Dodaj do ulubionych

pierwszeństwo na rondzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 08:48
Rondo z dwoma pasami ruchu. Jadę zewnętrznym. Kierowca samochodu jadącego
wewnętrznym pasem chce zjechać z ronda czyli musi wjechać na zewnętzny pas,
no i wiadomo - ładuje się na mnie. I jeszcze wrzeszczy - co nie widzisz że
zjeżdżam? Rany, zawsze wiedziałam, że ci po lewej muszą ustąpić a tu taki
odjazd. Jak to jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 09:43
      Witaj.
      Tak się składa że dokładnie wczoraj rozmawiałem z Policjantem z drogówki na
      dokładnie ten temat.
      Do wczoraj sądziłem że zjeżdżając z rond, z wewnętrznego pasa mam
      pierwszeństwo - otóż nic bardziej mylnego.
      Jak mi wytłumaczył Pan Policjant (dziękuję mu za to) przed zjazdem z ronda
      jadący pasem lewym, wewnętrznym musi wykonać manewr zmiany pasa ruchu - i
      zachować się jak na zwykłej drodze (bo po "rozwinięciu ronda jest to nic innego
      jak zespół kilku zwykłych skrzyżowań - tylko odcinek jezdni łaczący je razem
      się nieco "powyginał"), a co za tym idzie musi ustąpić jadącym pasem prawym,
      czyli zewnętrznym. Co więcej , powinien to wykonać z pewnym wyprzedzeniem żeby
      nie robić zamieszania na rondzie.
      Tyle z wyjaśnień Pana Policjanta :)
      Pozdrawiam
      • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 11:45
        Gość portalu: M4b napisał(a):

        > Witaj.
        > Tak się składa że dokładnie wczoraj rozmawiałem z Policjantem z drogówki na
        > dokładnie ten temat.
        > Do wczoraj sądziłem że zjeżdżając z rond, z wewnętrznego pasa mam
        > pierwszeństwo - otóż nic bardziej mylnego.
        > Jak mi wytłumaczył Pan Policjant (dziękuję mu za to) przed zjazdem z ronda
        > jadący pasem lewym, wewnętrznym musi wykonać manewr zmiany pasa ruchu - i
        > zachować się jak na zwykłej drodze (bo po "rozwinięciu ronda jest to nic innego
        >
        > jak zespół kilku zwykłych skrzyżowań - tylko odcinek jezdni łaczący je razem
        > się nieco "powyginał"), a co za tym idzie musi ustąpić jadącym pasem prawym,
        > czyli zewnętrznym. Co więcej , powinien to wykonać z pewnym wyprzedzeniem żeby
        > nie robić zamieszania na rondzie.
        > Tyle z wyjaśnień Pana Policjanta :)
        > Pozdrawiam


        Jednego nie rozumiem.
        Na ch.. masz zmieniac pas przed zjazdem, jak rondo przechodzi w ulice
        dwupasmowa, a tak zwykle jest.
        Nie mozesz wjechac wprost na ten pas, oczywiscie ustapujac jadacemu zewnetrznym?
        • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 12:23
          A choćby dlatego że skrętu w prawo z drogi dwupasmowej, kiedy oba pasy
          przeznaczone są również do jazdy prosto, nie wykonuje się z lewego pasa nawet
          jeśli za zakrętem są dwa pasy. Zajmujemy pas prawy a dalej mamy prawo wyboru
          który pas chcemy zająć. PODSTAWOWA WIEDZA KIEROWCY się kłania.
          • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 13:20
            Gość portalu: M4b napisał(a):

            > A choćby dlatego że skrętu w prawo z drogi dwupasmowej, kiedy oba pasy
            > przeznaczone są również do jazdy prosto, nie wykonuje się z lewego pasa nawet
            > jeśli za zakrętem są dwa pasy. Zajmujemy pas prawy a dalej mamy prawo wyboru
            > który pas chcemy zająć. PODSTAWOWA WIEDZA KIEROWCY się kłania.

            Ale pieprzysz!
            Rondo to skrzyzowanie, a na skrzyzowania nie WOLNO ZMIENIAC PASA!
            • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 13:38
              the.bill napisał:

              > Rondo to skrzyzowanie, a na skrzyzowania nie WOLNO ZMIENIAC PASA!

              Czyli jak na rondzie zjmiesz wewnętrzny pas to trzeba nim jeździć aż się
              benzyna wypali :D
              • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 13:55
                Gość portalu: marba napisał(a):

                > the.bill napisał:
                >
                > > Rondo to skrzyzowanie, a na skrzyzowania nie WOLNO ZMIENIAC PASA!
                >
                > Czyli jak na rondzie zjmiesz wewnętrzny pas to trzeba nim jeździć aż się
                > benzyna wypali :D

                Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchodzacej od ronda nie
                jest zmiana pasa.

                • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 14:06
                  > the.bill napisał:

                  > Rondo to skrzyzowanie, a na skrzyzowania nie WOLNO ZMIENIAC PASA!

                  Co za różnica, przecież pasa też nie wolno zmienić i trzeba tak krążyć ikrążyć.
                • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 14:13
                  > Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchodzacej od ronda nie
                  > jest zmiana pasa.

                  Ja tego nie rozumiem. Wytlumacz mi to, jak zjechac z wewnetrznego pasa ronda
                  tak, aby nie przejechac po zewnetrznym pasie ronda.
                  • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:19
                    Gość portalu: Instruktor napisał(a):

                    > > Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchodzacej od ron
                    > da nie
                    > > jest zmiana pasa.
                    >
                    > Ja tego nie rozumiem. Wytlumacz mi to, jak zjechac z wewnetrznego pasa ronda
                    > tak, aby nie przejechac po zewnetrznym pasie ronda.


                    A jak to mozliwe, ze po wstedzie Mobiusa mozesz przejsc dookola, mimo, ze ma
                    dwie powierchnie?
                    Wiesz w ogole co to za wstega?
                    • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:24
                      the.bill napisał:

                      > > Gość portalu: Instruktor napisał(a):
                      >
                      > > Wytlumacz mi to, jak zjechac z wewnetrznego pasa ronda
                      > > tak, aby nie przejechac po zewnetrznym pasie ronda.
                      >
                      >
                      > A jak to mozliwe, ze po wstedzie Mobiusa mozesz przejsc dookola, mimo, ze ma
                      > dwie powierchnie? Wiesz w ogole co to za wstega?

                      A wiesz, że minóg rzeczny ma siedem par otworków w jamie okołoskrzelowej? Jak
                      nie wiesz - nie szkodzi. Podobnie jak Twoja wypowiedź, jest to uwaga nie na
                      temat ;-))

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:26
                        niknejm napisał:

                        > the.bill napisał:
                        >
                        > > > Gość portalu: Instruktor napisał(a):
                        > >
                        > > > Wytlumacz mi to, jak zjechac z wewnetrznego pasa ronda
                        > > > tak, aby nie przejechac po zewnetrznym pasie ronda.
                        > >
                        > >
                        > > A jak to mozliwe, ze po wstedzie Mobiusa mozesz przejsc dookola, mimo, ze
                        > ma
                        > > dwie powierchnie? Wiesz w ogole co to za wstega?
                        >
                        > A wiesz, że minóg rzeczny ma siedem par otworków w jamie okołoskrzelowej? Jak
                        > nie wiesz - nie szkodzi. Podobnie jak Twoja wypowiedź, jest to uwaga nie na
                        > temat ;-))
                        >
                        > Pzdr
                        > Niknejm

                        Jest jak najbardziej uwaga na temat, bo obrazuje jak osobnicy o nalym IQ nie
                        moga pojac pewnych nie oczywistych na pierwszy rzut oka rzeczy.
                        • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 15:32
                          > Jest jak najbardziej uwaga na temat, bo obrazuje jak osobnicy o nalym IQ nie
                          > moga pojac pewnych nie oczywistych na pierwszy rzut oka rzeczy.

                          Moze najpierw zmierz swoje IQ, zanim sobie cos na ten temat wmowisz, hehe.
                          • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:57
                            Gość portalu: Instruktor napisał(a):

                            > > Jest jak najbardziej uwaga na temat, bo obrazuje jak osobnicy o nalym IQ
                            > nie
                            > > moga pojac pewnych nie oczywistych na pierwszy rzut oka rzeczy.
                            >
                            > Moze najpierw zmierz swoje IQ, zanim sobie cos na ten temat wmowisz, hehe.

                            Ja mierzylem.
                            A ty zyjesz w blogiej nieswiadomosci.
                            • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 16:05
                              Cieszysz sie pewnie, ze jest wyzsze od zera i stad te twoje urojenia, hehe.

                              P.S.: Nie podniecaj sie tak, to szkodzi twojemu sercu ;)
                            • Gość: wredny wstega i IQ IP: 213.199.243.* 28.11.04, 00:15
                              the.bill napisał:

                              > > Moze najpierw zmierz swoje IQ, zanim sobie cos na ten temat wmowisz, hehe
                              >
                              > Ja mierzylem.
                              > A ty zyjesz w blogiej nieswiadomosci.

                              To niezbyt duzo Ci pewnie wyszlo ,skoro twierdzisz ,ze wstega Mobiusa ma 2
                              powierzchnie.!!!!!!!!
                    • Gość: Instrukotr Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 15:25
                      Jak cos to Möbiusa, mądralo.
                      • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:27
                        Gość portalu: Instrukotr napisał(a):

                        > Jak cos to Möbiusa, mądralo.

                        To byla uwaga nie na temat.
                    • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 19:34
                      the.bill napisał:

                      > A jak to mozliwe, ze po wstedzie Mobiusa mozesz przejsc dookola, mimo, ze ma
                      > dwie powierchnie?
                      > Wiesz w ogole co to za wstega?

                      A jak to jest możliwe żeby zjechać z zewnętrznego pasa ronda, nie zmieniajac
                      pasa?
                      Wiesz w ogóle co to jest za pas?
                    • Gość: wredny Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.199.243.* 28.11.04, 00:01
                      the.bill napisał:

                      > A jak to mozliwe, ze po wstedzie Mobiusa mozesz przejsc dookola, mimo, ze ma
                      > dwie powierchnie?

                      Mozliwe ...bo ma tylko jedna powierzchnie.
                      Zreszta dookola moznesz przejsc tez po zwyklej wstedze.
                  • Gość: rade Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.eupm.org 07.12.04, 09:08
                    cale nieszczescie polega na tym ze glaby jezdza na okolo ronda zewnnetrznym
                    pasem. Zjezdza taki idiota z ronda na ostatniej krzyzowce ale jedzie na okolo
                    zewnetrznym pasem. Jak widze takich durniow to niedobrze mi sie robi.
                • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 14:19
                  the.bill napisał:

                  > Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchodzacej od ronda
                  > nie jest zmiana pasa.

                  Przede wszystkim jest to manewr niedozwolony, ponieważ zgodnie z KD:
                  "2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                  1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;"

                  Pzdr
                  Niknejm

                  • niknejm Uzupełnienie 26.11.04, 14:21
                    niknejm napisał:

                    > Przede wszystkim jest to manewr niedozwolony, ponieważ zgodnie z KD:
                    > "2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                    > 1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;"

                    I dlatego teoretycznie powinno się na rondzie najpierw zmienić pas na
                    zewnętrzny, a potem dopiero skręcić w ulicę odchodzącą od ronda.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: M4b Re: Uzupełnienie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 14:22
                      Nie tylko teoretycznie ale przede wszystkim praktycznie :)
                      • niknejm Re: Uzupełnienie 26.11.04, 14:24
                        Gość portalu: M4b napisał(a):

                        > Nie tylko teoretycznie ale przede wszystkim praktycznie :)

                        Jak wygląda praktyka, to można sobie przestudiować na przykładzie Ronda Babka w
                        W-wie po otwarciu Arkadii. ;-)
                        "Jęrzyniery od róhó" znowu sie popisały. :-(

                        Pzdr
                        Niknejm
                    • Gość: marba Tak można zjeżdżać IP: 195.116.28.* 26.11.04, 14:25
                      Jadę sobie wewnętrznym pasem ronda, kieruneczek w prawo, sprawdzam czy prawy
                      wolny, zjeżdżam na pas zewnętrzny, nadal kieruneczek i zjeżdżam sobie z ronda.
                      Są takie ronda że mój tor ruchu będzie idealnie prosty. I w czym rzecz?
                      • niknejm Re: Tak można zjeżdżać 26.11.04, 14:27
                        Gość portalu: marba napisał(a):

                        > Jadę sobie wewnętrznym pasem ronda, kieruneczek w prawo, sprawdzam czy prawy
                        > wolny, zjeżdżam na pas zewnętrzny, nadal kieruneczek i zjeżdżam sobie z
                        > ronda.
                        > Są takie ronda że mój tor ruchu będzie idealnie prosty. I w czym rzecz?

                        W niczym. Jedziesz prawidłowo. Ale rozdzielasz manewr na 2, nie robisz 'sru z
                        wewnętrznego pasa w zjazd'.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: marba Re: Tak można zjeżdżać IP: 195.116.28.* 26.11.04, 14:41
                          Owszem to są dwa manewry, ale dla oserwatora mogą być wzięte za jeden, bo
                          płynnie przechodzę od jednego do drugiego. Oczywiscie o ile mam odpowiednią
                          widoczność.
                    • the.bill Re: Uzupełnienie 26.11.04, 15:25
                      niknejm napisał:

                      > niknejm napisał:
                      >
                      > > Przede wszystkim jest to manewr niedozwolony, ponieważ zgodnie z KD:
                      > > "2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                      > > 1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;"
                      >
                      > I dlatego teoretycznie powinno się na rondzie najpierw zmienić pas na
                      > zewnętrzny, a potem dopiero skręcić w ulicę odchodzącą od ronda.
                      >
                      > Pzdr
                      > Niknejm


                      To w takim razie zewnetrzny pas ulicy zaraz za rondem powinien byc zakreskowany,
                      a najlepiej zeby tam stal mur, bo nikt tam nie powinien zjechac.
                      • niknejm Re: Uzupełnienie 26.11.04, 15:38
                        the.bill napisał:

                        > To w takim razie zewnetrzny pas ulicy zaraz za rondem powinien byc
                        > zakreskowany,
                        > a najlepiej zeby tam stal mur, bo nikt tam nie powinien zjechac.

                        Możesz rozwinąć temat?

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • the.bill Re: Uzupełnienie 26.11.04, 15:54
                          niknejm napisał:

                          > the.bill napisał:
                          >
                          > > To w takim razie zewnetrzny pas ulicy zaraz za rondem powinien byc
                          > > zakreskowany,
                          > > a najlepiej zeby tam stal mur, bo nikt tam nie powinien zjechac.
                          >
                          > Możesz rozwinąć temat?
                          >
                          > Pzdr
                          > Niknejm

                          Jesli wolno zjezdzac z ronda tylko prawym pasem, to na ch.. droga po zjezdzie z
                          ronda ma dwa pasy, po ktorych mozna normalnie jechac? Jesli wolno jechac tylko
                          prawym pasym, to lewy powinien byc zamalowany ukosnymi pasami na przestrzeni
                          powiedzmy 10 metrow od ronda. Dalej nie rozumiesz?

                          • niknejm Re: Uzupełnienie 26.11.04, 16:03
                            the.bill napisał:

                            > niknejm napisał:
                            >
                            > > the.bill napisał:
                            > >
                            > > > To w takim razie zewnetrzny pas ulicy zaraz za rondem powinien byc
                            > > > zakreskowany,
                            > > > a najlepiej zeby tam stal mur, bo nikt tam nie powinien zjechac.
                            > >
                            > > Możesz rozwinąć temat?
                            > >
                            > > Pzdr
                            > > Niknejm
                            >
                            > Jesli wolno zjezdzac z ronda tylko prawym pasem, to na ch.. droga po zjezdzie
                            > z
                            > ronda ma dwa pasy, po ktorych mozna normalnie jechac? Jesli wolno jechac tylko
                            > prawym pasym, to lewy powinien byc zamalowany ukosnymi pasami na przestrzeni
                            > powiedzmy 10 metrow od ronda. Dalej nie rozumiesz?

                            Teraz rozumiem. Robisz jednak zasadniczy błąd. Przy manewrze skrętu w prawo, po
                            skręcie możesz zająć dowolny pas (na drodze, w którą skręciłeś).
                            Dotyczy to także manewru skrętu związanego ze zjazdem ze skrzyzowania o ruchu
                            okrężnym.

                            Pzdr
                            Niknejm

                  • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:22
                    niknejm napisał:

                    > the.bill napisał:
                    >
                    > > Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchodzacej od ron
                    > da
                    > > nie jest zmiana pasa.
                    >
                    > Przede wszystkim jest to manewr niedozwolony, ponieważ zgodnie z KD:
                    > "2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                    > 1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;"
                    >
                    > Pzdr
                    > Niknejm
                    >

                    Zjazd z ronda nie jest logicznie skretem w prawo tak samo jak nie jest zmiana
                    kierunku ruchu zakret na drodzre.
                    Jakbysmy zyli w czterech wymiarach przestrzennych, to bys zrozumial.
                    Wysil wiec wyobraznie.
                    • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:35
                      the.bill napisał:

                      > niknejm napisał:
                      >
                      > > > the.bill napisał:
                      > >
                      > > > Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchodzacej
                      > > > od ronda nie jest zmiana pasa.
                      > >
                      > > Przede wszystkim jest to manewr niedozwolony, ponieważ zgodnie z KD:
                      > > "2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                      > > 1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;"

                      > Zjazd z ronda nie jest logicznie skretem w prawo tak samo jak nie jest zmiana
                      > kierunku ruchu zakret na drodzre.

                      Przy zjeździe z ronda możesz jechać nadal zgodnie z kierunkiem wyznaczonym
                      przez pas ruchu, którym się poruszasz, lub skręcić właśnie. Jest to zatem
                      manewr skręcania.

                      Na łuku drogi nie masz wyboru - jedziesz zgodnie z kierunkiem wyznaczonym przez
                      pas ruchu, którym się poruszasz. Dlatego nie jest to manewr skręcania.

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:49
                        niknejm napisał:

                        > the.bill napisał:
                        >
                        > > niknejm napisał:
                        > >
                        > > > > the.bill napisał:
                        > > >
                        > > > > Zjazd z wewnetrzengo pasa ronda na wenetrzny pas drogi odchod
                        > zacej
                        > > > > od ronda nie jest zmiana pasa.
                        > > >
                        > > > Przede wszystkim jest to manewr niedozwolony, ponieważ zgodnie z KD
                        > :
                        > > > "2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                        > > > 1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;"
                        >
                        > > Zjazd z ronda nie jest logicznie skretem w prawo tak samo jak nie jest zm
                        > iana
                        > > kierunku ruchu zakret na drodzre.
                        >
                        > Przy zjeździe z ronda możesz jechać nadal zgodnie z kierunkiem wyznaczonym
                        > przez pas ruchu, którym się poruszasz, lub skręcić właśnie. Jest to zatem
                        > manewr skręcania.
                        >
                        > Na łuku drogi nie masz wyboru - jedziesz zgodnie z kierunkiem wyznaczonym przez
                        >
                        > pas ruchu, którym się poruszasz. Dlatego nie jest to manewr skręcania.
                        >
                        > Pzdr
                        > Niknejm


                        A jazda dokoloa ronda jest skrecaniem w lewo czy jazda na wprost?
                        • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:59
                          the.bill napisał:

                          > A jazda dokoloa ronda jest skrecaniem w lewo czy jazda na wprost?

                          Jak juz jesteś na tym rondzie - jazdą zgodnie z kierunkiem wyznaczonym przez
                          aktualnie zajmowany opas ruchu. Skręcasz dopiero na zjeździe.

                          Pzdr
                          Niknejm
                • Gość: Olaf Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.devs.futuro.pl 29.11.04, 22:47
                  Facet głupoty gadasz.
                  Akurat na rondzie można zmieniać pas ruchu, z ronda zjeżdza sie z prawego pasa
                  (zawnętrznego).
                  I jeszcze jeden błąd kierowców.
                  Jeżeli ktoś ma zamiar przejechać na wprost przez rondo to nie zajmuje prawego
                  pasa bo z tego pasa zjeżdzają ci którzy na skręcają w prawo. Należy pojechać
                  pasem wew. i zjechać na pas prawy (ustepując pierwszeństwa tym którzy już na
                  nim są) przed odpowiednim zjjazdem z ronda.
                  • Gość: rrrr rondaAAA IP: 57.66.193.* 02.12.04, 15:24
                    Najlepiej przerobic ronda na "wyrzucajace - spirala" tak jak zrobiono w Lodzi z
                    rondem lotnikow. Nie da sie przejechac wiecej niz 2 zjazdow bez zmiany pasa -
                    pasy wyrzucaja z ronda. Chociaz znajduja sie losie, ktorzy nie patrza na
                    namalowane linie i jezdza po staremu - zawsze musze uwazac i oczywiscie ja go
                    przeklinam a on mylnie mnie hehe! (wjezdzam lewym i wyrzuca mnie na
                    przedostatnim). Gorzej ze przez rondo przechodza glowne trasy i TIRY w ogole
                    sie nie przejmuja liniami - nikt im nie podskoczy...
            • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 13:39
              the.bill napisał:

              > Gość portalu: M4b napisał(a):
              >
              > > A choćby dlatego że skrętu w prawo z drogi dwupasmowej, kiedy oba pasy
              > > przeznaczone są również do jazdy prosto,

              W praktyce NIGDY z czymś takim się nie zetkniesz. Na ogół pas lewy pozwala w
              podobnych przypadkach na jazdę na wprost i w prawo, a prawy - tylko na skręt w
              prawo. Ewentualnie oba pasy pozwalają tylko na skręt w prawo.

              Natomiast przy skręcie w prawo na drogę kilkupasmową (kiedy pas do skrętu jest
              tylko jeden), możesz po wykonaniu skrętu wybrać dowolny pas, pod warunkiem
              ustąpienia pierwszeństwa zgodnie ze znakami.

              > Ale pieprzysz!
              > Rondo to skrzyzowanie, a na skrzyzowania nie WOLNO ZMIENIAC PASA!

              Tja... :-(

              "7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
              [...]
              3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym
              ruch jest kierowany. "

              Stąd:
              www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=79#d1
              Czyli jednak można.

              Pzdr
              Niknejm
              • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 13:59
                niknejm napisał:
                >
                > "7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
                > [...]
                > 3) na skrzyżowaniu, z wyjątkiem skrzyżowania o ruchu okrężnym lub na którym
                > ruch jest kierowany. "
                >
                > Stąd:
                > <a target="_blank"
                href="http://proxy.guardster.com/cgi-bin/nph-proxy.cgi/010100A/687474702f7777772e6b6f64656b7364726f676f77792e706c2f646973706c61792e7068703f736974653d3739#d1">www.kodeksdrogowy.pl/display.php?site=79#d1</a>
                > Czyli jednak można.
                >
                > Pzdr
                > Niknejm

                A gdzie tu jest mowa o zmianie pasa na rondzie? Jest mowa tylko o wyprzedzaniu.

                ps. Jak w Krakowie wjade na autostrade od razu na zewnetrzny pas i bede
                wyprzedzal wszystko co sie rusza i w Katowicach wyjade tez zewnetrznym, to
                wyprzedzalem czy nie?
                • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 14:16
                  > A gdzie tu jest mowa o zmianie pasa na rondzie? Jest mowa tylko o
                  > wyprzedzaniu.

                  OK, to może inaczej. Przestudiuj dział 2, oddział 4 KD (zmiana kierunku jazdy
                  lub pasa ruchu) i wskaż, gdzie jest zakaz zmiany pasa ruchu na skrzyżowaniu.
                  Ew. wskaż jakiś inny fragment KD, zabraniający zmieniania pasa ruchu na
                  skrzyzowaniu (a konkretnie - na skrzyzowaniu z ruchem okręznym). A co nie jest
                  zabronione...

                  No i na logikę - jak wjedziesz na wewnętrzny pas ronda, to musisz tam jeździc w
                  kółko, aż skończy Ci się paliwo, bo nie wolno zmieniać pasa? ;-)

                  > ps. Jak w Krakowie wjade na autostrade od razu na zewnetrzny pas i bede
                  > wyprzedzal wszystko co sie rusza i w Katowicach wyjade tez zewnetrznym, to
                  > wyprzedzalem czy nie?

                  Wyprzedzałeś. Wyprzedzać można pasem prawym lub lewym, pod warunkiem istnienia
                  odpowiedniej ilości pasów.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:31
                    niknejm napisał:

                    > > A gdzie tu jest mowa o zmianie pasa na rondzie? Jest mowa tylko o
                    > > wyprzedzaniu.
                    >
                    > OK, to może inaczej. Przestudiuj dział 2, oddział 4 KD (zmiana kierunku jazdy
                    > lub pasa ruchu) i wskaż, gdzie jest zakaz zmiany pasa ruchu na skrzyżowaniu.
                    > Ew. wskaż jakiś inny fragment KD, zabraniający zmieniania pasa ruchu na
                    > skrzyzowaniu (a konkretnie - na skrzyzowaniu z ruchem okręznym). A co nie jest
                    > zabronione...
                    >
                    > No i na logikę - jak wjedziesz na wewnętrzny pas ronda, to musisz tam jeździc w
                    >
                    > kółko, aż skończy Ci się paliwo, bo nie wolno zmieniać pasa? ;-)


                    Juz to wyjasnialem kilka razy. Zjazd z ronda nie jest zmiana pasa.
                    A wjazd na rondo wedlug ciebie jest?


                    >
                    > > ps. Jak w Krakowie wjade na autostrade od razu na zewnetrzny pas i bede
                    > > wyprzedzal wszystko co sie rusza i w Katowicach wyjade tez zewnetrznym, t
                    > o
                    > > wyprzedzalem czy nie?
                    >
                    > Wyprzedzałeś. Wyprzedzać można pasem prawym lub lewym, pod warunkiem istnienia
                    > odpowiedniej ilości pasów.
                    >
                    > Pzdr
                    > Niknejm

                    No to jesli wyprzedzanie nie musi sie wiazac ze zmiana pasa, to po co wyjezdzasz
                    z przepisami dotyczacymi wyprzedzania?
                    • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:47
                      the.bill napisał:

                      > Juz to wyjasnialem kilka razy. Zjazd z ronda nie jest zmiana pasa.

                      A ja Ci odpowiedziałem, nie przekonałeś mnie. Przelatujesz nad zewnętrznymi
                      pasami nie dotykając ziemi, czy jak?

                      > A wjazd na rondo wedlug ciebie jest?

                      Nie wiem. Niby jest, ale nie stosuje się przy wjeździe na rondo kierunkowskazu.

                      > No to jesli wyprzedzanie nie musi sie wiazac ze zmiana pasa, to po co
                      > wyjezdzasz z przepisami dotyczacymi wyprzedzania?

                      Mój błąd. Natomiast czekam na udowodnienie Twoich tez (poparte odpowiednimi
                      artykułami KD), że:
                      - zjazd z ronda nie jest związany ze zmianą pasa ruchu
                      - na skrzyżowaniu nie wolno zmieniać pasa ruchu

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • the.bill Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:51
                        niknejm napisał:

                        > the.bill napisał:
                        >
                        > > Juz to wyjasnialem kilka razy. Zjazd z ronda nie jest zmiana pasa.
                        >
                        > A ja Ci odpowiedziałem, nie przekonałeś mnie. Przelatujesz nad zewnętrznymi
                        > pasami nie dotykając ziemi, czy jak?
                        >
                        > > A wjazd na rondo wedlug ciebie jest?
                        >
                        > Nie wiem. Niby jest, ale nie stosuje się przy wjeździe na rondo kierunkowskazu.
                        >
                        > > No to jesli wyprzedzanie nie musi sie wiazac ze zmiana pasa, to po co
                        > > wyjezdzasz z przepisami dotyczacymi wyprzedzania?
                        >
                        > Mój błąd. Natomiast czekam na udowodnienie Twoich tez (poparte odpowiednimi
                        > artykułami KD), że:
                        > - zjazd z ronda nie jest związany ze zmianą pasa ruchu
                        > - na skrzyżowaniu nie wolno zmieniać pasa ruchu
                        >
                        > Pzdr
                        > Niknejm

                        Najpierw znajdz mi przepis mowiacy czy wjazd na rondo jest zmianan pasa czy nie.
                        Tylko nie na niby.
                        Naprawde.
                        • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 15:58
                          the.bill napisał:

                          > > Natomiast czekam na udowodnienie Twoich tez (poparte odpowiednimi
                          > > artykułami KD), że:
                          > > - zjazd z ronda nie jest związany ze zmianą pasa ruchu
                          > > - na skrzyżowaniu nie wolno zmieniać pasa ruchu
                          >
                          > Najpierw znajdz mi przepis mowiacy czy wjazd na rondo jest zmianan pasa czy
                          > nie. Tylko nie na niby.

                          Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. :-) A więc słucham.
                          Nadal czekam na udowodnienie Twoich tez (poparte odpowiednimi artykułami KD),
                          że:
                          - zjazd z ronda nie jest związany ze zmianą pasa ruchu
                          - na skrzyżowaniu nie wolno zmieniać pasa ruchu
                          Też naprawdę.

                          Pzdr
                          Niknejm
                        • klemens1 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 18:40
                          > Najpierw znajdz mi przepis mowiacy czy wjazd na rondo jest zmianan pasa czy
                          nie

                          To latwo sprawdzić - czy wjeżdżając na rondo jedziesz caly czas tym samym pasem?
                          Czy zjeżdżając z ronda jedziesz caly czas tym samym pasem?

                          Na rondach bez sygnalizacji, gdzie pasy otaczają rondo, każdy wjazd i zjazd
                          jest zmianą pasa (bo żeby wjechać lub zjechać, musisz przejechać na inny pas).
                          Żeby przejechać takie skrzyżowanie, musisz co najmniej 2 razy zmienić pas ruchu.

                          Na rondach z sygnalizacją (wolę je nazywać skrzyżowaniami z wysepką) pasy nie
                          są poprowadzone wokól wysepki, tylko z reguly jest kilka pasów na wprost i po
                          jednym w lewo i prawo. Takie skrzyżowanie można przejechać bez zmiany pasa
                          ruchu.

                          Na wszelki wypadek pytanie pomocnicze:
                          Czy jak na wielopasmowej jezdni przejeżdżam z jednego pasa na inny, to jest to
                          zmiana pasa ruchu? Znajdź mi to w KD.
                          • Gość: osobnik pozdrawia osobnik pozdrawia IP: *.acn.waw.pl 27.11.04, 23:14
                            masz podobno doświadczenie w dyskusji z osobnikami?

                            No to jak? Smutno mi bez ciebie...
      • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 12:39
        > Do wczoraj sądziłem że zjeżdżając z rond, z wewnętrznego pasa mam
        > pierwszeństwo - otóż nic bardziej mylnego.

        Chlopie, ty lepiej oddaj prawo jazdy, bo najprostszych logicznych zasad nie
        pojmujesz. Jak mozesz miec pierwszenstwo? Zastanowiles sie nad tym? Czy wszyscy
        maja na ciebie zwracac uwage, czy czasem sie komus nie wryjesz?

        Ucza was jezdzic na placykach, a na normalnych drogach macie juz problemy.
        • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 13:46
          Drogi instruktorze, uczył mnie nie kto inny jak właśnie Instruktor Nauki jazdy.
          Sam sobie tego prawka na ksero nie zrobiłem :) Przyganiał kocioł garnkowi - tak
          uczycie i wielu tak jeździ.
          Niektórym cos jednak nie do końca pasuje z tych nauk i zapytają kogoś innego co
          i jak . M.in. ja tak robię. Jak nei wiem albo nie jestem w 100% pewien - pytam
          a nie tnę na pałę "bo mi się tak wydaje". Wot i cała filozofia.
          Na rondkach jeździłem przede wszystkim stosując zasadę ograniczonego zaufania
          do wszystkich którzy się wokół mnie poruszają, używam lusterek i oceniam
          sytuację. I tak od 14 lat, jak dotąd bez przygód i wizyt u blacharzy. Nigdy też
          nie wywalam z ronda z wewnętrznego pasa, tak mi po prostu logicznie pasowało,
          miałem jednak wątpliwość natury formalnej, stąd zapytałem.
          Czy już jasno wyłuszczyłem ?
          • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 14:09
            > nie wywalam z ronda z wewnętrznego pasa, tak mi po prostu logicznie pasowało,
            > miałem jednak wątpliwość natury formalnej, stąd zapytałem.
            > Czy już jasno wyłuszczyłem ?

            To prosze wytlumacz ta swoja logike.
            • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 14:18
              A prosze bardzo - dla mnie logicznym jest że skręcam w prawo (zjeżdżam z ronda)
              z prawego pasa, więc przed zjazdem grzecznie zmieniałem pas na zewnętrzny
              natychmiast po przejechaniu poprzedniego zjazdu.
              Taka to logika. Nie byłem natomiast przekonany co z gośćmi którzy tak nie robią
              i usiłują zjechać bezpośrednio z wewnętrznego pasa - kto ma pierwszeństwo - ja
              czy on ? Teraz się upewniłem i już.
              To że zapytałem Policjanta nie oznacza że jeździłem w sposób tu opisywany - ze
              środka sssssrrrruuuu na prawo.
              • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 14:28
                > i usiłują zjechać bezpośrednio z wewnętrznego pasa - kto ma pierwszeństwo - ja
                > czy on ? Teraz się upewniłem i już.
                > To że zapytałem Policjanta nie oznacza że jeździłem w sposób tu opisywany - ze
                > środka sssssrrrruuuu na prawo.

                I wlasnie chodzi o te sssrrrruuuu w prawo z wewnetrznego, ktore jest
                nielogiczne. Sugeruje, ze jadacy zewnetrznym pasem ma ustepowac komus, kto
                zmienia pas. Jadacy wewnetrznym pasem powinien wlaczyc kierunkowskaz i upewnic
                sie, ze na zewnetrznym pasie jest dla niego miejsce.

                Pozdrawiam
                • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 15:03
                  Nie byłem pewien więc zapytałem , a moje wynurzenia dot. logiki od samego
                  początku dotyczyły zjeżdżania z ronda "na raty" i tak było dla mnie logicznie,
                  a nie srrrrruu na siłę ...
    • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 09:44
      Tamten zmienia pas i nieważne że jest z lewej, zmienia pas i powinien ustąpić
      pierwszeństwa tym którzy już tam są.
      • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 09:46
        Ale radzę nie brać sobie za mocno tego do głowy. Bo jak się bedzięsz upierać że
        pierszeństwo jest twoje, to będziesz mieć racje, ale szybko wylądujesz u
        blachrza.
    • Gość: ma Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 09:47
      Gość portalu: miśka napisał(a):

      > Rondo z dwoma pasami ruchu. Jadę zewnętrznym. Kierowca samochodu jadącego
      > wewnętrznym pasem chce zjechać z ronda czyli musi wjechać na zewnętzny pas,
      > no i wiadomo - ładuje się na mnie. I jeszcze wrzeszczy - co nie widzisz że
      > zjeżdżam? Rany, zawsze wiedziałam, że ci po lewej muszą ustąpić a tu taki
      > odjazd. Jak to jest?

      Droga misiu, proponuję zapoznać się z przepisami w tej kwestii.
      A jest tak: na zewnętrzny pas wjeżdża tylko ten, który zjeżdża na najbliższym
      zjeździe. Objeżdżanie ronda zewnętrznym pasem jest niedozwolone. Taki system
      gwarantuje, że ci, którzy zjeżdżają z ronda z pasa zewnętrznego nie kolidują z
      tymi na wewnętrznym, bo oni na pewno też powinni już je opuszczać. Gdybyś to
      wiedziała, nie byłoby takiej sytuacji.
      Szczerze mówiąc, agresja i wrzaski to nienajlepszy sposób na objaśnianie swoich
      racji, ale z drugiej strony, mnie też szlag trafia, kiedy pewna siebie paniusia
      pruje dookoła po zewnętrznym markerze ;-)

      Niezależnie od tego, co napisałem o zasadach korzystania z ronda
      wielopasmowego, pozostaje Tobie, tamtemu panu i wszystkim zasada ograniczonego
      zaufania, bo ten system działa tylko wtedy, kiedy wszyscy się do niego stosują.
      Pozdrawiam.
      • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie - do Ma IP: 213.31.184.* 26.11.04, 09:54
        Ma,
        wg wyjaśnień P. Policjanta z dn wczorajszego , mogę sobie jechać dowolnym pasem
        którym chcę, o konkretnie zależnie od tego na którym pasie stałem wjeżdżając na
        rondo - jeśli stałem na prawym pasie na drodze wjeżdżającej na rondo, jade
        prawym, jeśli stałem na lewym, jadę lewym pasem. Wg Twojej teorii przy wjazdach
        na rondo tworzyły by się za każdym razem gigantyczne klopsy i zamieszanie.
        Twoje twierdzenie że przepisy nakazują mi jazdę tym lub innym pasem w
        zależności od tego czy zjeżdżam najbliższym zjazdem czy nie wydają się być
        nieprawdziwe. Ale nie mówię że nie masz racji, ja bazuję na wyjaśnieniach
        Policjanta z WRD - dobrze by było gdyby zamiast ogólnikowego "zgodnie z
        przepisami" pojawił się konkretny punkt kodeksu który stanowi tak a nie inaczej.
        • Gość: ma Re: pierwszeństwo na rondzie - do Ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:00
          sprawdzę i odpowiem. Nie zauważylem, żeby taki sposób wjeżdżania powodował
          jakieś zamieszanie. A jeżeli chodzi o policjantów z WRD, to niestety nie mam do
          nich zaufania, odkąd uznali, że wyjeżdżający z drogi wewnętrznej (tak właśnie
          oznakowanej) z prawej strony ma pierwszeństwo.
        • Gość: orange Re: pierwszeństwo na rondzie - do Ma IP: 195.150.18.* 02.12.04, 17:38
          bez sensu to piszesz. musze podwazyć wiedze twojego pana policjanta, bo czytałem
          o tym sporo i sam też dowiadywałem sie u gości z drogówki. NIE WOLNO jeżdzić
          sobie wokół ronda po prawym <wewnętrznym> pasie! jak jedziesz w kółko to
          wykonujesz manewr skręcania w lewo. z prawego pasa się tego nie robi. Sam
          wjeżdżam, zgodnie z instrukcją wyczytaną w gazecie motoryzacyjnej, na zewnętrzny
          pas ronda tylko jak skręcam w prawo, a po zjeżdzie zajmuje prawy pas. Gdyby
          wszyscy tak robili, nie byłoby problemu. Nikt by nikomu nie zajeżdżał. -bo nikt
          na prawym pasie nie jechałby w lewo.
      • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 10:03
        O ile jest na to miejsce, to rozsądek nakazywałby objechanie ronda wewnętrznym
        pasem i tylko tyle. Przepisy nic o tym nie mówią. Z całą pewnością można,
        zgodnie z przepisami, objechać rondo zewnętrznym pasem.
        • Gość: ma Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:08
          > O ile jest na to miejsce, to rozsądek nakazywałby objechanie ronda
          wewnętrznym
          > pasem i tylko tyle.

          To po co 2 pasy?
          • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 10:11
            Gość portalu: ma napisał(a):

            > To po co 2 pasy?

            A po co są dwa i więcej pasów na innych drogach?
            Żeby zwiększyć przepustowość.
      • klemens1 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 10:04
        > Droga misiu, proponuję zapoznać się z przepisami w tej kwestii.
        > A jest tak: na zewnętrzny pas wjeżdża tylko ten, który zjeżdża na najbliższym
        > zjeździe. Objeżdżanie ronda zewnętrznym pasem jest niedozwolone.

        Gdzie jest ten przepis?


        > Taki system
        > gwarantuje, że ci, którzy zjeżdżają z ronda z pasa zewnętrznego nie kolidują
        z
        > tymi na wewnętrznym, bo oni na pewno też powinni już je opuszczać. Gdybyś to
        > wiedziała, nie byłoby takiej sytuacji.

        Taki system faktycznie to gwarantuje, ale jest lepszy: zewnętrznym pasem jadą
        ci, którzy zjeżdżają na najbliższym zjeździe lub drugim z kolei. Ci na
        wewnętrznym zjeżdżają na drugim z kolei lub dalszym.
        Drugi zjazd to zazwyczaj jazda geometrycznie "na wprost", więc bez sensu jest,
        żeby prawy pas pozostawał wolny dla nielicznych skręcających w prawo.
      • Gość: miśka Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:07
        do ma:
        wiedziałam, że taki post się pojawi :-)
        i w części popieram, też nie lubię jak ktoś przejeżdza całe rondo na
        zewnętrznym pasie. Po co ten wewnetrzny można by zapytać?

        Ale w tym przypadku sytuacja była taka, że zjeżdzałam na drugim zjeździe. Rondo
        z tych mniejszych, zjazdy jeden obok drugiego. Przyznaję się, że w wiekszości
        przypadków wybieram zewnętrzny pas jeśli wiem, że za kilka, kilkanaście metrów
        będę zjeżdzać co by właśnie nie mieć kłopotów z ustępowaniem :-)

        A tak na marginesie ten samochód który się na mnie ładował, razem ze mną
        wieżdżał na rondo. Ja na zewnetrznym pasie, on na wewnętrznym. Kierowca chyba
        wiedział, że ma zamiar zjechać na pierwszym zjeździe, po co więc ładował się na
        wewnętrzny pas? Mniejsza kolejka ? :-)
        • zoriusz Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 10:16
          Gość portalu: miśka napisał(a):

          > A tak na marginesie ten samochód który się na mnie ładował, razem ze mną
          > wieżdżał na rondo. Ja na zewnetrznym pasie, on na wewnętrznym. Kierowca chyba
          > wiedział, że ma zamiar zjechać na pierwszym zjeździe, po co więc ładował się
          na
          >
          > wewnętrzny pas? Mniejsza kolejka ? :-)

          Bo to był pewnie typ lewopasmowca.
          Ale nie ten typ, który zajmuje pas lewy i jedzie z dozwoloną prędkością tylko
          ten, który ZAWSZE zajmuje pas lewy (nawet jak prawy jest wolny) i porusza się
          2x szybciej niż zezwalają przepisy. A jak kogoś spotka przed sobą na tym swoim
          lewym pasie to go wyzywa od lewopasmowców.
          pozdrawiam

        • Gość: M4b Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.31.184.* 26.11.04, 11:13
          Miśka, poczekaj pomaluśku .
          napisz ile pasów ma droga wjazdowa na rondo i jak byliście ustawieni przed
          wjazdem na samo rondo. Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia dla kwestii
          pierwszeństwa, ale omoże określić dlaczego wjechał na wewnętrzny pas - jeśłi
          stał na lewym było by trudnym pojechać pasem zewnętrznym, bo musiałby "sciąć"
          mocno zakręti zmienić pas ruchu już na wstępie co, jak wiem z doświadczenia, na
          małych rondach gdzie z reguły jest spory tłok 24h/ dobę jest trudne ryzykowne i
          rodzi sytuacje "stłuczkowe". W niczym nie usprawiedliwia to jego bezmyślności,
          bo powinien wcześniej zająć pas ruchu taki, z którego zbędzsi emógł łatwo zająć
          pas ruchu najlepszy dla zamierzonego manewru - tu opuszczenie rondka pierwszym
          zjazdem.
          Wygląda na to że trafiłaś na kołka który nie przewidywał z wyprzedzeniem swoich
          ruchów i tyle. Niestety jest takich wielu, i to nakłada na pozostałych
          konieczność myślenia nie tylko za siebie, ale i za innych żeby ustrzec
          się "bumsa" .
          pozdrawiam
        • Gość: ma Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 14:11
          Temat jak rzeka jak widać. Ja się wymądrzyłem jadowicie, niesłusznie całkiem,
          pozdrawiam ;-)
      • Gość: Żubr Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 62.29.137.* 29.11.04, 10:23
        Tak niestety BYŁO, ale się skończyło! Komuś widocznie zależało, żeby dobry
        system zastąpić głupotą w postaci jeżdżenia dowolnym pasem w dowolnym kierunku.
        W efekcie wszystkie lebiegi zajmują prawy pas już przy dojeździe do ronda
        tworząc gigantyczne korki. Tak w przepięknym kraju nad Wisłą rondo zamiast
        ułatwiać ruch stało się nie lada wyzwaniem dla kierowcy i czynnikiem tamującm
        ruch nie gorzej od jak zwykle nieustawionej sygnalizacji.
    • fikol2 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 12:09
      Temat ciągle gorący, choć przechodził już przez to Forum parę razy jak tornado.

      Ja mam tylko drobną uwagę do tych co twierdzą, że na rondzie można jeździć
      dowolnymi pasami bez względu na to gdzie się zjeżdża. Otóż jest to chyba błędne
      myślenie.

      Po pierwsze jeżeli przyjmiemy, że "rondo" to "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" to
      znaczy, że obowiązuje nas struktura ruchu analogiczna do tradycyjnego
      skrzyżowania. Ponieważ nie można skręcać z prawego pasa w lewo, więc
      analogicznie na "rondzie" nie można objeżdżac zewnętrznym pasem w celu
      skręcenia w lewo, lub (co się też czasami też niestety zdarza) w celu
      zawrócenia.

      Po drugie zaś jeżdżenie maksymalnie po zewnętrznym pasie szalenie utrudnia
      włączenie się do ruchu. I to może nie tak bardzo samochodom osobowym ale
      autobusom i ciężarówkom. Pisałem już to kiedyś - zapraszam za kierownicę nawet
      krótkiego Ikarusa na warszawskie skrzyżowanie Płaskowickiej i Stryjeńskich /
      Dereniowej.

      A po trzecie zaś błagam, choćbyśmy nawet jeździli jak chcemy - pasem
      zewnętrznym czy wewnętrznym - bo wszystkich się i tak nie przekona, to
      właczajmy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i podczas zjeżdżania. To
      naprawdę pomaga, i wlączyć się do ruchu, i uniknąć kolizji.

      PZDR
      • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 12:39
        fikol2 napisał:

        > Ja mam tylko drobną uwagę do tych co twierdzą, że na rondzie można jeździć
        > dowolnymi pasami bez względu na to gdzie się zjeżdża. Otóż jest to chyba
        błędne
        >
        > myślenie.
        >
        > Po pierwsze jeżeli przyjmiemy, że "rondo" to "skrzyżowanie o ruchu okrężnym"
        to
        >
        > znaczy, że obowiązuje nas struktura ruchu analogiczna do tradycyjnego
        > skrzyżowania. Ponieważ nie można skręcać z prawego pasa w lewo, więc
        > analogicznie na "rondzie" nie można objeżdżac zewnętrznym pasem w celu
        > skręcenia w lewo, lub (co się też czasami też niestety zdarza) w celu
        > zawrócenia.
        >

        Dobrze kombinujesz i nawet się z tobą zgadzam, tylko że przepisy pozwalają
        objerzdżać rondo zewnetrznym pasem. Chociaż nie jest to najszczęśliwsze
        rozwiązanie.
      • mysia.8 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 12:48
        geez co za bzdury... po co wymyslac takie absurdalne teorie ze niby na rondzie
        obowiazuje struktura analogiczna do tradycyjnego skrzyzowania, rondo nie ma nic
        wspolnego z normalnym skrzyzowaniem, gdyby tak bylo, to będac na rondzie
        wpuszczaloby sie kierowcow czekajacych na wjazd po prawej stronie; swoja droga
        to zdarza sie taka sytuacja dosc czesto kiedy nawala sygnalizacja na rondzie,
        pelno jest wtedy matołków ktorzy traca w takiej sytuacji glowę i zjezdzajac z
        ronda ustepują czekającym na wjazd po ich prawej stronie!!!
        i po co włączać kierunkowskaz przed wjazdem na rondo bez wyznaczonych
        specjalnym pasów do skrętu, to powoduje zamieszanie, robilam prawko kilka lat
        temu i pamietam jeszcze i przepisy i dziesiatki rond przejezdzonych z roznymi
        instruktorami, kierunkowskaz na rondzie w zasadzie powinno sie wlaczac przy
        zmianie pasa i glownie przy zjeździe z ronda; a na rondzie mozna jezdzic
        dowolnym pasem, nawet zawracac na zewnetrznym jak sie komus spodoba;
        najbardziej nie lubie jak sobie kierowcy tworza swoj wlasny kodeks i teorie,
        np. popularna teoria w przypadku kolizji na skrzyzowaniu bez znaków (czyli
        rownorzednym) ze pierwszenstwo ma kierowca jadacy szerszą droga (!)
        • niknejm Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 13:50
          mysia.8 napisała:

          > geez co za bzdury... po co wymyslac takie absurdalne teorie ze niby na
          > rondzie
          > obowiazuje struktura analogiczna do tradycyjnego skrzyzowania, rondo nie ma
          > nic
          > wspolnego z normalnym skrzyzowaniem, gdyby tak bylo, to będac na rondzie
          > wpuszczaloby sie kierowcow czekajacych na wjazd po prawej stronie;

          I tak właśnie powinno się postępować, jeśli pod znakiem 'skrzyżowanie o ruchu
          okrężnym' nie ma znaku 'ustąp pierwszeństwa przejazdu'.
          W praktyce jednak ronda 'bez trójkątów' są w PL zjawiskiem niezwykle rzadkim,
          choć np. w alpejskim rejonie Francji - dość popularnym.

          > a na rondzie mozna jezdzic
          > dowolnym pasem, nawet zawracac na zewnetrznym jak sie komus spodoba;

          Zgodnie ze szczegółowymi przepisami - masz rację.
          Natomiast zdarzają się gliniarze wlepiający za takie coś (objeżdżanie całego
          ronda pasem zewnętrznym) mandaty (podciągają to pod paragraf 'utrudnianie
          ruchu'). I moim skromnym zdaniem - słusznie. W praktyce często prawy pas jest
          zawalony 'objeżdżaczami', co utrudnia ruch zjeżdżającym pierwszym zjazdem i
          powoduje problemy z włączaniem się do ruchu na następnych wjazdach.

          Pzdr
          Niknejm
          • mysia.8 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 16:41
            > I tak właśnie powinno się postępować, jeśli pod znakiem 'skrzyżowanie o ruchu
            > okrężnym' nie ma znaku 'ustąp pierwszeństwa przejazdu'.
            > W praktyce jednak ronda 'bez trójkątów' są w PL zjawiskiem niezwykle rzadkim,
            > choć np. w alpejskim rejonie Francji - dość popularnym

            masz oczywiscie racje, ale mowilam o polskich rondach, gdzie w 99,999%
            przypadkow pod znakiem informujacym o rondzie jest znak ustap pierwszenstwa,
            chociaz znam np. dwa ronda w Wawie, gdzie pierwszenstwo mają wjezdzajacy na
            rondo jedna z dróg np. rondo powstancow syberyjskich i rondo przy placu
            zbawiciela, podobno tzecim przypadkiem jest rondo waszyngtona, ale bylam tam
            chyba tylko raz i nie za bardzo pamietam jaki byl znak
      • Gość: szugarfri Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 213.25.172.* 26.11.04, 13:03
        > A po trzecie zaś błagam, choćbyśmy nawet jeździli jak chcemy - pasem
        > zewnętrznym czy wewnętrznym - bo wszystkich się i tak nie przekona, to
        > właczajmy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i podczas zjeżdżania. To
        > naprawdę pomaga, i wlączyć się do ruchu, i uniknąć kolizji.

        zawsze mi sie wydawalo, ze przy wjezdzie na rondo kierunkowskaz nie powinien
        byc wlaczany, chyba ze zamierzamy skrecic w prawo (zjazd pierwszym zjazdem).
        jest to o tyle oczywiste ze zawsze jedziemy w prawo wiec poco kierunkowskaz??
        przepisy nie mowia o koniecznosci wlaczania takich sygnalow przy wjezdzie na
        rondo.

        natomiast wlaczanie kierunkowskazow przy zjezdzie z ronda jest psim omowiazkiem
        kazdego kierowcy i zawsze powinno miec miejsce.
      • Gość: baryla Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 80.249.4.* 26.11.04, 13:14
        A po trzecie zaś błagam, choćbyśmy nawet jeździli jak chcemy - pasem
        > zewnętrznym czy wewnętrznym - bo wszystkich się i tak nie przekona, to
        > właczajmy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i podczas zjeżdżania. To
        > naprawdę pomaga, i wlączyć się do ruchu, i uniknąć kolizji.
        >

        A po jakiego grzyba włączać kierunkowskaz przed wjazdem na rondo? Co on ma
        sygnalizować? Przecież nie ma możliwości jazdy w inną stronę, kierunkowskaz zaś
        sygnalizuje zmianę kierunku jazdy (Zmiana pasa lub skręcanie), a wjeżdżając na
        rondo narzucony mamy kierunek jazdy w prawo (chyba, że jak moja koleżanka na
        kursie po uwadze instruktora że na "rondzie w lewo" pojechała w lewo pod prąd).
        Kierunkowskaz na rondzie moim zdaniem używany być powinien tylko przy zmianie
        pasa lub zjeździe z ronda.
        • Gość: literka m gowno prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 13:58
          panie i panowie, kazde z Was wypowiada polprawdy a jak mawial Tischner jest
          prawda i polprawda czyli gowno prawda.
          Przy wjezdzie na rondo nie dajesz kierunkowskaz bo nie masz po co, przeciez
          wiadomo w "ktora sie kreci" ,nie ?
          A potem to nie jest takie proste i wszystko zalezy od tego czy sa namalowane
          pasy i w jaki sposob.
          Pobieznie dam kilka przykladow:
          1) Rondo z pasami (np dwoma) spiralnymi. Pasy sa narysowane tak, ze jezeli
          wjezdzasz prawym pasem i sie go trzymasz, to zjezdzasz najblizszym zjazdem (bo
          on cie wyprowadza). Nie musisz dawac wtedy kierunkowskaza ze zjezdzasz, ale jak
          dasz to sie nic nie stanie. Na tym samym skrzyzowaniu chcac jechac dalej a nie
          zjechac musisz zmienic pas na wewnetrzny (on wyjezdza na nastepnym zjezdzie)
          wiec musisz dac lewy kierunkowskaz. Miska, jeste pewna, ze nie jechalac
          zewnetrznym pasem ktory prowadzil do najblizszego zjazdu a ty pojechalas dalej
          po rondzie wjezdzajac na pas uzytkownika po lewej stronie ?
          Rondo o ktorym pisze to np Rondo Lotnikow Lwoskich w Lodzi.
          Problem z tego typu rondami jest taki, ze wszystko dobrze kiedy wwidac pasy,
          jak je snieg przysloni to zaczyna sie cyrk.
          2) cyrk sie zaczyna dlatego, ze jak nie ma pasow wyznaczonych na rondzie, to
          powinno przy wjezdzie dazyc do srodka ronda i odbijac dopiero na zjezdzie.
          Jadac po rondzie nie musisz dawac kierunkowskazow, bo nie ma po co. Dajesz jak
          z niego zjezdzasz.
          §) Troche inaczej zorganizowane jest rondo na planie kwadratu, np rondo
          inwalidow w Lodzi. Tam przy wjezdzie masz 3 (4 ?) pasy. Przyjmijmy ze 3.
          Wjezdzajac prawym pasem na rondo nie ma innej mozliwosci jak jechac prosto
          (czyli do najblizszego zjazdu. Dlaczego ? Dlatego ze pas ktory wjechales na
          rondo jest ciagly i nie masz mozliwosci jego zmiany. Trzeba bylo sie orientowac
          przy wjezdzie, sa pionowe niebieskie znaki informacyjne. Nastepnie pas
          srodkowy: tu sa dwie mozliwosci, jechac prosto lub skrecic w lewo. Ja uwazam,
          ze chcac jechac prosto nie musisz dawac zadnych kierunkow, bo nie zmieniasz
          kierunku jazdy: prosta sprawa. Jesli jednak chcesz dalej jechac po rondzie, to
          musisz dac kierunkowskaz w lewo, bo zmieniasz kierunek jazdy (pas ruchu
          namalowany po lewej stronie liniami przerywanymi, pozwala na taki manewr).
          Jadac lewym pasem MUSISZ jedziesz po rondzie i nie ma innej mozliwosci bo pas
          nie pozwala na zjechanie najblizszym zjazdem (prawa linia ciagla).

          Patrzcie jak Was prowadza istniejace pasy, bo one sa kluczem. I gadanie ze na
          rondzie kierunkowskaz jest be a przy zjezdzie to trzeba sensu nie ma bo to
          zalezy od ronda.
          • niknejm Re: gowno prawda 26.11.04, 14:05
            Gość portalu: literka m napisał(a):

            > Pobieznie dam kilka przykladow:
            > 1) Rondo z pasami (np dwoma) spiralnymi. Pasy sa narysowane tak, ze jezeli
            > wjezdzasz prawym pasem i sie go trzymasz, to zjezdzasz najblizszym zjazdem
            > (bo on cie wyprowadza).

            Jesteś pewien że przed tym skrzyzowaniem stoją znaki 'skrzyzowanie o ruchu
            okrężnym'?

            Pzdr
            Niknejm
          • Gość: gosia Re: do literki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 20:20
            > 1) Rondo z pasami (np dwoma) spiralnymi. Pasy sa narysowane tak, ze jezeli
            > wjezdzasz prawym pasem i sie go trzymasz, to zjezdzasz najblizszym zjazdem bo
            > on cie wyprowadza). Nie musisz dawac wtedy kierunkowskaza ze zjezdzasz,
            >ale jak dasz to sie nic nie stanie. Na tym samym skrzyzowaniu chcac jechac
            >dalej a nie zjechac musisz zmienic pas na wewnetrzny > Rondo o ktorym pisze to
            > np Rondo Lotnikow Lwoskich w Lodzi.

            No chyba nie tak do końca. Jeżeli na przykład jedziesz z Pabianickiej (od
            szpitala Kopernika) dalej w Pabianicką albo w Paderewskiego, to w którym
            momencie zmieniasz pas? Przecież możesz jechać cały czas zewnętrznym albo
            wewnetrznym, z obu można spokojnie zjeżdżać

            Zmiana wg malowanych pasów następuje chyba tylko na jednym odcinku
            Paderewskiego - Pabianicka przy szpitalu.
            I na tak przykład jadąc z Paderewskiego w stronę Pabianic, jezeli ustawie się
            na wewnętrznym pasie przy wjeździe, to nie zmieniając pasa zjadę w Pabianicką
            pasem zewnętrznym.


        • fikol2 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 14:07
          Gość portalu: baryla napisał(a):
          > A po jakiego grzyba włączać kierunkowskaz przed wjazdem na rondo?

          No już tłumaczę ...
          Stoimy po przeciwnych stronach ronda, Ty ruszasz pierwsza bo - akurat ktoś
          zjechał, ja jeszcze czekam i widzę, że jedziesz ale jak mi nie pokażesz
          kierunkowskazu lewego to zakładam, że na wprost. No ale Ty możesz, zgodnie ze
          swoją zasadą "niepokazywania", zdecydować się jednak na ten skręt w lewo. No to
          wjeżdżam - i co .... Gdzieś tam spotykasz z bliska tył mojego auta.
          Czyja wina ... ?
          Jeśli byś włączyła ten lewy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo to ja stojąc
          po przeciwnej stronie nawet bym nie próbował startować bo jak mam na sobie
          kilkanaście ton to bym Ci tylko zajechał drogę.


          Podkreślam - sprawa nie jest może tak istotna dla małych samochodów osobowych,
          ale bardzo ważna dla dużych aut - autobusów i ciężarówek, w szczególności na
          dużych rondach bez sygnalizacji świetlnej. Uwierzcie mi taką dużą furą nie jest
          tak łatwo "wskoczyć" w lukę pomiędzy wjeżdżające i zjżdżające auta. To po
          prostu ułatwia włączenie się do ruchu.

          PZDR
          • klemens1 Re: pierwszeństwo na rondzie 26.11.04, 14:10
            > Stoimy po przeciwnych stronach ronda, Ty ruszasz pierwsza bo - akurat ktoś
            > zjechał, ja jeszcze czekam i widzę, że jedziesz ale jak mi nie pokażesz
            > kierunkowskazu lewego to zakładam, że na wprost. No ale Ty możesz, zgodnie ze
            > swoją zasadą "niepokazywania", zdecydować się jednak na ten skręt w lewo.

            To nie jest skręt w lewo, tylko kontynuacja jazdy swoim pasem.
            A ten "zjazd na wprost" to zjechanie z pasa ruchu w prawo.
            • Gość: na rondzie i na An na rondzie i na Anielewicza IP: *.acn.waw.pl 27.11.04, 23:15
              no dobrze, pierwszeństwo na rondzie pierwszeństwem na rondzie, ale co z tym
              Anielewiczem, królu złoty? Jak tam twoje doświadczenie?
          • Gość: marba Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 195.116.28.* 26.11.04, 14:12
            Lewy kierunek w tym przypadku nie wątpliwie ułatwia sprawę. Ale zgodnie z
            przepisami jak nie widzisz żadnego kierunku to masz zakładać że ten pojazd
            będzie rondo objeżdżał. Na rondzie używa się prawego kierunkowskazu do
            zjeżdżania z niego.
      • Gość: Instruktor Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.04, 14:24
        > właczajmy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i podczas zjeżdżania.

        Kierunkowskazow nie wlacza sie przed wjazdem na rondo. Wlacza sie krotko przed
        zjezdzaniem, nie podczas zjezdzania. Daje to innym mozliwosc szybszego wjazdu na
        rondo.
      • Gość: Żubr Re: pierwszeństwo na rondzie IP: 62.29.137.* 29.11.04, 10:33
        >>zapraszam za kierownicę nawet
        >>krótkiego Ikarusa na warszawskie skrzyżowanie Płaskowickiej i Stryjeńskich /
        >>Dereniowej.

        Oj! to jest moje ulubione skrzyżowanie o ruchu okrężnym w Warszawie! Tam jest
        pełno baranów (najczęściej damulek w yarisach) zaiwaniających po zewnętrznym
        pasie dookoła ronda.
        Co do autobusów to zawsze je przepuszczam, szczególnie na ciasnych rondach.
        Swoją drogą po wewnętrznej stronie ronda powinien być niski krawężnik aby
        ułatwić manewry długim pojazdom.

        > właczajmy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i podczas zjeżdżania. To
        > naprawdę pomaga, i wlączyć się do ruchu, i uniknąć kolizji.

        A w czym ma pomóc włączanie kierunkowskazu PRZED wjazdem na rodno? i na jakiej
        podstawie mam go włączać?
        • fikol2 Re: pierwszeństwo na rondzie 29.11.04, 11:04
          >>zapraszam za kierownicę nawet
          >>krótkiego Ikarusa na warszawskie skrzyżowanie Płaskowickiej i Stryjeńskich /
          >>Dereniowej.

          >Oj! to jest moje ulubione skrzyżowanie o ruchu okrężnym w Warszawie! Tam jest
          >pełno baranów (najczęściej damulek w yarisach) zaiwaniających po zewnętrznym
          >pasie dookoła ronda.
          >Co do autobusów to zawsze je przepuszczam, szczególnie na ciasnych rondach.
          >Swoją drogą po wewnętrznej stronie ronda powinien być niski krawężnik aby
          >ułatwić manewry długim pojazdom.

          >> właczajmy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo i podczas zjeżdżania. To
          >> naprawdę pomaga, i wlączyć się do ruchu, i uniknąć kolizji.

          >A w czym ma pomóc włączanie kierunkowskazu PRZED wjazdem na rodno? i na jakiej
          >podstawie mam go włączać?

          Dzięki Żubrze, że zuważyłeś "specyfikę" tego ronda.

          A co do kierunkowskazu przed tym rondem to częściowo sobie odpowiedziałeś - po
          co ??? A no po to, żebym wiedział gdzie "barany i damulki w yarisach" pędzące
          zewnętrznym pasem zamierzają skierować swoje bolidy w celu opuszczenia ronda.
          Skoro nie da rady ułatwić wszystkim nie jeżdżąc po pasie zewnętrznym kiedy nie
          skręca się w prawo i nie jedzie się prosto to przynajmniejmniej chciałbym się
          dowiedzieć gdzie Szanowni Państwo jadą - w lewo czy może zawracają.

          PZDR
    • Gość: Grek CO TO JEST RONDO ? IP: 211.185.38.* 28.11.04, 00:57
      Dyskusja sie rozwija jak diabli,kazdy ma inne zdanie jak jechac i mrugac na
      rondzie.
      Czy to aby nie dlatego jest az "tyle roznych rond" ,ze tak naprawde pojecie
      RONDO nie istnieje w KD ?
    • Gość: Romek A moze troche wiedzy od policji ??? IP: 195.177.196.* 28.11.04, 19:00
      Poniewaz sporo kontrowersji wystapilo w tym watku, poszukalem troche w necie i
      oto co znalazlem na stronie szczecinskiej komendy w sprawie ruchu na rondzie:

      "W przypadku, gdy mamy dwa pasy wlotowe, na których kierunki jazdy nie są
      oznakowane, to kierujący powinien: w przypadku zamiaru skrętu w prawo lub jazdy
      na wprost – zająć prawy pas i wjechać na prawy pas r o n da (zewnętrzny), w
      przypadku zamiaru zawracania lub skrętu w lewo, ewentualnie jazdy na wprost –
      zajmujemy lewy pas i na skrzyżowaniu wjeżdżamy na wewnętrzny ewentualnie
      środkowy pas ruchu. Na rondzie powinniśmy jechać takim pasem, aby nie utrudniać
      ruchu. Przed zjazdem z ronda w ulicę boczną musimy wcześniej zmienić pas ruchu.
      Tak, aby nikomu nie zajechać drogi. Także wjeżdżając na rondo powinniśmy zająć
      odpowiedni pas na rondzie. Jazda wyłącznie prawym pasem doprowadza do utrudnień
      poprzez blokowanie wjazdu na skrzyżowanie i uniemożliwia zjechanie z ronda ze
      środkowego pasa. Na rondach o wielu pasach ruchu i dużych wyspach centralnych
      konieczne jest przemieszczanie się z pasa na pas, zarówno ku wyspie, jak i
      odwrotnie. Zachęcam jednak wszystkich znajdujących się na pasie zewnętrznym, by
      (choć przepisy tego nie nakazują) ułatwiali zmianę pasa ruchu tym, którzy ją
      sygnalizują, zwłaszcza w celu opuszczenia ronda, co znacznie usprawnia ruch.
      Mimo że w Szczecinie jest dużo skrzyżowań o ruchu okrężnym, to nadal wielu
      kierujących nie wie, czy zjeżdżając ze środkowego pasa ruchu ma obowiązek
      przepuścić pojazd znajdujący się na pasie zewnętrznym. W przypadku braku m o ż
      l i w o ś c i zjechania z wewnętrznego lub środkowego pasa ruchu lepiej jest
      objechać centralną wyspę, niż wymuszać pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu!"

      Chyba ten artykuł wyjasnia wiekszos niejasnosci.
      pzdr

      Źródło:
      www.kmp.szczecin.pl/strona/Praca/Ruch/2R_porady_2.htm
    • Gość: Chopin Re: pierwszeństwo na rondzie IP: *.rojcanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 00:49
      Takie "kwadratowe", jest w Dąbrowie Górniczej gdzie wg egzaminatorów jadąc na wprost nie trzeba sygnalizować zjazdu z niego (no ale jadąc dalej po rondzie także nie trzeba, więc w takim razie trzeba być wróżką)

      Przykład ronda katowickiego (jak najbardziej okrągłe) z każdej ze stron są po dwa pasy na wjeździe (prawy do jazdy na wprost i w prawo oraz lewy do jazdy na wprost i w lewo) [więc jest możliwość objechania połowy ronda po pasie zewnętrznym) i dwa na zjeździe! i jest tak wymalowane że można zjeżdzać zarówno z zewnętrznego (na prawy pas) jak i wewnętrznego (na lewy pas) Więc jeśli tak jest wymalowane to można tak zjeżdzać! jednakże należy zawczasu (przed naszym zjazdem jest jeszcze wjazd gdzie inni kierowcy czatują na wolny pas zewnętrzny) wystawić kierunek że mamy zamiar zjechać z ronda, wtedy nikt z prawej strony nie powinien nam wjechać na zewnętrzny Jednakże po doświadczeniach należy zastosować zasade ograniczonego zaufania.

      Zanim zaczęto przebudowe rondo to miało 3 pasy ruchu i było tak wymalowane że chcąc zjechać trzecim zjazdem (w lewo) po prostu się jechało wg pasa ruchu który systematycznie nas przybliżał do zjazdu Takie ronda jeśli mają więcej niż jeden pas powinny być wszędzie budowane, nie byłoby zbędnego zaśmiecania forum (tylko blacharze i lakiernicy by mniej zarobili)

      Pozdrawiam
    • xenonx Są 2 podstawowe zasady: 29.11.04, 11:15
      Przed wjazdem na rondo pierwszeństwo mają pojazdy nadjeżdżające z lewej strony.
      Na rondzie przy zmianie pasa zachowujemy szczególną ostrożność i ustępujemy
      pojazdom (będącym na rondzie) z prawej strony.
      • klemens1 Re: Są 2 podstawowe zasady: 29.11.04, 12:17
        xenonx napisał:

        > Przed wjazdem na rondo pierwszeństwo mają pojazdy nadjeżdżające z lewej
        strony.

        Nie. Obowiązują ogólne zasady KD, czyli pierwszeństwo z prawej i znaki. W
        większości przypadków znak "Ustąp" powoduje że będzie tak jak piszesz, ale znak
        nie jest regułą.

        > Na rondzie przy zmianie pasa zachowujemy szczególną ostrożność i ustępujemy
        > pojazdom (będącym na rondzie) z prawej strony.

        Przy zmianie pasa na rondzie obowiązują takie same zasady zmiany pasa jak poza
        rondem. A więc tym z lewej (o ile wjeżdżamy na ich pas) też ustępujemy.
      • Gość: zgryzliwy znasz te zasady ? IP: 213.199.243.* 29.11.04, 21:58
        xenonx napisał:

        Nie mam w zwyczju czepiac sie slow ,ale przy omawianiu przepisow precyzja tego
        co sie "wyklada" to podstawa.

        > Przed wjazdem na rondo pierwszeństwo mają pojazdy nadjeżdżające z lewej
        > strony.

        Chciales zapewne powiedziec,ze pojazd na rondzie ma pierwszenstwo przed
        wjezdzajacym na to rondo - tylko dlaczego mamy sie tego domyslac ? - a wyszlo
        jakbys ustalal pierwszenstwo PRZED wjazdem na rondo z pojazdem dojezdzajacym
        (tez) do ronda z lewej(!)

        Oczywiscie jest dokladnie na odwrot - pierwszenstwo ma wjezdzajacy na rondo
        przed jadacym juz po nim.
        Nic nie piszesz o znakach ,czyli mozna przyjac ,ze podajesz ogolna zasade
        dotyczaca tego pierwszenstwa.

        > Na rondzie przy zmianie pasa zachowujemy szczególną ostrożność i ustępujemy
        > pojazdom (będącym na rondzie) z prawej strony.

        Tego nie mozna nazwac nawet "polowa" prawdy.
        Przy zmianie pasa ustepujemy jadacym kazdym pasem na ktory chcemy wjechac ze
        swojego - i nie tylko na rondzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka