Dodaj do ulubionych

OT - Artemis II

31.03.26, 22:05
NASA rozpoczęła odliczanie, więc może się jutro uda.
Pierwszy niebiały, pierwsza kobieta, pierwszy nie-Amerykanin poza niską orbitą okołoziemską.
Plan jest taki, że sobie Księżyc okrążą i wrócą.

Kto (poza mną) trzyma kciuki?
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: OT - Artemis II 01.04.26, 02:09
      Ja napewno. Nawet jakby to byli rosjanie, to bym trzymal.
    • e-zybi Re: OT - Artemis II 01.04.26, 03:32
      Trudno nie kibicować, lot przekładany, ryzyko duże, może tym razem uda się im wystartować…oby, 3mam kciuki.
    • at.attin Re: OT - Artemis II 01.04.26, 06:41
      I to jest najważniejsze w tym wszystkim, bo dla nich prawa fizyki są inne. Z Lublina sąsiad nie leci?

      qqbek napisał:

      > Pierwszy niebiały, pierwsza kobieta, pierwszy nie-Amerykanin poza niską orbitą
      > okołoziemską.
      >
    • trypel Re: OT - Artemis II 01.04.26, 06:57
      Jeden niebialy, trzech nieczarnych w tym jedna niemezczyzna wśród trzech niekobiet.
      Imponujący skład.
      • qqbek Re: OT - Artemis II 01.04.26, 07:26
        Takie czasy.
        Netflixowi łatwiej będzie obsadę dobrać, jak coś pójdzie nie tak i film zechcą o tym nakręcić 😂
        A animatorzy od "South Park" też mają prościej z jedną postacią 😂
      • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 07:54
        I bardzo dobrze. Oglądałeś ten film o babce, którą wyliczyła Armstrongowi trajektorię lotu?
        • trypel Re: OT - Artemis II 01.04.26, 07:58
          Czytałem o niej. Filmu nie oglądałem. W erze przed komputerowej robiła niezła robotę.
          Tez ja zabieraja na poklad? Bo nie widze związku
          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:04
            > Tez ja zabieraja na poklad? Bo nie widze związku

            Związek jest taki, że chociaż odwaliła kluczową robotę, bez której nic by z tego nie było, to nawet było dla niej kibla w budynku i musiała latać kilkaset metrów gdzie indziej. Nic dziwnego, że przy takim traktowaniu wszystkich innych jak osoby drugiej kategorii, śmietankę spijali wyłącznie biali faceci
            • trypel Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:08
              Dalej nie widze związku z unikaniem napisania - czarna kobieta albo z niepisaniem nic bo liczy sie chyba kompetencja? Czy może teraz wciaz liczy sie kolor ale juz inny?
              • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:27
                Ach, chodzi ci o użycie "nie-"? Nie było to do końca jasne. No ale to jest dosyć logiczne - skoro do tej pory byli sami biali mężczyźni (jako grupa na różne sposoby uprzywilejowana, w czasach misji Apollo od toalet począwszy), to ma sens semantyczny napisanie, że teraz jest po raz pierwszy niebiały niemężczyzna. Nie rozumiem, czemu się czepiasz tego sformułowania.
                • trypel Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:30
                  To dlaczego konsekwentnie nie napisać pierwszy nie- mężczyzna?
                  • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:40
                    > To dlaczego konsekwentnie nie napisać pierwszy nie- mężczyzna?

                    Teoria zbiorów.
                    • trypel Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:42
                      Jestem lajkonikiem w tym temacie
                      • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 08:46
                        To taki półżarcik. ""Kobieta i "niemężczyzna" to to samo - kto jak kto, ale ty na pewno się zgodzisz, że pierwszy zbiór jest tożsamy z drugim. "Czarny" i "niebiały" nie są równoważne - pierwszy jest tylko podzbiorem drugiego
                        • tbernard Re: OT - Artemis II 01.04.26, 11:34
                          vogon.jeltz napisał:

                          > To taki półżarcik. ""Kobieta i "niemężczyzna" to to samo - kto jak kto, ale ty
                          > na pewno się zgodzisz, że pierwszy zbiór jest tożsamy z drugim.

                          Innymi słowy w zbiorze osób nie będących niebinarnymi jedną z definicji zbioru pustego może być:
                          Zbiór wszystkich takich niekobiet które są niemężczyznami. Co ciekawe wydaje się on tożsamy ze zbiorem łysych blondynów.

                          > "Czarny" i "niebiały" nie są równoważne - pierwszy jest tylko podzbiorem drugiego

                          Ciekawe co by na to powiedzieli wyznawcy TEJ KULTOWEJ SENTENCJI.
                        • qqbek Re: OT - Artemis II 01.04.26, 11:50
                          vogon.jeltz napisał:

                          > To taki półżarcik. ""Kobieta i "niemężczyzna" to to samo - kto jak kto, ale ty
                          > na pewno się zgodzisz, że pierwszy zbiór jest tożsamy z drugim.

                          Widziałeś niemiecki akt urodzenia?
                          Tam są 3 płcie do wyboru (czy tam pucie, jak by powiedział pierwszy snus) - "kobieta", "mężczyzna", "inna".
                          Abstrahując już nawet od szaleństwa politycznej poprawności, zawsze mamy też hermafrodytyzm, czy jak się go tam zwie "interpłciowość"

                          > "Czarny" i "ni
                          > ebiały" nie są równoważne - pierwszy jest tylko podzbiorem drugiego

                          Ale w zupełnie binarnym świecie "niezerowy" oznacza jedynkowy. Tylko, że z puciami (pardon, płciami) to tak nie jest.
                          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 12:08
                            > Widziałeś niemiecki akt urodzenia?
                            > Tam są 3 płcie do wyboru
                            > [...]
                            > Ale w zupełnie binarnym świecie "niezerowy" oznacza jedynkowy. Tylko, że z
                            > puciami (pardon, płciami) to tak nie jest.

                            Qqbek, weź pod uwagę, kto jest moim interlokutorem i zaczął tę zabawę w dopełnienia zbiorów.
                            • tbernard Re: OT - Artemis II 01.04.26, 13:01
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Qqbek, weź pod uwagę, kto jest moim interlokutorem i zaczął tę zabawę w dopełnienia zbiorów.

                              Ja od razu zauważyłem, ze oparłeś się o aksjomat "Trypel nie jest niebinarny".
                              • nousecomplaining Re: OT - Artemis II 01.04.26, 15:03
                                > ze oparłeś się o aksjomat
                                Mój zacny profesor na wydziale filologicznym mawiał, że "oprzeć to się można o komodę".
                                • e-zybi Re: OT - Artemis II 01.04.26, 16:03
                                  ...o ile się nie buja ;)
                                • tbernard Re: OT - Artemis II 02.04.26, 08:45
                                  nousecomplaining napisał:

                                  > Mój zacny profesor na wydziale filologicznym mawiał, że "oprzeć to się można o
                                  > komodę".

                                  Wierzę, że ten zacny profesor na wydziale filologicznym jak nie miał nic sensownego do powiedzenia, to rzucał tego typu farmazonami.
                                  • nousecomplaining Re: OT - Artemis II 02.04.26, 16:06
                                    > jak nie miał nic sensownego do powiedzenia, to rzucał tego typu farmazonami
                                    Wręcz przeciwnie, to był mądry bardzo człowiek. A zapodałem z niego cytat w reakcji na różne wpisy "czepialskie językowo", wrzucane tutaj przez różnych forumowiczów, nie wykluczając twojej zacnej osoby.
                                    • tbernard Re: OT - Artemis II 02.04.26, 16:57
                                      No dobra, był to mądry człowiek, któremu przynajmniej raz przytrajiło się wygłosić farmazon "oprzeć to się można o komodę". Ja jednak odradzał bym opierania się o komodę która znajduje się w muzeum jako eksponat. Ale że mnie to kiepski humanista.
                                      • nousecomplaining Re: OT - Artemis II 02.04.26, 20:17
                                        > Ale że mnie to kiepski humanista.
                                        Nie wiem, czy kiepski, ale najwyraźniej nie załapałeś, o co chodziło.
                        • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:01
                          vogon.jeltz napisał:

                          > To taki półżarcik. ""Kobieta i "niemężczyzna" to to samo

                          Nie prawda. Dziecko płci dowolnej też będzie niemężczyzną i jednocześnie niekobietą.

                          - kto jak kto, ale ty
                          > na pewno się zgodzisz, że pierwszy zbiór jest tożsamy z drugim.

                          No nie jest.
                          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:50
                            > Nie prawda. Dziecko płci dowolnej też będzie niemężczyzną i jednocześnie niekobietą.

                            Ty naprawdę jesteś autystyczny. Zapomniałeś jeszcze o starcach. Bo zawsze, jak mężczyźni szli na wojnę, to w wiosce zostawały kobiet, dzieci i starcy.

                            Kobieta i mężczyzna to nie są dorosłe osobniki określonej płci, tylko po prostu osobniki określonej płci. Z punktu widzenia podziału M/F dwuletni chłopczyk też jest mężczyzną, a pięciolatka - kobietą.
                            • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:52
                              To juz bardziej starzec jest.

                              Smantycznie dlatego mamy slowo chlopiec, zeby okreslic niedorolego mezczyne a dziewczynka, zeby okreslic niedoroslego niemezyczne.
                            • tbernard Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:17
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Ty naprawdę jesteś autystyczny. ...

                              Już któryś raz widzę tego typu poniżający zwrot. Kiedyś szfeps lubił tym rzucać.
                              Być może jestem jedynym ale mnie się to nie podoba.
                              • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:58
                                > Już któryś raz widzę tego typu poniżający zwrot

                                Jak powiem, że jest niedowidzący albo "niskorosły" to też będzie "ponizajacy zwrot"?
                                • tbernard Re: OT - Artemis II 03.04.26, 10:59
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > Jak powiem, że jest niedowidzący albo "niskorosły" to też będzie "ponizajacy zwrot"?

                                  Jeśli będziesz komuś takiemu pomagał wypełnić jakiś formularz medyczny, gdzie wskazane jest aby tego typu informację podać, to zapewne nie będzie to poniżające.
                            • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:47
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Ty naprawdę jesteś autystyczny.

                              BTW - to ma byc komplemet czy epitet Panie "szanuje lewicowe wartosci i szacunek do drugiego czlowieka'.

                              Ja to pikus... ale moze to okazywanie braku szacunku ludziom w spektrum?
                              • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:56
                                > BTW - to ma byc komplemet czy epitet

                                Stwierdzenie faktu. To osoby z tzw. "spektrum" mają problem ze zbyt dosłownym rozumieniem słów i niedostrzeganiem wieloznaczności.
                                • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 11:06
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > Stwierdzenie faktu. To osoby z tzw. "spektrum" mają problem ze zbyt dosłownym r
                                  > ozumieniem słów i niedostrzeganiem wieloznaczności.

                                  OOO to ciekawe?

                                  Masz jakies wyniki moich testów?
                                  Jestes ekspertem?

                                  Przynajmniej nie rob z siebie idioty, bo intencja uzycia tych slow byla oczywista.
                                  Nie badz hipokryta jak pisowcy
                                  • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 14:28
                                    > Masz jakies wyniki moich testów?
                                    Jestes ekspertem?

                                    Nie. Stosuję popularną metodę duck typing.

                                    > Przynajmniej nie rob z siebie idioty, bo intencja uzycia tych slow byla oczywista.

                                    Nie wiem, jaka była według ciebie intencją i dlaczego "oczywista". Dla mnie "autystyczny" nie jest obelgą ani nawet określeniem wartościującym, to coś jak (o czym już wspomniałem) "niedowidzący", "karłowaty" czy nawet "leworęczny". Ot po prostu odmienny sposób postrzegania rzeczywistości, w tym przypadku zafiksowanie na pewnych definicjach i znaczeniach, niekoniecznie adekwatnych w danym kontekście.

                                    Gdybyś nie zauważył czegoś wyraźnie widocznego i nazwałbym cię niedowidzącym, to nie byłaby to obraza, tylko opis sytuacji, niezależnie od twoich wyników badań wzroku.

                                    Na dodatek twój wtręt o dzieciach był kompletnie bez sensu, bo dzieci w kosmos nie latają i jeszcze długo nie polatają. Stąd nawet gdyby przyjąć, że są one odmienną kategorią od "kobiet" i "mężczyzn" to w tym przypadku nie ma to żadnego znaczenia.
                                    • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 14:32
                                      Duuuuuzo tlumaczen, tlumacza sie winni.

                                      Nie prosciej napisac "sorry" i po temacie?
                                      • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 14:35
                                        > Duuuuuzo tlumaczen, tlumacza sie winni.

                                        Tłumaczę ci, gdzie i jaki popełniłeś błąd poznawczy. Niektórzy niestety wymagają rozbudowanego tłumaczenia.
                                        • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 14:52
                                          Takkk.... zdeycowanie lepiej jest tlumaczyc komus, ze sie go nie probowalo obrazic niz przeprosic.

                                          Ty na pewno nie jestes zapisany do PiS? Oni to maja opanowane w mistrozwski sposob
                                          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 15:09
                                            > Takkk.... zdeycowanie lepiej jest tlumaczyc komus, ze sie go nie probowalo obrazic niz przeprosic.

                                            Ach, ty jesteś z tych płatków śniegu, co to na każdym kroku czują się obrażeni i domagają się przeprosin? No to przepraszam - że błędnie zidentyfikowaniem twoją przypadłość.
                                            • galtomone Re: OT - Artemis II 04.04.26, 07:51
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Takkk.... zdeycowanie lepiej jest tlumaczyc komus, ze sie go nie probowal
                                              > o obrazic niz przeprosic.
                                              >
                                              > Ach, ty jesteś z tych płatków śniegu, co to na każdym kroku czują się obrażeni
                                              > i domagają się przeprosin? No to przepraszam - że błędnie zidentyfikowaniem two
                                              > ją przypadłość.


                                              Oooo widze, ze brniasz dalej...

                                              Nie krepuj sie,... co bedziesz w bawelne owijac i platki sniegu, napisz do mnie jak czujesz - ty pedale albo ty babo.

                                              A co do Twojego "przepraszam" w tej formie to se je w kieszen wsadz. Przestalem byc zainteresowany.

                                              Powiem ci tylko, że zaskoczyłeś mnie negatywnie.
    • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 01.04.26, 07:52
      > pierwszy nie-Amerykanin poza niską orbitą okołoziemską

      E, a Twardowski?
      • e-zybi Re: OT - Artemis II 01.04.26, 09:34
        …a co z kogutem?
        • trypel Re: OT - Artemis II 01.04.26, 09:48
          Nie białym?
          • e-zybi Re: OT - Artemis II 01.04.26, 09:54
            Twardowski był magikiem, więc cóż to dla niego 😉
          • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:04
            trypel napisał:

            > Nie białym?
            >

            Kogut to nie-lot
            • tbernard Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:21
              No to jak nastał czas poprawności politycznej, to powinni dla równowagi wybrać kurę, która ma prawo czuć się wyróżniona w zbiorze niekogutów.
              • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:50
                Nadal kisiezyc wydaje sie byc dla nich nie osiagalny... Chyba, ze Pan Twardowski to takie S/F?
    • e-zybi Re: OT - Artemis II 01.04.26, 14:15
      Relacja na żywo... www.nasa.gov/
      • qqbek Re: OT - Artemis II 01.04.26, 23:12
        L-1:12:00 (słucham, ale nie oglądam) "80% go!"
      • qqbek Re: OT - Artemis II 02.04.26, 00:21
        All set, go for launch!
        • qqbek Re: OT - Artemis II 02.04.26, 00:44
          I poszli i bomba, kto nie oglądał, ten trąba.
          Oglądałem, aż po oddzielenie się członu głównego.
          "Me go!"
          • qqbek Re: OT - Artemis II 02.04.26, 00:47
            Zajrzałem na główną "Wybiórczej" - nic... absolutnie nic na temat najważniejszej misji załogowej NASA od 50 lat. Żyjemy w kraju debili :(
            • jackk3 Re: OT - Artemis II 02.04.26, 01:10
              qqbek napisał:

              > Zajrzałem na główną "Wybiórczej" - nic... absolutnie nic na temat najważniejsze
              > j misji załogowej NASA od 50 lat. Żyjemy w kraju debili :(
              >
              Czekają aż się coś spie...…wtedy zwala na Trumpa.
              Na razie wszystko poszło jak po maśle - rutyna…
              Ale takich emocji jak w 1969 roku to nie było. Ja to pamiętam, miałem 10 lat i to było coś czego się nie zapomina (mówię o lądowaniu na księżycu).
              • qqbek Re: OT - Artemis II 02.04.26, 07:37
                A wiesz, że w 1969 lądowanie człowieka na Księżycu transmitowano na żywo tylko w dwóch "demoludach"? W Polsce i Jugosławii. Władze całej reszty uznały transmisję za niepotrzebną.
                Jest w końcu artykuł w Gazecie.
                Z babolem w drugim czy trzecim zdaniu (sugerującym, że nie zrozumieli różnicy w odliczaniu L- od T- - Artemis wystartował w końcu na samym początku okna startowego, które miało dwie godziny).
                • jackk3 Re: OT - Artemis II 02.04.26, 15:46
                  Myślałem że tylko w Polsce była transmisja na żywo… tak wtedy bywało. Jechaliśmy parę dni przed lądowaniem z rodziną na wczasy do Świnoujścia pociągiem z Krakowa. Jechały w przedziale z nami dwie studentki z ZSRR (studiowały chyba na wydziale mechanicznym w Kijowie). Oczywiście nikt o niczym innym nie rozmawiał tylko o ładowaniu Amerykanów na księżycu. No i się okazało że panienki nic o tym nie wiedziały w co my też nie mogliśmy uwierzyć! Pokazywaliśmy im nawet gazety ale chyba dalej uważały że robimy ich w konia. Powtarzały ciągle tylko o tym swoim Lunochodzie itp. Jak wysiadły kilka godzin później to dopiero rozmowa zeszła na zamordyzmu w ZSRR!
                  • qqbek Re: OT - Artemis II 02.04.26, 17:08
                    jackk3 napisał:

                    > Myślałem że tylko w Polsce była transmisja na żywo… tak wtedy bywało. Jechaliśm
                    > y parę dni przed lądowaniem z rodziną na wczasy do Świnoujścia pociągiem z Krak
                    > owa. Jechały w przedziale z nami dwie studentki z ZSRR (studiowały chyba na wyd
                    > ziale mechanicznym w Kijowie). Oczywiście nikt o niczym innym nie rozmawiał tyl
                    > ko o ładowaniu Amerykanów na księżycu. No i się okazało że panienki nic o tym n
                    > ie wiedziały w co my też nie mogliśmy uwierzyć! Pokazywaliśmy im nawet gazety a
                    > le chyba dalej uważały że robimy ich w konia. Powtarzały ciągle tylko o tym swo
                    > im Lunochodzie itp. Jak wysiadły kilka godzin później to dopiero rozmowa zeszła
                    > na zamordyzmu w ZSRR!

                    Miałeś rację - ze wszystkich demoludów transmisję z lądowania na żywo przekazywała wyłącznie Telewizja Polska.
                    W Jugosławi (ale też i w Czechosłowacji) następnego dnia pokazano w telewizji jedynie skrót materiału z nocy. W ZSRR i Chinach starannie temat przemilczano, tak więc z tymi studentkami z Kijowa to mogła być prawda - u nich naprawdę się nic o tym nie mówiło.

                    Z drugiej strony to pokazuje, jak słaby był "drugi obieg" w ZSRR.
                    U nas o byle g. było wiadomo nawet, jak władze nałożyły absolutną cenzurę na informacje.
                    Jak walnęło w Czarnobylu, to RWE mieliśmy nastawione w domu już o 14-ej 28 kwietnia, bo 28 kwietnia dopiero przed południem dwie pary walonek, wraz z chmurą, dotarły do Szwecji i Finlandii (i dopiero wtedy wszczęto alarm na zachodzie). A do wybuchu przyznali się dopiero w "Dzienniku Telewizyjnym" 5 czy 6 godzin później... a, żeby nastawić RWE wiedzieliśmy od mamy, bo ktoś jej w pracy powiedział, co się stało.
                    1 maja u nas były pomiary dozymetryczne i niszczenie mleka, a w ZSRR pochody pierwszomajowe.

                    Najlepsze jest to, że polskie władze wcale nie wiedziały jakoś więcej niż zachód, bo "druzia zza Buga" zapomnieli wspomnieć też i "sojusznikom", że walnęło i niezłego bajzlu narobili.
                    • jackk3 Re: OT - Artemis II 02.04.26, 20:43
                      No więc historii cd…
                      Kilka dni później w nocy wszyscy czekali na tą transmisję. Ja powiedziałem rodzince żeby mnie obudzili w środku nocy czego oczywiście nie zrobili ale jakimś cudem sam się obudziłem koło czwartej i zszedłem na dół do świetlicy gdzie już było chyba z 30 osób większość jak to się mówi śmietanka inżynierów elektryków (Energoprojekt) i rodziny. Więc jak już ten Armstrong stanal na księżycu ludzie wstali z krzeseł zaczęli bić brawo i wiwatować. Zaczęli skandować USA (po polsku) i bić brawo…panowała atmosfera ze Amerykanie pokazali Rosjanom miejsce w szeregu. Czuło się tą euforię nawet ja jako 10-letni gó...arz czułem wagę momentu. To wszystko pamiętam jakby się odbyło tydzień temu. Troche to wszystko smutne bo wielu z nich nie doczekało się wolnej Polski. Na to trzeba było czekać jeszcze 20 lat…


                      • qqbek Re: OT - Artemis II 02.04.26, 20:58
                        Żeby nie było - kacapy też miały swój program kosmiczny i też pchały się na Księżyc.
                        Też mieli "geniusza od rakiet", Ukraińca kozackiego pochodzenia - Korolowa.
                        Tylko jak to w sojuzie - jak Komitet Noblowski zwrócił się do władz ZSRR o wskazanie naukowca odpowiedzialnego za pierwszego sztucznego satelitę Ziemi i za wysłanie pierwszego człowieka na orbitę okołoziemską, to Moskwa odpowiedziała "Naród Radziecki" (serio!).
                        A jak trzeba było tak ważnemu naukowcowi przeprowadzić operację woreczka żółciowego, to tak spierdzielili, że już został im na stole operacyjnym.

                        A to już była "epoka Breżniewa", więc zaczęły się wyścigi i podchody po schedę po Korolowie. No i wielka rakieta N1, nad którą pracował od 10 lat zdolny Ukrainiec Korolow trafiła pod zarząd karierowicza, alkoholika Miszyna, który nie miał już takich zdolności, jak jego wcześniejszy pryncypał.

                        Ruskie miały szansę polecieć na Księżyc.
                        Same się udupiły.
                        I chwała im za to.
                        • e-zybi Re: OT - Artemis II 03.04.26, 06:14
                          qqbek napisał

                          [...]
                          >Ruskie miały szansę polecieć na Księżyc.
                          >Same się udupiły.
                          > chwała im za to.

                          Ameryka to zawsze Ameryka, nie jakieś tam kacapy, a kto bogatemu zabroni...
                          • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 11:29
                            e-zybi napisał:

                            > Ameryka to zawsze Ameryka, nie jakieś tam kacapy, a kto bogatemu zabroni...
                            >

                            No właśnie nie.
                            Gdyby nie ZSRR to nie byłoby badań kosmosu na taką skalę, na jaką zaczęły się pod koniec lat 50-tych.
                            ZSRR planował załogową misję na Księżyc od 1956 roku, kiedy to Amerykanie nie mieli nawet własnego programu kosmicznego (NASA powstała dopiero w drugiej połowie 1958 roku - po szoku, jaki wywołał Sputnik w 1957 roku). Gdy w kosmos poleciał Gagarin, to cały amerykański program przypominał jeszcze zabawę w piaskownicy (Sheparda, w odpowiedzi na lot Gagarina, wrzucili w naprędce zbudowaną kapsułę Freedom 7, którą przyczepiono... do rakiety pocisku balistycznego Redstone i wystrzelono poza atmosferę, ale nie na orbitę - pierwszy załogowy lot orbitalny USA to dopiero 1962 rok, John Glenn... którego "Friendship 7" przyczepiono... a jakże, do rakiety nośnej pocisku balistycznego Atlas). W tym czasie kacapy opracowywały już trzecią generację dedykowanych rakiet nośnych (pierwsza była Łuna, która rzeczywiście była zmodyfikowanym pociskiem balistycznym, ale Wostok na czubku którego poleciał Gagarin był już dedykowaną rakietą do badań kosmosu, a z desek kreślarskich schodziły kolejne projekty).
                            Trzy fakty zadecydowały o tym, że Ameryka wygrała wyścig na Księżyc, z czego tylko na jeden wpływ mieli Amerykanie:
                            1. Zmieniło się kierownictwo KC KPZR - na stanowisku genseka "miękiszona" Chruszczowa, którego 2/3 partii obwiniało o skrzywienie kapitalistyczne (miał chłop tak absurdalne pomysły, jak to, że Rosjanie będą mieli prywatne samochody, do tego na wielką skalę zaczął im budować mieszkania, a z fabryk na masową skalę wyjeżdżały nieuzbrojone wersje traktorów rolniczych - kto to widział?) zastąpił Breżniew, który miał poglądy typowego frontowego komisarza politycznego Armii Czerwonej z czasów II WŚ.
                            2. Zmarł Korolow, a na jego miejsce powołano zdolnego inżyniera, ale słabego zarządcę (i do tego strasznego ochlapusa).
                            3. Amerykanie poczuli się urażeni tym, że ktoś ich w czymś wyprzedził i wzięli zady w troki, zabierając się do roboty.
    • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:25
      Pierwszy niebywały lot i pierwsza kobieta powiadasz?
      Pierwszy i niebywały to był 65 lat temu lot Gagarina. Okrążył ziemię jeden raz , tylko ziemię bo ówczesna technika nie pozwalała na dłuższe loty. Co zaś tyczy kobiet, to pierwszą była Tiereszkowa. 63 lata temu okrążyła ziemię 48 razy. Utajniono, że w trakcie lotu płacząc, drogą radiową prosiła o skrócenie misji. Ciekawe czy te dwie w 2003 roku usmażone w wahadłowcu Columbia zdążyły zapłakać. Mam nadzieję że nie.
      Podniecacie się zabawami za miliardy tych, którzy jednoczenie przeciętnych ludzi oskarżają o zatruwanie środowiska sami wiedząc, że jeden start rakiety to ilość spalanego paliwa równa spalaniu przez rok 3000 aut spalinowych. Że jeszcze wspomnę o spalaniu tlenu. Tu wrzucę ciekawostkę. Znajomy czuły na dbanie o ekologię, a i myśląc, że będzie taniej, kupił Lexusa hybrydę. W aucie jeszcze na gwarancji padły mu baterie. Gdy doholował to cudo do serwisu dowiedział się, że wymiana kosztuje 124'800 zł i że on musi zapłacić bo oni nie uznają mu gwarancji, mały przebieg. Po awanturze jednak wymieli mu w ramach gwarancji. Za dwa lata robiąc dotychczasowy przebieg gwarancja już go nie uratuje.
      Gwoli informacji. Stare auto zamieniłem na zwykłe czterodrzwiowe, takie w którym przedniej szyby, gdy gruchnie w nią kamień nie będę musiał wymieniać za tysiące bo czujniki na szybie trzeba konfigurować. Tak się złożyło. Wnuk mi się kolejny nadał i fotelik z tyłu potrzebowałem zamontować. Jednocześnie trafił się dobry klient, który dobrze zapłacił za stare bo dobrze utrzymane. Do tego myślę o zakupie Civica sedana 1,4 SOHC 90 KM. Mam czas i kasę to się pobawię. Dawno temu miałem i ten mi najlepiej leżał. Mam namiar na gościa, który myśli o pozbyciu się takiego po przebiegu coś około 190000 bo auto niskie a jemu wysiadły kolana. pożyjemy zobaczymy. Mam kasę, dobrego i chętnego blacharza i dostęp do tanich acz pewnych jakościowo części zamiennych z niemieckich hurtowni. Cóż dwadzieścia lat pracy przy samochodach premiuje.
      • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:29
        Gagarin byl na LEO a to leca "ciut" dalej IMHO
        • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:48
          galtomone napisała:

          > leca "ciut" dalej IMHO

          Po co? I tak gó..o z tego będzie.
          Wiedząc, że to droga bez powrotu fantazjują o Marsie.
          Odsyłam do równania rakietowego Ciołkowskiego.
          • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 08:59
            Po co:




            Kolejne misje w ramach artemis to juz z ludzmi.

            Poleci SLS, ktory wyniesie Oriona i Superheavy, ktory wyniesie Starship HLS.

            Oba poleca na kksiezyc.
            Starship HLS zostaje tam jako baza orbitalna albo lądownik dla kolejnych misji po zatankowaniu - nie wracau juz na ziemie bo nie ma jak wejśc w atmosfere.

            Wraca tylko Orion.

            Poza tym - USA znow rywalizuja z Chinami o to kto bedzie pierwszy (jak w czasach Kennedyiego z ZSRR).

            Ksiezyc jest swietnym miejsce do rozpiczecia misji na Marsa i tankowania tam statkow.
            Ksiezyc jest swietnym miejscem do badan i obserwacji kosmosu.
            Ksiezyc ma regolit i hel3
            Ksiezyc to swietny poligon przed wycieczkami dalej
            Inwestycje w ksiezyc to z jednej strony rozwoj nauki z drugiej boom gospodarczy dla tysiecy powiazanych z przmyslem kosmicznym firm.... i setek tysiecy powiazanych z nimi (tak, nawet takich co catering dostarczaja dzien w dzien).

            To jak zbrojeniówka - niby wydajemy na bomby i naboje - ale inwestycje (sensowne) zbrojeniowe to i poprawa bezpieczenstiwa (niestety ciagle konieczna) i boost dla gospodarki calej.


            Poza tym wydaje sie, ze dobrze by ludzkosc miala jkis cel i wizje...
          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:02
            > Po co?

            Po nic. Przecież .ożna jeździć dwudziestoletnim gruzem jako daily I jest ok, c'nie ufok?
      • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:00
        O, jest nasz głupek z kosmosu. Co to za brednie z tymi bateriami, ufok? Nawet gdyby te opowiastka o padających bateriach i odmowie wymiany gwarancyjną była prawdziwa - a mam przekonanie graniczące z pewno, że nie jest - to nowa bateria nie kosztuje tyle, co cały nowy samochód tylko rząd albo i dwa rzędy wielkości mniej.
        • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 03.04.26, 10:05
          vogon.jeltz napisał:

          > O, jest nasz głupek z kosmosu.

          Moja babcia mnie ostrzegała.
          "Pamiętaj, że w swoim życiu napotkasz chamów. Jeśli będą ci wmawiać, że chamów nie ma, nie wierz im. Chamy są i strzeż się ich bo to podły gatunek"
          Teraz zasraj jelcu, wbij sobie do swojego prymitywnego PiS-o podobnego łba, że rada powyżej dotyczyła osobników tobie podobnych. Takich, którzy nie zadają pytań, zamykają się przed jakąkolwiek dyskusją, a jedyne potrafią wulgarnie forsować swoje ulęgłe pod swoimi czaszkami złośliwości.
          Wybacz szczerość. Jesteś tchórzem. Siedzisz w swoich czterech ścianach i czujesz się nietykalny.
          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 10:16
            > Teraz zasraj jelcu, wbij sobie do swojego prymitywnego PiS-o podobnego łba

            Co ta twoja durna babcia mówiła?

            > Takich, którzy nie zadają pytań, zamykają się przed jakąkolwiek dyskusją

            Dawno temu próbowałem z tobą dyskutować. Niestety, okazałeś się debilem i mitomanem, gdzieś na poziomie bola, a z każdym swoim pojawieniem się tylko to potwierdzasz (bateria do hybrydy za 120k).
            • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 03.04.26, 11:42
              vogon.jeltz napisał:

              > Co ta twoja durna babcia mówiła?

              Po tym też poznać chama.

              > Dawno temu próbowałem z tobą dyskutować.

              Nie przypominam sobie pytań. Jeśli coś sobie przypominam to uszczypliwości i obraźliwe oceny. Inna opcja to jesteś naganiaczem na nowoczesne wynalazki. Dlatego nie lubisz tych, którzy ci w tej profesji przeszkadzają.

              (bateria do hybrydy za 120k).

              Dobrze znam gościa i nie sadzę, że mi ściemnił.
              Zatem sprawdź sam a potem feruj wyroki. Ty taki fachowiec powinieneś wiedzieć, że nie tylko może tu chodzić o samą baterię, lecz też o robociznę, drogie skonfigurowanie z systemem plus jeszcze coś. Co to to coś? Ano jak ci się nie podoba to wypad, sam se wymieniaj. Podobnie jak koszty wymiany szyb z czujnikami. Ceny z powodów jak wyżej mogą się wahać zależnie od marki i modelu auta od 7000 do kilkunastu. Skończę na ledach. Śliczne i piękne. Zięciowi w siedmioletnim Avensisie padło światło do jazdy dziennej. Toyoya wyceniła. Wymiana reflektora 6000 zł. Niedawno kupiłem dwie H7 60% więcej światła za 75 zł. Priludę sprzedałem z nowym rozrządem. Rozrząd 380zł, robocizna 450 zł plus termostat.
              Zaczynasz łapać? Ja złapałem dziesiątki lat temu. Dlatego ja mogłem przez ponad 20 lat jeździć na 14 dniowe wakacje na przemian Grecja Włochy z wynajęciem auta na miejscu (nie zawsze była taka konieczność, wystarczyły wycieczki fakultatywne) plus parodniowy wyjazd do hotelu nad Bałtykiem, a mój starszy brat co to żyje od samochodu do samochodu, był raz w Rzymie.
              Podsumowanie.
              Każdy ch.j na swój strój. Czytaj, co kto lubi.
      • tbernard Re: OT - Artemis II 03.04.26, 09:56
        ktos_z_kosmosu napisał:

        > Że jeszcze wspomnę o spalaniu tlenu.

        Mógłbyś zdradzić jaka substancja występuje w roli utleniacza podczas "spalania tlenu"?
        • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 03.04.26, 10:09
          tbernard napisał:

          > Mógłbyś zdradzić jaka substancja występuje w roli utleniacza podczas "spalania
          > tlenu"?

          Nie pisałem o utleniaczu paliwa, lecz o tlenie podczas startu spalanym poza silnikami.
          • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 11:52
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > Nie pisałem o utleniaczu paliwa, lecz o tlenie podczas startu spalanym poza sil
            > nikami.

            Ja tam myślę, że twojemu interlokutorowi chodziło bardziej o to "spalanie tlenu", bo to niezmiernie interesująca koncepcja jest.
            Mógłbyś coś bliżej?

            A tak przy okazji - bo dawno cię tu nie było - jak tam twoja Preluda z odpadającymi kółkami? Nie gonił cię znów jakiś Niemiec do granicy aż i nie chciał przypadkiem odkupić?
            • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 03.04.26, 12:20
              qqbek napisał:

              > A tak przy okazji - bo dawno cię tu nie było - jak tam twoja Preluda z odpadają
              > cymi kółkami? Nie gonił cię znów jakiś Niemiec do granicy

              Kolejny dowcipniś. Niemcowi super auta bym nie sprzedał. Kupił i dobrze zapłacił Polak. Nie tylko ja lubię produkty, które były robione tak by się nie psuły, a nie tak by psuły się w zaplanowanym czasie. Ten typ produkcji nosi nazwę "produkt powstały w technologii planowego starzenia produktu".
              Zastanów się, czy wszystko leciwe jest złe. Szczególnie jeśli się w to coś włoży trochę kasy i co najważniejsze, dba się o nie.
              • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 21:31
                ktos_z_kosmosu napisał:

                > Kupił i dobrze zapłaci
                > ł Polak.

                85 groszy za kilogram to normalna, a nie dobra cena, może trochę więcej, jak katalizator miałeś nadal na miejscu.
                • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 04.04.26, 20:28
                  qqbek napisał:

                  > 85 groszy za kilogram to normalna, a nie dobra cena, może trochę więcej, jak ka
                  > talizator miałeś nadal na miejscu.

                  Mam dla ciebie wierszyk jak ulał pasujący do twojej grupy społecznej.

                  Szczęść Boże kumoszu.
                  Aaa, gąsiora mam w koszu
                  A jak żona i dzieci
                  Związany to nie poleci
                  A jak twoja rodzina
                  To gęś, a nie świnia
                  Eeee, gadać z durnym chamem
                  Na wieki wieków amen.

                  Wiesz już dlaczego olewam to forum.
                  Nie mam zamiaru pospolitować się z durniami, którzy swoją arogancją wyparli rozsądnych i przerobili forum o autach, na forum pogaduszek o polityce, ploty z portali, magla i w ogóle o dupie Maryny.
                  Zaś co do ceny, to w dupie byłeś i gó... widziałeś.
                  Howgh.
                  • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 20:41
                    > którzy swoją arogancją wyparli rozsądnych i przerobili forum o autach

                    Ufok, ale co ty masz ciekawego do powieszenia o autach?
                    • ktos_z_kosmosu Re: OT - Artemis II 04.04.26, 23:38
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Ufok, ale co ty masz ciekawego do powieszenia o autach?

                      Może, by nie przedłużać tylko to, że to forum nie jest już o autach.
                      Zresztą sam pobaw się i policz tematy związane z samochodami. To forum stało się klubem dyskusyjnym grupy bywalców na tematy różne, w danym czasie aktualne.
                      Że jako przykład zapodam temat tego wątku.
                      A przyczyny tego stanu rzeczy już pokrótce wyłuszczyłem. Zainteresowanych, pytających o kwestie techniczne, liczących na porady, czy tych którzy mają coś do powiedzenia, grupa mieniąca się być liderami, chyba tylko taj dla jaj, podśmichujkami tych sprowadzała do parteru czym ich zniechęcała i w końcu zniechęciła.
                      To samo stało się (z podobnych przyczyn) z forum turystyka. Dziś to, choć w mocno odbiegające od tematów motoryzacyjnych jeszcze jakoś dycha, ale tamte fora są już martwe.


                      • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 23:45
                        ktos_z_kosmosu napisał:

                        > A przyczyny tego stanu rzeczy już pokrótce wyłuszczyłem. Zainteresowanych, pyta
                        > jących o kwestie techniczne, liczących na porady, czy tych którzy mają coś do p
                        > owiedzenia, grupa mieniąca się być liderami, chyba tylko taj dla jaj, podśmichu
                        > jkami tych sprowadzała do parteru czym ich zniechęcała i w końcu zniechęciła.

                        Ale to ty tutaj misiu wparowałeś, z tekstami o Niemcu, co chciał odkupić... a potem o kółku co odpadło w "doskonale utrzymanej Preludzie".
                        No sorry misiu.
                        Albo coś jest utrzymane "tip-top" i serwisowane, albo odpadają kółka - nie ma "samochodów w świetnym stanie" od których odpadają koła.
                        • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 05.04.26, 08:12
                          Daj spokój, przecież ufok to jest ten wujas z sąsiedniego wątku.
        • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 03.04.26, 10:13
          Teoretycznie fluor mógłby być takim utleniaczem. W praktyce difluorek tlenu otrzymuje się inaczej, ale - co ciekawe w tym kontekście - ma on zdaje się zastosowania jako utleniacz w technologiach rakietowych.
      • galtomone Pytanie mam kosmito 03.04.26, 11:11
        ktos_z_kosmosu napisał:

        > Podniecacie się zabawami za miliardy tych, którzy jednoczenie przeciętnych ludz
        > i oskarżają o zatruwanie środowiska sami wiedząc, że jeden start rakiety to ilo
        > ść spalanego paliwa równa spalaniu przez rok 3000 aut spalinowych.

        Od kiedy to auta spalinowe korzystają z LH₂ i LOX??????????????????????????

        "Silniki RS‑25 (środkowy stopień SLS) spalają:

        - ciekły wodór (LH₂)
        - ciekły tlen (LOX)

        Produkty spalania:

        - para wodna
        - śladowe ilości tlenków azotu (NOx) z powietrza przy starcie"
        • ktos_z_kosmosu Re: Pytanie mam kosmito 03.04.26, 12:07
          Za trudne dla mnie.
          Bazowałem na internetowych porównaniach. Ale tu nie tylko chodzi o kwestie spalania tego i owego. Kraj który wydaje 43'000'000 kartek żywnościowych, ma oficjalnie 600'000 bezdomnych (bez uwzględnienia tych, którzy żyją w rodzinnych komunach) i mający tych, którzy żyją przez sześć miesięcy z zapomóg udzielanych przez hrabstwa, a po tym czasie zmieniają hrabstwo by zarejestrować się na kolejne sześć miesięcy w innym hrabstwie, nieszczególnie uczciwym jest zamiast tworzyć miejsca pracy, miliardy wydawać na psu na budę potrzebne rakietki. Wydatki na armię rozumiem. To też miejsca pracy. Jedyna opcja dla wielu z małych miasteczek i zadupi. Ci mają wybór armia, albo nędza.
          • trypel Re: Pytanie mam kosmito 03.04.26, 12:09
            A moze to test jak ich wysłać na ksiezyc i tam znaleźć im robotę np w kopalni.
          • tesla3 Re: Pytanie mam kosmito 03.04.26, 12:13
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > Za trudne dla mnie.
            > z hrabstwa, a po tym czasie zmieniają hrabstwo by zarejestrować się na kolejne
            > sześć miesięcy w innym hrabstwie, nieszczególnie uczciwym jest zamiast tworzyć
            > miejsca pracy, miliardy wydawać na psu na budę potrzebne rakietki.

            Gdyby wszyscy myśleli takimi kategoriami, że nie warto niczego nowego wymyślać, unowocześniać, rozwijać się technicznie i marzyć to dziś nadal na ulicach jeździłyby zaprzęgi konne jak w średniowieczu.
            • ktos_z_kosmosu Re: Pytanie mam kosmito 03.04.26, 12:29
              tesla3 napisał(a):

              > nieszczególnie uczciwym jest zamiast tworzyć miejsca pracy, miliardy wydawać na psu na budę potrzebne rakietki.

              > Gdyby wszyscy myśleli takimi kategoriami, że nie warto niczego nowego wymyślać,
              > unowocześniać, rozwijać się technicznie i marzyć to dziś nadal na ulicach jeźd
              > ziłyby zaprzęgi konne jak w średniowieczu.

              Pełna racja, postęp jest ważny, ale ten pożyteczny dla zwykłych ludzi, a nie dla ambicji, przykładowo Muska, na finansowaniu którego przejechali się demokraci. Że też wspomnę o sztucznej inteligencji, która część żywych wypierdzieli na bruk.
          • galtomone Re: Pytanie mam kosmito 03.04.26, 14:38
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > Za trudne dla mnie.

            Nie tylko to.

            > Bazowałem na internetowych porównaniach.

            To moze z ch...owych internerow korzystasz i stad spaczone spojrzenie na swiat?


            Ale tu nie tylko chodzi o kwestie spal
            > ania tego i owego. Kraj który wydaje 43'000'000 kartek żywnościowych, ma oficja
            > lnie 600'000 bezdomnych

            Nie chce mi sie robic fact checkigu twoich danych (bo moze sa tak dokladne jak te o spalaniu rakiety sls) ale - a jestem osoba o lewicowych pogladach - z wydawania kaertek i zapomog nie robi sie ludziom lepiej.

            Wydanie pierdyliarda dolarow na nasa, zbrojenia, cokolwiek to jednak inwestycja ktora splywa w dol i daje prace i pozwala bogacic sie kowalskiemu.

            Rola panstwa est tylko dopilnowac, zeby 99% kasy splynelo w dol do innych firm, ich kooperantow i kooprantow tych kooperantow a nei wyladowalo w kieszeniach kilku zarzadow.

            Takie inwestycje (powinny przynajmniej) napedzac gospodarke, rozwijac technologie, umiejtonosci fim i ludzi, itd.

            Karki na zarcie nic takiego nikomu nie dadza.

            > Wydatki na a
            > rmię rozumiem. To też miejsca pracy. Jedyna opcja dla wielu z małych miasteczek
            > i zadupi. Ci mają wybór armia, albo nędza.

            Niczym sie to nie rozni... Myslisz, ze SLS to na miejscu starku ktos produkowal?
    • humorysta Re: OT - Artemis II 03.04.26, 10:03
      A po co im ta zabawa w okrążanie ksieżyca? Bezsens za miliardy, no i maja problem, bo toaleta za 23 mln $ po starcie sie zepsuła. I sikaja w woreczki-plastikowe. Fajnie-duży komfort mają.
      • tesla3 Re: OT - Artemis II 03.04.26, 12:08
        Też kibicuję misji Artemis.
        Sukces Ameryki, NASA i Trumpa. Krok w rozwoju ludzkości.
        Plan jest ambitny. Chcą tam zbudować bazę i zrobić zasilanie.
        Ameryka jest Wielka.
        • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 12:19
          tesla3 napisał(a):

          > Też kibicuję misji Artemis.

          Jak wszystko pójdzie dobrze to za rok próba lądownika na orbicie, a za dwa lata lądowanie na Księżycu.

          > Sukces Ameryki, NASA i Trumpa. Krok w rozwoju ludzkości.

          Trzeba uczciwie przyznać, że to administracja Trumpa (za jego pierwszej kadencji) wskrzesiła program załogowych lotów na Księżyc. Obama poprzedni uwalił.

          > Plan jest ambitny. Chcą tam zbudować bazę i zrobić zasilanie.

          Bo "wycieczki krajoznawcze" jak za czasów Apollo nie mają sensu.
          Sens ma stała obecność i przygotowanie na Księżycu bazy wypadowej na Marsa.

          > Ameryka jest Wielka.

          Eee - to nie "wielkość" USA zadecydowała w tym wypadku, ale bliski oddech skośnookiego dyktatora Xi, który też ma podobne plany (zresztą Chiny jako jedyny inny kraj mają na chwilę obecną możliwości techniczne, żeby takiej misji się podjąć). Na chwilę obecną sprawa wygląda tak, że kto będzie pierwszy na Księżycu, ten będzie pierwszy na Marsie, a (ostatecznie) o to w tym nowym "wyścigu kosmicznym" chodzi.
          • galtomone Re: OT - Artemis II 03.04.26, 14:40
            qqbek napisał:

            > tesla3 napisał(a):
            >
            > > Też kibicuję misji Artemis.
            >
            > Jak wszystko pójdzie dobrze to za rok próba lądownika na orbicie, a za dwa lata
            > lądowanie na Księżycu.

            Żeby było ciekawiej, wtedy (+/- razem) dwa statki polecą w stronę Księżyca – Orion, który lata Ziemia–Księżyc–Ziemia, i Starship (od Muska) HLS, który tam zostanie jako baza orbitalna.
    • galtomone Uwaga na Windows 03.04.26, 20:38
      I niebieski ekran śmierci 🤣🤣🤣


      www.tomshardware.com/software/microsoft-office/artemis-ii-astronaut-finds-two-outlook-instances-running-on-computers-call-on-houston-to-fix-microsoft-anomaly-puzzled-caller-describes-two-outlooks-and-neither-one-of-those-are-working
    • jackk3 Re: OT - Artemis II 03.04.26, 22:27
      qqbek napisał:

      > NASA rozpoczęła odliczanie, więc może się jutro uda.
      > Pierwszy niebiały, pierwsza kobieta, pierwszy nie-Amerykanin poza niską orbitą
      > okołoziemską.
      > Plan jest taki, że sobie Księżyc okrążą i wrócą.
      >
      > Kto (poza mną) trzyma kciuki?
      Ciekawostka jest ze zabrali dwa Nikony D5 (2016) a nie bezlusterkowce najnowszej generacji jak np. Z9
      Sam mam D850 ale na ziemi wszystko i wszyscy (prawie) przechodzą na nową generację.
      www.photoworkout.com/artemis-ii-nikon-d5-moon/
      Dość ciekawe jak ktoś się interesuje fotografią.
      • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 22:30
        Na Księżycu do tej pory były Hasselblad-y, ciekawe, czy Japończycy z Nikona wyprą szwajcarską firmę z taką tradycją?
        • jackk3 Re: OT - Artemis II 03.04.26, 22:49
          qqbek napisał:

          > Na Księżycu do tej pory były Hasselblad-y, ciekawe, czy Japończycy z Nikona wyp
          > rą szwajcarską firmę z taką tradycją?
          >
          Ciekawe w jakim są stanie bo teoretycznie powinny być w idealnym. Hassele nie mają szans. Obecne aparaty przy 40MP+ już oferują rozdzielczość średniego formatu i nawet więcej. O rozdzielczości tonalnej i innych parametrach nawet nie wspomnę. Ale że zabrali tylko dwa aparaty to się dziwię…
          Topowi fotoreporterzy sportowi to zazwyczaj pracują na trzech bo tzw. Shit happens…a co dopiero na orbicie.
          • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 23:07
            Coś cię ominęło - Hasselblad robi nadal aparaty fotograficzne.
            10 tysięcy rocznie.
            Dla fotografów, a nie fanbojów (pewnie dlatego nie wiedziałeś).
            Walnąłem celowo byka i to takiego, że aż oczy bolą, w mojej odpowiedzi na twój "chwalipost" o tym, jakiego to ty Nikona nie masz.

            Te D5 z Artemisa to tylko 20MP, twój D850 to już 48 (a więc pewnie dlatego tak się podniecasz tym "odpowiednikiem średniego formatu")... gdybyś coś wiedział o SZWEDZKIEJ (tu ujawnienie celowo wprowadzonego byka) firmie Hasselblad, to byś też wiedział, że robią bidalustrzanki (około 35k cebulionów za samo body) 50MP i takie bardziej wypasione (cena na zamówienie) z matrycami 100MP.

            Ale po raz kolejny musiałeś "wyciągnąć na stół i pokazać jakie fajne masz zabawki".
            Ech, żałosne to.
            • jackk3 Re: OT - Artemis II 03.04.26, 23:33
              Jak zwykle agresja… dobrze wiem jaką matrycę ma D5 bo to był workhorse profesjonalistów przez dekadę. Przytoczyłem info o moim D850 jako przykład nowej generacji bo matryca ma nie tylko większą rozdzielczość ale jednocześnie generuje więcej szumów przy większych ISO (poczytaj dlaczego tak jest) i także napisałem o Z9 bo to będzie następny aparat który będą zabierać ( być może będzie to mk.II) bo jest o wiele bardziej nowoczesny od D5
              Wymądrzasz się na temat Hassela i produkujesz informacje które każdy kto się interesuje fotografią zna. To że Hasseblad istnieje i kosztuje horendalne pieniądze nie znaczy że się będzie nadawał do wysłania w kosmos czy na księżyc - przeczytaj art który zalinkowalem to się może dowiesz dlaczego. Co do zabawek … widzisz ja kiedyś robiłem zdjęcia i nawet przez dobrych kilka lat z tego żyłem więc zachowaj dla siebie te wywody ‘eksperta’ bo dla mnie to nie jest zabawka tylko narzędzie które potrafię wykorzystać w przeciwieństwie do ciebie.
              • jackk3 Re: OT - Artemis II 03.04.26, 23:38
                Acha faktycznie napisałeś szwajcarskiej nawet nie zauważyłem… każdy wie że to była Szwecja apropos miałeś kiedyś w rękach czy tylko tylko tak teoretyzujesz? Kiev się nie liczy.
                • jackk3 Re: OT - Artemis II 03.04.26, 23:55
                  1987 akurat na szybko znalazlem, jeszcze wtedy byl vice zrobione przed wejściem do Wierzynka..
                • qqbek Re: OT - Artemis II 03.04.26, 23:58
                  jackk3 napisał:

                  > Acha faktycznie napisałeś szwajcarskiej nawet nie zauważyłem… każdy wie że to b
                  > yła Szwecja apropos miałeś kiedyś w rękach czy tylko tylko tak teoretyzujesz? K
                  > iev się nie liczy.

                  Miałem.
                  Mam znajomych fotografów.
                  Zresztą aparat to tylko narzędzie, pamiętam, jak wrzucałeś fotki swojego "nowego nabytku" ze dwa lata temu - Nikonem robiłeś? Jak tak, to szczerze gratuluję, wiedzy, kadrowania, ujęcia i wieloletniej praktyki 😂
                  To porównaj sobie z moją Jerychońską, pstrykniętą nie bezlusterkowcem (choć też mam), a zwykłym aparatem z telefonu Sony (sorry - była ingerencja w tablice rejestracyjne, ale poza tym nie psute).
                  • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:12
                    Zdjęcie robiłem Canon A-1 50mm prawdopodobnie Tri-x chyba na 400 ISO wywołałem najprawdopodobniej w ID-11. (1:1) jak jesteś zainteresowany to mam wszystkie dane bo negatywy mam skatalogowane i leżą w bejsmencie. Robiłeś kiedyś zdjęcia w takich sytuacjach? Gdzie masz kilka czy kilkanaście sekund na zrobienie kilku zdjęć? Podpowiem że wtedy nie było AF a o zoomach to w PRL-u można było tylko pomarzyć. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak kadrowanie przy powiekszalniku. Pamiętasz jakość druku polskich gazet?
                    • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:15
                      A co mi tam co u ciebie leży w bejsmencie?
                      Ja widziałem już twoją karę na drajwłeju i zachwycony zdjęciem nie byłem.
                      • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:19
                        qqbek napisał:

                        > A co mi tam co u ciebie leży w bejsmencie?
                        > Ja widziałem już twoją karę na drajwłeju i zachwycony zdjęciem nie byłem.
                        >
                        Myślę że jakoś to przeboleję…
                        • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:24
                          jackk3 napisał:

                          > Myślę że jakoś to przeboleję…

                          I słusznie, uważam bowiem, że będziesz musiał z tym jakoś żyć...

                          Zdjęcia Micry też już kiedyś tu wstawiałem, jeszcze chyba up-a muszę gdzieś ładnie "sfocić".
                          To co?
                          Wyzwanie Wielkanocne - kto wrzuci tu ładniejszą fotkę swojego auta do wtorku?
                          Dam ci fory - wykorzystam tylko aparat wbudowany w moją Xperię 5, nie będę "klunkra" ruszał z szafy.
                          Chętny?

                          Daj znać, to umyję rano up-a, żeby nie straszył tak, jak te zdjęcia Zafiry z zapyloną całą tylną klapą.
                          • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:31
                            Ty tak na poważnie? Chyba musiałbym mieć tzw. Shit for brain żeby z tobą w jakieś pseudozawody wchodzić. A fory to możesz dawać… możesz użyć swojej wyobraźni tutaj.
                            • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:36
                              jackk3 napisał:

                              > Ty tak na poważnie? Chyba musiałbym mieć tzw. Shit for brain żeby z tobą w jaki
                              > eś pseudozawody wchodzić. A fory to możesz dawać… możesz użyć swojej wyobraźni
                              > tutaj.

                              Poważnie.
                              Skoro jesteś fotograf z dekadami doświadczenia, to takiego leszcza jak ja powinieneś "zrobić" w dwa ujęcia, wypluć i przetrawić.
                              Do tego podłożyłem się, bo chcę robić zdjęcia wyłącznie lekko starawym już telefonem.
                              No, ale skoro oddajesz całość walkowerem... bo "pan profesjonalista nie będzie wchodził w takie zawody"... be my guest, będę upie...nym upem w święta jeździł, bo mam inne sprawy na głowie niż mycie go do fotek (choć byłby pretekst do wyrwania się poza dom w trakcie przygotowań przedświątecznych, a tak leżę i dywany odkurzam jutro).
                              • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:11
                                > No, ale skoro oddajesz całość walkowerem... bo "pan profesjonalista nie będzie
                                > wchodził w takie zawody"... be my guest>
                                No to fajnie że się rozumiemy.
                                Profesjonalista? Robieniem zdjęć zarabiałem na życie 40-45 lat temu. Wtedy byłem profesjonalistą bo brałem za to pieniądze. Bycie profesjonalistą nie oznacza bycia wybitnym fotografem. W PL zawsze był ten BS przynależności a to do ZPAF-i czy innych organizacji i bycia panem fotografikiem artystą .Pamietam jakieś bezsensowne egzaminy itd. Takie towarzystwo wzajemnej adoracji stworzone do trzepania kasy przez nielicznych. Na szczęście w latach 90-tych wolny rynek to wszystko zweryfikował. Takie moje dwa grosze.
                                • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:21
                                  > W PL zawsze był ten BS przynależności a to do ZPAF-i czy innych organizacji i bycia panem fotografikiem artystą

                                  Fotografia to najbardziej bezsensowna dziedzina sztuki, o ile w ogóle nie jest po prostu rzemiosłem. Nigdy nie rozumiałem całego tego brandzlowania się robieniem zdjęc, sam ich nie robię, bo mnie to niemal brzydzi, a jeśli już, to czysto utylitarnie. Porywalizujcie sobie kto lepszy obraz namaluje, piosenkę skomponuje, książkę napisze - to wymaga prawdziwego wysiłku twórczego, tu nie wystarczy ustawienie się w odpowiednim mmiejscu i naciśnięcie knefla, a potem dorabiania do tego ideologii, kto ma dłuższego.
                                  • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:27
                                    Fotografia to tylko medium czy sposób odwzorowania rzeczywistości. Niczym się nie różni od malarstwa jako sposobu artystycznego wyobrażenia rzeczywistości. Jest tylko mniej pracochłonna jako warsztat. To samo można powiedzieć o dziełach Picassa ze to bochomazy. Aparat czy sprzęt nie robi dobrych zdjęć choć dobry sprzęt i warsztat fotografa jest pomocny.
                                    • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:34
                                      > Fotografia to tylko medium czy sposób odwzorowania rzeczywistości. Niczym się nie różni od malarstwa jako sposobu artystycznego wyobrażenia rzeczywistości.

                                      Różni się fundamentalnie. Malarstwo (pomijając portrety i martwe natury) tworzone jest z głowy, z wyobraźni. Dokładnie odwrotnie niż fotografia.

                                      > To samo można powiedzieć o dziełach Picassa ze to bochomazy.

                                      - Ten Picasso to same bohomazy malował. Też mógłbym namalować coś takiego.
                                      - Tak? To dlaczego nie wpadłeś, żeby coś takiego namalować?

                                      > Aparat czy sprzęt nie robi dobrych zdjęć choć dobry sprzęt i warsztat fotografa jest pomocny.

                                      Mam wrażenie, że sprzęt odgrywa fundamentalną rolę - przynajmniej w opowieściach fotografików i wanna-be. To znów odróżnia fotografię od reszty sztuki, gdzie wybitne dzieło można stworzyć byle czym byle gdzie.
                                      • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:58

                                        > Różni się fundamentalnie. Malarstwo (pomijając portrety i martwe natury) tworzo
                                        > ne jest z głowy, z wyobraźni. Dokładnie odwrotnie >
                                        Fotografia to nie tylko fotoreportaż, krajobrazy i gołe dupy czyli akty…
                                        Są rodzaje fotografii gdzie właśnie tak powstaje w głowie fotografa… zresztą coś takiego zawsze funkcjonuje nawet na ulicy dobry fotograf jak nie cyka dla szmalu zanim przyciśnie spust ma już w głowie koncepcję zdjęcia .
                                        Proponuje zapoznać się z takimi fotografami jak np Richard Avedon, Irvin Penn, Ansel Adams, Edward Steichen, Annie Leibovitz. To tyle praktycznie z główki w PL też było ich sporo. Polecam słynną ‘On Photography’ fenomenalnej Susan Sontag ale to ciężka lektura. To tak na początek zanim się zacznie uogólniać.

                                        • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 02:08
                                          Zapomniałem o najbardziej kontrowersyjnym czyli legendarnym Helmut Newton. Oglądnij jego klaty…
                                          • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 06:25
                                            No trochę poczytałem o tym fotografowaniu w 1969 roku…
                                            Super artykuł: emulsive.org/articles/projects/one-giant-leap-remastering-high-resolution-images-of-nasas-race-to-the-moon
                                            A więc używali slajdów ale nie Kodachrome tylko Ektachrome 64 & 160 (70mm) i te Hasselblady były dość zmienione. Z tym naświetlaniem to miałem rację, sporo foto było niedoświetlonych choć mieli do dyspozycji specjalnie zaprojektowany światłomierz Minolty (ciekaw jestem kto jeszcze tutaj wie jak się go używa bo ja mam ale ostatni raz to używałem chyba 25 lat temu) pomimo że przeszli trening w zakresie robienia zdjęć. Do tego używali też kultowego filmu Kodaka Panatomic x (b&w) który o ile się nie mylę przekracza 160GB w przeliczeniu na nowoczesne pixele…Ciekawe że o tym promieniowaniu i jego jakoby zły wpływ na klisze nic nie piszą.
                                            • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 07:17
                                              Miało być 160 megapixeli i 170 linii/mm dla b&w filmu. Dobra idę spać bo od tego czytania na telefonie to mi się wszystko pie...…
                                            • jeepster Re: OT - Artemis II 04.04.26, 16:37
                                              jackk3 napisał:

                                              > Z tym naświetlaniem to miałem rację, sporo fo
                                              > to było niedoświetlonych choć mieli do dyspozycji specjalnie zaprojektowany świ
                                              > atłomierz Minolty (ciekaw jestem kto jeszcze tutaj wie jak się go używa bo ja m
                                              > am ale ostatni raz to używałem chyba 25 lat temu).

                                              Używanie światłomierza to pikuś. Kto wie jak się używało tabelę naświetleń?

                                              • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 17:16
                                                Ja tam się nauczyłem na oko… pamiętam że dawniej w pudełkach filmów chyba slajdów ORWO to były takie instrukcje obrazkowe z kilkoma rodzajami światła i to tak działało może w 80% jeśli się wiedziało co się robi.
                                              • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 17:59
                                                jeepster napisał:

                                                > jackk3 napisał:
                                                >
                                                > > Z tym naświetlaniem to miałem rację, sporo fo
                                                > > to było niedoświetlonych choć mieli do dyspozycji specjalnie zaprojektowa
                                                > ny świ
                                                > > atłomierz Minolty (ciekaw jestem kto jeszcze tutaj wie jak się go używa b
                                                > o ja m
                                                > > am ale ostatni raz to używałem chyba 25 lat temu).
                                                >
                                                > Używanie światłomierza to pikuś. Kto wie jak się używało tabelę naświetleń?
                                                >
                                                Jeepster pytanie naprawiałeś kiedyś w Toronto aparat na film? MamsStary z lat 60-tych z zablokowaną migawką (Exakta). U mnie nic nie ma inaczej to tylko Niemcy albo samemu spróbować…
                                                • jeepster Re: OT - Artemis II 04.04.26, 18:54
                                                  jackk3 napisał:

                                                  > Jeepster pytanie naprawiałeś kiedyś w Toronto aparat na film? MamsStary z lat 6
                                                  > 0-tych z zablokowaną migawką (Exakta). U mnie nic nie ma inaczej to tylko Niemc
                                                  > y albo samemu spróbować…

                                                  Jakiś czas temu naprawiałem Yashica Mat 124G. Wtedy można to było zrobić w firmie Henry's. Nie wiem czy to dalej działa. Ja bym jeszcze zapytał się w sklepie Vistek no i poszukał na Kijiji. Wszystkie sklepy fotograficzne na Church St. się pozamykały, a tam można było kupić sprzęt używany oraz zrobić naprawy.
                                                  • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 22:24
                                                    W Vistek może, tylko ze to antyczny zabytek. Podejrzewam że oni to raczej Leica, Nikony czy Canony z lat filmu. Ten w Niemczech to się specjalizuje właśnie w aparatach z byłego DDR tylko ta wysyłka no i właściwie nawet nie wiem czy robią sprzęt zza Oceanu.
                                            • marekggg Re: OT - Artemis II 04.04.26, 20:47
                                              jackk3 napisał:


                                              > to było niedoświetlonych choć mieli do dyspozycji specjalnie zaprojektowany świ
                                              > atłomierz Minolty (ciekaw jestem kto jeszcze tutaj wie jak się go używa bo ja m
                                              > am ale ostatni raz to używałem chyba 25 lat temu) pomimo że przeszli trening w

                                              moj ojciec uzywal swiatlometra zeby ustawic aparat, ale to bylo w latach '80 a i tak niektore zdjecia wyszly srednio. No coz, OrWo mialo rozne te filmy.
                                              • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 22:18
                                                > moj ojciec uzywal swiatlometra zeby ustawic aparat, ale to bylo w latach '80 a
                                                > i tak niektore zdjecia wyszly srednio. No coz, OrWo mialo rozne te filmy.
                                                Bo to jeszcze zależy jaki światłomierz…z bloku wschodniego to byl złom i jak nie było słonecznej pogody to wskazywały jak chciały. W studio czy czasami w plenerze to światłomierz jest niezbędny. Do cykania dzisiaj cyfra to juz nie.
                                                • marekggg Re: OT - Artemis II 04.04.26, 23:05
                                                  moze i tak, ja mam na razie 3-ciego canona, teraz to już leciwy trochę EOS 5D Mark IV, ale super aparat, co prawda z obiektywami ciężki jak cholera. Ale zdjęcia są przednie.
                                                  myslalem zeby kupic cos takiego, ale mysle ze to wyrzucanie pieniedzy w bloto, bo pogoda w belgii to totalna loteria.

                                                  Schmidt-Cassegrain telescope SC 203/2032 NexStar 8 SE GoTo
                                                  • jackk3 Re: OT - Artemis II 07.04.26, 02:22
                                                    marekggg napisał:

                                                    > moze i tak, ja mam na razie 3-ciego canona, teraz to już leciwy trochę EOS 5D M
                                                    > ark IV, ale super aparat, co prawda z obiektywami ciężki jak cholera. Ale zdjęc
                                                    > ia są przednie.
                                                    > myslalem zeby kupic cos takiego, ale mysle ze to wyrzucanie pieniedzy w bloto,
                                                    > bo pogoda w belgii to totalna loteria.
                                                    Dobry solidny sprzęt. Sporo zależy od optyki. W fotografii jakość musi ważyć i kosztować…
                                                    Ja niestety poległem z moją Exakta (rok produkcji 1950). Wczoraj cały dzień i pol nocy, dzisiaj złożenie duuuzo szybciej. Walczyliśmy ładnie nawet ściągnąłem PDF z urzędu patentowego USA żeby dokładnie zrozumieć działanie mechanicznej migawki szczelinowej (migawka z materiału). Ale musieliśmy się poddać - bo to nie jedna rzecz jest spierdzielona. Jak nikogo nie znajdę to za kilka miechów spróbuję jeszcze raz📷
                                                    Aparat jest w świetnym stanie jak na 75 lat tylko zdjęć nie robi😃

                                                  • jeepster Re: OT - Artemis II 07.04.26, 04:50
                                                    Widziałeś może to wideo www.youtube.com/watch?v=BO-RSSdNc54

                                                  • jackk3 Re: OT - Artemis II 07.04.26, 08:06
                                                    jeepster napisał:

                                                    > Widziałeś może to wideo www.youtube.com/watch?v=BO-RSSdNc54

                                                    Jasne i pare innych. Przeszukaliśmy chyba cały net przez te dw dni. Bez nich to byłoby ciężko. Ja właściwie tylko to oglądam na YT czyli filmy instruktażowe. Zamówiłem nowe lustro które jest w bardzo złym stanie (chyba ostatnie na naszym eBayu). Już mam plan na drugą rundę. Ja się łatwo nie poddaje.🥋
            • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:50
              > twój "chwalipost" o tym, jakiego to ty Nikona nie masz.

              Profesjonalnego, wiadomo. Jak to Jasiu.
              • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:54
                vogon.jeltz napisał:

                > Profesjonalnego, wiadomo. Jak to Jasiu.

                Narty też...
                • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:14
                  qqbek napisał:

                  > vogon.jeltz napisał:
                  >
                  > > Profesjonalnego, wiadomo. Jak to Jasiu.
                  >
                  > Narty też...
                  >
                  No to byś się zdziwił. Nawet ja kompletny amator czuję różnicę na tych nowych Dynastar nartach. Bez dwóch zdań najlepsze narty jakie mam. A że trzeba się naprawdę przyłożyć i nie są do ślizgania - no coś za coś.
                  • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:24
                    > Nawet ja kompletny amator czuję różnicę na tych nowych Dynastar nartach. Bez dwóch zdań najlepsze narty jakie mam.

                    Wyczuwam lekką zmianę podejścia i adaptację do okoliczności - po tym, jak zorientowałeś się, że nie zrobisz tu wrażenia. Świadczy to niewątpliwie o pewnej inteligencji.
              • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:01
                vogon.jeltz napisał:

                > > twój "chwalipost" o tym, jakiego to ty Nikona nie masz.
                >
                > Profesjonalnego, wiadomo. Jak to Jasiu.
                Znowu zaczynasz? A dzisiaj Wielki Piątek! D850 to raczej sprzęt amatorski, choć świetny (ale nie bez wad). I pewno dlatego D5 został wybrany.
                • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:02
                  > A dzisiaj Wielki Piątek!

                  U mnie już sobota.

          • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:47
            > Ale że zabrali tylko dwa aparaty to się dziwię…

            Ograniczenia miejsca oraz wagi. Przy lotach kosmicznych liczy się niemalże każdy gram payloaf, a taki Nikon waży półtora kilo.
            • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 00:58
              Wiadomo że chodzi o wagę. Jak dwa D5 padną to zawsze mogą Iphonami dorobić… Ale ja bym te półtora kilo czy nawet więcej wygospodarował. Nasz Kanadyjczyk to kawał chłopa nie mogli znaleźć mniejszego?
              • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:01
                jackk3 napisał:

                > Wiadomo że chodzi o wagę. Jak dwa D5 padną to zawsze mogą Iphonami dorobić…
                Jak się znają na fotografii to nie będzie znaczącej różnicy - Księżyc będą mijać w takiej odległości, że musieliby wielkie "szkła" do tych Nikonów zabrać, żeby różnica była.

                > Ale
                > ja bym te półtora kilo czy nawet więcej wygospodarował.
                Ależ oczywiście, ty byś wygospodarował.

                > Nasz Kanadyjczyk to ka
                > wał chłopa nie mogli znaleźć mniejszego?
                Niestety chował się u siebie w bejsmencie, z lepszym Nikonem niż te co poleciały 🤣
              • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:04
                > Ale ja bym te półtora kilo czy nawet więcej wygospodarował.

                Zgłoś się do NASA. Z pewnością docenią twój profesjonalizm na każdym polu.
                • qqbek Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:07
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Zgłoś się do NASA. Z pewnością docenią twój profesjonalizm na każdym polu.

                  To też sugerowałem, tyle tylko, że daleko mniej grzecznie
                  👍
                • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:21
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Ale ja bym te półtora kilo czy nawet więcej wygospodarował.
                  >
                  > Zgłoś się do NASA. Z pewnością docenią twój profesjonalizm na każdym polu.
                  Dlaczego nie? Ale wagowo to już nie te czasy che che…
                  Ale na pokładzie jest kobieta która podobno umie robić zdjęcia. Zresztą dzisiaj to już nie jest to. Jak było Apollo to ja zawsze się zastanawiałem jak oni rozwiązali problem ekspozycji czyli naświetlania na księżycu. Bo to nie takie proste. Wtedy kolorowa fotografia to max błąd to było jakieś 1/2 EV. Prawdopodobnie robili prymitywny bracketing ‘just in case’.
                  • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:27
                    Ważniejsze było: jak zabezpieczyć klisze, żeby ich na dzień dobry promieniowanie kosmiczne nie załatwiło. Wszystko musiało być przygotowane specjalnie pod misję, a cyfraków wtedy nie było.
                    • jackk3 Re: OT - Artemis II 04.04.26, 01:39
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Ważniejsze było: jak zabezpieczyć klisze, żeby ich na dzień dobry promieniowani
                      > e kosmiczne nie załatwiło. Wszystko musiało być przygotowane specjalnie pod mis
                      > ję, a cyfraków wtedy nie było.
                      Na pewno choć do jakiego stopnia nie wiem. Nie chce mi się szukać bo nie pamiętam na czym wtedy robili (tych szwajcarskich Hasselach) czy to był Kodachrome czy negatyw. Negatyw nie miał takich wąskich tolerancji, miał lepszą rozdzielczość i rozpiętość tonalna. Poza tym te filmy wtedy były nisko czułe 64-100 ISO więc być może to promieniowanie nie było aż tak szkodliwe. Tak czy tak te aparaty musiały być specjalnie przygotowane choćby ze względu na specjalne smary czy baterie wtedy innej generacji. Że o tym słynnym kurzu księżycowym nie wspomnę…
    • engine8t Re: OT - Artemis II 05.04.26, 19:23
      Myslalem ze sie uda wykorzystac prywatne znajomosci i zalapac na jakas prywatna lodke w San Diego aby ogladac Splash Down na zywo ale chyba nie bo to bedzie ok 50 mil od brzegu i Coast Guard oglasza Vrboten strefe w tej okolicy - pewnie zeby komus na leb nie spadlo to co tam przez ten czas zbierali do workow.
      • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 05.04.26, 19:52
        Myślę, że to po prostu po to, żeby nikt nie stwierdził, że to wszystko było sfingowane.
    • thorpe Re: OT - Artemis II 07.04.26, 10:23
      W tym wątku najciekawsze jest to, że nie ma tu nikogo kwestionującego program Apollo czy nawet istnienie samego kosmosu. Podczas gdy na polskim FB pod każdym wpisem, każdej osoby, nawet osoby prywatnej, nie prowadzącej żadnych regularnych wpisów czy bloga, gdy tylko pada słowo Artemis lub Księżyc jest od razu kilkadziesiąt / kilkaset wpisów że to bajki, że nikt w kosmos nie poleciał itd. Oczywiście Ziemia jest płaska, Nasa znaczy kłamać po hebrajsku itp brednie.
      Oznacza to, że na FB to są po prostu boty, które wychwytują każde wspomnienie o Artemis, a staroświeckiego forum nikt zasięgiem nie objął. I to jest równie niesamowite , jak ten program, bo to jest prawdziwa, realna wojna w sieci.
      • e-zybi Re: OT - Artemis II 07.04.26, 10:38
        Aż dziw, że nikomu nie przyszła do głowy taka myśl, skoro program Apollo to bujda na resorach to dlaczego Sowieci tego nie obalili??? Przecież walczyli z USA o prymat w kosmosie. Widać tęgie umysły forumowe czy FB są tak przyziemne, że jedynie nad głowami widzą niebo i wyznają siłę Wszechmogącego.
        • thorpe Re: OT - Artemis II 07.04.26, 10:46
          Możesz im pisać dowolne argumenty, ale oni wciąż klepią swoje te same śpiewki - brak gwiazd na zdjęciach, ślad Armstronga nie zgadza się z podeszwą, a wszystko nakręcił Kubrick. Nie wdają się w merytoryczną dyskusje, tyko piszą "czy ktoś jeszcze wierzy w te bajki", wyzywają innych itp . To są dziesiątki tysięcy postów dziennie (sama skala pokazuje, że nie mogą to być realni ludzie), do odpowiedzi na nie trzeba by zatrudnić druga armię botów. Na portalach naukowych kasują po kilka tysięcy wpisów, taki Leszek Mikołajczak prowadząc swój profil naukowy szacuje, że aż 95% wpisów to boty.
      • vogon.jeltz Re: OT - Artemis II 07.04.26, 13:15
        > W tym wątku najciekawsze jest to, że nie ma tu nikogo kwestionującego program Apollo

        Wypraszam sobie! A mój wpis?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka