Dodaj do ulubionych

Krakowskie problemy

06.01.26, 20:08
Już 20 znaków informacyjnych o strefie czystego powietrza zniszczonych. Można wjechać, ale trzeba zapłacić 2,5 zl za godzinę, 5 zł za dobę. Ludzie buntują się, bo nie stać ich na nowsze auta. Ponad 60% Krakowa objęte jest strefa czystego powietrza. Może warto skorzystać z komunikacji miejskiej? Będą mniejsze korki. Jeden taki znak drogowy kosztuje 600 złotych. Policja ma łapać wandali.
Obserwuj wątek
    • xstefciax Re: Krakowskie problemy 06.01.26, 21:50
      www.onet.pl/informacje/krakowdlawas/masowe-kradzieze-oznakowania-sct-w-krakowie-sprawa-trafila-na-policje/mg98t0j,0666d3f1
      • e-zybi Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 05:32
        Czy to Ci sen z powiek spędza, nie prościej zadbać o własne podwórko? Niech każdy zadba o swoje obejście i choć do minimum sprowadzi emisję szkodliwych czynników spalania, a to już będzie sukces.
        • irsila Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 07:54
          Kraków leży w niecce, położony na styku kilku krain geograficznych: Kotliny Sandomierskiej, Kotliny Oświęcimskiej, Bramy Krakowskiej i Pogórza Zachodniobeskidzkiego, co sprawia, że jest otoczony wyżynami i pogórzami, a przez to podatny na kumulację smogu, który nawiewany jest z okolicznych gmin, tworzących swego rodzaju „obwarzanek” wokół miasta.
          To drugie pod względem liczby ludności, miasto w Polsce (ponad 810 tys mieszkańców,
          jednak rzeczywista liczba osób korzystających z miasta jest wyższa, sięgając 1,2-1,3 miliona, w tym dzięki dużej liczbie studentów i osób meldujących się na pobyt stały i czasowy.
          Kraków kocha wawelskiego smoka ale nie lubi smogu,
          stąd ta strefa i zbieranie kasy na likwidację kopciuchów.

          Huta już nie dymi, piece i kominy wygaszone.
          Tu ta strefa w większości nie obowiązuje,
          choć na 60% Krakowa tak.
          zdmk.krakow.pl/nasze-dzialania/1-stycznia-ruszyla-strefa-czystego-transportu-w-krakowie/

          Ja mam bardzo dobre powietrze, gdyż mnóstwo tu zieleni.
          Autobusy MPK, widzę tylko bezemisyjne.
          Jestem za.
          • irsila Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 08:06
            Warto się zapoznać z zasadami:
            www.krakow.pl/komunikacja/300895,artykul,praktyczny-przewodnik.html
      • wislok1 Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 21:14
        Wystarczy zlozyc odpowiedni wniosek i bedzoe mozna wjechac

        Sam go zlozylem, bo odwiedzam syna studiujacego w Krakowie, zabralo to kilka minut
        A mam auto zarejestrowane w Niemczech i w moim przypadku trzeba to zrobic...

        Zpabcze, jak szybko to pojdzie...
        • trypel Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 11:21
          Ale ze online zrobiłeś?
          I w ten sposób bedzie zgoda na wjazd?
          Nie trzeba naklejki? Kamera sama rozpozna po numerze?
          • wislok1 Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 19:11
            Dzisiaj dostalem maila, ze wniosek rozpatrzony pozytywnie i ze do 2027 moge wjezdzac do centrum Krakowa bez problemu...

            Jak oni to sprawdzaja, mnie nie interesuje

            Maila wydrukuje, schowam do auta i w razie kontroli go pokaze...
            • trypel Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 19:36
              Super. Doczytalem, kamery sprawdzaja. Żeby tak niemcy wpadli na ten sam pomysł z kamerami a nie zmuszali do naklejek.
              • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 19:42
                > Żeby tak niemcy wpadli na ten sam pomysł z kamerami a nie zmuszali do naklejek.

                Oni zdaje się mają bardziej zaawansowany system: kamery, które rozpoznają naklejki. Taki niemiecki.
              • wislok1 Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 20:33
                Naklejki wprowadzono, kiedy internet byl w powijakach...

                Teraz mozna je kupic online, koszt 4,95 euro

                A do sprawdzania naklejek sa kamery---

                Jakos ci glupi Niemcy tez na to wpadli, zeby sprawdzac kamerami
                • trypel Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 20:47
                  Tylko po co te naklejki do tego?
                  • wislok1 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:27
                    Tez nie wiem....

                    W zasadzie mozna je skasowac, bo przy rejestracji pojazdu w wydziale komunikacji niemieckiego starostwa
                    pytaja sie, czy ktos sobie naklejke zyczy i za drobna oplata sie taka dostaje i przylepia na szybe...
                    Ale jednoczesnie auto sie wprowadza do systemu komupterowego...

                    Wiec naklejka jest niepotrzebna

                    Dawno temu systemu komputerowego nie bylo i dlatego byly naklejane nalepki..

                    To cos podobnego jak naklejane dawniej na przedniej szybie winietki austriackie, czeskie, szwajcarskiej...

                    Teraz sa winiety online i niczego nie trzeba naklejac
                    • wislok1 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 19:10
                      Szwajcarska jeszcze jest tradycyjna na szyb obok online, ale austriacka i czeska sa juz tylko online...

                      Podejrzewam, ze w DE te najstarsze naklejki, z czasow przed internetem, nie sa w systemie komputerowym i musza je potem weryfikowac,,,
            • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 21:00
              > Maila wydrukuje,

              LOL, to też takie niemieckie. Smartfon ci zniknal?
          • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 19:41
            > Ale ze online zrobiłeś?

            LOL, właśnie miałem zapytać o to samo. e jak to tak, nie poleconym?
    • boggi_dan Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 09:04
      Metropolia bez metra.Zanim ktoś wybierze sie do Krakowa ma zorientować się we wszystkich obostrzeniach? Jakby wybierał sie do jakiegoś egzotycznego obszaru. Bo jak inaczej to nazwać.
      Bez papierka czy zezwolenia dostanie karę? Czy ma sie oglądać i bacznie przyglądać, bo niewykluczone, że może coś ominął i będzie miał miłą niespodziankę od gospodarzy. Chore ustalenia radnych.
      • eurytka Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 09:14
        Nie musi się orientować, jak ma "kopciucha', wystarczy, że ma kasę:D
        Wszystko dobrze oznaczone, choć znaki wandale usuwają, zamalowują, to nowe ustawiają.
        Właściciele aut, dobrze wiedzą, jaki pojazd mają:
        emisyjny mocno czy nie.
        Tutejsi już się zapoznali jakie mają prawa.
      • irsila Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 14:16
        boggi_dan napisał:

        > Metropolia bez metra.Zanim ktoś wybierze sie do Krakowa ma zorientować się we w
        > szystkich obostrzeniach? Jakby wybierał sie do jakiegoś egzotycznego obszaru. B
        > o jak inaczej to nazwać.
        > Bez papierka czy zezwolenia dostanie karę? Czy ma sie oglądać i bacznie przyglą
        > dać, bo niewykluczone, że może coś ominął i będzie miał miłą niespodziankę od g
        > ospodarzy. Chore ustalenia radnych.

        Łatwo ci gadać, "zakonniku" z Częstochowy,
        do twojego miasta, a raczej tylko do Jasnej Góry,
        ludzie na kolanach przybywają, pieszo raczej,
        to i spalin nie wnoszą, poza własnymi, wydzielinami.
        A tu Kraków, dawna stolica Polski,
        nie będą mi tu smogu robić,
        swoimi starymi autami!
        • wybitniemondry Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 17:11
          irsila napisała:
          > A tu Kraków, dawna stolica Polski,
          > nie będą mi tu smogu robić,
          > swoimi starymi autami!

          Przecież nie mieszkasz w Krakowie.
          • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 12:26
            wybitniemondry napisał:

            > irsila napisała:
            > > A tu Kraków, dawna stolica Polski,
            > > nie będą mi tu smogu robić,
            > > swoimi starymi autami!
            >
            > Przecież nie mieszkasz w Krakowie.

            A niby gdzie?
            Dziś przeczytałam, kiedy z zakupów dalszych wracałam,
            i na moje osiedle wracałam,
            na tablicy jak byk, napisane jest:
            "strefa czystego transportu", taki napis elektroniczny, przeczytałam.

            (bezemisyjnym autobusem wracałam, co prawda błotem śniegowym,
            z sola pomieszanym, uwalanym, prawie po dach,
            tak, że aż znaków na drzwiach nie widać)
            • wybitniemondry Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 13:09
              irsila napisała:
              > A niby gdzie?


              W Nowej Hucie :D

              • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 13:15
                Przestań się kompromitować i mnie obrażać.
                Ja, moje dzieci i wnuki, bliżej do Rynku Krakowskiego mają
                niż ty z jakichś tam Łagiewnik czy innych...!
                • wybitniemondry Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 13:23
                  irsila napisała:
                  > Ja, moje dzieci i wnuki, bliżej do Rynku Krakowskiego mają
                  > niż ty z jakichś tam Łagiewnik czy innych...!

                  Miałem kiedyś 10 minut do rynku spacerkiem z ulicy Krakowskiej.
                  A od kiedy rynek i okolice stał się całodobową, zarzyganą pijalnią, to nie mam tam po co chodzić.
                  • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 14:11
                    Mój najmłodszy syn,
                    mieszkanie blisko Wawelu, sobie,
                    niedawno kupił.
                    A ty zachowujesz się tu, jak głupi.
        • boggi_dan Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 17:12
          Triumf poprawności politycznej nad rozumem. Koszty społeczne będą znakomicie większe. Szacuje się, ze 10% aut nie spełnia kryteriów - koszt infrastruktury i kontroli będzie znacznie większy niż korzyści. Nikt nie jeździ po centrum dla przyjemności - to uderzy w najbiedniejszych dojeżdżających do pracy. Zawsze tak jest, gdy opresyjna władza napotyka się na opór wprowadzając represyjne ograniczenia dla mieszkańców. Kraków sam sobie na to zasłużył wybierając na krakowskiego księcia udzielnego faceta z ośmioma gwiazdkami na czole.

          • donvito52 Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 18:05
            boggi_dan napisał:

            > Triumf poprawności politycznej nad rozumem. Koszty społeczne będą znakomicie wi
            > ększe. Szacuje się, ze 10% aut nie spełnia kryteriów - koszt infrastruktury i k
            > ontroli będzie znacznie większy niż korzyści. Nikt nie jeździ po centrum dla pr
            > zyjemności - to uderzy w najbiedniejszych dojeżdżających do pracy. Zawsze tak j
            > est, gdy opresyjna władza napotyka się na opór wprowadzając represyjne ogranicz
            > enia dla mieszkańców. Kraków sam sobie na to zasłużył wybierając na krakowskieg
            > o księcia udzielnego faceta z ośmioma gwiazdkami na czole.
            >
            Zasadniczo nigdy z Panem się nie zgadzam.
            Ale w tym wypadku ...
            Z każdym rokiem starych aut jest/będzie mniej. Obecna w miarę ostra zima mocno przerzedzi ich szeregi.
            Wystarczy;
            - dać działać naturze ;-)
            - podkręcić nieco wymagania przy przeglądach.
            Za kilka lat większość starych gratów znajdzie się na szrocie. Te co zostaną jako egzemplarze kolekcjonerskie będą wypieszczone, w lepszym stanie od średniej.
          • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 17:46
            > Nikt nie jeździ po centrum dla przyjemności - to uderzy w najbiedniejszych dojeżdżających do pracy.

            Najbiedniejsi nie pracują w centrach miast, tylko w jakichś Januszexach zlokalizowanych zwykle w okolicach wylotówek.

            • wstrzasnietyizmieszany Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 16:22
              A kto pracuje w gastronomi, hotelach, usługach, takie wagony jelcze😀
              • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 16:42
                wstrzasnietyizmieszany napisał(a):

                > A kto pracuje w gastronomi, hotelach, usługach, takie wagony jelcze😀

                Raczej nie moi synowie,
                gdyż wysoko wykształceni są, wielce!
                • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 16:48
                  Choć nie powiem,
                  jako studenci,
                  ciężko pracowali,
                  towary jakieś rozkładali w marketach,
                  czy bruki w Kanadzie ubijali...
                  • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 16:56
                    Dwukrotnie w Calgary byli,
                    za czasów swoich studenckich
                    a mąż mój im te wyjazdy, studenckie, sponsorował...
                    • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 16:59
                      Czego jeszcze tu, wybitniemondry
                      ode mnie chcesz, skoro własnych dzieci nie masz?
                      Tylko jakieś chore, wariackie forum!
                      • xstefciax Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:21
                        Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji, czy ktoś ma dzieci, czy nie?
                        • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:28
                          Nie o to chodzi, o dzieci czy jakoś,
                          tylko o to, gdzie tu się mieszka
                          o adres zamieszkania,
                          który od lat, krakowski mam,
                          a taki gostek, psychicznie zaburzony,
                          mi mój adres, podważa,.
                          • xstefciax Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:32
                            Nie tak łatwo jest stwierdzić chorobę psychiczną, więc może waż słowa, po co Ci kłopoty?
                            • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:37
                              A kto tu chorobę psychiczna stwierdza?
                              U kogo?
                              Sama z tym wyleciałaś!
                              • xstefciax Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:38
                                Serio?
                              • boggi_dan Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:41
                                Ten ostatni wpis do nie do Ciebie. Stres zabija. Wracając do tematu. Kraków ma jedną z najwyższych średnich długości życia w Polsce. Powietrze nie jest tam wcale takie trujące jak to bełkoczą miejscy komuniści, a poza tym mnóstwo Krakusów czyści po weekendach płuca w Zakopanem i innych podobnych miejscowościach.
                                • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:54
                                  My już z mężem już starutkim, starzy jesteśmy i niedowładni.
                                  Garaż pusty jest już.
                                  Nowe autko mąż miał, zakupione w 2004 roku,
                                  ale syna sie posłuchal
                                  i je sprzedał.
                                  Przed blokiem stało i niszczało...
                                  • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:06
                                    Od kiedy pamiętam,
                                    mąż zawsze nowe auta kupował,
                                    nigdy po nikim jakoś tam.
                                    Do tej pory, wybredny jest,.
                                    jesli nawet o żywność chodzi.
                                    Ja inna wątrobę mam ..,
                                    po nocach żreram..
                                    • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:23
                                      a ja byłam czysta dziewica...
                                      • boggi_dan Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:30
                                        Hehe. Krakusy zadziałały i od razu klimat w Polsce się ochłodził.
                                        Zimę mamy taką, jakiej dawno nie było.

                                        • irsila Re: Krakowskie problemy 11.01.26, 14:09
                                          boggi_dan napisał:

                                          > Hehe. Krakusy zadziałały i od razu klimat w Polsce się ochłodził.
                                          > Zimę mamy taką, jakiej dawno nie było.
                                          >
                                          Nie o klimat tu chodzi a o związki chemiczne jakieś,
                                          przez samochody stare, wydzielane,
                                          które to ponoć zły wpływ, maja na organizm..
                                          Protesty są!
                                          www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-01-10/nie-chca-strefy-czystego-transportu-protest-w-krakowie/
                                          My z mężem już dawno poza zmotoryzowaniem osobistym,
                                          z racji wieku i niepełnosprawności.
                                          Synowie nas wożą i komunikacja miejska, dla nas już darmowa
                                          i na taxi, również nas stać.
    • e-zybi Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 14:36
      Płacę i jadę ;)
      www.facebook.com/reel/718449561030835
      • irsila Re: Krakowskie problemy 07.01.26, 16:47
        e-zybi napisał:

        > Płacę i jadę ;)
        > www.facebook.com/reel/718449561030835

        😁 😂 🤣
        Taką pierdzirułką, to Okrasa pod li... podjeżdża,
        by jakieś produkty, dla swojej "balbiny" kuchni, kupić.
        W tv, tylko widziałam!
        😁 😂 🤣
        Ona jeszcze większy komin ma, hahaha!
        😁 😂 🤣
    • humorysta Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 10:43
      Znaki w Krakowie i nie tylko- bedą niszczone, oblewane farba i td- dalej.
      • e-zybi Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 17:06
        www.facebook.com/reel/1410985360706447
    • tesla3 Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 16:08
      Ta strefa to jedna wielka głupota!
      Dlaczego? Ano dlatego, iż DYSKRYMINUJE ludzi ze względu na:
      1. rodzaj posiadanego pojazdu
      2. miejsce zamieszkania >Kraków i poza Krakowem>

      i wyciąga od ludzi kasę....z ekologią to nie ma zbyt wiele wspólnego.
      Dlaczego Polo na gaz LPG nie spełnia? Przecież LPG to czystsze paliwo niż ropa.
      • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 17:28
        Co ty znowu piėrdolisz, misiek? Chcesz powiedzieć, że każdy znak drogowy, który zakazuje wjazdu określonego rodzaju pojazdow to dyskryminacja, a pozwalające na to prawo o ruchu drogowym jest jak ustawy norymberskie? A różnica pomiędzy mieszkańcami i przyjezdnymi też jest wszędzie, choćby ze względu na możliwość wykupienia abonamntu parkingowego.
        • tesla3 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:39
          W Konstytucji masz art. 30 który mówi, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.
          Ci z Krakowa z nowszymi samochodami równiejsi od tych spoza Krakowa ze starymi samochodami.
          • tesla3 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:40
            Znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego, tych z miast i tych ze wsi, tych z nowymi samochodami i tych ze starymi więc tu dyskryminacji żadnej nie ma.
            • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:04
              > Znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego, tych z miast
              > i tych ze wsi, tych z nowymi samochodami i tych ze starymi więc tu dyskryminacji żadnej nie ma.

              Mówiłeś coś o "dyskryminacji ze względu na rodzaj pojazdu". No więc masz w kodeksie specjalizowane znaki zakazu dla określonych rodzajów pojazdów np. dla rowerów lub ciężarówek powyżej określonej masy.

              Oprócz tego generalne znaki zakazu często opatrzone są tabliczkami typu "nie dotyczy mieszkańców i kogośtam", najzupełniej legalnie. Nie ma logicznie żadnej różnicy, czy ustanowisz strefę, czy na rogatkach miasta postawisz znak zakazu wjazdu z tabliczką "nie dotyczy mieszkańców", albo "nie dotyczy pojazdów spełniających normę Euro 4 lub wyższą". I nie ma w tym żadnej dyskryminacji.
              • tesla3 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:23
                vogon.jeltz napisał:

                > > Znak zakazu wjazdu dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego, tych z
                > miast
                > > i tych ze wsi, tych z nowymi samochodami i tych ze starymi więc tu dyskry
                > minacji żadnej nie ma.
                >
                > Mówiłeś coś o "dyskryminacji ze względu na rodzaj pojazdu". No więc masz w kode
                > ksie specjalizowane znaki zakazu dla określonych rodzajów pojazdów np. dla rowe
                > rów lub ciężarówek powyżej określonej masy.
                >
                > Oprócz tego generalne znaki zakazu często opatrzone są tabliczkami typu "nie do
                > tyczy mieszkańców i kogośtam", najzupełniej legalnie. Nie ma logicznie żadnej r
                > óżnicy, czy ustanowisz strefę, czy na rogatkach miasta postawisz znak zakazu wj
                > azdu z tabliczką "nie dotyczy mieszkańców", albo "nie dotyczy pojazdów spełniaj
                > ących normę Euro 4 lub wyższą". I nie ma w tym żadnej dyskryminacji.

                Tylko , że te znaki drogowe o których mówisz, są prawej obowiązującym w CAŁEJ POLSCE i kodeks drogowy który obowiązuje każdego Polaka. Mieszkańca Krakowa. Warszawy. Pcimia i wszystkich miast i wsi.
                A tu jakieś miasto tworzy sobie strefę i swoje zakazy....dla krakowiaka zakazu nie ma a wszyscy inni mają zakaz i muszą płacić. Dyskryminacja ze względu na miejsce zamieszkania.
                Określenie pod znakiem zakazu wjazdu "nie dotyczy mieszkańców" jest dlatego by mieszkaniem mógł dojechać do swojego domu to prawo własności i prywatności. To konieczność tzw. wyższa konieczność bo do domu musi dotrzeć. Natomiast zakazywanie wjazdu do miasta to dyskryminacja bo miasto nie jest czyjąś prywatną własnością, jest nasze wspólne czyli Pana, Pani, moje, każdego obywatela.
          • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 17:57
            > W Konstytucji masz art. 30 który mówi, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.

            Na forum za to jestem ja, który mówi ci, że nie rozumiesz tego artykułu.
            • tesla3 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:25
              vogon.jeltz napisał:

              > > W Konstytucji masz art. 30 który mówi, że wszyscy jesteśmy równi wobec pr
              > awa.
              >
              > Na forum za to jestem ja, który mówi ci, że nie rozumiesz tego artykułu.

              Rozumiem. Prawo ma być takie samo dla wszystkich ludzi a nie tylko dla wybranych np. mieszkańców Krakowa.
              • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:36
                Czyli nie rozumiesz. Co nie dziwi, bo jesteś głąbem.
                • tesla3 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 19:27
                  Rozumiem. ale nie obrażam innych co czyni mnie kulturalnym, to coś czego nie rozumiesz
                  • irsila Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 20:12
                    Każdy tu sobie, własną rzepkę skrobie.
                    Od dwóch lat, ponad
                    za darmo poruszam się po Krakowie,
                    gdyż 70 lat, ukończyłam...
                    Mało z tej komunikacji miejskiej korzystam,
                    mało tez z domu wychodzę
                    a powinnam.
                    Dzieci do mnie przyjeżdżają
                    nowoczesne samochody mają.
                    Dumna jestem.
    • bywalec.hoteli Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 16:15
      eurokomuna
      • e-zybi Re: Krakowskie problemy 08.01.26, 16:44
        Eurokomuna to też komuna.
        • tesla3 Re: Krakowskie problemy 09.01.26, 18:27
          ekoterroryzm to też komuna
    • xstefciax Re: Krakowskie problemy 20.01.26, 21:55
      zielony.onet.pl/klimat/smog-w-krakowie-bije-rekordy-powietrze-szkodliwe-dla-zdrowia/78c6qm9
      • engine8t Re: Krakowskie problemy 20.01.26, 22:11
        xstefciax napisała:

        > zielony.onet.pl/klimat/smog-w-krakowie-bije-rekordy-powietrze-szkodliwe-dla-zdrowia/78c6qm9

        Powinni wylaczyc tego smoka co ogniem pluje
        • irsila Re: Krakowskie problemy 21.01.26, 09:17
          engine8t napisał:


          > Powinni wylaczyc tego smoka co ogniem pluje

          Nie od jego wydechu ten związek pochodzi,
          pyły PM10,
          choć baranka siarką nadzianego zjadł,
          przez Szewczyka Dratewkę mu podrzuconego,
          za to, że dziewice pożerał, tak legenda głosi.

          Pył PM10 to mieszanina drobnych cząsteczek stałych i ciekłych w powietrzu, o średnicy nieprzekraczającej 10 mikrometrów, która osadza się w górnych drogach oddechowych, powodując kaszel, podrażnienia i zaostrzenie chorób (astma, alergie), a długotrwale zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego, krążenia, a nawet nowotworów, pochodzi z transportu, przemysłu, ogrzewania i naturalnych źródeł.

          airly.org/pl/pyl-zawieszony-czym-jest-pm10-a-czym-pm2-5-aerozole-atmosferyczne/
    • humorysta Re: Krakowskie problemy 21.01.26, 09:37
      Te znaki bedą niszczone non-stop-aż durne władze Krakowa zrozumieja, że SCT przynoszą wiecej szkód niż korzysci. W Polsce-gdzie średni wiek samochodu to wiecej niz 13 lat-zmusza sie na siłe ludzi do zmiany tego samochodu na super nowoczesny, np elektryka za pieniadze, których przecietny Polak nie ma i nie bedzie miał. To przypomina mi -jak niedouczona władza zmuszała obywateli do zamiany pieców nw wegiel czy drewno na pompy ciepła. Efekt- wyrzucone kilkadziesiat tysięcy i ogrone rachunki za prąd. czyli-nabici w pompy ciepła! Tak trzymać- durna władzo.
      • irsila Re: Krakowskie problemy 21.01.26, 09:44

        Kiedyś "myto" trzeba było płacić, przed wjazdem do miasta.
        Teraz takie nowoczesne, jakby "myto" wprowadzili,
        dla przyjezdnych z pobliskich gmin i Polski.
        Tubylców, podatki tu płacących, to nowe zarrządzenia, nie obowiązują.
    • humorysta Re: Krakowskie problemy 24.01.26, 10:54
      Radni z Niepołomic zaproponowali- co by kierowców z Krakowa obciążyc opłatami-jak na prowincję do Niepołomic zjeżdzają. To odwet za SCT w Krakowie- to mi sie podoba. Wojna na całego sie zacznie-przez głupie decyzje bezradnych z Krakowa. I w innych miastach bedzie zupełnie podobnie.
      • vogon.jeltz Re: Krakowskie problemy 24.01.26, 11:59
        LOL, na pewno Niepołomice tę "wojnę" wygrają. Kto z Krakowa jeździ do Niepołomic? No to teraz będzie ich jeździło jeszcze mniej. Chociaż nie, jak już ktoś tam ma drugi dom, to ma też z pewnością samochód, którym bez problemu wjedzie do każdej strefy.

        To ciebie, bolo, düpa szczypie, ze swoim pełnoletnim gruzem nie pojedziesz już "wszędzie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka