Dodaj do ulubionych

Gwarancja teoretyczna w PL

19.09.25, 08:26
Jakis czas tu koledzy zza wielkiej wody sie dziwili jak to u nas dziala/nie dziala z przegladami, gwarancjami...

No to historia z wczoraj.

Kolezanka ma Aurisa hybryde i pali sie jej od jakiegos czasu check.

Jak to kobieta, do tego dojezdzajaca do pracy czasu zeby to ogarnac brak, ale ze mnie takie rzeczy wkurzaja to zatargalem ja do mojego mechanika.

Diagnoza - katalizator.

1. Telefon do ASO (bo oni "kiedys" wymieniali) czy to jeszcze na gwarancji..

W skrocie jej odpisali:

"Szanowna Pani,

w odpowiedzi na Pani zapytanie uprzejmie informuję, iż wszystkie oryginalne części ( z wyłączeniem akumulatora ) podlegają rocznej gwarancji." - znaczy idz sie kobieto paluj... Nowy u nich chyba teraz kolo 8k

2. I tu sie robi ciekawiej...

Dzownie do firmy nr jeden w okolicy jesli chodzi o kwestie wydechowe... Naprawde dobrzy goscie, z dobrymi cenami, nie robia nic innego i robia to od 1972... wiec chyba wiedze co robia...

Nowy do Toyoty (ale nie org) 4300 zl
ale.... Zalozymy Panu taki od Mazdy - mamy przetestowane, nie wywala bledow - cena 2500 zl


A jak z gwarancja - ptyam.....

No wie Pan... zle. Od czasu do czasu sie zdarza, ze jeden czy drugi wywali blad. My z tym nic zrobic nie mozemy. Odsylamy do producena i zawsze po misiecu wraca, ze jest sprawny i wszystko jest dobrze. Wiec nie bede Pana oszukiwal, jak cos nie spasuje i bedzie dalej blad, to pozostaje jedynue zakup kolejnego.

Oczywiscie powiedzial mi to przez telefon, w wiadomosci mail odpisac nie chcial. I ja go w sumie rozumiem...

To przeciez nie on jest gwarantem (wie pan, jak cos by bylo z montazem nie tak, czy jakas mechniczna wada - to oczywiscie nie ma problemu!), po prostu, w naszych realiach (dziekujemy PiS i Ministrowi Ziobro za dobra reforme sadow) gwarant moze to miec gleboko w dupie, bo co mu Kowalski zrobi?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:11
      Pod koniec sierpnia nagle przestała mi dzialac opaska xiaomi, ponieważ jest to artykuł pierwszej potrzeby to poszedłem od razu do nparku kupic nowa. Kupuje 10tke za całe chyba 200pln, i mowie babce ze starą nagle zamilkła i dobrze ze sa nowe lepsze. A babka - a kiedy Pan ja kupil, to sprawdzam na poczcie (bo w tym samym sklepie) I wychodzi ze 2 lata nie minęły, to złożyłem rekamacje. Za 2 tyg odrzucona. Przychodzę do babki a ona mówi ze ich nie naprawiają, i zeby złożyć z tytułu rękojmi. No to złożyłem znowu. Za 3 dni uznana i zwrot kasy. Zwrócili 179 za poprzednia.
      Dlaczego sie tak rozpisuje- to byla pierwsza reklamacja jaka w życiu złożyłem:)
      • vogon.jeltz Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:17
        > Pod koniec sierpnia nagle przestała mi dzialac opaska xiaomi, ponieważ jest to artykuł pierwszej potrzeby

        WUT?!
        • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:27
          Ale co? Każdy ma takie pierwsze potrzeby jakie chce.
          • vogon.jeltz Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:33
            > Ale co? Każdy ma takie pierwsze potrzeby jakie chce.

            Nie no, jasne, ale dlaczego MiBand miałby być taką potrzebą?
            • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:48
              Telefon mam zawsze wyciszony. Nigdy nie mam włączonego dzwonka. Wkurza mnie. Wiec opaska to jedyne co mi mowi ze ktos dzwoni, pisze, wysyla maila. Poza tym restrykcyjnie przestrzegam ruchu i wtedy monitoruje tez tętno.
              • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:08
                trypel napisał:

                > Telefon mam zawsze wyciszony. Nigdy nie mam włączonego dzwonka. Wkurza mnie. Wi
                > ec opaska to jedyne co mi mowi ze ktos dzwoni, pisze, wysyla maila. Poza tym re
                > strykcyjnie przestrzegam ruchu i wtedy monitoruje tez tętno.
                >
                >

                Opaska???? 🤣🤣🤣🤣🤣🤣

                I niby co ci monitorowanie tetna daje?

                Jak juz chcesz byc taki fit i robic to porzadnie to kup Garmina, Polara czy cos... to przynajmniej ma sens w zakresie wiarygodnosci danych i wyciagnia z nich wniskow.

                Przestrzeganie ruchu??? Z opaska???? Znaczy co... te magiczne 10k krokow robisz? 😂
                • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:14
                  Tętno mierzy idealnie. Takie same dane jak urządzenie profesjonalne.
                  Co wiecej da mi garmin?
                  • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:17
                    Plany treningowe dla na ten przyklad?

                    Szczegolnie jak lubisz np. biegac i co za tym idzie biegac lepiej - dalej/szybciej... to ma to dosc zasadnicze znaczenie co, kiedy i jak robic...


                    Ale nie tylko oczywiscie.

                    Ja np. lubie tez widzec jak pedalowalem, jak plywalem bo to mi pomaga np.plywac wiecej/szybciej/ lepiej
                    • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 11:30
                      Nie biegam. Nie mam planów treningowych. Tzn mam ale to mi trenerka ogarnia. Napisalem do czego potrzebuje opaskę i to wszystko. Daje mi 100% tego co potrzebuje.
                      A przy okazji tez wykrywa pływanie, rower, narty itd.
                    • vogon.jeltz Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 11:52
                      > bo to mi pomaga np.plywac wiecej/szybciej/ lepiej

                      Plaga dzisiejszych czasów. Nawet jak coś robimy rekreacyjnie, to musi być "więcej, szybciej, lepiej". Potem ludzie dostają odpałów. Po chuj właściwie?
                      • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 13:45
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > bo to mi pomaga np.plywac wiecej/szybciej/ lepiej
                        >
                        > Plaga dzisiejszych czasów. Nawet jak coś robimy rekreacyjnie, to musi być "więc
                        > ej, szybciej, lepiej". Potem ludzie dostają odpałów. Po chuj właściwie?


                        Mnie to motywuje zeby ruszyc dupe.
                        Bez tego ze jakis plan min mam iwykonuje prace to by mi sie nie chcialo.... to nie zawsze jest przyjemne...

                        Np endorif (co mi wyszyscy obiecywali) w trakcie/po bieganiu sie nie doczekalem i przestalem biegc bo to nudne.

                        Plywanie tez nie jest super ekscytujace - napierdalasz dlugosc za dlugoscia w duze wannie...

                        Wiec mnie to sprawia jakas tam radosc ze widze ze jest lepiej alblo nie gorzej, bo przeciez mlodszy sie nie robie
                        • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 13:50
                          A dziwisz sie mojej opasce. Nieraz sie zasiedze przed biurkiem i gdyby nie ona to bym sie nawet nie podniósł i wody nie napił.
                          No i patrze po południu ze brakuje mi 5000 kroków to wiem ze idę w góry i wracam i mam akurat tyle :)
                          • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 15:44
                            trypel napisał:

                            > A dziwisz sie mojej opasce. Nieraz sie zasiedze przed biurkiem i gdyby nie ona
                            > to bym sie nawet nie podniósł i wody nie napił.

                            A to mnie Garmin do tego nie sklania.. Jak siedze w robiocie to siedze w robocie. Jak mam luzniej to siedze z wami... ale nadal siedze .

                            A dzis juz wypilem 3 male kawey, wiec napojony jestem fhuj.

                            > No i patrze po południu ze brakuje mi 5000 kroków to wiem ze idę w góry i wraca
                            > m i mam akurat tyle :)

                            5k krokow w gory? 😂
                            Toz to tyle co nic..

                            Ja dzis juz prawie 2k po domu wychodzilem...
                            • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 15:49
                              A ja mam śmieciową górkę akurat tyle ze dojdę, wdrapie sie, popodziwiam widok, wrócę i akurat mam tyle co trzeba
                              • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 07:55
                                Brzmi jak chodzenie w okolo stolu jak Zona kazala xD
                                • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 09:37
                                  galtomone napisał:

                                  > Brzmi jak chodzenie w okolo stolu jak Zona kazala xD
                                  Tyle ze widoki lepsze
                                  maps.app.goo.gl/VYNSLdMQcp3LuNV67
                                  • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 14:08
                                    👍🏻👍🏻👍🏻👍🏻
          • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:06
            trypel napisał:

            > Ale co? Każdy ma takie pierwsze potrzeby jakie chce.
            >


            Ja tam wole sikac... w zakresie pierwszej potzeby... ale fakt. kazdy moze miec swoje.
            • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:15
              Twoje prawo. Możesz nawet bez ściągania spodni
              • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:18
                Po co siagac... duzo prosciej nie zakladac.
      • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:21
        Ze sprzetem elekrtonicznym jest prosto.

        Przeszedlem przez 3 pary sluchawek Creative i Jabra TWS.

        Kupwalem normalnie w sklepie. Rejestrowalem zakup na stronie producenta, jak cos bylo nie tak to wysylalem info i... za 10 dni mialem odeslane nowe. Starych nawet nie chcieli.

        Ale z czescmi samochdowymi niestety tak nie jest.
        I realnie konsumenta nikt nie chroni.

        Jasne, ze z tyt rekojmi moglbym sie wozic po sadach z takim warsztatem... ale na koniec dnia to nie jest ich wina przeciez - tym bardziej, ze uczciwie uprzedzaja jak jest.

        Ale nawet gdybym mial w sobie tyle bezczelnosci, zeby sie z takim warsztatem sadzic (a w razie innych awarii szukac jakiegos partacza od tlumikow) to przy naszym systemie to po prostu nie ma sensu.

        2 - 3 lata czekac na temin rozprawy? Potem kolejne 5 na wyrok.... Ktory (dzieki PiS i Ziobro) jest warto ZERO. Przeciez to bzdura...
        • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:30
          A tak w temacie elektroniki- wiecie juz wszyscy ze media Markt jest chiński :) (i Saturn jakby ktos z Niemiec pytal)
          JD.com kupiło ich niedawno.
          • galtomone Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:15
            trypel napisał:

            > A tak w temacie elektroniki- wiecie juz wszyscy ze media Markt jest chiński :)
            > (i Saturn jakby ktos z Niemiec pytal)
            > JD.com kupiło ich niedawno.
            >
            >


            nie wiem czy chinski, ale Media MArkt i Saturn to jedna firma przeciez... Po juh im dwa brandy w utrzymaniu chyba tylko Helmut wie...

            Inna sprawa, ze obsluge w MM maja wybitnie do dupy.


            Ze 2 miechy temu bylem po co... I tak se laze, cos ogladam i podchodzi "Specjalista ds. doradztwa i sprzedaży" (czy jakos tak) i pyta... w czym mnie moze pomoc...

            Wiec grzecznie mowie, ze jak znam zycie to w niczym, ale jak chce sprobowac w zakresie pytan o ich oferte to ja nawet rozwazam zakup i moze podjac probe...

            (juz widze jak sie podpalil...)

            No to pytam grzecznie "Interesuje mnie 14" laptop z Widnows i architektura ARM. Co macie, co mozecie polecic, jakie plusy, minusy...?"

            Eeeeeee, eeeeee..... O co Pan pyta..

            no i mniej wiecej tyle mi pomogl.... - potem go wolam... Teeee, specjalista! Ms Surface tu widzi? - Nooo - To wlasnie o takie cos pytalem... Se poczyta i sie douczy bo wstyd a poza tym bez tej wiedzy nie zarobi wiecej.

            A ja, poki teigo lapka nie znajde ponizej 2500 - 3000 to nie kupie....

            A dlugo nie znajde, bo....? Kto wie dlaczego jest tak kolosalna roznica w cenach i ilosci dostepnych modeli x86 (glownie z Intelem na pokladzie i czasem AMD) vs ARM???
            • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:19
              Po co ci Windows na ARM?
              • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:24
                Po brak wentylatora, po 8 - 10h bez koniecznosci szukania gniazdka, po brak halasu, po brak grzania w kolana, po lzejszy sprzet, po ladniejszy sprzet.

                Poza tym lubie gadzety a do tego co robie z komputerem wystarczy z naddatkiem - na laptipie nie gram w nic
                • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:29
                  > Poza tym lubie gadzety a do tego co robie z komputerem wystarczy z naddatkiem

                  Ale na ARM nie masz wszystkich aplikacji tych, które są na x86.
                  • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:19
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Ale na ARM nie masz wszystkich aplikacji tych, które są na x86.

                    Ale ja z tych wszystkich aplikacji nie korzystam, wiec mam to w dupie.

                    A te z ktorych korzystam od dawna sa.
                    • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:21
                      galtomone napisał:

                      > vogon.jeltz napisał:
                      >
                      > > Ale na ARM nie masz wszystkich aplikacji tych, które są na x86.
                      >
                      > Ale ja z tych wszystkich aplikacji nie korzystam, wiec mam to w dupie.
                      >
                      > A te z ktorych korzystam od dawna sa.

                      Co wiecej, to "na ARM nie masz wszystkich aplikacji tych, które są na x86" - juz jest bez znaczenia wiekszego.

                      W11 i sama architektura procesora wspiera (i podobno dziala to zaskakujaco sprawnie/wydajnie) tryb emulacji. Zatem pokrzystasz z aplikacji x86 a dodatkowa warstwa softu zajmuje sie niejako tlumaczeniniem miedzy oprogramowaniem z ktorego korzystasz a procesorem i pamiecia.

                      A ja z zadnych wydanosciowo zaawansowanych programow nie korzystam od ho, ho, ho,.. wiec w razie W (a nic mi takiego do glowy nie przychozi) to by mi tez wystarczylo.
                    • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:25
                      > A te z ktorych korzystam od dawna sa.

                      Ja niestety korzystam z różnych dziwności, które nie zawsze są na ARM.
                      • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:27
                        Np?

                        I zawodowo czy po prostu zboczony jestes? xD
                        • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:41
                          > Np?
                          > I zawodowo czy po prostu zboczony jestes? xD

                          Np. Cura 3d, jakieś programy do projektowania 3D. Hobbystycznie, jestem zboczony. I tak większość z tego robię zresztą na Linuksie.
                          • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 13:47
                            I ty sie mnie "czepiasz"?

                            BTW Linux juz przeciez dawno na ARm, i zatem skoro wiekszosc robisz na linuxie to ci Windows na ARM przeszkadza? ;-)

                            BTW - zazdro, myslalem, ze ja tu jestem nerdem 😂
                            • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 15:56
                              > BTW Linux juz przeciez dawno na ARm, i zatem skoro wiekszosc robisz na linuxie
                              > to ci Windows na ARM przeszkadza? ;-)

                              Nic mi nie przeszkadza, po prostu dziwi mnie, że ktoś rozważa taką opcję. Linuksiarstwo to zupełnie co innego.
                              • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 20.09.25, 07:58
                                Mnie dziwi, ze ludzie tego nie rozwazaja.

                                Jest to zdecydowanie lepsze rowziwaznie dla 90% uzytkownikow PC.

                                Dla graczy bez sensu i dla tych ktorzy realnie potrzebuja duuuuuzej mocy obliczenjowej.... zwykle i tak wtedy nie korzystaja z laptopow.

                                Ale dla wiekszosci Kowalskich.... Kurwa, na chuj komu stare x86 ktore sie grzeje, zre fhuj pradu a przez 100% napedza przegladarke i edytor tekstu/arkusz kalkulacyjny.
                                • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 22.09.25, 09:52
                                  > Mnie dziwi, ze ludzie tego nie rozwazaja.

                                  99% ludzi słysząc terminy "ARM" i "x86" zrobi wielkie oczy jak ten idiota z Niedlaidiotów. Wiedza techniczna leży kompletnie, ludzie nie wiedzą, jaki mają silnik w samochodzie, a jakie nalać paliwo wiedzą tylko dlatego, że mają jebitny sticker pod klapką. A ty oczekujesz od nich wiedzy na temat wad i zalet architektury procesorów?

                                  Dochodzi jeszcze to, że ARM to jest tylko architektura, a nie konkretny producent jak Intel czy AMD. Producentów procesorów ARM jest multum z Apple, Samsungiem i Qualcommem, MediaTekiem w segmencie konsumenckim, nie licząc tych, którzy robią na potrzeby wewnętrzne (np. superkomputery, chmury obliczeniowe) czy do zastosowań przemysłowych. Kto miałby to wypromować?
                                  • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 22.09.25, 11:44
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Mnie dziwi, ze ludzie tego nie rozwazaja.
                                    >
                                    > 99% ludzi słysząc terminy "ARM" i "x86" zrobi wielkie oczy jak ten idiota z Nie
                                    > dlaidiotów. Wiedza techniczna leży kompletnie, ludzie nie wiedzą, jaki mają sil
                                    > nik w samochodzie, a jakie nalać paliwo wiedzą tylko dlatego, że mają jebitny s
                                    > ticker pod klapką. A ty oczekujesz od nich wiedzy na temat wad i zalet architek
                                    > tury procesorów?

                                    Wlasciwie to nie... Problem polega nie tyle na braku wiedzy co na nieuczciwej polityce sprzedazy..

                                    tu wracm do pyt tyt. czy znasz odpowedziec na pyt:

                                    "Kto wie dlaczego jest tak kolosalna roznica w cenach i ilosci dostepnych modeli x86 (glownie z Intelem na pokladzie i czasem AMD) vs ARM???"

                                    > Dochodzi jeszcze to, że ARM to jest tylko architektura, a nie konkretny produce
                                    > nt jak Intel czy AMD. Producentów procesorów ARM jest multum z Apple, Samsungie
                                    > m i Qualcommem, MediaTekiem w segmencie konsumenckim, nie licząc tych, którzy r
                                    > obią na potrzeby wewnętrzne (np. superkomputery, chmury obliczeniowe) czy do za
                                    > stosowań przemysłowych. Kto miałby to wypromować?

                                    Tego nie trzeba promowac... x86 to tez architektura i wlasciwie tylko 2 producentow - praktycznie monopol.... To jak sadzisz.... dlaczego jednak 99% tego co jest w sklepach ma chujowe procesory, ktorych Kowalski nie potrzebuje do.... absolutnie niczego.
            • trypel Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:20
              Sa firmy w europie (na swiecie pewnie tez) co maja 10 brandów, w tym 3 mogą miec na tej samej ulicy i mogą sprzedawać to samo. Pewnie sie nie znają?
              A Saturn i MM sa juz chińskie i moze akurat to im pomoże bo byli w tak beznadziejnej sytuacji finansowej ze od 2 lat żaden ubezpieczyciel nie chcial im dać kredytu
              • qqbek Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:29
                W Europie?
                W Polsce!
                A ciuchy i LPP przykładowo?
                Często Sinsay, Reserved, Cropp, House i Mohito w galeriach handlowych są "jednym ciurkiem" obok siebie.
                U mnie na wsi w tym najpopularniejszym centrum jednym ciurkiem są, po kolei, Mohito, House, Cropp i Sinsay (a Reserved jest "zaraz za rogiem").
                • trypel Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:45
                  Polska jest w Europie :)

                  Ale strategia posiadania paru marek częściowo sie pokrywających a częściowo obejmujących wiecej rynku jest bardzo skuteczna
                  • qqbek Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:05
                    trypel napisał:

                    > Polska jest w Europie :)
                    Fizycznie to tak ;)

                    > Ale strategia posiadania paru marek częściowo sie pokrywających a częściowo obe
                    > jmujących wiecej rynku jest bardzo skuteczna

                    Tu zgoda - w Sinsayu kupujemy często ubrania dla młodego, bo rośnie szybko i nie ma sensu nic markowego kupować - wyrośnie, zanim się spierze, za to młoda lubi Cropp-a (szkoła nie jest z tych "nur fuer reiche Leute", więc to wystarcza, a młoda lubi się tam ubierać - jak dostaje kasę na zakupy, to zawsze kupi jeszcze coś "ekstra" sobie, a mimo wszystko z połowę jeszcze odda - czym mnie nieodmiennie zadziwia).
                    • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:51
                      > Tu zgoda - w Sinsayu kupujemy często ubrania dla młodego, bo rośnie szybko i nie ma
                      > sensu nic markowego kupować - wyrośnie, zanim się spierze, za to młoda lubi Cropp-a

                      Second-handy polecam. Ile radości ma moja młoda jak coś fajnego upoluje. I ma szanse to posłużyć dłużej niż szmaty z Croppa.
                      • qqbek Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 12:37
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Second-handy polecam. Ile radości ma moja młoda jak coś fajnego upoluje. I ma s
                        > zanse to posłużyć dłużej niż szmaty z Croppa.

                        Żeby jeszcze były jakieś dobre.
                        Kiedyś miałem w barakach poniemieckich, rzut niedociążonym beretem od biura taki, gdzie i markowe jeansy (nie mówię o Wranglerach czy Lee, a ze "dwa oczka wyżej") dało się wyszperać i zapłacić grosze.
                        Teraz zamiast baraków mam nowoczesne slumsowce (z kiszko-Biedronką, o której pisałem tu wczoraj) i klitkami po 20 za metr i żadnego lumpeksu w znośnej odległości (dociążenie beretu cegłówką nic nie da).

                        A i tak, przez te wszystkie "szafiarki" z Vinted i OLX nie da się już nic fajnego znaleźć. Jak przywożą nowy towar do lumpa, to stoi tego od razu pod drzwiami kilkadziesiąt sztuk i rzuca się na półki, jak gawiedź w PRL po otwarciu domu towarowego.
                        • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 12:48
                          > A i tak, przez te wszystkie "szafiarki" z Vinted i OLX nie da się już nic fajnego znaleźć.
                          > Jak przywożą nowy towar do lumpa, to stoi tego od razu pod drzwiami kilkadziesiąt
                          > sztuk i rzuca się na półki, jak gawiedź w PRL po otwarciu domu towarowego.

                          To ja nie wiem, może specyfika ściany wschodniej. Jak jesteśmy u teściów to obowiązkowym punktem programu - pod naciskiem córki rzecz jasna - jest wizyta w dużym lumpie w Kaliszu. Osobiście nie przepadam, bo w ogóle kupowania ciuchów nie lubię, ale praktycznie za każdym razem, nawet niespecjalnie szukając, wychodzę stamtąd z jedną sztuką czegoś dla siebie.

                          Choć niekoniecznie ma to jebitną metkę "STAĆ MNIE!".

                          Zresztą ja się kompletnie nie znam na markach odzieży, akcesoriów itp. bzdetów. Np. do niedawna nie wiedziałem, że w ogóle istnieje coś takiego jak Balenciaga, aż przeczytałem artykuł o tym, jak ją podrabiają.
                          • carnivore69x Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 14:01
                            vogon.jeltz napisał:

                            > Np. do niedawna nie wiedziałem, że w ogóle istnieje coś takiego jak Balenciaga
                            > , aż przeczytałem artykuł o tym, jak ją podrabiają.

                            Widać nie miałeś doświadczenia wizyt w dzielnicach barowo-klubowych prowicjonalnych angielskich miast w piątek lub sobotę wieczorem ;-)
              • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:48
                > Sa firmy w europie (na swiecie pewnie tez) co maja 10 brandów

                Analogicznie: po co Stellantisowi Citroën, Peugeot, Opel, Fiat i jeszcze niszowa Alfa i Lancia? W sumie to sam nie wiem po co...
                • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:23
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Sa firmy w europie (na swiecie pewnie tez) co maja 10 brandów
                  >
                  > Analogicznie: po co Stellantisowi Citroën, Peugeot, Opel, Fiat i jeszcze niszow
                  > a Alfa i Lancia? W sumie to sam nie wiem po co...

                  Gorzej, ze Stellantis tez tego nie wie...

                  Marki ciuchowe to rozny klient... w przypadku tych brandow to jeden i ten sam klient....

                  Jak to sie konczy pokazal VW gdy brandem Skody zabil brand Seata.
                  • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:29
                    > Jak to sie konczy pokazal VW gdy brandem Skody zabil brand Seata.

                    Nie zabił, tylko zrobił z niego inaczej pozycjonowaną Cuprę. I to, o dziwo, z sukcesem, bo zdaje się, że nowa marka sprzedaje już więcej niż stara. Zresztą nowe Cupry widuję co jakiś czas, a Seaty właściwie wcale. Tak, wiem, że Seat też wciąż istnieje, ale przy takim obrocie spraw będą go pewnie całkiem wygaszać.
                    • trypel Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:32
                      Bo seat umarł w ojczyznie. I utrzymanie marki ma mały sens. W stellantis marki sa rozne. Mają różnych klientów (choćby lancia, fiat i alfa) I to zupełnie inna sytuacja
                      • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:42
                        > W stellantis marki sa rozne. Mają różnych klientów (choćby lancia, fiat i alfa)

                        Ale Fiat, Opel, Citroen to ta sama klientela. Peugeot w sumie też, chociaż Stellantis bardzo chciałby, żeby było inaczej.
                        • trypel Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:47
                          Fiat opel i citroen to dokładnie to samo. Ale warto sprawdzić czy na 3 silnych rynkach (wlochy, Francja, niemcy) te marki sa dokladnie na tym samym miejscu. Może francus nie lubi Fiata i opla, moze Niemiec nie lubi Fiata itd.
                          • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:49
                            > Może francus nie lubi Fiata i opla, moze Niemiec nie lubi Fiata itd.

                            Francuzi to jeszcze mogę zrozumieć. Ale wątpię, żeby klient wybierający Opla (kurwa, Opla!) kierował się patriotyzmem związanym z marką.
                    • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 13:50
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Jak to sie konczy pokazal VW gdy brandem Skody zabil brand Seata.
                      >
                      > Nie zabił, tylko zrobił z niego inaczej pozycjonowaną Cuprę.

                      Cupre to po zabiciu Seata i to tylko dzieki pomyslowi Stellantis na DS.

                      Nim weszla Cupra, to Seat leza, kwiczal i nie mial pomyslu... zreszta nadal nie ma... bo jako marka lezy i zdycha.

                      Co tam nowego... vs Skoda?
                      • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 15:59
                        > Cupre to po zabiciu Seata

                        Przecież mówię, że nie zabił jeszcze całkiem Seata, tylko pomału pozwala zdechnąć, przerobiwszy na Cuprę z zupełnie innym wizerunkiem i targetem.

                        > i to tylko dzieki pomyslowi Stellantis na DS.

                        To Stellantis miał jakiś pomysł na DS? LOL!
                        • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 20.09.25, 08:00
                          Nooo... pomysl mial. Nie mowie ze go dobrze wykonali, Ale DS jako marka pojawil sie przed Cupra i... mial byc walsnie taka Cupra, tylko mialo byc luksusowo a nie sportowo.

                          W kazdym razie brand Seata dobitnie pokazuje probem Stellantis z ich markami z tej samej polki...

                          To troche jakby Cola kupila Pepsi xD
                          • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 22.09.25, 09:53
                            > Nooo... pomysl mial. Nie mowie ze go dobrze wykonali, Ale DS jako marka pojawil
                            > sie przed Cupra i... mial byc walsnie taka Cupra, tylko mialo byc luksusowo a nie sportowo.

                            Pomysł był co najwyżej z gatunku: dojebiemy więcej świecidełek i udziwnimy dizajn, żeby ludzie myśleli, że to awangardowe. Jak się robi luksusowe - pokazała dawno temu Toyota z Lexusem.
                            • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 22.09.25, 11:46
                              Honda z Acura, Nissan z Infinity (choc skala mniejsza).

                              Za to dosc dokladnie pokazal VW z Pheatonem jak tego jednak nie robic xD

                              A to, ze STellantis zjebal fajna marke jaka byl Citoren to inna kwestia...

                              Zreszta juz pod PSA nie bylo rozowo bo istatniejszy dla koncerny byl Peugeot a Cytryna traktowana po macoszemu... Choc IMHO miala (jako marka) duzo wiekszy potencjal na to, by stworzyc dla siebie naprawde duza i stala nisze w rynku.
                              • vogon.jeltz Re: Kto zna odp? 😉 22.09.25, 12:09
                                > Za to dosc dokladnie pokazal VW z Pheatonem jak tego jednak nie robic xD

                                VW z Phaetonem w pewnym sensie zrobił to doskonale - tak właśnie powinno się tworzyć auta luksusowe (w odróżnieniu od DS, który wyróżniał się jedynie dziwnością). Tylko że nie wypromował go pod osobną marką - a o tym tutaj mówimy. A nie stworzył osobnego luksusowego brandu, bo takowy już miał (Audi).

                                Za to dzisiaj Phaeton to kultowy klasyk. Ostatnio pod sklepem zagadnąłem typa, który przyjechał taką furą. Okazało się, że ma ich... cztery: dwa diesle do jazdy na codzień, jeden V8 4.2 na zloty i jeden do dłubania.

                                > A to, ze STellantis zjebal fajna marke jaka byl Citoren to inna kwestia...

                                Oni tam w tym PSA/Stellantisie sami nie wiedzą, czego chcą.
                                • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 22.09.25, 14:23
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Za to dosc dokladnie pokazal VW z Pheatonem jak tego jednak nie robic xD
                                  >
                                  > VW z Phaetonem w pewnym sensie zrobił to doskonale - tak właśnie powinno się tw
                                  > orzyć auta luksusowe (w odróżnieniu od DS, który wyróżniał się jedynie dziwnośc
                                  > ią). Tylko że nie wypromował go pod osobną marką - a o tym tutaj mówimy. A nie
                                  > stworzył osobnego luksusowego brandu, bo takowy już miał (Audi).


                                  Co do auta - Pheaton - pelna zgoda. Super fura. Ale pomysl, zeby go sprzedawac jako VW byl kiepski i sprzedaz auta to potwierdzila.

                                  Zeby z DS zrobic osobna, luksusowa makre - calkiem nie glupi, tylko w (tu odwrotnie) wykonanie fatalne.

                                  > Za to dzisiaj Phaeton to kultowy klasyk. Ostatnio pod sklepem zagadnąłem typa,
                                  > który przyjechał taką furą. Okazało się, że ma ich... cztery: dwa diesle do jaz
                                  > dy na codzień, jeden V8 4.2 na zloty i jeden do dłubania.

                                  Nie przece, ale projekt byl dla VW finansowa wtopa i nigdy sie nie zwrocil... co nie znaczy, ze auto bylo zlew... wrecz przeciwnie ZA DOBRE.

                                  Szacunki mowia, ze VW na Pheatonie stracil ok 1 mld EURO.

                                  > > A to, ze STellantis zjebal fajna marke jaka byl Citoren to inna kwestia..
                                  > .
                                  >
                                  > Oni tam w tym PSA/Stellantisie sami nie wiedzą, czego chcą.

                                  Powiedzialbym, ze od dawna... W koncu nazwa Peugeot Société Anonyme zobowiazuje do promowania marki Peugeot...
                                  • donvito52 Re: Kto zna odp? 😉 06.10.25, 20:06
                                    galtomone napisał:

                                    > vogon.jeltz napisał:
                                    >
                                    > > > Za to dosc dokladnie pokazal VW z Pheatonem jak tego jednak nie rob
                                    > ic xD
                                    > >
                                    > > VW z Phaetonem w pewnym sensie zrobił to doskonale - tak właśnie powinno
                                    > się tw
                                    > > orzyć auta luksusowe (w odróżnieniu od DS, który wyróżniał się jedynie dz
                                    > iwnośc
                                    > > ią). Tylko że nie wypromował go pod osobną marką - a o tym tutaj mówimy.
              • donvito52 Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 20:32
                trypel napisał:

                > Sa firmy w europie (na swiecie pewnie tez) co maja 10 brandów, w tym 3 mogą mi
                > ec na tej samej ulicy i mogą sprzedawać to samo. Pewnie sie nie znają?
                > A Saturn i MM sa juz chińskie i moze akurat to im pomoże bo byli w tak beznadzi
                > ejnej sytuacji finansowej ze od 2 lat żaden ubezpieczyciel nie chcial im dać kr
                > edytu

                >
                Wcale się nie dziwię. Od kredytów banki są ;)
            • qqbek Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:23
              Kompetentnych od komputerów mam w swoim Komputroniku nieopodal biura (sklep malutki, ale ekipa stała - chyba od kilkunastu lat się widujemy).
              U idiotów, w ME czy Euro, które biorą pracowników z "łapanki", nie ma co nawet o cokolwiek pytać - nawet jak masz mgliste pojęcie o tym, czego szukasz, to szybciej znajdziesz sam, posiłkując się internetami - pracownicy mogą co najwyżej (w dużym przybliżeniu) pokazać półką, na której warto szukać.
            • bywalec.hoteli Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 10:27
              To powiem ci, że nawet niezła jest pod tym kątem obsługa w Mediaexpert. Jak coś kupuję w market sklepie to w Mediaexpert albo Euro. W Media Markcie i Saturnie nie byłem od wieków, praktycznie wyszły mi te sieci ze świadomości - jakaś przyczyna być musi. Jeśli mało kto tam kupuje, to i może zatrudniają osoby może zdesperowane i nie inwestują w ich naukę i podstawowe przygotowanie merytoryczne?
              • galtomone Re: Kto zna odp? 😉 19.09.25, 11:24
                Ja wsparcie zadnego od sprzedawcow nie potrzebuje... ale czasem lubie sie popastwic xD
        • bywalec.hoteli Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 09:34
          No opisywałem jak mnie autoryzowany salon ASO olał, chłystek za biurkiem zrobił wszystko, żeby reklamacji nie przyjąć i nie przekazać do gwaranta mimo, iż on nie jest gwarantem. Pazurami się rwał on i jego szef, żeby nic nie zrobić, klientowi pokazać faka. No i ja już nie wydam bezpośrednio ani pośrednio w tym salonie ani złotówki (a przez lata szły grube dziesiątki tysięcy, również z ubezpieczenia i z zakupu ubezpieczeń), poinformowałem też rodzinę i znajomych.

          Z drugiej strony kupuję czesto pewne konstrukcje metalowe. I tak się stało, że część jednej z konstrukcji została uszkodzona z naszej winy jeszcze przed montażem. Poinformowałem o sprawie sklep producenta, zapytałem czy można dokupić część. Powiedzieli, że nie, ale że mi przyślą mi tę część jako reklamację. Za chwilę przyszło, nawet za wysyłkę nie płaciłem. I o tym ja będę pamiętał, chętnie dalej kupował właśnie tam jeśli będzie potrzeba a firmę Metalkas śmiało polecam. Bo nie olali klienta.

          W sytuacji inwazji chińskich marek na rynek samochodowy uważam, że wygra ten który będzie miał lepszy serwis i obsługę posprzedażową, lepsze podejście do klienta. Bo nowe auto kupuje się stosunkowo rzadko, ale jakieś sprawy w serwisie, naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne w tym likwidację szkód, serwisy okresowe, zakupy części jak się zliczy, to robi się często. Oby naprawy jak najrzadziej :)
          • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:06
            I takie firmy trzeba wspierać i mówić o tym jak podchodzą co klienta.
            Mam drzwi z CALa, po 7 latach przestała działać wkładka. Tzn działała ale nie do konca idealnie. Chciałem kupic nowa, zadzwoniłem, poprosili zeby wysłać zdjęcie i adres, czekałem na jakąś informację o cenie a kolejnego dnia dostałem kurierem wkładkę za free. I juz wiem ze innych drzwi nigdy nie kupię
            • bywalec.hoteli Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 10:19
              Amerykanie już dawno się pokapowali, że bezproblemowa obsługa klienta, bezproblemowe reklamacje, to dla nich lepszy biznes, bo wiąże klienta na dłużej.

              A zła obsługa klienta to krótkoterminowa oszczędność, natomiast strata jest podwójna albo nawet potrójna, bo: klient już nie kupi, klient kupi u konkurencji, klient będzie zniechęcał znajomych i w necie.
              U mnie już poszły też odpowiednie recenzje w google na ten xujowy salon i ich postawę.
              • vogon.jeltz Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 11:47
                > Amerykanie już dawno się pokapowali, że bezproblemowa obsługa klienta, bezproblemowe
                > reklamacje, to dla nich lepszy biznes, bo wiąże klienta na dłużej.

                W Polsce też się pokapowali, obsługa posprzedażowa i serwisowa w segmencie konsumenckim jest na wysokim poziomie - szczególnie jak porównać np. do Włoch. Ale w polskich firmach, z zagranicznymi koncernami bywa różnie. Pewnie dlatego, że pracujący tam ludzie mają wyjebane i nie zrobią niczego, co wychodzi poza skrypt.
          • galtomone Niedalej jak wczoraj... 19.09.25, 10:22
            bywalec.hoteli napisał:

            > W sytuacji inwazji chińskich marek na rynek samochodowy uważam, że wygra ten kt
            > óry będzie miał lepszy serwis i obsługę posprzedażową, lepsze podejście do klie
            > nta.

            Gadam z kumplem - Mistrz w ASO BMW.

            "Stary, chujnia " mowi - plany wykonwacze wywalone w kosmos, zaloga (na hali) wsciekla a cala reszta salonu to kurwa jakies dzieci... Doradcow nikt nie szkoli i nie nadzoruje, diagnosta to debil... to samo auto po 5 razy wraca w wiazku z tym... Zarobic sie nie da...

            Czekam tylko az sie cos chinskiego w okolicy otworzy i bedzie do sensownego wlaciwiela nalezlo i spierdalam z burdelu.

            Kliecni BWM - nie dosc ze (slusznie) niezadowoleni z osblusi i jakosci naprawa to jeszcz eroszczeniowe buce jak chuj. Skad taki typ czlowiek ma kase na takie fury... Toz za pasanie swin nikt tyle nie placi.
            • bywalec.hoteli Re: Niedalej jak wczoraj... 19.09.25, 10:33
              Przecież takie auta się nie kupuje tylko bierze w leasing - więc jest to optymalizacja kosztów by te kilka tysięcy miesięcznej raty wrzucić w koszty, odliczyć część VATu i paliwo itp itd.

              A co do buców to się wcale nie dziwię widząc jacy ludzie w okolicy jeżdżą autami premium, na pewno nie zawsze ale często mieszkanka pychy, chamstwa i prostactwa.

              • galtomone Re: Niedalej jak wczoraj... 19.09.25, 11:26
                bywalec.hoteli napisał:

                > Przecież takie auta się nie kupuje tylko bierze w leasing - więc jest to optyma
                > lizacja kosztów

                Co za roznica?

                Zywa gotowka te 2500 - 3000 musisz co meisiac miec, a jak jestes burakiem/bucem/debilem to niby jak ta twoja firma zarabia i na kim...

                Inna sprawa, ze jak gada z poslkimi firmami to jakosc tych rozmow to nadal wola o pomste do nieba...

                Nie daj bosze trafic na wlasciciela od zawsze...
            • boggi_dan Re: Niedalej jak wczoraj... 19.09.25, 10:35
              galtomone napisał:

              > bywalec.hoteli napisał:
              >
              > > W sytuacji inwazji chińskich marek na rynek samochodowy uważam, że wygra
              > ten kt
              > > óry będzie miał lepszy serwis i obsługę posprzedażową, lepsze podejście d
              > o klie
              > > nta.
              >
              > Gadam z kumplem - Mistrz w ASO BMW.

              >
              > Czekam tylko az sie cos chinskiego w okolicy otworzy i bedzie do sensownego wla
              > ciwiela nalezlo i spierdalam z burdelu.
              >
              > Kliecni BWM - nie dosc ze (slusznie) niezadowoleni z osblusi i jakosci naprawa
              > to jeszcz eroszczeniowe buce jak chuj. Skad taki typ czlowiek ma kase na takie
              > fury... Toz za pasanie swin nikt tyle nie placi.
              Polski zaścianek. Bo ktoś innowacyjny ma lepiej ode mnie. Resztę to szkoda cytować. Nie bierz przykładu z wagi, bo to nie jest dobry trop.
    • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 18:44
      To jest straszne

      Ja mialem gwarancje na Opla Astre, na 2 lata i TU PRZED uplywem gwarancji auto sie zepsulo w DE, na granicy kolo Salzburga---
      Zero mojej winy, z powodu brakorobstwa w fabryce Opla w Gliwicach sie zepsulo...
      SPrzeglo szlag trafil, tak TANDETNIE w Gliwicach to auto zrobili

      Albo bylo juz zarejestrowane w DE, ubezpieczone w DE, Allianz


      Serwia w Opla w Bad Reichenhall byl wku.wiony, ale nacisk Allianz byl zdecydowany i byli zmuszeni wzystko naprawic za friko, bo gwarancja byla aktualna...

      • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 19:09
        Miałeś szczęście ze nie miałeś opla z Bochum albo Eisenach. Byłoby duzo gorzej. Gliwice i tak mialy najlepsza albo jedna z najlepszych jakosc ze wszystkich fabryk opla.
        • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 19:18
          Mozliwe

          Ale to byla ewidentna wada fabryczna z Gliwic, cos tam bylo zje.ane od nowosci, tlumaczyli mi to w serwisie Opla w Bad Reichenhall, ale ja sie nie znam dobrze technicznie na sprzeglach, wiec trudno to wytlumaczyc
          • trypel Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 19:26
            My w zafirach (lata 2006-2011) mielismy 3 czy 4 razy wyciek plynu z ukladu sprzegla hydraulicznego. Za slabo zacisniete przewody. Naprawiali z jednej to za miesiac wyskakiwalo z drugiej. Raz musialem tak z pilzna wracac, myslalem ze mnie zjedzą w Pradze kierowcy jak ruszałem na rozruszniku i tamowalem ruch
      • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 19:11
        Inna rzecz, ze naprawiali sprzeglo dwa tygodnie----------

        Ale mialem auto zastepcze, dostalem po oddaniu Astry do warsztatu, fajnego Mercedesa GLA, wiec mi to nie przeszkadzalo
      • bywalec.hoteli Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 20:21
        wislok1 napisał:

        > Albo bylo juz zarejestrowane w DE, ubezpieczone w DE, Allianz
        >
        > Serwia w Opla w Bad Reichenhall byl wku.wiony, ale nacisk Allianz byl zdecydowa
        > ny i byli zmuszeni wzystko naprawic za friko, bo gwarancja byla aktualna...
        >

        Cos tu sie mijasz z prawdą
        Jeśli naprawa jest gwarancyjna - auto się zepsuje na gwarancji to ubezpieczyciel nie ma nic do gadania. Jeśli ubezpieczyciel każe coś salonowi naprawić to za naprawę płaci ubezpieczyciel.

        Jeśli salon naprawia coś na gwarancji to płaci mu za to przedstawiciel producenta czyli w tym przypadku importer-dystrybutor Opla na terenie Niemiec.
        • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 19.09.25, 21:02
          Auto kupilem w PL, przerejestrowalem w DE, na TÜV badanie techniczne auta ograniczylo sie do tego, ze koles poogladal papiery, podbil pieczatki i moglem jezdzic w DE....

          Auto ubezpieczylem w Allianz
          Uznali polska gwarancje, musialem im dostarczyc cala historie ubezpieczeniowa auta i moja, czyli w praktyce znizki...
          Znizki uznali,,,,
          Do niczego sie nie doczepili

          Pp prostu stanelo na tym, ze gwarancja auta sie liczy identycznie, jakby bylo od poczatku zarejestrowane w DE

          No i to wszystko
          • bywalec.hoteli Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 11:24
            Wydaje mi się że Gwarancja obowiązuje na terenie całej unii europejskiej a serwis otrzyma za naprawę gwarancyjną wynagrodzenie a jak już się dogada Opel Deutschland z Opel Polska to nie wiem ale to nie problem klienta.

            Akurat wiem od znajomego dealera VW że sporo rocznych aut - na gwarancji 5-letniej sprzedają do Niemiec. Tam by nikt nie brał auta bez gwarancji.

            Nie rozumiem dlaczego ten twój serwis w Bad Reichenhall miałby być wkurwiony skoro dostali do zrobienia naprawę za którą dostaną od producenta wynagrodzenie.

            Tak jak Trypel mówił: wszystkie polskie zakłady słyną ze tego, że jakość jest bardzo dobra: Fiat z Tych, VW z Poznania i Wrześni, Opel z Gliwic itp
            • tesla3 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 12:59
              Ta cała gwarancja jest po to by zarabiać.
              Kiedyś sp[otykam znajomego i żali mi się, że wydał dwa tysiące za serwis przegląd w ASO.
              Pytam, a co Ci tam takiego robili w aucie , że aż dwa tysiące zapłąciłeś?
              Aaa nic takiego....sprawdzili płyny, stan klocków tarcz i olej wymienili.
              Ryknąłem śmiechem....i mówię mu: Toś utopił kasę....ja w swoim używanym sam kupiłem olej za 120 zł i filtr za 25 zł i wymieniłem na kanale w garażu.....a on się zaczął zasłaniać , że się boi że gwarancję straci .... czyli ta cała gwarancyja to szantaż emocjonalny? Gdybym miał nowe auto, to wam powiem że bym serwisował w ASO, bo gdyby była jakaś wada konstrukcyjna auta lub usterka fabryczna to w razie czego mi to naprawią lub wymienią auto na nowe tu pełna zgoda, ale po roku gdyby w tym czasie nie ujawniła się żadna wada i usterka auto byłoby w pełni sprawne to bym sobie sam zmieniał olej. Dwa tysiące w kieszeni i bym nie kupował żadnego AC kolejne dwa tysiące w kieszeni bo miś jest cwany po co topić kasę w coś co nie musi być skoro można ją wydać na inne przyjemności? hahahahaha
              • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 19:07
                Jak sie nic nie zepsuje w nowym aucie przez 2 lata, to mozna dojsc do wniosku, ze gwarancja nie ma sensu

                Ale jakbym musial placic z wlasnej kieszeni za nowe sprzeglo i robocizne w DE, to juz jest inna bajka

                To samo jest z AC, u mnie w zimie kamien uszkodzil szybe w Astrze, nie dalo sie z tym nic zrobic, jak tylko wymienic na nowa...
                Dzieki AC mnie to nic nie kosztowalo
                • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 21:33
                  A co dopiero jak jest wypadek, a naprawienie jego skutkow to wydatek w tysiacach euro czy zlotych...

                  Mozna nie placic AC , nie ma prymusu, tylko potem jest bek tych co nie placili...
                • engine8t Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 21:41
                  wislok1 napisał:

                  > Jak sie nic nie zepsuje w nowym aucie przez 2 lata, to mozna dojsc do wniosku,
                  > ze gwarancja nie ma sensu
                  >
                  > Ale jakbym musial placic z wlasnej kieszeni za nowe sprzeglo i robocizne w DE,
                  > to juz jest inna bajka
                  >
                  > To samo jest z AC, u mnie w zimie kamien uszkodzil szybe w Astrze, nie dalo sie
                  > z tym nic zrobic, jak tylko wymienic na nowa...
                  > Dzieki AC mnie to nic nie kosztowalo

                  Gwarancja przestaje miec sens kiedy jestes zmuszony do robienia platnych przegladow gwarancyjnych.
                  • galtomone Re: Gwarancja teoretyczna w PL 22.09.25, 08:39
                    engine8t napisał:

                    > Gwarancja przestaje miec sens kiedy jestes zmuszony do robienia platnych przegl
                    > adow gwarancyjnych.

                    Na szczescie nikt nie jest, wiec nie ma problemu.
                • tesla3 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 21.09.25, 11:01
                  W sumie racja. W DE ceny części i napraw są dużo wyższe niż w PL, więc tam gwarancja i AC bardziej się opłaca niż w PL. AC i gwarancja o0łaca się przez rok lub dwa, gdy wartość auta i koszt napraw są wysokie. 20 lat jeżdżę bez AC. Licząc 2 tys.zł rocznie oszczedziłem 40 tys zł. Na AC zarabia ubezpieczyciel. W kasynie zarabia kasyno.
            • wislok1 Re: Gwarancja teoretyczna w PL 20.09.25, 18:49
              Teraz slyna, bo juz nie produkuja Opla w Gliwicach....

              Serwis w Bad Reichenhall byl wku,wiony, bo robili naprawe za friko

              Wlasnie nie bardzo wierzyli w to dogadanie sie z Oplem w PL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka