cactus
26.01.05, 09:02
Pozdrownienia dla wszystkich kierowców, którym po wyjsciu spod cieplej
pierzynki nie chce się zmieść snieżku z samochodu.
Jazda za wami to prawdziwa przyjemność - ciagnący sie za wami biały tuman
wyglada naprawde baśniowo. Co prawda dzieki temu nic innego na drodze nie
widać, ale co tam. Szkoda, ze sami tego nie mozecie zobaczyć - niestety
tylnej szybki tez nie odgarniacie.
No bo i po co ? Da sie tak jechać ? Da. No to po co sie rano męczyć, marznąć,
moknąć. W końcu kiedyś ten snieżek albo do końca zwieje albo sie roztopi.
A że przyjmności czasami kosztują (w tym wypadku mandat do 500 zł), to
trudno - dzis nic nie ma za darmo:
motoryzacja.interia.pl/news?inf=585704
I sam nie wiem czego wam życzyć - zebyscie sami jechali za takim samym
idiotą, czy żebyscie beknęli te pieć stówek mandatu.