cytrynka_2cv Re: za wolna jazda 05.09.02, 19:01 moim zdaniem za wolno jezdza tylko ci kierowcy, ktorzy nigdy nie jechali dobrym autem i nie zdaja sobie sprawy ze tworza zagrozenie, a za szybko tylko dresiarze w 15letnim bmw z rajchu, chcacy udowodnic, ze ich fura jest szybsza od bowj toyoty (or sth like that). Link Zgłoś
Gość: Kiki Re: za wolna jazda IP: SSFIS* / 193.83.128.* 06.09.02, 08:27 cytrynka_2cv napisał: > moim zdaniem za wolno jezdza tylko ci kierowcy, ktorzy nigdy nie jechali > dobrym autem a ilez to ja juz razy widzialem toczace sie samochody w stylu merc, honda, toyota i to te z wyzszej klasy. >a za szybko tylko > dresiarze w 15letnim bmw z rajchu, chcacy udowodnic, ze ich fura jest szybsza > od bowj toyoty (or sth like that). o dresiarze w nowszych bmw tez daja po garach;) btw. sadze ze zbytnie uogolnienie, dresiarze to mimo wszystko promil tego co jest na drodze. Link Zgłoś
Gość: cytrynka_2cv Re: za wolna jazda IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 08:36 Gość portalu: Kiki napisał(a): > >a za szybko tylko > > dresiarze w 15letnim bmw z rajchu, chcacy udowodnic, ze ich fura jest szyb > sza > > od nowej toyoty (or sth like that). > > o dresiarze w nowszych bmw tez daja po garach;) > btw. sadze ze zbytnie uogolnienie, dresiarze to mimo wszystko promil tego co > jest na drodze. tak, ale to ten promil jezdzi furami, gdzie radio jest glosniejsze od auta, co jak widomo nie ma pozytywnego wplywu na koncentracje za kolkiem. piszesz takze, ze wielokrotnie widzialas wolnotoczace sie nowe, mocne samochody. mi natomiast chodzilo nie o to, ze wolno jezdza tylko male i/lub stare auta, ale kierowcy w tych autach nie wiedza, ze stwarzaja przeszkode nieustepujac drogi. btw. najlepiej jezdzic oldtimerami. "prujesz" 70kmph tuz przy prawej lini i nikt oraz nic cie nie obchodzi Link Zgłoś
Gość: 130rapid Prawda leży pośrodku IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 14:12 Objawem braku kultury jest i poganianie, dręczenie psychiczne jadących wolniej, i wolna jazda zmuszająca innych do wyprzedzania (chyba że samochód nie może więcej). Fajnie by było gdybyśmy jeździli w taki sposób, żeby jak najmniej absorbować swoją obecnością na szosie innych. Tymczasem ekstremalnie szybka lub zbyt wolna zawsze powoduje na drodze zamieszanie. Jedziesz maluchem? Wyciśnij z niego chociaż te 80, żebyś przeszkadzał szybszym jak najmniej. Lecisz w BMW serii 7? To postrzymaj się od straszenia wolniejszych lotem z prędkością światła i wiszeniem na ich zderzakach. Oni mają ten przywilej, że nie muszą grzać 160. Wszystko według prostej, wspaniałej zasady nie rób innemu co tobie niemiłe. Może nasze wnuki doczekają czasów, że po polskich drogach będzie się jeździć płynnie, sprawnie i uprzejmie? Po 170 postach na ten temat, czasem piekielnie zajadłych, mam wrażenie, że ja tego już nie dożyję. ;-( PZDR Link Zgłoś
Gość: ViBart Re: za wolna jazda IP: *.freebsd.lublin.pl 08.09.02, 10:11 Wedlug mnie nie masz racji odnosnie winy opla. Jest to spowodowane tym,ze kadet niczym nie zawinil.Oczywiscie nie chce negowac tego iz jechal on "troszke" za wolno,ale moze akurat tyle byl w stanie:).Wracajac do winowajcy,to wg przepisow o ruchu drogowym,kierujacy polonezem rozpoczynajac wyprzedzanie powinien zachowac szczegolna ostroznosc,oraz sprawdzic czy inny samochod nie zaczal wyprzedzania przed nim. Takze wina lezy po stronie poloneza, gdyz wymusil pierszenstwo i nie zachowal szczegolnej ostroznosci wykonujac ten manewr. Moim zdaniem audi spokojnie wykonalo by wyprzedzanie gdyby nie polonez:)Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: Cezar Re: za wolna jazda IP: *.hydrogeotechnika.pl 09.09.02, 09:32 Przeczytałem wątek i nie wytrzymałem by nie wypowiedzieć własnego zdania. Wypowiedzi wszystkich potępiających wolną jazdę są objawem braku podstaw kultury jazdy a właściwie dostosowywania drogowego savoire vivre'u do własnych potrzeb. Po drogach publicznych mają prawo poruszać się (poza autostradami i drogami ekspresowymi)oprócz waszych szanownych samochodów również furmanki, ciagniki z maszynami rolniczymi, można holować inne pojazdy, mogą poruszać się rowerzyści i wszyscy oni są PEŁNOPRAWNYMI, RÓWNORZĘDNYMI UZYTKOWNIKAMI DRÓG. Lekceważenie ich i traktowanie jako gorszych jest przejawem nietolerancji a dziś nagminne i jak widzę niepostrzegane przez większość kierowców jako naganne. Ale czemu się dziwić w dzisiejszych czasach w których egoizm stał się zaletą (wręcz wartością) Nawet maksyma "nie czyń drugieu co tobie niemiłe" nie przekonuje nikogo. Przekonuje jedynie zestaw 40-tonowy z naprzeciwka bo "duży może więcej" Charakterystyczna jest też zmiana punktu widzenia w zależności od punktu siedzenia. Zwłaszcza jeżdżąc na rowerze(zaczepiany raz po raz lusterkami o kierownice) mam wrażenie że zaden z kierujących nigdy tyłka na siodło nie posadził (a kora mózgowa [wyobraźnia i abstrakcyjne myślenie] gładka jak lakier samochodowy), w tym momencie chce mu się życzyć "traf bracie na większego i niech ci zrobi dobrze". Nikogo nie chcę obrazić powyższym ale nasuwa sie samo czytając wypowiedzi. Płynna jazda bez "zawalidróg" - owszem, ale potrzebne bedą dodatkowe pasy "wolnej jazdy" {temat morze - inżynieria ruchu i jakość dróg] A i na koniec powiem ...sam nie należę do żółwii; jeżdze samochodem mającym 10s do setki i 200km max i wykorzystuję jego mozliwości, ale gdy trzeba zwalniam do 20 km/h i cierpliwie czekam za rowerzystą nie łykając przekleństw. Tolerancji i uśmiechu zycze wszystkim. Czarek C. Link Zgłoś
Gość: kleju Re: za wolna jazda IP: 213.195.161.* 12.09.02, 12:35 Swieta racja. Wielu kierowcom po prostu brakuje pokory za kierownica. Sam jezdze samochodem rowerem i skuterem. Czesto tez wyruszam w trase. Swiety nie jestem i czasem jezdze za szybko ale to co sie wyrabia na przyklad miedzy warszawa a radomiem jest straszne. Ludzie czy ja musze sie czuc zle jadac 80 lub 90 km/h? Dlaczego niby mam zjezdzac na pobocze ulatwiajac wyprzedzanie? Czy taki 'spychajacy' pomysli ze po tym poboczy moze kots isc albo jechac rowerem? Jak ktos chce jexhac 130 km/h niech sobie zaczeka i wyprzedzi w odpowiednim momencie. A to miganie swiatlami! Nigdzie za granica z tym sie nie spotkalem. Zreszta dla wszystkich szybkich mam propozycje. Sprobojcie kiedys przejechac cala Pulawska do samego piaseczna 50tka. Ale bez oszukiwania! Powiem ze zobaczycie tyle rzeczy jakiech nigdy nie widzieliscie jakac 100, i dodatkowo zobaczycie jak beda nieuprzejmnie zerkac trabic i migac na was inni szybsi wspoluzytkownicy tej drogi na ktorej jest ograniczenie do 50 km/h. pozdrawiam wszystkich serdecznie. I wazajcie bo jutro piatek 13!!. Kleju Link Zgłoś
Gość: kas_oleksiewiczowa Re: za wolna jazda IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.09.02, 13:41 Nie rozumiem awanturowania się na posiadaczy wolniejszych niż nasze aut.Nie każdego stać na taki bolid jak nasz i trudno należy się z tym pogodzić.Ja raczej wściekam się na bezmyślnych kierowców (na myślenie stać każdego). W szkołach jazdy (szykujących naszych nowych kierowców) uczy się niestety jazdy po placu manewrowym i na prawdziwą jazdę po drogach nie ma czasu , więc wyjeżdza taki nowy kierujący na ulicę i jedzie albo tak jak go ktoś nauczył (czyli w 95% pierdołowato)lub na przekór - trochę za szybko , trochę bez sensu czyli po prostu bez myślnie.Skupię się na tych pierdołowatych (zaznaczę że właśnie zdałan egzamin na prawo jazdy i jestem nowym kierowcą).Na litość boską wyprzedzanie nie jest przestępstwem drogowym , a ruszanie na światłach też może być wykonane po ludzku.Kobiety zostawcie dom w domu i jedźcie samochodem myśląc o samochodzie i drodze!!!Ja jestem całkiem normalną kobietą ale mam wrażenie ,że jako nauka jazdy wyróżniałam się dynamiką jazdy (nie mylić z prędkością).Dzięki składam mojemu nauczycielowi , który jako jeden z nielicznych uczył mnie jeżdzić a nie zdawać egzamin i pewnie z tego powodu zdawałam 6 razy.Ale jestem z siebie zadowolona bo zdałam sama (bez finansowego przekonywacza).Boję się sama wyruszyć na drogę ale nie ze względu na siebie a na innych kierowców (szczególnie właśnie tych co "spacerują "po ulicach w swoich bolidach nie biorąc pod uwagę innych użytkowników dróg).Pozdrawiam.Kasia Link Zgłoś
Gość: belzebub Re: za wolna jazda IP: 212.182.0.* 26.10.02, 12:14 tak jest sam mam maluch i nie mam problemów z jazdą w mieście w przeciwieństwie do wielu posiadaczy nowych aut, którzy ruszają ze świateł jakby jeszcze chcieli przy okazji koło zmienić ( co dodatkowo wydłuża korki) nie problem z wolna jazdą czy szybką tylko z dynamiką i dostosowaniem się do warunków i potrzeb. A i kultury i uprzejmości wiecej by nie zaszkodziło Link Zgłoś
Gość: Darkxs Re: za wolna jazda IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.2.* 24.10.02, 14:28 zawsze tak było, że prawy pas w Polsce był najszybszy, szczególnie w mieści. A niektórzy na drogach szybkiego ruchu, blokują lewy pas bo im się nie chce zjechać. I tak grzeją swoją furą 90 tam gdzie można 110, i tzreba albo ich postraszyć światłami albo wymijąć z prawej. Link Zgłoś
Gość: Judas Re: za wolna jazda IP: 217.153.33.* 24.10.02, 15:18 Prawy pas najszybszy w Polsce? Najpierw pomyśl potem pisz.Wyprzedzanie z prawej, straszenie światłami-lecz się człowieku na nogi, bo na głowę za późno! No i chciałbym zobaczyć jak na drodze gdzie dozwolone jest 110, jechałbyś przepisowo.To chyba niemożliwe-jak jedzie ktoś przede mną to dogonić i wyprzedzić-to chyba twoja dewiza. Link Zgłoś
Gość: cykloop Re: za wolna jazda IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 04.11.02, 13:30 Gość portalu: Darkxs napisał(a): > zawsze tak było, że prawy pas w Polsce był najszybszy, szczególnie w mieści. A > niektórzy na drogach szybkiego ruchu, blokują lewy pas bo im się nie chce > zjechać. I tak grzeją swoją furą 90 tam gdzie można 110, i tzreba albo ich > postraszyć światłami albo wymijąć z prawej. Mieszkam od dobrych kilkunastu lat na Zachodzie i regularnie odwiedzam Kraj.Zauwazylem ,ze ludzie nadgminnie trzymaja sie lewego pasa(na dwupasmowej w jednym kierunku jezdni).Jak jeszcze trzymaja tempo,to pol bidy,ale wiekszosc sie wlecze.Najezdzanie na takiego z zapalonymi swiatlami nie skutkuje,facet uparcie trzyma sie swojego pasa!Pozostaje wyprzedzenie z...prawej strony,troszke adrenaliny i juz po manewrze.Inna rzecz,ze prawy pas jest tak zrabany przez TIR-y,ze nie dziwie sie ,ze ludzie nie chca po nim jezdzic.Przejezdzam tez przez Reich i wierzcie mi,Niemiaszki nie sa wcale tacy swieci.Na odcinkach do 70 kmh(roboty)grzeja nawet do 130 kmh,a ich IQ wcale nie przekracza ich numerow obuwia.Po prostu nie mysla!! Link Zgłoś
Gość: Cyp Re: za wolna jazda IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 11:17 Kazdy powinien jezdzic z taka predkoscia przy ktorej sie czuje bezpiecznie i wie ze bedzie potrawił opanowac samochod w razie jakiegos zagrozenia Link Zgłoś
Gość: lamer Re: za wolna jazda IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 05.11.02, 10:29 Tak, bardzo rozsądna opinia. W pełni się zgadzam, że każdy powinien jeździć na miarę swoich możliwości. Tylko dlaczego akurat lewym pasem? Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: za wolna jazda IP: 62.8.156.* 08.11.02, 09:31 Gość portalu: lamer napisał(a): > Tak, bardzo rozsądna opinia. W pełni się zgadzam, że każdy powinien jeździć na > miarę swoich możliwości. Tylko dlaczego akurat lewym pasem? Lewym pasem nie powinno się jeździć w ogóle. Przecież obowiązuje ruch prawostronny. Lewy pas służy tylko i wyłącznie do wyprzedzania. Jurek Link Zgłoś
klemens1 Re: za wolna jazda 11.11.02, 10:43 Gość portalu: Jureek napisał(a): > Lewym pasem nie powinno się jeździć w ogóle. Przecież obowiązuje ruch prawostro > nny. Lewy pas służy tylko i wyłącznie do wyprzedzania. > Jurek Zgadzam sie. Jednak dochodzi jeszcze od czasu do czasu skret w lewo, a poniewaz w Polsce malo mamy skrzyzowan bezkolizyjnych, wiec co poniektorzy zawczasu ustawiaja sie na lewym pasie. Link Zgłoś
Gość: radek Re: za wolna jazda IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 09:11 Bravo dla tej osoby!Jesli istnieje ograniczenie - a takie sa wszedzie na polskich drogach to nie oznacza ze nalezy jechac dokladnie z ta predkoscia!Po pierwsze - kazdy kierowca powinien umiec zapanowac. Wiadomo ze kierowca po przejechaniu 500 km od momentu zrobienia prawa jazdy ma inne umiejetnosci niz ten ktory przejechal np. 100 000 km. Po drugie predkosc powinna byc dostosowana do warunkow na drodze. Jesli dojdzie do prostej nawet stluczki, to przybyly na miejsce policjant uzna iz bylo to "niedostosowanie predkosci do warunikow na drodze". w praktyce zwiazane jest to z tym ze niekiedy 20 km/h moze byc za duzo:-( Po trzecie predkosc powinna byc bezpieczna - nie nalezy utrudniac ruchu innym poprzez jazde za szybka badz za wolna. Dlaczego? Ano pojazd jadacy z predkoscia 120 km/h pokonuje w ciagu kazdej sekundy ok41 metrow. Jesli nawet manewr wyprzedzania trwa kilka sekund (spojrzenie w lusterko, redukcja, kierunkowskaz, gaz do dechy, wyprzedzanie wlaściwe, kierunkowskaz, zjad na prawo) to osoba jadaca z tylu predkoscia 180 km/h zbliza sie do nas bardzo szybko - rozpoczynajac manewr mozna nie bylo jej widziec! kierowcy ktorzy jada z predkoscia duzo wieksza od pozostalych uczestnikow, sama predkoscia przyczyniaja sie do ogolnego niebezpieczenstwa na drodze. 99% uczestnikow ruchu nie spodziewa sie ze nagle na jego tylnym zderzaku znajdzie sie ktos jadacy np. 50 kh/h wiecej Link Zgłoś
Gość: Jur Re: za wolna jazda IP: proxy / 217.96.43.* 03.11.02, 14:07 Korek na drodze jazda krok po kroku, ale lewy pas jest wolny, to na gaz i jazda następnie hamowanie i wciskanie się na siłe na właściwy pas. Przecież ci co jadą przepisowo prawym pasem też się spieszą i ich krew zalewa, że kilku takich bezczelnych myślących,że mają lepsze samochody i im wszystko wolno. Co by było jak by ci na prawym pasie nie ustąpili miejsca. Może by niektórych to trochę nauczyło. W korku musimy jechać z odstępami centymetrowymi, aby nie być wyprzedzanym przez niecierpliwych. Powoduje to większe niebezpieczeństwo, zadymienie i spalanie większej ilości paliwa i czy my oddychamy,ale sami gotujemy sobie taki los. Trochę kultury panowie i panie kierowcy przecież te kilka minut nikogo nie zbawi, a może uratować przed stłuczką, obtarciem i pozwoli bezpiecznie dojechać na miejsce. Czego wszystkim kulturalnym i rozsądnym kierowcą życzę. Lubię szybką jazdę ale wolę dojechać bezpiecznie na miejsce i zawsze staram się jechać tak aby nie utrudniać jazdy innym. Przekazał mi to instruktora nauki jazdy - jedż tak i zachowuj się na drodze tak aby nie utrudniać jazdy innym, lepiej ustąpić i dalej zajechać. Link Zgłoś
Gość: jasam Re: za wolna jazda IP: *.ii.pl 10.11.02, 01:50 > Korek na drodze [korki sa wszedzie] jazda krok po kroku [na kazdym kroku], ale lewy pas jest wolny, to na gaz i jazda > > następnie hamowanie i wciskanie się na siłe na właściwy pas. Przecież ci co > jadą przepisowo prawym pasem też się spieszą i ich krew zalewa [noo], że kilku takich > > bezczelnych [kutasow] [nie]myślących,że mają lepsze samochody i im wszystko wolno. Co by było > jak by ci na prawym pasie nie ustąpili miejsca [tak nie bedzie, bo nie kazy umie nieustapic]. Może by niektórych to trochę > nauczyło. W korku musimy jechać z odstępami centymetrowymi [wez se zmierz - 1m to minimum], aby nie być > wyprzedzanym przez niecierpliwych. Powoduje to większe niebezpieczeństwo, > zadymienie i spalanie większej ilości paliwa i czy my oddychamy,ale sami > gotujemy sobie taki los. Trochę kultury panowie i panie kierowcy przecież te > kilka minut nikogo nie zbawi [sekund], a może uratować przed stłuczką, obtarciem i > pozwoli bezpiecznie dojechać na miejsce. Czego wszystkim kulturalnym i > rozsądnym kierowcą życzę. Lubię szybką jazdę [klamstwo] ale wolę dojechać bezpiecznie na > miejsce i zawsze staram się jechać tak aby nie utrudniać jazdy innym. Przekazał > > mi to instruktora nauki jazdy [o jaki hojny] - jedż tak i zachowuj się na drodze tak aby nie > utrudniać jazdy innym, lepiej ustąpić i dalej zajechać [i dalej zajechac komus droge?]. Link Zgłoś
Gość: Fredzio Re: za wolna jazda IP: *.bmj.net.pl 08.11.02, 12:22 Gość portalu: średni napisał(a): > Wkurzaja mnie piraci ale równie wkurzający są wolnobrotowcy. Jedzie taki droga > szybkiego ruchu gdzie dozwolone jest 110 - on 80-90, zjeżdza na droge > jednojezniową gdzie dozwolone jest 90 - on 70-80. Ustawia sie za nim kolejka no > > i pojedynczo trzeba go przeskakiwać. Dobrze jak kolejka jest myslaca - wtedy po > > kolei i jest wporzo. Ale zwykle trafia sie jakiś debil ( białolakierowany > przedstawiciel handlowy albo czarnolakierowany łysielec ) który oczywiście musi > > przeskakiwać wszystkich. Dzisiaj jechałem jako 9 czy 10 w kolejce bo jakiś > wolnoobrotowiec starym jak świat Kadetem bujał sie ok. 75. No i gdzieś tak > piąty czarny albo granatowy - Audi 100 musiał sie wyrwać i próbował > przeskoczyć wszystkich. Tyle, że wcześniej zaczął wyprzedać pierwszy w kolejce > kremowy Poldek. Poldek jak to Poldek, zryw ma średni to i wyprzedzanie trochę > trwało. Zanim Audi go dojechał to z naprzeciwka pojawił sie z za zakrętu Jelcz > ze złomem. A jak wygladają pojazdy zbieraczy złomu to każdy widział - wypchane > na wszystkie strony. No i teraz wszyscy po hamulcach: Kadet bo Audi mu droge > ściął, za Kadetem reszta żeby sobie w tyłki nie powjeżdzać, Jelcz żeby uniknąć > czołówki. Dobrze , że mu ten złom się nie posypał ... Wina i Audicy ale i > Kadeta. Gdyby tak się nie wlókł to by nie bylo tego "ruchomego korka". Niema nakazu jazdy z określoną szybkością (po za odcinkami dróg oznaczonymi odpowiednimi znakami nakazu np. autostrady). Uszy po sobie i jechać za "spowalniaczem", aż do miejsca, gdzie możliwe będzie wyprzedzanie(w krajach cywilizowanych takie odcinki dróg są awizowane specjalnymi znakami. A ten facet w Audi popełnił poważne wykroczenie. Link Zgłoś
robertrobert1 Re: za wolna jazda 08.11.02, 12:27 Jadę tak jak mi jest wygodnie i mnie to nic nie obchodzi, że jakiś dres ma pod maską 200 KM. Prędkość na znakach mówi o odraniczeniu prędkości a nie dostosowaniu prędkościi subtelna różnica no nie! Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: za wolna jazda IP: 217.153.119.* 14.11.02, 08:35 Zdaje się, że problem jest postawiony przez autora od razu bez sensu. Co to znaczy: "wkurzać się"? Na drodze? podczas prowadzenia? Takiemu nerwowcowi proponuję jednak podóż pociągiem, samolotem, ew. rowerem, zależnie od sytuacji. Na drodze powinna panować atmosfera solidarności i współpracy, a nie wkurzania, ścigania, i innych nerowych kombinacji. Ktoś wcześniej napisał słusznie, że dobrze jest gdy każdy porysza się po drodze z szybkością najbardziej dal niego odpowiednią. No i bezpieczną, czyli dostosowaną do aktualnych warunków. Jeśli jednak komuś się spieszy, to: albo niech wyjeżdża wcześniej, albo godzi się jednak z góry na wszelkie utrudnienia i przeszkody. Przy okazji postulat: przydałby się ktoś, kto uczyłby duskutantów sztuki słowa. Niektórym wydaje się tylko, że używają języka (polskiego). No i noga z gazu! Link Zgłoś
Gość: średni Re: za wolna jazda IP: *.goleniow.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 17:52 A czy lubisz jechać jedną z głównych dróg krajowych na której nagle pojawia się jakiś gościu mający wszystkich za nic i jadący sobie 60 na godzinę ? Uważasz, że tak jest bezpiecznie ? Ja nie chcę piratować, ja zupełnie najnormalniej w świwcie chcę jechać płynnie przepisowe 90 na godzinę. Tylko taka ruchoma przeszkoda powoduje straszne zagrożenie bo nawet ja jadacy przepisowo muszę go wyprzedzać - a wyprzedzanie jest najniebezpieczniejszym manewrem ze wszystkich. Oczywiscie mozna powiedzieć "To zwolnij i też jedź 60 na godzinę" ale to już była by paranoja. Dlatego wielu ludzi wkurzają "wolnoobrotowcy" nie za to, że jeżdzą jak potrafią tylko za brak wyobraźni i sobiepaństwo. Wycieczkowo to najlepiej się bujnąć po jakichś bocznych, malo ruchliwych i przez to sympatycznych drogach. Co zaś do wkurzania - to że mnie to wkurza to wcale nie oznacza, że mi piana z pyska zaczyna lecieć i zamierzam kogoś staranować. Po prostu dziwi mnie bezmiar braku wyobraźni na polskich drogach ... Link Zgłoś
Gość: Radek Re: za wolna jazda IP: *.tvk.tpsa.pl 28.11.02, 19:13 A ja bym pokasował wszystkie Autosany z PKS u . Jeżdżą z prędkością ok.50-55 km/h i są jedną z przyczyn korków.W dodatku produkują takie ilości spalin , że nawet wyprzedzić się ich nie da bo nic nie widać.Druga sprawa to chłopaki co wożą drewno przedpotopowymi Kamazami Link Zgłoś
Gość: Slautar Nie wszystkich stać. IP: Przymorze:* 05.12.02, 19:11 Ciekawe że nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu że w naszym kochanym kraju nie wszystkich stać na nowe, dobre i szybkie auta. Prędkość na znakach jest prędkością maksymalną a nie obligatoryjną - kierowcy nie muszą wykorzystywać tego limitu na maksa. Kierowca Kadeta "wlókł się" poniżej dozwolonej prędkości maksymalnej - i chwała mu za to, widocznie miał ku temu powody. Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Kultura to podstawa IP: 193.212.132.* 07.12.02, 23:43 A czy nie wystarczyłoby żeby KAdet zjechał na prawo i nie byłoby problemu z wyprzedzeniem? No a taki zwyczaj mrugnięcia prawym kierunkowskazem że droga wolna i można wyprzedzać to u nas już prawie zanika... Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: Kultura to podstawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 23:15 Jechałem sobie kiedyś starym kaszlakiem ulicą Puławską w Warszawie. Wracałem z Piaseczna. Dla rozjaśnienia dodam, że to prosta trzypasmowa ulica w rejonie podmiejskim (ten odcinek akurat). Ograniczenie prędkości wynosi tam aktualnie chyba 50 km/h (co jest ciut chore, ale to detal i temat na inną dyskusję). Wtedy było chyba całe 70! Ale głowy nie dam. No więc, pędzę tym kaszlakiem ile fabryka dała, czyli 110. Wyprzedziłem nie jedno auto i jadę sobie lewym pasem. Dwa obok wolne, ale tylko "chwilowo", bo kilkanaście sekund w przodzie coś się wlecze. Nie zmieniam więc pasa tylko "mknę". Tymczasem z tyłu dochodzi mnie jakiś czarny wóz. Pedał mam już dawno w podłodze, więc nic nie zrobię. A on usiadł mi na ogonie i wali długimi. Ja - olewka. Jak chce mnie wyprzedzić, to ma dwa pasy obok. Nie będę na chwilę zjeżdżał na prawo, bo jemu się nie chce. W dodatki jadę 110 a ograniczenie jest do 70, więc mowy nie ma o blokowaniu płynności ruchu! Po kilkunastokrotnym nadwyrężeniu włókien żarowych w swoich reflektorach, gość w końcu minął mnie z prawej, le zaraz potem zajechał drogę i przyhamował gdzieś tak do 60. Byłem na to przygotowany i mu garażu z tyłka nie zrobiłem - nawet kół mi nie zblokowało. Gość się na mnie zemścił i pojechał dalej. Powinienem był zjechać na środkowy pas na chwilkę, żeby przepuścić kogoś kto przekracza dozwoloną prędkość dwukrotnie czy mogłem to olać? Jak myślicie... Link Zgłoś
Gość: vonNogaj Re: Kultura to podstawa IP: 195.94.201.* 11.02.03, 11:53 Ja bym zjechał. Napisałeś, że do następnego pojazdu było kilkanaście sekund. Zdążyłbyś zjechać, przepuścić go i wrócić na lewy pas. Dlaczego nie? Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: Kultura to podstawa IP: *.isep.pw.edu.pl 11.02.03, 12:34 A on nie mógł mnie ominąć?? Też miał dwa pasy wolne. Link Zgłoś
Gość: Gal Re: Kultura to podstawa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.02.03, 15:57 Gość portalu: Wicio napisał(a): > A on nie mógł mnie ominąć?? Też miał dwa pasy wolne. Nie ominąć a wyprzedzić i to z prawej. Pewnie mógł... ale może liczył na to, że Ty (również nie przestrzegając ograniczenia prędkości - tylko trochę mniej niż on), uznajesz jednak zasadę: jeżdżę z prawej, wyprzedzam z lewej. Mogłeś jechać swoje 110 tylko dlatego, że inni jadący 90 byli na środkowym, a jadący 60 na prawym pasie. I z grubsza tak to ma wyglądać... Link Zgłoś
Gość: Wicio Re: Kultura to podstawa IP: *.isep.pw.edu.pl 11.02.03, 16:02 A myślisz, że on jechał cały czas na prawym i tylko dla wyprzedzania na lewy zjeżdżał??? Pruł lewym cały czas. Tak jak ja zresztą. Więc niech nie oczekuje, że ja nagle zjadę mu z drogi bo "Pan jedzie". Ma kierownicę, to niech nią kręci. Link Zgłoś
Gość: Gal Re: Kultura to podstawa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.02.03, 08:36 Gość portalu: Wicio napisał(a): > A myślisz, że on jechał cały czas na prawym i tylko dla wyprzedzania na lewy > zjeżdżał??? Pruł lewym cały czas. Tak jak ja zresztą. Więc niech nie oczekuje, > że ja nagle zjadę mu z drogi bo "Pan jedzie". Ma kierownicę, to niech nią kręci > . No to już było Was dwóch i lewy pas zablokowany przez dwóch zawodników dla których podstawowym problemem na drodze jest "Kto kogo" i "A on nie może?!". Bo przecieź byliście już tak zajęci sobą, że gdyby ktoś chciał Was wyprzedzić to i tak nie miał szans. Jak ktoś używa jaj zamiast mózgu, to na to nie ma rady. Poza drogą również. Link Zgłoś
Gość: vonNogaj Re: Kultura to podstawa IP: 195.94.201.* 12.02.03, 09:53 Tam jest ograniczenie do 50 (chyba) Czy gdyby ktoś (powiedzmy ja) pojechałby lewym pasem przed Tobą z prędkością 55 km/h to wyprzedzałbyś go mieszcząc się w jakiejś luce między samochodami na środkowym pasie, czy raczej wolałbyś oczekiwać, że gość jednak zjedzie na środkowy i pozwoli Ci się wyprzedzić? Jemu (55km/h) łatwiej byłoby zmienić pas, zmieścić się miedzy samochodami etc. Tak samo w sytuacji o której pisałeś Tobie było łatwiej zmienić pas i puścić tego drugiego. On, jadąc szybciej, być może nie zmieściłby się w luce na środkowym pasie, być może musiałby hamować, być może powstałby niebezpieczna sytuacja, gdyby zmieścił się "na styk". Zresztą, ale to tylko moje zdanie, na lewym pasie zawsze pierwszeństwo powinien mieć szybszy (przy 2 - 3 pasach ruchu i normalnym w miarę natężeniu ruchu). Link Zgłoś