiotymz ale nie masz JAJ, zeby przyznac sie do bledu.
                                >
                                > >
                                > > Jak czesto olej w lodowce wymieniasz albo jak czesto serwisujesz swoj TV?
                                > ?? Co
                                > > 100h? 200h?
                                >
                                > Raz w tygodniu


                                Tak sadzilem. Glupota na twoje szczescie jest bezbolesna.

                                > No i gadaj tu z takim.. Dziecko mi umarlo bo nie dawalem mu jesc bo nie bylo
                                > takiego nakazu?

                                Dobrostan dziecka gwarantuje ja a nie mechanik.

                                > Wychowala komuna spoleczenstwo ze jak batem nie walisz to nie ida.
                                > I jak czegos nie musisz to nie robisz nawet ja szkodzi sobie samemu.

                                Tu nie ma nic do komuny - ja tego czasu praktycznie nie pamietam.

                                Po prostu nie wykonuje bezsensnowych czynnosci do niczego. Bo po co mialbym je robic?
                                • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 11.08.25, 20:13
                                  galtomone napisał:

                                  > engine8t napisał:
                                  >
                                  > > galtomone napisał:
                                  > >

                                  >
                                  > To wymieniasz olej co tydzien?
                                  >

                                  Nie

                                  > Co miesiac?

                                  Nie

                                  Co 5 tys mil albo co rok.


                                  > A w skrzyni jak czesto? Co dwa tyg?

                                  Jao ze to automatyczne to co ok 60-80tys mil


                                  > > > Przeczytaj swoje pierdolenie na smej gorze na temat braku wymagan i
                                  > zalec
                                  > > en ser
                                  > > > wisowych.
                                  > >
                                  > > Puknij sie w leb .
                                  >


                                  > Npisales idiotymz ale nie masz JAJ, zeby przyznac sie do bledu.
                                  > >

                                  No nie ma bo kiedy sniechcaca zrobilem z nich omleta

                                  > > > Jak czesto olej w lodowce wymieniasz albo jak czesto serwisujesz sw
                                  > oj TV?
                                  > > ?? Co
                                  > > > 100h? 200h?
                                  > >
                                  > > Raz w tygodniu
                                  >
                                  >
                                  > Tak sadzilem. Glupota na twoje szczescie jest bezbolesna.
                                  >

                                  Dobrze ze mi przypomniales - lece wtymienic bo stary lej mi sie z w lodowce zasmierdzi


                                  > > No i gadaj tu z takim.. Dziecko mi umarlo bo nie dawalem mu jesc bo nie
                                  > bylo
                                  > > takiego nakazu?
                                  >
                                  > Dobrostan dziecka gwarantuje ja a nie mechanik.

                                  A to Ty tego dziecka nie zrobiles i nie utrzymujesz w dobrym stanie ? Bo jesli tak to czym sie od mechanika roznisz?


                                  > > Wychowala komuna spoleczenstwo ze jak batem nie walisz to nie ida.
                                  > > I jak czegos nie musisz to nie robisz nawet ja szkodzi sobie samemu.
                                  >
                                  > Tu nie ma nic do komuny - ja tego czasu praktycznie nie pamietam.

                                  Nie musisz - to masz wodocznie w genach rodzinnych


                                  > Po prostu nie wykonuje bezsensnowych czynnosci do niczego. Bo po co mialbym je
                                  > robic?

                                  Jak to po co? Zeby cie nie ukarali? Ty tu nie masz nic do gadania . MAsz rbic co nakazali i koniec.
                                  • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 12.08.25, 09:14
                                    engine8t napisał:

                                    > galtomone napisał:
                                    >
                                    > > engine8t napisał:
                                    > >
                                    > > > galtomone napisał:
                                    > > >
                                    >
                                    > >
                                    > > To wymieniasz olej co tydzien?
                                    > >
                                    >
                                    > > Co miesiac?
                                    >
                                    > Nie
                                    >
                                    > Co 5 tys mil albo co rok.

                                    Dlaczego tak...? Dlaczego nie co 7,5 ys albo 10... albo co 1,5 r albo co 3 lata?

                                    > > A w skrzyni jak czesto? Co dwa tyg?
                                    >
                                    > Jao ze to automatyczne to co ok 60-80tys mil

                                    A dlaczego nie 45 - 50 albo 100k?

                                    > > > > Przeczytaj swoje pierdolenie na smej gorze na temat braku wym
                                    > agan i
                                    > > zalec
                                    > > > en ser
                                    > > > > wisowych.
                                    > > >
                                    > > > Puknij sie w leb .
                                    > >
                                    >
                                    >
                                    > > Npisales idiotymz ale nie masz JAJ, zeby przyznac sie do bledu.
                                    > > >
                                    >
                                    > No nie ma bo kiedy sniechcaca zrobilem z nich omleta

                                    Proves my point...

                                    > Jak to po co? Zeby cie nie ukarali? Ty tu nie masz nic do gadania . MAsz rbic
                                    > co nakazali i koniec.


                                    Ty sie dobrze czujesz??? Bo sadzac po wpisach nie bardzo...
                                    Niby kto i za co mailby mnie karac????
                                    • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 13.08.25, 02:04
                                      galtomone napisał:


                                      > > > Co miesiac?
                                      > >
                                      > > Nie
                                      > >
                                      > > Co 5 tys mil albo co rok.
                                      >
                                      > Dlaczego tak...? Dlaczego nie co 7,5 ys albo 10... albo co 1,5 r albo co 3 lat
                                      > a?
                                      >

                                      Moje auto i moja - i tylko moja, decyzja.


                                      > > > A w skrzyni jak czesto? Co dwa tyg?
                                      > >
                                      > > Jao ze to automatyczne to co ok 60-80tys mil
                                      >
                                      > A dlaczego nie 45 - 50 albo 100k?
                                      >

                                      Tak mi sie chce.
                                      Moje auto i moja - i tylko moja, dcyzja.


                                      > > > > > Przeczytaj swoje pierdolenie na smej gorze na temat bra
                                      > ku wym
                                      > > agan i
                                      > > > zalec
                                      > > > > en ser
                                      > > > > > wisowych.
                                      > > > >
                                      > > > > Puknij sie w leb .
                                      > > >
                                      > >
                                      > >
                                      > > > Npisales idiotymz ale nie masz JAJ, zeby przyznac sie do bledu.
                                      > > > >
                                      > >
                                      > > No nie ma bo kiedy sniechcaca zrobilem z nich omleta
                                      >
                                      > Proves my point...
                                      >

                                      Ty kupujesz auto a ktos inny ci dyktuje jak g masz uzywac i jakie oraz kiedy robic serwisy?
                                      Zero wolnosci osobistej i przwa do dezyzj w stosunku to tego czego jestes wlascicileem?

                                      That is your point?
                                      And this makes any sense to you?

                                      > Ty sie dobrze czujesz??? Bo sadzac po wpisach nie bardzo...
                                      > Niby kto i za co mialby mnie karac????

                                      Jak to za co?
                                      Za niewykonanie tego co ci wladza nakazuje - tzn serwisow na swoim samochodzie. Przeciez jak nie dbasz o swoja rzec tzn nie masz zrobionego tego co ci ktos tam nakazuje i wtedy kiedy ci nakazujje to albo ci policja da mandat albo ci zabiora gwarancje?
                                      • galtomone Re: Pierdolicie Hippolicie 24.08.25, 11:42
                                        engine8t napisał:

                                        > galtomone napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > > > Co miesiac?
                                        > > >
                                        > > > Nie
                                        > > >
                                        > > > Co 5 tys mil albo co rok.
                                        > >
                                        > > Dlaczego tak...? Dlaczego nie co 7,5 ys albo 10... albo co 1,5 r albo co
                                        > 3 lat
                                        > > a?
                                        > >
                                        >
                                        > Moje auto i moja - i tylko moja, decyzja.

                                        Czyli jak kupisz i uznasz, ze mozna wymieniac olej silniowy co 10 lat lub 150k mil a w miedzy czasie sie zdupi to tez ci producent naprawi?

                                        Przeciez nie tyle nie wymieniasz.... wymieniasz... tylko wlasnego uznania, bo zalecen/wymagan producenta brak... A skoro tak, to nie ma podstawy by Ci nowego sielnika nie dac.

                                        USA to raj
                                        • engine8t Re: Pierdolicie Hippolicie 24.08.25, 19:12
                                          galtomone napisał:

                                          >
                                          > Czyli jak kupisz i uznasz, ze mozna wymieniac olej silniowy co 10 lat lub 150k
                                          > mil a w miedzy czasie sie zdupi to tez ci producent naprawi?
                                          >

                                          No jak sie zdupi po 150k to ha juz to biore na siebie :)

                                          > Przeciez nie tyle nie wymieniasz.... wymieniasz... tylko wlasnego uznania, bo z
                                          > alecen/wymagan producenta brak... A skoro tak, to nie ma podstawy by Ci nowego
                                          > sielnika nie dac.
                                          >
                                          > USA to raj

                                          Malo tego ja wymieniam nie tak czesto jak producent zaleca ale 2x czesciej a to dlatego ze to moje auto i ja wiem ze producentowi zalezy abym jak najszybciej wymienil na nowe jak sie tylko gwarancja konczy.

                                          A ze dla ciebie najwazniejsze koszty to zonacz ze producent zaleca wymiane co 7 -10k i za to sobie liczy $150 mowiac ze to mi gwarntuje ze auto pojezdzi 200k a ja wymieniam co 5k i to mnie kosztuje $30.. i przedluzy zywot auta do 300k I co sie bardziej oplaca?
                                          • galtomone Ja pierdole - ty naprawde jestes debilem??? 25.08.25, 10:51
                                            engine8t napisał:

                                            > galtomone napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > > Czyli jak kupisz i uznasz, ze mozna wymieniac olej silniowy co 10 lat lub
                                            > 150k
                                            > > mil a w miedzy czasie sie zdupi to tez ci producent naprawi?
                                            > >
                                            >
                                            > No jak sie zdupi po 150k to ha juz to biore na siebie :)

                                            Dlaczego???

                                            > Malo tego ja wymieniam nie tak czesto jak producent zaleca ale 2x czesciej a to
                                            > dlatego ze to moje auto i ja wiem ze producentowi zalezy abym jak najszybciej
                                            > wymienil na nowe jak sie tylko gwarancja konczy.


                                            Ale to juz twoj problem, wymieniaj nawet codziennie.

                                            Jesli producent nie wymaga to i tak dostaniesz przeciez nowe.

                                            > A ze dla ciebie najwazniejsze koszty to zonacz ze producent zaleca


                                            KURWA - jak z toba gadac jak piszesz co chwile co innego. Tu napisales ze producent cos zaleca.

                                            a 06.08.25, 23:57 napisales ze:

                                            U was "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje." - czyli producent niczgo nie wymaga, niczego nie zaleca. Se kup i rob jak chcesz.

                                            Dociera do ciebie glabie, ze sam sobie przeczysz???
                                            • vogon.jeltz Re: Ja pierdole - ty naprawde jestes debilem??? 25.08.25, 10:57
                                              > U was "nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje." - czyli
                                              > producent niczgo nie wymaga, niczego nie zaleca.

                                              W kwestii formalnej: wymagać a zalecać to jednak dwie różne rzeczy.
                                              • galtomone Re: Ja pierdole - ty naprawde jestes debilem??? 25.08.25, 11:25
                                                Owszem u nich to podchodzi pod zapisy "recommend"

                                                W USA obowiązuje tzw. Magnuson-Moss Warranty Act, który chroni konsumentów przed nieuczciwymi praktykami serwisowymi. Oto jak to wygląda w praktyce:

                                                Czy trzeba wymieniać olej zgodnie z zaleceniami producenta?
                                                Tak, jeśli chcesz zachować gwarancję. Ford, Toyota, Cadillac i inni producenci zalecają konkretne interwały wymiany oleju (np. co 10 000 km lub co 12 miesięcy).

                                                Nie musisz robić tego w autoryzowanym serwisie (ASO) — możesz to zrobić samodzielnie lub u niezależnego mechanika.

                                                Ale: musisz udokumentować każdą wymianę — rachunki za olej i filtr, daty, przebieg, zdjęcia, wpisy w aplikacjach typu Carfax czy MyToyota.

                                                Ergo - nie jest tak, jak napisal Engine, ze producent nie zaleca, nie wymaga i mzesz wszystko jak uwazasz.

                                                Czyli:

                                                Nie musisz robić przeglądów w ASO, ale… musisz przestrzegać zaleceń producenta dotyczących serwisowania, jeśli chcesz zachować gwarancję. A skoro musisz ich przestrzegac, to JAKIES KURWA SA a nie jak napisal engine: nie ma zadnych wymagan serwisowych aby utrzymac gwarancje.
                                                • engine8t Re: Ja pierdole - ty naprawde jestes debilem??? 25.08.25, 20:14
                                                  galtomone napisał:

                                                  > Owszem u nich to podchodzi pod zapisy "recommend"
                                                  >
                                                  > W USA obowiązuje tzw. Magnuson-Moss Warranty Act, który chroni konsumentów prze
                                                  > d nieuczciwymi praktykami serwisowymi. Oto jak to wygląda w praktyce:
                                                  >
                                                  > Czy trzeba wymieniać olej zgodnie z zaleceniami producenta?
                                                  > Tak, jeśli chcesz zachować gwarancję. Ford, Toyota, Cadillac i inni producenci
                                                  > zalecają konkretne interwały wymiany oleju (np. co 10 000 km lub co 12 miesięcy
                                                  > ).
                                                  >
                                                  > Nie musisz robić tego w autoryzowanym serwisie (ASO) — możesz to zrobić samodzi
                                                  > elnie lub u niezależnego mechanika.
                                                  >
                                                  > Ale: musisz udokumentować każdą wymianę — rachunki za olej i filtr, daty, przeb
                                                  > ieg, zdjęcia, wpisy w aplikacjach typu Carfax czy MyToyota.
                                                  >
                                                  > Ergo - nie jest tak, jak napisal Engine, ze producent nie zaleca, nie wymaga i
                                                  > mzesz wszystko jak uwazasz.
                                                  >
                                                  > Czyli:
                                                  >
                                                  > Nie musisz robić przeglądów w ASO, ale… musisz przestrzegać zaleceń producenta
                                                  > dotyczących serwisowania, jeśli chcesz zachować gwarancję. A skoro musisz ich p
                                                  > rzestrzegac, to JAKIES KURWA SA a nie jak napisal engine: nie ma zadnych wym
                                                  > agan serwisowych aby utrzymac gwarancje.


                                                  No wiec tuman pewnie sadzi ze ta "dokumntacvja" mui byc potwierdzona pieczatkami i jeszcze podpisem notariusza?
                                                  Wystarcza moje wlasne notatki i to o zdjeciach, wpisach w Carfx to nie sa wymgania ale czyjes tam interpretacja jak sie zabezpieczyc nawszelki wypdek i na wszytkie strony
                                                  Ty K czytasz i ci sie wydaje ze wszytko wiesz ale nie rozumeisz jak ten system tu pracuje.
                                                  Jak nie wymieniasz oleju na czas to gwarancja ci nie wygasa ale jedynie w przyladku - tak jak ci glabie juz tlumaczylem, kiedys sie okaze ze masz problem i servis producenta oceni ze to z powody zlego stanu oleju to musisz pokazac ze olej wymieniales tak czesto i na taki jaki zaleca producent.
                                                  Wg Twoje intrpretacji to jak ci sie hamulce rozlec i przyjedzisz aby co naprzwili to oni zapytaja o wymiany oleju i jak nie udowdnisz tzn ze gwarncji na hamulce nie masz.. ?
                                                  I jeszcze sie puknij w ten czerep i pomysl ze jak ktos zaplaci $50k czy $100k za auto to bedzie olej wymieniala a jesli nie to myslsisz ze bedzie sie gwarancji domagal ja mu sie auto rozleci - jak mial auto w dupie prze okres uzywania tak i bedzi emial..
                                                  Ja mam w d serwisy prducenta poniewaz uwazam ze wymiany olej sa za rzadkie i sam wymieniam 2x czesciej i nie potwierdzam tego przez niogo tylko prowadze swoje notatki dla wlasnje przyjmnosci.
                                                  Ty myslisz w Polskich kategoriach.. "A co K kupie sobie auto, nie bede wymienial oleju i oszczedze a potem mi na gwarancji naprawia:? Trzeba miec Polski sposob myslenia zeby wogole cos takiego przyszlo do glowy..
                                                  A obowiazek udowdnienia Twojej winy ma producent a nie Ty masz udowadniac swojej niewinnosci i to tylko dotyczy bezposredniego zwiazku przyczynowo skutkowegp. To musisz zrozumiec i sobie to interpretowac ale coz zrobc jak Twoj mozg tegonie potrafi pojac bo to wg Cibieni ema sensu. Kto moze cokolwiek robic bez prymusu ikary?
                                                  • galtomone Re: Ja pierdole - ty naprawde jestes debilem??? 26.08.25, 08:43
                                                    engine8t napisał:

                                                    > No wiec tuman pewnie sadzi ze ta "dokumntacvja" mui byc potwierdzona pieczatkam
                                                    > i i jeszcze podpisem notariusza?

                                                    Nie TUMANIE - nie chodzi o dokumentacje ijej forme tylko o twoje glupie pirdolenie o braku wymagan (miekko opisanych jako zalecenia) by utrzymac gwarancje. Ale onne sa tak miekkie, ze jak sie do zalecen nie zastosujesz to chuja dostaniesza nie naprawde gwarancyjna.

                                                    > Jak nie wymieniasz oleju na czas to gwarancja ci nie wygasa ale jedynie w przyl
                                                    > adku - tak jak ci glabie juz tlumaczylem, kiedys sie okaze ze masz problem i se
                                                    > rvis producenta oceni ze to z powody zlego stanu oleju to musisz pokazac ze ole
                                                    > j wymieniales tak czesto i na taki jaki zaleca producent.

                                                    Jak nie wymieniasz na czas to nie mozesz pokazac, ze tak jak zaleca producent.

                                                    BTW - SKORO KRETYNIE CIEZKI TWIERDZILES PIERWOTNIE< ZE NIE MA ZALECEN - to o jakich zaleceniach teraz piszesz??????????

                                                    > Wg Twoje intrpretacji to jak ci sie hamulce rozlec i przyjedzisz aby co naprzwi
                                                    > li to oni zapytaja o wymiany oleju i jak nie udowdnisz tzn ze gwarncji na hamul
                                                    > ce nie masz.. ?

                                                    Głabie ciagle pisalem o silniku bo to najprostsze wzgledem zalecen, zanichania i awari.

                                                    > I jeszcze sie puknij w ten czerep i pomysl ze jak ktos zaplaci $50k czy $100k z
                                                    > a auto to bedzie olej wymieniala a jesli nie to myslsisz ze bedzie sie gwaranc
                                                    > ji domagal ja mu sie auto rozleci - jak mial auto w dupie prze okres uzywania t
                                                    > ak i bedzi emial..


                                                    Mysle, ze jakbyscie wszyscy byli tacy madrzy to by wam nie trzeba bylo pisac DRUKOWANYMI - UWAZAJ KAWA W KUBKU JEST GORACA.

                                                    > Ja mam w d serwisy prducenta poniewaz uwazam ze wymiany olej sa za rzadkie i sa
                                                    > m wymieniam 2x czesciej i nie potwierdzam tego przez niogo tylko prowadze swoje
                                                    > notatki dla wlasnje przyjmnosci.


                                                    A jaki to ma zwiqzzek z twoim debilnym twierdzenie raz ze nie ma zalecen co do wymiany a raz ze sa.

                                                    Jak moga byc zalecane ZA KURWA RZADKO jak ich ponoc jak pisales NIE MA ICH WCALE???

                                                    > Ty myslisz w Polskich kategoriach..

                                                    Mysle w kategoriach logiki i wychodzi mi ze jestes tumanem ktory nie wie co sam pisze.
            • vogon.jeltz Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 13:38
              > Jak się ma samochód na gwarancji, to się jeździ do ASO, żeby gwarancję mieć,

              Zgodnie z przepisami UE nie trzeba jeździć do ASO na przeglądy, żeby gwarancję mieć.
              • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 13:49
                vogon.jeltz napisał:

                > > Jak się ma samochód na gwarancji, to się jeździ do ASO, żeby gwarancję mi
                > eć,
                >
                > Zgodnie z przepisami UE nie trzeba jeździć do ASO na przeglądy, żeby gwarancję
                > mieć.


                Po pierwsze to zalezy jaka gwarancje.... bo ja zeby miec MUSZE do Aso.... po drigie generalnie, jednak prosciej jak system aso/producenta widzi auto jako serwisowane.... znacznie trudniej sie na kl9enta wypiac.
                • vogon.jeltz Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 16:21
                  > Po pierwsze to zalezy jaka gwarancje

                  Mówię o normalnej gwarancji, którą objęty jest samochód w momencie sprzedaży i serwisowanie poza autoryzowanym serwisem (ale zgodnie ze sztuką czyli np. olej spełniający normę producenta, choć niekoniecznie OEM) nie może być podstawą jej unieważnienia. Rozszerzone gwarancje w rodzaju tej, którą oferuje Toyota na baterię pod warunkiem serwisowania w ASO po wygaśnięciu normalnej gwarancji to oczywiście insza inszość.
                  • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 16:43
                    No wiec masz racje, z tym ze w warunkach PL (jeszcze do nie dawna) znacznie prosiciej bylo egzekowac gwarancje gdy auto bylo serwisoane w ASO.

                    A co do rozszezonej to Toyota daje dwie, niezalezne od siebie - na baterie hybrydowa pod warunkiem testu/sprawdzenia u nich raz na rok - niecale 180 zl

                    I relaks na wlasciwie cala strone mechaniczna. elektroniczna, itd + inwerter - do chyba 10 lat lub 185k km przebiegu - i to jesy znow + ok 180 zl ponad cene samego przegladu...

                    Wiec nie jest zle...

                    Za wymiane tarcz i klockow z tylu podziekowalem, podobnie jak za wymiane filtra baterii hybrydowej czy wycieraczek.
    • wislok1 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 21:06
      Kazdy chce zarobic..

      Ale bez przesady

      Ja dostalem podwyzke OC/AC o 300 euro za 1 rok...

      Wszedzie zdzieraja na maxa
      • donvito52 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 21:32
        Wstyd przyznać.
        Żona Suzuki Swifta serwisuje w ASO.
        Przegląd kosztował około 1300zł z lekkim plusem. Robiłem przelew, ale dokładnie nie pamiętam.
        Robi teraz 3-4kkm rocznie !!!!! Tak, tak !!! dwuletni ma 7kkm.
        Dla spokoju zaciskam zęby i płacę.
        • dodekanezowiec Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 06.08.25, 22:12
          Donvito, i przebieg i te przeglądy odbijesz sobie przy drogiej sprzedaży używanego. To ma wpływ na cenę.
          Nasza Kia Rio kupiona w 2015 za 48 - poszła za 33 w 2020, Stonic 2019/20 kupiony za 70 poszedl za 58 pod koniec 2024. Zgoda, trochę kwestia inflacji ale nie tylko.
    • bolo2002 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 09:02
      Odgrzybiam klimatyzacje za ... 25 zł i sam . Trwa to 10 minut. A w ASO to ostatni raz byłem w 2013 r z Mitsu. Outlanderem . Wymiana oleju z filtrem kosztowała wtedy ca 480 zł. Nastepna była już u mojego mechanika , za ... 240 zł. A dziś za wymiane oleju z filtrem i 5 litrami dobrego oleju w dieslu płacę 200 zł i to z robocizną. Olej 138 zł. filtr 12 zł= 50 zł robocizna.
      • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 09:23
        bolo2002 napisał:

        > Odgrzybiam klimatyzacje za ... 25 zł i sam .

        Dziwie sie, ze nie szkoda Ci 25 zl.... W koncu piechota nie chodzi...

        I jak odgrzybiasz??? Wilgotna szmatka?

        > Trwa to 10 minut.

        Opisz prosze czynnosc bo bajecznie krotko to trwa...
        • qqbek Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 12:18
          galtomone napisał:

          > Dziwie sie, ze nie szkoda Ci 25 zl.... W koncu piechota nie chodzi...
          > I jak odgrzybiasz??? Wilgotna szmatka?

          Sam filtr kabinowy to obecnie minimum 25-30 zeta.

          > > Trwa to 10 minut.
          >
          > Opisz prosze czynnosc bo bajecznie krotko to trwa...

          Widzę to tak:
          Kupuje dwa słoiki fasolki po bretońsku Pudliszki (cena około 11 złotych za słoik), zjada, czeka chwilę na "efekt", goni do samochodu, odpala, puszcza klimę na full w zamkniętym obiegu... drugi raz "odpala" - po 10 minutach odzyskuje przytomność, wyłącza silnik - 10 minut cyrkulowania dwóch słoików fasolki w zamkniętym obiegu nie przeżyją nawet ekstremofile z gorących źródeł w Yellowstone, a co dopiero popularne pleśnie i grzyby.
          • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 12:29
            qqbek napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > Dziwie sie, ze nie szkoda Ci 25 zl.... W koncu piechota nie chodzi...
            > > I jak odgrzybiasz??? Wilgotna szmatka?
            >
            > Sam filtr kabinowy to obecnie minimum 25-30 zeta.

            Ale w ceracie sie nie wymienia tylk regeneruje...

            > Widzę to tak:
            > Kupuje dwa słoiki fasolki po bretońsku Pudliszki (cena około 11 złotych za słoi
            > k), zjada, czeka chwilę na "efekt", goni do samochodu, odpala, puszcza klimę na
            > full w zamkniętym obiegu... drugi raz "odpala"

            Klime???? Optymista - pomijajac fakt czy cerata miala to na pokladzie oraz czy po tylu latach serwisowania jw dziala to wiesz ile to paliwa zzera dodatkowo?

            - po 10 minutach odzyskuje przy
            > tomność, wyłącza silnik - 10 minut cyrkulowania dwóch słoików fasolki w zamknię
            > tym obiegu nie przeżyją nawet ekstremofile z gorących źródeł w Yellowstone, a c
            > o dopiero popularne pleśnie i grzyby.

            Ale cala reszta pasuje 😂
        • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 23:53
          galtomone napisał:

          > bolo2002 napisał:
          >
          > > Odgrzybiam klimatyzacje za ... 25 zł i sam .
          >
          > Dziwie sie, ze nie szkoda Ci 25 zl.... W koncu piechota nie chodzi...
          >
          > I jak odgrzybiasz??? Wilgotna szmatka?
          >
          > > Trwa to 10 minut.
          >
          > Opisz prosze czynnosc bo bajecznie krotko to trwa...

          W sumie to w miare prosta prceedura
          Ja to robie/robilem mniej wiecej tak
          Kupuje na Amazonie spray pod nazwa Klima za $19. Przychodzi z dlugim wezykiem ( nextzett 96110515 Klima-Cleaner Air Conditioner Cleaner - 10 fl oz )
          Wkladam rurke jesli to mozlwe do "evaporatora" .. W W X5 wywierciem dzirke w obudowie evaporatpra bo to bylo przy kolanie kierowcy. ( a pptem ja zatykalemplastikoww zatyczka. W E90 najlepij wyciganc wnetylator co wymaga odkrecenia chyba dwoch wkretow, odlaczenia wtyczki i wyciganiecie zespolu ventylatora spod schowka.
          Naciskam pipek na sprayu i wpierd wszytko do srodka - piana sie w koncy wywala na wierzch wiec wiem ze tam jest pelno.
          Montuje z powrotem wentylator i ..... tyle.. 20 minut to mniej wiecej tyle ile to zajmuje w E90 a w X5 to rzeczywscie zajmwalo krocej - moze 10 minut bo latwe dojscie. Tam czasami zamiast Klimy wtryskiwalem Lysol - w wersji do odkazania w biznesach zywieniowych.
          Co ma wyciec wycieka co ma zgnac ginie... I za rok czy jak czuje ze nadszedl czas to znow to robie.
          W nowym aucie jeszcze nie wiem bo na razie pachnie nowoscia .W najgorszym wypadku wklad sie rurke przez orwor wentylacyjny w kabinie ile sie da - taka samochodowa gastroskopia?
          • engine8t Re: 1370 zl za 08.08.25, 00:16
            engine8t napisał:



            > W nowym aucie jeszcze nie wiem bo na razie pachnie nowoscia .W najgorszym wypad
            > ku wklad sie rurke przez orwor wentylacyjny w kabinie ile sie da - taka samocho
            > dowa gastroskopia?

            Zapomnialem ze mozna rurke wlozyc od spodu auta przez rurke ktora wycieka woda z AC..i jak sie ja wepchnie daleko to dolezie do evaportora .... ale to tylko dla tych co maja podnosnik :))
            • jackk3 Re: 1370 zl za 08.08.25, 00:53
              engine8t napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              >
              >
              > > W nowym aucie jeszcze nie wiem bo na razie pachnie nowoscia .W najgorszym
              > wypad
              > > ku wklad sie rurke przez orwor wentylacyjny w kabinie ile sie da - taka s
              > amocho
              > > dowa gastroskopia?
              >
              > Zapomnialem ze mozna rurke wlozyc od spodu auta przez rurke ktora wycieka woda
              > z AC..i jak sie ja wepchnie daleko to dolezie do evaportora .... ale to tylko d
              > la tych co maja podnosnik :))
              Zalezy od klimatu. U mnie suchy klimat i nigdy w życiu czegoś takiego nie robiłem. Zresztą w tym roku AC włączyłem może 20x ??? Taki klimat panie dziejku. Żadnego odgrzybiania nie nada…
              • engine8t Re: 1370 zl za 08.08.25, 01:00
                jackk3 napisał:


                > Zalezy od klimatu. U mnie suchy klimat i nigdy w życiu czegoś takiego nie robił
                > em. Zresztą w tym roku AC włączyłem może 20x ??? Taki klimat panie dziejku. Żad
                > nego odgrzybiania nie nada…


                Ja mam w autach ustawiona temp i pracuje caly czas ...
                • qqbek Re: 1370 zl za 08.08.25, 07:36
                  engine8t napisał:

                  > Ja mam w autach ustawiona temp i pracuje caly czas ...

                  No właśnie mnie też dziwią osoby korzystające z przycisku do włączania i wyłączania AC.
                  Ja klimatyzację włączam raz, po kupnie samochodu.
                  Potem najwyżej zmieniam ustawioną temperaturę, ale nie wyłączam 🙃
                  Raz dwa dni jeździłem E36 z wyłączoną, bo mi mechanik wyłączył i temperatury na zewnątrz były takie, że dopiero po dwóch dniach się połapałem, ale to chyba jedyny wyjątek.
                  No i w Micrze (a wcześniej w Astrze) jeszcze się przyciskiem bawiłem, ale tam były schładzacze, a nie klimatyzacja i trzeba było.
                  • trypel Re: 1370 zl za 08.08.25, 07:51
                    Ja tez włączam tylko jak potrzebuje. Czyli jak jest goraco w trasie. W mieście wole otwarte okno
                    A października do kwietnia generalnie wyłączona:)
                    • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 09:41
                      No to ja tez mam jak Kubek - wlaczone zawsze.
                  • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 09:40
                    U mnie teraz o tyle gorzej, ze AC wlaczone i swiecace na zielno nie oznacza, ze AC dziala....

                  • vogon.jeltz Re: 1370 zl za 08.08.25, 14:53
                    > Ja klimatyzację włączam raz, po kupnie samochodu

                    Ja lubię jeździć z otwartymi szybami. W takich okolicznościach włączona klima jest bez sensu, a w VW to wręcz wywala mi komunikat na desce. Poza tym od klimy oczy mi łzawią, więc włączam tylko wtedy gdy naprawdę muszę.
            • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 09:40
              W zyciu bym sobie w deske rozdzielcza zadnej pianki nie pachal...

              Realnie jedyna dobra metoda to rozebrac, wyplukac, wysuszyc... Niby jak na skraplaczu zebrany sf i npachasz tam panki to co sie z tym potem dalej dzieje... ?

              Magicznie znika?
              • trypel Re: 1370 zl za 08.08.25, 10:51
                A jak to serwis robi?
                • bigimax4 Re: 1370 zl za 08.08.25, 10:56
                  No jak, rozbiera do srubki i czysci szmatka w zrodlanej wodzie pr,yniesionej przez dziewice
                • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 11:06
                  trypel napisał:

                  > A jak to serwis robi?
                  >


                  Oile wiem to albo ozonowanie albo ultradzwienki - i rozpylenia srdoka zabijajacego grzyb. Ale syf zebrany na skraplacz u nie znika i to tylko czesciowo rozwiazuje problem.

                  Chcesz faktycznie wyczyscic to niestety trzeba sie do tego dostac i wyczuscic...

                  Ale az tak mi nie smierdoli, zeby to robic. Raz ze koszt, dwa, ze nie wierze, ze ktos to posklada tak jak jest nie bedzie potem skutkac, pukac i trzeszczec.

                  W kazdym razie o piankach czytalem i potrafia narobic wiecej syfu i szkody. Rzadko trafiają w parownik, więc syf zostaje i smród wraca. Mogą uszkodzić powłokę skraplacza, oblepić wentylator (jak potem sie kreci to masz halas bo np jedna lpatka wazy wiecej - oblepiona syfem) - wymiana takiego wentylatora jest jedna z bardziej upiedliwych napraw, zwykle ciezko sie do niego dostac, a jak odpływ przytkany to zalegają w środku i robią korozję. Często tylko maskują problem zapachem cytrynki, więc po chwili masz cytrynę z pleśnią.
                  • trypel Re: 1370 zl za 08.08.25, 11:35
                    No wlasnie. Oznowanie.
                    Jedyne auto w którym mialem problem ze smrodem z klimy to jeep GC i była to podobno wada fabryczna i zły odpływ.
                    I tam ozonowalem
                    Jak serwis.
                    Puszka z ozonem z allegro, zapalony silnik, obieg zamknięty i klima na max. 15 min. Po robocie.
                    Koszt za puszkę 35 pln i pewnie paliwa za 15 groszy. Myślisz ze serwis inaczej ozonuje? Taniej bo maja maszynę a nie spray jednorazowy ale poza tym dokladnie tak samo i nikt nie nie rozbiera
                    • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 12:12
                      Nie wiem... moj warsztat ma ozonator, ale teraz sa na urlopie wiec czekam na wycene i termin na wymiane tarcz i klockow tyl.

                      Z ozonem podobno trzeba uwazac, bo elektronika nie lubi i nie wszystkie materialy dobrze reaguja na.

                      Najlepsze (z takich pol metod) jest podobno rozplyalnie czegos tam przez ultradzwieki... ale nie mialem okazji sprawdzic.

                      W kazdym razie polplynnej pianki w deske rozdziecza bym sobie nie lal...
                    • galtomone Re: 1370 zl za 08.08.25, 12:14
                      Widze na allegro ozonatory - w sensie urzadzenia, ale puszek niw idze. Podeslij jakis link jak to wyglada, przyda sie na zas..
                      • trypel Re: 1370 zl za 08.08.25, 12:15
                        galtomone napisał:

                        > Widze na allegro ozonatory - w sensie urzadzenia, ale puszek niw idze. Podeslij
                        > jakis link jak to wyglada, przyda sie na zas..

                        allegro.pl/oferta/sonax-do-czyszczenia-klimatyzacji-klima-fresh-16478176590
                        Nawet markowy przyzwoity
    • skitenis Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 07.08.25, 15:39
      Mi za mały przegląd po 75 tys. w toyocie w Katowicach ( z utrzymaniem gwarancji ) zaproponowali też 1400.
      Olej i filtr zakupiłem poniżej 200. Kanał w garażu. Ozonator mam swój.
      Pier..olę ASO.
    • loyezoo Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 18:57
      Przez pewien czas, jak kupowałem auto na handel (choć niekoniecznie na handel) , z niektórymi naprawami czy serwisem (olej etc) , oddawałem dla znajomych mechaników (mam ich co najmniej 4) Ostatnio chciałem zmienić tarcze i klocki hamulcowe z przodu, w moim "zabytku" Volvo. Usłyszałem (zaznaczam, od dobrego kolegi!) 300zł. Ja kurwa rozumiem, ZUS, lokal (warsztat) itd. sam miałem DG. Tyle, że mi pod domem, zajęło to ~30 minut obie strony. Więc już do nikogo nie dzwonię i sam wszystko ogarniam, tym bardziej, że zazwyczaj sprawia mi to satysfakcję. Więc satysfakcja + kasa w kieszeni.
      • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 19:28
        I te 300 to duzo?
        Ja mam bez zusu i bez DG 200
        • bigimax4 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 08.08.25, 20:20
          I te 300 to duzo?


          To zalezy


          Jak w te 30 minut wolnego czasu , gdy se mozesz na luzie sam wymienic , moglbys robic cos innego co ci sie bardziej podoba i zarobic 300 zeby zaplacic za te klocki komus to nie duzo , z tym ze jeszcze nie wpadlem na zajecie ktore daje 300 na pol godziny , wiec tez se sam wymieniam
        • engine8t Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 02:30
          trypel napisał:

          > I te 300 to duzo?
          > Ja mam bez zusu i bez DG 200
          >

          Tzn to sa ceny z czesciami czy tylko robota? Wyglada ze tylko robota
          A co to znaczy "+ naprawa prowadnic"? Co i jak naprawiaja?
          • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 08:32
            Tylko robota, wyciąłem części z górnej części pdfa
            To był pakiet startowy C8 (a kupiłem ja zaniedbana) wiec duzo tego bylo i dałem nowemu listę co bylo robione.
            Prowadnice to pewnie byly Prowadnice elektrycznych drzwi, ktore chrobotaly i szły nierówno i trzeba bylo drzwi zdjąć i przeczyścić
            • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 08:34
              A nie, to przy tylnych hamulcach, nie wiem. Moze zestaw naprawczy do zacisków
              W sumie widziałem to dopiero jak sprzedałem auto. Przedtem tylko płaciłem:)
        • loyezoo Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 08:24
          Tak. Jeżeli to robi kolega (nie kolega z przypadku, znamy się zanim miał warsztat), oczywiście bez faktury, to dla mnie (mimo, że mnie stać) to cena zaporowa.Może dlatego,że jak wspomniałem, dużo rzeczy sam ogarniam w mechanice samochodowej. Patrzę też, że zapłaciłeś 300zł za wymianę wahaczy. Ode mnie za to, jeszcze może z pół roku temu, wziął 120zł. Podsumowując, mam w dupie warsztaty, chyba, że coś na tyle poważnego, że sam nie dam rady albo roboty jest niewspółmiernie dużo w porównaniu z ceną jaką chce warsztat (rzadka przypadłość :P)
          • trypel Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 09.08.25, 08:36
            No to dla mnie robi też kolega. I ja mu kiedys powiedziałem- ty masz mi robić nie tanio ale dobrze i szybko (żebym nie czekal). I tego sie trzyma. A ze robi na lewo to i tak ceny ma wg mnie i innych sąsiadów połowę niższe niz wrocławski standard
            • galtomone Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 12.08.25, 09:20
              To ile bys zaplacic za to samo w warsztacie, jakby bylo na legalu?

              Ja u "swojego" mechanika tez nie biore rachinkow - mnie sie nie przydadza, wiec nie wnikam... ale z tego co widze to on itak wszystko oficjalnie w ksiegowosc wprowadza, bo "zyski" na takich znajomnych klientach jak ja sa zadne a klopoty mozna miec powazne.
    • motobieda.689 Re: 1370 zl za "maly" przeglad w ASO 23.08.25, 15:59
      Akurat tu chyba nie powinno być zaskoczenia, gdyż w ASO większość usług, jeśli chodzi o naprawy jest około 5 razy droższa niż w dobrym warsztacie i około 10 razy drożej niż w warsztacie u takiego pana Mirka, gdyż nawet na samych częściach, jest narzucana ogromna marża. Jeśli chodzi o samą cenę roboczo-godziny, to w ASO jest to min. 500 zł, w dobrym warsztacie 200 - 250 zł, a u przysłowiowego pana Mirka około 120 - 150 zł. Kiedyś chłopaki z kanału Wheel with it, przy awaryjnych autach, pojechali do ASO, żeby zrobić wycenę ewentualnych napraw.
      www.youtube.com/watch?v=hb4k7nrmhqQ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka