Gość: ziemek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
11.05.02, 17:46
Pytanie moje nie zawiera ani krzty złośliwości , czy ironii . po prostu pytam
bo jestem ciekawy , jakimi argumentami podpierają się osoby kupujący nowe auta
z salonu , które w krótkim czasie ( 2-3lata ) tracą 15-30 % wartości . Potrafię
jedynie zrozumieć kogoś , kto sprzedaje takie auto po pół roku i kupuje nowe ,
wtedy ten spadek nie jest tak duży , a przy okazji ma zawsze auto na gwarancji.
Zwłaszcza nie rozumiem dlaczego niektórzy biedniejsi kupują nowe lanosy czy
polonezy , podczas gdy za tą cenę można już wybrać coś dwu , trzy letniego co
pojeździ dwa razy dłużej zanim zacznie rdzewieć i się psuć ( jakiś fiat ,
peugeot , cytryna ) .