Dodaj do ulubionych

Majtki w celi.

24.09.26, 09:17
Ma chłopak wyraźnego pecha.
Nie dość, że opinie jego biegłego rozjechała ekspertyza zlecona przez prokuraturę, to teraz jeszcze portal o2 (nie chce mi się szukać, jak chcecie to poszukajcie sobie sami) wrzucił wczoraj wieczorem filmik z sali rozpraw, pokazujący jak Sebusiowi wywalono z sali jednego z obrońców.
Warte obejrzenia z jednego choćby powodu.
Widać na nim dwie rzeczy, które nie dotyczą bezpośrednio wywalenia pana radcy prawnego z sali:
- postawę Pani Prokurator (celowo dużą),
- postawę Pani Sędzi (również dużą), która chyba dość ma już powoli ludzi po swojej lewej ręce, a jednocześnie nadal w sposób grzeczny, kulturalny i z dużą dozą swady potrafiła panu radcy powiedzieć, żeby wysmerfalał jej z sali.

Łudziłem się, że nie dostanie maksymalnego wyroku, ale teraz myślę, że przynajmniej w pierwszej instancji ma na to spore szanse.
Prawnicy tatusia okazują się być osobami niekompetentnymi, powołany przez obronę biegły zrobił z siebie pośmiewisko, a Sebuś nadal rżnie głupa, nie wykazując ani krzty skruchy.
Obserwuj wątek
    • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 24.09.26, 09:58
      > Łudziłem się, że nie dostanie maksymalnego wyroku, ale teraz myślę, że przynajmniej w pierwszej instancji ma na to spore szanse.

      Z drugiej strony - jeśli nie on miałby dostać górną granicę widełek, to k#rwa kto?
      • agios_pneumatos Re: Majtki w celi. 24.09.26, 10:45
        vogon-jeltz napisał(a):

        > > Łudziłem się, że nie dostanie maksymalnego wyroku, ale teraz myślę, że pr
        > zynajmniej w pierwszej instancji ma na to spore szanse.
        >
        > Z drugiej strony - jeśli nie on miałby dostać górną granicę widełek, to k#rwa k
        > to?

        Pod Jezioranami dresu zabrał dwa życia i skończyło się na 18 miesiącach.
        • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 10:57
          agios_pneumatos napisał:

          > Pod Jezioranami dresu zabrał dwa życia i skończyło się na 18 miesiącach.

          Sporo zależy od stopnia skorumpowania prawników zajmujących się daną sprawą.
        • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:52
          > Pod Jezioranami dresu zabrał dwa życia i skończyło się na 18 miesiącach.

          No tak, ale tu masz trzy trupy, niezwykle okrutna śmierć, działanie na pograniczu zamiaru ewentualnego, wyjątkowa arogancja sprawcy, ucieczka za granicę, próby mataczenia. Jak to nie zasługuje na maksymalną karę, to cały system wymiaru sprawiedliwości jest do zaorania.
          • agios_pneumatos Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:56
            vogon-jeltz napisał(a):

            > > Pod Jezioranami dresu zabrał dwa życia i skończyło się na 18 miesiącach.
            >
            >
            > No tak, ale tu masz trzy trupy, niezwykle okrutna śmierć, działanie na pogranic
            > zu zamiaru ewentualnego, wyjątkowa arogancja sprawcy, ucieczka za granicę, prób
            > y mataczenia. Jak to nie zasługuje na maksymalną karę, to cały system wymiaru s
            > prawiedliwości jest do zaorania.

            Podobnie jak u Rzaka Gaciak pracuje podczas całego przewodu. Sędzia przytomna, echem rozejdzie się jej uzasadnienie. Jest szansa na górny pułap.
          • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:58
            Z tym zaoraniem nie ma co przesadzać. Wystarczy zlecić naukowcom skonstruowanie miernika poziomu skorumpowania i przebadać nim ludzi odpowiedzialnych za wymiar sprawiedliwości. Ci u których zostaną przekroczone normy powinni być wysłani na odpowiednią terapię.
            • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 24.09.26, 13:57
              > Z tym zaoraniem nie ma co przesadzać. Wystarczy zlecić naukowcom skonstruowanie miernika poziomu skorumpowania i przebadać nim ludzi odpowiedzialnych za wymiar sprawiedliwości.

              Skorumpometr nic nie pomoże, jeśli sędzia robi to bez zachęt finansowych, tylko dlatego, że nakładziono mu bzdur do łba albo jest zwykłym debilem.
            • trypel Re: Majtki w celi. 24.09.26, 21:03
              A w tym przypadku to skrumpowani byli polscy czy chorwaccy sędziowie?
              wiadomosci.onet.pl/swiat/sabotaz-nord-stream-glowny-podejrzany-trafi-w-rece-niemcow/jsr2mm3
              • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 21:31
                Może jedni i drudzy byli skorumpowani ale nie wszyscy z taką samą intensywnością. Dlatego właśnie miernik mógłby ułatwić rozeznanie. Chyba, że to przypadki które zasugerował vogon-jeltz, to wtedy nawet taki miernik nie pomoże.
          • galtomone Re: Majtki w celi. 25.09.26, 09:17
            vogon-jeltz napisał(a):

            > Jak to nie zasługuje na maksymalną karę, to cały system wymiaru s
            > prawiedliwości jest do zaorania.

            Jest do zaorania z wielu innych powodow i niestety co troche dochodza nowe.

            To co mamy dzis to kpina z SYSTEMU - nie ma TK, SN zdaje sie tez nie do konca jest obsadzony odpowiednio, na wyroki karne, cywilne, administracyjne czeka sie latami - to nie jest system tylko parodia.
            • tbernard Re: Majtki w celi. 25.09.26, 10:40
              Jest jeszcze jedno. W gronie osób w roli elit prawnych jest zbyt wiele pospolitych matołów. W normalnym kraju takie matoły już na etapie matury powinny być odsiane.
            • boggi_dan Re: Majtki w celi. 25.09.26, 10:46
              galtomone napisała:

              > vogon-jeltz napisał(a):
              >
              > > Jak to nie zasługuje na maksymalną karę, to cały system wymiaru s
              > > prawiedliwości jest do zaorania.
              >
              > Jest do zaorania z wielu innych powodow i niestety co troche dochodza nowe.
              >
              > To co mamy dzis to kpina z SYSTEMU - nie ma TK, SN zdaje sie tez nie do konca j
              > est obsadzony odpowiednio, na wyroki karne, cywilne, administracyjne czeka sie
              > latami - to nie jest system tylko parodia.
              E tam wchodzi Berek do gry. A co do sądów to do Żurka pretensje i do Tuska. Trzy lata tej nędznej koalicji mijają i większy burdel niż za Ziobry. A miało być lepiej. Więc lepiej nie mówić.
              • galtomone Re: Majtki w celi. 25.09.26, 11:17
                Zebys ty raz cos z sesem napisal.
                • carnivore69x Re: Majtki w celi. 25.09.26, 11:24
                  galtomone napisała:

                  > Zebys ty raz cos z sesem napisal.

                  Z esesmanem?
                  • galtomone Re: Majtki w celi. 25.09.26, 12:24
                    Myślisz, ze ma brata?
            • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 11:49
              > To co mamy dzis to kpina z SYSTEMU - nie ma TK,

              TK jako osobna instytucja jest w zasadzie całkowicie zbędny, podobnie jak urząd prezydenta z uprawnieniami wykonawczymi oraz Senat w obecnej postaci (można zostawić, ale pod warunkiem znaczącej zmiany uprawnień).
              • galtomone Re: Majtki w celi. 25.09.26, 12:29
                vogon-jeltz napisał(a):

                > > To co mamy dzis to kpina z SYSTEMU - nie ma TK,
                >
                > TK jako osobna instytucja jest w zasadzie całkowicie zbędny, podobnie jak urząd
                > prezydenta z uprawnieniami wykonawczymi oraz Senat w obecnej postaci (można zo
                > stawić, ale pod warunkiem znaczącej zmiany uprawnień).


                Jako osobna instytucja... i tak i nie... TZN na pewno potrzeby jest organ badajacay mozliwie niezalezenie konstytucyjnosc prawa.

                Co do org prezydenta to pelna zgoda i to nie tylko w zakresie uprawnien wykonwaczych...

                Albo rezygnujmy z rzadu z premierem - niech sobie gabinet twrzy prezydent z wyborów powszechnych - ale osobne prezydencjkie + parametntaren to w sumie bez sensowna komolikacja

                Albo usunmy uzad prezydenta - nie widze sensu posiadania w systemie parlamentarnym.

                Nowego premiera wskaze marszalek senior i zgodnie z zasadmi - najwiekszy klub albo wiekszosc i juz.


                Senat tez nie wydajmi mi sie bardzo potrzebny - jak ktos bedzie chial wylaczoc "bezpieczniki" albo dzialac w zlej woli to i tak da rade, w akzdym systemie.

                Ale to mowa o organizacji ustorjowej... bez wplywu na to ile czekasz na werdykt w sadzie powszechnynm, jak dziala prokuatura, itd...
                • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 13:25
                  > Jako osobna instytucja... i tak i nie... TZN na pewno potrzeby jest organ badajacay mozliwie niezalezenie konstytucyjnosc prawa.

                  To jest temat na grubszą dyskusję, bo:
                  1. "Konstytucyjność prawa" nie jest nigdzie dobrze zdefiniowana i w praktyce często oceniana jest zgodność nie tyle z samą konstytucją, ile z regułami, które istnieją sobie zawieszone gdzieś w prawniczym uniwersum, ale... nigdzie nie zostały zapisane w konstytucji, jak np. zasada niedziałania prawa wstecz, zdefiniowana tylko dla prawa karnego, ale stosowana również w innych obszarach.
                  2. Spokojnie może się tym zajmować właściwa izba Sądu Najwyższego albo wręcz grupa sędziów każdorazowo losowanych spośród członków SN. Że niekoniecznie będą mieli praktykę w prawie konstytucyjnym? A ci w TK niby mają?

                  > Albo rezygnujmy z rzadu z premierem - niech sobie gabinet twrzy prezydent z wyborów powszechnych

                  To jest system amerykański, który działa dobrze tylko w przypadku poprawnie zdefiniowanych checks and balances. Czyli w praktyce tylko w USA - a i tam zaczyna zawodzić - bo w krajach Ameryki Łacińskiej też jest on powszechnie stosowany i tam co chwila masz jakiegoś caudillo albo przynajmniej osobnika ze ciągotami dyktatorskimi.

                  Jest też jeden dawno zapomniany system, który można by rozważyć. Otóż nie jeden prezydent, ale... dwóch albo więcej. Ktoś powie, że będzie paraliż, ale w starożytnym Rzymie mieli za republiki dwóch konsulów, z których jeden mógł zawetować drugiego - i działało to przez kilkaset lat, a nawet jak już przestało, to samo obalenie tego zajęło lat kilkadziesiąt.

                  Albo system znany z Republiki Weneckiej, gdzie doża był wybierany w tak skomplikowanym systemie, że trzeba niezłej rozkminy, by go zrozumieć - ale za to gwarantował on, że żaden ród czy frakcja nie uzyska przewagi umożliwiającej mu przejęcie absolutnej władzy. Też działało przez prawie 1500 lat.

                  Oczywiście niekoniecznie trzeba koniecznie powielać któreś z tych rozwiązań. Bardziej chodzi mi o to, że rozwiązania są różne i wcale nie jest tak, że te najprostsze są najlepsze.

                  > Senat tez nie wydajmi mi sie bardzo potrzebny - jak ktos bedzie chial wylaczoc "bezpieczniki" albo dzialac w zlej woli to i tak da rade, w akzdym systemie.

                  Właśnie o to chodzi, że Senat w tej chwili nie jest żadnym "bezpiecznikiem" (tzn. bywa w niektórych edge cases jak wybór RPO), bo wszystko, co uchwali, może być odrzucone przez Sejm. Ja bym sobie to wyobrażał tak, że o ile Sejm jest izbą "reprezentatywną" tzn. reprezentuje poglądy wyborców proporcjonalnie, o tyle Senat jest izbą "przedstawicielską" tzn. wyborcy delegują swojego przedstawiciela, konkretnego łebka - i obie te izby powinny w kwestii stanowienia prawa zgodzić. Jak się któraś nie zgadza i nie mogą się dogadać - to ustawa do kosza.
                  • carnivore69x Re: Majtki w celi. 25.09.26, 14:39
                    vogon-jeltz napisał(a):

                    > Jest też jeden dawno zapomniany system, który można by rozważyć. Otóż nie jeden
                    > prezydent, ale... dwóch albo więcej.

                    Jeśli podciągniemy pod tę definicję Radę Państwa PRL-u, to nie tak dawno ;-)
                    • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 15:43
                      > Jeśli podciągniemy pod tę definicję Radę Państwa PRL-u, to nie tak dawno ;-)

                      Good point! Z tym że Rada Państwa PRL była organem fasadowym.
    • only_the_godfather Re: Majtki w celi. 24.09.26, 10:09
      Biegły który robił opinię za kasę tatusia przytulił za to hajs i napisał, to co mu tatuś zlecił. Że to brednie bez pokrycia?Jak to było w serialu Zmiennicy pieniądz nie śmierdzi, wystarczy żeby pachniał. Co prawda biegły zrobił z siebie pośmiewisko ale bo to on jedyny i pierwszy?Za marne grosze raczej tego nie robił.
      Zagrywka z radcą była raczej celowa. Obrona już dobrze wie, że ich linia obrony legła w gruzach a oskarżenia nie ma za bardzo jak podważać, Prokurator dobrze się do tej sprawy przygotowała. Więc zrobili zagrywkę z prawnikiem którego nie powinno tam być, jakby się nikt nie połapał to potem kasacja z argumentacją, że jest wada prawna, bo bronił go prawnik który nie mógł tego robić. Wystarczyłoby, żeby na tej rozprawie pan radca zadał pytania np do biegłych. Co prawda radca powinien o tym wiedzieć, ale też pewnie przytulił za to nie mały sens.
      Sędzie ma ich dość i to widać po tym, że zamknęła przewód sądowy nie dopuszczając kolejnych wniosków obrony. Na kolejnej rozprawie mowy końcowe. Ciekawe co kolejny raz wymyśli obrona.
      Swoją drogą mam znajomego który miał styczność z panią mec. Hebdą, twierdził, że ona jest taka świetna, że wie co robi i wybroni Sebusia. Powiedziałem mu wtedy, że to będzie ta sprawa na której pani mec. się przejedzie. Z kolei o Pani Sędzi słyszałem, że lubi dawać wysokie wyroki.
    • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 10:10
      Gość powinien stracić na jakiś czas uprawnienia adwokackie, gdyż niemożliwe jest aby nie wiedział jakie obowiązuje w tym zakresie prawo i usiłował celowo je złamać z powodu skorumpowania. Podobnie z 'biegłym' skorumpowanym farmazoniarzem. O ile farmazony legalnego obrońcy można zrozumieć, bo mają na celu w jak najlepszym świetle postawić oskarżonego, to w przypadku biegłego jest to kompromitacja i natychmiast powinno mu się odebrać uprawnienia i na jego koszt przeprowadzić dokładne sprawdzenie jego dotychczasowych 'ekspertyz' z czasu pełnienia funkcji biegłego.
      • qqbek Re: Majtki w celi. 24.09.26, 11:50
        Ale dlaczego chcesz radcy prawnemu zabierać uprawnienia adwokackie, których on nie posiada?
        Radca prawny i adwokat to dwa różne zawody prawnicze, regulowane dwoma odrębnymi ustawami.
        Różni ich to, że adwokata nie możesz zatrudnić na etacie jako adwokata - nie da się.
        Za to radcę prawnego możesz zatrudnić na etacie, ale tak długo jak będzie on pozostawał w stosunku zatrudnienia traci (nabyte całkiem niedawno - wcześniej radcy prawni nie mogli występować w takich sprawach) prawo do występowania jako obrońca w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe (może nadal występować w sprawach cywilnych, czy o wykroczenia, ale nie w sprawach karnych).
        • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:45
          To tylko słowne wygibasy. Powinien ponieść konkretne konsekwencje jak lekarz któremu udowodniono błąd w sztuce lekarskiej. Zwłaszcza, że jak napisał only_the_godfather wygląda to na zagrywkę celową.
          • qqbek Re: Majtki w celi. 24.09.26, 13:35
            tbernard napisał:

            > To tylko słowne wygibasy. Powinien ponieść konkretne konsekwencje jak lekarz kt
            > óremu udowodniono błąd w sztuce lekarskiej. Zwłaszcza, że jak napisał only_the_
            > godfather wygląda to na zagrywkę celową.

            No, ale odpowiedzialnością zawodową radców prawnych zajmują się okręgowe sądy dyscyplinarne przy Okręgowych Izbach Radców Prawnych, to jest odpowiedzialność dyscyplinarna przed organem samorządu radcowskiego i sąd powszechny może co najwyżej wnioskować do danej OIRP o pociągnięcie takiego do odpowiedzialności.
            W świetle prawa sąd powszechny może pozbawić uprawnień adwokata, albo radcy prawnego tylko przez wydanie prawomocnego wyroku skazującego za przestępstwo umyślne.
            Na sali sądowej, to może na takiego co najwyżej karę porządkową za przewinienie nałożyć. Do 5000 złotych zdaje się.
      • boggi_dan Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:08
        tbernard napisał:

        > Gość powinien stracić na jakiś czas uprawnienia adwokackie, gdyż niemożliwe jes
        > t aby nie wiedział jakie obowiązuje w tym zakresie prawo i usiłował celowo je z
        > łamać z powodu skorumpowania. Podobnie z 'biegłym' skorumpowanym farmazoniarzem
        > . O ile farmazony legalnego obrońcy można zrozumieć, bo mają na celu w jak najl
        > epszym świetle postawić oskarżonego, to w przypadku biegłego jest to kompromita
        > cja i natychmiast powinno mu się odebrać uprawnienia i na jego koszt przeprowad
        > zić dokładne sprawdzenie jego dotychczasowych 'ekspertyz' z czasu pełnienia fun
        > kcji biegłego.
        Napisz do izby adwokackiej, zamiast bić pianę na forum.
        • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:16
          a co ma izba adwokacka do radcy prawnego?

          W sprawie lekarza pisalbys do izby rzemeslnikow czy lekarskiej?

          Kolejny "ekspert"
    • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 10:22
      qqbek napisał:


      > Łudziłem się, że nie dostanie maksymalnego wyroku, ale teraz myślę, że przynajm
      > niej w pierwszej instancji ma na to spore szanse.

      A ty Sebastianowi i jego niskiemu wyrokowi kibicujesz z jakiegoś konkretnego powodu?
      Zaskoczyłeś mnie i to niepozytywnie.
      • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 10:40
        galtomone napisała:

        > qqbek napisał:
        >
        >
        > > Łudziłem się, że nie dostanie maksymalnego wyroku, ale teraz myślę, że pr
        > zynajm
        > > niej w pierwszej instancji ma na to spore szanse.
        >
        > A ty Sebastianowi i jego niskiemu wyrokowi kibicujesz z jakiegoś konkretnego po
        > wodu?
        > Zaskoczyłeś mnie i to niepozytywnie.

        Zapewne nie o kibicowanie chodziło a dotychczasowe obserwacje, gdzie sądy lubiły stosować pobłażliwość, że młody, wcześniej niekarany, z dobrego domu. Gdyby do kompletu dołożyć skruchę jak bardzo mu przykro, to kto wie ale on mocno brnie w zaparte.
        • boggi_dan Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:16
          tbernard napisał:

          > galtomone napisała:
          >
          > > qqbek napisał:
          > >
          > >
          >
          > Zapewne nie o kibicowanie chodziło a dotychczasowe obserwacje, gdzie sądy lubił
          > y stosować pobłażliwość, że młody, wcześniej niekarany, z dobrego domu. Gdyby d
          > o kompletu dołożyć skruchę jak bardzo mu przykro, to kto wie ale on mocno brnie
          > w zaparte.
          Wcześniej gadał Seba, że nie ma praworządności w Polsce pod rządami Ziobry. Teraz rządzi inna ekipa. Więc o co chodzi panie adwokat?
      • qqbek Re: Majtki w celi. 24.09.26, 11:44
        galtomone napisała:

        > A ty Sebastianowi i jego niskiemu wyrokowi kibicujesz z jakiegoś konkretnego po
        > wodu?
        > Zaskoczyłeś mnie i to niepozytywnie.

        Ja kibicuje posadzeniu go na maksimum (8 lat), bez możliwości ubiegania się o przedterminowe przez przynajmniej 6 lat.
        Złudzenia moje (dotyczące tego, że "będzie jak zawsze") miały źródło w tym, że tatuś się postarał, wynajął dobrą papugę i wyglądało na to, że Sebuś dostanie ochronę "prima sort" przed wymiarem sprawiedliwości.

        A tu pozytywne zaskoczenie - sędzia konkretna, nie ciągnie przewodu nie wiadomo ile, oddala bezzasadne wnioski dowodowe (a bezzasadne, bo przecież nie pojawiły się nowe, nieznane wcześniej okoliczności w sprawie, a tylko w takim wypadku wniosek taki byłby zasadny). No i brawa dla pani prokurator - nie dała się zrobić w sztuczkę proceduralną i zareagowała natychmiast po powzięciu wiadomości (ponoć tekst na o2 pojawił się na kilka minut przed początkiem posiedzenia). Gdybyśmy tylko takich prokuratorów mieli, to przestępcy robiliby po nogawkach z chwilą ich postawienia w stan oskarżenia.
        • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:14
          Odnoszę się do - chyba błędnie przez Ciebie użytej - formy "Łudziłem się, że nie dostanie maksymalnego wyroku" - co oznacza: Miałem nadzieję, że nie dostanie maksymalnego wyroku.

          Łudzić się znaczy mieć jakąś złudną nadzieję, czyli w Twoim kontekście wyszło na to, że miałeś nadzieję, iż NIE dostanie maksymalnego wyroku i kibicowałeś łagodniejszej karze, a potem napisałeś, że... kibicujesz posadzeniu go na maksimum!
          • qqbek Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:21
            Fakt, mój błąd.
            Niefortunne określenie, takie dość staromodne wykorzystanie "łudzić" - jeszcze u Doroszewskiego można zamiennie z "mylić się" je wykorzystać, współczesny SJP już tego znaczenia nie podaje.
            • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 14:16
              Bardzo ladne okreslenie - brawo Ty! - tylko zle uzyte ;-)
        • carnivore69x Re: Majtki w celi. 25.09.26, 10:15
          qqbek napisał:

          > Ja kibicuje posadzeniu go na maksimum (8 lat),

          Swoją drogą, 8 lat max za taki stunt?

          Chyba, że będzie musiał liczyć się z jakimiś inicjatywami oddolnymi w pierdlu, nie brzmi to specjalnie odstraszająco (ex ante).
          • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 11:51
            > Swoją drogą, 8 lat max za taki stunt?

            Taki kodeks karny uchwalili. Ale też ugruntowana praktyka prawnicza, gdzie prokuratorzy boją się postawić zarzut np. zabójstwa z zamiarem ewentualnym, bo sądy tego nie przyklepią, bo im to w kolejnych instancjach uwalą.
            • carnivore69x Re: Majtki w celi. 25.09.26, 12:41
              vogon-jeltz napisał(a):

              > Ale też ugruntowana praktyka prawnicza, gdzie prok
              > uratorzy boją się postawić zarzut np. zabójstwa z zamiarem ewentualnym, bo sądy
              > tego nie przyklepią, bo im to w kolejnych instancjach uwalą.

              No, to raczej tu leży pies pogrzebany. Bo co innego to mieć de facto pecha przy normalnej jeździe (i 8 lat max wydaję się adekwatne), a co innego to pojechać po bandzie (i znacznie zwiekszyć prawdobodobieństwo/oczekiwane skutki) - co powinno zmieniać klasyfikację czynu - tak jak ten kolo.
              • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 12:55
                Zgadza się. Ale w polskim system sądowniczym przyjęła się zasadą bardzo dosłownego trzymania się litery prawa, co skądinąd powoduje często różne absurdy i/lub wyroki drastycznie odbiegające od społecznego poczucia sprawiedliwości.

                Oczywiście kodeks karny, w którym przestępstwa powodujące trwałe szkody fizyczne lub psychiczne u ofiar są "wycenione" niżej niż np. wałki na VAT, to druga strona tego samego absurdu.
            • qqbek Re: Majtki w celi. 25.09.26, 12:54
              vogon-jeltz napisał(a):

              > Taki kodeks karny uchwalili. Ale też ugruntowana praktyka prawnicza, gdzie prok
              > uratorzy boją się postawić zarzut np. zabójstwa z zamiarem ewentualnym, bo sądy
              > tego nie przyklepią, bo im to w kolejnych instancjach uwalą.

              Czego by o Sebie nie pisać, to dzięki jego wyczynowi podnieśli górną i dolną granicę kary za takie przestępstwo.
              Sebuś odpowiada według starych przepisów (od 6 miesięcy do 8 lat), a gdyby znalazł naśladowcę, to tego by już czekało - według nowych - od 5 do 20 lat odsiadki.
              • agios_pneumatos Re: Majtki w celi. 25.09.26, 15:19
                qqbek napisał:

                > vogon-jeltz napisał(a):
                >
                > > Taki kodeks karny uchwalili. Ale też ugruntowana praktyka prawnicza, gdzi
                > e prok
                > > uratorzy boją się postawić zarzut np. zabójstwa z zamiarem ewentualnym, b
                > o sądy
                > > tego nie przyklepią, bo im to w kolejnych instancjach uwalą.
                >
                > Czego by o Sebie nie pisać, to dzięki jego wyczynowi podnieśli górną i dolną gr
                > anicę kary za takie przestępstwo.
                > Sebuś odpowiada według starych przepisów (od 6 miesięcy do 8 lat), a gdyby znal
                > azł naśladowcę, to tego by już czekało - według nowych - od 5 do 20 lat odsiadk
                > i.
                >
                >

                Naśladowca wyłapał już dwudziestaka wszakże.
                • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 15:46
                  > Naśladowca wyłapał już dwudziestaka wszakże.

                  Kto? Gdzie? Link!

                  Brawo sąd!
                  • agios_pneumatos Re: Majtki w celi. 25.09.26, 16:06
                    vogon-jeltz napisał(a):

                    > > Naśladowca wyłapał już dwudziestaka wszakże.
                    >
                    > Kto? Gdzie? Link!
                    >
                    > Brawo sąd!

                    No Rzak arteon wszakże.
                    • only_the_godfather Re: Majtki w celi. 25.09.26, 16:10
                      Żak wyłapał 20 bo jechał pod wpływem. Po zmianie przepisów, za wypadek śmiertelny pod wpływem jest do 20 lat.
                      • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 25.09.26, 16:15
                        > Żak wyłapał 20 bo jechał pod wpływem.

                        Nie tylko jechał pod wpływem, ale był też wcześniej wielokrotnie karany za przestępstwa drogowe.
                      • agios_pneumatos Re: Majtki w celi. 25.09.26, 16:47
                        only_the_godfather napisał:

                        > Żak wyłapał 20 bo jechał pod wpływem. Po zmianie przepisów, za wypadek śmiertel
                        > ny pod wpływem jest do 20 lat.
                        >

                        Pod wpływem, na zakazie i nie znaleziono pierwiastka.

                        Chciałem tylko podkreślić, że górny pułap jest osiągalny.
    • bywalec.hoteli Re: Majtki w celi. 24.09.26, 11:13
      Nie jestem od osądzania, ale jeśli oskarżony nie wykazuje krzty skruchy to uderzające.
      • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 11:28
        Moze uwaza sie za niewinnego?
        • bywalec.hoteli Re: Majtki w celi. 24.09.26, 11:36
          że ofiary wypadku były same winne, że nie zjechały mu z drogi?
          • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:15
            no wlasnie zapewne uwaza, ze mu zajechaly.
            • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 12:52
              To chyba było tak, że jednak ofiary zjechały ale akurat, gdy man miszcz w swoim mniemaniu też zjechał w celu wyprzedzenia i doszło do zajechania. Gdyby pan miszcz jechał z prędkością choćby zbliżoną do przepisowej, to kto wie, czy zarzut zajechania nie byłby zasadny.
              • only_the_godfather Re: Majtki w celi. 24.09.26, 13:49
                Przecież dane z czarnych skrzynek obu pojazdów jasno wskazują, że Kia poruszała się cały czas jednym pasem a jej kierowca nie podejmował żadnych ruchów kierownicy sugerujących zmianę pasa. To tylko Sebusiowi sie wydaje że Kia zjechała na jego pas.
                • vogon-jeltz Re: Majtki w celi. 24.09.26, 13:59
                  > Przecież dane z czarnych skrzynek obu pojazdów jasno wskazują, że Kia poruszała się cały czas jednym pasem a jej kierowca nie podejmował żadnych ruchów kierownicy sugerujących zmianę pasa.

                  Kijanka miała jakąś czarną skrzynkę?

                  > To tylko Sebusiowi sie wydaje że Kia zjechała na jego pas.

                  Zagiął czasoprzestrzeń, sebaniutki!
                  • only_the_godfather Re: Majtki w celi. 24.09.26, 14:01
                    Tak Kia też miała już czarną skrzynkę, to było nowe auto odebrane z salonu kilka miesięcy wcześniej.
                    • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 14:18
                      only_the_godfather napisał:

                      > Tak Kia też miała już czarną skrzynkę, to było nowe auto odebrane z salonu kilk
                      > a miesięcy wcześniej.
                      >

                      Widac kupil jakis scigant...
                • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 14:18
                  only_the_godfather napisał:

                  > Przecież dane z czarnych skrzynek obu pojazdów jasno wskazują, że Kia poruszała
                  > się cały czas jednym pasem a jej kierowca nie podejmował żadnych ruchów kierow
                  > nicy sugerujących zmianę pasa. To tylko Sebusiowi sie wydaje że Kia zjechała na
                  > jego pas.
                  >

                  Fejk njus! - skrzynki klami bo sa czarne i nie lubia bialych Sebastianow.

                  KIA zajmowala 3 pasy na raz i jechala zygzakiem pod prad.

                  Sebastian robil co sie da... uciekal az do Dubaju, ale niestety nie udalo mu sie uniknac wypadku... z winy kierowcy KIA
                • tbernard Re: Majtki w celi. 24.09.26, 14:27
                  Może coś mi się pokręciło i wydawało mi się, że kia najpierw jechała pasem lewym i widząc z tyłu szybkiego na prawy postanowiła zjechać a szybki w tym samym momencie też wpadł na pomysł zjechania na prawy ws celu wyprzedzenia.
                  • only_the_godfather Re: Majtki w celi. 24.09.26, 14:30
                    Początkowo krążyła taka wersja, szybki i owszem zjechał na pas środkowy ale dlatego, że najzwyczajniej w świecie wyniosło go na ten pas.
                    • galtomone Re: Majtki w celi. 24.09.26, 21:40
                      Nie mogło go wynieść, przecież wiadmoxo, że BMW się świetnie prowadzi i daje kontrolę
                      • only_the_godfather Re: Majtki w celi. 25.09.26, 08:11
                        galtomone napisała:

                        > Nie mogło go wynieść, przecież wiadmoxo, że BMW się świetnie prowadzi i daje ko
                        > ntrolę

                        Ja wiem, że Ty to piszesz z ironią, ale Sebuś takie słowa wziął do siebie i uważał, że skoro BMW ma tyle elektroniki i systemów to i prawa fizyki już go nie dotyczą.
                        • galtomone Re: Majtki w celi. 25.09.26, 08:53
                          only_the_godfather napisał:

                          > galtomone napisała:
                          >
                          > > Nie mogło go wynieść, przecież wiadmoxo, że BMW się świetnie prowadzi i d
                          > aje ko
                          > > ntrolę
                          >
                          > Ja wiem, że Ty to piszesz z ironią, ale Sebuś takie słowa wziął do siebie i uwa
                          > żał, że skoro BMW ma tyle elektroniki i systemów to i prawa fizyki już go nie
                          > dotyczą.
                          >
                          >

                          Mylisz sie, Sebus jest po prostu zajebistym kierowca...

                          Zreszta wypadek to potwierdza... Chu_owego ta zła, zygzakiem jadąca KIA by zabiła... tylko jego umiejętności i dobre auto go uratowały...

                          A tu sie teraz czepiają... ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka