Dodaj do ulubionych

syntetyk czy normalny?

IP: *.187.48.127.porchlight.ca 05.12.04, 23:57
wlasnie,syntetyczny olej jak wszyscy mowia jest znacznie lepszy od tego
zwyklego,ale jego cena tez jest znacznie wyzsza,no i co ja wiem to ze jezeli
sie przejdzie na syntetyk ,to juz nie ma powrotu do tego normalnego oleju i
trzeba syntetytkiem zyc do konca?prawda to czy mit?no i jeszcze jest tak
zwany "blend syntetyk"ktory reklamoja na zime ,i czy ten blend jak sie go da
do silnika to tez juz trzeba tylko syntetykiem caly czes?,jezeli ktos wie cos
na ten temat ,to niech napisze,dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: mak Re: syntetyk czy normalny? IP: *.proxy.aol.com 06.12.04, 03:44
      wiekszosc produkowanych aut zalewanych jest od nowosci olejami
      mineralnymi,ktore tez sa lepszej lub gorszej jakosci.Przy zakupie nowego
      auta,najlepiej jest pojezdzic z 5-6 tys,na mineralnym poczym przy kolejnej
      zmianie zalac silnik olejem syntetycznym,jest drozszy,jest za to bardziej
      odporny na spalanie sie w wysokich temperaturach,posiada lepsze wlasciwosci
      pluczace i znowu jest rozny w cenie w skali zalozmy od 1 do 5.Ja osobiscie wole
      jezdzic na syntetycznym ,ale znam osoby ktore majac drogi samochod ,np.nowsze
      BMW kupuja mineralny olej do niego i to w supermarkecie.
      • Gość: zgryzliwy nie wiedzialem !!!!!!!!!!! IP: 82.160.63.* 07.12.04, 13:46
        Gość portalu: mak napisał(a):

        > wiekszosc produkowanych aut zalewanych jest od nowosci olejami
        > mineralnymi...

        WOWWWWWW !!!
        podaj zrodlo tej "wiedzy"

        > Przy zakupie nowego
        > auta,najlepiej jest pojezdzic z 5-6 tys,na mineralnym poczym przy kolejnej
        > zmianie zalac silnik olejem syntetycznym

        po cholere ,jezeli (!) producent zalewa mineralnym to chyba wie lepiej od
        Ciebie co dobre dla silnika ??


        > ..znam osoby ktore majac drogi samochod ,np.nowsze
        > BMW kupuja mineralny olej do niego i to w supermarkecie.

        tez znam paru glupcow i dusigroszy
        • niknejm Re: nie wiedzialem !!!!!!!!!!! 07.12.04, 14:59
          Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):

          > Gość portalu: mak napisał(a):
          >
          > > wiekszosc produkowanych aut zalewanych jest od nowosci olejami
          > > mineralnymi...
          >
          > WOWWWWWW !!!
          > podaj zrodlo tej "wiedzy"

          Kiedyś rzeczywiście tak było.
          Teraz na ogół jest specjalny syntetyk na okres docierania (np. w Hondzie -
          specjalny olej 0W20).

          A w ogóle dobrą praktyka jest pierwsza wymiana oleju (w terminie zalecanym
          przez producenta) od razu na dobry syntetyk. No a potem interwał wymiany też
          taki, jak producent zaleca, albo trochę krótszy, jeśli np. jeździmy gł. po
          mieście na krótkich trasach.

          Pzdr
          Niknejm
        • Gość: Braził Re: nie wiedzialem !!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 15:43
          > po cholere ,jezeli (!) producent zalewa mineralnym to chyba wie lepiej od
          > Ciebie co dobre dla silnika ??

          Producent jeszcze lepiej wie co dobre dla jego kieszeni.
          Producent daje zawsze olej najtńszy i najgorszy z tych co spełniają wymagania
          jakościowe. Właściciel auta zawsze może wlać lepszy ojej. lepsze paliwo i
          założyć lepsze opony.
          pzdr
          • Gość: zgryzliwy Re: nie wiedzialem !!!!!!!!!!! IP: 82.160.63.* 09.12.04, 15:05
            Gość portalu: Braził napisał(a):

            > Producent daje zawsze olej najtńszy i najgorszy z tych co spełniają wymagania
            > jakościowe.

            No tak a potem wszyscy bez wyjatku przy wymianie zycza sobie najdrozszy i
            najlepszy !!!!!!!!!
    • Gość: Molson Re: syntetyk czy normalny? IP: *.sympatico.ca 06.12.04, 04:30
      Olej syntetyczny to tak jakby uzywac 2 kondomy .Normalny mineralny robi ta sama
      robote ,ale trzeba pilnowac terminow wymiany .Mozesz sprobowac syntetyka jak ci
      sie nie podoba mozesz wrocic do mineralnego i znowu mozesz wlac
      syntetyczny .Wazne jest tez pilnowac lepkosci oleju przeznaczonego dla danego
      pojazdu .Jak producent zaleca 5W30 ,lac 5W30 .
      • Gość: mak Re: syntetyk czy normalny? IP: *.proxy.aol.com 06.12.04, 04:59
        jaki widzisz sens wracania z syntetyku na mineralny,mozesz mi to wytlumaczyc !?
    • Gość: ... A przy okazji pytanko? IP: 193.27.5.* 06.12.04, 09:43
      A przy okazji pytanko. Mechanik mówi mi, że jak natrzaskam około 120 tys. km,
      to powinienem przejśc na półsyntentyk i już nie jeździć na syntetyku. Tylko
      dlaczego?
      • Gość: RF Re: A przy okazji pytanko? IP: 57.66.193.* 06.12.04, 10:05
        Bo szybciej sinik będziesz remontował i dasz mu zarobić ...
    • Gość: RF Re: syntetyk czy normalny? IP: 57.66.193.* 06.12.04, 10:25
      Syntetyk jest lepszy od mineralnego i musi być droższy.
      Ja tam wolę wydać więcej na olej niż na remonty w efekcie i tak wychodzi taniej.
      Wszystkie nowoczesne silniki powinny być eksploatowane na syntetyku.
      Mineralny olej ma rację zastosowania tylko w starych sztruclach bo syntetyk
      wymyłby nagary z uszczelnień i wszystkich elementów co kończy się nieciekawie,
      ewentualnie tam gdzie nie zależy nam na żywotności silnika.

      Dlaczego?
      Bo syntetyk pozwala utrzymać czystość silnika, szybciej smaruje po uruchomieniu
      silnika co znacznie zmniejsza zużycie elementów trących (a największe zużycie
      silnika następuje właśnie po rozruchu a nie w czasie jazdy)
      Silnik jest sprawniejszy co wpływa na jego osiągi i ekonomikę,
      w bardzo niskich temperaturach syntetyk nie zamarza a mineralny tak co bardzo
      utrudnia rozruch.
      W wysokich temperaturach mineralny po prostu się spala a syntetyk smaruje dalej
      co zapobiega przegrzaniu silnika.
      Wniosek: Jeździmy po górach w upalne dni, lub w zimowych warunkach, często
      odpalamy samochód, jeżdzimy dynamicznie, powinniśmy stosować syntetyk.
      Przy spokojnej eksploatacji z kolei, możemy więcej kilometrów przejechać bez
      wymiany w stosunku do mineralnego, mając przy tym niższe zużycie oleju i paliwa
      i lepiej zabezpieczony antykorozyjnie silnik, gdzie tu więc ten większy koszt?

      > sie przejdzie na syntetyk ,to juz nie ma powrotu do tego normalnego oleju i

      skąd takie bzdury wziąłeś?
    • Gość: misiak Re: syntetyk czy normalny? IP: *. / 213.76.161.* 06.12.04, 11:08
      Weź książkę obsługi i zobacz jaką normę ma spełniać olej do twojego silnika. W
      moim MB 190 producent zaleca tylko minerał o normie MB 228.0 lub 228.1 i tyle.
      (Zalewanie syntetyka jest bez sensu w moim przypadku). Potem wybierasz, którego
      producenta oleju lubisz a którego nie:).
      pzdr
      • Gość: Michal Re: syntetyk czy normalny? IP: *.fornfyndet.se 06.12.04, 11:30
        Oczywiscie przedmowcy maja racje.Mozna przecho0dzic w gore i w dol jak sie chce.
        Pamietac trzeba ze po przejsciu z mineralu na syntetyk po krotkim czasie
        wymienic jeszcze raz olej tylko jeden raz,syntet dokonal pieknego wyczyszczenia
        wszystkich smieci po minerale i nalezy szybko je usunac.Nie jest dobrze aby z
        ta pacia jezdzic.
        Skad te pytania mechanikow i ich "madre" odpowiedzi.To sa nalecialosci z
        zeszlego wieku,kiedy to park maszynowy byl zajezdzony na smierc i kazda zmiana
        oleju mogla byc wpadka,ale nie w dzisiejszych czasach kiedy silniki sa sprawne
        i zyja dluzej.Dawniej kludzie eksploatowali silniki na badziewiu szybklo
        ulegaly zniszczeniu i kazdy probowal je latac wlasnym zakresie i po sprzedazy
        takiej nowki po kapitalce i pozniej wlaniu lepszego oleju przez nowego
        wlasciciela konczylo sie katastrofa.Z tad pochodza te teorie.Pamietajcie
        dawniej byla straszna bieda na rynku motoryzacyjnym,ludzie jezdzili na olejach
        panstwowych rozcienczanych itp.
        Pzdr.Michal
        • Gość: gogggo Re: syntetyk czy normalny? IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 06.12.04, 11:46
          "Opinie " mechaników może i dawnych czasów ale wynikają z zawodowego
          doswiadczenia
          • Gość: Michal Re: syntetyk czy normalny? IP: *.fornfyndet.se 06.12.04, 12:06
            Witaj Gogggo,
            Nie wystepuje to zjawisko przy pelnosprawnym silniku.Jezeli jest sztrucel to
            katasrofa dla silnika.Dlatego nadmienilem ze w tamtych dawnych strasznych
            czasach to byla normalka.W tamtych czasach nie bylo praktycznie uzywanycgh 100%
            sprawnych silnikow.Wystarczylo 20aut na ulicy a smrod jakby przejechala
            kompania T-80. Pzdr.Michal
            • Gość: gogggo Re: syntetyk czy normalny? IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 07.12.04, 12:27
              Witaj Michale.
              Ponieważ w naszych opiniach wystapiła "mała" rozbieznosć chciałbym kilka słow
              polemicznie.
              Dawno,dawno temu kiedy na rynku królował jedyny i do wszystkich poj. osobowych
              SELEKOL SPECJAL wszystko było piękne i wszyscy byli szczęsliwi.Niestety
              pojawiły pojawiły się chmury na niebie bo na rynku pojawił się SELEKTOL SUPER
              PLUS.Lud postanowił zrobić sobie dobrze i spróbować nowości.Wówczas zaczęły
              się problemy-silniki w krótkim czasie się rozszczelniały robiły głosne do tego
              stopnia że wymagały naprawy.Co ciekawe problem nie występował w pojazdach od
              początku używajacych SUPER PLUSA,sprawa była powszechnie znana,nowość zyskała
              złą sławę i szybko odpadła z rynku.
              W rzeczy samej nie był to zly wyrób ale miał zupełnie różne parametry /w tym
              zdolności myjące /.Miał tą ceche że wypłukiwał i rozpuszczał szlamy i osady.
              Z tej historii nauka taka,żeby nie lać do silnika tego co pod reką, co ma ładne
              opakowanie.
    • Gość: Siwy Re: syntetyk czy normalny? IP: *.telia.com 06.12.04, 12:24
      ... zdecydowanie syntetyk,proces starzenia sie tego oleju jest ok.trzy razy
      dluzszy niz oleju mineralnego = oszczednosc .
    • Gość: gogggo Re: syntetyk czy normalny? IP: *.gdm.pl / *.gdm.pl 07.12.04, 13:26
      Poprzednia wiadomość poszła w swiat niedokończona i sposób niekontrolowany.
      Kilka zdań podsumowania
      Jeśli jest wątpliwosc jaki olej wybrać ,proponuję zacząć od instrukcji
      obsługi.Jeżeli olej dotychczes stosowany dobrze się sprawdza -nie
      eksperymentować.W pojazdach np,bez historii,kupionych w auto-handlu ,kupic
      ksiazkęlub zadzwonić ,zapytać w ASO.
      W poj. z duzym przebiegiem np. 200tkm nie polecamy olejów z górnej półki /
      żaden klient nie zapłaci za olej więcej niz dotychczas płacił mając w krótkiej
      perspektywie wymianę pojazdu.
      Nie przemawia do mnie możliwość zamiany olejów z całej palety ale jednego
      producenta np. LOTOS czy SHELL.Raz 15w40 innym razem5w40 to się kupy nie trzyma.
      Poprostu dziadostwo.
      Chetnie poznam twoje opinie ,liczę na miłą polemikę.
      • Gość: Michal Re: syntetyk czy normalny? IP: *.fornfyndet.se 07.12.04, 15:34
        Panowie prosze sobie przeczytac wszystko o olejach,te wszystkie problemy o
        ktore pytacie sa tutaj wyjasnione.To bylo moje tlumaczenie z roku 2003.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=6517200&v=2&s=0
        Pzdr. I zycze ciekawej lektury.Michal
        • Gość: Michal Re: syntetyk czy normalny? Do Gopggo IP: *.fornfyndet.se 07.12.04, 18:51
          Witaj Goggo.
          Pamietam tak to byl selektol 10W-30.Nie dawal sie mieszac z zachodnimi olejami
          byl produkowany inna tehnologia niz zachodnie w zwiazku z tym niebyl mieszlny.
          Mialem bardzo dawno temu w roku 1969 Forda Taunusa 17m.Kupilem go za sto dolcow
          w Berlinie Zachodnim od znajomego kolegi lekarza ktory studiowal w Polsce.
          Po przyprowadzeniu z Rzepina do Warszawy zachcialo sie mnie servisow.uczylem
          sie na tym samochodzie mialem inne wyksztacenie a samochod to bylo hobby. Juz
          wtedy pracowalem w Geofizyce w Warszawie.Pierwsze co zrobilem to zmienilem
          olej no i na taki dobry wlasnie z najwyzszej polki selktol 10W-30.Dnia
          nastepnego jechalismy cala familjia w gory.Po wyjechaniu z Warszaw w kierunku
          na Kielce,wlasnie kolo Kielc zaczal silnik straszliwie walic i stanal.Wiecej
          nie uruchomialem.Rodzina dostala sie okazja do stacji i pojechala dalej
          pociagiem.Ja zmlodszym bratem na sznurku za ciezarowka okazyjna do W-wy.
          Uprzejmy za mamone opodholowal pod sam dom na Ochocie.Dnia nastepnego sie
          zawziolem i wyciagnolem silnik rozebralem oczywiscie byla bieda nie bylo gdzie
          to na parkingu.I sie okazalo panewk trzeciego cylindra korbowodowa sie
          wytopila.Oczywiscie brakl smarowania.Rozpuszczone osady zniszczyly silnik.
          Odfdalem tylko blok i korboweody do takiej prywatnej firmy
          p.Rykaczewskiego,jedyny specjalista od wozow zachodnic w komunie w Warzszawie.
          Za male pieniadze na tamte czasy to pensja miesieczna dorobil panewki
          przeszlifowal wal caly i zlozyl,Bylo wybieranie skrobaczkiem na iles tam
          punktowOni to fachowo w tym czasie nazywali podbieranie szaberkiem
          materialu.szaberek- skrobaczek.Ta stara Warszawa miala fajne nazewnictwo.
          O tamych czasach mozna by ksiazke napisac.Po zlozeniu i dokladnym wymyciu
          silika do bialosc8i zlozylem jeszcze raz w domu.Nowe pierscienie itp.
          Pozniej eksploatowalem na zwyklym oleju Lux 10 ale wymienialem co 1000km.Oleju
          bylo wbrud,wszystkie ciezarowki i wozy terenowe na tym jezdzilo.Po stu
          tysiacach kilometrow rozebralem silnik i co stwierdzilem lekkie zuzycie
          pierscieni panewki jak nowki.Auto jeszcze zrobuilo z 30tyskm i pozniej
          sprzedalem i opuscilem kraj.
          Wnisek nawet lichy olej da sie jezdzic tylko czesto wymieniac.
          Pzdr.Michal
          • przeem36 Re: syntetyk czy normalny? Do Gopggo 07.12.04, 19:24
            Ostatnio bedac i znajomego mechanika byl ciekawy przypadek, Skoda Octawia TDI
            100 tys przebiegu, sprowadzona z zachodu Najprawdopodobniej jezdzla caly czas
            na syntetyku, byla naklejka z wymiany oleju(Mobil 1).Nowy wlasciciel wlal
            mineralny olejek no i co sie stalo? Zawory zablokowane, brak kompresji.Plukanie
            silnika odetkalo skrzepy, wlano Mobila i wszystko cacy.
            • Gość: Michal Re: syntetyk czy normalny? Do Gopggo IP: *.fornfyndet.se 07.12.04, 20:42
              Wiesz gosciu pojecia niemial.Do tej generacji silnikow tylko full syntet.
              Ludzie sobie nie zdaja sprawy ze po roku 2001 niema juz auta ktore moze jezdzic
              na minerale.W mojej starej firmie juz mineral wyzucili z jadlospisu.klienci
              maja do dyspozycji w instalacji pol syntet lub pelny syntet.Pzdr.Michal
              • Gość: karol Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.187.48.233.porchlight.ca 08.12.04, 01:03
                no jestem juz bardziej oswiecony,ale cobyscie proponowali w moim przypadku,mam
                toyote 5-letnia 70 tys km przebiegu,caly czas na oleju mineralnym,gdybym teraz
                zmienil na syntetyk to moglby sie silnik posypac?bo jak piszecie on wyplukalby
                wsztstko i moze i uszkodzil uszczelki,zawory,itp,co mogloby sie zakonczyc
                smiercia silnika,czy 70 tys km to juz za duzo na zmiane z mineralnego na
                syntetyk?
                • niknejm Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? 08.12.04, 09:56
                  Gość portalu: karol napisał(a):

                  > no jestem juz bardziej oswiecony,ale cobyscie proponowali w moim
                  > przypadku,mam
                  > toyote 5-letnia 70 tys km przebiegu,caly czas na oleju mineralnym

                  W Twoim przypadku sugeruje półsyntetyk, pojeździc tak z 1000km, wymienić filtr
                  oleju i olej na dobry syntetyk (np. Mobil 1 5W50), znowu wymienić olej i filtr
                  po 10000km, a potem już normalnie.
                  Trochę jest to dmuchanie na zimne, ale lepiej przesadzić z ostrożnością niż sie
                  wpakowac...

                  Michał, co ty na to?

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • Gość: RF Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: 57.66.193.* 08.12.04, 10:43
                    Ja bym w tej sytuacji przeszedł na dobry półsyntetyk 10W40.
                    • Gość: Michal Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.fornfyndet.se 08.12.04, 15:05
                      Witaj Niknejm,
                      Tak oczywiscie w 10 trafiles.Moze sobie obnizyc koszty i po wymianie
                      polsyntetyku moze smialo zalac fullsyntetem i gonic juz 10kkm.Nie trzeba wiecej
                      plukac silnika.Pol syntet wyczysci bardzo dobrze. 70kkm to naprawde nie duzo i
                      jezeli bylo zmieniane jak nalezy to sie nic nie stalo.Pamietajcie grozba jest w
                      silnikach zanieczyszconych i zdezolowanych.pzdr.Michal
                      • Gość: Michal Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.fornfyndet.se 08.12.04, 15:08
                        Witaj RF,
                        Robilem ludziom zmiane na syntet przy 200kkm.Silniki 100% sprawne zadnych
                        klopotow.Plukanie wykonane polsyntetem gosciu jezdzil tydzien tyle syfu wyszlo
                        zaglowe bys sie zlapal a pozniej full syntet.Samochod odzyl.Facet zaczal
                        jezdzic maksymalnymi predkosciami nic sie nie dzialo.Ten woz do dzisiaj chodzi
                        nienagannie i przejechanych ma ponad 300kkm.
                        Pzdr.Michal
                        P.S niebespieczenstwo jest jak podczas tych 70kkm zmieniono 4 razy olej i
                        jezdzono na minerale.
                        • Gość: RF Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: 57.66.193.* 08.12.04, 15:50
                          Gość portalu: Michal napisał(
                          > P.S niebespieczenstwo jest jak podczas tych 70kkm zmieniono 4 razy olej i
                          > jezdzono na minerale.
                          Właśnie tak podejrzewam a kto wie czy nie 2 razy lub choćby 4 ale np
                          eksploatowano auto na krótkich dystansach ewentualnie ten mineralny olej był
                          kiepskiej jakości.
                          Generalnie nie wymycia silnika bym się obawiał bo na to jest rada jak mówicie
                          częściej z początku wymieniać olej i filtr zwłaszcza po tym przebiegu, ale tego
                          że mogą puścić uszczelnienia po wypłukaniu szlamów i mogą zacząć się przecieki.
                          Dziwne, że ktoś kupuje nowe auto za tyle kasy a oszczędza na oleju.
                          • Gość: karol Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.187.49.132.porchlight.ca 08.12.04, 23:35
                            ja ta toyote kupilem jak miala 65tys km,mam wszystkie rachunki zmiany oleju od
                            nowego,facetka zmieniala co 5 tys,u dealera w toyocie 5W30,tak ze tu powinno
                            byc okey,chyba tak zrobie,dam teraz pol-syntetyk czyli tak zwany blend,i za
                            jakies 1000-1500km pelny syntetyk,dzieki za rady chlopaki!!czesc.
                            • Gość: RF Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: 57.66.193.* 09.12.04, 10:30
                              Co Ty chcesz zmieniać skoro 5W30 to syntetyk?
                              • Gość: Molson Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 14:22
                                Czy kolega RF wie co oznacza 5W30?Chyba nie .Nie ma zielonego pojecia z czym
                                sie to je i bedzie sie trudnil doradzaniem co lac do silnika .
                                • niknejm Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? 09.12.04, 14:45
                                  Powiem szczerze - jeszcze nigdy nie widziałem minerału o lepkości 5W30 (choć
                                  może takie są).

                                  Pzdr
                                  Niknejm
                                  • Gość: Michal Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.fornfyndet.se 09.12.04, 14:54
                                    Wiesz Niknejm,
                                    cos mnie , ten Karolek podchodzi pod naszego Henia z dawnych czasow.Smieje sie
                                    i robi nas w kulaka.
                                    pzdr.Michal
                                    • niknejm Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? 09.12.04, 15:09
                                      Gość portalu: Michal napisał(a):

                                      > Wiesz Niknejm,
                                      > cos mnie , ten Karolek podchodzi pod naszego Henia z dawnych czasow.Smieje
                                      > sie i robi nas w kulaka.

                                      Odpowiem słowami Garfielda "po co robić coś takiego?". ;-)

                                      Pzdr
                                      Niknejm
                                      • Gość: Michal Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.fornfyndet.se 09.12.04, 16:20
                                        Niknejm,
                                        wedlug starej zasady wszyscy sie pomecza a ja popatrze jacy Oni madrzy.
                                        Pzdr.Michal
                                        • niknejm Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? 09.12.04, 16:25
                                          Gość portalu: Michal napisał(a):

                                          > Niknejm,
                                          > wedlug starej zasady wszyscy sie pomecza a ja popatrze jacy Oni madrzy.

                                          Nie rozumiem tego. Chyba trzeba mieć coś nie tak z zawartością czaszki, żeby
                                          tak robić...

                                          Pzdr
                                          Niknejm
                                • Gość: RF Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: 57.66.193.* 09.12.04, 15:54
                                  Ja wiem co oznacza 5W30,a kolega?
                                  Chętnie posłucham, może czegoś nowego się dowiem?
                                  • Gość: Molson Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? IP: *.sympatico.ca 11.12.04, 19:16
                                    5W30 nie oznacza oleju syntetycznego tylko lepkosc oleju .To ze u was nie ma
                                    5W30 mineralnego nie znaczy ze takiego nie ma ,ja taki uzywam do mojego auta i
                                    jest to mineralny .
                            • etom Re: 70tys to za duzo na zamiane oleju? 09.12.04, 15:25
                              Gość portalu: karol napisał(a):

                              > ja ta toyote kupilem jak miala 65tys km,mam wszystkie rachunki zmiany oleju
                              > od nowego,facetka zmieniala co 5 tys,u dealera w toyocie 5W30

                              Wlasnie dzwonilem do Toyoty - olej 5W30 jest olejem syntetycznym a nie
                              mineralnym.
                            • Gość: zgryzliwy co za dbalosc !!!! IP: 82.160.63.* 09.12.04, 15:36
                              Gość portalu: karol napisał(a):

                              > ja ta toyote kupilem jak miala 65tys km,mam wszystkie rachunki zmiany oleju
                              > od nowego,facetka zmieniala co 5 tys,u dealera w toyocie 5W30

                              wymieniala olej tak co 4-5 miesiecy !!!!!!!
                              taka dbalosc o silnik a lala mineralny ???

                              PS
                              jednak olej 5W30 to full syntetyk ,wiec cos to "smierdzi"
    • Gość: Siwy Re: syntetyk czy normalny? ... IP: *.telia.com 09.12.04, 16:24
      ... niewazne , wazne by byl "Kujawski" i koniecznie z pierwszego tloczenia !
      • Gość: karol Re: syntetyk czy normalny? ... IP: *.187.49.193.porchlight.ca 10.12.04, 03:21
        sluchajcie chlopaki,ja jestem z Kanady,u nas sa rozne oleje,te zwykle i te
        syntetyczne,ja jezdze na zwyklym oleju dobrej marki Pennzoil 5W30,poprzednia
        wlascicielka tego samochodu caly czas miala olej dealerowski z toyoty co 5000
        tys km,tak tutaj zalecaja wymiane oleju,wszystkie znane i dobre firmy olejowe
        jak quaker-state,pennzoil,valvoline,maja oleje zwykle 5w30,jak i takie same
        tylko syntetyki,nawet dostepny tu castrol europejski tez produkuje 5w30 zwykly
        i syntetyk,jedynie co sprawdzilem mobil1 jest tylko dostepny jako syntetyk,bez
        tego zwyklego,mam nadzieje ze to wam wyjasnia wiele
        pytan,5w30,10w30,20w30,20w40 sa dostepne jako konwencjonalne i
        syntetyczne,pozdrawiam,no i jeszcze raz dzieki chlopaki za rady.
        • Gość: RF Re: syntetyk czy normalny? ... IP: 57.66.193.* 10.12.04, 12:59
          Jeżeli pod pojęciem olej zwykły rozumiemy olej mineralny to dziwi mnie że taki
          olej osiąga klasę5W.
          W Europie mineralny olej osiąga co najwyżej 15W.
          10W półsyntetyk a 5W i 0W spotykane są tylko w syntetykach.
          Widać ten wasz "zwykły" zwykłym po prostu nie jest.
          • Gość: karol Re: syntetyk czy normalny? ... IP: *.187.48.123.porchlight.ca 11.12.04, 18:36
            jest zwyklym,dzis bylem zmienic ten olej i sie zapytalem o ten pol-
            syntetyk,Quakerstate pol-syntetyk 5w30,cena duza $4.99 za 996 ml,reklamuja go
            ze trzy razy szybciej dociera do wszystkich czesci w silniku,nawet przy srogich
            mrozach -30",mimo wszystko ,jednak sie nie zdecydowalem na niego,wziolem tej
            samej firmy,ale zwykly 5w30,za 2.99$ butelka,facet powiedzial ze nie widzi
            zadnych przeszkod zeby nie uzywac oleji zwyklych,sa tez dobre ,firma Quaker-
            state gwarantuje przejechanie 400.tys km silnikiem, ich zwyklym olejem.Widac w
            Polsce jest roche inaczej z tymi olejami,ale z drugiej strony tutaj kaza olej
            zmieniac po kazdych 5000 km,a u was mozna znacznie dluzej,czego tez nie
            rozumiem,te roznice beda i ich nie zmienimy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka