Dodaj do ulubionych

Zimówki a ew. odszkodowanie

10.01.05, 09:58
Kilka dni temu rozmawiałęm ze znajomym, który jakiś czas temu wyrobił sobie
papiery rzeczoznawcy szkód komunikacyjnych (czy jakoś tak). On twierdzi, że
firmy ubezpieczeniowe mają prawo (sytuacja hipotetyczna) nie wypłacić mi
odszkodowania, jeśli rozbiją swoje auto w poślizgu, jeśli nie
miałem "zimówek". Czy ktoś z Was się z tym spotkał? Ciekaw jestem też, jak
wygląda sprawa wiosną i jesienią, w "okresie przejściowym" (przynajmniej
dokąd nie obowiązują sztywne, ustawowe terminy używania opon zimowych).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nie.banalny Re: Zimówki a ew. odszkodowanie 10.01.05, 11:29
      Rozmawiales z debilem.
    • Gość: tig Re: Zimówki a ew. odszkodowanie IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 10.01.05, 11:36
      a jak beda ocaniac czy opony mialy wplyw? Po za tym we wrocku jest +12 od kilku
      dni (w sloncu nawet +25 bylo :P)

      teraz maja lepiej ci na letnich :D
    • emes-nju Re: Zimówki a ew. odszkodowanie 10.01.05, 11:44
      Firmy ubezpieczeniowe korzystajac z g...wnianego prawa, a przede wszystkim z przeciagania sie spraw sadach, robia co sie im podoba. Jak nie zechca wyplacic odszkodowania to podasz ich do sadu. Sprawa bedzie sie wlekla (chcoby dlatego, ze ubezpieczyciela, za Twoje pieniadze, stac na dobrych prawnikow), a w tym czasie nie naprawione corpus delicti bedzie sobie gnilo na parkingu.

      I tak bedzie dopoki sady nie zaczna zasadzac w tego typu sprawach gigantycznych odszkodowana za UMYSLNE (czyli takie jak zawsze) narazanie klienta na straty. I oczywiscie bedzie sie to dzialo w jakichs rozsadnych terminach.
    • Gość: Mar bzdura IP: *.skorosze.2a.pl 10.01.05, 11:45
      Można by się przyczpić gdyby ktoś jechał na oponach LETNICH, a z opisu
      zdarzenia wynikałoby, że była gołoledź albo temperatura znacznie poniżej zera.
      Natomiast opony CAŁOROCZNE jak sama nazwa wskazuje służą do jazdy przez cały
      rok i rzeczoznawca nie może kazać nikomu jeździć na zimowych. Nawet jeżeli
      rzeczoznawca przyczepiałby się do letnich, to i tak sąd nie uzna jego opinii
      ponieważ nie ma przepisu nakazującego zakłądanie opon zimowych. Wreszczie jazdy
      na DOBRYCH letybnicj oponach nie możńa uznać za "rażące niedbalstwo" ze strony
      ubezpieczonego i dlatego nie można mu odmówić odszkodowania. Oczywiście
      należałoby jeszcze sprawdzić co jest napisane w ogólnych warunkach do tej
      polisy, ale chyba żaden ubezpieczyciel nie wymaga od prywatnych użytkowników
      stosowania opon zimiopwych.
      • emes-nju Re: bzdura 10.01.05, 11:54
        Bardzo sluszne uwagi.

        Jakis czas temu letni urlop udalo mi sie zrobic na poczatku listopada :-( Postanowilem pojechac do znajomych w gory. Jako odpowiedzialny kierowca przed wyjazdem zmienilem opony na zimowe bo w gorach bylo juz zimno. Tylko, ze na nizinach bylo cieplo... Przez wieksza czesc drogi scieralem zimowki przy tempraturach zdecydowanie nie zimowych. Oprocz tego wyglada na to, ze gdybym na nizinie wpadl w poslizg na zimowych kapciach to bylaby to moja wina i nie dostalbym odszkodowania.

        Cuda, cudenka!!!
    • Gość: wrrr Re: Zimówki a ew. odszkodowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 12:25
      Zapytaj tego swojego znajomego od kiedy to jest obowiazek stosowania opon
      zimowych i w jakich okolicznosciach.
    • edek40 Re: Zimówki a ew. odszkodowanie 10.01.05, 13:26
      Tu nic nie maja do rzeczy przepisy prawa. Tu chodzi o ustanawiane prawem kaduka przepisy korzystne dla ubezpieczycieli. Mnie np. znajomy sprzedawca i zakladacz opon uswiadomil, ze lepiej miec opony w wymiarze zgodnym z homologacja. Jego klient mial duze problemy z uzyskaniem odszkodowania. Dodam, ze ow sprzedawca namawiam mnie na mniejsze, wiec tansze opony.
    • Gość: marcinc3 bzdura IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.01.05, 13:33
      gdybt byly lyse to wtedy moze czesc zabrac jako przyczynienie
    • Gość: ano z tego co się orientuję IP: *.crowley.pl 10.01.05, 13:35
      tego typu obostrzenia były u ubezpieczycieli niemieckich.Brak zimówek w aucie
      uczestniczącym w wypadku ograniczał w jakiś sposób wypłatę ubezpieczeń.Kiedyś w
      Goerlitz na przejściu granicznym wjeżdżając na letnich do Niemiec, niemiecka
      funkcjonariuszka strazy granicznej poinformowała mnie o tym. Jak jest teraz nie
      mam pojęcia.
    • Gość: WK Re: Zimówki a ew. odszkodowanie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 10.01.05, 14:10
      W Austrii w zimie w rejonach górskich można zapłacić mandat za brak zimówek
      (lub brak łańcuchów w bagażniku). Prawdopodobnie w razie wypadku brak zimówek
      byłby przez tamtejszą policję uznany jako czynnik obciążający danego kierowcę.
      • Gość: literka m Re: Zimówki a ew. odszkodowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:15
        pytanie jak rozumiem dotyczy ubezpieczenia AC.
        tutaj nie jest tak latwwo, bo zakres ubezpieczenia nie jest tak dokladnie
        okreslony jak przy OC, wiec wiele zalezy od tego co podpisales w umowie.
        przeczytaj ja i sam sprawdz, czy jest taki punkt, ktory umozliwialby obnizenie
        odszkodowanie przy nieodpowiednich oponach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka