emes-nju
21.12.04, 14:16
Wczoraj sypnal w Warszawie snieg. Drogowcy byli tym razem przygotowani (stali w strategicznych miejscach) i posolili miasto tak, ze moj ciemny samochod zrobil sie bielusienki. Kierowcy dostosowali predkosc do ekstremalnych warunkow jazdy - przecietna predkosc spadla.
Serio! Zadnych jajec. No moze z jednym wyjatkiem - nasypalo jakies 5 mm sniegu...
Drogowcy deputat solny na ten rok zuzywaja, czy jak?