Dodaj do ulubionych

Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś km

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:48
Bezawaryjny znaczy - zero napraw ,nawet dupereli ,tylko wymiana
olejów,płynów,filtrów . Jest taki samochód ??
Obserwuj wątek
    • Gość: AGG Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 31.01.05, 14:56
      Autobus albo TIRa se kup 2.000.000 km bez remontu chodzi to i pewnie 500.000
      bez awarii przejedzie
      • Gość: Q1 Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.devs.futuro.pl 02.02.05, 22:02
        Chętnie sprzedam Ci mojego fiata. przejechał już 350 tysięcy, jeszcze 50 z
        pewnością wytrzyma
        • Gość: zandy Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:16
          Na polskich drogach to niemożliwe. Na niemieckich każda Toyota i Honda.
          Volkswageny tylko po usunięciu niedoróbek. Cóż czasy się zmieniły i dla mnie
          wyrób niemiecki staje się powoli synonimem niedoróbek. Byle nie włoszczyzna,
          ślimaki i inne.
          • Gość: ja Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.02.05, 00:55
            Fiat 126P vel Maluch, 40 sztuk ;)
      • Gość: kolde Re: toyta corolla IP: *.cable.infonet.ee 02.02.05, 22:24
        kupili mi w firmie taka toyote z jajkowatymi swiatlami w 97r, pzejechalem nia
        300 tys z drobnymi naprawami- amortyzatory byly wymieniane na 99000 (gwarancja)
        a to tylko dlatewgo ze na jednym pojawila sie rdza, no i synchronizator 3 biegu
        (na gwarancji) pewnie dlatego ze byl to model diesel, i nie przyzwyczajony
        bylem do innego dopasowania biegow, pozatym tylko regularne przeglady NIE
        POLECAM HONDA HRV !!!!!! SYPIE SIE - to byl moj kolejny samochod.
        aha corolla do dzisiaj jezdzi bez napraw 350 000 tys
        • Gość: Baton Re: toyta corolla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 01:00
          Nowe silniki toyot łapią olej po `40tyś....

          To prawie reguła...
          • michaelm3 Re: toyta corolla 03.02.05, 01:26
            Gość portalu: Baton napisał(a):

            > Nowe silniki toyot łapią olej po `40tyś....
            >
            > To prawie reguła...
            Tak jak reguła jest, że zawsze trafi się jakiś ćwok niedouczony, który walnie
            taki tekst jak powyżej!
          • Gość: Andrzej Re: toyta corolla IP: *.client.comcast.net 03.02.05, 04:34
            ja mam cztery Toyoty (Celica GT: 1990,200 tys mil czyli ponad 330 tys, ani
            sladu rdzy chodzi jak rakieta ale olej wymieniam i to dobry max co 4 tys mil
            czyli okolo 6-7 tys km, Camry coupe ponad 165 tys mil Rav 4 ponad 134 tys mil i
            Siene 1998 w Polsce 110 tys mil i Lexusa RX300 83 tys mil)czyli wsztstkie z
            dobrym przebiegiem i chodza bez zarzutu
            A do Toyot przekonalem sie kupiwszy po przyjezdzie do USA w 1989 roku Tercelke
            za 1250$ z przebiegiem 55 tys mil troche pordzewiala z zamiarem uzywania moze
            rok dwa i co sie okazalo: jezdzilem 8 lat do 198 tys mil. musalem sprzedac w
            1997 (i wzalem jeszcze 250$) bo po wielu stluczkach i z powodu rdzy juz sie
            wstydzilem nia jezdzic. Ale samochod nadal jezdzil i to lekko mogl sie
            rozpedzic do 90 mil na godz( 150 km na godz). Nigdy mnie nie zawiodl na trasie:
            kilka razy bylem naia w Las Vegas i Californi, Flryda, Nowy York dwa razy
            (mieszkam pod Chicago). Po prostu samochod nie do zdarcia, To samo jest z
            Celica GT. Ale niestety o samochod trzeba dbac: pilnowac wymiany oleju i
            filtrow, przynajmniej raz na 100 tys km wymienic swiece i przewody do swiec, no
            i przy 196 tys mil musialem wymienic katalizator spalin bo nieznacznie
            przekroczyl normy na tescie spalinowym. Prawie wszyscy moi znajomi przesiedli
            sie na Toyoty lub Lexusy bo to chyba jednak najtansze i nalepsze wozy (mamna
            mysli cene do jakosci). Mysle, ze Celica bez problemow dociagnie do 500 tys km
            (bo nawet jeszcze oleju nie bierze i co ciekawe wszystko dziala wlacznie z
            klimatyzacja, nawet lampy sie otwieraja bez problemu).
            pozdrowienia z Chicago
            • szoppracz1 Potwierdzam wersję z Toyotą Corollą 03.02.05, 12:03
              Samochód jeździ bezawaryjnie od 1997 r. (egzemplarz montowany w Japonii). Nie
              ma rdzy, nie ma awarii i usterek...
        • Gość: michi auto na 400.000km. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:41

          Napewno TOYOTY np. yaris,corolla,avensis.Osobiście wolę MITSCHUBISCHI lanser.
          Ewentualnie niemcy.
    • Gość: joe Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:58
      nie ma. blisko ideału jest oktawia TDI mojego brata, 200tyś km i ma "już"
      drugie klocki, trzecie jakieś gumy w zawieszeniu przednim i raz przepływomierz.
      pierwsze sprzęgło, tłumik itd!
      • zoniusz Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 31.01.05, 15:06
        Pewnie rze Okatawia! Reno czy Peżot albo Opel to by siem pewnie jusz dawno rozlećały
      • Gość: czapa VW 1200 vel. GARBI IP: *.chello.pl 02.02.05, 22:43
        VW 1200 vel. GARBUS!!
      • Gość: Gaja Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:40
        Stary, ale te 300tys trzeba w jakims konforcie przejechac a octavka jest twarda
        niczym lenin na placu czerwonym :D
        • Gość: enzo Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 217.98.123.* 03.02.05, 08:27
          Nie zgodzę się, przesiadłem się na Octavię z Clio i nie czuję różnicy, nawet
          jest bardziej komfortowa bo ma większe koła i dziury na których renówka
          podskakiwała Skoda połyka bez problemu. Może masz za wyskokie ciśnienie w
          oponach? Jak odebrałem Skode ze sklepu to miała z przodu 2.8bara, a powinna
          mieć 2, więc niemiłosiernie tłukła, po odpuszczeniu do właściwego ciśnienia
          jest miodzio.
          • Gość: Gaja Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:43
            Alez mnie nie chodzi o amortyzatory czy zawieszenie... chodzi o wnetrze, o te
            paskudne fotele na ktorych sie siedzi jak na taboretach (musialam pokonac
            odcinek 1100km w wersji wlasnie TDI 2003r. - z klima i generalnie calym wypasem
            jaki proponuje skoda (bez skory)) i to byl prawdziwy koszmar (az mam ciarki jak
            pomysle jak mnie wtedy plecy bolaly, nie mowiac o pupie :)))! Jedno moge
            powiedziec z cala pewnoscia - to jest auto pozbawione komfortu!!! No chyba, ze
            ktos wyjezdza skodzina raz w tygodniu do kosciola - to wtedy na pewno bedzie mu
            auto wystarczalo :) ale jesli w ciagu roku robi sie ok 70tys. - to darujcie
            sobie!!!
            • Gość: chrysler.300 Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.toya.net.pl 03.02.05, 23:58
              Ale Gaja przesadzasz celowo, nie? U jakiego dealera pracujesz? Jechałem laguną
              do Włoch i było Ok. Jechałem octavią do Monachium i też było Ok. Fakt w obu
              przypadkach autobahn i gaz do podłogi. Mondkiem byłem pod Lyonem i też da się
              wyrobić. Ogolnie volvo60 zdecydowanie najlepiej wypadło na trasie do Barcelony.
              Pitolenie o komforcie w dojazdach do pracy to tylko tak dla draki chyba. Liczy
              się złodziejo odporność, wykop i cena reszta to sranie po ścianie.
    • Gość: misiak Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 213.76.161.* 31.01.05, 15:15
      MB 123 200d po remoncie?
      :)
      pzdr
    • Gość: johndoe Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 15:33
      fh, actross abo jakies magnum
    • Gość: Braid Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 62.206.176.* 31.01.05, 15:38
      MB ale w wersji na Taxi.
      Musisz zglosic w salonie ( najlepiej niemieckim) ze kupujesz wersje na Taxowke.
      Doplacisz troche ale wszystko jest wzmocnione i obliczone na duuuzo wiecej km
      niz "seryjny"
    • wojtekg1981 Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 31.01.05, 16:20
      GOLF II albo III teraz w modzie sprowadzic sobie
    • hippolin Nissan Primera 31.01.05, 17:11
      Nissan Primera, ja akurat jeżdzę 12letnim (2.0 slx) przepieg ponad 250tys km i nic się nie psuje. Karoseria nie dorównuje autom niemieckim, ale pozatym to auto nie do zdarcia. Nie bierze nawet ani kropli oleju! Co czasem się zdarza np. Corolli.
      • dr.rocco Nie ma takich co by po polskich drogach byly bez . 31.01.05, 17:30
        Nie ma takich co by po polskich drogach jezdzily i byly bez awari , nie ma cudow.
        A ci co tak mysla , to bajki opowiadaja.
      • Gość: Borman Re: Nissan Primera IP: 157.25.9.* 03.02.05, 09:31
        Polecam mondeo (stare)
        połknie kazdy przebieg
    • niknejm Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 31.01.05, 17:39
      Gość portalu: strong napisał(a):

      > Bezawaryjny znaczy - zero napraw ,nawet dupereli ,tylko wymiana
      > olejów,płynów,filtrów . Jest taki samochód ??

      3 typy:
      - Honda Accord
      - Toyota Camry
      - Lexus LS400

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: strong Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:18
        Ale Accordy były ostatnio wzywane do serwisu ,więc odpadają .
        • wojtekg1981 Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 01.02.05, 08:32
          po tej wypowiedzi stwierdzam ze ty jednak DEBIL jetses

          wzywali do serwisu tz ze awaryjna?? LECZ SIE
          • Gość: Poll Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 08:58
            Niestety tak , zdazyli usunąć w niektórych modelach cos co mogło sprawić kłopoty
          • Gość: strong Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:36
            www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs\935&file=dw_1429.xml
        • niknejm Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 01.02.05, 13:01
          Gość portalu: strong napisał(a):

          > Ale Accordy były ostatnio wzywane do serwisu ,więc odpadają .

          Owszem. Opaska uciskowa na jednej z gumowych rureczek mogłaby sie zsunąć (co
          zresztą spowodowałoby tylko niewielkie zwiększenie emisji par oleju do
          atmosfery), więc wezwali na wymianę tej blaszki. :-)

          A jeśli juz to poprawiono, to nowe egzemplarze już tego nie mają.

          Pzdr
          Niknejm
      • Gość: strong Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:23
        Na Camry mnie nie stac chociaż ostatnio ktoś na forum pokazywał na sprzedaż
        Camry 3.3 sprowadzoną z USA i cena była mniejsza od wersji 3 l oferowanej w
        Polsce . LS400 :) marzenia tralalala . Szukam czegoś do 100 tyś zł .
    • emes-nju Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 31.01.05, 17:49
      Kup sobie jakis model na bateryjke i radyjko bo samochodu, ktory wytrzyma taki przebieg na naszych torach do testow zawieszen, nie znajdziesz
    • Gość: Albercik Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:23
      MAN 442 polecam pelen wypas . pozdrawiam
      • Gość: Wiesiek Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 20:30
        Na nasze drogi tlko T-34,choć nie wiem czy lubisz dyzle.
        • Gość: szofer Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 81.185.94.* 02.02.05, 21:18
          To sie porusza na gasiennicach ?
          I nie musze sie zatrzymac jak mnie zatrzymuja.
          Moge tylko przyspieszyc.
          W ostatecznosci oddac strzal z lufy.
          To musi byc jednal drogi sprzet (no i w ekspolatacji 50l oleju na 100 km).
          • Gość: ja Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.02.05, 02:05
            50l oleju + 400l oleju napędowego.
            Niestety cholernie awaryjny, ale za to
            50lat gwarancji na perforację blachy :)
    • Gość: el dupa do 200 tys km i 100 tys zl IP: *.client.comcast.net 01.02.05, 03:21
      mysle ze jakis maly japonczyk:
      civic (mam jednego, z glupich awarii tylko tlumik) o przebiegu 100kkm
      corolla - chyba najmniej awaryjne auto
      sentra - nissan jest coraz lepszy.

      pzdr.
    • Gość: LimaK >>>*** To najlepsza propozycja !!!! ***<<< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 08:15
      jedynym autem ktore bedzie w stanie przejechac tyle po naszych drogach
      bezawaryjnie jest Subaru
      masz do wyboru
      Forester albo Impreza
      obydwa 2.0 o mocy 125KM
      staly naped 4x4 i mocne zawieszenie
      3 lata gwarancji
      nie ma mocniejszego auta na nasze drogi
      no chyba ze Hummer :-)
      • Gość: strong Re: >>>*** To najlepsza propozycja !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:29
        Przekonałeś mnie . Trochę dołożę i kupię Imprezę WRX . Pozdrawiam .
        • niknejm Re: >>>*** To najlepsza propozycja !! 01.02.05, 13:02
          Gość portalu: strong napisał(a):

          > Przekonałeś mnie . Trochę dołożę i kupię Imprezę WRX . Pozdrawiam .

          Khem... Tam jest turbo. Do 200000-250000km moze dozyje, ale to max. Potem
          wymiana lub regeneracja turbiny.

          Ale to dobry samochód.

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: fabiarz Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 195.47.201.* 01.02.05, 13:07
      skoda, skoda fabia 1.2 HTP tyle przejedzie i to nawet na gazie i przy
      opuszczaniu co drugiego przeglądu z wymianą płynów i filtrów!
      • Gość: Madball Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.02.05, 22:03
        Masz 100 tyś zł. Propozycja bardzo konkretna: Kup Wartburgi 1.3 (po jakieś 2
        tyś... czyli 50 egzemplarzy) Gwarantuje że przejadą wiecej (przynajmniej
        niektóre) a przy okazji nie zaznasz bólu kosztów serwisowania. Myśle że
        propozycja warta przemyślenia.
    • Gość: bzyk Re: Skoda 100, Merc 124, Volvo Amazon IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.05, 16:20
      Skoda 100 - znajomy przejechał 520 000km ( był remont kapitalny silnika), Merc
      124 2,0D po remoncie silnika (nowy Merc nie wytrzyma 1-roku i 5000km), lub
      toyota Camry Solara z USA w wersji 2,4ltr kosztuje 19900$= 60000zł a 3,0ltr
      81000zł - cło i transport i masz za 100000zł piekny samochód (zobacz
      wwww.google.com ->> Solara).

      P.S. Dla tych co jakość samochodu równają z jakośćią dróg - stary Merc 124 2,0D
      lub Volvo Amazon wytrzymują 500 000km na drogach PRL jak i III RP. Drogi
      międzymiastowe w III RP są dużo lepsze niż w PRL, a drogi miejskie i między
      Kozimi Wólkami takie same. W PRL były kocie łby=dziurawy asfalt, a teraz
      dziurawy asfalt i sterczace kocie łby, tylko inna kolejność.
      • Gość: el dupa Re: Skoda 100, Merc 124, Volvo Amazon IP: *.client.comcast.net 02.02.05, 04:08
        Gość portalu: bzyk napisał(a):
        lub
        > toyota Camry Solara z USA w wersji 2,4ltr kosztuje 19900$= 60000zł a 3,0ltr
        > 81000zł - cło i transport i masz za 100000zł piekny samochód (zobacz
        > wwww.google.com ->> Solara).

        a podatek ??
      • Gość: el dupa Re: Skoda 100, Merc 124, Volvo Amazon IP: *.client.comcast.net 02.02.05, 04:13
        Gość portalu: bzyk napisał(a):
        lub
        > toyota Camry Solara z USA w wersji 2,4ltr kosztuje 19900$= 60000zł a 3,0ltr
        > 81000zł - cło i transport i masz za 100000zł piekny samochód (zobacz
        > wwww.google.com ->> Solara).

        a podatek ??
      • Gość: el dupa Re: Skoda 100, Merc 124, Volvo Amazon IP: *.client.comcast.net 02.02.05, 04:18
        Gość portalu: bzyk napisał(a):
        lub
        > toyota Camry Solara z USA w wersji 2,4ltr kosztuje 19900$= 60000zł a 3,0ltr
        > 81000zł - cło i transport i masz za 100000zł piekny samochód (zobacz
        > wwww.google.com ->> Solara).

        a podatek ??
    • Gość: Zyzio Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.chem.cornell.edu 02.02.05, 20:40
      Sprowadz sobie jakis samochod z Ameryki... Spokojnie nim zrobisz i milion km bez
      naprawy.
    • Gość: szofer Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 81.185.94.* 02.02.05, 21:13
      Tylko ze co 50 tys bedziesz musial wszystko zmienic: silnik, skrzynie biegow,
      uklad kierowniczy, itd .....
      Nie bez powodu stracili rynek nie tylko europejski szmatlawcy.
      Niedlugo to nawet zwyklego samochodu zrobic nie beda umieli.
      Schodza po prostu na psy !!!!!!!
    • Gość: Sławek Jesli będziesz miał szczęście to Sprinter choć z p IP: 195.136.186.* 02.02.05, 21:25
      pewnością korazja będzie twoim utrapieniem,a do 100 tyś zł to bedzie pewnie
      mała 2 osobowa 208 CDI.

      pozdr
    • Gość: Vortex Myślę że samo pytanie jest trochę od czapy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:36
      Czy mam rozumieć że chcesz samogód, który nie będzie wymagał wymiany amortyzatorów, przegubów kireowniczych, świec oraz całej reszty elementów, które normalnie się zużywają? To znaczy że pragniesz samochodu,który przeczy zasadom fizyki. Tarcie jest tarciem, nie da się go zniwelować. Osobiście najlepszy samochód, nie do zdarcia, który znam to Mazda MPV. Nie popsuła się nigdy, poza zwykłym zużyciem. Stanowczo nie polecam Renault Laguna. Wyjątkowo awaryjny samochód. To samo można powiedzieć o fiatach. Chrisler Voyager równeiż awaryjny, mimo że Amerykański. Subaru na 5 z plusem. Pzdr.
    • Gość: Gosc Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: 207.152.116.* 02.02.05, 21:36
      Honda Accord
    • Gość: zuum Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.jetstream.xtra.co.nz 02.02.05, 21:59
      hmmm....

      Dobre zawieszenie maja tylko wersje z zawieszeniem blinsteina pozatym subaru nie
      sa 4x4/4wd, tylko awd (all wheel drive), gdzie ECU decyduje o ilosci mocy
      przekazywanej na kazde kolo.
      Dwulitrowe wersje z 125KM nie maja turbo tylko to sa czterocylindrowe boxery.
      Wersje z turbo (np. Impreza WRX) maja 225KM.
      Co do bezawaryjnosci subaru, to zalezy od stylu jazdy i czestowliwosci
      serwisu(wymiana paska rozrzadu co 80tys, wymiana oleju w moscie, skrzyni co 50,
      olej/filtr w silniku powinien byc wymieniany co 5 tys jesli masz turbo, 7,5
      jesli nie masz turba, itp).
      Wersje turbo zazwycaj potrzebuja wymiany turbiny po okolo 250tys km, ale sam
      silnik powinien przejechac do 500tys km.

      Szczerze mowiac jesli bedziesz duzo jezdzic po miescie odpusc sobie WRX, to
      potrafi palic do 15l na 100 po miescie podczas gdy standartowa impreza nie spali
      wiecej niz 10. Do tego utrzymanie jest o wiele drozsze, a byle gowienko do
      subaru kosztuje, a wiem cos o tym bo jezdze subem :P
      • Gość: Yanek Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.02.05, 22:09
        Gość portalu: zuum napisał(a):

        > hmmm....
        >
        > Dobre zawieszenie maja tylko wersje z zawieszeniem blinsteina pozatym subaru
        ni
        > e
        > sa 4x4/4wd, tylko awd (all wheel drive), gdzie ECU decyduje o ilosci mocy
        > przekazywanej na kazde kolo.

        LOL dla znaffcy




        w Imprezie/Foresterze/Legacy 2.0 125KM zaden komputer nie decyduje o podziale
        mocy na kola

        www.subaru.pl/oferta/dane_techniczne.php?id=impreza_gx_sedan_techniczne



        jestes debilem nie znajacym tematu a rzniesz eksperta
        • Gość: zuum Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.jetstream.xtra.co.nz 02.02.05, 23:51
          Taki madry jestes?
          Myslisz ze przeczytales tabelke gdzie jest napisane staly naped na 4 kola to
          juz odrazu jest 4x4, poczytaj troche na ten temat, potem sie odzywaj buraku.
          Nigdy nie powiedzialem ze jestem ekspertem ale cos niecos na temat samochodow
          wiem a w szegolnosci na temat subaru poniwaz obecnie jezdze subaru legacy.

          Propos tabelek, to tez moge tobie pokazac tabelke lokalnego dealeara subaru na
          ktorej czarno na bialym jest napisane co powidzialem
          wczesniej "www.subaru.co.nz/New_Vehicles/Impreza/RS_Hatch/features.php" ,
          zreszta kazdy nowy model subaru uzywa S-AWD czy sie to tobie podoba czy nie.

          Subaru od wielu lat stosuje tzw All Wheel Drive, a dokladnie tzw Symmetrical
          All Wheel Drive. W skrocie jest to samochod z stalym napedem na cztery kola
          tylko ze w zaleznosci od potrzeby moc moze byc przekladana symetrycznie na
          przod albo na tyl, albo byc rowno na przod i tyl. Pomaga to w przyczepnosci kol
          do drogi i jest to sterowane za pomoca ECU. Przyznaje ze w poprzedniem poscie
          zle to okreslilem mowiac ze pojedyncze kola, chodzilo mi o przod albo tyl.
          Dla zainteresowanych ktorzy znaja angielski polecam ta stronke o samochodach
          www.thecarguy.com/, a w szczegolnosci ten artykul
          www.thecarguy.com/articles/drivesys.htm
    • Gość: panzerkampfwagen Golf I diesel IP: *.visp.energis.pl 02.02.05, 22:52
      O ile uda się gdzieś jeszcze kupić takiego w dobrym stanie. I o ile umiesz
      jeździć ropniakiem...
    • Gość: Oktawian Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:56
      Ja miałem Mondeo. Jeździłem nim przez rok. Zrobiłem 73 tyś km. Nic sie nie
      psuło. Zadnej awari. I wpadłem do rowu cały sie połamał. Teraz nie bedzie
      jeździł. Ale polecam Mondeo. Dobre auto.
    • Gość: praszyk@lcs.net Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.88.9.78.Dial1.Atlanta1.Level3.net 03.02.05, 00:19
      Toyota Camry 2.2L
      • Gość: Maja Re: Mercedes 300 diesel 1983 IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 03.02.05, 00:47
        ma juz milion mil na silniku...jezdzi od 1984 roku w USA.....nigdy sie nie
        zepsul....jedyne wymieniane dotad czesci to opony i bateria.
    • viking2 Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś 03.02.05, 02:39
      Sa dwa, ale nie wiem czy i jak mozesz je kupic. Jeden to odmiana Morrisa, ktora
      jest uzywana jako londynska taksowka - wysokie toto, zebys kapelusza nie musial
      zdejmowac i takie pudlowate jakby, ale podobno nie do zdarcia.
      Londynczyk, ktory kiedys pracowal w takim garazu taksowek zaprzysiega ze na
      wlasne oczy widzial te Morrisy po pol milionie mil (nie kilometrow!) i ciagle na
      chodzie.
      Drugi to "Checker" - nowojorska taksowka, zdaje sie, ze robiona jako specjalna
      wersja przez GM (ale za to glowy nie dam). Tez niezniszczalne, jesli chodzi o
      przebieg, szczegolnie w miescie. Tyle, ze sporo pali.
      • Gość: leasing Wy waruaty jestescie.... IP: *.250.6.103.Dial1.Weehawken1.Level3.net 03.02.05, 02:51
        kto to widzial robic jednym autem 400 tys
        robi sie 100 tys i i zmienia na nowe
      • Gość: remuski Re: Potrzebuję bezawaryjnego samochodu na 400 tyś IP: *.qc.sympatico.ca 03.02.05, 04:41
        ..........a nawiazujac do tematu,ktory poruszylem wczesniej,mialem jyz 13
        samochodow,ale zaden nie sprawowal sie tak dobrze jak Nissan.Mam rowniez nowa
        Mazde3 GT,ale nie moge o niej duzo powiedziec,bo ma tylko 7000 Km
        przebiegu.Moge tylko powiedziec,ze jestem zakochany w tym samochodzie.Prowadzi
        sie tak jak BMW 320,ale jest lepiej wyposazony i znacznie tanszy.I...chyba
        ladniejszy.Nie daje gwarancji co do przebiegu 400 000,bo to nowy samochod,ale
        mojemu Nissanowi Altimie daje taka gwarancje.Jesli chcesz podyskutowac ze mna
        na temat samochodow,napisz na adres : remuski@hotmail.com ...ale z
        zaznaczeniem Subject-Samochody. ...obcych poprostu nie otwieram.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka