Dodaj do ulubionych

HEV vs HEV - by eJaJ

30.10.25, 08:31
Nissan – e-POWER (hybryda szeregowa)

Jak działa / z czego zbudowana:
Koła napędza wyłącznie silnik elektryczny. Silnik benzynowy nie ma połączenia z kołami – działa wyłącznie jako generator, który zasila silnik elektryczny i/lub ładuje baterię HV. Układ składa się z: silnika benzynowego (generatora), silnika elektrycznego napędowego, inwertera i baterii wysokiego napięcia.

Tryby jazdy – co potrafi, a czego nie:

✅ EV drive (czysto elektryczny) – tak, dopóki bateria ma energię.

✅ Hybrid drive (elektryk + generator) – tak, to tryb domyślny w większości sytuacji.

❌ Engine direct drive (ICE → koła) – nie, brak połączenia mechanicznego.

✅ ICE jako generator (czysta seria) – tak, zawsze gdy silnik spalinowy pracuje.

✅ Rekuperacja – tak, intensywna, z wyraźnym efektem hamowania silnikiem.

Jak jeździ / spalanie:
Odczucie jazdy jak w samochodzie elektrycznym – natychmiastowa reakcja, pełna płynność, cisza w mieście. Przy dużym zapotrzebowaniu na moc lub dłuższej trasie słychać pracę generatora.
Spalanie (Qashqai e-Power): miasto 4,0–4,3 l/100 km, trasa 5,5–6,5 l/100 km, średnio ok. 5,4 l/100 km.

Użytkowe plusy:

Najbardziej „elektryczne” wrażenie jazdy spośród wszystkich hybryd.

Płynność – brak skrzyni biegów i zmian przełożeń.

Świetna efektywność w jeździe miejskiej i korkowej.

Użytkowe minusy:

Na autostradzie mniejsza sprawność niż w układach z mechanicznym napędem ICE.

Przy mocnym przyspieszaniu słychać charakterystyczny dźwięk generatora.

Toyota – Hybrid Synergy Drive (hybryda szeregowo-równoległa / power-split)

Jak działa / z czego zbudowana:
Przekładnia planetarna power-split łączy silnik benzynowy, generator (MG1) i silnik elektryczny (MG2). System może płynnie rozdzielać moc między koła i baterię, dzięki czemu Toyota potrafi pracować w trybie elektrycznym, spalinowym lub mieszanym.

Tryby jazdy – co potrafi, a czego nie:

✅ EV drive (czysto elektryczny) – tak, przy niskich prędkościach i odpowiednim naładowaniu.

✅ Hybrid drive (elektryk + ICE) – tak, to podstawowy tryb jazdy.

✅ Engine direct drive (ICE → koła) – tak, przez przekładnię planetarną (tryb stałej prędkości).

✅ ICE jako generator (czysta seria) – tak, gdy auto stoi lub jedzie wolno, ICE może ładować baterię bez napędu kół.

✅ Rekuperacja – tak, płynna i efektywna.

Jak jeździ / spalanie:
Płynna jazda i wysoka sprawność. Przy mocnym gazie silnik potrafi się „rozkręcić” – efekt e-CVT. W trasie bardzo dobre wyniki spalania dzięki trybowi bezpośredniego napędu ICE.
RAV4 Hybrid: miasto 5–6 l/100 km, trasa 5,8–6,2 l/100 km, średnio ok. 5,5 l/100 km.

Użytkowe plusy:

Najbardziej uniwersalna hybryda – sprawna w mieście i na trasie.

Niskie spalanie w każdym scenariuszu.

Bardzo dopracowany system, płynne przełączanie trybów.

Użytkowe minusy:

Mniejsze wrażenie jazdy „jak elektrykiem”.

Charakterystyczne „wycie” e-CVT przy mocnym przyspieszaniu.

Kia / Hyundai – HEV (hybryda równoległa / mieszana)

Jak działa / z czego zbudowana:
Silnik benzynowy i elektryczny równolegle napędzają koła przez klasyczną skrzynię.

Kia Niro HEV: 1.6 GDI + silnik e. + 6-biegowa skrzynia DCT.

Hyundai Tucson HEV: 1.6 T-GDI + silnik e. + 6-biegowy automat (6AT).
Układ działa jak klasyczny napęd, w którym silnik elektryczny pomaga podczas przyspieszania i odzyskuje energię przy hamowaniu.

Tryby jazdy – co potrafi, a czego nie:

✅ EV drive (czysto elektryczny) – tak, ale bardzo krótko (mała bateria).

✅ Hybrid drive (elektryk + ICE) – tak, to standardowy tryb.

✅ Engine direct drive (ICE → koła) – tak, cały czas przez skrzynię.

❌ ICE jako generator (czysta seria) – nie, nie ma takiego trybu.

✅ Rekuperacja – tak.

Jak jeździ / spalanie:
Wrażenie klasycznego automatu: zmiany biegów, brak „wycia”. Kia (DCT) – bardziej sportowa, Hyundai (6AT) – płynniejszy. W mieście często rusza elektrycznie, w trasie zachowuje się jak zwykła benzyna z elektrycznym wsparciem.
Niro HEV: miasto 4,8–5,2 l, trasa 5,5–6,0 l, średnio ok. 5,3 l/100 km.
Tucson HEV: miasto 6,5–7,0 l, trasa 6,0 l, średnio ok. 6,3 l/100 km.

Użytkowe plusy:

Klasyczne, „mechaniczne” czucie prowadzenia.

ICE ma pełny napęd na koła – wysoka sprawność przy dłuższej jeździe.

Brak charakterystycznego dźwięku e-CVT.

Użytkowe minusy:

Krótkie odcinki jazdy czysto elektrycznej.

Wersje DCT mniej płynne w korkach.

Mniej „EV-feelingu” niż w Nissanie lub Toyocie.

Honda – e:HEV / Two-Motor (hybryda mieszana z trybem lock-up)

Jak działa / z czego zbudowana:
Układ z dwoma silnikami elektrycznymi i jednym spalinowym.

W mieście działa jak hybryda szeregowa: ICE napędza generator, a koła napędza silnik elektryczny.

Przy wyższych prędkościach włącza się sprzęgło lock-up i ICE napędza koła bezpośrednio – wtedy układ pracuje jak równoległy.

Tryby jazdy – co potrafi, a czego nie:

✅ EV drive (czysto elektryczny) – tak, przy niskich prędkościach.

✅ Series hybrid (ICE → generator) – tak, to tryb domyślny w mieście.

✅ Engine direct drive (ICE → koła) – tak, przez sprzęgło lock-up przy prędkościach >70 km/h.

✅ ICE jako generator (czysta seria) – tak, w niskich prędkościach, gdy ICE nie napędza kół.

✅ Rekuperacja – tak, skuteczna.

Jak jeździ / spalanie:
W mieście cicha i płynna jak EV, w trasie – mechaniczny tryb ICE daje wysoką sprawność.
CR-V e:HEV: miasto 5,2 l, trasa 6,2 l, średnio ok. 5,7 l/100 km.

Użytkowe plusy:

Bardzo płynne i logiczne przełączanie trybów.

Wysoka sprawność na autostradzie.

Cichsza i bardziej „naturalna” niż e-CVT Toyoty.

Użytkowe minusy:

Układ bardziej złożony technicznie (dwa silniki, sprzęgło).

Mniej „czysto elektrycznego” odczucia niż Nissan.

Renault – E-TECH Full Hybrid (hybryda z przekładnią dog-clutch)

Jak działa / z czego zbudowana:
Silnik benzynowy + dwa elektryczne (jeden napędowy, drugi starter-generator) + przekładnia automatyczna bez klasycznego sprzęgła (tzw. dog-clutch). Ruszanie zawsze elektryczne, synchronizacja biegów realizowana przez silnik pomocniczy.

Tryby jazdy – co potrafi, a czego nie:

✅ EV drive (czysto elektryczny) – tak, przy ruszaniu i małych prędkościach.

✅ Hybrid drive (ICE + elektryk) – tak.

✅ Engine direct drive (ICE → koła) – tak, poprzez przekładnię przy wyższych prędkościach.

❌ ICE jako generator (czysta seria) – nie, ICE zawsze ma połączenie mechaniczne z przekładnią.

✅ Rekuperacja – tak.

Jak jeździ / spalanie:
Startuje zawsze „na prądzie”, potem przełącza się na napęd mieszany. Zmiany biegów lekkie, ale wyczuwalne. W trasie efektywna dzięki bezpośredniemu napędowi ICE.
Austral E-TECH 200: miasto 4,6 l, trasa 5,9 l, średnio ok. 5,3 l/100 km.

Użytkowe plusy:

Sprawny mechanicznie układ, brak tarciowych sprzęgieł.

Duży udział jazdy elektrycznej w mieście.

Lekka i efektywna konstrukcja.

Użytkowe minusy:

Zmiany biegów bardziej odczuwalne niż w e-CVT.

Mniej „elektryczne” odczucie niż Nissan.

Podsumowanie (dla kierowcy):

Nissan e-POWER → czysta seria; jazda „jak elektrykiem”, idealny do miasta, w trasie mniej oszczędny.

Toyota HSD → najbardziej uniwersalna; łączy zalety szeregu i równoległego napędu.

Kia / Hyundai HEV → klasyczny napęd równoległy; naturalne odczucie jazdy, ale krótki tryb EV.

Honda e:HEV → logiczny miks; EV w mieście, bezpośredni ICE w trasie, bardzo płynna praca.

Renault E-TECH → lekka i sprytna konstrukcja; duży udział elektryka w mieście, ale „mechaniczne” zmiany biegów.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 10:59
      Ja bym podsumował to tak:
      Toitoi i Honda - tak, jak godzisz się na ograniczenia.
      Nissan - niech go Porsche pozwie, bo zerżnęli układ napędowy z Ferdinanda 🤣
      Renault - powodzenia, będzie potrzebne, jak już przebiegi będą 6-cyfrowe i to wszystko zacznie się po prostu zużywać.
      • galtomone Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 11:30
        A jakie ograniczenia u Toyoty i Hondy masz na myśli?

        Osobiscie to obok Renault postawilbym tez Kia/Hyundai.... ten gruuuuby pasek gumowy, ktory laczy to wszystko u nich w calosc (+ DCT) nie wzbudza mojego zaufania... Predzej czy pozniej to bedzie wymagac "pieniążka".
        • qqbek Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 13:20
          galtomone napisał:

          > A jakie ograniczenia u Toyoty i Hondy masz na myśli?

          Wycie eCVT?
          No i ograniczenie oszczędności do jazdy po mieście/spokojnej jazdy poza nim.

          > Osobiscie to obok Renault postawilbym tez Kia/Hyundai.... ten gruuuuby pasek g
          > umowy, ktory laczy to wszystko u nich w calosc (+ DCT) nie wzbudza mojego zaufa
          > nia... Predzej czy pozniej to bedzie wymagac "pieniążka".

          Jak by mi coś do łba strzeliło kupić hybrydę, to chyba tylko wyłącznie rozwiązanie Toyoty/Hondy.
          Renault pokazuję jako skrajny przykład na "nie rób tego tak".
          Zwłaszcza, że patenty Toyoty są zdaje się ogólnodostępne, trzeba tylko by było przełknąć gorzką pigułkę i przyznać się, że się z nich korzysta (zdaje się taki warunek stawia Toyota).
          • galtomone Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 13:56
            qqbek napisał:

            > galtomone napisał:
            >
            > > A jakie ograniczenia u Toyoty i Hondy masz na myśli?
            >
            > Wycie eCVT?

            W Hondzie???
            Przecież tam nie ma Power Split Device.

            W Toyocie to też nie cecha samej konstrukcji tylko kasy.... W Lexusach (to samo przecież) nie wyje.
            Wiec problem nie jest w samej konstrukcji co raczej w dziale ksiegowosci...

            > No i ograniczenie oszczędności do jazdy po mieście/spokojnej jazdy poza nim.

            Co masz na mysli???


            To raczej cecha hybrydy szeregowej, bo ICE zawsze jest tylko i wylacznie generatorem pradu (jak w lokomotywach spalinowych).

            W Toyocie masz hybryde szregowo - rownolegla, wiec na terasie to rozwiazanie tez jest oszczedniejsze od zwyklego ICE - im szybciej jedziesz tym mniej, ale jednak.

            W Hondzie chyba w trasie auto jedzie jak zwykle ICE, wiec gorzej tez nie jest. (ale tu sie moge mylic),

            > > Osobiscie to obok Renault postawilbym tez Kia/Hyundai.... ten gruuuuby p
            > asek g
            > > umowy, ktory laczy to wszystko u nich w calosc (+ DCT) nie wzbudza mojego
            > zaufa
            > > nia... Predzej czy pozniej to bedzie wymagac "pieniążka".
            >
            > Jak by mi coś do łba strzeliło kupić hybrydę, to chyba tylko wyłącznie rozwiąza
            > nie Toyoty/Hondy.

            Toyoty tak.. ale Hondy to jeszcze bym nie rozwazal. Ich obecne hybrydy nie maja nic wsplego z tymi, ktore robili kiedys. I chilera wie, jak to bedzie przy uzywanym...

            Chyba, ze nowe - to wlasciwie wszystko jedno co kupisz, nie ma wiekszego znaczenia.

            > Renault pokazuję jako skrajny przykład na "nie rób tego tak".

            Eeee.. no bez przesady.
            podobno jezdzi to calkiem fajnie... a na trwalosc to jeszcze trzeba poczkeac... moze nie bedzie tak zle?

            Jak czytam, to tam mimo dwoch skrzyn biegow tez nie ma elementow ciernych (a u Hondy jak rozumiem sa), wiec moze to tez bedzie pancerna konstrukcja....?

            > Zwłaszcza, że patenty Toyoty są zdaje się ogólnodostępne, trzeba tylko by było
            > przełknąć gorzką pigułkę i przyznać się, że się z nich korzysta (zdaje się taki
            > warunek stawia Toyota).

            Chyba... wiem, ze Ford jakis czas do swoich hybryd kupowal po prostu calosc made by Toyota a teraz klepia (co do zasady 1 do 1) to samo z drobnymi roznicami ale juz we wlasnym zakresie.

            Czy i ile ich to dodatkowo kosztje... kto to wie... ale widac moze byc sensowniejsze niz inwestowanie milionow (jak nie lepiej) w autorski pomysl.
            • qqbek Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 20:47
              Fajnie to jeździ elektryk (wyjątek - Dacia Spring), a nie cokolwiek ze spalinowym silniczkiem od kosiarki.
              Jak już coś spalinowego to od V6/R6 w górę, żeby "fajnie jeździło".
              • galtomone Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 21:05
                qqbek napisał:

                > Fajnie to jeździ elektryk (wyjątek - Dacia Spring), a nie cokolwiek ze spalinow
                > ym silniczkiem od kosiarki.

                Tyyy. Przecież NissnePower jeździ właśnie jak elektryk bo napęd jest czysto elektryczny. Doładowanie aku jest z. Ice, ale to be związku z kołami.
                > Jak już coś spalinowego to od V6/R6 w górę, żeby "fajnie jeździło".
                >
                • qqbek Re: HEV vs HEV - by eJaJ 30.10.25, 21:49
                  galtomone napisał:

                  > Tyyy. Przecież NissnePower jeździ właśnie jak elektryk bo napęd jest czysto ele
                  > ktryczny. Doładowanie aku jest z. Ice, ale to be związku z kołami.

                  Nie aku, tylko malutkiej bateryjki.
                  To ma niewiele większą baterię, niż twoja Corolla (w Corolli masz chyba 1,4 kWh netto), przy czym ta twoja bateryjka nie robi za "pośrednika" w napędzie, tylko czasami odbiera jej nadmiar, tam gdzie nie jest ona potrzebna.
                  Największym bezsensem rozwiązania z Kaszankaja jest to, że dali tam bateryjkę, którą 100 kW (potrącam sobie straty od razu) silnik jest w stanie naładować w minutę z hakiem.
                  Gdyby dali w okolicach 10kWh (jak w "pluginach") to miałoby to większy sens i było dużo oszczędniejsze, ale chyba po prostu interweniowali księgowi, którzy powiedzieli いいえ, いいえ, いいえ i całość na tym etapie uczynili groteskową.
                  A co do różnic w samochodzie z ICE i w pełni elektrycznym:
                  Wiesz, że czasami u mnie "na pokładzie up-a" najgłośniejsze co słyszę "z wnętrza pojazdu" jadąc w deszczu, to załączający się przekaźnik od wycieraczek?
                  W niczym, co ma pracujący ICE pod maską, nie usłyszysz tego tak wyraźnie, jak w elektryku (o ile ICE będzie na tyle wygłuszony, żebyś miał szansę ten dźwięk usłyszeć).
                  • galtomone Re: HEV vs HEV - by eJaJ 31.10.25, 14:42
                    qqbek napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > Tyyy. Przecież NissnePower jeździ właśnie jak elektryk bo napęd jest czys
                    > to ele
                    > > ktryczny. Doładowanie aku jest z. Ice, ale to be związku z kołami.
                    >
                    > Nie aku, tylko malutkiej bateryjki.

                    Ojemnosc baterii nie ma wiekszgo znaczenia. Ona nie napedza przeciez kol.

                    > To ma niewiele większą baterię, niż twoja Corolla (w Corolli masz chyba 1,4 kWh
                    > netto), przy czym ta twoja bateryjka nie robi za "pośrednika" w napędzie, tylk
                    > o czasami odbiera jej nadmiar, tam gdzie nie jest ona potrzebna.

                    WHAT?? Teraz to juz calkiem cos dziwnego uszyles...

                    Co ma bateria do rodzaju hybrydy - szeroegowa / rownolegla czy jak o Tyoyty laczona - stad nazwa "synergiczna" )oba tryby pracy mozliwe).

                    Ale to przeciez zalezy nie od baterii tylko tego jak i czy ICE jest polaczone z kolami i MG.

                    > Największym bezsensem rozwiązania z Kaszankaja jest to, że dali tam bateryjkę,
                    > którą 100 kW (potrącam sobie straty od razu) silnik jest w stanie naładować w m
                    > inutę z hakiem.

                    No nie wiem czy bez sensem. Skoro jezdzi fajnie i pali mniej, to chyba jednak z sensem.
                    Przeciez - jak w przypadku kazdego auta - kupuje sie je z mysla o jakich zastosowaniach/scenatiuszach.

                    > Gdyby dali w okolicach 10kWh (jak w "pluginach") to miałoby to większy sens i b
                    > yło dużo oszczędniejsze, ale chyba po prostu interweniowali księgowi, którzy po
                    > wiedzieli いいえ, いいえ, いいえ i całość na tym etapie uczynili groteskową.


                    To by mozna bylo o kazdej Full HEV hybrydzie napisac.

                    PHEV po pirwsze sa duuuuzo drozsze, po drugie zalezne od infrastruktury, po trzecie oszczedniejsze tylko w teorii (tzn. jak sa doladowywane z gniazdka czego wiekszoscu userow nie robi), po czwarte 1 PHEV (w sensie materiałów na aku) to jakies 6- 7 aut typu HEV, gdzie nawet jak nie chcesz ladowac baterii pradem to ladujesz.

                    > A co do różnic w samochodzie z ICE i w pełni elektrycznym:

                    Ale kto to porownuje? Widziales tytul watku?

                    > Wiesz, że czasami u mnie "na pokładzie up-a" najgłośniejsze co słyszę "z wnętrz
                    > a pojazdu" jadąc w deszczu, to załączający się przekaźnik od wycieraczek?

                    Tak samo jak umnie... fascynujace :-)


                    > W niczym, co ma pracujący ICE pod maską, nie usłyszysz tego tak wyraźnie, jak w
                    > elektryku (o ile ICE będzie na tyle wygłuszony, żebyś miał szansę ten dźwięk u
                    > słyszeć).

                    Poza HEV i PHEV gdy ICE nie parcuje.

                    Nadal jednak nie wiem co w rzeczonej dyskusji ma dzwiek ICE do wiatraka, podobnie jak wycie e-CVT do Hondy?

                    Rozmawiamy aby o tym samym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka