Gość: romana
IP: *.chello.pl
30.11.04, 14:27
Wczoraj odebralam samochod z serwisu. To byla naprawa rozrzadu, co chyba nie
ma najmniejszego zwiazku z moim problemem.Jednak jak tylko wyjechalam
poczulam, ze cos jest nie tak:
1. kierownica po skrecie nie odbija do konca
2. podczas jazdy przy probie niewielkiego skrecenia kierownica (np. zeby
ominac dziure) ona po porostu przeskakuje i nie da sie plynnie nia poruszyc.
Czy to mozliwe, zeby od momentu wstawienia samochodu do serwisu do momentu
opuszczenia go (byl caly czas u nich) cos sie samo zepsulo?
Moze ktos mial juz taki problem i wie co sie moglo stac? Z gory dziekuje za
odpowiedz,pozdrawiam