Dodaj do ulubionych

OT Projekt Sunrise

23.07.26, 11:26
Dla zainteresowanych lotnictwem.

Właśnie odbywa się testowy lot z Toulouse do Melbourn, który będzie trwał ponad 19,5 godziny.

www.flightradar24.com/AIB35LR/40ce0e1e
Docelowo samoloty z tej 'serii' będą odbywały loty m.in. np. z Sydney do Nowego Jorku. Ciekawostka. Podczas jednego lotu, pasażerowie doświadczą dwóch wschodów słońca :)
Obserwuj wątek
    • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 11:30
      Jak sobie wyobraze teraz lot w klasie ekonomicznej 20 h to ci pasażerowie nie tylko 2 wschodów skonca doświadcza. I te doświadczenia moga mocno wpłynąć na ich zycie.
      • at.attin Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 11:49
        Francuskie A-350 French Bee w klasie ekonomicznej są bardzo wygodne.
        • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 11:58
          Nie ma wygodnej klasy ekonomicznej w lotach powyżej 10h. A budżetowe french bee nie sa w niczym lepsze poza ciśnieniem w kabinie jak w dreamliner, maja siedzenia tak samo szitowe jak lufthansa i taki sam uklad 3 3 3 wiec tyle samo miejsca w szerz
          • at.attin Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 21:33
            Leciałem bardzo wygodnie.
        • j_malec Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:08
          at.attin napisała:

          > Francuskie A-350 French Bee w klasie ekonomicznej są bardzo wygodne.

          Dostosowane do tego projektu A350 są jeszcze wygodniejsze. Powiększono rozstaw foteli w klasie ekonomicznej i są chyba nawet szersze. Do tego, udostępniono 'strefę', w której można poćwiczyć.

          Co nie zmienia faktu, że podczas 22 godzinnego lotu można znieść niejedno jajo. I nie pomoże w tym nawet najwygodniejszy fotel, jak nie możesz się po prostu położyć.
          • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:24
            Wlasnie.
            I tutaj tez chwała niektórym liniom ze pozwalają chodzić i stać sobie gdzies w zakamarkach za kiblami (jak w lot albo choćby w vietnam) I zeby wuj trafil te co kaza natychmiast z wc wracać na fotel (lufthabsa)
            • j_malec Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:46
              Ja ostatnio doceniłem w samolocie takie coś jak wysuwana podpórka pod łydki. Pozwala w miarę wygodnie 'rozłożyć' się w fotelu i nawet przespać się. A jak kulasy wiszą, to gó...o jest, a nie spanie ;)
              • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:54
                O tak. W LOT w premium daja. Czad. Niby nie do konca lozko ale juz nogi w powietrzu i mozna spac. W jakich liniach jeszcze maja?
                • j_malec Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 13:02
                  Wiem w których nie mają ;) Specjalnie w KLM podwyższyliśmy 'klasę' do 'Comfort Economy', żeby mieć te podpórki. I nie było.
                  W marcu zrobię rozeznanie czy są w 'Air China'. Chociaż, gdzieś czytałem, że standard u nich raczej nie powala.
                  • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 13:12
                    No wlasnie. Ja specjalnie w Lufthansie wziąłem premium do Kanady i tez nie bylo.
                    Wiec lufthansa tez odpada.
                    Dawaj znac bo to game changer
                    Jeszcze Turkish nie probowalem na dalekich trasach a podobno chwalą ludzie
      • bywalec.hoteli Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:07
        No to by musieli zrobić miejsca sypialne jak w pociągach kuszetka.
        • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:25
          Masz. Tylko nieco drozsze od klasy ekonomicznej:)
      • qqbek Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:48
        trypel napisał:

        > Jak sobie wyobraze teraz lot w klasie ekonomicznej 20 h to ci pasażerowie nie t
        > ylko 2 wschodów skonca doświadcza. I te doświadczenia moga mocno wpłynąć na ich
        > zycie.

        Z podkreśleniem tego "życia".😁
        Dla starszych i tych mniej wydajnych krążeniowo zakrzepica żył głębokich w pakiecie z biletem na klasę ekonomiczną
        • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 12:55
          Aspirynę powinny stewardesy od razu rozpuszczać w drinkach
          • qqbek Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 15:15
            trypel napisał:

            > Aspirynę powinny stewardesy od razu rozpuszczać w drinkach
            >

            No właśnie niekoniecznie, bo rozszerzenie naczyń przez alkohol + rozrzedzenie krwi przez kwas acetylosalicylowy to prosta droga do wylewów na pokładzie.

            Myślę, że lepsze byłoby przemianowanie klasy ekonomicznej na "DVT".
            Sunrise DVT to się da nawet jakoś sprzedać, znajdując jakiś inny akronim w miejsce deep vein thrombosis... a potem, w wypadku jakichś reklamacji spadkobierców można rżnąć głupa, że "widziały gały, co brały" - dla linii lotniczych to scenariusz win/win.

            Direct Value Transport (od lotów bezpośrednich i tanich)?
            • j_malec Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 19:09
              qqbek napisał:

              > Direct Value Transport (od lotów bezpośrednich i tanich)?
              >
              Ale to chyba nie dla tak długich tras. Poszukaj jakie są ceny lotów na trasie Singapur - Nowy Jork ;)

              Trudno się w sumie dziwić. Przygotowywane dla Quantas A-350, mają dodatkowe zbiorniki o pojemności około 20 000 litrów, a do tego biorą mniej mniej pasażerów. To musi więcej kosztować, żeby dla linii lotniczej się opłacało.
              • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 19:54
                Czy to sie bedzie oplacalo to dopiero sie dowiesz jak zobaczysz ceny biletow.

              • qqbek Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:27
                j_malec napisał:

                > Ale to chyba nie dla tak długich tras. Poszukaj jakie są ceny lotów na trasie S
                > ingapur - Nowy Jork ;)
                >
                > Trudno się w sumie dziwić. Przygotowywane dla Quantas A-350, mają dodatkowe zbi
                > orniki o pojemności około 20 000 litrów, a do tego biorą mniej mniej pasażerów.
                > To musi więcej kosztować, żeby dla linii lotniczej się opłacało.

                No to nazwijmy to Sunrise PE (Premium Economy, albo pulmonary embolism - jak kto woli;)

                Wolałbym już zabawę w przesiadkę i ryzyko "zniknięcia" bagażu po drodze, ale z jakimś normalnym noclegiem "pośrodku" niż 20 godzin non-stop w hermetyzowanej puszce, 11 kilometrów nad ziemią.
                Na początku lat 90-tych jeździłem na obozy do Włoch i Hiszpanii (autokarami). Nawet jak byłem jeszcze mniejszy i dało się w autokarze rozłożyć podnóżek, żeby się trochę przespać, nawet jak były co kilka godzin postoje "na rozprostowanie kości", a autokar był wyposażony w rozrywkę (telewizory z filmami z VHS), to była to mordęga niewyobrażalna dla tych, którzy czegoś takiego nie przeżyli.
                • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:36
                  qqbek napisał:


                  > Wolałbym już zabawę w przesiadkę i ryzyko "zniknięcia" bagażu po drodze, ale z
                  > jakimś normalnym noclegiem "pośrodku" niż 20 godzin non-stop w hermetyzowanej p
                  > uszce, 11 kilometrów nad ziemią.
                  > Na początku lat 90-tych jeździłem na obozy do Włoch i Hiszpanii (autokarami). N
                  > awet jak byłem jeszcze mniejszy i dało się w autokarze rozłożyć podnóżek, żeby
                  > się trochę przespać, nawet jak były co kilka godzin postoje "na rozprostowanie
                  > kości", a autokar był wyposażony w rozrywkę (telewizory z filmami z VHS), to by
                  > ła to mordęga niewyobrażalna dla tych, którzy czegoś takiego nie przeżyli.
                  >

                  Akurat "znikniecie" tzn opoznienie bagazu mozna wykorzystac na swoja korzysc...LOL Zawsze lecac do Polski planuje tak ze w W-wie nie zdaza przelozyc bagazu (jak jest mniej niz 2 gdziny na polaczenie loklaane w W-wi to prawie gwarantowane) ale ja mam extra ciuchy na dzien czy 2 w plecaku ale za to nie musze odbierac kilku ciezkich walizek na lotnisku i transportowac do miejsca docelwego bo nasteonego dnia dostarczaja pod drzwi i to za darmo :) . A wydluzenie podrozy i noc w hotelu (czli wyciganie bagazy, transportowanie do i z holetu , wstawnie wczesnie, dojazd do lotniska, check-in etc ....to juz dopiero pain in the butt.
                  • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:41
                    Zofia wymyśliła to samo. Zawsze zapasowy komplet w plecaku a w razie czego zakupy na koszt linii. W wietnamie tak nam wyszlo. Idealnie.
                  • qqbek Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 21:01
                    engine8t napisał:

                    > A wydluzenie podrozy
                    > i noc w hotelu (czli wyciganie bagazy, transportowanie do i z holetu , wstawni
                    > e wczesnie, dojazd do lotniska, check-in etc ....to juz dopiero pain in the b
                    > utt.

                    No dobra, ale ty latasz LA - WAW pewnie.
                    To jest jebutnie długi lot (11 godzin), ale to tylko połowa czasu lotu tego Sunrise.
                    Powiedz szczerze - czy po 11 godzinach nie masz już absolutnie dość?
                    • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 21:20
                      qqbek napisał:

                      > engine8t napisał:
                      >
                      > > A wydluzenie podrozy
                      > > i noc w hotelu (czli wyciganie bagazy, transportowanie do i z holetu , w
                      > stawni
                      > > e wczesnie, dojazd do lotniska, check-in etc ....to juz dopiero pain in
                      > the b
                      > > utt.
                      >
                      > No dobra, ale ty latasz LA - WAW pewnie.
                      > To jest jebutnie długi lot (11 godzin), ale to tylko połowa czasu lotu tego Sun
                      > rise.
                      > Powiedz szczerze - czy po 11 godzinach nie masz już absolutnie dość?
                      >

                      Nie, 11 godzin jest do wytrzymania... ponad 12 zaczyna sie dluzyc.
                      • qqbek Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 22:06
                        engine8t napisał:

                        > Nie, 11 godzin jest do wytrzymania... ponad 12 zaczyna sie dluzyc.

                        Fakt - zapomniałem, że ty "w pracy" latałeś przez tą "większą kałużę" do Japonii też :-)
          • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 18:42
            trypel napisał:

            > Aspirynę powinny stewardesy od razu rozpuszczać w drinkach
            >

            na 12+ godzinny lot aspiryna to za malo. Zastrzk z heparyny i wlasciwie dobrane ponczochy uciskowe.. Tak ponczochy a nie skarpety bo ta K sie moze w udzie i pod kolanem zagniezdzic.
      • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:07
        trypel napisał:

        > Jak sobie wyobraze teraz lot w klasie ekonomicznej 20 h to ci pasażerowie nie t
        > ylko 2 wschodów skonca doświadcza. I te doświadczenia moga mocno wpłynąć na ich
        > zycie.
        >

        Ja toleruje loty to 12 godzin - dluzsze staja sie upierdliwe.
        Duzo latalem z SF to Singapuru i tylko raz wybralem lot bezposredni - prawie 17 godzin.
        Potem zawsze wybieralemm lot z SF do Tokyo - 11.5 godziny a potem Tokyo do Singapuru 7.5 godziny z 2 godzinna przerwa w fajnej Lounge na lotnisku w bTokyo gdzie mozna bylo odpoczac oraz jesc i pic dowoli.
        Tam BTW pierwszy raz gdzies w latach 90-tych widzialem w pelni zautomtyzownny dozownik piwa ktory wycigal szklanke z lodowki, ustawial na dystrybutorze, przechylal pod opowiednim katem do wlewania bez piany, wypelnial tak do 3/4, potem prostowal aby byla doladnie okreslona piana a na koncu nad szklanka przesuwana byla "linijka" ktora zrownywala poziom piany z brzegiem szklanki. Absolutna precyzja.
        A wiec caly przelot trwal ok 4 h dluzej od bezposredbiego ale zmeczenie - pomomo lotu klasa biznesowa po locie nieprownywalne. A tamtejsza klasa biznesowa w sumie byla podobna do obecnej klasy economy premium na LOT.
        • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:13
          No wiec wlasnie. Czy nie lepiej bo i przyjemniej i zdrowiej wybrać 3-4 h dłuższe połączenie ale z przerwa na dobrym lotnisku?
          Zamiast 20 h na raz.
          Mnie dobijają juz powyżej 10 dlateho wtedy staram sie premium bo przynajmniej mogę sie wyspać. Jakos.
          Heparyny jeszcze nie biorę ale za to min 2 x przerwa na rozciaganie gdzieś z boku. Załoga sie nie dziwi tylko jeszcze niejsce robi.
          • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:27
            trypel napisał:

            > No wiec wlasnie. Czy nie lepiej bo i przyjemniej i zdrowiej wybrać 3-4 h dłuższ
            > e połączenie ale z przerwa na dobrym lotnisku?
            > Zamiast 20 h na raz.
            > Mnie dobijają juz powyżej 10 dlateho wtedy staram sie premium bo przynajmniej m
            > ogę sie wyspać. Jakos.
            > Heparyny jeszcze nie biorę ale za to min 2 x przerwa na rozciaganie gdzieś z bo
            > ku. Załoga sie nie dziwi tylko jeszcze niejsce robi.
            >

            Mozna wybrac klase biznnesowa i lezec na lozku caly czas.
            Heparyna dobra bo mozna se wstrzyknac bezposreednio prze dlotem zamiast brc Xarelti czy cos tym rodzju kilka dnie wczesniej. .Doktory sobie "daja w skore" .
            Mialem i skarpety uciskowe i aspiryne i econmomy premium w pierwszym rzedzie a wiec masa miejsca na naogi chodzilem po samolocie co troche (ale ze w miare wygodnie sie siedzi wiec sie spi i malo chodzi wiec nie wiem czy to dobre) a i tak po 12 letnim locie mialem DVT od ud po lydke i caly urlop spier.. Nie zarty. Mysle ze gdybym
            • trypel Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 20:44
              Coś tam niedokończone..
              Na biznes mnie nie stac, chyba ze w europie odkąd wprowadzili aukcje to sobie zawsze probuje i w sumie czesto sie udaje. A chyba juz wiesz ze premium w lot jest całkiem ok.
              Od roku zreszta chodzę 2x w tygodniu ja zajęcia z trenerem i moja odporność na siedzenie wzrosła z 2 do 6-8 h bez bólu i skutków ubocznych
              • at.attin Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 21:34
                OJP 🤣
    • qqbek Re: OT Projekt Sunrise 23.07.26, 22:24
      Tak przy okazji - macie pozdrowienia od Wagi, który uskarża się przede wszystkim (skrzywienie zawodowe) na los pilotów w trakcie takiego lotu.
      Że zacytuję kolegę Wagę: "Jakos nikt nie zauwazyl ze wsrod tych turystow narzekaczy, aspiryn i innych heparyn, ponczoch i podnozkow jest tam jeszcze KAPITAN, ktory po tym locie musi ich wypuscic z samolotu po nie tylko trafieniu na wlasciwe lotnisko ale jeszcze gladkim ladowaniu:)".

      Do przemyślenia drodzy.

      A Waga chce jeszcze w listopadzie sprawdzać, czy ban był roczny, czy dożywotni.
      Może się jeszcze doczekamy "konstruktywnego głosu w tej piwnicy", czego wam wszystkim życzę.
      • engine8t Re: OT Projekt Sunrise 24.07.26, 00:39
        qqbek napisał:

        > Tak przy okazji - macie pozdrowienia od Wagi, który uskarża się przede wszystki
        > m (skrzywienie zawodowe) na los pilotów w trakcie takiego lotu.
        > Że zacytuję kolegę Wagę: "Jakos nikt nie zauwazyl ze wsrod tych turystow narzek
        > aczy, aspiryn i innych heparyn, ponczoch i podnozkow jest tam jeszcze KAPITAN,
        > ktory po tym locie musi ich wypuscic z samolotu po nie tylko trafieniu na wlasc
        > iwe lotnisko ale jeszcze gladkim ladowaniu:)".
        >
        > Do przemyślenia drodzy.
        >
        > A Waga chce jeszcze w listopadzie sprawdzać, czy ban był roczny, czy dożywotni.
        > Może się jeszcze doczekamy "konstruktywnego głosu w tej piwnicy", czego wam wsz
        > ystkim życzę.
        >

        Kapitan nie siedzi na tym samy fotelu bez przerwy 12 czy wiecej godzin. N dlugich lotach maj zmiennikow. Zreszta oni sa na to specjalnie uczuleni i "kreca sie " na D.
        Wystartuje, wlaczy autopilota i albo sie "wierci na D" albo cghodzi po samolocie albo idzi odpoczywc
        A jak juz musi siedziec to mu stewardesa miesnie uda masuje. :)
        • trypel Re: OT Projekt Sunrise 24.07.26, 06:46
          A wlasnie, pozdrów Wagę i zapytaj czy kapitan tez moze w czasie takiego lotu skoczyć na pięterko na drzemkę jak reszta załogi na zmiane?
          • j_malec Re: OT Projekt Sunrise 24.07.26, 07:01
            trypel napisał:

            > A wlasnie, pozdrów Wagę i zapytaj czy kapitan tez moze w czasie takiego lotu sk
            > oczyć na pięterko na drzemkę jak reszta załogi na zmiane?
            >
            Jak leciałem do Japonii, to przed pasażerami, wchodziły na pokład samolotu w Wa-wie dwie kompletne załogi. Ale akurat ten kierunek, to w ogóle jak dla mnie jest hardkorowy, bo po 4 godzinach postoju w Tokyo, ta sama załoga wraca do Polski. Daje to w sumie około 26 h samego lotu, z niewielką przerwą.
          • brunet_123 Re: OT Projekt Sunrise 24.07.26, 09:22
            trypel napisał:

            > A wlasnie, pozdrów Wagę i zapytaj czy kapitan tez moze w czasie takiego lotu sk
            > oczyć na pięterko na drzemkę jak reszta załogi na zmiane?
            >
            Al ci nie pokazuje. Potrzebujesz konstruktywnej odpowiedzi? Diosminex to podstawa w samolocie. I parę innych dla starszych panów.
            • trypel Re: OT Projekt Sunrise 24.07.26, 09:55
              Weekend? W sensie kapitan nie idzie na pięterko tylko robi sobie disominex cokolwiek to jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka