Dodaj do ulubionych

CHAMSTWO w Krakowie!

IP: *.pl 08.05.02, 17:08
Było "chamstwo w Gdańsku" jest nadal "chamstwo w Warszawie",
może dowiemy sie czegoś o Krakowie. Ja mam nie szczególne doświadczenie
z jazdy w tamtejszych korkach a także niemile wspominam na trasie
"miłośników lewego pasa" z tego miasta którzy złośliwością przewyższają
chyba nawet zacietrzewionego chłopa z czerwonym ryjem.
Obserwuj wątek
    • Gość: robert Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 08.05.02, 17:20
      Z moich obserwacji pamiętam, że w Krakowie lubią się ścigać na ulicach. Co
      chwile słychać pisk opon samochodów ruszających ze świateł.
    • Gość: JP Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.05.02, 18:03
      Mi sie tam dobrze po Krakowie jeździ o ile nie jest zbyt zapchany, problem
      miałem jedynie taki ostatnio że błądziłem dobrą godzine zanim z niego
      wyjechałem na Bielsko, na 10 zaczepionych w różnych miejscach osób zadna
      dokładnie nie wiedziała którędy trzeba jechać, ciekawe ;)
      • Gość: poldeck Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 62.233.183.* 09.05.02, 00:46
        Najbardziej drażnią mnie cwaniaki jeżdżące pasem dla autobusów i wpychające
        się przed skrzyżowaniem podczas gdy inni stoją w korku. Może by tak wzorem
        któregoś z zachodnich miast autobusy uzbroić w kamery i karać debili.
    • Gość: skor Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 195.136.252.* 09.05.02, 07:56
      Witam - sporo poruszam się samochodzikiem po kraju. jest jedno miejsce w Polsce
      gdzie zostawiam samochód pod hotelem a dalej poruszam się albo taxi albo
      komunikacją - jest to Kraków. A dlaczego? Nigdy nie uzyskałem pomocy od
      przechodnia kiedy pytałem sie o drogę, często zajeżdżano mi drogę ( odnoszę
      wrażenie że celowo), kiedy jechałem wolno prawym (!!!) pasem byłem popędzany
      klaksonem bądź światłami oraz często ( według mnie przypadki nieuzasadnione)
      byłem zatrzymywany do kontroli dokumentów ( zaznaczam że nie ubieram się w
      dresy a w Krakowie byłem w celach słuzbowych więc wygląd był o'k, a i samochód
      nieźle wygląda i jest absolutnie sprawny)przez policję. Nadmienię że posiadam
      rejestrację z w-wy :-))))))) aha - kiedy załatwiałem sprawy była miła rozmowa -
      po jakimś czasie pada pytanie - a skąd pan jest ? - z w-wy - aha!!! ......
      koniec miłej rozmowy. Hmmmmmmm ....... co Wy na to ? pozdrawiam
      • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 09.05.02, 08:54
        mieszkam ok. 50 km od Krakowa i bywam tam przynajmniej raz na miesiąc - jak na
        razie to nie zauważyłem żadnych szczególnych oznak chamstwa ani złośliwości w
        zachowaniu tamtejszych kierowców , tudzież policjantów .porównanie mam , bo
        studiuję we Wrocku i tu zarówno kierowcy jak i policjanci nie różnią się
        zbytnio od tych z Krakowa. co do pytań o drogę , to jak kolesie z Wawy pytają
        się o np. Wawel będąc pod hotelem Forum ( chodzi o hotel Forum w Krakowie ,
        który jest po drugiej stronie Wisły niż Wawel ) no to sorry , ale chyba sam bym
        nie odpowiedział :)

        Jeśli chodzi o policję i jej stosunek do kierowców z północnej i środkowej
        Polski , to ich chłód w obyciu jest uzasadniony faktem , że w naszym regionie ,
        gdzie gór , pagórków i zakrętów mnóstwo , leszczaństwo z nizin powoduje
        naprawdę dużo wypadków. I wiem o czym piszę , bo ojciec kumpla pracuje w
        drogówce w Krakowie , patrolują m.in. A4 i gros "wariatów" poruszających się po
        tej autostradzie , to właśnie warsiawka .
        • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 80.72.33.* 09.05.02, 09:15
          Gość portalu: ziemek napisał(a):

          > Jeśli chodzi o policję i jej stosunek do kierowców z północnej i środkowej
          > Polski , to ich chłód w obyciu jest uzasadniony faktem , że w naszym regionie ,
          > gdzie gór , pagórków i zakrętów mnóstwo , leszczaństwo z nizin powoduje
          > naprawdę dużo wypadków. I wiem o czym piszę , bo ojciec kumpla pracuje w
          > drogówce w Krakowie , patrolują m.in. A4 i gros "wariatów" poruszających się po
          > tej autostradzie , to właśnie warsiawka .

          To taki rodowity Krakus, ktorego centrala w W-wie zmusza do jezdzenia autem
          sluzbowym z blachami - jakimi? - warszawskim oczywiscie, to musi byc bardzo
          nieszczesliwy. Na pewno zostawia to auto w komorce i do roboty turla sie
          komunikacja miejska. Wspolczuje wszystkim poszkodowanym przez "Warszawke".

          Wiem o czym pisze, bo pracownicy n/firmy sa "zmuszani" do uzywania aut sluzbowych
          z takimi blachami. Kilku jest w depresji, jeden probowal sie powiesic, jeden na
          widok policji sam wyskakuje z auta i kladzie sie na asfalcie twarza w dol.
          Tragedia, mowie Wam.
        • Gość: Piotr Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.eurx.dupont.com 09.05.02, 10:41
          Gość portalu: ziemek napisał(a):

          > co do pytań o drogę , to jak kolesie z Wawy pytają
          > się o np. Wawel będąc pod hotelem Forum ( chodzi o hotel Forum w Krakowie ,
          > który jest po drugiej stronie Wisły niż Wawel ) no to sorry , ale chyba sam bym
          > nie odpowiedzial ;-)

          Czyli trzeba wiedziec gdzie jest Wawel, ZANIM sie kogokolwiek zapyta o Wawel?

          No no, niezle, niezle...

          pzdr
          • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 09.05.02, 10:45
            nie zrozumiałeś - stać pod tym hotelem i pytać o Wawel , to tak jak stać pod
            kolumną Zygmunta i pytać o Zamek Królewski . paniał ????
      • Gość: młody Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pl 09.05.02, 08:59
        Z misiami nie miałem do czynienia ale właśnie taki mniej więcej obraz Krakowa
        malował mi się przed maską o jakim wspomniałeś...

        pozdrawiam
        p.s. Cóż, co by się nie działo to choćby podobne cyrki zdarzały się we
        wszystkich innych miastach Polski co w stolicy zostanie to pominięte biorąc pod
        uwagę zacietrzewienie i frekwencje w poście o war-szafce.
      • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 80.72.33.* 09.05.02, 09:10
        Wiesz oni maja caly czas pretensje, ze jeden Szwed odebral im przywilej bycia
        Stoleczniakami. W koncu caly czas mowia: "Za to rzes mial Krakow w dupie
        postawili sie na slupie". Tylko dlaczego maja pretensje do mieszkancow innej
        miesciny, a nie do Szwedow??? Moze powinni to zareklamowac na forum Rzecznika
        Praw Obywatelskich UE??? W koncu Szwecja jest juz chyba czlonkiem EU?

        Pozdr
        Niewarszawiak
        • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 09.05.02, 09:38
          he , dobre . to nieprawda , że tęsknimy za byciem stolycą , po co nam w
          mieście zalew wiochy z całego kraju , strajki idiotów z solidarności
          blokujących drogi , 500 radnych którzy pierdzą w stołki i jeszcze ludziki z
          Pruszkowa czy innego Wołomina .

          Zygmunt III Waza spłynął do wioski która chyba już wtedy nazywana była Warszawą
          z powodów zdrowotnych po tym , jak nadworny medyk zalecił mu wsiowe powietrze .
          Razem z całym dworem król polecił zabrać ze sobą grupę kilkuset idiotów z
          przytułków krakowskich . W ten sposób , przenosząc ich do Warsiawki podniósł
          znacznie pozoim intelektualny obydwóch miejscowości ( nie piszę "miast" bo
          miastem w sensie znaczenia społecznego , kulturalnego i politycznego był wtedy
          jedynie Kraków ).

          P.S. i proszę mi się nie "jeżyć" i bluzgać - kocham Kraków , nie lubię
          Warsiawki i żadne prowokacje na nic się nie zdadzą . :)))))))))))

          pozdrówki z Wrocławia , który też miastem pięknym jest
          • Gość: młody Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pl 09.05.02, 09:54
            Gość portalu: ziemek napisał(a):

            > he , dobre . to nieprawda , że tęsknimy za byciem stolycą , po co nam w
            > mieście zalew wiochy z całego kraju , strajki idiotów z solidarności
            > blokujących drogi , 500 radnych którzy pierdzą w stołki i jeszcze ludziki z
            > Pruszkowa czy innego Wołomina .

            to skąd ta dziwna zawiść i niechęć?

            > Zygmunt III Waza spłynął do wioski która chyba już wtedy nazywana była Warszawą
            >
            > z powodów zdrowotnych po tym , jak nadworny medyk zalecił mu wsiowe powietrze .
            > Razem z całym dworem król polecił zabrać ze sobą grupę kilkuset idiotów z
            > przytułków krakowskich . W ten sposób , przenosząc ich do Warsiawki podniósł
            > znacznie pozoim intelektualny obydwóch miejscowości ( nie piszę "miast" bo
            > miastem w sensie znaczenia społecznego , kulturalnego i politycznego był wtedy
            > jedynie Kraków ).

            Ja myślę że to dawno i nieprawda bo król podróżował w lecie to i mu się
            sfiksowało jak słonecko przygrzało. Pomylił się i zabrał całą świtę
            najdostojniejszych i najmądrzejszych. Teraz potomkowie tych "z przytułków"
            zostali i nosząc garba przeszłości obwiniają Bogu ducha winnych Mazowszan.

            pozdrawiam
            • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 09.05.02, 10:04
              cześć młody ! skoro jesteś młody , to skąd możesz wiedzieć jak było ???? :))
              przypuszczenie ,że ktoś jest zawistny z powodów które wypisałem , jest
              powiedzmy sobie , delikatnie nietrafne .

              tak z ręką na sercu - chyba oczywistem jest , że to Kraków był i jest
              kulturalnym centrum Polski , że to tutaj możesz zwiedzać prawdziwe zabytki ,
              budynki które faktycznie mają kilkaset lat , a nie są odbudowane po 1945 r. od
              fundamentów z kamieni wywożonych z np. Wrocławia w ramach akcji "cały naród
              buduje swoją stolicę " .

              tak więc nie bawmy sie tu w jakieś śmieszne porównania - Warsiawka jest fajna ,
              żeby po studiach tam popracować i po 5 latach ze szmalem przenieść się " na
              prowincję" z dala od wyścigu szczurów założyć byznes ( np. sprowadzanie
              oscypków do np. Warsiawki ) i spokojnie mieszkać ...
              "wsi sielska , anielska..."

              • Gość: młody Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pl 09.05.02, 10:13
                Poza aspektem motoryzacujnym resztę potraktowałem raczej z przymróżeniem
                oka. Więc spoko ziemek, masz rację Kraków cacy... ale nie na drodze i nie wobec
                Warszawiaków :) niestety :(

                pozdrawiam
                • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 09.05.02, 10:21
                  Ja tak patrzę , i widzę , i cieszy mnie to ogromnie , że na tym forum zdarzają
                  się ludzie mający poczucie humoru :)

                  <piwo> dla młodego ( chyba , że prowadzisz , he he )

              • Gość: qocur kultura (?) w Krakowie! IP: 194.181.188.* 09.05.02, 10:59
                Gość portalu: ziemek napisał(a):

                [ciach]

                > tak z ręką na sercu - chyba oczywistem jest , że to Kraków był i jest
                > kulturalnym centrum Polski

                [ciach]

                Byłem jakiś czas temu w filharmonii tego "kulturalnego centrum". Spieszę donieść,
                że standard całkiem porównywalny z domem kultury w moim (podwarszawskim)
                kilkutysięcznym miasteczku ;o)
                • Gość: zły Re: kultura (?) w Krakowie! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 17:37
                  Gość portalu: qocur napisał(a):

                  > Gość portalu: ziemek napisał(a):
                  >
                  > [ciach]
                  >
                  > > tak z ręką na sercu - chyba oczywistem jest , że to Kraków był i jest
                  > > kulturalnym centrum Polski
                  >
                  > [ciach]
                  >
                  > Byłem jakiś czas temu w filharmonii tego "kulturalnego centrum". Spieszę donieś
                  > ć,
                  > że standard całkiem porównywalny z domem kultury w moim (podwarszawskim)
                  > kilkutysięcznym miasteczku ;o)

                  Ale w Twoim miasteczku nie wystawia Penderecki? Nie gra Kennedy? Co za niefart.

              • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 80.72.33.* 09.05.02, 11:21
                Gość portalu: ziemek napisał(a):

                > tak z ręką na sercu - chyba oczywistem jest , że to Kraków był i jest
                > kulturalnym centrum Polski , że to tutaj możesz zwiedzać prawdziwe zabytki ,
                > budynki które faktycznie mają kilkaset lat , a nie są odbudowane po 1945 r. od
                > fundamentów z kamieni wywożonych z np. Wrocławia w ramach akcji "cały naród
                > buduje swoją stolicę " .

                Fakt!!! Te warszawiaki to takie narwance, ze nawet sobie powstanie zrobili, zeby
                wszystko zniszczyc zamiast spokojnie na Wyzwolencza Armie poczekac.

                > tak więc nie bawmy sie tu w jakieś śmieszne porównania - Warsiawka jest fajna ,
                > żeby po studiach tam popracować i po 5 latach ze szmalem przenieść się " na
                > prowincję" z dala od wyścigu szczurów założyć byznes ( np. sprowadzanie
                > oscypków do np. Warsiawki ) i spokojnie mieszkać ...
                > "wsi sielska , anielska..."

                Widac, ze nie bywasz tutaj czesto... Dla mnie Warszawa nie ma zadnego uroku... Ot
                miejsce, w ktorym na codzien bywam i pracuje. W ktorym wszyscy gdzies gonia i sie
                spiesza. Dla mnie "sieska i anielska" jest zielen na Plantach i zimne piwo na
                rynku przy hejnale. Jak bywam w Krakowie to sie jakos dziwnie uspokajam. Do
                zobaczenia jutro. Tylko nie wyslij mnie zamiast na Wawel do Wieliczki (i to i to
                na "W").
                ;-)))
                • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 09.05.02, 11:41
                  no właśnie o to mi chodziło , tylko coś nieściśle się wyraziłem - wsi sielska
                  anielska to właśnie moje okolice , gdzie można prowadzić byznes polegający na
                  wożeniu oscypków z gór do Warsiawki - Warsiawka to też wsi , ale nie sielska
                  ani anielska . Pozdrawiam .
                  • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 80.72.33.* 09.05.02, 12:41
                    Gość portalu: ziemek napisał(a):

                    > Warsiawka to też wsi , ale nie sielska ani anielska . Pozdrawiam .

                    Ano Panie, ano!!!
                    ;-)))
              • vwdoka Re: CHAMSTWO w Krakowie! 09.05.02, 17:30
                Gość portalu: ziemek napisał(a):

                <cięcie>
                Warsiawka jest fajna ,
                <cięcie>

                I to jest najlepszy dowód na Twój lekceważący stosunek do Warszawy...
                A przy okazji powiem Ci anegdotę. Wjechałem do Krakowa (miałem wtedy warszawskie
                tablice) i pytałem grzecznie o drogę (kilku osób) - zero odpowiedzi poza: kup se
                plan. Jak zostawiłem samochód i zapytałem to i owszem uzyskałem dość dokładne
                wytłumaczenie jak mam jechać...

                Pozdrawiam,
                vwdoka
                • Gość: Bartoo Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 16:34
                  Odpowiedź jest prosta, w Krakowie studiuje grubo ponad 100 tys. studentów,
                  dodaj do tego turystów i ludzi, którzy tu pracują a nie są stąd. I już
                  powinieneś wiedzieć, że niewele osób tak naprawdę zna Kraków bardzo dobrze.
        • Gość: młody Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pl 09.05.02, 09:44
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Pozdr
          > Niewarszawiak

          jeśli użytkownik gówna na kółkach to jak niewarszawiak? (podwarszawiak)?

          pzdr
          • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 80.72.33.* 09.05.02, 11:15
            Gość portalu: młody napisał(a):

            > jeśli użytkownik gówna na kółkach to jak niewarszawiak? (podwarszawiak)?

            Nooooo, "podwarszawiak", "zawislak", albo... jak zwal tak zwal ;-))) kiedyc
            mialem rejestracje WIU, WUU, WZC a teraz WPR. ;-)))

            Dla mnie niniejsze okreslenie - Warszawiak - odnosi sie glownie do postawy i
            zachowania. Nacechownego niestety negatywnie. Jak ktos jest kulturalny i ma
            zyczliwosc dla blizniego to na pewno wplywu na to nie mialo miejsce geograficzne
            (zamieszkania, narodzin, wychowania) tylko raczej uwarunkowania spoleczne,
            otoczenie itp. Chamstwo jest wszedzie i mniemam, ze w podobnym nasileniu, jedyna
            roznica polega na jego zauwazaniu lub nie.

            Pozdr
            • Gość: młody Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pl 09.05.02, 12:23
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              Chamstwo jest wszedzie i mniemam, ze w podobnym nasileniu, jedyn
              > a
              > roznica polega na jego zauwazaniu lub nie.
              >

              wiemy towarzyszu :)
              Ale jak się czyta kolejne posty o "chamstwie w Warszawie" to ma się wrażenie
              jakby większość(część) ludzi zaślepiona stereotypami o tym nie wiedziała :(

              Choć jest tam sporo(może nawet połowa) osób broniąca stolicę to ogólne wrażenie
              pozostawiają pełne agresji i uprzedzenia listy oszczercze.

              pozdrawiam
      • Gość: wuj Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 10:05
        tak to wyglada , zawsze z krakusem możne znalesc wspolny jezyk n/t "stolycy" i
        jest to mile. Pytając przechodniow o droge czesto uzyskuje sie sprzeczne
        informacje, to fakt. Kierowcy jezdza spokojnie - czytaj oszczednie!
    • Gość: Sławek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.aries.com.pl / 192.168.3.* 09.05.02, 10:15
      W Krakowie jestem średnio 1-2 razy w tygodniu i specjalnego chamstwa nie
      zauważyłem (pomijam dresów,wieśniaków i szpanerków)

      pozdrawiam
    • Gość: skor Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 195.136.252.* 09.05.02, 11:21
      Hmmmm .... pisałem już. No i czytam Pana Ziemka .... no właśnie o takią postawę
      mi chodzi :- (((( Dzięki za poparcie mojego zdania.
      pozdrawiam
      p.s. tak - Wrocław jest ślicznym miastem a tam jak jestem nie korzystam z
      komunikacji tylko spokojnie jadę swoim samochodem.
      p.s. 2 - wiem gdzie jest Wawel...
    • Gość: obi. Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 09.05.02, 19:10
      _Jeżdżąc_ po Krakowie nie zauważyłem większego chamstwa niż w Warszawie.
      Natomiast _chodząc_ po Krakowie - owszem. Stosunek do pieszych jest tam
      tragiczny. Nie mówię już, że nikt się nie zatrzyma przed pasami, kiedy piesi
      czekają na chodniku (a w Wawie zatrzymuje się całkiem sporo kierowców), to
      często samochody nie stają nawet wtedy, gdy piesi są już na pasach.
      Przejeżdżają prawie po stopach, trąbią, zmuszają do biegu.

      Mało tego. Na przystankach, gdzie przechodzi się przez jezdnię do tramwaju
      (dużo takich przystanków w Krakowie, w Wawie jest tylko kilka np. pod placem
      Zamkowym) też samochody nie stają, żeby przepuścić pasażerów! Nieraz widziałem,
      jak jadą, rozganiając tłum i jeszcze trąbią!

      Jeszcze kiedy nie miałem samochodu mieszkałem przez pewien czas w Krakowie i
      mówię Wam, horror. Nie jest to tylko moje zdanie.

      Pozdr
      • Gość: młody Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pl 09.05.02, 22:09
        Gość portalu: obi. napisał(a):

        > Mało tego. Na przystankach, gdzie przechodzi się przez jezdnię do tramwaju
        > (dużo takich przystanków w Krakowie, w Wawie jest tylko kilka np. pod placem
        > Zamkowym) też samochody nie stają, żeby przepuścić pasażerów! Nieraz widziałem,
        > jak jadą, rozganiając tłum i jeszcze trąbią!

        Potwierdzam że w Warszawie pod Placem Zamkowym jest wyśmienicie prawidłowo.
        Rzadko korzystam z komunikacji miejskiej ale czasem się zdarzy, nie ma sensu bez
        powodu pchać się autem...i traf chciał że wsiadałem na w/w przystanku
        tramwajowym, byłem trochę zastrachany ale ku mojemu zdziwieniu za każdym razem
        kiedy podjeżdżał tramwaj, kierowcy zanim się jeszcze zatrzymał stawali.

        Czyli punkt dla kierowców ze stolicy. :)

        > Jeszcze kiedy nie miałem samochodu mieszkałem przez pewien czas w Krakowie i
        > mówię Wam, horror. Nie jest to tylko moje zdanie.

        Jeśli nawet mieszkańcy Krakowa tak srogo krytykują tamtejszych driverów
        to jest to rzeczywiście niepokojące.

        pozdrawiam

      • Gość: Tomaszek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.soft / 192.168.2.* 09.05.02, 22:30
        Czy jest chamstwo w K-wie? Pewnie, że jest. Jak wszędzie! Średnio raz w
        tygodniu jestem w jakimś dużym polskim mieście. Wczoraj byłem w W-wie. Jeżdżę
        osobowym autem z rejestracją zaczynającą się literkami KR. Nigdzie jednak,
        włącznie z W-wą, nie spotkałem się złośliwością wobec mnie. Są jednak miasta,
        gdzie odczuwam wobec siebie dużą sympatię i tolerancję, jeśli czegoś szukam
        lub jak to bywa czasem w obcym mieście, trochę błądzę. Dlatego pozdrawiam
        szczególnie kierowców w Poznaniu, Wrocławiu, Bydgoszczy i Łodzi. Kilka dni
        temu jechałem jednak Zakopianką do Chyżnego. Kto najczęściej szarżuje na tej
        trasie? Niestety kierowcy prowadzący auta z warszawskimi rejestracjami. W
        drodze powrotnej z majowego weekendu, na całym odcinku pomiędzy Brnem a
        Cieszynem, czeska policja zatrzymywała TYLKO auta na warszawskich numerach,
        czyżby przypadek, a może spiskowa teoria dziejów?
        • Gość: skor Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 195.136.252.* 10.05.02, 07:33
          Gość portalu: Tomaszek napisał(a):

          > Czy jest chamstwo w K-wie? Pewnie, że jest. Jak wszędzie! Średnio raz w
          > tygodniu jestem w jakimś dużym polskim mieście. Wczoraj byłem w W-wie. Jeżdżę
          > osobowym autem z rejestracją zaczynającą się literkami KR. Nigdzie jednak,
          > włącznie z W-wą, nie spotkałem się złośliwością wobec mnie. Są jednak miasta,
          > gdzie odczuwam wobec siebie dużą sympatię i tolerancję, jeśli czegoś szukam
          > lub jak to bywa czasem w obcym mieście, trochę błądzę. Dlatego pozdrawiam
          > szczególnie kierowców w Poznaniu, Wrocławiu, Bydgoszczy i Łodzi. Kilka dni
          > temu jechałem jednak Zakopianką do Chyżnego. Kto najczęściej szarżuje na tej
          > trasie? Niestety kierowcy prowadzący auta z warszawskimi rejestracjami. W
          > drodze powrotnej z majowego weekendu, na całym odcinku pomiędzy Brnem a
          > Cieszynem, czeska policja zatrzymywała TYLKO auta na warszawskich numerach,
          > czyżby przypadek, a może spiskowa teoria dziejów?

          Dzięki - to jest normalny list bez zacietrzewienia....... i jako kierowca z w-wy
          niestety potwierdzę szarżowanie moich "sąsiadów". I wiem że to nie spiskowa
          teoria dziejów.........Ale szarżowanie do chamstwa można odróżnić :-))))
          pozdrawiam

          • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 10.05.02, 09:01
            śmieszy mnie Pan , Panie skor , bo jak ja napisałem identyczny w treści ( może
            inny w formie ) post , to ludziki z Warsiawki byli oburzeni - szczególnie Jarek.

            ale mimo to pozdrawiam , ciesząc się w duchu że nie tylko ja dostrzegam fakt
            że kolesie z nizin nie dość że jeździć po górach nie umieją , to jeszcze
            narażają na wypadek innych .
            • Gość: skor Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 195.136.252.* 10.05.02, 11:03
              witam Panie Ziemek - śmieszy mnie tylko Pan język .....warsawka itp. :-))))) I
              ma Pan rację że ludzie z nizin nie mają praktyki jazdy w górach......mogę
              oczywiście odwrócić to stwierdzenie i napisać że ludzie z gór gubią się w korku
              i nie potrafią płynnie i "bez strat" przejechać zakorkowanego dużego miasta.
              Mój list traktował sprawę dość ogólnie - po prostu akurat w Krakowie spotykam
              się z "nieszablonowym" zachowaniem po zapoznaniu się z tablicą
              rejestracyjną ....i po przeczytaniu paru listów uświadczyłem się w swoim
              poprzednim przekonaniu.
              pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów
              • Gość: ziemek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 10.05.02, 11:10
                Miły panie , znowu z przykrością muszę stwierdzić , że pańska argumentacja
                dotycząca zagubienia się w dużym mieście , jakim niewątpliwie Warsiawka
                jest ,przez kierowcę z szeroko rozumianych gór jest błędna . W naszym regionie
                też mamy duże miasta : Kraków , aglomeracja śląska itd. , więc też potrafimy
                jeździć po drogach na których tworzą się korki i jest sygnalizacja świetlna .

                pozostający w głębokich ukłonach - ziemek :)
                • Gość: Tomaszek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 16:38
                  Jest jeszcz jeden aspekt sprawy, na który nikt tutaj nie zwrócił uwagi. Otóż
                  Kraków ma NAJGORSZE w Polsce oznakowanie tras przelotowych. Wcale się nie
                  dziwię, że przyjezdni się gubią i błądzą tworząc czasem niekonwencjonalne
                  zachowanie na ulicach. Temat ten wielokrotnie był omawiany na wielu wątkach
                  lokalnych, ale specjaliści od znaków drogowych wiedzą swoje i jakoś ich
                  filozofia nijak nie pasuje do realiów i często do zdrowego rozsądku.
                  Nie znam też przypadku, aby ktoś kto jeździ sporadycznie na trasie Wrocław -
                  Kraków, bez błądzenia i problemów trafił jadąc z Gliwic czy Bytomia na
                  autostradę A4.
            • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: *.pi.com.pl 10.05.02, 16:16
              Gość portalu: ziemek napisał(a):

              > to ludziki z Warsiawki byli oburzeni - szczególnie Jarek

              Bo generalizowanie i upraszczanie problemu jest droga donikad. To tak samo jak
              bym twierdzil, ze ludziki z "Warsiawki" jezdza glownie na nr rejestracujnych WR,
              czy WS.
              Jak juz pisalem dla mnie "Warsiawka" jest stanem umyslu, a nie miejscem
              geograficznym.

              Pozdrawiam dzisiaj z Krakowa (nieslonecznego, bo leje)

              ;-)
              • Gość: darekk Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 217.153.117.* 10.05.02, 16:51
                wr to radom
                • Gość: Jarek Re: CHAMSTWO w Krakowie! IP: 80.72.33.* 13.05.02, 14:40
                  ... a WS to Skierniewice.
                  Odkrywcze?!?!
                  Ale skoro rejestracja jest dwuliterowa i zaczyna sie na W, to MUSI
                  byc "Warsiawka".

                  A propos - w trakcie mojego dwudniowego pobycie w Miescie Stolecznym Krolewskim
                  (Krakowie) nie zabserwowalem jakichs szczegolnych objawow chamstwa, oprocz
                  powszechnie spotykanych np. w Miescie Stolecznym (W-wie). Nie ma powodow do
                  dumy.

                  Pozdr

                  J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka