wernes
29.12.04, 22:27
Niedawno myslalem sobie w czasie jazdy na temat wyprzedzania na ciaglej linii.
Linia ciagla zakazuje wyprzedzania.
Zakaz wyprzedzania obowiazuje na calej dlugosci tej linii. Tak wiec na calej dlugosci linii - odcinek szosy jest wylaczony z wyprzedzania.
Skoro jest wylaczona mozliwosc wyprzedzania, nie obowiazuja przepisy o zachowaniu w czasie wyprzedzania bo takie zachowanie nie jest w tym miejscu przewidziane.
A wiec skoro poruszam sie w strefie wylaczonej z wyprzedzania to moge przyspieszac niezaleznie od tego czy ktos mnie wyprzedza czy nie.
Co Wy na to ?