Dodaj do ulubionych

Czy samochód po dziadku jest zdrowszy ??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:01
Często się spotykam z taką opinią i jakoś mi się nie chce wierzyc w takie
bajery . Co może przez 10 lat do kościoła nim jeździł i zrobił tylko 100
tyś ?? Ciekawe czy wogóle zaglądał pod maskę i wymieniał co trzeba .
Obserwuj wątek
    • karol0004 Re: Czy samochód po dziadku jest zdrowszy ?? 09.01.05, 20:35
      a ja uwazam ze to zalezy na kogo trafisz.jeden "dziadek " faktycznie moze nie
      zagladac pod maske bo dla niego to tylko samochod i jak jezdzi i oby jezdzil
      jest wporzadku a drugi "dziadek" bedzie pucowal i dmuchal bo to przewaznie na
      taki samochod odkladal pieniadze przes 10 lat(dla przykladu) no i majac 45 czy
      50 lat przez kolejne "X" lat jezdzi po zakupy i do "kosciola".uwazam ze
      niewazne gdzie auto sie kupuje trzeba dokladnie sprawdzic i sie
      zastanowic>>> ......no albo strzelac slepo , zyje sie raz :)
      pozdr
      • Gość: zgryzliwy Re: Czy samochód po dziadku jest zdrowszy ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 03:46
        to jeszcze wytlumacz co to wszystko ma wspolnego z wiekiem wlasciciela
    • Gość: EL DUPA NIE ! IP: *.client.comcast.net 09.01.05, 20:43
      MIELISMY W SZKOLE FIATA 125P. MIAL 10 LAT I 15 TYS KM NA LICZNIKU, BO GO
      UZYWALI DO CWICZEN NA KROTKIE DYSTANSE. SILNIK BYL DO REMONTU. TO BYLO TYLKO 15
      TYS KM ALE ZAWSZE NA ZIMNYM SILNIKU. UWAZAJCIE NA TAKIE "OKAZJE" OD DZIADKOW.
      PZDR.
      • Gość: zgryzliwy Re: NIE wrzeszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 03:49
        Gość portalu: EL DUPA napisał(a):

        > MIELISMY W SZKOLE FIATA 125P. MIAL 10 LAT I 15 TYS KM NA LICZNIKU, BO GO
        > UZYWALI DO CWICZEN NA KROTKIE DYSTANSE.....
        > UWAZAJCIE NA TAKIE "OKAZJE" OD DZIADKOW.

        co to za szkola dla dziadkow do ktorej chodziles ??
        • Gość: el dupa Re: NIE wrzeszcz IP: *.client.comcast.net 10.01.05, 04:06
          w przeciwienstwie do ciebie moja wiedza o samochodach jest wyniesiona ze szkoly
          samochodowej a nie z podworka.
          pzdr.
          • Gość: zgryzliwy Re: NIE wrzeszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 17:41
            Gość portalu: el dupa napisał(a):

            > w przeciwienstwie do ciebie moja wiedza o samochodach jest wyniesiona ze
            > szkoly samochodowej a nie z podworka.

            Licha ta szkola ,jezeli nie nauczyla Cie rozumienia tego co czytasz.
            Logiki tez Cie nie nauczyli.Po czym sadzisz o moim wyksztalceniu ,prorokiem
            jestes czy co? - zreszta jakby nawet to tez do d..y.
            • Gość: el dupa Re: NIE wrzeszcz IP: *.client.comcast.net 11.01.05, 04:35
              Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):
              > Licha ta szkola ,jezeli nie nauczyla Cie rozumienia tego co czytasz.
              > Logiki tez Cie nie nauczyli.Po czym sadzisz o moim wyksztalceniu ,prorokiem
              > jestes czy co? - zreszta jakby nawet to tez do d..y.

              wiesz co stary, masz racje. twoje wywody sa tak zawile ze sie pogubilem. chyba
              pojde sobie poczytac cos o samochodach i juz nie bede tracil czasu na dyskusje
              z toba
              pzdr.
              p.s. jesli chodzi o bycie zgryzliwym jestes mistrzem - gratulacje
              • Gość: zgryzliwy Re: NIE wrzeszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:32
                Gość portalu: el dupa napisał(a):
                > wiesz co stary, masz racje. twoje wywody sa tak zawile ze sie pogubilem.
                >
                wroc do poczatku ...to moze zrozumiesz

                > p.s. jesli chodzi o bycie zgryzliwym jestes mistrzem - gratulacje

                jestes faktycznie d u p a i to bez "el"
    • Gość: dziadek Re: Czy samochód po dziadku jest zdrowszy ?? IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 01:18
      Do kościoła nie jeżdżę, po fajki też nie, bo mam bliżej niż na parking.
      Samochód kupiłem żeby mieć czym jeździć na działkę.
      Nowy, żeby nie mieć kłopotu z naprawami.
      W tygodniu przejeżdżam 100-150km.
      Raz w roku wyjazd nad morze to jeszcze 1000km.
      Mój samochód po 10 latach będzie miał przebieg 60-80 tys.km.
      Jest to mój n-ty samochód, więc wiem co pojazdowi się "należy".
      Blacha ocynkowana, więc korozja za bardzo nie grozi.

      Pytanie: czy po 10 latach kupisz ode mnie ten samochód i uwierzysz, że
      ma taki mały przebieg ?
      I nie pisz mi, że wtedy będzie cię stać na nowy, bo znajdą się tacy których
      stać będzie tylko na używany.

      Acha....do roboty już nie jeżdże...nie muszę :)
      • Gość: zgryzliwy zdrowszy niz po golowasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 04:03
        Nigdy nie kupilbym auta od malolata.
        Taki nie dosc ,ze nie zna sie na samochodach ,jezdzi na pokaz by panienkom
        zaimponowac ,nie szanuje bo dostal w prezencie to na dodatek wszystkie rozumy
        pozjadal a jedno co wie to jak wlozyc kluczyk do stacyjki.
        No moze z jednym wyjatkiem - jak kupil go za swoje ciezko zarobione pieniadze.
        • Gość: Michal Re: zdrowszy niz po golowasie IP: *.fornfyndet.se 10.01.05, 04:08
          Taki samochod bedzie w porzadku jezeli "dziadzio" silnik mial zalany Mobil No-1.
          Ten olej zniweluje te niedogodnosci dla silnika wynmikle z jazdy na
          niewlasciwej temperaturze.Bedzie w stanie dobrym i warto kupic.Jezeli inny olej
          niz sysntetyk wogole nie ogladalbym tej okazji.
          Pzdr.Michal
    • Gość: zgryzliwy przyklad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 18:13
      Dla tych wszystkich ,ktorzy oceniaja stan samochodu wedlug jedynego "slusznego"
      kryterium - wlasciciel dziadek i maly przebieg ,mam autentyczny przyklad.
      Syn jezdzi dziennie do pracy ,odl. 8 km rocznie ok 6tys + inne jazdy ok 5tys.-
      razem ok 11 tys.
      Jego ojciec (emeryt)jezdzi b.czesto na ryby odl.50-100 km rocznie ok 4.5tys +
      inne jazdy ok 3tys ,razem ok 7.5-8 tys.
      Moja rada dla was:
      kupujcie od tego pierwszego i badziecie zadowoleni - zgodnie ze swoja wiedza na
      temat eksploatacji samochodow - ale nie generalizujcie i nie wciskajcie kitu
      innym jak nie macie pojecia o czym piszecie.
      • Gość: Macka Re: przyklad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 23:33
        fakt bezsprzeczny.Pewne reguły nie zmieniły sie od lat:
        To czy respektuja je młodzi czy starsi kierowcy zalezy od wiedzy czy raczej
        kultury technicznej i ma wplyw na stan techniczy auta a najbardziej silnika..NP:
        -nie grzać silnika na biegu jałowym
        -nie obciazać silnika przy niskich predkosciach obrotowych
        -pilnowac poziomow plynów eksploatacyjnych itd.
    • gruman Re: Czy samochód po dziadku jest zdrowszy ?? 11.01.05, 19:41
      Oczywiście- warunek jest jeden że to Twój Dziadek. Wiesz jak jeżdził, gdzie parkował, co wymieniał, jakiego miał serwice mana.
      Pozdr
      • Gość: zgryzliwy Re: Czy samochód po dziadku jest zdrowszy ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 00:13
        gruman napisał:

        > Oczywiście- warunek jest jeden że to Twój Dziadek. Wiesz jak jeżdził, gdzie
        > parkował, co wymieniał, jakiego miał serwice mana.

        Jak kupujesz nie od "dziadka" to juz takie informacje nie sa Ci potrzebne ?
        • gruman Odpowidż gościowi Zgryźliwemu 12.01.05, 08:20
          Oczywiście tylko w przypadku, który opisuję - masz pewność że tak jest i że nie zostaniesz naciągnięty na złom ( chyba że Twoje relacje z dziadkiem ( zakładam że jeszcze żyje) są chore).
          pozdr
          • Gość: zgryzliwy Re: Odpowidż gościowi Zgryźliwemu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:25
            Nie o tym pisalem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka